Skip to playerSkip to main content
  • 1 day ago
Niania próbuje swoich sił w aktorstwie.

Category

📺
TV
Transcript
00:00O, według wakacji dla Singli na Alasce na jedną kobietę wypada pięćdziesięciu facetów.
00:08I noc trwa pół roku.
00:11Ale super. Pięćdziesięciu facetów śpiących przez pół roku z nieogoloną gębą.
00:17Super. I nikogo do kogo można się odezwać. Już lecę.
00:21Tam w Klaski zaprasza cię, żebyś poleciała z nimi z dziećmi na Hawaje.
00:24Eee, tam. Zawsze jest tak samo. Spacer po plaży, taniec w blasku księżyca na molo,
00:29a potem do łóżka tulić się w ramionach.
00:31Od kiedy?
00:32Od kiedy Zuzia. Nie lubi spać sama.
00:36Panno Maj, co pani na to ekstremalny lot balonem, a potem surfujemy wzdłuż rapie, co?
00:41Już, pakuję plecak, spadochron, płetwy, zadzieram, kiecę i lecę.
00:45Hmm, zaręczam panie, to będzie naprawdę fascynujący wyjazd.
00:49Co to? Alaska? Jakim cudem pani chce się wybrać na Alaskę,
00:52skoro zamknąłem wszystkie pani karty kredytowe na pani prośbę?
00:57Hmm?
00:57A, przepraszam bardzo, ale wyłączyłam się po pańskim zaręczam.
01:02No.
01:04Ja i takich pani nie oddam.
01:06O, o, o, no to ładnie.
01:10No i co z tego?
01:11Zadzwonię do banku i powiem, żebym przysłali mi nowe.
01:15No ale wie pani, żebym potwierdzić tożsamość banku,
01:17trzeba wodać imię, nazwisko i wiek.
01:19A to mnie pan złapał.
01:23Ha, ha, ha, ha.
01:25Na wniosku kredytowym też skłamałam.
01:27Ha, ha, ha, ha.
01:32Porzucił ją zimny drań, co salon sukiem ślubnych miał.
01:37Nie miała dokąd udać się.
01:39Jej świat zawadził się w dęb skarskich dom.
01:43Co w nim znalazła kąt?
01:45Choć nie było łatwo, nie.
01:47Choć nie było łatwo.
01:49Ona ma swój styl, co rozbraja wszystkich.
01:53Ona dobrze wie, co to złożył, co nie.
01:57Ona sposób zna, jak go zbawi z bliskich.
02:02Ona ma swój wdzień.
02:05To mnie na frania, niania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, frania, fr
02:35witał nas salwami.
02:37Pięknie było, mówię ci.
02:39Babciu, czy to przypadkiem nie było
02:41we wrześniu trzydziestego dziewiętego roku
02:42na Westerplatte?
02:44A tak, tak, bo to były moje urodziny.
02:47Stąd te fajerwerki, nie?
02:51Otworzę!
02:52To Jolka.
02:58Co?
02:59To Franka, ty nie oglądasz na wspólnej?
03:02Kochanie, spokojnie.
03:04Wszystko nagrywam.
03:06Uwielbiam łączyć ich sceny miłosne
03:08z moim posiłkiem.
03:09Zawsze jak kończę pizzę, oni też kończą.
03:12Ale ty lepiej oglądaj teraz.
03:13Kudelski będzie się całował
03:15z tą lafilingą z naszej szkoły,
03:18Roksaną.
03:19Zamyśliłem się.
03:22Roksaną z Dun?
03:24O Boże!
03:27Dlaczego?
03:28Boże, ona nawet
03:30sypia z bohaterami seriali.
03:32No.
03:32Nie dość, że zarabia
03:34kupę szmalu,
03:35to jeszcze mam
03:36wypasioną willę w Konstancinie.
03:38Skąd wiesz?
03:40A dostałam od niej kartkę.
03:42Nie dość, że zarabiam
03:43kupę szmalu,
03:44to jeszcze mam
03:45wypasioną willę w Konstancinie.
03:46w Konstancinie Roksa na stół.
03:49Dlaczego?
03:50Dlaczego zawsze jej wszystko wychodzi?
03:53Zawsze odbijała mi najlepszych chłopaków,
03:55trawiała na najlepsze promocje,
03:57a teraz gra w moim ulubionym serialu.
03:59Nie cierpię tej dwulicowej, podłej rzmi.
04:02I zaprasza nas na plan zdjęciowy
04:07i do willi w Konstancinie.
04:12Powiem ci, Jolka,
04:14jednak jest w niej coś uroczego.
04:17Coś jest.
04:19Coś jest.
04:20Może po lodziku?
04:27No, jasne!
04:31A ty?
04:32Nie, nie, ja nie mogę.
04:34Nie chcę się tak rozlać.
04:42Wiecie, ale to jest niesamowite,
04:45że my dalej się kumplujemy.
04:47Ja mam to wszystko,
04:49a wy nie macie nic.
04:51O tak, wiesz,
04:52to takie słodkie,
04:54że zapraszasz nas tutaj
04:55i mówisz nam to w twarz.
05:03Słuchajcie, a ty zajmijcie się sobą,
05:05bo ja mam od groma kwestii do nauczenia.
05:07Ale czekaj, czekaj, czekaj,
05:09może uda nam się razem,
05:10może po prostu ci pomożemy nauczyć się tych kwestii.
05:13Ile masz tych linijek?
05:14Dwie.
05:15Co, co?
05:16No właśnie nie.
05:18Najpierw ja coś mówię, potem on.
05:20Potem znowu ja
05:21i potem on.
05:23A to koszmar jest.
05:25Słuchaj, tak przez ciekawość, powiedz mi,
05:28z kim musiałaś się prze...
05:29kogo musiałaś przekonać, żeby dostać tą rolę?
05:32A, na basenie zaczepił mnie taki przystojniak
05:37i powiedział maleńka,
05:40czy ty chcesz być w telewizji.
05:42Więc ja pomyślałam,
05:43że to jest tylko taki tani chwyt,
05:44żeby mnie zaciągnąć do uszka.
05:46O, no jasne.
05:49Więc od razu dałam mu numer telefonu.
05:52Ale się okazało, że to jest bardzo porządny facet
05:55i tylko załatwił mój tą rolę.
05:56A wiecie, jaka ja byłam rozczarowana?
05:58O, i tak, tak.
06:07Konrad, ja naprawdę nie rozumiem,
06:08dlaczego pan na Maj nie chce z nami lecieć na Hawaje.
06:10Pięciogwiazdkowy hotel z prywatną plażą.
06:13I wspólny pokój z Zuzią.
06:14To ona Zuzi nie lubi?
06:16No to ja muszę porozmawiać z tym dzieciakiem.
06:18Boże, czy jest na świecie większy pajac?
06:21Jestem, jestem.
06:25Przebiegłam tak szybko, jak mogłam, wiesz?
06:28To jest po prostu skandal.
06:29Że pan na Maj wystawiła maksa do wiatru,
06:31ale na szczęście ja mogę z nim pojechać.
06:33Zprawda miałam odwiedzić ciocię w Ciechocinku,
06:35ale w końcu dwa tygodnie temu wysłałam jej baterię
06:37do rozrusznika, więc bez przesady.
06:39Proponowałem ciebie panu Skalskiemu,
06:40ale woli kogoś, kto lepiej wygląda w bikini.
06:44Nad morze, nad morze.
06:46Dobrze, że ten hotel ma prywatną plażę.
06:48Chcecie zobaczyć, w czym wystąpię?
06:51I nic poza tym.
07:06Rozumiesz?
07:06Studia telewizyjne.
07:08Dokładnie tak sobie to wyobrażałam.
07:11Przepraszam bardzo.
07:12Ja pana skądś znam.
07:13Pan grał w tym serialu, prawda?
07:15Nie, nie, to nie ja.
07:18No przecież to pan.
07:18Pan ciągle chodził w tym...
07:21J23 w niemieckim mundurze.
07:24To nie ja.
07:26Nielepsze kasztany są na placu Pidal.
07:28Ciotka Zuzanna lubi je tylko jesienią.
07:30Nie, to nie ja.
07:32Wydaje mi się, że ten wadz, do któremu myślisz,
07:35jest o wiele młodszy.
07:36Ja to wczoraj oglądała.
07:39Tak, Jolka, wiem.
07:41Myślę, że właśnie dlatego nadal chcesz wyjść za Janka Kosa.
07:44To jest on, rozumiesz?
07:46J23, kochały się w nim wszystkie kuzynki.
07:49No dobra, to ja.
07:50Mojej babci.
07:53Kochany, ale powiedz, jak to się stało, że taka gwiazda jak ty pracuje na recepcji?
07:58A wy co?
08:00Spisze cię przewodnik po stróżówkach?
08:05No dokąd was pokierować?
08:07My idziemy na plan na wspólnej.
08:10Prosto i w prawo.
08:12A jakby co, pytajcie Brunera na drugiej bramce.
08:14Bruner, nie za mną ten numer Bruner?
08:20Dokładnie, Jolka.
08:20Widzisz, jak kończą gwiazdy telewizyjne?
08:23W życiu nie dam się w to wyrobić.
08:25O, nie.
08:27Ale ta, no.
08:28Powiedz szczerze, ta.
08:30No to też.
08:32O.
08:32Nie lubię blondyn, przecież wiesz, że nie lubię blondyn, no.
08:35No to to już wszystkie.
08:36A jak to wszystkie?
08:37Pozostałe już nas grają.
08:39No słuchaj, stary.
08:40Potrzebujemy nowej twarzy.
08:41Ma być bystra i atrakcyjna, no.
08:43Bystra i atrakcyjna.
08:45O.
08:47Na przykład ona.
08:49A ona?
08:51Ja?
08:52Ona to znaczy ona, czy ona to znaczy ja.
08:57Szukaj dalej.
09:04O mój Boże, nie bierze.
09:08Królowo, uwielbiam panią.
09:10Dzień dobry, Franciszka, Majki.
09:12Hej, hej.
09:13Panie, może weź trzy wdechy, jestem w szoku, co?
09:17Boże, jaka pani czupła.
09:19Naprawdę, w telewizji zupełnie inaczej.
09:21A tutaj?
09:21Pani Rana, to muszę coś pani powiedzieć.
09:23Pani jest ukochaną aktorką mojej mamy.
09:26Szczególnie po tej roli w panu Tadeuszu Teli Meny.
09:29Kochanie, przekaż mamu się, że to nie ja grałam.
09:32Panu Tadeusz, okej?
09:34A, a to szkoda.
09:35Znowu panią z mnie lubi.
09:36Wygracie pewnie te panny z agencji, tak?
09:40Świetne kostiumy, naprawdę ekstra.
09:41Naprawdę, dziękuję bardzo.
09:44Jolka.
09:45Jolka, miałaś zadać pytanie pani.
09:47Pytanie.
09:48A właśnie, tak, panie Renato, czy to prawda, że Tosia to nie jest pani rodzona córka, tylko że to jest jakieś obce dziecko?
09:58To jest to pytanie, Jolka?
10:00Maryja, co oni tam robią?
10:02Widziesz?
10:03Tak.
10:03Panie Renato!
10:11Panie Renato!
10:19Wersja ostateczna, to...
10:22że...
10:23No może i tak, i sięmaj.
10:26Możemy sobie z wami zrobić zdjęcie?
10:35Nie, ale proszę bardzo.
10:36Łał!
10:38Okej, mogły pan zrobić nam zdjęcie?
10:40Łał!
10:56Przepraszam, możecie nie mruczeć i odsunąć się.
11:16Sorry.
11:17Klaps, uwaga.
11:20Kroks będzie całować się skutej z mię.
11:23Akcja!
11:26Nie możemy.
11:34Jeśli on się dowie, zabiję i ciebie, i mnie.
11:45Ale teraz ja.
11:48Stop!
11:49Przynajmniej wiedziałam, że teraz jest moja kolej.
11:52Zacznijmy jeszcze raz.
11:53Od początku skarbie.
11:54Akcja!
11:58Kochany, może nie powinniśmy wsiadać do tego samolotu?
12:05A czy my jesteśmy w samolocie?
12:08W samolocie byliśmy wczoraj.
12:11Kiedy powiedziałeś, że to jest twoja pierwsza przejażdżka konna.
12:15Robert, zrób sobie pięć na mnie przerwę.
12:19Roxy, tyle minut, ile palców.
12:23Naprawdę niezła była.
12:31A, tylko tak mówić.
12:33Nie, nie, nie, wiesz, niestety ona naprawdę tak myśli.
12:37A, nie przejmuj się.
12:39Słuchaj, jeżeli chcesz, mogę dzisiaj pomóc nauczyć tekstu.
12:41A, no.
12:43Branka, jestem niezła.
12:45Ona mnie nauczyła rejestracji mojego samochodu.
12:47J-o-l-ka-a.
12:54Jol-ka.
12:56No.
12:57Pokaż mi pierwsze zdanie.
12:59Albo ona, albo ja.
13:02Nie wygłupiaj się.
13:03Kto mi to teraz z miejsca zrobi?
13:05Jestem zdecydowana.
13:07Wybrałam ciebie.
13:08Albo ty, albo nikt.
13:11Ona.
13:15Czy ja dobrze zrozumiałem?
13:18Dostałaś rolę w serialu?
13:21No oczywiście, że jestem zdumiony.
13:23Dali ci rolę mówioną?
13:27Franiu, ale...
13:28Czy to znaczy, że nigdy do nas nie wrócisz?
13:40Cześć.
13:42Max.
13:43Dzień dobry pani Skalska.
13:54Oczywiście, że mu powtórzę, jak tylko wróci.
13:58Na razie.
14:01Czy to znaczy, że panna Maj
14:02nigdy do nas nie wróci?
14:08Panna Maj, jesteśmy!
14:10Praniu!
14:11Gdzie prania?
14:12Mamy dla niej mnóstwo prezentów!
14:14No, już się nie mogę doczekać,
14:16aż pokażę jej to skąpe bikini,
14:17które mam dla niej.
14:20A gdzie ona jest?
14:21Dzieci się za nią stęskniły.
14:24Co się z tobą dzieje?
14:25Panna Maj dostała rolę w serialu
14:37i prawdopodobnie nigdy już tu nie wróci.
14:40W serialu rolę mówiono?
14:46Świetne poduszki.
14:49Sama wybrałaś?
14:50Słuchaj, kochanie,
14:55strasznie mi głupio,
14:56że zabrałam ci tą robotę, wiesz?
15:00Strasznie mi cię żal.
15:07Słuchaj, powiedz mi,
15:08ile płacisz za wynajem?
15:10No.
15:11Bo wiesz, teraz to raczej już się nie będzie na to stać,
15:13więc...
15:14mogłabym ci zdjąć
15:16probleming z głowy.
15:20Prania, jesteś najlepszą przyjaciółką,
15:23o jakiej mogłam marzyć.
15:25Kochanie, po prostu,
15:27po prostu troszczę się o ciebie,
15:29kochanie.
15:30Czerwone wino nad moim dywanem.
15:32Nie, nie, nie.
15:33To nie jest dobry pomysł.
15:34Halo?
15:42Tak, jest tutaj.
15:44Chwileczkę.
15:46Max Skalski.
15:47Skalski.
15:48Mówi, że koniecznie musi z tobą rozmawiać.
15:49Okej.
15:51Facet wariuje, po prostu z...
15:52Tęsknoty.
15:53Włącz na głośnomówiący.
15:54Halo, panie Skalski.
16:00Panno Maj.
16:01Konrad powiedział mi,
16:02że mieszka pani teraz w Konstancinie
16:04i robi karierę w serialu.
16:06Zgadam się.
16:08Ja chcę, żeby pani wiedziała,
16:10że strasznie pusto tu jest bez pani.
16:15Zdaję sobie sprawę,
16:16że nie mogę nakłonić pani do powrotu
16:18jako nianie,
16:18dlatego chciałem oświadczyć,
16:21że muszę znaleźć kogoś na pani miejsce.
16:23No tak.
16:25Może pani Roksana
16:26przystałaby na moje warunki?
16:29Roksana i Skalski w jednym domu?
16:32Co pani na to?
16:33Roksano?
16:35No zgadzam się.
16:45To prawda spędziłam pół dnia w pośredniaku,
16:47ale w końcu załatwiłam
16:49odpowiednią nianię dla Maxa.
16:51Ups, trochę tutaj dużo schodów,
16:52trzeba będzie zamontować windę.
16:54Pan Max już zaangażował nową nianię.
16:57Panna Maj mu poleciła.
16:59Kolejny praski odpad?
17:05Uśmiech.
17:07Poznajcie się.
17:08Niania Roksi, Karolina.
17:10Ten krawat będzie dobry?
17:19Ja tak pytam, bo ty masz biust.
17:21No, bułbust, ty masz gust.
17:23Dzień dobry, panie Skalski.
17:25Dzień dobry.
17:28Jakby Karolina przyszła,
17:31to daj mi znać.
17:31No to, co ja mam robić?
17:39Myślę, że już swoje zrobiłaś.
17:43To po rząsiu.
17:45Po rząsiu.
17:49Słuchaj, dzwoniła pan na Maj?
17:52A co, stęsknił się pan?
17:53Tak, oczywiście, że tak.
17:55Ja nie do końca jestem przekonany,
17:56co do tej niani Roksi.
17:57Ja nie wiem, czy ktokolwiek ma
17:58jakikolwiek z niej pożytek.
17:59Nianiu Roksi!
18:02Już jestem!
18:04Widziałeś to?
18:09To jest niesamowite.
18:10Ja jestem asystentką
18:11wschodzącej gwiazdy telewizyjnej.
18:14Próż.
18:15Aha.
18:17No ale o co chodzi, szefie?
18:20Jolka, jak pomyślę o Roksi,
18:22która wywija tam przed Skalskim,
18:24to powiem ci.
18:25Myślę, że nic dobrego z tego nie będzie.
18:27Przynajmniej nie dla mnie.
18:28Mleko.
18:29Wszyscy na plan.
18:31Praniu.
18:33Tak, jestem.
18:33Zajmij miejsce obok Roberta.
18:35Jasne.
18:37Hej.
18:38Uwaga.
18:39I...
18:40Akcja!
18:44Odkąd przyjechałam do tego miasta,
18:47myślę wyłącznie o tobie.
18:50Nawet nie wiesz, jak się cieszę,
18:52że spotkałem cię na swojej drodze.
18:54Sprawiła się, że zapomniałem te cztery lata,
19:00które straciłem na nią.
19:02Z nianią?
19:02Z kim?
19:03Co?
19:03Z to!
19:04Powiedziałeś z nianią?
19:06Przepraszam.
19:07Przepraszam.
19:07Skarbie, jeżeli nie zapamiętasz tych kwestii,
19:10to miej na uwadze,
19:11że w następnym odcinku
19:12możesz zginąć w nieszczęśliwym wypadku.
19:15A, tak, tak, jazne.
19:16Przepraszam, przepraszam.
19:17Rozumiemy się, tak?
19:18Przepraszam wszystkich.
19:19Przepraszam cię.
19:20Akcja!
19:22Kochany, kiedy myślę o tobie
19:25i Roxy,
19:29która skacze po biurku Skalskiego.
19:33Stój!
19:34Przepraszam, o Boże.
19:36Przepraszam, wiem.
19:38Znowu ci się coś pomieszało, Skarbie?
19:41Wiem, ale mam problemy osobiste.
19:44To może potrzebujesz coś zjeść?
19:46Nie.
19:47Przekąsić?
19:48Nie, może coś się napiję.
19:49O!
19:50No dobra, może kebam.
19:52O!
19:56Wywalcie ją przy najbliższej budce z kebabami.
20:04Sparkowałam nasze walizki, szefie.
20:06Jolta, przestań do mnie mówić, szefie.
20:08Wylali mnie, rozumiesz?
20:14O Boże, pan jest Skalski.
20:15Co pan tu robi?
20:17Konrad powiedział mi, że pani się wyprowadza,
20:19więc ja przyjechałem po panią.
20:21Nie rozmawiałam z Konradem.
20:22No to...
20:23Pani mama mi powiedziała.
20:25Nie, nie, nie, nie.
20:27To może...
20:29Dostałem maila od Jolki.
20:32Maila od Jolki, naprawdę?
20:34Na randkę internetową chciała wejść przez monitor.
20:37No dobrze.
20:41Przyjechałem po panią.
20:44Pan jest Skalski.
20:46Co z pani karierą?
20:48A, nie, nie, nie.
20:49Wie pan, aktorstwo to nie dla mnie.
20:51Od samego rana kazali mi się tapilować,
20:53robić makijaż.
20:54Boże, do pierwszej sceny, do śniadania
20:56kazali mi zejść w szlafroku.
20:57No nie, nie, sorry.
20:59To takie...
21:00nierealistyczne.
21:02Wylali pani.
21:03Na początku zrobiło mi się trochę przykro,
21:09ale potem zjadłam kebaba
21:10i mi się poleczył humor.
21:15Tęskniście za mną?
21:18Zwłaszcza jedna osoba.
21:21Pan jest Skalski.
21:25Nigdy więcej mnie nie zostawiaj, słyszysz?
21:30A nigdy...
21:32Zostawień...
22:00Síiii.
22:00Wiesz, Franio, fajnie, że wróciłaś do domu.
22:26Ta Roksana to chciała z buciorami wyjść w twoje życie.
22:30Łaziła w moich butach?
22:34Nie, ale przymierzała moją sukienkę. Rozpruła ją z przodu w dwóch miejscach.
22:42Tak się cieszę, że wszyscy są zadowoleni z mojego powrotu.
22:48Dlaczego?
22:52Dlaczego?
22:56Dlaczego?
22:58Dlaczego?
23:02Dlaczego?
Comments

Recommended