Skip to playerSkip to main content
  • 9 minutes ago
Transcript
00:09Występują
00:58Występują
01:04Występują
01:06Występują
01:06Występują
01:06Wystają
01:28Występują
01:29zelfs
01:33Gra przeznaczenia. Odcinek 24.
02:26Dzięki za oglądanie.
02:54Dzięki za oglądanie.
03:25Dzięki za oglądanie.
03:56Dzięki za oglądanie.
04:27Dzięki za oglądanie.
04:29Najpierw muszę wziąć parę rzeczy z pracowni, ale poza tym jestem do pani dyspozycji.
04:35Doskonale.
04:36To czekam. Na razie.
04:38Do zobaczenia.
04:47Zapraszam w moje skromne progi.
04:50Skończmy to, co zaczęłyśmy.
05:23Dzień dobry.
05:24Dzień dobry.
05:24Cześć.
05:25Cześć, Bahar.
05:28Mam kilka pytań.
05:30Strzelaj.
05:31Chętnie pomogę.
05:47Dzień dobry.
05:48Dzień dobry, mamo.
05:49Dzień dobry.
06:00Dzień dobry.
06:03Mam nadzieję.
06:04Mam nadzieję, że wszystko pójdzie gładko.
06:07Zasługujesz na godziwe wynagrodzenie za swoją ciężką pracę.
06:13O pieniądze się nie martwię.
06:18Ta kobieta wydaje się bardzo bogata.
06:21Nie będzie zalegać z wypłatą.
06:25Oby skarbie.
06:25Oby.
06:37Ostatnio
06:39poszłam odwiedzić Bahar.
06:43Mówiłaś.
06:47Zaproponowała mi pracę.
06:50Wspaniale.
06:53Niestety nic z tego nie wyszło.
06:57Jej macocha wzięła mnie na stronę i próbowała upokorzyć.
07:02Zarzuciła mi interesowność.
07:05Powiedziała, że mam się tam więcej nie pojawiać.
07:10Na odchodne wciskała mi pieniądze.
07:15I co zrobiłaś?
07:19Obróciłam się na pięcie i wyszłam.
07:22Bez sensu się kłócić.
07:25Może to i lepiej.
07:29Byłaby koszmarną pracodawczynią.
07:33Na pewno nieraz zaszłaby ci za skórę.
07:35A tak od razu pokazała, kim jest.
07:40Nie potrzebujesz łaski.
07:44Nie martw się.
07:46Wkrótce znajdziesz pracę.
07:48Powoli zaczynam w to wątpić.
07:53Przecież doskonale gotujesz.
07:55Póki co mogę utrzymywać nas obie.
07:59Jesteś kochana.
08:01Zjedzmy posiłek.
08:03Muszę lecieć.
08:05Przekąszę coś w pracowni.
08:07Głowa do góry.
08:09Na razie.
08:18Mówiłeś, że byliśmy bardzo blisko.
08:24Co robiłam w wolnym czasie?
08:28Dokąd chodziłam?
08:30Czym się interesowałam?
08:32Wczoraj Demir pokazał mi kilka miejsc na mieście.
08:37Nie dość, że świetnie się bawiłam,
08:39to jeszcze miałam kilka przebłysków.
08:45Powrót do dawnych hobby
08:47może pomóc mi odzyskać pamięć.
08:52To dobry pomysł.
08:55Powinnaś trzymać się ludzi,
08:57którzy znali cię najlepiej.
09:00Ustalę dla ciebie plan dnia.
09:04Naprawdę?
09:05No jasne.
09:07Wielkie dzięki.
09:09Uwielbiałaś jeździć na rowerze,
09:11pływać i grać na skrzypcach.
09:14Jeśli chcesz, mogę ci je przynieść.
09:22Boję się, że już nie umiem.
09:25Na pewno została ci pamięć mięśniowa.
09:29Wspomnienia nie mają tu nic do rzeczy.
09:32Przy mnie wydobędziesz z instrumentu
09:35każdą melodię.
09:39Spróbujesz?
09:44Zaraz wracam.
10:10Zwolnij, bo się zakrztusisz.
10:12Po drodze do sądu muszę wstąpić do Aysun.
10:17Wszystko u niej dobrze?
10:20Tak.
10:22Czemu pytasz?
10:24Przestała odbierać telefony od cioci.
10:28Najwyraźniej o niej zapomniała.
10:34Nie wypowiadaj się w sprawach,
10:36o których nie masz pojęcia.
10:38Też coś.
10:44powiem jej, że dzwoniłaś.
10:46Miło z twojej strony.
10:54Czy mógłbyś pójść o krok dalej
10:57i poprosić ją, żeby zatrudniła mnie
10:59w swojej posiadłości?
11:00Jej pracownicy nie mają pojęcia
11:04o prowadzeniu domu,
11:05a ja zadbam o wszystko.
11:11Nie przeszłoby mi to przez gardło.
11:17Niby dlaczego?
11:19Przecież bardzo cię lubi.
11:23To nie na miejscu.
11:27Nasza relacja jest czysto zawodowa.
11:30Nie zamierzam naruszać tej granicy.
11:34Niech będzie.
11:36Zapomnij o sprawie.
11:40Proszę cię o przysługę
11:42raz na ruski rok,
11:43a ty mi odmawiasz.
11:45Do śmierci będę sprzątać u obcych.
11:49Po latach charówki
11:50chciałam trochę odpocząć,
11:52ale widzę, że nic z tego.
11:57Ciociu!
11:59Czemu sama o to nie poprosisz?
12:05No tak.
12:07Przecież ignoruję twoje telefony.
12:16Grabisz sobie, młoda damo.
12:18Nie zmuszaj mnie,
12:20żebym cię dźgnęła.
12:23Po prostu mówię prawdę.
12:29Przez was straciłam apetyt.
12:47Cześć.
12:49Miło cię widzieć.
12:51Ciebie też.
12:54Myślałam, że jesteś u klientki.
12:58Wezmę parę próbek
12:59i zaraz tam lecę.
13:01To mam dzień.
13:01Dobrze.
13:23Patrz, no nie wierzę.
13:27Gdzie była?
13:28Musiała wkręcić się w materiał.
13:32Co za ulga.
13:35Miałyśmy przez nią tyle kłopotów.
13:39Nawet mi nie przypominaj.
13:44Tak się cieszę.
13:46Powiem mamie.
14:00Hazan?
14:02Brożka się znalazła.
14:04Cały czas była w pracowni.
14:07Mówiłam, że tak będzie.
14:10Nareszcie dowiedziesz swojej niewinności.
14:13Twoim oskarżycielom zrobi się bardzo głupio.
14:19To prawda.
14:22Najważniejsze, że nie zawiodłam ciebie.
14:26Przecież nie byłabyś do tego zdolna.
14:30Każdej nocy modliłam się o taki finał
14:33i zostałam wysłuchana.
14:35Bóg zawsze stoi po stronie niesprawiedliwie oskarżonych.
14:40Trzeba to uczcić.
14:41Zrobię deser i poczęstuję nim wszystkich sąsiadów.
14:46Zacznę od tych, którzy najwięcej szeptali za twoimi plecami.
14:53Zadzwoniłam, żeby cię uspokoić.
14:57Pogadamy, kiedy wrócę.
14:59Dobrze, skarbie.
15:00Na razie.
15:03Dzięki ci, Boże.
15:08Zaraz powiadomię Tulaj.
15:09Może w końcu się odczepi.
15:17Halo?
15:19Mam dla pani dobrą wiadomość.
15:22Tak, broszka się znalazła.
15:25Ja też dziękuję.
15:28U nas, w pracowni.
15:31Mówiłyśmy, że tak będzie, ale nie chciała nas pani słuchać.
15:39Uważam, że Hazan należą się przeprosiny.
15:43W każdej chwili może ją pani odebrać.
15:47Dobrze, czekamy.
15:51Co za szczęście.
15:54Posprzątam przed jej wizytą.
15:57Dobrze.
16:02Zobacz, Tariku, do czego mnie doprowadziłeś.
16:31W czym mogę pomóc?
16:33Zostałem panią Aysun.
16:36Niestety wyszła.
16:38Szkoda.
16:40Przywiozłem jej dokumenty do podpisania.
16:43Poczekam tu na nią.
16:45Proszę wejść do środka.
16:46Wolę na zewnątrz.
16:48Jasne.
16:49Dziękuję.
16:53Demir?
16:55Bachar?
16:56Cześć.
16:59Miło cię widzieć.
17:03Siedzenie w domu mi nie służy.
17:06Potrzebuję aktywności.
17:09Szeref obiecał przynieść skrzypce.
17:13Chodź, posłuchasz jak gram.
17:18Tylko się nie śmiej, jeśli okaże się, że nie umiem.
17:42Chodź, posłuchaj mnie.
17:51Czego znowu nie rozumiesz?
17:54Nie chcę cię więcej widzieć.
17:57Proszę, daj mi jeszcze jedną szansę.
18:00Dotąd wszystkie marnowałeś.
18:02Zawiodłeś mnie jak nikt inny.
18:05Nie obchodzi mnie, co masz do powiedzenia.
18:07Przez ciebie prawie poszłam siedzieć.
18:11Nigdy ci nie wybaczę.
18:13Z drogi.
18:25Zdjęcia.
18:26Zdjęcia.
18:26Zdjęcia.
18:27Zdjęcia.
18:28Zdjęcia.
18:44Gdzie ona się podziewa?
18:48Nie cierpię czekać.
18:58Dzień dobry.
18:59O co chodzi?
19:01Hazan mnie tu przysłała.
19:04Zapomniała z pracowni ładowarki.
19:07Zanim zdążyła powiedzieć, dokąd mam ją zawieść, padł jej telefon.
19:13Może pani wie, gdzie jest?
19:16W siódmym niebie.
19:18A tak serio, to u klientki.
19:20Zaraz zapiszę ci adres.
19:22Bardzo dziękuję.
19:31Nie forsujesz się za bardzo?
19:38Chcę jak najszybciej wrócić do normalności.
19:42Szeref twierdzi, że byłam wprawną skrzypaczką.
19:46Sprawdźmy to.
19:52Słucham?
19:55Tak, to ja.
20:00Akta sprawy jeszcze do mnie nie dotarły.
20:05Tak.
20:19Tak.
20:21Tak.
20:21Ta mam jeszczeאני pierwszy.
20:22Jestem Polem.
20:40Dost espadan mnie.
20:45Bajar?
21:18Bajar?
21:22Pomocy!
21:24Już dobrze!
21:26Demir!
21:32Proszę zostań ze mną!
21:34Nigdzie się nie ruszam!
21:36Nie widzę cię!
21:38Nie odchodź!
21:41Jestem przy tobie!
21:43Nie bój się!
21:49Zaraz dojdziesz do siebie!
21:51Wdech i wydech!
21:52Spokojnie!
21:54Już jesteś bezpieczna!
22:09Bajar!
22:11Co się stało?
22:13Wpadła do basenu!
22:15Zimno mi!
22:23Lepiej ci?
22:28Jak do tego doszło?
22:35Zaraz się rozgrzejesz!
22:37Jestem przy tobie!
22:44Zostawiłem ją na dwie minuty!
22:47Jak mogłeś do tego dopuścić?
22:49Zamknij się!
22:53Skrzypce!
22:53To był twój pomysł!
22:59Pojawiłeś się w samą porę!
23:02Cieszę się, że jesteś!
23:17Zaniosę cię do pokoju!
23:19Zaniosę cię do pokoju!
23:19Powinnaś odpocząć!
23:20Nie!
23:26Nie!
23:29Nie!
23:34Nie!
23:37Przepraszam za spóźnienie.
23:39Miałam pilną sprawę.
23:45Nie szkodzi.
23:48Żeby osiągnąć cel, trzeba nieraz cierpliwie czekać.
23:59Proszę to przymierzyć.
24:06Przebiorę się i zaraz wracam.
24:08W porządku.
24:17Nigdy nie odzyskam pamięci.
24:20Nie załamuj się.
24:23Za wcześnie na takie wnioski.
24:33Tak czuję.
24:37Negatywne myśli ci nie pomogą.
24:40Wola i nadzieja potrafią zdziałać cuda.
24:45Bachar, skarbie.
24:47Jesteś cała mokra.
24:49Musisz się przebrać.
24:51Wstawaj, skarbie.
24:52Pomogę ci.
24:54No, chodź.
24:57Chodź.
25:18Gdzie ten dom?
25:22W bogatych dzielnicach trudno rozeznać się w terenie.
25:35Nawet mapy Googla się gubią.
25:39No, pięknie.
25:41Zawiesił się.
25:46Jakoś go znajdę.
25:58Czy ta długość pani odpowiada?
26:02Jest idealna.
26:08Mówiłaś, że spotykałaś się z chłopakiem po kryjomu.
26:16Niestety.
26:21Dlaczego tak mówisz?
26:24Nie chcę pani obarczać moimi problemami.
26:30Ależ skąd?
26:32Bardzo mnie to ciekawi.
26:36To przykry temat.
26:41Niektóre rzeczy nie powinny ujrzeć światła dziennego.
26:46Zwłaszcza ta.
26:55Chętnie posłucham.
27:04KONIEC
27:35KONIEC
28:16Co za złom?
28:18No dalej!
28:41KONIEC
28:44Nie otworzę drzwi w tym stroju.
28:47Czy możesz to zrobić za mnie?
28:50Oczywiście.
28:52Dziękuję.
28:57Czuwa nad nią wyższa siła.
29:02Nie szkodzi.
29:05Przed przeznaczeniem i tak nie ucieknie.
29:14Co ty tu robisz?
29:17Przyszedłem, bo nie dajesz mi innego wyboru.
29:21Jak mnie znalazłeś?
29:23Taki mam talent.
29:26To chyba twój jedyny.
29:31Nie chce mi się z tobą gadać.
29:34Jazda stąd.
29:37Odejdę, kiedy mnie wysłuchasz.
29:40Jesteś żałosny.
29:43Wynocha.
29:50Jakiś problem?
29:54Skądże znowu?
29:56Proszę dać mi chwilę.
29:57Zaraz przyjdę.
30:00Dobrze.
30:05Wynoś się.
30:07Mało szkód narobiłeś?
30:08Oddal się, zanim stracę cierpliwość.
30:13Skarbie.
30:16Chciałem tylko spełnić nasze marzenie.
30:19Już to słyszałam.
30:22Całe szczęście, że poszłam po poradę do Demira.
30:26Uspokoił mnie, że dowody są niewystarczające.
30:30A więc to tak.
30:33Posłuchaj.
30:35Nie obchodzą mnie twoje motywacje.
30:38Zachowałeś się podle.
30:40Nigdy więcej ci nie zaufam.
30:46Nie są razem.
30:48Nienawidzę cię.
30:52Nie mów tak.
30:54Będę walczyć o naszą miłość.
31:03No proszę.
31:06Źle zrozumiałam sytuację.
31:20Przykro mi, że musiała pani słuchać tej rozmowy.
31:26Nie ma o czym mówić.
31:28Zdarza się.
31:31W młodości miałam podobne sytuacje.
31:36Zatem to był ten twój durny chłopak?
31:40Niestety jest kimś więcej.
31:44Co masz na myśli?
31:47To mój mąż.
31:49Wzięliśmy ślub w tajemnicy przed wszystkimi.
31:57To wiele tłumaczy.
32:00Musiał ci mocno zajść za skórę.
32:05Czy czym zawinił?
32:10Nie mogę powiedzieć.
32:13Za bardzo się wstydzę.
32:15Szanuję.
32:19Niestety w życiu bywa różnie.
32:22Czasami trzeba pogodzić się z rzeczywistością.
32:28Posłuchaj rady starszej siostry.
32:33Nie warto zafiksowywać się na facetach.
32:40Oni i tak nas nigdy nie zrozumieją.
32:46No dobra, zdarzają się wyjątki, ale jest ich dosłownie garstka.
32:53W dzisiejszych czasach trudno takiego znaleźć.
32:58Widzisz, Hazan?
33:02Mężczyźni są jak dzieci.
33:04Trzeba nimi dobrze pokierować.
33:10Wystarczy trochę sprytu.
33:12Kiedy pokażesz im, że jesteś w stanie zaspokoić ich potrzeby,
33:17pójdą za tobą w dym.
33:21Potem to ty rozdajesz karty.
33:26Gdy grzecznie słuchają twoich poleceń,
33:29nie ryzykujesz z ranieniem.
33:32To korzystny układ dla obu stron.
33:38Mądrze pani mówi.
33:41Dziękuję.
33:45To wszystko na dzisiaj?
33:47Tak.
33:49Potraktuj to zlecenie priorytetowo.
33:52Zgoda.
33:54Dam ci zaliczkę.
33:57Zapłaci pani, gdy sukienka będzie gotowa.
34:00Nalegam.
34:11Tyle chyba wystarczy.
34:14Aż nadto.
34:15Dziękuję.
34:17Reszta przy odbiorze.
34:21Cieszę się, że tak dobrze się dogadujemy.
34:23Ja też.
34:25Zróbmy sobie pamiątkowe zdjęcie.
34:27Z chęcią.
34:37Ładnie wyszłyśmy.
34:39I to bardzo.
34:41Zaraz ci wyślę.
34:42Byłoby świetnie.
34:47Gotowe.
34:49Jeszcze raz dziękuję.
35:07Na głowę upadłeś?
35:11Jak mogłeś zostawić Bachar samą?
35:14Przecież nadal wymaga opieki.
35:18Bierz przykład z Demira.
35:25On zawsze wie, jak pomóc.
35:28Z własnej inicjatywy zabrał ją na miasto.
35:34Bardzo ci za to dziękuję.
35:36To była czysta przyjemność.
35:48Skoro załatwiliśmy dokumenty, pójdę już.
35:53Możesz jeszcze zostać?
35:54Mam sprawę.
35:56Jasne.
36:03Daruj sobie te reprymendy.
36:08Bo co?
36:11Bo pożałujesz.
36:14Bałeś się, że skrzywdzę Bachar.
36:17Jak widać, niepotrzebnie.
36:19Nie będę się trudzić, skoro wystarczy zostawić wolną rękę Tobie.
36:41DEMIRZE
36:53DEMIRZE
36:54Tylko żartowałam.
36:57Cieszę się, że się o nią troszczysz.
37:01O czym chciała Pani porozmawiać?
37:04O sprawach spadkowych.
37:07Nie dają mi spokoju.
37:09Możemy wrócić do tematu jutro?
37:13Absolutnie nie.
37:14Musimy to jak najszybciej rozwiązać.
37:18Usiądźmy do tego wieczorem.
37:20Zadzwoń do ciotki i powiedz, że nie wrócisz na nas.
37:23To byłoby niestosowne.
37:28Kto tak twierdzi?
37:31W moim domu to ja ustalam zasady.
37:35Skoro każe Ci bezwłocznie zająć się procesem spadkowym,
37:39to tak właśnie będzie.
37:41Koniec, kropka.
37:43Zgodnie z życzeniem.
38:04Robię pranie.
38:06Sprawdź, czy jedzenie jest już gotowe.
38:09Dobrze, mamo?
38:33Jeszcze pięć minut.
38:35Ekran Ci się zaświecił.
38:37Znowu ktoś do Ciebie dzwonił.
38:41To tylko zdjęcie z klientką.
38:46Zamówiła u nas wyjątkową kreację.
38:50To taka piękna kobieta.
38:53Oczu nie można od niej oderwać.
39:00Chcesz zobaczyć?
39:02Może później.
39:03A teraz odłóż ten telefon.
39:08Konec.
39:11Konec.
39:24Konec.
39:35KONIEC
40:09Tym razem nie będę spać sama.
40:34KONIEC
40:59KONIEC
41:09Bachar?
41:12Co się dzieje?
41:16Co za okropna pogoda?
41:20Ze strachu nie mogłam spać.
41:25KONIEC
41:26KONIEC
41:26KONIEC
41:33KONIEC
41:40KONIEC
41:42Posiedzisz ze mną chwilę?
41:46KONIEC
41:47KONIEC
41:48KONIEC
41:48KONIEC
41:50KONIEC
41:52KONIEC
41:54Nauczyłam się nowej rzeczy przy tobie.
41:58Strasznie boję się burzy.
42:00Wiecie, kłukacz.
42:32I wiesz co?
42:38Przy tobie odzyskuję spokój.
43:04KONIEC
43:31KONIEC
43:57Tekst Joanna Jędrych
43:59Czytał Krzysztof Baranowski
44:33KONIEC