- 5 hours ago
Frania zostaje sfotografowana z torebką nie pasującą do sukni. Jej strój zostaje skrytykowany przez redaktorów pisma „Euforia”. Frania bardzo to przeżywa. Maks, chcąc ją pocieszyć, powierza jej trudne zadanie wyboru kostiumów do sceny z „Dziadów”, którą zaprezentuje na Balu Dobroczynnym Producentów. Karolina jest przekonana, że Frania nie podoła i ośmieszy Skalskiego. Maks zaczyna mieć obawy, które potęguje fakt, że Frania korzysta z pomocy tajemniczej kuzynki Ewci. Nadchodzi dzień Balu. Maks jest pełen czarnych myśli. Pokaz sceny z „Dziadów” okazuje się jednak niesamowitym sukcesem. Odwieczny rywal Maksa, Lucjan Klemens Kutyś oświadcza, że „Dziady” Skalskiego były absolutnym hitem. Okazuje się też, że kuzynka Ewcia to znana projektantka mody Ewa Minge, która zaprojektowała te kostiumy. Karolina przywłaszcza sobie sukces i pozuje fotoreporterom. Za karę Frania podrzuca jej okropną torebkę, z którą Karolina zostaje sfotografowana i później wyśmiana przez tygodnik „Euforia”.
Category
📺
TVTranscript
00:00KONIEC
00:05Panno Maj, błagam panią, niech pani zejdzie, spóźnimy się na premierę.
00:10Co ona tam robi?
00:12Co to jest?
00:14Chwania suszy w os.
00:15Dlaczego kobieta potrzebuje godziny na to, co mężczyzna robi w pie...
00:2030 sekund.
00:21Niech pan mówi za siebie.
00:23Jak budowałam, dam?
00:25No dobrze, idziemy.
00:27Dobrze, miało być bosko.
00:30Sorry, idę się przebrać.
00:34Przecież to...
00:35Bosko.
00:36Dlaczego ja nie powiedziałem bosko?
00:37No dlaczego, Konrad, no?
00:38Tato!
00:39Frank!
00:40Ten jest tu z nami 3 lata.
00:41Ty dalej jakiś taki niekumaty, no?
00:43Uważaj.
00:44Czy to...
00:45mnie pogrubia?
00:46Nie.
00:47Czy to twarzy mi w tej fryzurze?
00:48Tak.
00:49Czy moje biodra są szersze niż zwykle?
00:51Na to nie ma odpowiedzi.
00:52I także nie rozumiem, dlaczego pan ciągle nie umie rozmawiać z tą kobietą.
00:55Proszę bardzo.
01:01Franiu!
01:02Zjedzą ci wszystkie krewetki!
01:06Jak wyglądam?
01:07Bosko!
01:08Nie poszerza mnie to?
01:09Nie!
01:10A czy...
01:10Do twarzy mi wy...
01:11Tak!
01:12Dzięki, właśnie o to chodziło.
01:13Dobra, jeszcze tylko...
01:14A, muszę zmienić tore...
01:15Torebkę, bo tam nie pasuje.
01:16Jak nie pasuje?
01:17Torebka pasuje!
01:18Błagam pan, no Maj, bo się spuścimy!
01:20Zawsze pan mówi, że przyjęcie zaczyna się wcześniej niż się zaczyna.
01:23Tak, ale tym razem się wygłupił.
01:25I powiedziałem prawdę.
01:26Ale dla trzech!
01:27No przecież liczyłam na te wirtualne 15 mi...
01:30Dobra, dzieci do limuzyny.
01:32Pan, no Maj, ja mam inny pomysł.
01:34Yyy...
01:35Ja wezmę...
01:35I to jest wedle pani taksówkę.
01:36O, bardzo pan miły, dziękuję.
01:38To ja dziękuję i po prostu nie chcę, żeby Paweł...
01:40i Oasia czekali.
01:41Ale, że co, że Brodzik i Wilczak?
01:44Tak!
01:45Siedzą w samochodzie i czekają.
01:50Wlefuje pan.
01:51Yyy...
01:52No...
01:53A jeśli nie...
01:55Także okazja...
01:57Także okazja...
02:00Także okazja...
02:01Także okazja...
02:02Także okazja...
02:03Także okazja...
02:05Ale stąd nie widzę, czy to oni...
02:07A, te blond włosy?
02:08Nie, nie.
02:09To jest Małgosia.
02:10Czyżby?
02:13Nie!
02:14Ha, ha, ha!
02:16Aaaa...
02:17To taki fans fajniutki?
02:19Tak.
02:20Aha...
02:20A Zuzię zostawiamy w domu samą?
02:22Nie, Zuzię jest w samochodzie.
02:24Ha, ha, ha!
02:25Czyżby?
02:26Nie, nabiorę się znowu na ten numer.
02:28Ha, ha, ha!
02:30Tato!
02:31Tato!
02:32Tato!
02:33Otwórz, wie!
02:34Tato!
02:35Szybko!
02:36Czekaj się!
02:40Tato!
02:41Tato!
02:42Tato!
02:43Tato!
02:44Tato!
02:45Tato!
02:45Tato!
02:46Tato!
02:47Tato!
02:48Tato!
02:49Tato!
02:50Tato!
02:51Tato!
02:52Tato!
02:53Tato!
02:55Tato!
02:57Tato!
02:58Tato!
02:59Tato!
03:00Tato!
03:02Tato!
03:03Tato!
03:04Tato!
03:05Tato!
03:07Tato!
03:08Tato!
03:09Tato!
03:10Tato!
03:11Tato!
03:12Tato!
03:13Tato!
03:15Tato!
03:16Tato!
03:17Tato!
03:18Tato!
03:20Tato!
03:22Tato!
03:23Tato!
03:24Tato!
03:25Tato!
03:27Tato!
03:28Tato!
03:29Tato!
03:30Tato!
03:30Tato!
03:31Tato!
03:32Tato!
03:33Tato!
03:34Tato!
03:35Tato!
03:36Tato!
03:37Tato!
03:38Tato!
03:39Tato!
03:40Tato!
03:41Tato!
03:42Tato!
03:43Tato!
03:44Tato!
03:45Tato!
03:46Tato!
03:47Tato!
03:48Tato!
03:49Tato!
03:50Tato!
03:51Tato!
03:52Tato!
03:53Tato!
03:54Tato!
03:55Tato!
03:56Tato!
03:57Tato!
03:58Tato!
03:59Tato!
04:00Tato!
04:01Tato!
04:02Tato!
04:03Teraz!
04:08Dalej szukały pani swojej torebki.
04:10Panie Skalski powiem wprost.
04:12Rafał!
04:13Mój Boże, jestem naprawdę z siebie dumna.
04:15Stoję sobie tutaj spokojnie po stronie VIPów.
04:18Elegancko ocieram się o słaby.
04:20A tak musiałabym skakać jak jakaś wariatka na widok.
04:23Artur Żmijewski, o Boże!
04:25Artur Żmijewski!
04:27Panie Skalski!
04:28Czy może by pan zrobić zdjęcie z narzeczoną?
04:30Ej, ej, ej, z jaką narzeczoną?
04:32A, tak, tak!
04:33Tak, oczywiście!
04:35Staszek to ta włoska modelka!
04:37Jak się pani nazywa?
04:38Kambozola!
04:39Tygodnik Euforia!
04:40Tygodnik Euforia!
04:41Kto zaprojektował pani sukienkę?
04:43Giorgia...
04:44Giorgia...
04:45Giorgiano Parmesano!
04:48Giorgia...
04:50Giorgia...
04:51Giorgia...
04:52Giorgia...
04:53Giorgia...
04:54Giorgia...
04:55To się nie liczy jeszcze raz?
04:57No!
04:58Giorgia...
04:59Giorgia...
05:00Dobra, ja cię bardzo proszę, ty nie przesaduj, dobra?
05:02Giorgia...
05:03Giorgia...
05:04Maks!
05:05Maks!
05:06Maks, wiesz jak ja się cieszę, że bierzemy udział w tym...
05:08w tym balu dobroczynnym, to jest naprawdę szczytny cel!
05:11Tak, a jaki cel?
05:13Giorgia...
05:14Giorgia...
05:15Nie pamiętam...
05:16Jakaś choroba...
05:17A!
05:18No!
05:19I Kutyś zrobił nowy serial!
05:21Nie widziałam, bo miałam randkę!
05:24Znalaz się dobroczyńca!
05:27Tato!
05:28Tato!
05:29Gdybyś wiedział, że zrobiłeś coś strasznie...
05:33i że Frania na pewno cię za to zabije, to powiedziałbyś jej czy nie!
05:38Małgosiu, ja ci tyle razy mówiłem, że trzeba problemom stawiać...
05:41Czoło!
05:43Co, zrobiłaś takiego złego, Frani?
05:45No ale to nie ja, tylko ty!
05:49Dobra, jeżeli Konrad załatw to gotówką...
05:51A mnie nie ma!
05:53Ale ta Tofra nie jest na okładce tygodnika Euphoria!
05:57Mhm...
05:58No i co złego z tym zdjęciem?
05:59Powinna być zadowolona, co?
06:00Zamknęła oczy...
06:02Otworzyła usta...
06:03A no co?
06:04No w porządku już...
06:05Kategoria kicz!
06:06Przeczytaj!
06:08Kto ją wypuścił z domu z taką torebką?
06:10Stop!
06:11안녕하세요!
06:12Znam co?
06:13Już wiem jaka to była choroba. Astma.
06:18Dobra Konrad, poznać się tego śmiecia.
06:23Powiedział. Wyraź się stąd.
06:25Dzień dobry, dzień dobry.
06:28Płuk, macie może najnowszą euforię?
06:30A skąd nie?
06:30Ja w ogóle tego nigdy nawet nie czytałem.
06:33Czy ja wiem?
06:38Jesteś na okładce.
06:40Aaa!
06:42Ale...
06:43Czemu panu nie chce tego dać? Coś źle wyszłam czy jak? Nieostro?
06:45Nie, ja po prostu tylko pani nie pokażę.
06:48Ale że niby, że co?
06:51Że to miałoby mnie powstrzymać?
06:53Nie, ale... Dobra, dobra, okej.
06:57Ale...
06:58Trudnie wyszłam. Naprawdę muszę pokazać Jolce.
07:03Naprawdę muszę!
07:07Aqua ch constitlałam się up��
07:19Uw, Aya?
07:20PAPA
07:21PAPA
07:22ŁOK
07:22PAPA
07:24ŁOK
07:24PAPA
07:24ŁOK
07:25będzie bardzo powoli i boleśnie. Mamuniu, cześć, Frania mówi.
07:30Pan Skalski chciałby, żebyś mu opowiedziała powoli i ze szczegółami, jak wycinali ci hemoroidy.
07:35Dzień dobry, pani Tereso.
07:40Dzień dobry.
07:45Dzień dobry.
07:50Dzień dobry.
07:55Ja wiem, jak pani polepszyć nastrój. Zróbmy to, ja jestem gotowy.
08:00Ile razy widzę, jak pani na mnie patrzy, to widzę, że rząd zawoła.
08:05Nie chcę, żeby pan dorobił z litości.
08:10Z jakiej litości.
08:12Pójdziemy na górę, będzie szał.
08:15Środki mi się skończyły, musiałabym iść do apteki innym razem, zafarbuję panu siwe włosy.
08:20Dzień dobry.
08:25Dzień dobry.
08:30Dzień dobry.
08:32Dzień dobry.
08:34Dzień dobry.
08:35Dzień dobry.
08:37Dzień dobry.
08:39Dzień dobry.
08:40Dzień dobry.
08:42Dzień dobry.
08:44Dzień dobry.
08:45I...
08:46Dyfuzorem.
08:47Tak, skup się.
08:48Potrzebujemy reżysera, scenografa.
08:50Speca od kostiumów.
08:52Karolina, to jest to...
08:55Ty jesteś genialna!
08:58A ja jeszcze potrzebujemy sprzątaczek!
09:00I musimy wynająć hostesy!
09:04I straż pożarną!
09:05Zobacz kądzie na tego redaktorzyna!
09:09Jak to się...
09:10Puszczy!
09:11To to wszystko wie!
09:12Wiesz co on wie o modzie?
09:14Pstro!
09:16Cienkie to to takie jak żebro bakterii!
09:19Dlaczego?
09:20To mnie nie lubi!
09:23Franiu!
09:24No ty jesteś pi...
09:25Piękną kobietą!
09:27Ty myślisz, że moi koledzy przychodzą tu ze względu na mnie!
09:31Żaden zlowy facet nie zwraca uwagi na torebkę!
09:35Kochani...
09:35Panie co ci ojciec dał za to żeby mnie tak pocieszać?
09:38Ej poda!
09:40A na ogólnie?
09:40Kto się zgosi laptopa?
09:41I która z nas ma teraz większą deprechę?
09:45Panie!
09:47Panie!
09:48Panie!
09:49Panie!
09:50Za dwa tygodnie odbędzie się bal dobroczynny pod nazwą...
09:55Raz w roku bądźmy szczodrzy!
09:56Każdy z producentów szykuje jedną scenkę...
09:59No na widownie...
10:00Nie będzie śmietanka...
10:01Wszyscy potencjalni sponsorzy...
10:02No...
10:03Wszyscy, wszyscy...
10:04I od tego zależy panu Maj!
10:05Moja przyszłość...
10:06I my właśnie wystawiamy dziady...
10:09I ja bym chciał panią proś...
10:10Zaprosić żeby pani zrobiła kostiumy do tej scenki...
10:13Tak? Co ty mówisz?
10:14Ja mówię...
10:15Że zatrudniam panę Maj, która ma cudowny gust...
10:18Wbrew temu co napisiano w tym szponklo...
10:20Umowa stoi?
10:23Panie Skalski!
10:24Uwie...
10:25Uwie...
10:26Uwie...
10:27Panie Skalski!
10:28Ja nie wierzę, że pan powiedział to co pan powiedział!
10:29Tak tylko mi nie mów...
10:30Dobrze powiedziałeś to co powiedziałeś!
10:31Dobra powiedział co wiedział...
10:32Ty się nie wtrącaj!
10:33Panie Skalski!
10:34Takie kostiumy dla mnie to...
10:35Panie Skalski!
10:36Obedka!
10:37Dziękuję!
10:38Leca zadzwonić do mojej mamy!
10:39O koniec...
10:40Czy ty widziałaś jak ona odżyła?
10:42Zobaczysz, zrobi nam cudowne kostiumy!
10:45Panie Skalski!
10:46Panie Skalski!
10:47Panie Skalski!
10:48Panie Skalski!
10:49Uważam, że nie myślę...
10:50Panie Skalski!
10:51Panie Skalski!
10:52Panie Skalski!
10:53Panie Skalski!
10:55Panie Skalski!
10:56Panie Skalski!
10:57To może cię powtórzyć?
10:58Z póg wielkich powodów czujesz...
10:59Pociąg do tej kobie!
11:00I to przyjdziemy na twój profesjonalizm.
11:02To jest jakiś absurd. My tu mówimy o jednej małej stronie.
11:05W sensie na bal producentów mówi.
11:07Max, nie udź się, tam będą.
11:10Będą wszyscy z branży już po Tobie.
11:12Będziemy mieli dziady w wersji szmatek.
11:15Jeśli tak chcesz, to proszę bardzo, ale beze mnie.
11:18Hasta la vista, baby.
11:20Jesteś przewrażliwiona, wiesz?
11:25Ja uważam, że panna Maj naprawdę wszystkich nas zaskorczył.
11:28Pani Skalski, dziady...
11:30Dziade, mam cudowny pomysł.
11:32Pług, gnojówka, faceci w gumiakach.
11:34A nie...
11:35To chłopi.
11:36To chłopi za o.
11:37Ale tam to też mam.
11:38Mam to!
11:39Mam!
11:40Mam!
11:41Mam!
11:43Mam!
11:44Mam!
11:45Mam!
11:46Mam!
11:47Mam!
11:48Mam!
11:49Mam!
11:50Zainteresowaniem cieszy się ten pokaz.
11:52Czego to ludzie nie zrobią, żeby swoje nazwisko w gazecie zobaczyć?
11:55Strona 11!
11:56Dziękuję.
11:57I co ta Karolina sobie myśli?
11:59Co ona sobie wyobraża?
12:00Że ja zatrudniłem Franie z powodów pozamerytorycznych.
12:03Widział Pan projekty kostiumów?
12:05Ja nie muszę oglądać projektów kostiumów, bo jestem producentem.
12:08Ja...
12:10zatrudniam...
12:12o odpowiednią osobę.
12:13I nie muszę się martwić.
12:16No bo co innego ma robić producent?
12:18Mógłby myśleć o tym, że...
12:20że jego kamerdyner zrobi odpowiednie zdjęcia, które pokazują progres pracy Franie.
12:25Proszę bardzo.
12:30No...
12:32No...
12:33Łatne!
12:34Dobre!
12:35Za Bogu dzięki!
12:37Biały fartusek, biała koszulka nocna, białe...
12:40Jeszcze radło.
12:41To jest bardzo dobre.
12:42Kocham cię Konrad.
12:43Miłość nie zastąpi emerytury.
12:45Pani Skalski!
12:47Pani Skalski!
12:50Pani Skalski!
12:52Gatowy do narady?
12:53Nie!
12:54Nie!
12:55Nie!
12:55Tak się cieszę.
12:56To wielki dzień.
12:57Zawsze chciałam dla pana pracować.
12:58Ale co pani mówi?
12:59Przecież pani dla mnie pracowała...
13:00Pani Skalski od trzech lat.
13:01No tak, ale żeby tak czymś się zajmować...
13:04To znaczy...
13:05Poza dziećmi oczywiście.
13:06O!
13:07Dobra.
13:08Wróćmy do sztuki.
13:09Panie Skalski, czy pan sobie zdaje sprawę...
13:10tego, że w scenie, którą pan wybrał...
13:12prawie wszyscy są martwi?
13:13Oczywiście, że sobie zdaje z tego...
13:15sprawy.
13:16Może lepiej zrobić coś w rodzaju...
13:17dziewczyna i wakacyjna miłość?
13:19Nie!
13:20Nie!
13:20Nie!
13:21To jest sztuka wielkich lodów.
13:22To jest dziedzictwo narodowe.
13:23To tak jakby dotknąć wieś.
13:25Jeszcze...
13:26Dobra, dobra.
13:27Pan tu rządzi.
13:29Aaa...
13:30Kondziu, dzięki!
13:32Mogę?
13:33No to chyba ma pewnie.
13:34Haha!
13:35Wow!
13:36Jak dużo miejsca pod biurkiem!
13:38A co to?
13:39O!
13:40No moje stopy!
13:41Pan też...
13:42A co to?
13:43No moje stopy!
13:44Pan też...
13:45czasami zdejmuję buty pod biurkiem.
13:46Ja też czasami to robię.
13:47Hihihi!
13:48Hihihi!
13:49Hihihi!
13:50Chłopaki przestanie, bo ja zacznę!
13:54Niech ma...
13:55Niech pan mnie przest tribun うier, niech pan przestabie ...
13:57Niech pan się przestaje, niech pan nie przestaje.
14:00Przejdźmy do pracy, bo to...
14:01No dobra, no dobra.
14:05Co Pana tym sandzi?
14:10No wie Panie, no jakby nie patrzeć, to to jest bal dobroczynny, a ta sukienka jest zbyt...
14:15Krywolna, więc niech Pani może założy coś innego, bo to...
14:18Ale nie, to nie dla mnie, to dla ducha pastereczki Zosi.
14:20Ona gra w tej scenie główną rolę, musi być wyrazista.
14:23Moja kuzyneczka Ewa zawsze mówi...
14:25Że jak ktoś ma być martwy, to tak, żeby wszyscy trupem padli.
14:28A kto, kto jest Klinkewa?
14:30Kuzyneczka Ewa, to jest taka moja kuzynka, która pomaga mi przy tym, przy robieniu kostiumu.
14:35Ma taki swój biznes, szmata.
14:37Ale a co się stało z tymi białymi, pięknymi...
14:40Takimi niewinnymi, które były u Pani na łóżku.
14:44Chodzi Panu o pranie Małgosiewicza.
14:45No to klops.
14:48Przepraszam, to to jednak była prawie...
14:50Panie Małgosi...
14:51O...
14:52Co się stało?
14:53O Boże, co się stało?
14:54Skut!
14:55O rany, skurcz!
14:57To może ja...
14:58Pomasuję Paweł?
14:59Aaa...
15:00Momencik!
15:02Momencik!
15:03Aaa...
15:04M...
15:05M...
15:06M...
15:07M...
15:08M...
15:09M...
15:10M...
15:11M...
15:12M...
15:13M...
15:14M...
15:15M...
15:17M...
15:18M...
15:19M...
15:20M...
15:21I...
15:22M...
15:23Dzieje Panu na maj?
15:24Teraz lepiej?
15:25Pan jestлеński teraz dobrze?
15:26Jeszcze lepiej gdybym nawilżyła żelem!
15:29Mam wyjść?
15:30Nie, nie, nie!
15:31Dziękuję, dziękuję, dziękuję!
15:33Już, już, już pomogła mi Pani!
15:35Uuu!
15:36Dobrze?
15:39W przyszłym tygodniu mamy balkan...
15:41Nie ma Merdenerów, trzeba zaprojektować uniformy...
15:45Konrad!
15:47Wie Pan co?
15:48Mam pomysł!
15:49Przeniosę miska ciepłej wody, to Pan...
15:51Pan pomoczy!
15:55Uuu...
15:56Uuu...
15:59Przestań, robiła mi masaż, stup!
16:01Uuu...
16:04Te kostiumy są beznadziejne...
16:07A jeżeli Karolina miała rację...
16:09Jeżeli ja nie kierowałem się rozsądkiem...
16:11zatrudniając ją...
16:12A konkretnie co Pan ma na myśli?
16:14No wiesz...
16:15No nie wiem...
16:16No...
16:17No...
16:18No tego, no...
16:20No zli...
16:21Zlituj się, no...
16:22Nie mogę się zlitować...
16:23Niech Pan to wreszcie powie...
16:26Dobra...
16:27Powiem Ci, no...
16:29Chodzi o to, że...
16:30Puk Puuu...
16:31Nie pęraż!
16:36Nie pęraż!
16:38Po to kupiłeś mi każdę pięć, a...
16:40A mnie...
16:41Nie ma te pomarańczowe żelki!
16:43Dobrze, dobrze, dobrze...
16:44Trzy wody bez gazu...
16:45Sok pomarańczowy...
16:46I...
16:47I te pomarańczowe żelki!
16:48Proszę bardzo!
16:49Razem 180 złotych!
16:51Zdjęcia!
16:52Zdjęcia!
16:53Zdjęcia!
16:54Zdjęcia!
16:55Zdjęcia!
16:56Nie, dziękuję...
16:57Hej...
16:58Napije się Pani czegoś?
16:59Nawet niech Pan nie mówi mi o tym...
17:01No, piciu!
17:02Koniec kolejki do toalety kończy się przy wyjściu!
17:04Tato!
17:05Ty widziłeś...
17:06Co z tą scenę z Quavadis?!
17:08Normalnie ona była świetna!
17:10Neron i palący się...
17:11Rzym, rozczaskane kolumny, odrywające się dachy.
17:15Wiadomo, Lucjan...
17:16Klemens Kutysz.
17:17Lucjan Klemens Kutysz z chębia tanim gustą.
17:21Czy to tata ma na scenie dwie świeczki i drabina?
17:25Aha.
17:26Eee, panie Skalski, niech się pan wyluzuje, w końcu to jest...
17:31Bal dobroczynny, prawda?
17:32Tak.
17:33Wiele osób na tej sali ma trudną sytuację.
17:36Podatkową.
17:37Mhm.
17:41Tak, racja, ja spotkam ich na niejednej imprezie charytatywnej, na przykład grosik dla Skalskiego, nie?
17:46Pewnie martwi się pan o kostiumy.
17:49A pani się nie martwi?
17:50Też nie martwię, strasznie.
17:51Troszkę się martwi.
17:52Wie pan, aktorka, która gra pastereczkę, Zosia, ma tak pomarszczoną szyję, że...
17:56Całe szczęście moja kuzynka Ewka uszyła jej taki piękny kołnierz, ortopedyczny, złoty, luksa bomba.
18:01Ewcia, ewcia, nie, no jak ewcia, to ewcia, to już mało mójski i bez lodu, proszę.
18:06Skalski?
18:06Tak.
18:08Muszę panu coś powiedzieć.
18:10Bardzo się cieszę, że...
18:11Obdarzył mnie pan takim zaufaniem, to dla mnie bardzo cenne.
18:15Panno Maj?
18:16A to co było?
18:20No, to tak.
18:20Na szczęście.
18:21To nawet lepsze niż połamania nóg.
18:25No, na pewno.
18:26Czas na panią, panno Maj, niech pani idzie, nie może się pani spóźni.
18:31To jest pani show, będzie wspaniale, będzie...
18:36Będzie jak w bajce.
18:36Tak, tak, będzie jak w bajce.
18:38Panie Skalski, przyjdzie pan do mnie?
18:39Zaraz będę.
18:41Mało whisky, bez lodu, proszę.
18:46Dziękuję.
18:51160 złotych, poproszę.
18:56Wie pan co?
19:01Jest to, ja, to.
19:06Mogę kartą płacić?
19:07Oczywiście.
19:11Maks, tak strasznie mi...
19:16Przykro.
19:17Wiesz, no może to nie jest rzeczywiście najlepszy moment na zadanie tego pytania, ale...
19:20Potrafisz...
19:21Jeszcze robić coś, oprócz seriali.
19:23Po prostu przyznaj się, przyznaj się, że...
19:26zatrudniając nianie franie, nie kierowałeś się mózgiem.
19:28Tak, raz ja przyznaję, popełniłem błąd.
19:31Ale ja miałem szlachetne intencje, a historia pełna jest przykładów związków damskich.
19:36męskich, które nie są oparte na pożądaniu.
19:39Chociażby...
19:41Nie, to nie do, to nie do...
19:42Albo...
19:43Mam, mam, ty ja...
19:46Panie Skalski, Panie Skalski, jak udało się...
19:51Udało się, wszystko się udało, było tylko jedno zażalenie na włosy, ale to od babki, która siedziała za mną.
19:56Więc wiadomo...
19:57Ale ja ci zaraz powiem, co ja usłyszałam.
19:59Znowu się nie ogłaliłaś na premierę.
20:01Słuchajcie, to jest ta projektantka Ewa Minge siedziała już...
20:06A my razem na imprezie...
20:07Suknia Roku.
20:08O matko, idzie przywitać się ze mną Ewa!
20:11Jako praca, praca!
20:13Praca!
20:14Praca!
20:15Praca!
20:16Boże, jak się cieszę, wypadło cudownie, naprawdę nie, nie chciałam cię zabrać razem.
20:21Zaraz, zaraz, zaraz, stop, przepraszam, Ewa Minge to jest kuzynka Ewcia, a kuzynka Ewcia to jest Ewa.
20:26Ewa Minge, tak?
20:27No jasne, przecież skąd bym miała taką sukienkę, Efciu, kochanie, powiedz kto ostatnio...
20:31Co ty w niej chodził, jaka sława?
20:32No mówiłam ci Borys Szyc.
20:33Borys Szyc!
20:34Ewa, chciałabym ci kogoś przedstawić...
20:36To jest mój pracodawca Maksymilian z Kajki i jego wspólniczka Karolina Łapin.
20:41Pamiętasz mnie?
20:42Nie.
20:43Pańskalski, Pańskalski, Lucian Klemensku...
20:46Tyś oświadczył dzisiaj, że Pańska scena była absolutnym hitem dzisiejszej imprezy.
20:51A, to Lucian Klemensku też kojarzy moje nazwisko...
20:53Tak.
20:53Przepraszam, przepraszam, on kojarzy moje nazwisko z Awangardą?
20:56Tak.
20:57A powiedział, scena Maksymiliana Skarskiego czy scena tego faceta?
21:00Bo...
21:01Pani Ewo, Pani Ewo, Pani Ewo!
21:03W scenie z dziadów, z pastereczką, z Osią, wszystko...
21:06Dlaczego było niebieskie?
21:07To było takie gorzkie, przejmujące, ale dlaczego niebieskie?
21:10Próbuję.
21:11Lubi niebieskie!
21:12Lubi niebieskie!
21:13Tak, tak, tak.
21:14Jak się pan czuje w roli zbuntowanych...
21:16...zbuntowanego interpretatora klasyki?
21:18No, proszę pana, te pochwały niebieskie należą, zasługuje...
21:21Dziękuję, na nie w głównej mierze kobieta, z którą współpracuję, to jest pani Frank...
21:24Dzięki, Maksy.
21:25Dzięki, Maksy, Karolina.
21:26Połapińska.
21:27Zatrudniając, zatrudniając panią Ewę...
21:30Przepraszam, może...
21:31Właśnie kierowała, musieli pan...
21:33Panna Maj.
21:34Tak.
21:35Eee...
21:36Świetnie się pani spisała.
21:38Aha...
21:39Ma się ten styl.
21:40No...
21:41Najważniejsze, że wszystko się udało.
21:42O rany!
21:43Jest ten koleś z tygodnika Euphoria.
21:45Przepraszam.
21:46Przepraszam.
21:47Mogę panią na chwileczkę poprosić?
21:49Pożyczam.
21:50Karolina?
21:51Wła!
21:55KONIEC!
21:56KONIEC!
21:57KONIEC!
21:58KONIEC!
21:59KONIEC!
22:00KONIEC
22:05KONIEC
22:10KONIEC
22:15KONIEC
22:20KONIEC
22:25KONIEC
22:30KONIEC
22:35KONIEC
22:40KONIEC
22:42KONIEC
22:44KONIEC
22:45KONIEC
22:45KONIEC
22:47KONIEC
22:49KONIEC
22:51KONIEC
22:53KONIEC
22:55KONIEC
22:57KONIEC
22:59KONIEC
23:01KONIEC
23:03KONIEC
23:05KONIEC
23:07KONIEC
23:09KONIEC
23:11KONIEC
23:13KONIEC
23:14Ale nie na każdego to działa.
23:19Na każdego, kochanie, gwa...
23:24Pracentujemy!
23:29Zobaczcie!
23:30Jaką fantastyczną kieskę sobie kupiłam!
23:33Jest po prostu...
23:34Odjazdowa te guziki!
23:36Zmęczyła mi się!
23:37Serwatka!
23:39Fajna, nie?
23:40No, fajna, fajna.
23:44Zmęczyła mi się!
23:46Zmęczyła mi się!
23:48Zmęczyła mi się!
23:49Zmęczyła mi się!
23:51Zmęczyła mi się!
23:54Zmęczyła mi się!
Comments