- 5 hours ago
Dom Skalskich ma odwiedzić Bardzo Ważny Gość – Krystyna Janda. Zawodzą chytre próby pozbycia się Frani z domu na czas odwiedzin. Frania zostaje i doprowadza do tego, że Krystyna Janda jest zmuszona do długiej konwersacji z nią oraz z Teresą, która wychodzi na to spotkanie z szafy. Krystyna Janda powierza Frani naszyjnik z pereł, który ma być odesłany za pośrednictwem firmy kurierskiej pod wskazany adres. Frania, za namową Teresy, postanawia odwieźć go osobiście taksówką. Taksówka, którą prowadzi Czesława, ma wypadek. Frania uderza się w głowę i traci pamięć. Naszyjnik przepada w taksówce między licznymi śmieciami. Po krótkim pobycie w szpitalu Frania wraca do domu. Niczego nie pamięta, ale jest przekonana, że Maks jest jej mężem. Robi mu niespodziankę i wchodzi do jacuzzi, gdy on się kąpie. Wszyscy liczą na to, że odzyskanie pamięci przez Franię rozwikła zagadkę zaginionych pereł. Ostatecznie Frania szczęśliwie odzyskuje pamięć, dzięki czemu Maks dowiaduje się, że perły przepadły na zawsze.
Category
📺
TVTranscript
00:00Konrad Przewodniczący
00:05Pojacielu mój, ja wiem, że masz wolne. Ja wiem, że jutro wyjeżdżasz na wakacje, ale...
00:10No niestety, trzeba jeszcze zanieść te koperty do Stefano Taracino.
00:14Do Stefano Taracino.
00:15Tak.
00:16Do tego Stefano Taracino?
00:18Tak.
00:19Pan jest...
00:21Ale po co zawracać głowę Konradowi?
00:23Chłop ma wolne, niech odpoczywa, ja to za nią...
00:25Nie, nie, nie. Panno Maj, na prawdę nie ma takiej końca.
00:30Nie ma takiej potrzeby.
00:31Ale pan jest skalski, kiedy ja na prawdę zaniosę troszeczkę zaufania...
00:35Panu Maj...
00:37Dziękuję Pani bardzo.
00:41To kto do nas przychodzi?
00:44Kryst...
00:45Krystyna Janda.
00:48Nieźle pan to wymyśli.
00:50A gdzie jest na Stefano Taracino?
00:54Na Szelinie.
00:55To Franie czeka długa droga.
00:58Tak.
01:00Tak.
01:02Tak.
01:03Tak.
01:04Tak.
01:05Chłopcy, chłopcy, chłopcy.
01:09Nie wysła...
01:10Zdalalibyście mnie nawet po włoskie żarcia, co dopiero do Stefano Taracino.
01:15Kto do nas przychodzi?
01:17Pana Maj, to na prawdę nie jest ważne kto przychodzi, bo i tak pani...
01:20Pani jej nie pozna.
01:21Albo jego.
01:22Albo...
01:23Albo tego.
01:24Ale naprawdę, pan jest skalski.
01:25Boli...
01:25To w jaki sposób mnie pan traktuje, wie pan?
01:27Trzyma pan mnie daleko od gwiazd.
01:29Nie...
01:30Nie pozwala wchodzić do salonu.
01:31Nie pozwala zagrać w swoim najnowszym serialu.
01:34Co mi pozosta...
01:35Duma i uprzedzenie.
01:38Och, jesteś...
01:40Czy mogłaś zanieść tę kopertę Stefanowi Müllerowi?
01:44Tak.
01:45A może Stefanowi Batoremu, co?
01:47Pod chór.
01:48Daruj sobie, wiem kto do nas przychodzi.
01:51Powiedziałeś jej o Krystynie Jandzie?
01:53Ty jej powiedziałaś, nie ja.
01:55Krystyna Janda?
01:57Krystyna Janda do nas...
02:00Teraz przychodzi?
02:02Krystyna Janda, nieźle.
02:05Dziękuje za oglądanie.
02:10Dziękuje za oglądanie.
02:15Dziękuje za oglądanie.
02:20Dziękuje za oglądanie.
02:25Dziękuje za oglądanie.
02:30Dziękuje za oglądanie.
02:35Dziękuje za oglądanie.
02:40Dziękuje za oglądanie.
02:45Dziękuje za oglądanie.
02:50Dziękuje za oglądanie.
02:55Dziękuje za oglądanie.
03:00Pani Krystyno, jakże jestem szczęśliwa, że mogę Panią poznać.
03:04Jakże jestem szczęśliwa.
03:05Po prostu szczęśliwa jest.
03:07Po prostu jestem szczęśliwa.
03:09Doskonale.
03:11Max!
03:15Nie...
03:16Pania Frania jest w salonie!
03:18Pania Maj!
03:20Co Pani robi?
03:22Ja właśnie wyglądam, bo dzieci właśnie wyszły do szkoły.
03:25Dzieci wyszły godziny temu.
03:26Tak, ale jest idealna przejrzystość powietrza.
03:28Mogę na to patrzeć godzinami.
03:29Mhm.
03:30Pani, Pani.
03:33Słucham, jakie ustaliliśmy zasady?
03:35Kądzio otwiera drzwi.
03:36Ja się trzymam daleko od gabinetu.
03:38Żadnej dywersji na tyłach, żadnych pomysłów.
03:40typu mały, aczkolwiek efektowny pożar.
03:42I żadnych cyrków...
03:43Z dziećmi.
03:44Z dziećmi.
03:45Bardzo dobrze.
03:45Z dziećmi.
03:46Z jeść.
03:47Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
03:51Da to usiu! Da to...
03:52Chuchu chyba złamala w rękę
03:57Dobrze kochanie, daruj sobie rozszyfrowaj nas
03:59A kto sytnął?
04:02KONIEC
04:07Krystyna Janda
04:12KONIEC
04:17KONIEC
04:19KONIEC
04:22B fence
04:24na
04:33Sprawda
04:35Sprawda
04:37Sprawda
04:39Janda
04:4104
04:43Sprawda
04:45Sprawda
04:22Idę, idę, idę.
04:27Idę, idę, idę.
04:32Pani Krystyna Janda.
04:35Dzień dobry.
04:37Pani Krystyna Janda.
04:39Tak, dzień dobry.
04:42To dla mnie zaszczyt.
04:43Franja Maj.
04:45Dzień dobry.
04:47Mogę by Pani tutaj popatrzeć?
04:48Tam?
04:48O, tu, tu, tu, tu, tu, ptaszek.
04:49Tam?
04:50Lululululululu.
04:52Przepraszam.
04:52Tu, tu, tu, tu, tu, tu, tu, tu, tu, tu, tu, tu, tu, tu, tu, jeszcze chwilunia, chwilunia, chwilunia.
04:55Chwilunia, wytrzymujemy.
04:57Wytrzymujemy. Cholera jak zwykle nie wyszło.
05:02Wytrzymujemy.
05:07Pani jest żoną pana Skalskiego?
05:11Ja.
05:12Nie, nie.
05:13Nia, nio.
05:17Myślałam, że wiem o show biznesie wszystko, ale okazuje się, że nie.
05:22Ale jak Jan jest kapryśny, mówię pani, czasami to naprawdę już mam dosyć tych chłopek.
05:27To jest dobre tematne sztuki, producent i jego niania.
05:32Dobry!
05:37Mogłaby pani powiedzieć panu Skalskiemu, że czekam, że jestem od jakiegoś czasu.
05:42A, tutaj.
05:43A, tutaj.
05:47KONIEC
05:52KONIEC
05:54Pani Krystyna
05:56Bo
05:57Ja wiem, że Pani prowadzi teatr
05:59Pewnie mnóstwo osób do Pani dzwoni
06:01Z jakimiś dziwnymi...
06:02Z tymi sprawami, ale ja naprawdę mam zupełnie inne ibeczki pytanie, czy...
06:06...
06:07Czy może mogłabym zagrać u Pani w teatrze?
06:11Ma Pani tele...
06:12Nie, ale mogę zagrać bez talencie
06:14O, to świetne
06:15Tak, to coś nowego
06:17Dobrze, będę się zastanawiała
06:19Jest takie ładne, mogłabym...
06:21Co?
06:22Nie...
06:23Ale nie, przepraszam
06:24No moment
06:25No proszę, tylko troszeczkę
06:27Jezuniu
06:29Filmówki od razu widać
06:31Widać, że takie lepsiejsze
06:32O Boże, ale ciemno
06:34Tak w kinie
06:36A mogłabym...
06:37Odwiesić płaszczyk?
06:38Proszę
06:41Tam odwieszę
06:42Dните, zapewnę
06:47KONIEC
06:52KONIEC
06:57KONIEC
06:58KONIEC
06:59KONIEC
07:00KONIEC
07:02KONIEC
07:02KONIEC
07:03KONIEC
07:04KONIEC
07:05KONIEC
07:06KONIEC
07:07KONIEC
07:08KONIEC
07:09KONIEC
07:10KONIEC
07:11KONIEC
07:12KONIEC
07:13KONIEC
07:14KONIEC
07:15KONIEC
07:16KONIEC
07:17KONIEC
07:18KONIEC
07:19KONIEC
07:20KONIEC
07:21KONIEC
07:22KONIEC
07:23KONIEC
07:24KONIEC
07:25KONIEC
07:26KONIEC
07:27KONIEC
07:28KONIEC
07:29KONIEC
07:30KONIEC
07:31KONIEC
07:31I zapewniam panią, że ten moment pozostanie w moim sercu.
07:36Jako najważniejszy w życiu, a umierając będę panią miała jaśniejącą przed oczami.
07:41O panie Skalski, nareszcie.
07:46Pani Krystyno, Teresa, panna, maj, zwalniam panią.
07:50I tak się opłacało.
07:51Przepraszam panią najmocniej, ja nie wiedziałem, że pani już jest.
07:55A nie słyszał pan tego?
07:56Bzyk, bzyk?
07:58Jakie bzyk? Nie, nie, nie słyszałem.
08:01Chciałem przedstawić moja wspólniczka Karolina Łapnińska.
08:06Dzień dobry Krystyno Janda.
08:11Pani Krystyno, ja zapraszam do gabinetu na pyszne...
08:16Pani Krystyno, ja zapraszam tę herbatę i...
08:19O! Widzę, że herbata już idzie.
08:21Miło mi panią poznać.
08:26Ja jestem Dądzio, Damer-Kümer.
08:31Trzeba coś poprętałem.
08:35Może ja zapraszam...
08:36Przepraszam za...
08:37Za Dądziem.
08:38Dzień dobry.
08:41Hej.
08:45Aha, ja za chwileczkę przyjęłam.
08:46Przepraszam, panno Maj, zapomniałam.
08:50Czy pani...
08:51Mogłaby to posłańcem odesłać do mnie do teatru, zepsułam zamek a potrzebne są...
08:56i na wieczór.
08:57Dobrze? Dziękuję.
08:58Ale oczywiście, oczywiście.
09:00Dziękuję.
09:01Dziękuję.
09:02A czy mogę odzyskać okulary?
09:04A jasne, jasne.
09:06Tylko przetrę.
09:07Dziękuję.
09:08Dziękuję.
09:09Hej.
09:11Hej.
09:12Hej.
09:13Papa.
09:14Aha.
09:16Słuchaj, wiesz co, na, na, na, na moje czucie to ten pomysł...
09:21z, z kurierem jest do bani.
09:23Rąbną ten naszyjnik jak nic.
09:25Jasne.
09:26Masz rację.
09:26Mamo.
09:27Ja też nie ufam tym profesjonalnym, kurierskim firmom, wiesz co?
09:30Sama go zawiozę.
09:31O!
09:32Ale wiesz co?
09:33Nie mogę uwierzyć, że schowałaś się w szafie.
09:36Ale nie, właściwie to nie był mój pomysł.
09:38Pa, kochanie.
09:41Nie mam na till surely underm meditation.
09:42Ale wiesz co?
09:44A heatinga mi się?
09:45J dream!
09:46Ladsza Beam!
09:47不到 wres�ło, unpl
09:52mgo jedna....
09:53repozowansowana, łaputa, whutem il hablar, kto na to króla,
09:58się update 610,
10:02nie ma dl 담y na to śmiech.
10:04Jeszcze razie.
10:05Dmi natychmiastowo tenere alimentos utrzymuje tych
10:10...z napisem wyrób czekoladopodobny. Wozi to pani od stanu wojennego.
10:14Nie podoba się to...
10:15Wypadł.
10:17Foky jak u księżniczki Monako.
10:20Wasza wysokość wybaczy. Nie poznałam waszej wysokości.
10:25Bo się waszej wysokości loki zgremplowały.
10:30Słuchaj mnie...
10:32Czesławo...
10:34Nie podoba się Czesława...
10:35Bo babci rodowitej hrabiance mam to imię.
10:37Czesława.
10:38A babcia też ma takie...
10:39...muchy w nosie?
10:40O co ci chodzi?
10:41Chodzi mi o to, że nie jesteś miłą osobą.
10:45Jeżeli chciała mnie pani zranić i zadać...
10:50Cios w samo serce?
10:52To się pani udało.
10:54Miałam okropny tydzień.
10:55Same stresy, ból, cierpienie.
10:59Kochani powiedz mi...
11:00Tylko jak on ma na imię?
11:01I co ci zrobił?
11:02Chyniutek.
11:05W dodatku mam dzisiaj urodziny.
11:07Wszystkiego najlepszego.
11:08Dzięki. Czy pamiętał?
11:09Nie.
11:10Zadzwonił?
11:11Nie.
11:12Otwizjaj się.
11:13Taka wroczliwa.
11:14Ja krusza.
11:16Kto ci, debilu, dał prawo jazdy?
11:18Zaruszaj się, ty!
11:20Nie.
11:23Wie pani, ja też uważam, że jesteśmy...
11:25Niedoceniane.
11:26Dzisiaj rano rozmawiałam na przykład z moją przyjaciółką...
11:29Krustyną...
11:30Krustyną...
11:31Krustyną...
11:32Krustyną...
11:33Krustyną...
11:34Aaaaaa!
11:35Krustyną...
11:36Krustyną...
11:37Nie, nie!
11:38Żelaza!
11:39A!
11:40Zawsze zapominam!
11:40Krustyną...
11:41Krustyną...
11:42Krustyną...
11:43Krustyną...
11:44Krustyną...
11:45Mógł się...
11:45Chci za chwilę coś takiego pokazać, czerwone światło, że po prostu popara ci opadnie, czerwone jest.
11:50Co byś powiedziała na to, gdybym ci czerwone światło pokazała perły, czerwone światło!
11:55KONIEC
12:00KONIEC
12:05KONIEC
12:10KONIEC
12:12KONIEC
12:13Nie no, nie rozumiem, nie.
12:15Dlaczego to tak długo trwa?
12:17Czy pan ma tyle włosów na głowie, że...
12:20W samochodzie niepotrzebna jest poduszka powietrzna.
12:23Moja córcia leży w szpitalu.
12:25KONIEC
12:26To
12:30Mmm, całkiem niezłe.
12:35Nie rozumiem, dlaczego ludzie narzekają na to szpitalne jedzenie.
12:40Nie ma powodu do obaw, ale uprzedzam, że...
12:45Tu nie wszystko jest w porządku.
12:48Nie, to normalne.
12:50Ma lekkie wstrząśnienie mózgu, co może powodować krótkotrwałą utratę pamięci.
12:54Jak to?
12:55Straciła pamięć?
12:57Nie ma, się przejdzie jej.
12:59No jeszcze...
13:00Mnie też raz to zdarzyło.
13:02Kiedy?
13:03Co kiedy?
13:05Pamięć wróci, ale nie należy tego ponaglać.
13:07Możecie Państwo...
13:10Peść.
13:15Nie ma.
13:16Nie ma.
13:17Nie ma.
13:18Nie ma.
13:19Nie ma.
13:20Maks...
13:21Wiesz co się stało?
13:22Zginął legendarny naszyjnik z pereł Krystyny...
13:25Ostatnio osoba, która go widziała jest...
13:27Poczekaj, poczekaj!
13:28Panna Maj miała wstrząśnienie...
13:30Mózgu.
13:31Straciła pamięć.
13:32Jak to?
13:33Straciła pamięć?
13:36Po prostu, jak to...
13:37Ostatnio...
13:38Do widzenia.
13:39Wszystkie to jest...
13:40Ostatnio...
13:41Ostatnio...
13:42Zobaczcie...
13:43Idą mi się oświadamia...
13:44żeż jest...
13:45Mamy się plakuję...
13:47Chodźcie...
13:48Właści hatten...
13:49Po otowicie...
13:50Właściwie...
13:51Amandą...
13:52Właściwie...
13:53Właściwie...
13:54Po otowicie...
13:55...
13:55Mamy...
13:56Właściwie...
13:57Chodźmy...
13:58...
13:59Właściwie...
14:00Mamy...
14:01Właściwie...
14:02Właściwie...
14:03Właściwie...
14:04Właściwie...
13:40KONIEC
13:45Jestem Zuzia
13:48Jestem Adaś
13:50A ja małgosia
13:52Przepraszam
13:55Przypomniałam sobie
13:56Czy wy przypadkiem nie śpiewacie w fasolkach?
14:00Bardzo proszę wyjść
14:05Bardzo wszystkich proszę o wyjście
14:07Tatuś musi porozmawiać z tą walniętą
14:10Podczas wypadku kobietą
14:12Pacjentka musi teraz odpocząć
14:14Dziękuję
14:15Rodzina przyjdzie później i zabierze panią do domu
14:20KONIEC
14:22KONIEC
14:24KONIEC
14:25Jesteś
14:27Muzyka
14:29Zatął
14:30KONIEC
14:32KONIEC
14:34KONIEC
14:35Pitä�
14:3716
14:39KONIEC
14:41Zagr checklist
14:43Zagr бук
14:46remarcinẩnった
14:47KONIEC
14:49Też
14:49KONIEC
14:50P심
14:55Jestem Krystyną Jandą.
14:58Nie.
14:59Nie, to nieprawda.
15:01Zostawiłem tu chustkę.
15:03Nikt nie pamięta.
15:05A ty kim jesteś?
15:08Twoją babcią.
15:10Babciu, jestem taka szczęśliwa.
15:12Mówię ci, mam przystojnego męża, trójkę ślicznych...
15:15Dzieci, jest dokładnie tak, jak sobie wymarzyłam.
15:18Ganasie, w głowę i wszystko...
15:20Wszystko ci się miesza.
15:22Dwójka starszych jest z poprzedniego małżeństwa.
15:25Dzięki.
15:28No.
15:30Dzięki.
15:35Wiesz co, nie wiem.
15:40Co ona mogła zrobić z tymi perłami?
15:43Są w ogóle jakieś znaki, że w razy jej pamięć...
15:45Nie pamięta, gdzie jest jej pokój.
15:48Ale doskonale pamięta...
15:50Numer pana karty kredytowej.
15:53I nazwisko panieńskiej pana matki.
15:55Niech pan się rozluźni.
15:58A ja zadbam o cygaro i brandy.
16:00Będą czekały na mnie, oczywiście.
16:02Tak.
16:03Dzięki.
16:05Dzięki.
16:10Dzięki.
16:15Dzięki.
16:20Dzięki.
16:25Dzięki.
16:30Dzięki.
16:32Dzięki.
16:33Dzięki.
16:35Dzięki.
16:36Dzięki.
16:37O Boże.
16:38O Boże.
16:39O Boże.
16:40Nie wiem jak wyglądało nasze pożycie małżeńskie, ale sądząc po rozmiarze w wannę było naprawdę niezłe.
16:46Hej.
16:47Nasze pożycie małżeńskie.
16:48Za dużo doje w wiany.
16:50To może być wstrząs, ale ja muszę...
16:53Co musisz, co?
16:55Rozbójniku.
16:56Dzięki.
16:57Dzięki.
16:58Dzięki.
16:59Dzięki.
17:00Dzięki.
17:01Dzięki.
17:02Kochanie, wszystkiego najlepszego z okazji dziesiątej rocznicy naszego...
17:05Dzięki.
17:06Dzięki.
17:07Dzięki.
17:08Dzięki.
17:09Dzięki.
17:10Nie mogę.
17:10Dzięki.
17:11Dzięki.
17:12Dzięki.
17:13Dzięki.
17:15D frustration.
17:16Dzięki.
17:17I realities.
17:18Dzięki.
17:19uzd gnawa.
17:20Tak.
17:21D מאוד.
17:22수 been a dear friend.
17:24D säger twoim mężem.
17:25O Goże.
17:28żyjemy bez ślubu?
17:29straszne. A, teraz już wiem
17:31skąd różowe buty w mojej szafie.
17:33Nie, nie na tym.
17:34Telefon, tylko jesteś nianią i opiekujesz się
17:36trójką moich dzieci. Naprawdę?
17:39O Boże, mam szyk, mam wdzięki,
17:41zostałam nianią, to beznadziejne.
17:43Chyba naprawdę postradałam.
17:44Mam zmysły. Zaraz.
17:45Czy Pan przypadkiem nie jest gajowym
17:47z reklamy margaryny?
17:49Nie, nie, błagam. Dosyć tego.
17:51Ja jestem Maksymilian Skarski,
17:52a ty jesteś nianią. Nazywam się
17:54na szyfranie maj. A teraz proszę,
17:55wyjdź z tej wanny.
17:59Chwila, moment.
18:01Cwaniaczku, podglądaczku.
18:02Ty pierwszy.
18:04Nie, pan, no, ma.
18:06A!
18:07A!
18:08A!
18:08A!
18:09Panna Karolina dopadł.
18:14Proszę sobie nie przeszkadzać, sami powiem.
18:17Pan Skalski jest...
18:19w wannie...
18:21z Franią.
18:24Panna!
18:26Panna!
18:28Panna!
18:29Panna!
18:30Panna!
18:31Panna!
18:32Panna!
18:34Panna!
18:37Dzień dobry, Panu!
18:38Dzień dobry.
18:39Mamy kłopot, nie działają telefony.
18:41Ja je wyłączyłem na wypadek gdyby Krystyna...
18:44Panna Janda zadzwoniła i zapytała swojej perły.
18:48A jeśli ktoś...
18:49znalazł perły i będzie próbował się dodzwonić, żeby je zwrócić?
18:53Uwłatwem!
18:54Panna!
18:55Prawda!
18:56Prawda!
18:57Prawda!
18:58Prawda!
18:59Prawda!
18:59P�...
19:00Ej!
19:03...hej!
19:04Mam do pana pytanie.
19:07Tak.
19:09Że ja od dwóch lat śmigam po tym domu w tych seksownych ciuszkach.
19:12Jednocześnie chce mi pan wmówić.
19:14Że między nami nic nie było?
19:17Proszę pani, odpowiedź jest bardzo prosta.
19:18Ja jestem pani pracodawca.
19:19A czym się pan zajmuje?
19:21Jestem producentem.
19:22Filmy, seriale, musicale.
19:24Balet, taniec, matomima.
19:27Jasne.
19:29To tłumaczy wszystko.
19:33Aha, aha, aha.
19:34Kolego, a ty po śniadaniu zostajesz i zmywasz naczynia, to jest kara za dwóje z biologii.
19:39To akurat sobie przypomniała.
19:44Masz dwóje z biologii?
19:47Poznajesz tego pana?
19:49Nie.
19:52Dlatego?
19:53Nie, nie.
19:54Nie, nie, nie, nie, nie, nie.
19:57Kim są ci panowie?
19:59To twój ojciec.
20:01Tylko w różnych perukach.
20:02Tak.
20:04Mówisz mi serce, dziecko.
20:08I...
20:09Idę.
20:10Wolę się nie spóźnić na ślub marzenki.
20:14Marzenki Końskiej Szczęki.
20:18Marzenka Końska Szczęki.
20:19Marzenka wychodzi za mąż, a ja nie?
20:23Mam.
20:24Zasiali górale.
20:27Owies.
20:28Owies.
20:28Owies.
20:29Od końca do końca, tak jest, tak jest.
20:32Zasiali górale, mamo.
20:34Moi kochani, w rani wróciłeś.
20:37Już wiem.
20:38Przypomnij.
20:39Miałam sobie, wszystko pamiętam, jechałam taksówką i uderzyłam się głową w siedzenie i wypadły mi per...
20:44O Boże, wiejmy stąd.
20:46O Boże.
20:46Co?
20:47Zgubiłaś perły Krystyny?
20:49Ja...
20:49Mamo, sama mi powiedziałaś, żeby nie ufać kurierom.
20:53Przestań.
20:54Zgubiłaś.
20:55Zgubiłaś.
20:58Uch...
20:59Zgubiłaś.
21:01Kimpani jest?
21:01Zgubiłaś.
21:02Zgubiłaś.
21:04Zgubieni.
21:04Zgubiłaś.
21:07Zgubiłaś.
21:08Zgubiłaś.
21:08Zgubiłaś.
21:09Zgubiegoś.
21:09Nie poznałam tyle osób, że...
21:11Przykro.
21:12Proszę się skupić, bardzo proszę.
21:14Wygląda mi Pan na człowieka, takiego naprawdę dobrego człowieka.
21:19Który potrafi wybaczać, jest Pan moim adoratorem?
21:22Nie.
21:23Ach.
21:24A może jest Pan największym koszmalem mojego życia?
21:28Tak.
21:29Nie.
21:30Nie.
21:31Nie.
21:32Nie.
21:33Nie.
21:34Nie.
21:36Nie.
21:37Nie.
21:38Nie.
21:39Nie.
21:41Nie.
21:42Nie.
21:43Nie.
21:44Nie.
21:46Nie.
21:47Nie.
21:48Nie.
21:49Nie.
21:51Nie.
21:52Nie.
21:53Nie.
21:54Nie.
21:56Nie.
21:57Nie.
21:58Nie.
21:59Nie.
22:04Nie.
22:09Nie.
22:14Nie.
22:15Nie.
22:16Nie.
22:19Nie.
22:20Nie.
22:21Nie.
22:22Nie.
22:23Nie.
22:24Nie.
22:25Nie.
22:26Nie.
22:27Nie.
22:28Nie.
22:29Nie.
22:30Nie.
22:31Nie.
22:32Nie.
22:33Nie.
22:34Nie.
22:35Nie.
22:36Nie.
22:37Nie.
22:38Nie.
22:39Nie.
22:40Nie.
22:41Nie.
22:42Nie.
22:43Nie.
22:44Nie.
22:45Nie.
22:46Nie.
22:47Nie.
22:48Nie.
22:49Nie.
22:50Nie.
22:51Nie.
22:52Nie.
22:53Nie.
22:29Tak, a chodzi pani do teatru?
22:31Tak, oczywiście, tylko tak głupio, że człowiek raz pójdzi.
22:34I obejrzane.
22:36A co pani widziała w naszej pracy?
22:39W szponach życia?
22:41Życia.
22:43Obejrzane.
22:44Obejrzane.
22:45Skok z wysokości.
22:46Miss Hive.
22:47Petit diffusa.
22:49Obejrzane.
22:50Szczęśliwe dni.
22:51Trzy siostry.
22:52Rajskie i jabłka.
22:53Świetnie.
22:54Potem jeszcze...
22:54Widziałam ten ucho, gardło.
22:56Nóż.
22:57Nóż, nóż, nóż.
22:58Ucho, gardło, noga to nie...
22:59Nie, noż, ale boska, no boska to...
23:02Po prostu...
23:03No i miłość Fedry.
23:04Wszystko...
23:05Dziękuję.
23:06Do obejrzania panią.
23:07Do widzenia.
23:08Do widzenia.
23:09Do widzenia.
23:10Jest pani wspaniała, naprawdę.
23:12Do widzenia.
23:14Dobrze, że masz świetną pamięć po matce.
23:18Zawsze um...
23:19Miałam wszystko wykuć na blachę.
23:23Słyszałam.
23:24Papa.
23:25Papa.
23:26Papa.
23:29Mama.
23:30Mama.
Comments