Skip to playerSkip to main content
  • 5 hours ago

Category

📺
TV
Transcript
00:00Kiedy ktoś kocha bardziej.
00:25Rodzino Arjali, proszę się szykować wieczorem przyjęcie.
00:30Niech pani pomoże Ilgas i Aydostowi. Berit nie idzie.
00:33I proszę się przebrać.
00:36Ja? Po co?
00:37A kto się zajmie dziećmi?
00:41Rozumiem.
00:43Proszę kupić coś szykownego z naszego sklepu.
00:47W tym mi wygodnie. Dziękuję.
00:50Ma pani reprezentować rodzinę.
00:53Nie przyjmuję sprzeciwu.
00:55W porządku.
00:56Meriem, drzwi.
01:02Chodź do mnie.
01:07Pani Meriem.
01:09Ktoś dzwoni do drzwi.
01:11Niech pan otworzy.
01:12Nie mogę się teraz oderwać.
01:16Boże, daj mi cierpliwość.
01:17Do nogi.
01:22Musisz to zobaczyć.
01:24Wygląda jak ufie.
01:25Widziałam to w internecie, ale i tak się boję.
01:30Posłuchaj.
01:31Co się stało?
01:33Wieczorem mam iść na przyjęcie dla wyższych sfer.
01:36Co?
01:37Tak.
01:38I muszę kupić sukienkę z ich sklepów.
01:43Nie mam tyle pieniędzy.
01:46Suknia od Arjali.
01:50Kupimy przecież.
01:52Mamy złoto.
01:54Przyda się.
01:58Masz rację.
02:00Wyskakuj z forsy.
02:05Musimy jej kupić sukienkę.
02:07Wiecie, że dla was mogę wydać ostatni grosz i nawet okiem nie mrugnę.
02:14Wiemy, wiemy.
02:16Ale złota jeszcze nie sprzedałem.
02:20Skąd wam wezmę pieniądze?
02:21Ja wszystko sprzedam.
02:24To żaden problem.
02:25A jednak, o tej porze sklepy są pozamykane.
02:31Co za pech.
02:37Uwielbiam, kiedy tak lawirujesz.
02:39Dziękuję.
02:40To fakt.
02:41Nie znajdziesz otwartego jubilera.
02:43I co teraz?
02:45Co to w ogóle zapytanie?
02:53Myślicie, że zostawiłbym moją Lejlę na kawę?
02:55A lodzie?
02:58Niech każdy wyjmie co ma.
03:01Pieniądze na stół.
03:04Niezły z ciebie cwaniak.
03:08Zobaczmy.
03:10Dla ciebie wszystko, dziewczyny.
03:17A ty?
03:19Ja też coś dorzucę.
03:22Przepraszam, zapomniałem.
03:23Już daję?
03:28Niech ci będzie.
03:30Nie bądź sknerą, dawaj wszystko.
03:34Bardzo wam dziękuję.
03:36To się nazywa solidarność.
03:38Zawsze wam to powtarzam.
03:40Tak ma być i koniec.
03:41Zaraz przyjdę.
03:46A też?
03:47Chcę ci pokazać modelkę.
03:50Nie modelkę.
03:52Do sukni?
03:53Nie chcę modelki.
03:56Wymyśl coś innego.
04:02Pracujcie, zaraz przyjdę.
04:03A też?
04:10O co chodzi?
04:11Mamy mało czasu, a to najlepsza z dostępnych modelek.
04:15Rozumiem, ale nie o to chodziło.
04:18Tak?
04:20Uroda oczywiście jest ważna, ale nie wystarczy.
04:22Potrzebujemy duszy, energii.
04:24Kobieta, która ją włoży, ma być rebeliantką, ma być dumna i waleczna nawet za cenę bólu.
04:38Owszem, musi mieć klasę, ale nie chodzi tylko o piękną.
04:43Gdzie chcesz znaleźć kogoś takiego?
04:45A też?
05:02Tysiąc sześćset?
05:05Nie wierzę.
05:09Mert?
05:10Mert?
05:11Oczywiście.
05:12Jedziemy do innego sklepu.
05:14Nie możemy.
05:15Dlaczego?
05:17Pan A też na panią czeka.
05:21Nie chcę podważać twoich decyzji, ale to wielkie ryzyko.
05:26Musimy zrobić coś oryginalnego.
05:28Leila sobie poradzi.
05:31Nie zna się na tym.
05:33Nie jest modelką.
05:35Nie chcę profesjonalistki.
05:37Ktoś mi wyjaśni, o co chodzi?
05:40Jeśli nie, wychodzę.
05:42Poza tym nie wiem, czy zauważyliście, że tu stoję.
05:45Nie ignorujcie mnie.
05:47Już wcześniej cię ostrzegałam.
05:49Widzisz?
05:50Właśnie tego chcę.
05:52Rozumiem.
05:53Ale wiesz, że musimy zdjąć z niej miarę?
05:56To potrwa pięć minut.
05:58Wychodzę.
05:59Zaczekaj.
06:00Bige, zostawisz nas?
06:04I zajmij się tym.
06:09Leilo?
06:10Chcę, żebyś na dzisiejsze przyjęcie włożyła suknię z logo Arjalii.
06:16Nasze najnowsze dzieło.
06:18Nie ma mowy.
06:25Wiesz, co to znaczy?
06:26To bardzo ważne dla wszystkich.
06:28Nasz najnowszy projekt.
06:31Zauważyłam.
06:32Widziałam też te tłumy przed waszym sklepem.
06:37Każda kobieta chciałaby ją włożyć.
06:39Tak, ale każda kobieta chciałaby zostać najpierw o to poproszona.
06:45I jeśli się zgodzi, usłyszeć podziękowanie.
06:49Tak jak ja teraz.
06:51Ale najpierw musisz przeprosić.
06:54Masz rację.
06:56Leilo?
06:58Czy mogłabyś włożyć te suknie?
07:01Ale cię nie przeproszę, ponieważ ty też naruszasz moją przestrzeń.
07:05Naprawdę?
07:09Więc jej nie włożę.
07:12No i dobrze.
07:14Dlaczego ja?
07:17Dlaczego ja?
07:21Będzie ci w niej do twarzy.
07:25Ładnie ci w zielonym.
07:29Tylko dlatego, że mi ładnie w zielonym?
07:35Tak, tylko dlatego.
07:39Nie martw, i tak musisz coś włożyć wieczorem.
07:43Zgoda.
07:45I tak nie miałam sukienki.
07:47Zrobiłam to, żebyś mnie przeprosił.
07:49Nie przeprosiłem.
07:55Co za buc.
08:01Wychodzę, powodzenia.
08:02Co się z tobą dzieje?
08:08Przepraszam, dyrektorze.
08:09Sądziłam, że nie powinnam udzielać informacji, kiedy dzwoni pana też.
08:13Bardzo się zdenerwowałem.
08:15Miałem na myśli twoje spóźnienie.
08:17Co się stało z panem teżem?
08:21Dzwonił kilka dni temu i prosił o numer gościa.
08:23Nie podałam mu.
08:26Dlaczego mi wcześniej nie powiedziałaś?
08:30Chcesz, żeby nas zwolnił?
08:31To szef.
08:33O czyj numer prosił?
08:35Jakiejś Lejli.
08:50Dzwonisz, żeby powiedzieć, że nie przyjdziesz?
08:52Jestem w drodze, zabierzesz Lejlę i dzieci?
08:55Ja?
08:57Chyba zapomniałeś, że mam zakaz wstępu.
09:00Racja.
09:01Anulowałem go.
09:03Zapomniałem ci powiedzieć.
09:05Mógłbyś chociaż raz zrobić to, co do ciebie należy.
09:11Adios.
09:14Bezczelny.
09:15Mógłbym się zapotworzyć.
09:28W końcu jesteś.
09:55Chodź.
09:58Uśmiechaj się, to najlepsza reklama.
10:07Potem znów skoczymy sobie do gardeł, hipogrytkami.
10:11Dziękuję, złotko.
10:13Chodźmy.
10:15Dziękujemy.
10:17Przynieś mi wydruk.
10:31Jedną z tych kobiet może być Leila, której szukał pana też.
10:37Oczywiście.
10:39Dzień dobry.
10:52Dzień dobry.
11:06Dzień dobry.
11:08Dzień dobry.
11:09Poszukam Leili.
11:11Hiena już czeka, chodźmy.
11:15Orhanie.
11:17Jednak przyszliście.
11:19Bez nas wartość tych elit znacznie by spadła.
11:23Co u ciebie?
11:25Przy okazji gratuluję.
11:27Dziękuję.
11:28A też ma dla was wspaniałą niespodziankę.
11:31Naprawdę?
11:33Jako?
11:34Niedługo sama się pani przekona, nie będę musiał nic mówić.
11:37Do zobaczenia później.
11:40Nieźle ci poszło.
11:42Już jako dziecko byłeś do mnie podobny.
11:44Uznaję to za obelkę.
11:46Na razie.
11:48Jak idzie?
11:50Wszystko gotowe.
11:52Świetnie.
11:54Dziękuję.
11:56Dziękuję.
11:58Dziękuję.
12:00Dziękuję.
12:09Dam znać panie umucie.
12:12Ilgasy zwymiotowałam.
12:14Źle się czuję.
12:16Zawieźć ją do szpitala?
12:18Natychmiast.
12:19Nie trzeba, muszę tylko odpocząć.
12:21Zostanę z tobą.
12:23Chodź położysz się.
12:25Co pani robi?
12:27Ja zastanę z dziećmi.
12:28Pan Umut już jedzie.
12:29Proszę włożyć suknię.
12:34Mariem!
12:35Proszę zanieść napar z lipy do pokoju panienki Ilgas.
12:38Na co pani czeka?
12:40On już jest w drodze szybko.
12:42Ostrożnie.
12:47Prosiłem o napar.
12:51Na takie problemy działa tylko mleko z kurkumą,
12:54miodem i czarnym pieprzem.
12:56Krót to najlepsze lekarstwo.
13:02Zgoda.
13:06Dziecko, wypij to zanim wystygnie.
13:10Co to jest?
13:26Krótkofalówka.
13:27Ja mam drugą.
13:28Jeśli się gorzej poczujesz, masz wołać Mayday.
13:31A ja zorganizuję karetkę doktora i całą kawalerię.
13:36Muszę odpocząć to wszystko.
13:38Idź już.
13:41Ale w razie czego?
13:42Mayday.
13:43Zamknij za sobą drzwi.
13:46Zgoda.
13:46Zgoda.
13:47Zgoda.
13:48Zgoda.
13:49Zgoda.
13:50Zgoda.
13:52Zgoda.
13:53Zgoda.
13:54Zgoda.
13:55Halo?
14:22Już są spóźnieni.
14:23Leila jest gotowa, zaraz będą.
14:26Oby.
14:28Wiem, że to niewłaściwy moment,
14:30ale chcę cię przeprosić za wczoraj.
14:32Nie ma o czym mówić.
14:34Byłoby mi łatwiej, gdybyś aż tak dobrze nie wyglądał.
14:39Wszystkie kobiety na ciebie patrzą.
14:41Nie na mnie, patrzą na prezesa zarządu.
14:46Tak ci się wydaje.
14:48Ale mogę ci pomóc.
14:50Chętnie.
14:51Odstraży cię?
14:53Nie? Prawdzie?
14:54Niby jak.
14:54Tak.
14:54Tak.
14:55Tak.
14:55Tak.
14:55Tak.
14:55Tak.
14:55Tak.
14:56Tak.
14:56Tak.
14:57Tak.
14:58Tak.
14:58Tak.
15:28Tak.
15:29Tak.
15:30Tak.
15:31Tak.
15:32Tak.
15:33Tak.
15:34Tak.
15:35Tak.
15:36Tak.
15:37Tak.
15:38Tak.
15:39Tak.
15:40Tak.
15:41Tak.
15:42Tak.
15:43Tak.
15:44Tak.
15:45Tak.
15:46Tak.
15:47Tak.
15:48Tak.
15:49Tak.
15:50Tak.
15:51Tak.
15:51Tak.
15:52Tak.
15:52Tak.
15:53Tak.
15:54Tak.
15:55Tak.
15:56Tak.
15:57Tak.
15:57Co to ma być?
16:12Niańka w naszej sukni?
16:21Bardzo ładnie wygląda.
16:23Zrobimy z siebie pośmiewisko.
16:27Chyba nie dam rady.
16:33Dlaczego? Świetnie ci idzie.
16:35Wystarczy, żebyś się uśmiechała.
16:37Naprawdę?
16:39Chodź.
16:41Wszystko w porządku.
16:45Naprawdę nie dam rady.
16:47Nie chcę narobić wam wstydu.
16:49Wyglądasz fantastycznie.
16:50Uspokój się, oddychaj.
16:56Braciszku?
16:57Kumut?
16:58Zatańczymy?
17:05Panie Ateszu?
17:07Porozmawiamy o interesach?
17:08Teraz jestem zajęty.
17:10Praca jest ważniejsza.
17:11Ja i tak nigdzie się nie wybieram.
17:16Bracie?
17:17Praca przede wszystkim.
17:25Zapraszam.
17:29Rozdzielamy się.
17:31Umut tańczy z Leilą.
17:32Ja idę do Atesza.
17:33Fusun krąży po gościach.
17:37Wiem, co mam robić.
17:39Wieczór dopiero się zaczyna.
17:40Nie mogę tańczyć.
17:49Ta suknia jest za długa.
17:51Ośmieszę się.
17:52Na pewno sobie poradzisz.
17:55Przestań kaprysić.
17:56Masz tylko zaprezentować suknię.
17:58Ciociu, już dobrze.
18:03Spokojnie oddychaj.
18:05Uśmiechaj się.
18:07Wyglądasz przepięknie.
18:09Spokojnie.
18:10Piękna suknia.
18:15Widać, że to nasze dzieło.
18:16spokojnie.
18:17Zdjęcia i montaż
18:47Jest tam kto?
19:17Zdjęcia i montaż
19:47Dobry wieczór
19:53Mam coś zawieść i zaraz wracam
19:55Dobra
19:56Dokąd jedziemy?
20:16Zdjęcia i montaż
20:46Skoro już to zauważyłeś, chyba zejdziesz nam z drogi
20:49Mogłem przegrać jedną walkę, ale wiesz, że łatwo nie rezygnuję
20:53Jakżebym mogła nie wiedzieć
20:56Długo goniłeś za swoją byłą żoną nawet, kiedy się z tobą rozwiodła
21:01Dobrze, że w końcu znalazła się tam ta kobieta
21:04Właśnie, co z twoim synem?
21:08Ostatnio go nie widuję
21:09Tu na to dzieciak nie przepada za takimi miejscami
21:13A ten młodszy
21:15Mój droginie, czas na rodzinne dramaty
21:17Przepraszam
21:18Co to?
21:26Walc
21:27Rozluźnij się i daj się prowadzić
21:30Gotowa?
21:31Oluźnij się i daj się
21:42Oluźnij się i daj się
21:43Jak nie widzę?
21:44Utwaga bırak
21:51Jestem
21:52Na rzecz
21:53To
21:55preparation
21:56Dla mnie
21:57Teraz
21:57ocy
21:59Teraz
22:01Czy
22:02Arbeit
22:03Czy
22:04Initiative
22:04Yap
22:05
22:06pedestin
22:07Wy
22:08Szukild
22:09lud
22:10Bye
22:12Słabij
22:13Świetnie sobie radzisz.
22:34Nic ci nie jest?
22:35Nie, wszystko dobrze.
22:40W porządku.
22:42Iść z tobą?
22:43Nie czerwam.
23:02Dzięki, Barysz. Adios, Barysz.
23:05A co ze mną?
23:07Zapomniałam uprzedzić, że wstęp jest na zaproszenie.
23:10Wybacz.
23:11Dałem się oszukać.
23:25Słucham.
23:29Musiałem coś załatwić.
23:31Już wracam.
23:31Co ona kombinuje?
23:51Kina, w ogóle jestem.
24:10Spokojnie.
24:40Spokojnie.
24:44Coś zgubiłaś, Kopciuszku?
24:52Bardzo zabawne.
24:56Dlaczego ja?
24:58Dlaczego mnie w to ubrałeś i mnie tu zaciągnąłeś?
25:02Ty w ogóle wiesz, jak wyglądasz?
25:05Tak. Wszyscy widzieli, jak się potknęła.
25:09To nie była twoja wina, tylko umuta.
25:13W tańcu to partner prowadzi.
25:17Ty swoje, ja swoje.
25:19Mówię, że się wygłupiłam.
25:27Jesteś mi coś inna.
25:33Chodź.
25:35Spokojnie.
25:39Wszystko dobrze?
25:41Tak.
25:47To świetnie.
25:51Dlatego, że jesteś sobą.
25:53Nie rozumiem.
25:57Nie rozumiem.
26:01Zapytałaś, dlaczego ty?
26:05Ta suknia jest rebelianska.
26:09dumna i zadziorna.
26:15Może ją nosić wyłącznie ktoś taki, jak ty.
26:24A ja myślałam, że mam na sobie coś pięknego.
26:27Ta suknia ma pewien wyjątkowy szczegół.
26:35Tak samo jak ty.
26:37A też?
26:39A też?
26:41Tak?
26:43Kontrahenci chcą umówić szczegóły.
26:51Szczegóły?
26:53Jasne.
26:55Czekam.
26:57Mam szczegóły do omówienia.
26:59Tak?
27:02Tak.
27:03Kontrahenci chcą umówić szczegóły.
27:07Szczegóły?
27:08Jasne.
27:09Czekam.
27:14Mam szczegóły do omówienia.
27:15do omówienia.
27:45Co wy tam robicie?
27:55Ahmed, tutaj.
27:57Co wy tam robicie?
28:09Ahmed, tutaj.
28:18Tuna.
28:26Stójcie.
28:27Co ty tutaj robisz?
28:30Gdyby nie ja, dawno by cię złapą.
28:32Nic mi nie zrobi.
28:34Stałaś jak sparaliżowana.
28:36Rozważałam kolejny ruch.
28:38Nie myśl za dużo.
28:46Umiesz szybko biegać?
28:47Jasne.
28:48To pokaż.
28:51Łap ich!
28:52W porządku?
29:03Chodź.
29:11Puść mnie.
29:12Nie, wcale nie chcę cię trzymać.
29:15Siadej.
29:17Łapią nas.
29:20Nic z tego.
29:25Weźli policję.
29:26Murat, do mnie.
29:44Dziękuję za wszystko.
29:46Byłaś wspaniała.
29:47Cieszę się, jeśli mogłam pomóc.
29:58Kto wie, gdzie się podziewam.
30:01Cały Ateż.
30:03Na pewno już z jakąś wyszedł.
30:05Taki charakter ucieka od każdego, do kogo się zbliżył.
30:10Rozumiem.
30:13Ale ja szukam pana Umuta.
30:17Może mnie pan odwieźć do domu?
30:19Z przyjemnością.
30:20Gdzie Ateż?
30:21Nie wiem.
30:24W porządku.
30:25Proszę.
30:26Co się stało?
30:43Dokąd poszli?
30:45Nie wiem.
30:46Wychodzą razem.
30:48Co z kontraktem?
30:50Załatwiony.
30:52Co?
30:52Tak się cieszę.
30:56Musimy to uczcić.
31:00Oczywiście.
31:03Za sukces.
31:04Za sukces.
31:08Nie będzie tak łatwo.
31:11Chodź ze mną.
31:13Ateż?
31:21Udało nam się.
31:22Przynajmniej w tym jesteś dobrym.
31:25A co myślałaś?
31:27Ale następnym razem na mnie nie licz.
31:43Już po mnie.
31:44Nie jest.
31:50Nie wiem.
32:0922.
32:10Zobacz, co mamy.
32:20Chodź.
32:23Świetnie.
32:25Za zdrowie Ateża.
32:27Nie za jakiegoś Arjali, ale za mojego Ateża.
32:34Jeszcze jeden.
32:37I jeszcze raz.
32:40Co ja wyprawiam? Po co mi ta cała posiadłość?
32:43Dzieci, Lejla.
32:45To bez sensu.
32:47Czy ja wiem?
32:51Zgadzam się, że to bez sensu.
33:05Jedźmy do mnie.
33:10Jedźmy.
33:13Kawa już jest.
33:34Przebrałaś się.
33:37Bałam się, że ją zniszczę.
33:39To taki cenny projekt.
33:42Na pewno niecenniejszy od ciebie.
33:45I dziękuję za kawę.
33:47Naprawdę nie musiałaś.
33:49Nie ma o czym mówić.
33:50Przynajmniej tak się mogę odwdzięczyć.
33:52Jestem zaszczycony, że mogłem odwieźć do domu gwiazdę tego wieczoru.
34:00Upadłą gwiazdę.
34:03Przepraszam.
34:04Ma pan rację.
34:07Wszyscy się śmiali, a ja upadłam i prawie umarłam ze wstydu.
34:14Nie myśl o tym.
34:16I proszę, bez tego pana.
34:18A nawet nalegam.
34:19Po prostu umód.
34:26To wystarczy.
34:28I chyba już łączy nas pewna zażyłość.
34:32Tak?
34:34Tańczyliśmy ze sobą, a nawet...
34:37Upadłam.
34:39Właśnie.
34:40Zgoda.
34:41Niech będzie po prostu umód.
34:43Mieliśmy jechać do mnie.
35:04Później dom nie ucieknie.
35:13Niech będzie po prostu umówić.
35:43Szczęście nic mi nie jest.
35:53Co ty wyprawiasz? Upiłeś się?
35:57Nie.
35:59A co ty tu robisz?
36:01Masz zakaz wstępu.
36:03Przecież go cofnąłeś.
36:06Anulowałem cofnięcie.
36:07Nie mam do ciebie siły.
36:15Pa.
36:17Dziękuję za kawę.
36:19Nie ma za co.
36:22Dobranoc.
36:23Chodź bigę.
36:27Do jutra.
36:30Odwiozę cię.
36:32Poproszę Merta.
36:37Jeszcze się doigrasz.
36:47Zaparzyć ci kawy?
36:50O, przytomniejesz.
37:07A też dogadał się z Anglikami.
37:30Nie tak się umawialiśmy.
37:32Sam do mnie przyszedłeś i obiecałeś, że pomożesz mi przejąć ten kontrakt.
37:39Jakoś to załatwię.
37:41Poświęciłem tej firmie pół życia.
37:43To ja doprowadziłem do zawarcia tej umowy.
37:46Nie, a też.
37:47Nie pozwolę, żeby ktokolwiek przywłaszczył sobie mój sukces.
37:51Zajmę się tym.
37:53Proszę czekać na wiadomość ode mnie.
37:56To ci dobrze zrobię.
38:14Nie chcę.
38:18Nie chcę.
38:19Przed chwilą chciałeś, więc zaparzyłam ci kawę.
38:27O wszystkich tak dbasz?
38:31Nie chcę.
38:32Dbasz o cały świat.
38:34I o muta.
38:37Co to znaczy?
38:42Że dbasz?
38:44Nie będziesz pił?
38:46To nie pij.
38:49Rób, co chcesz.
38:53Rób.
38:55Zdjęcia i montaż
39:25Zdjęcia i montaż
39:55Zdjęcia i montaż
40:25Zdjęcia i montaż
40:55Zdjęcia i montaż
41:25Zdjęcia i montaż
41:55Zdjęcia i montaż
42:25Zdjęcia i montaż