Skip to playerSkip to main content
  • 1 day ago
Hasło serialowo

Category

😹
Fun
Transcript
00:00KONIEC
00:30KONIEC
01:00KONIEC
01:04KONIEC
01:08KONIEC
01:10KONIEC
01:12KONIEC
01:14Panna Młoda, odcinek 15
01:15KONIEC
01:18KONIEC
01:22KONIEC
01:24Tam jest cukiernia.
01:26Za mało rozmawiałyśmy? Taka tradycja
01:32Po zakupie sukni teściowa zaprasza narzeczoną na deser
01:36Nie lubię przesady
01:48Lecz jeśli chcecie coś zjeść
01:56To pokryje koszt
02:23Ona taka jest
02:24Z czasem przywykniesz i mniej będziesz cierpiała
02:28Chodź już
03:08Dali ci piękny dom, a ty odmówiłaś
03:12Miałam sen i nie mogę tu mieszkać
03:15Przez to mukadder czepiała się nas
03:19Wypchnęła mi pieniądze do kieszeni jak żebraczce
03:23To nie przeze mnie
03:27Nie traktuje nas jak ludzi
03:29Po co gadałaś o tradycjach
03:31Powiedziałam tak ogólnie
03:37Wcześniej bardzo się starałam
03:39I o tym, że spotkałam się z Jihanym
03:41Żeby oddać ci przysługę
03:44Kazałaś spytać córkę wuja i spotkać się z Jihanym dość tych pomysłów
03:48Nie mogłaś im się odgryźć, więc wyżywasz się na mnie
03:54Postawię się całemu światu
03:59Ale muszę pamiętać o bracie
04:02Przepraszam
04:06Gadam tak, bo jestem zła
04:09Nic mu nie mów
04:12Spokojnie ogarnę temat sukni
04:15I będę cierpliwie czekała na ślub
04:17Gdy dostanę pieniądze
04:20Jamil będzie mógł spokojnie żyć
04:22Nic lepiej?
04:39Nie
04:39Wręcz gorzej
04:41Lek nie pomaga?
04:44Skąd to się nagle wzięło?
04:48Nie wiem
04:49Poprzednio mówiłaś, że to złe spojrzenie
04:55Niech zazdrośnicy oślepną
04:58Właśnie
04:58Jedźmy na pogotowie
05:01Zrobię ci zastrzyk
05:02Jestem na to za słaba
05:05Wiem
05:06Może narzeczony nas zawiezie?
05:11Nie
05:11Braciszku nie wciągaj go w nasze sprawy
05:16Ale jesteśmy krewnymi?
05:20Nie takimi jak myślisz
05:23Bogacze są inni
05:26To nie tak
05:29On po prostu nie lubi takiej zażyłości
05:31Zawsze trzyma dystans
05:34A przecież jeszcze się nie pobraliśmy
05:36Rozumiem, nie pomyślałem
05:42Niech będzie jak chcesz
05:44Jaki on naiwny
06:01Myśli, że wszyscy są tacy jak on
06:07Co to?
06:16O tej porze?
06:19Wiadomość od prawnika
06:20Zrezygnowali?
06:29Co pisze?
06:30Przypomina, że jutro trzeba dopełnić reszty formalności
06:37Dzięki Bogu
06:43Za dom uważa Ruderę, w której mieszka, bo ma cztery ściany
07:03A kręci nosem na nasz stary dom
07:07Czyli miałam rację
07:11Mówiłam, że ona się nie nadaje
07:13Ale uznałaś, że jestem zazdrosna
07:16Mamo, ciśnienie w porządku
07:22Schowaj to
07:24Lepiej by Jihan nie zobaczył
07:26Ta kobieta jest inna niż ja i Sinem
07:29Może jakoś to zniesiesz
07:32Przestań, nie drażnij mnie
07:36Dobry wieczór
07:43Witaj, synu
07:46Usiądź
07:49Dobry wieczór
07:55Dobry wieczór
07:57Rozmawiałeś z nią o domu
08:04Wiem od jej bratowej
08:06Naiwnie myśli, że mnie przekona
08:08Powiedziałem, co trzeba
08:15Wybaczcie
08:20Zajrzę do miny
08:21Ona jest okropnie naiwna
08:31Kompletnie nie rozumie, o co w tym wszystkim chodzi
08:35Upominaj ją trochę delikatniej
08:40Ma czyste intencje
08:41Zapewniam, że sprawy obu domów nie będą się łączyć
08:46Trzymaj ją krótko
08:48Dziś czułam się upokorzona
08:51Obawiam się najgorszego
08:53Mamo, nie chcę więcej o tym rozmawiać
09:02Ale wcześniej czy później zrozumie, że jestem twoją żoną
09:07Byłą
09:09To wie, co wymyślą po ślubie
09:12Powiedzmy im teraz, by potem
09:22Spokojnie żyć
09:25Nikomu się nie tłumaczę
09:27Jako była żona nie zostaniesz tutaj
09:30Będę wdzięczny, jeśli przeniesiesz się do ciotki
09:33To wszystko
09:34Komu tu się nie podoba
09:49Niech odejdzie i nie wraca
09:52Dario
10:11Dario
10:13Proszę
10:16Popij
10:20Nic lepiej?
10:29Trochę
10:30Nie powiedziałaś, jaka to suknia
10:42Będzie w niej wyglądała jak łabędzica?
10:46Tak, łabędzica
10:52Han Czer wypadnie wspaniale
10:56A jak my się ubierzemy?
11:02Nie mamy eleganckich strojów
11:04Nie będzie wesela
11:06Dlaczego?
11:09Przez Han Czer
11:10Przekonała ich, że to zbyt kosztowne
11:13Dobrze, skoro tak to widzi
11:19Poza tym
11:23Fajnie, że kupili jej suknię, jak jej chciała
11:27Uznała, że dla samego podpisu szkoda kupować
11:34Woli wypożyczyć
11:37Serio?
11:40To straszne
11:41Nie może tak być
11:46Dlaczego?
11:48Powiedzą, że jest oszczędna i nie chce, by mąż wydawał
11:51W innej sytuacji bym zrozumiał
11:55Ale oni są bogaci, stać ich na wszystko
11:59Sama tego chciała
12:02Moja głowa
12:03Nie podoba mi się pomysł z wypożyczeniem
12:08Nie ty włożysz tę suknię, a ona tak postanowiła
12:11Nie mieszaj jej w głowie
12:13Zgaś światło i śpijmy
12:17Zgaś światło i śpijmy
12:22O!
12:44Puściłam tę historię.
12:46To będzie prawdziwa bomba.
12:47Przygotuj się na to.
12:52Komu tu się nie podoba,
12:54niech odejdzie i nie wraca.
12:57Dżihan, sam ją sprowadziłeś i sam odprawisz.
13:01Niedługo wystawisz za drzwi.
13:22Też nie śpisz?
13:25Pokłóciłaś się z nim o dom?
13:28Obraził cię?
13:31Też nie śpisz?
13:38Pokłóciłaś się z nim o dom?
13:43Obraził cię?
13:45Dlaczego wolisz wypożyczoną suknię?
13:49Szkoda pieniędzy na takie rzeczy.
13:53Przysłali eleganckie prezenty.
13:58Ten pomysł im się nie spodoba.
14:01Powiedz, o co naprawdę chodzi?
14:04To jest prawda.
14:07Mówili to samo, co ty, ale nie chcę.
14:13A co z tym domem?
14:16Zmieniłam zdanie.
14:18Tam będzie mi lepiej.
14:21W rezydencji jest tłum ludzi.
14:28Powiedział, że urządzę się po swojemu.
14:31Przemyślałam to i się zgodziłam.
14:42Niby tak.
14:43Będziesz panią domu.
14:46A twoje obawy?
14:49Minęły dzięki rozmowie.
14:54Już się nie boję.
14:56A w sprawie sukni to niczego nie chciałam.
15:01Wolałbym, by spełniło się twoje marzenie z dzieciństwa.
15:05Zastanów się jeszcze raz.
15:09Wtedy byłam mała.
15:11Już tego nie pamiętam.
15:14Poza tym zależy mi tylko na tym, byś ty był zdrowy i zadowolony.
15:19Wtedy.
15:22Skoro tak, to śpij dobrze.
15:33Bracie?
15:34Co się stało?
15:36Nic.
15:37Straciłem równowagę.
15:39A ja się stało.
15:40Zaraz po ślubie pójdziemy do lekarza, dobrze?
15:53On nie pomoże.
15:55Wiem, co mi jest.
15:56Gdy ogarniemy sprawę długów, wszystko wróci do normy.
16:10Tak będzie.
16:11Obiecuję.
16:12Koniec.
16:13Z długami i problemami.
16:16Damy radę.
16:17Moja kochana.
16:23Śpij dobrze.
16:24Nic mi nie jest.
16:38Nie ma.
16:39Nie ma.
16:40Nie ma.
16:41Nie ma.
16:42Nie ma.
16:43Muzyka
17:13Muzyka
17:43Muzyka
17:52Muzyka
18:01Muzyka
18:10Muzyka
18:19Muzyka
18:28Muzyka
18:37Muzyka
18:46Muzyka
18:55Muzyka
19:04Muzyka
19:08Muzyka
19:17Muzyka
19:21Muzyka
19:22Muzyka
19:30Muzyka
19:31Muzyka
19:32Muzyka
19:34Muzyka
19:35Muzyka
19:36Muzyka
19:37Muzyka
19:38Muzyka
19:46Muzyka
19:47Muzyka
19:48Muzyka
20:22Muzyka
20:23Muzyka
20:24Muzyka
20:25Muzyka
20:26Muzyka
20:34Muzyka
20:35Muzyka
20:36Muzyka
20:37Muzyka
20:38Muzyka
20:47Muzyka
20:48Muzyka
20:49Muzyka
20:50Muzyka
20:51Muzyka
21:00Nie ma czasu, uparciuchu.
21:06Emir, dojedz i umyj buzię.
21:14Kochana, przynieś ją.
21:19Ale się zawziąłeś.
21:21Powiedz, by nie zawracał ci głowy.
21:24Sam sobie tworzysz problemy.
21:26Wszystko jest dobrze.
21:30Skoro tak, to ją przynieś.
21:39Ja przyniosłem.
21:41Pokaż.
22:00Złyszeék.
22:22Złysze IGscreen.
22:22To dla mojej śostry?
22:52Co tam?
23:04Przeczytaj to, co ci wysłałem.
23:09Wszystkich zaskoczyła wiadomość, że niedawno rozwiedziony Jihandę w Eliolu bierze ślub.
23:16Czyżby po siedmiu latach małżeństwo rozpadło się z powodu zdrady?
23:21Kto wymyślił tę bzdurę?
23:26Sprawdzam.
23:33Zdjęcie zrobiła bratowa Deria.
23:37Skąd je wzięli?
23:39One nie są szalone, by dawać to do prasy.
23:51To raczej nie one.
23:54Zaraz przyjadę.
23:56Sprawdź, kto się tego dopuścił.
24:03Ktokolwiek to zrobił, słono za to zapłaci.
24:06Mówiłyśmy o pralni?
24:13Wiedziałam, że źle zrozumiesz.
24:15Patrz, to markowa rzecz.
24:17Warta 50 tysięcy.
24:25Siostrzyczko.
24:26Naprawdę tego chcesz?
24:43Emir?
24:48Trzeba iść.
24:50Zdjęcia.
24:52Zdjęcia.
24:56KONIEC
25:26Dobrze, że zobaczył. To też mamy z głowy.
25:36Nie stój tak. Jest dużo do zrobienia.
25:39Niełatwo być narzeczoną.
25:56KONIEC
26:26Wieczorem nie odrobiłaś?
26:53Pewnie, że odrobiłam.
26:56Szykuje się na wystawę. Cieszy się i chciała narysować przed lekcjami.
27:04Nie przyzwyczajaj się do nieporządku.
27:07Na wszystko jest właściwy czas.
27:10Jesteś już duża.
27:12Zajmij się szydełkowaniem, szyciem i wyszywaniem.
27:19Kobieta powinna to umieć. Dobrze, babciu.
27:21Dobrze, babciu.
27:26Co to jest?
27:38Co to jest, baba?
27:39O czym mówisz?
27:39Ty też zobacz.
27:58A to co?
28:02Nie do wiary.
28:03Boże, właśnie, co?
28:07Widziałaś.
28:09Przez twojego syna reputacja rodziny legła w gruzach.
28:15Że co?
28:17Kto to zrobił?
28:19Nieważne, skoro wszyscy widzieli.
28:21Hańba.
28:23Jej małżeństwo rzekomo skończyło się przez zdradę stamtąd.
28:27Zabierz minę.
28:33Niech nie słucha.
28:42Wstyd ci nawet przy dziecku?
28:44Co powiemy znajomym?
28:50Widzicie, co mnie spotkało?
28:51Jak ja pokażę się ludziom?
28:56Wszystko przez tę prostaczkę.
29:00Uspokój się.
29:01Zastanówmy się nad tym.
29:07Cihan!
29:08Nusret, stój!
29:10Nusret, stój!
29:21Nie dałem ci córki, by się zniszczył.
29:26Ten artykuł to ujma na jej honorze.
29:29Uważaj na słowa.
29:31Nie unoś się.
29:32Nusret, ty również.
29:35Miało być dobre małżeństwo, a wszystko popsułeś.
29:39Oszkalowali również nas.
29:42Daj mu spokój.
29:44Przez niego.
29:46Wybraliście inną?
29:48Dość tego.
29:48Moja cierpliwość się kończy.
29:53Narobiłeś zamieszania, więc teraz je ogarnij.
29:59Wuju, nie testuj mojej cierpliwości.
30:03Nie odpowiem ze względu na matkę.
30:12Synu, dokąd idziesz?
30:18Po południu załatwimy zaświadczenie o stanie zdrowia.
30:37Schowaj do torebki.
30:39Derya, pan Czer wychodzi za mąż?
30:42Tak, właśnie załatwiamy związane z tym sprawy.
30:47Najlepszego.
30:48Powodzenia.
30:50Dzięki i wzajemnie wszystkiego dobrego.
30:55Mowę cię odebrało?
30:57Powiedzą, że się nadełaś, bo znalazłaś bogatego męża.
31:01Zachowujesz się, jakbyś szła na szafot, a nie do ślubu.
31:04Dzień dobry.
31:31Dżemil, witaj.
31:35Gdzie się podziewałeś?
31:37Nie trzeba.
31:42Pewnie słyszałeś, że miałem problemy.
31:45Potworzyłem sklep, ale mi nie szło, a w końcu zostałem z długami.
31:52Ale nie mówmy o tym, co złe.
31:54Wiem od Lizy, że też otworzyłeś sklep i chciałem życzyć powodzenia.
32:08Dziękuję.
32:10Emerytura to nie dla mnie.
32:13Długo myślałem o czymś takim.
32:16Może pogadamy przy herbacie.
32:18Usiądź, ja naleję.
32:20Nie, bardzo dillęłem.
32:21Zdjęcia i montaż
32:51Niezbyt mocna
32:56Z cukrem?
33:03Dzięki, nie
33:04Dziękuję
33:11Kilka razy próbowałem się dodzwonić
33:16Gdybyś nie przyszedł, bałbym się o Ciebie dopytywać
33:21Zmieniłem numer, gdy wierzyciele zaczęli przyciskać
33:25Ale wkrótce to się może zmienić
33:28Trochę chorowałem, lecz jeśli Bóg da
33:32Znów otworzę swój sklep
33:35Wiesz, że chętnie pomogę
33:40Wielkie dzięki
33:42Poza tym, moja siostra Han Cher wychodzi za mąż
33:47Na pewno dam znać, gdy ustalę datę
33:51Wspaniale
33:52Kim jest przyszły mąż?
33:55Jak?
33:57Człowiek z innych sfer
33:59Bardzo bogaty
34:00Nie cieszysz się?
34:11Nie pasujemy do nich
34:14Han Cher jest dumna
34:18Nie chciała nowej sukni ślubnej
34:20Tylko starą z wypożyczalni
34:22To mnie zabolało
34:25Przepraszam, że od miesięcy się nie odzywałem
34:33Więc się wstydzę
34:36Bo potrzebuję pożyczki
34:39Nie zapewniłem siostrze dobrego życia
34:42I chciałbym chociaż kupić jej nową suknię
34:45Nie ma się co wstydzić
34:51Wasz ojciec był moim przyjacielem
34:53Jesteście jak rodzina
34:56To dla ciebie
35:21Trochę mi zostało
35:28A nie było okazji
35:30Dziś miałem nawet zanieść do banku
35:33Niech to będzie pożyczka
35:36Oddam
35:36Pożyczka od wuja?
35:42Raczej prezent ślubny dla Han Cher
35:44Tyle lat pracy nie mogę
35:48Prezent jak od ojca
35:56Zdjęcia
35:58Zdjęcia
36:00Zdjęcia
36:02Zdjęcia
36:04Zdjęcia
36:06Zdjęcia
36:08Zdjęcia
36:10Zdjęcia
36:12Zdjęcia
36:14Zdjęcia
36:16Zdjęcia
36:18Zdjęcia
36:20Zdjęcia
36:22Zdjęcia
36:24Zdjęcia
36:26Zdjęcia
36:28Zdjęcia
36:30Wiesz, kto to zrobił?
36:35I skąd wziął zdjęcie?
36:38Mam swoje podejrzenia.
36:41Mów.
36:43Zdjęcie pewnie z mediów społecznościowych.
36:46Kto zamieścił?
36:49Ona?
36:52Hancher nie ma konta.
36:55Jej brat i bratowa, ale wrzucili w dobrej wierze.
36:58Wczoraj ich ostrzegałem, by nie robili takich rzeczy.
37:04Skupmy się na portalu i na tym, kto się dowiedział i rozkręcił tę aferę.
37:09Engin.
37:11Ty sprawdź, czyja to robota.
37:16Ja zrobię, co do mnie należy.
37:19Ból.
37:21Jihan.
37:23Jihan.
37:25Jihan.
37:27Poczekaj.
37:28Zrób, co powiedziałem.
37:49Dzień dobry.
37:50Wczoraj siostra wzięła tę suknię.
38:00Znalazłem adres.
38:02Teraz chciałem oddać.
38:05Za wypożyczenia nie ma zwrotu pieniędzy.
38:08Nie szkodzi.
38:10Chcę kupić piękną suknię.
38:14Taką z falbankami, by siostra wyglądała jak księżniczka.
38:17Jest piękną kobietą.
38:35Wczoraj pewnie pani ją widziała.
38:38Nie, miałam wolne.
38:39Śliczna jak z bajki.
38:42Chcę coś odpowiedniego.
38:50Niech wygląda na drogą.
38:53Siostra jest skromną dziewczyną, ale niech chociaż ma piękną suknię.
38:58Wszystko przemija, byle miłość pozostała w sercu.
39:10Nie.
39:12Coś bardziej puszystego, by wyglądała jak księżniczka.
39:16Może ta.
39:35Tak.
39:36Sam raz dla niej.
39:39Będzie jak księżniczka z bajki.
39:41Kluczyk, czekaj.
39:56Panczer i jej rodzina nie są winni, słyszysz?
39:59Jesteśmy blisko domu, więc nie rób takiej miny.
40:18Gdy cię taką zobaczy, będzie gorzej niż wtedy z suknią.
40:22Pozwól mi na chwilę o tym zapomnieć.
40:24Drodur!
40:29Stój.
40:35Mam.
40:42To dla ciebie.
40:51Podobno pieniądze szczęścia nie dają.
40:53Kieniądze mu kadder, parzą palce.
40:56Pozbyłam się ich.
41:01Wiedziałam, że to się nie uda.
41:03Byle brat był szczęśliwy.
41:16Cemilu, co tam niesiesz?
41:18Suknię ślubną dla hanczera.
41:20Będzie w niej wyglądała jak śnieżno-biała łabędzica.
41:26Życzę powodzenia.
41:27I niech Bóg prowadzi.
41:30Amin.
41:32Tylko ani słowa, bo to niespodzianka.
41:36Derya też jeszcze nie wiem.
41:38Wielka niespodzianka.
41:40Miłego dnia.
41:41Na pewno jej się spodoba.
42:09Idę.
42:11Idę.
42:14To one.
42:16Idę.
42:30To one.
42:39Witaj, narzeczony.
42:42Nie spodziewałem się.
42:43Handjer wyszła, ale niedługo wróci.
42:46To i lepiej, bo musimy po męsku pogadać.
43:00Żenię się z twoją siostrą, bo w pierwszym małżeństwie nie miałem dzieci.
43:05Nie będziemy prawdziwą rodziną, rozumiesz?
43:13Nie chcę udawać.
43:14Dlaczego tak mówisz?
43:18Nie łapię.
43:23Chodzi o takie bzdury.
43:28A jeśli nadal nie łapiesz, spytaj siostrę.
43:31Wyjaśnię ci.
43:31Chwileczkę poczekaj.
43:38Chwileczkę poczekaj.
43:45Wysłuchaj mnie.
43:46Opracowanie telewizja polska.
44:16Tekst Władysław Wojciechowski.
44:19Czytał Paweł Strażewski.
44:20Chwileczkę.
44:24Chwileczkę.
44:32Kodziewiczię.
44:38To two 7 zł.
44:39Dziękuje za oglądanie.