Skip to playerSkip to main content
  • 40 minutes ago
Transcript
00:09Występują
00:58Występują
01:28Występują
01:33Gra przeznaczenia
01:35Odcinek 25
02:05Występują
02:07Występują
02:12Występują
02:14No pięknie
02:25Kto dzwoni o tak chorej porze?
02:33Edze, co za niespodzianka
02:36Ostatnio strasznie mnie zaniedbujesz
02:44Burza chyba już przeszła
02:54Lepiej ci?
02:57O wiele
03:08Wyglądasz na zmęczonego
03:11Może trochę
03:19Idę spać
03:22Też powinieneś
03:26Niedługo będę się zbierać
03:30Dobranoc
03:34Dobranoc
03:40Müzik
03:42Müzik
03:50Müzik
03:52Müzik
04:02Müzik
04:05Müzik
04:23Przepiękna kobieta
04:25O kim mowa
04:27O klientce
04:30Dla której szyję
04:31Suknię balową
04:35Spójrz tylko na nią
04:38W życiu
04:39Nie widziałam
04:40Podobnej urody
04:42Makaron
04:43Zaraz nam się przypali
04:44Miałaś go pilnować
04:47Zajmij się praniem
04:48A ja pójdę do kuchni
04:50Dziwne
04:50Przed chwilą sprawdzałam
04:52Wyglądał na niedogotowany
04:58Müzik
05:07To tyle
05:14Wymęczyłam cię
05:15Ale przynajmniej
05:17Załatwiliśmy sprawę
05:18Skoro skończyliśmy na dzisiaj
05:22Pójdę już
05:23Zaraz cię puszczę
05:25Ale proszę
05:27Zostań jeszcze chwilę
05:29Chciałam pogadać
05:38Müzik
05:40Müzik
05:40Müzik
06:02Czasami czuję się
06:05Przeraźliwie samotna
06:07W pojedynkę
06:09Trudniej
06:10Dojść do siebie
06:12Ból wydaje się
06:14Nie do zniesienia
06:15Gdy obok
06:15Nie ma osoby
06:16Która mogłaby go ukończyć
06:24Wyobrażam sobie
06:28W końcu jest pani
06:30Po trudnych przejściach
06:46Dobrej nocy
06:47Dobranoc
07:01Rozprawiłam się
07:02Rozprawiłam się z przeszłością
07:05Nareszcie mogę ułożyć sobie życie na nowo
07:11Jak długo zamierzasz
07:14Przede mną uciekać
07:15KONIEC
08:07Dzień dobry.
08:09Dzień dobry.
08:11Dzień dobry, słoneczko.
08:12Dzień dobry, Aysun.
08:19Demir dziś przychodzi?
08:23A dlaczego pytasz?
08:29Chciałam podziękować mu za uratowanie mi życia.
08:37Wszystkie sprawy załatwiliśmy wczoraj, więc się go nie spodziewam.
08:43Na pewno jeszcze będziesz miała okazję.
08:58Dzień dobry.
08:59Dzień dobry.
09:08Dzień dobry.
09:17Zjedz na spokojnie. Nie mam czasu. Muszę złapać Hazan po drodze.
09:23Po co na nią naciskasz?
09:25Powiedziała, że nie chce cię więcej widzieć.
09:28Daj jej trochę czasu. To może zmieni zdanie.
09:32A co ty tam wiesz o związkach?
09:34W żadnym nigdy nie byłeś.
09:36Z kobietami widujesz się co najwyżej w tramwaju.
09:42Dziewczyna potrzebuje przestrzeni.
09:46Nie wypowiadaj się na tematy, o których nie masz pojęcia.
09:50Zrobię wszystko, żeby ją do siebie przekonać.
09:54Na razie.
09:56Zrobię wszystko.
10:05Zrobię wszystko.
10:32Zdjęcia i montaż
10:44Nie bądź śmieszny, Demir.
10:48Przecież nie napiszesz jej, że ją kochasz i że się stęskniłeś.
11:14Chcę wynagrodzić pani Gnyl nieprzyjemności. Planuję kupić jej ładny drobiazg.
11:24Po co? Była dla mnie strasznie niemiła.
11:31Mimo wszystko bardzo mi pomogła.
11:36Oczywiście, jeśli pozwolisz.
11:40Niby dlaczego miałabym być przeciwko?
11:42Rób co chcesz, ale uważaj na ludzi jej pokroju.
11:53Niestety dziś jestem bardzo zajęta.
11:56Jak tam dojedziesz?
12:04Mogę cię zawieść.
12:10Byłoby świetnie.
12:14Dziękuję.
12:18Pójdę tylko po torebkę.
12:22Poczekam.
12:45Kilogram pomidorów. Kilogram ogórków.
12:51Idę na rynek. Potrzebujesz czegoś?
12:54Nie, ale dzięki, że pytasz.
12:57Zrobiłam listę.
12:58Zawsze czegoś zapominam i muszę się wracać.
13:02Moja pamięć nie jest już taka jak kiedyś.
13:11Podobno rozwiązywanie krzyżówek ją poprawia.
13:14Naprawdę?
13:16Na starość i tak nic mi nie pomoże.
13:20Przecież młoda babka z ciebie.
13:24Weź się załami główki albo w końcu zapomnisz też mnie.
13:33Nie mów tak.
13:36Dziecko nosi się w sercu.
13:38Jest jak kawałek duszy.
13:45Mogłabym postradać zmysły.
13:48Ale o tobie nadal bym pamiętała.
13:56Nie chciałam cię zasmucić.
14:00Wiem, że żartowałaś.
14:02Po prostu pomyślałam o Bahara.
14:08Nie chciałam cię zasmucić.
14:10Jesteś najbardziej empatyczną osobą, jaką w życiu spotkałam.
14:15Dzięki takim ludziom jak ty,
14:16świat jest dużo lepszym miejscem.
14:21Musi jej być teraz bardzo ciężko.
14:25Oby szybko doszła do siebie.
14:27Oby.
14:28Zadzwoń, jeśli czegoś ci trzeba.
14:31Okej.
15:00Zadzwoń, jeśli chodzi o to,
15:20Dzień dobry.
15:24Co u pani słychać?
15:26Wszystko dobrze.
15:28I oby tak zostało.
15:31Słyszałam, że zagubiony klejnot znalazł się w pracowni Leili.
15:36Owszem, ta sytuacja kosztowała nas wiele nerwów.
15:45Idzie pani na rynek?
15:47Zgadza się.
15:49Pora uzupełnić zapasy.
15:52Powodzenia.
15:54Nie poszłabym tam, nawet gdyby mi zapłacili.
15:58Oszczędność żadna.
16:00A ile przy tym nieprzyjemności?
16:03Nienawidzę porównywać cen, ani chodzić w tłumie.
16:07Wolę powiedzieć w sklepie, czego potrzebuję, zapłacić i wyjść.
16:14Nie starczyłoby mi do końca miesiąca, gdybym robiła to samo.
16:22Każdy orze jak może.
16:25Do zobaczenia.
16:28Miłego dnia.
16:32Niektórzy nie umieją cieszyć się życiem.
16:54Tariq?
16:56Co ty tu robisz?
16:59Miałeś nie pokazywać mi się na oczy.
17:02Nie bądź taka ostra.
17:04Pogadajmy.
17:05Mowy nie ma.
17:06Zabierz stopę, albo ci ją złamie.
17:09Połam mi wszystkie kości, ale mnie posłuchaj.
17:12Nie mam zamiaru.
17:15Nie pójdę, póki mnie nie wysłuchasz.
17:20Mało ci?
17:22Chcesz mnie jeszcze zawstydzić przy sąsiadach?
17:30Porozmawiamy, jeśli obiecasz, że odczepisz się raz na zawsze.
17:35Do domu cię nie wpuszczę.
17:37Wyjdźmy na zewnątrz.
17:42Ruchy.
18:09Dzień dobry.
18:13Jestem Hadżer, ciotka Demira.
18:15Pamiętasz mnie?
18:17Jasne.
18:18Przecież spotkałyśmy się po wypadku.
18:22Co robisz w tej okolicy?
18:25Pewnie przyszłaś mnie odwiedzić.
18:30Właściwie to do pani Gnyr.
18:32Przyniosłam jej prezent.
18:39To bardzo ładnie z twojej strony.
18:42Niestety nie ma jej w domu.
18:44Właśnie się minęłyśmy.
18:48Lepiej przyjść później, czy poczekać w samochodzie?
18:51Jak chcesz.
18:54Po co siedzieć w aucie?
18:56Zapraszam do mnie na kawę i poczęstunek.
19:03Nie chcę sprawiać kłopotu.
19:06Uwielbiamy gości.
19:07Poważnie.
19:10Co u Demira?
19:14W porządku.
19:16Też jest w domu.
19:18Mam parę spraw do załatwienia.
19:21Zadzwoń po mnie, kiedy będziesz chciała wrócić.
19:26Dobrze.
19:56Zadzwoń
20:09Tak, słucham?
20:11Cześć, Demir.
20:14Klienci z zagranicy chcą spotkać się w hotelu, w którym nocują.
20:21Zaraz podam Ci adres.
20:24Nie jestem tam potrzebny.
20:28Przecież przekazałem już Pani potrzebne dokumenty.
20:33Nie upieraj się.
20:35Dobrze wiesz, że to ważne spotkanie.
20:39Potrzebne mi Twoje wsparcie.
20:43Goście przylatują na dwa dni, więc zarezerwowałam nam pokój.
20:51Doskonale poradzi sobie Pani beze mnie.
20:54W razie problemów proszę dzwonić.
20:57Jestem cały czas dostępny pod telefonem.
21:00Do usłyszenia.
21:02Dem?
21:04Halo?
21:12Brawo.
21:14Nareszcie powiedziałeś jej nie.
21:17Dzwoni do Ciebie z każdą głupotą.
21:20Nie jesteś jej chłopcem na posyłki.
21:32Dzięki, że mnie karmisz.
21:34Nie ma sprawy.
21:50Jak śmiesz się rozłączać.
21:55Co się z Tobą dzieje?
22:03Jeszcze Cię skłonie do uległości.
22:27Patrzcie kogo przyprowadziłam.
22:39Baha'ar.
22:41Jaka miła niespodzianka.
22:44Dobrze Was widzieć.
22:45Ciebie też.
22:47Cześć Demir.
22:49Jak się masz?
22:51Dobrze.
23:03Zacznij.
23:07Ciebie pierwsza.
23:10Akurat byłam w okolicy.
23:15Przepraszam, że przychodzę bez uprzedzenia.
23:19Przecież nie jesteśmy sobie obcy.
23:22Wpadłyśmy na siebie i zaproponowałam kawę.
23:29Jaką pijesz?
23:33Bez cukru.
23:35Już się robi.
23:41Proszę usiądź.
23:49Dzięki.
24:03Przyszłam do pani Gnyl, ale nie było jej w domu.
24:10Potem Twoja ciocia nalegała, żebym do Was wstąpiła.
24:17Mam nadzieję, że nie przeszkadzam.
24:21Dobrze, że Cię namówiła.
24:32Nie jesteś w pracy.
24:36Po raz pierwszy odmówił szefowej.
24:41Zuch, chłopak.
24:51Przyznam, że mnie zaskoczyłaś.
25:01W tych kolorach wyglądasz wyjątkowo przystojnie.
25:10To nie znaczy, że normalnie Ci czegoś brakuje.
25:15Rzecz jasna.
25:23Elfin?
25:26Jak było w szkole?
25:28Fajnie.
25:35Kupiłam to dla pani Gnyl.
25:39Co myślisz?
25:43Prześliczna.
25:49Lubisz ten typ chust?
25:53Ta od razu wpadła mi w oko.
25:59W pobliżu jest sklep, gdzie je sprzedają.
26:02Może chciałabyś pójść tam ze mną?
26:10Byłoby super.
26:15Sprawdzę, czy ciocia przypadkiem nie potrzebuje pomocy.
26:28Taka młoda i taka niedomyślna.
26:31Po co im przeszkadzasz?
26:33Już nie będę.
26:36Skara nieboskie z Tobą mam.
26:39Jak dobrze, że los postawił ją na naszej drodze.
26:43Jeśli się uda, będziemy ustawieni.
26:46Za bardzo wybiegasz myślami.
26:51Dzieci i ryby głosu nie mają.
26:54Marsz do kuchni.
26:56Czemu jesteś taka niemiła?
27:16Miałam nadzieję, że Cię zastanę.
27:24Chciałam Ci podziękować za uratowanie mi życia.
27:29Najważniejsze, że nic Ci się nie stało.
27:43Przesłuchałam wszystkie winyle, które mi kupiłeś.
27:45Tak szybko?
27:47Jak wrażenia?
27:49Bardzo pozytywne.
27:56Liczyłam, że coś sobie przy okazji przypomnę.
28:02Ale niestety nie miałam nawet przebłysku.
28:09Wielka szkoda.
28:17Miałaś przyjemność ze słuchania muzyki.
28:23Na razie to wystarczy.
28:25Nic na siłę.
28:30Czasami wspomnienia wywołują odpowiedni ludzie i miejsca.
28:35Pamięć wróci, gdy będziesz się tego najmniej spodziewać.
28:39Zostanę tak, że zaczęło się z zębienić.
28:47Wielka szkoda.
29:18Mama zaraz tu będzie. Nie może nas zobaczyć.
29:22Masz pięć minut, więc lepiej się streszczaj.
29:25Skarbie, zrobiłem to dla nas.
29:28Chciałem zapewnić nam lepszą przyszłość.
29:31Już to słyszałam.
29:32Stosujesz metodę zdartej płyty?
29:34Na próżno, bo na mnie nie zadziała.
29:39Prawie zniszczyłeś mi życie.
29:42Mało brakowało, a wylądowałabym przez ciebie za kratami.
29:46Nie pomyślałem, że klientka zgłosi to na policję.
29:50Kiedy przyszedłem do sądu oddać broszkę, zwolnili cię z aresztu.
29:54Skoro byłaś wolna, chciałem raz jeszcze spróbować szczęścia.
30:00Nie pozwoliłbym, żeby spotkała cię krzywda z mojego powodu.
30:05Przestań kłamać.
30:07Moje aresztowanie w ogóle cię nie obeszło.
30:13Zestresowałaś się dopiero, gdy błyskotka wypadła ci z kieszeni.
30:19Poczułem wtedy ogromną ulgę.
30:21Już wcześniej chciałem powiedzieć ci prawdę, ale zabrakło mi odwagi.
30:29Coś tych wymówek ma.
30:33Nie uwierzę więcej w ani jedno twoje słowo.
30:59Macie ładny ogródek.
31:04Też go lubię.
31:34Wszelkie prawa.
31:35Kawa dla Ciebie.
31:46Dziękuję. Nie ma sprawy.
32:08To jakiś festiwal?
32:11Zgadza się.
32:14Ten film brzmi bardzo ciekawie.
32:18Opowiada historię dziewczyny, która straciła pamięć.
32:25Serio?
32:27Muszę go koniecznie obejrzeć.
32:33Mieliśmy iść na niego z Demira.
32:35Możemy Cię wziąć ze sobą.
32:40Co myślisz?
32:43Świetny pomysł.
32:47No to ustalone.
32:52Przyjedziesz po Bahar, prawda?
32:59No jasne.
33:03Fajnie.
33:25Co za niespodzianka.
33:28Gdzie Demir?
33:29Tutaj.
33:32Czyli gdzie?
33:34W ogródku.
33:54Smacznego.
34:01Co tu robisz?
34:03Mówiłaś, że masz na dzisiaj dużo pracy.
34:06Zmieniły mi się plany.
34:08Poza tym mogłabym zapytać Cię o to samo.
34:15Gniel nie było w domu, więc pani Hadżer zaproponowała, że mnie tutaj przechowa.
34:21Zgadza się.
34:23Zaprosiłam ją na kawę.
34:27Jak zawsze jesteś wyjątkowo gościnna.
34:36Skąd ta niespodziewana wizyta?
34:41Coś się stało?
34:44Sprawy skomplikowały się w ostatniej chwili.
34:49Uznałam, że to nie na telefon, więc przyjechałam osobiście.
34:55Masz czas się tym zająć?
34:57Pewnie.
34:59Możemy porozmawiać w cztery oczy?
35:05Oczywiście.
35:08Tędy.
35:15Chyba zostawiłam zupę na gazie.
35:18Dziękuję za posiłek.
35:28Nie podobało mi się, że rzuciłeś słuchawką.
35:34Myślałem, że skończyliśmy rozmowę.
35:37Proszę mi wybaczyć.
35:42Przyjmuję przeprosiny.
35:46Bardziej niepokoi mnie, że odmówiłeś udziału w spotkaniu.
35:50Czemu zostawiasz mnie samą na pokładzie?
35:55Bardzo mi przykro, ale przyjechała pani na próżno.
35:59Przekazałem pani potrzebne dokumenty i dalej uważam, że nie jestem tam potrzebny.
36:06Rozczarowujesz mnie.
36:08Po wszystkich przysługach, jakie ci wyświadczyłam, spełnienie twojej prośby nie powinno być dla ciebie problemem.
36:16Przecież to ja ci płacę.
36:23Nie lubię się powtarzać, ale widzę, że nie mam innego wyjścia.
36:27Pani oczekiwania wykraczają poza zakres moich kompetencji.
36:36Obiecuję jak najszybciej spłacić dług, który wobec pani zaciągnąłem.
36:40To twoje ostatnie słowo?
36:46Tak.
36:49No dobrze.
37:06Baha'r, będę się zbierać.
37:11Do zobaczenia w domu.
37:15Na razie.
37:18Do zobaczenia w domu.
37:19Ona gada EXPRHAD.
37:19KONIEC!
37:35Dzień dobry.
37:52Co ty najlepszego narobiłeś?
37:57O czym mówisz?
38:03Przez przypadek usłyszałam waszą rozmowę.
38:07Pełna zgoda. Pani Aysun bywa wymagająca.
38:14Jednak znacie się nie od dziś.
38:18Nie wiem, do czego zmierzasz.
38:21W pełni cię rozumiem.
38:24Po jednej stronie Bahar, po drugiej pani Aysun.
38:28To trudny układ i trochę się w nim pogubiłeś.
38:33Niepotrzebnie chronisz dziewczynę przed jej macochą.
38:37Po co miałbym to robić?
38:44Nie mydl mi oczu. Przecież widzę.
38:49Na pewno masz jakiś pochód.
38:52Pomyślmy.
38:55Może chcesz obronić Bahar, żeby przypodobać się pani Aysun?
39:02Albo...
39:03Ciociu.
39:07Wielokrotnie postępowałaś w sposób, którego nie aprobuję.
39:11Mimo wszystko nie krytykowałem cię za to.
39:14Tym razem przesadziłaś i nie będę dłużej milczeć.
39:23Jeśli dalej będziesz snuć podobne domysły,
39:27albo co gorsza dzielić się nimi z sąsiadami,
39:31nie będziesz mile widziana w tym domu.
39:35Nie zobaczysz więcej ani mnie, ani elfin.
39:40Obiecuję, że ta rozmowa pozostanie między nami.
39:43Wszędzie pani szukałam.
39:51Chciałam się pożegnać.
39:53Pani Gnyl na pewno już wróciła.
39:56Zostań jeszcze.
39:58Pora na mnie.
40:03Może chcecie pójść ze mną?
40:07Niestety...
40:08Mam pracę.
40:11A my chętnie.
40:13Pewnie. Chodźmy.
40:16Poczekajcie.
40:18Pójdę tylko po torebkę.
40:28Na razie.
40:31Do zobaczenia.
40:39Na razie.
40:55Po twojej minie zgaduję, że się nie pogodziliście.
41:02Miałem ciężki dzień.
41:04Nie pogarszaj sytuacji.
41:08Mówiłem ci, że nic nie wskórasz.
41:11Za bardzo nabroiłeś.
41:16Jeszcze robisz mi wyrzut.
41:18Mógłbyś wykazać się większym współczuciem.
41:21Wszystkie moje plany zawiodły.
41:36Właśnie zostałaś moją żoną.
41:40Czemu się nie cieszysz?
41:43Inaczej to sobie wyobrażałam.
41:46Zawsze marzyłam o białej sukni i weselu, więc mam niedosyt.
41:54Poza tym fajnie byłoby zrobić sobie zdjęcie na pamiątkę.
41:58I tak będzie, jak tylko dotrzemy do Stanów.
42:02Wyprawie dla nas wielkie przyjęcie, a suknię uszyje ci projektant z Nowego Jorku.
42:11Za bardzo puszczasz wodze fantazji.
42:15Wystarczy mi fotka do rodzinnego albumu.
42:19To też ci zapewniam.
42:22Trzymam cię za słowo.
42:26No jasne.
42:28Że też wcześniej o tym nie pomyślałem.
42:31Która kobieta oprze się sukni ślubnej?
42:36Dokąd znowu idziesz?
42:47Wersja polska na zlecenie kanałów Filmbox Studio Kino Polska.
42:53Tekst Joanna Jędrych.
42:55Czytał Krzysztof Baranowski.
43:14KONIEC!
43:37KONIEC!
43:38KONIEC!
43:47KONIEC