Skip to playerSkip to main content
  • 1 day ago
Frania i Maks spędzają ostatnią noc przed ślubem osobno – ona u matki, a on w domu. Teresa udziela córce matczynych rad na nową drogę życia. Maks z kolei denerwuje się czy podoła oczekiwaniom przyszłej małżonki. W dniu ślubu Frania jest potwornie zdenerwowana zbliżającą się uroczystością. Dodatkowo wytrąca ją z równowagi opowieść siostry Maksa o czekającym ją rozwodzie z mężem – kierowcą Jakubem. Frania nabiera pewności, że jej małżeństwo ze Skalskim również jest skazane na niepowodzenie ze względu na różnice klasowe. Załamana i roztrzęsiona, nie pojawia się przed ołtarzem. Maks bierze sprawy w swoje ręce i ratuje sytuację.

Category

📺
TV
Transcript
00:00DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:02DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:04DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:06DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:08Franka my chyba ostatni raz
00:10tak leżymy
00:12DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:14DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:16Kurczę, mały włos, a ty byłabyś
00:18jedyną laską z naszej klasy, która
00:20nie wyszłaby za mąż
00:22a to byłby obciach, nie?
00:24Jolka
00:26O Jolka
00:28Rozumiałam
00:32Mamo
00:34Słurcia
00:36czas na naukę przed małżeńską
00:38Jola
00:40weź idzie odgrzejmy kopytka
00:42A
00:44no rozumiem, pani chce
00:46zostać sam na sam z Franką, żeby
00:48z nią porozmawiać
00:50Nie Jola, chcę kopytka
00:52A
00:54A
00:56Kochanie
01:00Wiedziałam, że w dniu twojego ślubu
01:02nie będę mogła siebie nic wydusić
01:04więc kiedyś wszystko sobie spisałam
01:08Kiedy?
01:10Zaraz po porodzie
01:14Kochana córeczko
01:16Po dwudziestu trzech godzinach męki
01:18Nigdy
01:20Nigdy
01:22nie pozwolę ojcu się dotknąć
01:24Przyszłaś w końcu na ten świat
01:28Była to najpiękniejsza chwila w moim życiu
01:32aż do dziś
01:34do dnia twojego ślubu
01:36Masz już dwadzieścia jeden lat
01:39i opuszczasz rodzinny dom
01:41Co?
01:42No wiesz, Zagierka
01:44przez chwilę był
01:45jakiś taki optymizm
01:47w narodzie
01:48Mamo
01:50Posłuchaj, mamo
01:52Nie martw się
01:53Wychodzę za mąż
01:55ale między nami
01:56to kompletnie niczego nie zmienia
01:58Mamuś
01:59Ja dalej będę mieszkała
02:01z Maxem
02:02Mhm
02:03A ty
02:04dalej będziesz mieszkała
02:07Tutaj
02:16Kochani
02:31Dobranoc kochani
02:32Dobranoc mamusia
02:34Dobranoc mamusia
02:36Dzień
02:38Dzień
02:40Dzień
02:41Dzień
02:43Dzień
02:45Dzień
02:46Dzień
02:48Dzień
02:50Dzień
02:51Dzień
02:53Dzień
02:54Dzień
02:55Dzień
02:56Dzień
02:57Dzień
02:58Dzień
02:59Dzień
03:00Dzień
03:01Dzień
03:02Dzień
03:03Dzień
03:04Dzień
03:05Dzień
03:06Dzień
03:07Dzień
03:08Dzień
03:09Dzień
03:10Dzień
03:11Dzień
03:12Dzień
03:13Dzień
03:14Dzień
03:15Dzień
03:16Pomyślałem sobie, że skoro jutro ślub, to dzisiaj nie zawadzi kropelka Brandy.
03:43Konrad, jesteś uroczy.
03:46No to pan też ma ochotę?
03:48Też.
03:50Jeszcze jutro siłka, boję się, czy nie zawiodę Frani.
03:53W końcu bardzo długo, zbytno już cztery lata.
03:58Pięć.
03:59Popatrz, pięć lat byłem sam.
04:02Proszę pomnożyć, pańskie dość długo, razy cztery, dodać dwa i witam w moim świecie.
04:11Wiesz, jakby nie było, Frania jest bardziej doświadczona.
04:14Ja słyszałem, że ten jej danie był ognisty jak meksykańska papryczka.
04:20Ale to było cztery lata temu.
04:22Po takim poście nie pogardzi rodzimą bulwą.
04:26O mój Boże, o mój Boże, o mój Boże, za małe buty, za małe buty, sprzedała mi nie ten rozmiar butów.
04:38Nie, nie, nie, Franiu, czekaj.
04:40To są moje buty, twoje buty są tam.
04:43To są jej buty, moje buty są tam.
04:46To są moje buty, to są moje.
04:52Frania, może się napijesz kawki?
04:55Kochania, uważasz, że potrzebny mi dodatkowy dopalacz?
04:58Słońce.
04:59Kotku, słoneczko.
05:02Ja jako twoja świadkowa miałam skołować ci coś starego, nowego i pożyczonego.
05:07No widzę, no moja bransoletka i?
05:09No pożyczam ją sobie.
05:11Pożyczona.
05:14Jolka.
05:15Ale zapomniałam o czymś niebieskim.
05:18Oszalałaś nieszczęsna kobieto?
05:20Zapomniałaś o niebieskim?
05:22Chcesz zrujnować moje małożeń?
05:24Zamorduję cię, Jolka.
05:26Zamorduję cię.
05:27Anio, odosisz ją.
05:29I bardzo dobrze.
05:30Przynajmniej wtedy będę miała coś niebieskiego.
05:35To może być ktoś z jego rodziny.
05:37Entrez?
05:46Czy siostra pana młodego może zamienić słówko z jego wybranką?
05:51Bądźcie tak dobrzy i zostawcie nas na chwilę.
05:54A, Jolka.
05:58Zawieź to na limuzynie, okej?
06:00A, tak.
06:00Chcę cię gorąco powitać w naszej rodzinie.
06:20Witaj nam.
06:21O, czuję już tą miłość.
06:26Tak, tak, tak.
06:27Czuję ją, no.
06:28Nic się nie przejmuj, że mam się nie przyjeżdża.
06:30Jak to, to mama nie przyjeżdża?
06:32Nie widziałaś?
06:33No, znasz ją przecież dobrze.
06:36Jakuba też nienawidziła.
06:38Ona mnie nienawidzi?
06:41Gardziła nim, bo był moim kierowcą.
06:43Ona mną pogardza?
06:44O, grunt, że teraz, zanim szaleję.
06:50O, o, dzięki Bogu.
06:52Może to z powodu naszego rozwodu?
06:56Słucham.
06:57O mój Boże, rozwodzicie się?
06:58No, może mama ma rację, twierdząc, że plebs nie powinien się mieszać z wyższymi sferami.
07:06Ale mieszać, mieszać, mieszać, mieszać, mieszać, mieszać.
07:09Przecież go kochałaś, Jakuba, za to, że jest inny, za to, że jest taki życiowy, taki konkretny.
07:14No i oczywiście, że jest dobry, wiesz, w te klocki.
07:17Tak.
07:19Tak, ale wiesz, na dłuższą metę brak podobieństw staje się męczący.
07:26O, nie zrozum mnie źle.
07:28Te klocki są wciąż wspaniałe.
07:33Tyle tylko, że nie z Jakubem.
07:37Spokojnie.
07:38Ty i Maks, to co innego.
07:42Myślisz?
07:43Jakub nie miał klasę.
07:45A poza tym całej jego rodzinie brakowało głady.
07:48Gdzie Kibę?
07:50Gdzie Kibę?
07:53Słuchaj, zamiast na ból głowy wzięłam pruszki na przeczyszczenie.
07:56Słuchaj.
08:00KONIEC
08:30O, mało brakowało, nie spóźniłabym się na swój własny środ.
08:43Żarcik.
08:44Słuchaj, indyneza, zrozumiałam.
08:46Wiesz, że to jest amatorium, to to, że ty i Frania jesteście sobie przeznaczeni.
08:49Życzę wam wszystkiego najdobszego.
08:50Dziękuję bardzo, dziękuję.
09:00Zdjęcia i montaż
09:30Zdjęcia i montaż
10:00Prosimy o chwilę cierpliwości
10:03Franka!
10:07Zabiję ją!
10:09O! Jak mogłeś mnie zostawić samą przed ołtarzem?
10:17Poczekaj! Poczekaj!
10:18Przestaną działać tablecki na przeczyszczenie?
10:20Wtedy porozmawiamy!
10:22Cześć, kochanie!
10:28Cześć!
10:29Ja wiem, że ostatnio byłaś bardzo zajęta przygotowaniami do ślubu i pewnie dlatego zapomniałaś, że nasz ślub jest dzisiaj.
10:36Max, nie grzysz na mnie! Nie widzisz, że jestem załamana?
10:41Max żadnego ślubu nie będzie!
10:43O Boże, jak ty pięknie wyglądasz!
10:50Kochanie, jak to ślubu nie będzie?
10:52Normalnie.
10:53Twoja siostra i Jakub rozwodzą się.
10:56No a co to ma do rzeczy?
10:57Ich małżeństwo, kochanie, nie wypaliło dlatego, że byli z różnych sfer, rozumiesz?
11:01Zupełnie tak jak my.
11:02Ty jesteś jak Joanna, elegancka, wykwintna, bogata, a ja jestem jak ten Jakub.
11:10Po prostu jestem kimś, kto dla ciebie pracuje.
11:14Kochanie, nie przesadzajmy, tak naprawdę wcale nie pracowałaś.
11:21Bardzo śmieszne.
11:24Franiu.
11:27Przecież ja cię kocham.
11:28Max, teraz tak mówisz.
11:34Bo ci się podoba, że jestem inna, ale któregoś dnia to wszystko ci obrzydnie.
11:40I przestanie ci się to tak bardzo podobać i będziesz wściekły na to, że twoja matka mnie nienawidzi.
11:47Kto ci naopowiadał takich bzdów?
11:49Twoja okropna siostra!
11:52A jak ja mam ciebie przekonać, dlatego że cię uwielbiam?
11:54Nie wiem.
11:56Próbuj, szukaj.
11:58Masz poczucie humoru?
12:00Nie.
12:02Uwielbiam w tobie twoją brawurę, dezynwolturę, inwencję.
12:06Nie, ale po polsku.
12:10Uwielbiam to, że masz charakter, że wiesz, czego chcesz.
12:14Uwielbiam, jak ci się oczy śmieją, kiedy widzisz czekoladowe ciastko z bitą śmietaną.
12:18Ale bez bitej też może być, wiesz?
12:22Uwielbiam, jak się śmiejesz.
12:23Uwielbiam.
12:23Uwielbiam.
12:23Uwielbiam.
12:28Uwielbiam.
12:29Uwielbiam, wydaje mi się.
12:31Jakbyś mógł?
12:33Jak byś mógł
12:33Nikt tak jak ty mnie nie rozśmiesza.
12:37No, no, no, no.
12:42I kocham to jak kochasz.
12:46Całym sercem, całą duszą.
12:49Jak opiekujesz się dziećmi, jak dzieci ciebie uwielbiają.
12:54A kiedy zjawiłaś się u nas tak nagle i nam wszystkim uświadomiłaś, że warto żyć,
13:00to za samo to będę cię kochał do końca życia.
13:03A więc ja uważasz, że jestem ład, no?
13:07No, no.
13:09Muzyka
13:11Muzyka
13:13Muzyka
13:15Muzyka
13:17Muzyka
13:19Muzyka
13:49Muzyka
14:01Muzyka
14:02Muzyka
14:04Muzyka
14:12Muzyka
14:13Muzyka
14:14Muzyka
14:16Muzyka
14:18Muzyka
14:20Muzyka
14:22Muzyka
14:24Muzyka
14:26Muzyka
14:28Muzyka
14:30Muzyka
14:32Muzyka
14:36Muzyka
14:38Muzyka
14:40To bierzesz Maksymiliana za męża i ślubujesz mu miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz to, że nie opuścisz go aż do śmierci.
14:48Tak.
14:51Jeśli ktoś zna powód, dla którego tych dwoje nie powinno się związać, niech przemówi teraz lub zamilknie na wieki.
15:08Ogłaszam was mężem i żoną.
15:10Dziękuję.
15:38Dziękuję.
15:40Dziękuję.
15:41Dziękuję.
15:42Dziękuję.
15:43Dziękuję.
15:44Dziękuję.
15:45Dziękuję.
15:46Dziękuję.
15:47Dziękuję.
15:48Dziękuję.
15:49Dziękuję.
15:50Dziękuję.
15:51Dziękuję.
15:52Dziękuję.
15:53Dziękuję.
15:54Dziękuję.
15:55Dziękuję.
15:56Dziękuję.
15:57Dziękuję.
15:58Dziękuję.
15:59Dziękuję.
16:00Dziękuję.
16:01Dziękuję.
16:02Dziękuję.
16:03Dziękuję.
16:04Dziękuję.
16:05Dziękuję.
16:06Dziękuję.
16:07Dziękuję.
16:08Dziękuję.
16:39Dziękuję.
16:40Dziękuję.
16:41Dziękuję.
16:42Dziękuję.
16:43Dziękuję.
16:44Dziękuję.
18:15Dziękuję.
18:16Dziękuję.
20:17Dziękuję.
20:18Dziękuję.
20:19Dziękuję.
20:20Dziękuję.
21:51.
21:52Dziękuję.
Comments

Recommended