- 19 hours ago
Jolka ma chłopaka, Piotrka i nie ma czasu dla Frani. Przez co Frania jest bardzo nieszczęśliwa. Maks próbuje Jolkę zastąpić, ale niezbyt mu się to udaje. Okazuje się jednak, że Piotrek to notoryczny podrywacz, próbuje poderwać również Franię. Frania początkowo ma wyrzuty sumienia, że być może to ona z zazdrości podświadomie próbuje rozbić związek Jolki. Ale gdy Piotrek znienacka całuje Franię, ona i Jolka wyrzucają go za drzwi. W międzyczasie Karolina żąda od Maksa połowy udziałów w firmie, na co ten się nie zgadza. Dochodzi do kłótni, Karolina unosi się dumą i rzuca pracę u Maksa. Chce jednak wrócić i prosi Franię o pomoc.
Category
📺
TVTranscript
00:00KONIEC
00:05Co my tutaj robimy?
00:07Przecież zobacz na te dziewczyny
00:09Ci faceci i tuba wyrwalić z nocy
00:10Przestań Jolka
00:12Bijemy je na głowę, rozumiesz?
00:14Zobacz jak one teraz wyglądają
00:15Z tymi nocnymi makijażami
00:17Przecież jak jakieś lafiryndę normalnie
00:19Jak jakieś spodlaki
00:20O, Franka ja czuję
00:22Że ja nikogo nie poznam
00:24Jestem kurwa
00:25Z kompletnym zerem
00:27Przestań Jolka tak mówić
00:29Nigdy nie wiesz kiedy podejdzie facet i powie
00:30Cześć
00:31Cześć
00:32Nie widzisz że rozmawiamy?
00:34Dasz mi swój numer
00:35Z telefonu
00:36Ale po co?
00:37O kurcze
00:38To w twoim Porsche rozwaliłyśmy lusterko
00:40Porsche?
00:41Jakie Porsche?
00:42Radny Porsche
00:43O Boże
00:45Ty naprawdę chcesz wyrwać Jolkę?
00:47Tak
00:49Aaaa
00:50Ja tak mnie cieszę
00:52O Boże
00:53Koniec posuchy
00:54Zostaniesz panną młode
00:55Udawaj niedostępną
00:58Udawaj niedostępną
01:00Zostaniesz panną
01:02Zostaniesz panną
01:04Zostaniesz panną
01:05Zostaniesz panną
01:07Zostaniesz panną
01:09Zostaniesz panną
01:10Miałą zimny drań
01:11Zostaną sukiem ślubnych miał
01:13Nie miała dokąd udać się
01:15Jej świat zawadim się w temskalskich dom
01:20To w nim znalazła kąt
01:21Choć nie było łatwo, nie
01:23Choć nie było łatwo, nie
01:25Ona ma swój styl, co rozbraja wszystkich
01:30Ona ma swój styl, co rozbraja
01:34Ona ma swój styl, co rozbraja
01:35Ona ma swój styl, co rozbraja
01:38Ona ma swój styl, co rozbraja
01:40Jej!
01:41Jej!
01:42Jej!
01:44Jej!
01:45Jej!
01:46Jej!
01:47Jej!
01:48Jej!
01:50Jej!
01:51Nadszedł niani czas
01:53Niania, Frania, Wirtan
01:55Paz
02:00Max?
02:01Max?
02:02Max?
02:03Max?
02:04Max?
02:05Przygotowałam kilka wzorów
02:07naszych nowych wizytówek
02:09To sama je wybierz
02:11Dobrze wiesz, że ja się na tym nie znam
02:12Skalski większymi literami
02:13Skalski większymi literami
02:14Też tak myślałam
02:15Dlatego uważam, że ta będzie o wiele lepsza
02:18No
02:19Róż kciukiem
02:21Drugim kciukiem
02:24Produkcja telewizyjna Skalski-Łapińska
02:27Najwyższy czas, żebyś oddał
02:29Połowę firmy
02:30Odgrywam tutaj bardzo ważną rolę
02:31Oczywiście, proszę pana
02:32Kto by nam przynosił gazetę w zębach?
02:34Dawno mieliśmy o tym porozmawiać, Max
02:36Nie możesz się ciągle wykręcać
02:37Ale to jest jakaś kompletna ptura
02:38Przecież ja się nie...
02:39Nie wykręcam
02:40O! Panna Maj, Panna Maj
02:42Proszę bardzo, zapraszam
02:43Ale to...
02:44To nie ja zrobiłam
02:45Ale co?
02:46Ja nie pękłam tego
02:47Ale to nie brzydzi, nie od...
02:48Ale to nie brzydzi, nie od...
02:49O co chodzi, proszę bardzo, zapraszam
02:51Proszę sobie usiąść
02:53Chciałem się zapytać
02:54Co tam się dzieje u tej pani zwariowanej rodzinki
02:57Ooo, dzieje się dzieje, panie Skalski
02:59Mówię panu
03:00Musieliśmy zlikwidować różowy kanał w domu starców u babci Apolonii
03:03Niestety...
03:04Trzech rezydentów kojfnęło na serce
03:06A! A jeżeli chodzi o ten pieprzyk mojej matki, który zmieniał...
03:09Kolor
03:10To okazuje się, że wszystko jest w porządku
03:11Lekarz mówi, że to taki barometr jej nastroju
03:13Niestety ojciec...
03:14Nie miał tyle szczęścia, co matka, wie pan
03:16Zamknij się!
03:17Jego to nic nie interesuje
03:19Słucham do jego gadania tylko dlatego, żeby uniknąć rozmowy ze mną
03:23Naprawdę
03:24Więc pamięta pan to pieczenie, które miał jak robił...
03:28Słuchaj
03:29Nie miałabyś ochoty poczęstować tymi bzdurami swojej przyjaciółki Jolki?
03:32No pewnie, żebym miała
03:34Ale Jolka nie chce mnie słuchać i nie chce się ze mną przyjaźnić odkąd ma chłopaka
03:38Hahaha
03:39Co?! Jolka ma chłopaka!
03:41Jolka ma chłopaka!
03:42Nie ma się z czego śmiać
03:43Biedna nieniu
03:44Biedactwo!
03:45Nie miałabyś ochoty na filużankę herbaty?
03:49Miałabym
03:50No to zrób mi jedną
03:51Au!
03:52I z cytryną
03:54Boże
03:55Jak ja wytrzymuję z tą kobietą
03:57Nie mówiąc już o...
03:59Tobie Kermit
04:03Karolina, miałem...
04:0417 lat jak zakładałem tą firmę
04:06Nie mam zamiaru się nią dzielić
04:08Ale gdyby nie ja
04:09To nie byłoby firmy producenckiej Maksymiliana Skalskiego!
04:13Konrad, możesz na...
04:14Zostawić?
04:15Oczywiście
04:16Zaraz kończę
04:18Zrobiłem trzy...
04:19Nie serialerze!
04:20Zostałaś moją sekretarką!
04:21Tak!
04:22Zapomniałam o tych tr...
04:23Tak!
04:24Zapomniałam o tych tr...
04:24Serialach!
04:25Przepraszam jak nazwali je krytycy!
04:26Głupi, głupsi i najgłupszy!
04:28Aaa...
04:29Dobrze, dobrze!
04:30Tak!
04:31Jeżeli ci się tu nie podoba to...
04:32Haha!
04:33Droga wolna!
04:34Proszę bardzo!
04:35Świetnie!
04:36Jeżeli taka jest twoja decyzja...
04:38Odchodzę!
04:39Dobrze!
04:40Bardzo dobrze!
04:41Brawo!
04:43Ty...
04:44Słuchaj...
04:45A ty dlaczego się nie odzywasz?
04:46Bardzo pana przepraszam...
04:47Ale to było tak fascynujące...
04:49Kiedy ona powiedziała...
04:51I pani sobie powiedziała...
04:53I...
04:54Odchodzę!
04:55Chciałbym się teraz wyciągnąć na mojej kanapie z kieliszkiem czerwonego...
04:59I słuchać od do radości...
05:01Przepraszam...
05:03I...
05:04I...
05:05I...
05:06I...
05:07I...
05:08I...
05:10Tato!
05:11Tato!
05:12Tato!
05:13Czy jest tu Frania?
05:14Nie...
05:15Dzięki Bogu...
05:17Tato!
05:18Tato!
05:19Słuchaj...
05:20Ona od dwóch dni wyciąga mnie na zakupy...
05:23Rany...
05:24Ci faceci zasługują na medal...
05:26Później chodzimy do kosmetyczki...
05:28Mam cele mieszane...
05:29Jakby co...
05:30Potem słuchamy płyty K.I.
05:32Tej samej...
05:33Na okrągło przez...
05:34To jest 3 godziny...
05:35Tato!
05:36Ona się zrobi ze mnie, Jolkę!
05:38A, dawaj!
05:39Adaś!
05:40Pośpiewamy?
05:41A, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a...
05:44A, a, a, a...
05:46A, a, a...
05:47A, a...
05:48A, a, a, a, a...
05:49wiem, pani teraz przechodzi
05:50trudny okres, tak się złożyło,
05:53że ja mam trochę wolnego czasu.
05:54I mogę poudawać pani przyjaciółkę Jorka, proszę bardzo.
05:56Czym się zazwyczaj zajmujecie?
05:59Przytulamy się.
06:02Nie, żartuję, tak naprawdę.
06:04Że robimy sobie paznokcie?
06:07Jak to dziewczyny?
06:09Robimy paznokcie.
06:10Rozmawiamy o naszych marzeniach.
06:13O tym, że wysokie
06:14wysyłamy rodziców na Syberię.
06:16O tym, że wynaleziono
06:17bezpłuszczową, odchudzającą czekoladę.
06:19No takie tam.
06:20Ja też mam swoje marzenia.
06:21We wszystkich innych serialach
06:22spada oglądalność.
06:24O premierze mojej największej konkurencji
06:25Kutysia było 16 osób.
06:27Takie tam.
06:29Czasami też rozmawiamy o facetach.
06:32Mmm.
06:34A pan?
06:34No wie pani, dziwne.
06:36Wczoraj śnił mi się ratownik
06:37ze Słonecznego Patrolu.
06:39No co pan?
06:42Nie, że...
06:44Wie pani co, ta rozmowa
06:45staje się zbyt intymna,
06:47więc pójdę po ogląd...
06:49Znaczy trochę...
06:50Boksu.
06:54Przyszła pan na iola.
06:57Aaaa...
06:59Pionka zerwaliście, wiedziałam!
07:02To cudownie, tak się cieszę!
07:04Jolu, zobaczysz, będziesz
07:05błogosławiła ten dzień.
07:06Ale przestań, co to był za facet
07:08taki?
07:08Przestań.
07:09Tak.
07:11Pranę, ja już nie skożę stać złasienki.
07:14Tak.
07:14Tak.
07:15Tak.
07:15Tak.
07:16Tak.
07:16Tak.
07:17Tak.
07:19Mogliśmy pójść do pizzerii obok,
07:20ale tam chyba trzeba coś zamówić.
07:22Ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha.
07:24O rany Piotr, tak się cieszę, że jesteście razem, naprawdę, tworzycie cudowne...
07:29...zodzienną parę, któregoś dnia moglibyśmy pójść na podwójną randkę.
07:32Jasne, he, he.
07:34Masz kogoś dla mnie?
07:35Eeej, takie lasce jak ty, nie trzeba chyba pomagać!
07:39A, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, żartowałam.
07:41Masz brata?
07:42Kraniu!
07:43Muszę ci coś powiedzieć.
07:45Przez całe życie czekałem na kogoś takiego.
07:48Tak, Jolka.
07:49Wiedziałam to cudowne, Piotr.
07:51Tak się cieszę z waszego szczęścia.
07:53Jestem przy...
07:53Przekonana, że zostaniemy wiernymi przyjaciółmi.
07:57Nie.
07:58Przekonana, że zostaniemy przyjaciółmi.
08:03Przekonana, że zostaniemy przyjaciółmi.
08:08Przekonana.
08:13Przekonana.
08:18O, Karolina.
08:20Co to, powrót córki warnotrawnej?
08:23Na twojej informacji, Max.
08:25Prowadzę rozmowy z Piotrem Rubikiem.
08:27Kojarzysz go?
08:28Mhm.
08:28Ja, Karolina Łapijska, zakładam z nim spółkę.
08:32Te i lubi.
08:33Tak, a ciekawe jak się będzie nazywała wasza firma Łapij Rubika?
08:38Lubi Łap?
08:38S.A.?
08:39Z przyjemnością zostawiam porozmawiać.
08:43Ale przyszłam po swoje rzeczy.
08:46Spachowanie ich zajmie mi całą wieczność.
08:48Adios!
08:53Spachowanie.
08:55Spachowanie.
08:57Spachowanie.
08:58Spachowanie.
09:03Spachowanie.
09:08Spachowanie.
09:13Spachowanie.
09:16Konrad, cały mój gabinet zepchany jeszcze na...
09:18Wysyłali je głodujący scenarzyści, którzy mają nadzieję, że dzieło...
09:23życia uchroni ich przed ubóstwem.
09:25Aha.
09:26I Karolina to wszystko czytała?
09:27No...
09:28Co ty już ustalałeś myć?
09:29Nawet nie wiem jak była pożyteczna.
09:31To prawda proszę pana.
09:32Ludzie, którzy...
09:33mają zwierzaki, dłużej żyją.
09:35Zdenerwowało by się to.
09:37Prawda, maleńka.
09:38Przepraszam.
09:39Czy tym przypadkiem nie objadasz się z tęsknoty za Karoliną, bo nie masz komu dogryźć, co?
09:43To śmieszne, nie rozumiem o czym pan mówi.
09:48Co się stało z nasim mleczkiem, które było za jogurtami?
09:52Skąd ja to znam?
09:53Panie Skalski, mam problem.
09:55Chłopak Joki się do mnie dostawia.
09:58Nie, zdawało się pani.
10:00Zdawało się pani.
10:01Zdawało mi się.
10:02Niech pan...
10:03Podejdzie, pokażę wam.
10:04Było wszystko normalnie.
10:06Po przyjacielsku.
10:08Aż tu nagle...
10:10Miło mi pana poznać.
10:14I tak długo to trwało, tak?
10:17Nie o to chodzi.
10:18Po prostu pokazuje jak było, no.
10:21No wie pani, no a może się...
10:23Pani oparła o tą...
10:25Szufladę.
10:26Panie Skalski, gdyby szuflada mogła mi to zrobić...
10:28zamieszkałabym w sklepie meblarskim.
10:30No to nie wiem, no to może jest pani zazdrosna.
10:32Podświadomie chce pani...
10:33rozbić ten związek.
10:34No niech pan nie żartuje.
10:35Panie Skalski w ogóle zazdrość nie jest w mojej naturze.
10:38No ale człowiek robi różne rzeczy, kiedy w jego życie wklada się pustka.
10:41No to prawda, ostatnio za...
10:43To było jeszcze trochę dziwnie.
10:45Może ma pan rację, powinnam sobie znaleźć przyjaciółkę.
10:47Gdybym mógł rzucić...
10:48jakimś tak stał w Karolinie.
10:50Witam.
10:51Kolejna!
10:52Kolejna!
10:53Kolejna, czy önced...
10:57Karolinie oddał Ci nie widziałam czy ništrończyм.
10:58Odkąd tu nie pracujesz, jesteś bardziej punktualna niż kiedy pracowałaś.
11:03Pani spóźniarska, może i panią też powinien zwolnić, co?
11:06Bardzo śmieszne, panie Skalski, w ogóle nie...
11:08Ona nie ma żadnego porównania, ona tutaj musi dojeżdżać, a ja tu...
11:13Nie ma obawy, Max, ja przyniosłam tylko kilka dokumentów, które miałam w domu.
11:18O, jesteś na pierwszej stronie ekspresu, nieźle!
11:23Naprawdę jak to możliwe?
11:28Cudowny pies pilotuje samolot.
11:31Aje, posłuchajcie, po pokazach...
11:33Nie to! Pod psem w goglach!
11:36Ja i Rubik!
11:38Ej, Karolina, masz doborowe towarzystwo!
11:41Oczywiście! Rubik to instytucja!
11:43Pekinczyka!
11:48Tak sobie pomyślałam, może zechciałabyś...
11:49Tak!
11:51Ale nawet nie wiesz, o co mi chodzi!
11:53Zostawiam!
11:54Aha, tak miło mi naprawdę, Boże, to świetnie!
11:56Wiesz, mamy tyle tematów, które mogą być...
11:58Byłobyśmy razem poruszyć.
11:59Na przykład co?
12:00Na przykład...
12:01Zamówimy sobie duże drinki.
12:03Wiesz, chciałam Ci opowiedzieć o jące!
12:08Zostawiam!
12:10Zostawiam!
12:11Zostawiam!
12:12Zostawiam!
12:13Zostawiam!
12:16Ja coś już kiedyś słyszy, Nienfreniu!
12:18Zostawiam!
12:19Zostawiam!
12:23To już nie jedzie rybo, nie!
12:25Ktoż nie jedzie rybo?
12:26T
12:46Boże, zmieniam się w moją matkę.
12:50Nie uwierzysz, któregoś dnia...
12:51Ja zjadła połowę plastikowego ciasteczka,
12:53zanim zorientowała się, że to jest
12:55magnes na lodówkę.
12:57Straszne, nie?
12:58Jak uważasz, Karolino?
13:00To normalne...
13:01Że facet dobiera się do ciebie.
13:03Chociaż tak naprawdę kompletnie go nie interesujesz?
13:05Tak.
13:06To normalne.
13:07Mnie to się za żadną stop.
13:08A co to jest zaziewane?
13:10Wasabi.
13:11Taka japońska musztarda.
13:13Daje niezłego kopa.
13:14Aaa, uwielbiam!
13:16Taka musztarda.
13:19No.
13:21Jak tam sprawę z panem Rubikiem?
13:23A skąd ja mam wiedzieć?
13:25Przecież w życiu go nie skończę.
13:26Nie spotkałam.
13:27No co ty w życiu pięknych zdjęć w gazetie?
13:30Dajem franie.
13:31Znam wydawcę tego szmatławca.
13:32Cała pierwsza strona to fotomontaż.
13:34Co ty mówisz?
13:35I to jest...
13:36Nieprawda o tym psie, który pilotował samolot?
13:40Jak straniu.
13:41Musisz mi pomóc.
13:43Musisz mi pomóc.
13:47Proszę Cię.
13:50Proszę.
13:51Przekonaj maksa, żeby zatrudnił mnie z powrotem.
13:56Po prostu musisz to dla mnie zrobić.
14:00Przez zgodę.
14:01Na naszą przyjaźń.
14:04Przecież przyjaźnimy się od lat.
14:06Pamiętasz, jak kiedy zjadłeś gumowe sushi z wystawy?
14:11Już wiem, dlaczego tutaj tak często przychodzisz.
14:13Już wiem, dlaczego tutaj tak często przychodzisz.
14:16Nieźle trzepię, to was zabij.
14:19Nieźle trzepię, to was zabij.
14:21Nieźle trzepię, to was zabij.
14:22Nieźle trzepię.
14:23Nieźle trzepię.
14:24Nieźle trzepię.
14:25Nieźle trzepię.
14:27O co chodzi panie Skalski?
14:29Nieźle trzepię.
14:32Nie potrafię kłamać tak jak Karolina.
14:34Zacząłem mówić do naszych sponsorów tak jak...
14:36na perkochanie i nagle jeden z nich zaprasza mnie do siebie na weekend na piroga.
14:41Panie Skalski, niech pan się pogodzi z Karol...
14:46i zatrudni ją z powrotem.
14:48Radzę panu.
14:49Przynajmniej będzie pan mógł z nią pójść jutro...
14:51na bankiet.
14:53No ale ja...
14:54chcę iść z panią.
14:56Ok, nie mogę się martwić o cały świat.
14:59Podobnie.
15:00Tak, a ja...
15:01Tak.
15:02Tak.
15:04Tak.
15:05Tak.
15:06Patryk, hej. A gdzie Julka?
15:09Wdepnęła w psią kupę, więc poszła za...
15:11Zagrać w Totolotka.
15:14A to może nawet lepiej.
15:15Wiesz, chciałam ci o czymś po...
15:16Pamiętasz ten dzień, kiedy ja cię popchnęłam, ty się potknąłeś...
15:21Przewróciłeś na podłogę, a potem ja przeszłam po twojej ręce.
15:24Nie ma sprawy, franiu.
15:26Wiesz, to nie był przypadek.
15:27Żartujesz?
15:28Nie.
15:29A ta gorąca zupa?
15:31Tak mi przykro.
15:32A ten?
15:33Też. Nieważne, posłuchaj.
15:34Chodzi o to, że...
15:35Wiesz, pamiętasz tą sytuację...
15:36W tej sytuacji w kuchni, ty mnie objąłeś, ja pomyślałam sobie, że ty może mnie podrywasz, ale teraz wiem na pewno...
15:41Że to chodziło o Jolkę, tak naprawdę jestem o ją zazdrosna i...
15:45Nie ma sprawy...
15:46Przepraszam...
15:47Przepraszam...
15:48Chcę, żebyśmy wszyscy byli...
15:51Przyjaciółmi!
15:53O!
15:54O!
15:55O!
15:56Jolka, to nie jest to, co ci się wydaje!
16:00No co no wy...
16:01Wydaje mi się, że całe już mają najlepszą przyjaciółkę!
16:04To tylko tak wygląda!
16:05To ona mnie pocałowała!
16:06Hej!
16:07A zakopał ci ktoś kiedyś prosto w...
16:10A!
16:11To dlatego on tak głupio chodzi!
16:13To nie jest jego pierwszy raz, Jolka!
16:15Mówię ci!
16:16Ty wynoś się z to!
16:17Słyszałaś, co powiedziała?
16:18Wynocha!
16:19Wynocha!
16:20Wynocha!
16:21Ale łajdak!
16:23Ale ty zdraj...
16:24Ale łajdak!
16:25Ale ty zdraj...
16:26Co?
16:27Ale...
16:28Ham!
16:29Świnie!
16:30Ale świetnie całą...
16:31Wiesz?
16:32Na co prawda...
16:33To prawda!
16:34Świetnie!
16:35Świetnie!
16:36Wyna basically!
16:37Tak!
16:38Tak!
16:39Tak!
16:40Tak!
16:41Tadam!
16:46Karolina, jak świetnie wyglądasz, co ty tutaj robisz?
16:49Jak to co ja tutaj robię?
16:51Przecież powiedziałaś, że wiesz co zrobić, żeby Max zatrudnił mnie z powrotem.
16:54Gadałaś mi się wystroić i dzisiaj przyjechać.
16:56O Boże, to było dzisiaj?
16:58O Boże, zapomniałam, myślałam, że to w czwartek żartowałam.
17:02Karolina, co ty tutaj robisz?
17:04Ona przyjechała po zap...
17:06...proszenia na bankiet.
17:07Dobrze, to znaczy tak.
17:09Tak, ale nie może tutaj...
17:11...zbyt długo zabawić, ponieważ tam w limuzynie czeka na nią Piotr Rubik.
17:14Tak, Piotr Rubik czeka...
17:15Co?
17:16No to na co czekasz?
17:17Zaproś go do środka.
17:18No, na co czekasz?
17:19Zaproś go do środka.
17:20Nie mogę.
17:21Bo...
17:22Bo...
17:23Bo...
17:24Właśnie rozmawia przez telefon z...
17:26Z...
17:27Z...
17:28Z...
17:29Z...
17:30... swoim...
17:31...menadżerem.
17:31Właśnie.
17:32Oh...
17:33Rép
17:36Dzień dobry, Piotrze Rubiku.
17:41Jestem twoją fanką, uwielbiam.
17:46Błagam cię, złóż mi swój podpis.
17:49Proszę bardzo.
17:51Dzień dobry.
17:56Nie rozumiem, dlaczego pozbyłeś się tej kobiety, ale twoja strata to mój zysk.
18:01Co? Jaki cudem?
18:04Trzeba nie spod...
18:06Sponsor Kamil Łączka pyta, czym nadziać pieróg?
18:10Niczym.
18:11Pani, słuchaj, on lubi farsz z kapusty.
18:14Karolino, Karolino, błagam cię.
18:16Wróć, zrobicie zastępcą producenta wykonawczego 20% zysku całej firmy.
18:21Niestety, zadowoli mnie jedynie 50%.
18:26Nie, nie, na to nie mogę pójść.
18:28Żartowałam.
18:29Dobra, biorę cię na banie.
18:31Piotr, jest tam mnóstwo sponsorów, trzeba im się podlidzać.
18:33Piotrusiu, wyobraźcie sobie.
18:36Wiem, że twoja nowa płyta okaże się sukcesem.
18:40Czuję tutaj...
18:41Fryderyka.
18:43Trzeba było wziąć prysznic po jego wyjściu.
18:46Nie widzę, jego dąb.
18:48Ooooooooh.
18:50Tak.
18:51Zobaczcie się dobrze, kochani.
18:52A, tak.
18:55Dziękuję.
18:56To było świetne.
19:00To było świetne.
19:02Chcesz drinka?
19:03Mhm.
19:04Uwielbiam pana utwory, najbardziej...
19:06Nie, ten...
19:09Przestań kądziu, to mój ką...
19:11kąpel z podstawówki nazywa się Czarek Kowalczyk, rozumiesz?
19:14Jest nauczycielem tutaj w podstawówce.
19:16Wszyscy mówią, że jest podobny do Rubika.
19:17Też tak uważasz?
19:19Ja tego nie zauważam.
19:21Nie.
19:23O Boże.
19:24Znowu zaczynam.
19:25To straszne...
19:26Co?
19:27Tak żyć w cieniu mistrza Rubika.
19:28Ale co się dziwić z drugiej strony?
19:30Przecież to takie bez...
19:31w talencie.
19:34Smutne, nie?
19:36Nie.
19:37Nie.
19:38Nie.
19:39Nie.
19:40Nie.
19:41Nie.
19:46Nie.
19:47Nie.
19:51Nie.
19:56Nie.
19:57Nie.
20:01Nie.
20:02Nie.
20:03Nie.
20:04Nie.
20:06Nie.
20:11Nie.
20:16Nie.
20:17Nie.
20:18Nie.
20:21Nie.
20:22Nie.
Comments