Skip to playerSkip to main content
  • 14 hours ago
Małgosia pokazuje Frani teledysk swojej ulubionej piosenkarki Nikoli. Frania jest pod wrażeniem artystki i postanawia zostać autorką tekstów. Gdy Maks powątpiewa w jej szanse na karierę, Frania postanawia osobiście przekonać Nikolę do swojego talentu i zrobić wielką karierę w przemyśle muzycznym. Frania z Jolką czekają na Nikolę przed klubem, w którym występuje artystka. Gdy Nikola wychodzi z klubu, Frania i Jolka wskakują do taksówki, w której spotykają Marzenę Rogalską i gonią limuzynę piosenkarki aż do jej hotelu. W przebraniu pokojówek wchodzą do pokoju hotelowego Nikoli. Artystka jest zrozpaczona – czuje się wypalona i chce szukać natchnienia wśród „prawdziwych ludzi z problemami”. Frania zaprasza Nikolę do domu Skalskich, gdzie prezentuje jej napisany przez siebie tekst.

Category

📺
TV
Transcript
00:00O, uwielbiam.
00:07Kochanie, a widziałaś ten ostatni teledysk seczkowski?
00:10Dziewczyna szamana?
00:11Franiu, to były lata dziewięćdziesiąte.
00:14Fatko, Fatko, uważaj, bo na następną randkę pójdziesz za sto lat.
00:18Może pójdziemy razem.
00:20Patrz, aaa, Nikola, uwielbiam ją, siaraj, patrz.
00:24Ona jest taka świetna i taka zbuntowana i depresyna.
00:27Nie!
00:28Chodź ze mną na pierwszy lepszy wieczór, panieński, zobaczysz, co to znaczy depresja, skarbu.
00:34Czyżby moja córka słuchała ostrej muzy, zanim jej muzy nawiezie ją na lekcję baletu?
00:39Tato, wszyscy kochają Nikolę, tak!
00:42Mówicie, ona ma takie prawdziwe teksty.
00:45Tak, szczególnie ten ostatni.
00:46Czekam i czekam, a latka leca.
00:49Nie znam tego.
00:50Dobrze, katku, idź już na ten balet.
00:52Idź już na ten balet.
00:54Idę!
00:54Kurczę, taka Nikola to ma super.
00:59Potańczy, pośpiewa, jeszcze jej zapłacą.
01:02Ja naprawdę się marnuję normalnie, no.
01:05Powiem panu coś, panie Skalski.
01:07Ja właśnie mogłabym napisać hita.
01:10Napisałabym hymn starych panien.
01:13Pani by napisała piosenkę, tak?
01:15Oczywiście.
01:16Pani chce napisać hita.
01:17Proszę pani, do tego trzeba mieć dryg, talent, szósty zmysł do hitów.
01:23I to mówi producent, który wyprodukował komedię romantyczną, która się dzieje w Kostnicy.
01:27To był bardzo nowatorski pomysł.
01:28O, bardzo.
01:29Ale nie wie pan, prawda?
01:30Bo może mam szósty zmysł.
01:31Pani nie zaczęła, to akurat, tak.
01:36Dobra, przepraszam, pan normalnie, ja...
01:39Nie, za późno.
01:40Koniec.
01:41Proszę nie wchodzić w moją prywatną przestrzeń.
01:44A, to jest pani przestrzeń, tak?
01:49Nie proszę pani.
01:51To, to jest moja przestrzeń.
01:54To są moje schody, to jest moja poręcz, to są moje szczebelki, a to jest moja gała.
02:01A to jest moja niaja.
02:03Ja, czy teraz ja jestem pana nianią, tak?
02:08Otóż, panie Skalski, nie.
02:10I niech pan sobie wbije do głowy, że ja nie należę do żadnego mężczyzny.
02:17A jeżeli pan nie wierzy, to proszę porozmawiać z moją matką.
02:19Łap?
02:21To jest nie fair.
02:22No i co pani zrobiłam?
02:24No ma...
02:25Porzucił ją zimny drań, co salon sukien ślubnych miał.
02:35Nie miała dokąd udać się.
02:36Jej świat zawadził się w dęb skalskich dom, co w nim znalazła kąt.
02:43Choć nie było łatwo, nie.
02:45Choć nie było łatwo.
02:47Ona ma swój styl, co rozbraja wszystkich.
02:51Ona dobrze wie, co w domu rządzi w samianie.
02:56Ona sposób zna, jak rozbawić bliskich.
03:00Ona ma swój wdzięcz.
03:02Nie", nie.
03:12Nadszedł niani i czas.
03:14Niania Frania wita Was.
03:17Świetne, co?
03:21Nowa płyta, Nicoli.
03:22Samotna i wzła, to właśnie ja.
03:25Kochanie, powiem ci to niesamowite.
03:27Dzisiaj w nocy napisałam identyczny kawałek.
03:30To znaczy, inne są słowa, inne są rymy, inna jest piosenka, ona jest wyższa, ale reszta się zgadza.
03:35Pani Prani, posłuchaj mojej rady.
03:37Lepiej zajmij się tym, na czym się znasz.
03:39A co mam całe życie być nianią?
03:41Powiedziałam to, na czym się znasz.
03:47Kotku, kotek, halo, baza, słuchaj, mam hita, mam hita, kochanie, muszę to pokazać tylko Nicoli.
03:55Franiu, ale Nicola pisze naprawdę bardzo mroczne teksty, ok?
04:00Bardziej niż to?
04:02Sęsknoty płonę, weź mnie za żonę, wściekłość poniewiera jak jasna cholera.
04:06Daj mi suknię, suknię z welonem, bo będzie siekiera, siekiera, siekiera.
04:11Siekiera, siekiera, siekiera, siekiera, siekiera, z mysły poniewiera, yo.
04:16Nie, jak to zawpadłaś?
04:19Nie mam pojęcia.
04:21Włoszcie.
04:23Franca, jak Nicola gra twoją piosenkę, to pan z Kazki będzie musiał cię za wszystko przeprosić.
04:27A jak? I powiem ci, Jelka, ty się wdech dniś miałaś pomysł, żeby właśnie czekać na Nicoli drzwiami jej gary na rogu.
04:33Dzięki temu nie zapłaciłybym nawet złotówki za bilety.
04:36Nie?
04:38Ale co ty chcesz powiedzieć, że zapłaciłaś 50 zł za bilet, a my stoimy tutaj i czekamy jak jakieś ciule na weselu?
04:44Co ty, Franca, no co, dałam stówę konikowi, no.
04:48Jelka, ale często wypadałaś mamie z wózka, co?
04:50Skup się, dziewczyno, i posłuchaj mnie.
04:53Jak tylko wyjdzie stąd ten kolar, to stanę i powiem do niej.
05:00Dlaczego jesteś marzeną rogalską?
05:02No, mam to pod urodzenia.
05:03Ja panią tak uwielbiam, panie, tak pięknie prowadźne.
05:10Dzięki.
05:11Ale, ale, ale, zaraz, zaraz, ale co pan tutaj robi?
05:14Zrobiono Majowskiego w mieście kobiet.
05:17Nikogo jeszcze tak nie zrobił.
05:19Jest cały spadzony i duszy.
05:23O mój Boże, to musi być cudowny program.
05:26I co?
05:29No, Franca, mi się wydaje, że my nie stojemy pod tym wejściem, co trzeba, no.
05:34Co ty powiesz, kochanie?
05:36Według mnie powinniśmy stać tam, gdzie te małolaty.
05:38Tam?
05:39Gdzie te małolaty, które drą się w niebogłosy.
05:41Nikola, Nikola.
05:43Ty tam szedłem do tej muzyli.
05:46Anio.
05:46Anio.
05:46Za tym pochodem, tam.
05:57Nie szanuj się, skarbie.
05:59Zwróćmy się na taksę.
06:00Okej.
06:02Szybciej, szybciej, bo nam ucieknie.
06:05W prawo.
06:05Ła!
06:07I!
06:08Ła!
06:10Kochanie, w lewo!
06:12Ła!
06:12Po prostu, szybciej!
06:19Stok!
06:29Sorry, dziewczyna, ale ja już nie muszę wysiadać.
06:33Pan się zatrzyma, koleżonka wysiada.
06:39To jest niechuty.
06:41Brakane, i co teraz?
06:42Masz jakiś pomysł, jak dopaść do Nikoli?
06:45Pochanie, po prostu wejdę do pokoju i powiem
06:47hej, jestem słynną autorką tekstów.
06:51Siadaj.
06:52Dziękujemy bardzo.
06:53Pójdź.
07:00O, nie.
07:00Panowie nie wchodzą?
07:01Dziuga hotelowa.
07:02Proszę.
07:03Panowie nie wchodzą, tak?
07:05Ja już chyba dzisiaj coś pobierdzałam na ten temat.
07:07Do widzenia.
07:10Dobra, laski.
07:11Róbcie swoje, byle szybko, tak?
07:13Bo Nikol pracuje.
07:16A gdzie macie tam nowe szamponiki i mydełka?
07:19Mówiłam.
07:21Tu.
07:26No.
07:30I co teraz?
07:31A skąd pan wiedzieć?
07:32Jolka, jestem nianią, a nie pokojówką.
07:34Przestań.
07:34No, Pani, co to za różnica, nie?
07:36Co to było podłe?
07:37Błądaj odkurzacz, niech źle już pracujemy.
07:39O, o, o, o, o, o, widzę, widzę ją.
07:49Przestań, aaa!
07:50Aaaa!
07:51Jolka!
07:52Przestań!
07:57Wyłącz!
07:57No już!
07:58Zemkną ciataczki, co tu się dzieje?
08:03Bo, bo nam się przewróciło i my się teraz same karzemy.
08:07Brzydka, brzydka sprzątaczka.
08:09Brzydka, brzydka, brzydka, brzydka.
08:13Ogień.
08:14Już.
08:14Łazienka jest już wolna.
08:21A nie, dzięki, ja już zrobiłam w domu.
08:36Jestem wypalona.
08:41Totalnie straciłam wenę.
08:43Jestem tak, to jest kompletna porażka!
08:47Ja muszę być...
08:48Żyła!
08:50Ściekła!
08:52Zbłonkowana!
08:54Aaaa!
09:01Nie chcę nic mówić, ale ktoś to rano łóżko będzie musiał zaścielić.
09:06Spadam stąd.
09:08Idę szukać natchnienia.
09:09Jak ja mam pisać hity?
09:13Jak ja mam pisać hity?
09:15Jak ja straciłam kontakt z prawdziwą rzeczywistością?
09:17Jak?
09:17Hotele, koncerty, bankiety, bankiety, hotele, koncerty...
09:24A co u zwykłych ludzi?
09:28Ja wiem, ja wiem. Właśnie jacyś zbyt zwykli ludzie.
09:30Oni też właśnie by chcieli na te koncerty, bankiety,
09:32tylko że włażą tylnymi drzwiami.
09:34A Ty mała jak się nazywasz?
09:35Ja?
09:37Nadzieja Kowalska.
09:40Nadzieja?
09:44Nadzieja?
09:44Kobieto, ty mi z nieba spadłaś, kochana.
09:50Ciemiężona, tak, tak. Ciemiężona, robotnica hotelowa.
09:58Pisześ to? Pisześ? Na co czekasz?
10:00Tak, tak, tak. Przytopowali miliony.
10:03Jakie cudeńku.
10:05Dobra, wy jedna z drugą, rzucajcie krówki hotelowej i wypatrzbaru, tak?
10:09Nicol, chodź, dokończymy.
10:11Zapisałaś?
10:12Tak, zwalniam cię.
10:14Nie, żartowałam.
10:18Ciągle każe mi pracować.
10:20Wiecie, że ja już nie mam ani jednej przyjaciółki.
10:22Naprawdę?
10:23Ale to my możemy być twoimi przyjaciółkami.
10:28Ej, Joka, nie słyszałaś? Powiedziała jednej przyjaciółki.
10:37Ja już z nikim nie rozmawiam.
10:39Co ty?
10:41Wyobraźcie sobie, że ja nie znam już żadnych zwykłych dziewczyn?
10:45Ale znasz!
10:47To ja!
10:48Pracujących jak woły?
10:50Ale znasz!
10:51To woły do mnie!
10:53Na chleb, wodę i lakier do włosów?
10:59Ale ja!
11:01Idę z nami dziewczyną!
11:03Idę!
11:04Ty dokąd?
11:05Ona idzie z nami.
11:06Nikola chce zobaczyć, jak żyją prawdziwi ciemiężeni ludzie, prawda?
11:09Chodź, kochanie.
11:10Gdzie ty mieszkasz?
11:11Ja?
11:12W luksuszowej willi.
11:13Ale bez basenu.
11:14Świetnie.
11:15Idziemy.
11:16Nie przejmuj się silni.
11:17Wejdź, wejdź, kochanie.
11:18Panie Skalski!
11:19Hej!
11:20Hej!
11:21Hej!
11:22Hej!
11:23Hej!
11:24Hej!
11:25Hej!
11:26Hej!
11:27Hej!
11:28Hej!
11:29Hej!
11:30Hej!
11:31Hej!
11:32Hej!
11:33Panie Skalski!
11:34Nikola przyszła do mnie!
11:36Bardzo fajna ta Julka!
11:38Bardzo!
11:39Kotko, mam nadzieję, że się nie gniewasz, że nie ma jej tutaj z nami, ale po prostu zaprzyjaźniła się z tą Rogaską, poszły na zakupy tylko...
11:46Panie Skalski!
11:48Panie Skalski!
11:50Panie Skalski!
11:51Nikola przyszła do mnie, żeby posłuchać mojej muzy!
11:57A ty pisiesz teksty?
11:59Ja?
12:00Nie wiedziałaś?
12:01Nie, nie, kochanie, tak naprawdę jestem ja nie obok.
12:04Aha, a ja myślałam, że ty jesteś dziewczyną z dołów, którą przygniata smutna rzeczywistość.
12:10Panie Skalski!
12:11No i przygniata, kotku.
12:13Czy ty wiesz, jaka ja jestem przygnieciona, że ja tutaj właśnie stoję przed tobą w tym kiszkowatym fartuchu?
12:19Boże, o kiszkowatym, tak się znowu mówi?
12:23Cześć Traniu!
12:24Hej!
12:25Hej!
12:26Skarbie, poznaj Nikola, to jest Małgosia, to jest Zuzia.
12:34Hej!
12:35Hej!
12:36Cześć!
12:37Coś takie chodzi do elitarnego liceum.
12:41Chodź Małgosia!
12:44Małgosia!
12:46Kądziu, magnetofon!
12:48Kądziu, hej!
12:52Kądziu!
12:53Hej!
12:54I ty możesz zdobyć kobietę.
12:58Przepraszam.
12:59Nie ta strona.
13:01Nie ta strona.
13:13Gotowa.
13:14Aha.
13:15Powiem ci krótko, sztywniaku z brudką, nie bądź zimnym draniem, weź za żonę, tranie.
13:27A jak ci kochanie, odwagi nie stanie, wyciągnę spod szasy siekierę ciotki Stachy.
13:33He!
13:34He!
13:35He!
13:36He!
13:37He!
13:38He!
13:39He!
13:40He!
13:41He!
13:42He?
13:43Czarno to widzę.
13:44No, starałam się, miała być tak czarno.
13:47No, ale nie o to mi chodzi.
13:50Czarno widzę twoją przyszłość w tym biznesie.
13:52Aha.
13:53Ja myślałam, że spotkam tutaj kogoś, kogo życie wypełnia smutek, rozpacz, mrok.
13:59Pogadaj se z krecikiem.
14:02Kim jest krecik?
14:04O nie.
14:06Tak.
14:07Hej.
14:08Panie Stachki.
14:09Ona powiedziała, że ja nie mam talentu.
14:12No już panu ma, i pani jest nieoszlifowanym diamentem.
14:16No nie, akurat jest beznadziejna.
14:18Przepraszam, o co pani tak mówi? Jak pani w ogóle tak może mówić?
14:22Czy pani wie, co ta kobieta przeżyła?
14:24Zostawił ją facet, nie miała pracy, przyjechała tutaj, została niania.
14:28Jest sama jak palec.
14:30Dobra, dziękujemy, dziękujemy, naprawdę.
14:32Koniec tej litanii, wystarczy, że ona mnie dobija.
14:34Nie, nie, akurat to może mi się przydać.
14:36Dobra, niech pan jej opowie o tym, jak wyszłam prawie za mąż, za mojego kuzyna.
14:40Dobra, niech pan jej opowie o tym, jak wyszłam prawie za mąż, za mojego kuzyna.
14:44O!
14:48Jakie lśniące futerko.
14:52Zaczęłaś pić tram?
14:54Jaki ty jesteś zabawny.
14:58I taki...
15:00Pewny siebie.
15:02Naprawdę?
15:04Z taką pewnością siebie.
15:06I ty możesz zdobyć kobietę.
15:10Odkryj swoje zmysłowe ja.
15:18Czy może panu pomóc?
15:20Nie, no skąd.
15:22Stój tam, uśmiechaj się, przyglądaj.
15:24No, oczywiście, że masz mi pomóc. Co się z tobą dzieje do diabła?
15:26A czemu nagle się wszyscy na mnie wściekają?
15:28Wiesz, może chodzi o zazdrość, o to twoje zmysłowe ja.
15:32Czy w tym domu już nie można mieć tajemnicy?
15:36Odezwał się. Profesor podsłuchologii nadzwyczajnej.
15:40Powiedz lepiej, gdzie jest niania, bo muszę z nią poważnie porozmawiać.
15:44O ile wiem, idzie wymiasto.
15:48Z Nicolą.
15:50Z Nicolą.
15:52Strasznie się przejęła tą rolą muzy.
15:54Nikt jeszcze nie został artystą od samego podlizowania się gwiazdą.
15:58Nie. Od tego zostaje się producentem.
16:02Kolego, ty lepiej uważaj, żebyś nie przesadził z tym swoim nowym ja,
16:06bo stary Konrad Lizus przynajmniej miał pracę.
16:16Aniu?
16:18A?
16:20Nie odrobiłem pracy domowej.
16:22A czemu mi to mówisz, człowieku?
16:26Bo chyba powinienem zostać ukarany.
16:32Co?
16:34Ale że co, że kojczyk za dużo? Dobra, mogę sobie wyrwać.
16:38To klips, mięczaki.
16:48Panno Maj, chciałem z panią porozmawiać.
16:52Panno Franiu, pani jest jak mała niewinna dziewczynka.
16:56Znaczy może akurat nie dzisiaj, ale ja się martwię o panią.
17:06Bo pani za dużo czasu spędza z Nikolą.
17:14Ale pani Skalski właściwie o co chodzi?
17:16Przecież opiekuje się dziećmi jak zawsze i w ogóle po prostu chce być kreatywna.
17:24Nikola pisze nową płytę, więc jestem jej muzą.
17:30Test nie za panią.
17:36Powiem jej, że mam grypę.
17:38Konrad!
17:42Konrad!
17:46Konrad!
17:50O Boże, otworzę.
17:53Najważniejsza jest pewność siebie.
17:57Gestem daj wybrancę znać, że ci się podoba.
18:00Patrz jej prosto w oczy.
18:03Nie mów, że jesteś superman.
18:05Po prostu jej to pokaż.
18:07Bądź męcą, przemocy, intrygujący i zawsze na luzie.
18:12Mów powoli, spokojnie, opanowanym, niskim głosem.
18:19Uśmiech.
18:20Hej, hej, hej, hej, hej.
18:27Pan Skalski, czy mógłby pan zostawić nas na momencik?
18:33No, jak tam?
18:35Jak tam moja supermuza?
18:38Yo, hej, yo, yo, yo, kochanie, świetnie, świetnie, ale wiesz, chyba...
18:43Dzisiaj to nie jest dobry moment na spotkanie, po prostu.
18:46Pan Skalski chciałby mi coś powiedzieć, więc sam rozumiesz.
18:50Sorry.
18:52Ale mam dla ciebie pożywkę.
18:53Słuchaj, Rono, paskudnie złamał mi się paznokieć.
18:57Masz tekst, pisz refren.
18:59Jesteś szczęśliwa?
19:01Co się stało?
19:03Wiesz, Skalski powiedział, że się za mną stęsknił i że za dużo z tobą pracuję.
19:06No to porażka.
19:08Moi fani chcą słuchać o złamanych sercach.
19:11O niespełnionych marzeniach.
19:13Nie, to jest totalnie okej.
19:14To jest okej, że ci się układa, to jest okej.
19:16Ale to jest beznadziejna inspiracja.
19:18Franka, ty nie obierzesz co mi się stało.
19:22Zdwiał mi autobus, zginęła mi kacka.
19:25No moje życie to jest porażka.
19:28Zdwiał mi autobus, zginęła mi kacka.
19:31Moje życie totalna porażka.
19:35Zdwiał mi autobus, zginęła mi kacka.
19:38Moje życie totalna porażka.
19:42Mieszkasz z rodzicami?
19:44Tak, ale jest okej.
19:46Ja mam harmonijkowe drzwi.
19:48Aha, aha.
19:49Masz chłopaka?
19:50Nie, nie.
19:51Jesz, jesz, jesz, jesz, jesz.
19:54Zdwiał mi autobus, zginęła mi kacka.
19:56Moje życie totalna porażka.
19:58Zdwiał mi autobus, zginęła mi kacka.
20:00Moje życie totalna porażka.
20:02Zdwiał mi autobus, zginęła mi kacka.
20:04Panie Skalski, panie Skalski, panie Skalski, panie Skalski.
20:24Nikola zdradziła mnie dla Jolki.
20:26Teraz będzie miała materiał na milion płyt.
20:29No, właśnie tego sobie obawiałem.
20:31Panie Skalski, może ja wcale nie jestem taka utalentowana.
20:36Może właśnie ja jestem beznadziejna.
20:38Dno.
20:39Dno i wodorosty.
20:40Rujna Pompeji.
20:41Nic w życiu już na mnie nie czeka.
20:45No.
20:47No mówić, mówić, że nie.
20:49Panie Skalski, panie Skalski, panie Skalski zawsze wie, kiedy powiedzieć coś miłego.
21:08Panno Franiu, proponuję znieść to was za zdrowie naszej kreatywnej gwiazdy.
21:17Ja i tak uważam, że pani była zbyt klawa na ten muzyczny biznes cały.
21:23No bo klawa, tak się mówi klawa.
21:26Znaczy tak młodzi mówią.
21:28Aha.
21:29Chyba młode dinozaury.
21:31Mogę włączyć telewizor?
21:32Leci koncert Połomskiego.
21:34Ty słuchasz Połomskiego?
21:35Tylko ten kawek co nagrał z Big Tycem.
21:39Widzi pan, nie jest z panem tak źle, panie Skalski.
21:42On słucha Połomskiego, pan słucha Połomskiego.
21:44Zna się pan na współczesnej muzie.
21:49Piona.
21:52Jokol.
21:56Piona z plusem.
22:01Fajny plus.
22:05godzin.
22:12AKA
22:22PAUła
22:29p backups
22:33DZIĘKI ZA OBSERWACIE
23:03DZIĘKI ZA OBSERWACIE
Comments

Recommended