- 1 day ago
Małgosia chce sobie zrobić tatuaż. Musi przekonać Maksa do tego pomysłu i prosi Franię o pomoc. Niania zdecydowanie odmawia, ale gdy wychodzi na jaw, że sama też ma tatuaż, w końcu się zgadza. Niestety, o sprawie dowiaduje się Teresa, która nalega, żeby Frania usunęła tatuaż, ponieważ, jej zdaniem, taka ozdoba źle się kojarzy. Grożąc wydziedziczeniem, zmusza Franię do pójścia na konsultację do chirurga plastycznego. Frania postanawia najpierw wykorzystać tatuaż do własnych celów. Planuje rodzinny weekend nad morzem, gdzie będzie miała okazję odsłonić tatuaż i pokazać się Skalskiemu w całej krasie.
Category
📺
TVTranscript
00:00Nie mam aparat!
00:03Co?
00:10Idę na konferencję Stowarzyszenia Filmowców Polskich.
00:14Jestem tą główną prelegentką.
00:18Ej, kochanie, kochanie, chyba nie możesz tak wyjść z domu.
00:23Kochanie, kochanie, przyjmij do wiadomości,
00:26że idę na spotkanie z ludźmi na poziomie.
00:28Jeśli będę szła do klubu Go, Go,
00:33na pewno zapytam ciebie o zdanie, co mam na siebie włożyć.
00:36Okej.
00:37Nie bierz płaszcza, jest ciepło.
00:39Nie bierz płaszcza.
00:40A rów w sumie rację.
00:43Zaczekaj!
00:44Zaczekaj!
00:47A taki miałem dobry pomysł na świąteczną karteczkę.
00:52Przestań, kąci się martwić.
00:54Naprawdę niektórzy ludzie to dopiero mają zmartwienia.
00:56Franka, spójrz, że wczoraj dorwałam na wyprzedaży w sklepie.
01:01No?
01:01No krem z aloesem.
01:02Jestem gładka jak nigdy dotąd, no.
01:05O mój Boże, Jonka.
01:07Krem z aloesem do depilacji nóg i bikini.
01:10Kochanie, truskawkowe czy waniliowe?
01:14Jak to czy?
01:17Franiu!
01:18Franiu!
01:19Franiu, moje koleżanki jadą w sobotę robić sobie tatuaże.
01:22Pomóż mi urobić.
01:23Tate, proszę cię, zobacz.
01:24No kochanie.
01:25O takie bym chciała.
01:26No spróbuję, ale nie wiem, czy mi się to uda.
01:28Wiesz, może pójdziemy do kawiarni i pięknie się ubiorę.
01:31Może będą świece, piękna muzyka i krewetki.
01:35Myślisz, że na to będzie?
01:37No mam nadzieję, bo już kończą mi się pomysły.
01:40Jaki tatuaż?
01:41Ale skarbie, wybij to sobie z głowy.
01:43Ale Franka, ale czemu nie?
01:45Przecież jak byłaś w jej wieku, też sobie zrobiłaś tatuaż.
01:48Masz tatuaż?
01:49Masz tatuaż?
01:50Ty masz tatuaż?
01:53Nie no, ja zaraz tutaj na miejscu popełnię to.
01:58Samobójstwo.
01:59Popełnię.
02:00O, ja naprawdę się zabiję.
02:03Zabiję się i nie wyciągajcie mnie stąd.
02:06Czy ta szarlotka, konciu, to się już upiekła?
02:11Porzucił ją zimny drań, co salon sukier ślubnych miał.
02:20Nie miała dokąd udać się.
02:23Jej świat zawalił się w tem skarbskich dom.
02:27To w nim znalazła kąt, choć nie było łatwo, nie.
02:30Choć nie było łatwo, ona ma swój styl, co rozbraja wszystkich.
02:36Ona dobrze wie, to już czuć do mnie.
02:41Ona w sposób zna, jak ją zbawisz bliskich.
02:45Ona ma swój wciek.
02:49To do niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania.
02:57Niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, niania, n
03:28Kiedy?
03:31Pamięta, że pojechałyśmy z Jolką na przesłuchanie do metra.
03:35To ten kawałek jest na cało życiu.
03:43A jak dla mnie ci rzuci?
03:45Co?
03:47Szlice, nie?
03:48Powiedział, że mnie kocha, tak?
03:51I to jak coś mówi, to będzie dotrzymywał sobie.
03:55I to jest endured.
03:57A jak Daniel cię wchodzi?
03:59Ej, kurde, przestań, co nie?
04:01Powiedział, że mnie kocha, tak?
04:03Bo to chyba jak coś mówi, to będzie dotrzymywał słowa.
04:05Wiesz, nie zadaje się z takimi chłopakami,
04:07co coś mówią, a potem to odwołują, co nie?
04:09Trzeba się cenić, ej!
04:15A tu ktoś grupet PRH Plus?
04:17Nie, nie, nie.
04:19Stare, chłopie, masz pecha.
04:27Trzeba będzie rzucić tę kawkę.
04:29Macie dowody?
04:31Nie.
04:33Bez dowodów nie ma dzierania.
04:41Rowarek na rozluźnionko?
04:43A nie, no jasne.
04:49A dowody?
04:51O, mini-vanili, ja ich uwielbiam, no.
04:57Ale ja, czy da się to jakoś usunąć,
04:59bo ja myślę, że anie się rozpadną.
05:01Co ty grałeś, co nie, Jolka?
05:03W końcu oni super śpiewają, nie? Niezłe głosy.
05:05No, ma czas i mam nadzieję.
05:07Jak za każdym razem mam kłopot,
05:09kiedy Madonna zmienia fryzurę.
05:13Rozumiesz?
05:15Ej, Jolka,
05:17a umiałabyś mi otworzyć to piwo okiem?
05:19No, jasne, no.
05:21No by to.
05:27O Boże, o Boże!
05:29Dlaczego nam to zrobiłaś, Franiu?
05:31Jeszcze raz to samo.
05:33Jak długo się znamy?
05:35To czym stanęło?
05:37O Boże, o Boże, dlaczego nam to zrobiłaś, Franiu?
05:41O Boże, jak ty to mówisz, to brzmi okropnie.
05:43O Boże, co za wstyd.
05:45Ludzie będą gadać, że siedziałaś w pudle,
05:49albo że jesteś dziewczyną jakiegoś gangstera.
05:53A może jeszcze złapałaś żółtaczkę?
05:55O Jezu.
05:57Nie.
05:59Nie.
06:01Dopóki nosisz to świństwo i paskudztwo,
06:03nie jesteś moją córką.
06:05Córko!
06:07Ale mamo!
06:09Mamo!
06:11Jeśli chodzi o nas, to wszystko zostaje po staremu.
06:15No dobrze, dobrze, już dobrze, no.
06:25Widzę, że pękniesz, jak mi czegoś nie powiesz.
06:27Proszę bardzo, słucham, zamieniam się w słuch.
06:29A, tajemnica!
06:33No, przyrzekłeś, że nie piśniesz słowa.
06:35Trzech słów, no proszę bardzo.
06:39O kogo chodzi?
06:41Korzeniowski?
06:43Korzeniowski?
06:45Nie.
06:47Nie.
06:53I... i... kobieta.
06:59Bez głowy?
07:03Panna Maj!
07:05No, no, i to u pani Maj.
07:07Co?
07:09Frania ma tatuaż.
07:11Ma tatuaż?
07:13Gdzie?
07:15Uuu, jaki dobry słuch.
07:17I przyniosła gazetę.
07:19Grzeczna dziewczynka.
07:21Wiesz co?
07:23Czas już zmienić repertuar.
07:25Mógłbyś wymyślić coś nowego?
07:27To może...
07:29Może wpadniesz na noc?
07:31Kiedy ty wymyślasz te cięte riposty?
07:33Chyba podczas zdrapywania gołębichków na balkonie lub usuwaniu grzyba w łazience.
07:43Czy nie mówisz, że Frania ma tatuaż, tak?
07:45Jestem w szoku.
07:47Nigdy w życiu nie spodziewałabym się pani czegoś tak taniego i bulgarnego.
07:51Ja też nie...
07:53Nie wiesz przypadkiem, gdzie ona go ma?
07:57Skoro go nie widać...
08:01To pewnie podubranie.
08:03O, no...
08:05Czyli tutaj w grę wchodzi jakieś piętnaście centymetrów kwadratowych, że...
08:11Ale super!
08:23Ale wydawało mi się, że on był wyżej.
08:25Bo był.
08:27Ale Franiu, porozmawiasz z Tatą, prawda?
08:29Proszę cię.
08:30No nie pamiętasz jak to było kiedy miałaś siedemnaście lat?
08:33Ooo...
08:34Kochanie, oczywiście, że pamiętam.
08:37I powiem ci...
08:39To był bardzo udany rok.
08:41No...
08:43Lepiej, żeby twój nie był taki udany.
08:49Mmm...
08:50Tak, panomaj.
08:52Panie Skalski...
08:54Dobrze się pan czuje?
08:55Bardzo dobrze.
09:00Chciałem powiedzieć, że doskonale.
09:02Tak.
09:03Panie Skalski, chciałam zapytać o taką rzecz.
09:06Co pan sądzi na temat tatuażu?
09:08Tatuażu?
09:09Tak.
09:10Yyy...
09:11No...
09:12Tatuaż...
09:13To...
09:14Zawsze coś tam małego, tajemniczego, w intymnym miejscu.
09:18Tylko dla tej jednej, jedynej osoby.
09:21I...
09:22No...
09:23Generalnie jestem...
09:24Za.
09:25Właśnie się pan zgodził na to, żeby Małgosia sobie zrobiła tatuaż.
09:30Nie...
09:31Nie...
09:32Nie ma mowy, nie.
09:33No jak nie ma mowy?
09:34Przed chwilą sam pan powiedział, że w intymnym miejscu i że generalnie jestem za.
09:37Mi chodziło o panią.
09:40Małgosia?
09:41No...
09:42Franka, no co ty wyprawiasz?
09:55Wypinasz się tak przed gabinetem Skalskiego, a jak on wyjdzie i zobaczy to...
09:59Jak tak będziesz stała i wszystko zasłaniała, to na pewno nie zobaczy. Chodźcie.
10:03Właśnie się dowiedziałam, że Skalski ma kompletnego świra na punkcie.
10:08Tatua.
10:09Mówisz o tych małolatnych?
10:25O, przepraszam, przepraszam.
10:27Pana Maj.
10:30Przepraszam, mam nadzieję, że nie przeszkadzam.
10:33Ale...
10:34Chciałem się zapytać, czy pani już może rozmawiała z Małgosią na temat tego...
10:39Tatuażu.
10:40Ale oczywiście, panie Skalski, spokojnie, mam wszystko pod kontrolą.
10:43Mhm, mhm, mhm, mhm.
10:44Przepraszam.
10:45Przepraszam.
10:49Gdzie jest do diabła ten tatuaż?
10:52On nie może być tak mały.
10:55Panie Skalski?
10:57Mhm.
10:58Mogę jeszcze w czymś panu pomóc?
11:00O, rany.
11:02Nie, przecież...
11:04Ja zaraz dojdę.
11:05Nie, nie...
11:06Przejdę.
11:07Chciałem powiedzieć, że przejdę.
11:11Też nie...
11:12Gdzie przejdę.
11:13Wejdę.
11:14A to...
11:15Właśnie to wejdę, że...
11:16Wejdę.
11:17Może pan to jeszcze zanieść do Małgosi do pokoju?
11:20A, no to...
11:21Tak.
11:22O, Franka.
11:23O, Franka.
11:24O, Franka.
11:25Naprawdę na ciebie leci.
11:26Tak.
11:27Tylko na co właściwie czeka?
11:28Kochanie.
11:29Wiesz, jak to jest.
11:30Co?
11:31Martwi się o dzieci.
11:32Mhm.
11:33Po prostu boi się, że będą cierpiały.
11:34Wiesz, gdyby z nami nic nie wyszło.
11:35No tak.
11:36A co ci się boją wszelkich zmian, kochanie?
11:37Tak.
11:38A ty myślisz, że dlaczego ja ciągle mówię, że mam dwadzieścia dziewczynę?
11:39Tak.
11:40A ty myślisz, że dlaczego ja ciągle mówię, że mam dwadzieścia dziewczynę?
11:41Tak.
11:42Dla niego to robię.
11:43Hmm.
11:44Ale teraz ja jednego nie rozumiem.
11:45Dlaczego ty chcesz uzunąć ten tatuaż, jak to ma być twoja tajna broń?
11:48No tak.
11:49A ty myślisz, że dlaczego ja ciągle mówię, że mam dwadzieścia dziewięć lat?
11:53Dla niego to robię.
11:55Hmm.
11:56Ale teraz ja jednego nie rozumiem.
11:58Dlaczego ty chcesz uzunąć ten tatuaż, jak to ma być twoja tajna broń?
12:02W skarbie.
12:03Po prostu chcę mieć to już z głowy.
12:05Znaczy matkę.
12:07Nie tatuać.
12:08To cudo zostaje.
12:11Tak, ale co facetów tak naprawdę kręci, no?
12:17Kochani, nie rozumiesz?
12:19To bardzo podniecające.
12:20To tak jakbyś poszła na randkę z facetem i nagle w połowie kolacji dowiedziałabyś się, że on ma na przykład sklep z butami.
12:28Panie doktorze, czy ja mogłabym tak wyglądać?
12:42Nie.
12:43Ale Amerykanie wprowadzają teraz nową metodę.
12:47Zamrażają mięśnie, miniczne twarzy, co hamuje na dobre powstawanie zmarszczek.
12:52Ale to znaczy, że nie wolno się już uśmiechać później?
12:57A ma pani męża?
12:58No nie.
12:59A pieniądze?
13:00No też nie.
13:01No to z czego się pani chce śmiać?
13:05Nie, nie, kochanie.
13:06Nie ma się co denerwować.
13:07To świetny chirurg.
13:09Chociaż jak sobie przypomnę piersi ciotki Heni.
13:12Tak, przynajmniej sen nie musi wkładać podusze.
13:14To żakietu.
13:16Dobra, już.
13:18Doktorze, przepraszam. Doktorze, można?
13:21Czy mógłby pan rzucić na to okiem?
13:26Uj, uj, uj.
13:27Wygląda fatalnie.
13:28Dlaczego?
13:30Coś pani pękło na poł.
13:32Ha, ha, ha.
13:35A więc w czym problem?
13:36Jak szybko możemy to usunąć?
13:37Ból najwcześniej we wtorek.
13:40O nie, zaraz, ale chwileczkę.
13:42Po pierwsze, ja chcę wiedzieć, czy będę miała bliznę.
13:44Po drugie, chcę wiedzieć, czy będzie mnie bolało.
13:46Tak?
13:47I auć.
13:48O nie!
13:49No i co, no i co, no i co?
13:50Wielkie mecyjeno, wielkie ale.
13:52Masz wybór.
13:53Albo mała blizna na tyłku, albo uważaj.
13:56Nie legniesz obok mnie w grobowcu rodzinnym na całe wieki.
14:07Doktorze, da się to powiększyć?
14:10Ała.
14:11Możemy spróbować.
14:18Jonka, jak uważasz, czy pan Skarski zobaczy mój tatuaż, jeżeli założą to?
14:25Franka, w tym ty nawet ci będzie widać twoją wątrobę, no.
14:29Aha.
14:30Teraz tylko muszę znaleźć powód, żeby to założyć.
14:32Mhm.
14:33No bo chyba nie uwierzę w międzynarodowy dzień bikini.
14:35No nie.
14:36Czekaj, ale zbliża się długi weekend.
14:39To świetny pomysł.
14:40Dzieci!
14:41Dzieci na dół!
14:43Franka, ale on cię tak nagle nie zdziwi, że ty tak planujesz wakacje?
14:47Kochanie, on by się zdziwił, jakbym nagle przestała to robić.
14:50Przestała.
14:51Gdzie Zuzia?
14:52ZUZIA!
14:53U sąsiadów nie usłyszycie.
14:55O.
14:56Gdzie się załopaniam?
14:58Dobrze, kochani.
15:01Zbliża się długi weekend.
15:03Chciałabym wiedzieć, gdzie chcielibyście pojechać?
15:05Do Spa w Sopocie.
15:06W góry.
15:07Na koniki!
15:08O.
15:09W takim razie postanowione.
15:11Jedziemy do Międzyzdrojów.
15:25Świetne miejsce, fantastyczne miejsce pani wybrała na tatuaże.
15:30Znaczy może pójdziemy na plażę.
15:32O Boże, może nie słyszała.
15:34Łech, łech, łech.
15:36Nie sądziwam, że to będzie takie łatwe bułka z masłem.
15:44Panie Skalski?
15:45Tak, tak.
15:46No Gosia i Adaś, jeszcze z godzinę będą na tej dyskotece, to może byśmy sobie tak pogadali o dzieciach i domu.
15:55O Boże, czy ja się wydopilowałam?
15:57A tak, tak, tak.
15:58Mhm, tak.
15:59Panno Maj, jesteśmy na wakacjach.
16:05Mam okazję zobaczyć panią od drugiej strony, znaczy poznać panią od drugiej strony.
16:11Wie pan, mi się wydaje, panie Skalski, że pan też mnie poznał ze wszystkich stron.
16:15Nie myli się pani, panno Maj, ja poznałem panią tak powiedzmy prowizorycznie, a przecież bardzo musiał panią zobaczyć od tyłu.
16:27Chciała pani porozmawiać o dzieciach, bardzo się dzieje się tymi niesamowitymi postępami jakie Adaś poczynił w matematyce, bo bardzo się martwiłem tym jego przedmiotem.
16:37Tak, rzeczywiście to był świetny pomysł, nieko repetycjami.
16:40Ble, ble, ble.
16:42Odchodzimy od tematu, kochanie.
16:44O Boże, jak gorąco.
16:49Może sobie popływamy.
16:51No i jesteśmy w domu w skarbie.
16:55Świetny pomysł panie Skalski.
16:57Ja tylko wskoczę w kostium i położę Zuzię spać.
17:00Zaraz wracam.
17:09A teraz dobrze się przypatrz.
17:12Tak, to go na pewno rozpaliło do białości.
17:26Freniu!
17:27Tak?
17:28Czy też ja bez ciebie nie zasnę?
17:30Będziesz ze mną spać, prawda?
17:32Wolałabym to usłyszeć od innego członka tej rodziny.
17:35Jasne, kochanie.
17:42Śpisz?
17:46Nie.
17:51A za twie dychy zaśniesz?
17:53Freniu, a bajka?
17:55Kochanie, jestem taka dzisiaj zmęczona.
17:58Nie możesz zamknąć oczek i czasnać.
18:02Freniu, obiecaj, że zawsze z nami będziesz.
18:08Taki właśnie, kochanie, mam zamiar.
18:10Nie chcę, żeby coś się zmieniało.
18:13Czemu?
18:15Bo jak coś się zmieni, to już tak zostaje.
18:20A jak ci się spodoba?
18:22A jeśli nie?
18:24A jeśli tak?
18:26A jeśli nie?
18:35Boże, co ja wyprawiam?
18:37A to test, tak?
18:38Taki test.
18:39Ty chcesz sprawdzić, czy ja nad sobą panuję, tak?
18:43No to raz na zawsze ci udowodnię, że nie.
18:50Jak to?
18:51Dlaczego pani się jeszcze nie rozebrała?
18:53Znaczy nie przebrała, w kostium się nie przebrała.
18:57Chyba już trochę za późno na kąpiel.
18:59Jestem pierwami.
19:02Rozumiem.
19:03No tak.
19:10A teraz?
19:11A może tak...
19:17Meczyk w ping-ponga.
19:20Meczyk w ping-ponga.
19:39Przedwczesny.
19:40Przedwczesny.
19:48A...
19:50A...
19:52A...
19:53Aaaaa~~~
19:59Aah! Aaaaaa!!!
20:03keluar!
20:07OooooohCómo!
20:10Ay od manya人no...
20:12Młoveł w ridiczaniu.
20:14Noo
20:20Na kim czekać na pizze?
20:24Inna to, inna to.
20:50Inna to, inna to.
21:20I tak sobie zrobię na osiemnastkę.
21:23Dziecko, uważaj, naprawdę.
21:25Dobrze zastanów, czy chcesz do końca życia być dziewczyną gangstera.
21:29Dlaczego mam być dziewczyną gangstera?
21:32Wiesz, jak to jest.
21:33O mnie gadali, to i o tobie będą gadać.
21:36Czekaj, masz oponkę.
21:38O, dzięki.
21:44Ale patrz, jaka to jest ironia losu jednak.
21:47Tak. Każda oponka, z jaką w życiu mam do czynienia, zatrzymuje mi się na pupie.
21:55O, mamo.
21:57O, przyniosłaś mi pączka dla osłody mojego bólu.
22:01Dzięki.
22:01Tak.
22:03Kochanie, dobrze, że usunęłaś ten tatuaż.
22:07Tak, dobrze, bardzo dobrze.
22:09Bo tak to byśmy musieli cię pochować już na działce.
22:13Między naszym psem Burkiem, który zdechł.
22:18Naszym kotkiem, kicią.
22:21Jakbyś tam tak leżała na tej działce sama.
22:24No z tymi, z tymi zwierzątkami z Burki.
22:28Z tym kiciem, jeśli leżała.
22:30A jak to Burek zdechł?
22:34A myślałam, że on uciekł.
22:36Hmm.
22:37Zdjęcia.
Comments