- 1 day ago
Frania i Maks urządzają sobie w parku piknik, podczas którego okazuje się, że Maks ma problemy ze słuchem. W tym samym parku Małgosia umówiła się na randkę. Maks widząc córkę całującą się z dużo starszym chłopakiem, wpada we wściekłość. Po powrocie do domu robi Małgosi karczemną awanturę. Zabrania jej spotykania się z, jak go określa, tym facetem. Z czasem Maks zmienia zdanie na temat nowego znajomego Małgosi. Pozwala jej pójść na kolejną randkę, ale pod jednym warunkiem – musi zabrać ze sobą nianię. Damian przyprowadza na spotkanie swojego kolegę Krzyśka, który nie może oprzeć się urokowi Frani. Frania dochodzi do wniosku, że różnica wieku pomiędzy Małgosią a Damianem jest rzeczywiście zbyt duża. Małgosia jest wściekła a Frania... Frania zaczyna się umawiać z Krzyśkiem. Nie tylko Małgosi się to nie podoba. Maksowi też trudno zaakceptować nowy związek Frani. Podczas kłótni Frania wypomina Skalskiemu, że odwołał miłosne wyznanie. Frania i Małgosia umawiają się z chłopakami na kolejną randkę w klubie bilardowym. Małgosia czuje, że zupełnie nie pasuje do reszty towarzystwa. Uświadamia sobie, że różnica wieku jest jednak poważną przeszkodą. Zrywa z Damianem. Maks odwiedza w końcu laryngologa, który diagnozuje dokuczliwą przypadłość jako czasową utratę słuchu.
Category
📺
TVTranscript
00:00DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:30DZIĘKI ZA OBSERWACIE
01:00DZIĘKI ZA OBSERWACIE
01:29DZIĘKI ZA OBSERWACIE
01:59DZIĘKI ZA OBSERWACIE
02:29DZIĘKI ZA OBSERWACIE
02:59DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:29DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:31DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:01DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:03ZA OBSERWACIE
04:35ZA OBSERWACIE
04:37ZA OBSERWACIE
04:39DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:41ZA OBSERWACIE
04:43DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:45DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:47DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:49DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:51DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:53DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:55DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:57DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:59DZIĘKI ZA OBSERWACIE
05:01DZIĘKI ZA OBSERWACIE
05:03Z PREMI-NIE!
05:05PREMIII PANIE NIE DOSTANĘ
05:07DZIĘKI ZA OBSERWACIE
05:09DZIĘKI ZA OBSERWACIE
05:11DZIĘKI ZA OBSERWACIE
05:12Ale zupełnie nie rozumiem tego,
05:13dlaczego tata robi takie wielkie halo,
05:15dlatego że chce się spotkać ze starszym chłopakiem.
05:18Pamiętasz tę historię z piękną młodą modelką
05:20i starym milionerem,
05:21który się z nią ożenił,
05:23a potem umarł i zostawił jej wielką fortunę?
05:27Tak, no i?
05:28No i?
05:29Kochanie, oni nie zawsze tak chcą szybko umierać!
05:34O, Rety to on!
05:39Cześć, Gosiku. Ślicznie wyglądasz.
05:43Widzisz, jaki inteligentny?
05:46Takim jest twoja piękna koleżanka.
05:47O, widzę, że rzeczywiście nie głupi.
05:50Franciszka Maj?
05:53Właśnie idzie mój kumpel Krzysiek. Razem pracujemy.
05:55Cześć.
05:56Cześć.
05:57Cześć.
05:57Cześć. Mam nadzieję, że nie przeszkadzam.
06:00Przyszedłem tylko wypić małe latte przy świeżotkim pilchu.
06:04Pilcha nie jadłam, ale babeczka jest super.
06:09No i jak myślisz?
06:14Za duża różnica wieku skarbie.
06:17Nie rokuję temu związkowi.
06:22Franiu, nie mogę w to wiedzieć, że mamy ze sobą tyle wspólnego.
06:26No tak. Obydwoje jesteśmy spod znaku wagi.
06:29I obydwoje podejrzewamy, że Bolek i Lolek byli...
06:32La, la, la, la.
06:35Pan gruby, ciągle łaził za tym cudem.
06:37Co ty gadasz?
06:38Franiu, które liceum kończyłaś?
06:41Co? Warszawskie.
06:43A kiedy skończyłaś?
06:45Tak jak wszyscy, po czterech latach.
06:47Ale czad, jeszcze nigdy nie byłam na rand z tej topu dwójnej z moją...
06:52Mniej lepszym przyjaciółką. Przepraszam, ciasteczko się przykleiło do języka.
06:57Pokaż.
07:08Co za dzień. Rano po prostu nie mogłam wydostać się z łóżka.
07:15A co, znowu ktoś przywalił głazem wieko od trumny?
07:19Ha, ha, ha. Bardzo śmieszne, panie. Szerszy niż dłuższy.
07:25Ostatnio źle sypiam. To chyba nie przez kawę, bo ta, którą pijam tutaj, jest bezkofeinowa, prawda?
07:32Oczywiście. A może coś gazowanego postawicie na nogi?
07:37No, dobry pomysł. Tylko sprawdź, czy nie ma tam kofeiny, dobrze?
07:43Oczywiście.
07:51Zamówiłem panu wizytę u laryngologa.
07:54Słucham?
07:56Zamówiłem panu wizytę u laryngologa.
07:58Aha. A ktoś ci kazał dzwonić po lekarzach?
08:01Pan na maj.
08:02Tak? A od kiedy pan na maj jest panią tego domu?
08:04Od dwóch lat. Konkretnie od 10 września.
08:07Odwołać wizytę?
08:08Tak.
08:11Sądzi pan, że powinienem wrzucić luz i wziąć wolne do wieczora?
08:15Powiedziałem coś? Powiedziałem, że tak.
08:22Widziałam, że znalazłaś wspólny język z Krzyśkiem.
08:26O, tak. Nie wiesz, kochanie, jakie to ożywcze.
08:29Spotkać kogoś, kto myśli, że człowiek z żelaza to polski terminator.
08:32Ale to naprawdę czad. Ty się z nim spotykasz, a ja z Damianem.
08:37Nie, nie, kochanie. Nie przesadzaj. Ty masz lat 17, a on 25. To przepaść.
08:42Więc ty się będziesz spotykać z Krzyśkiem, który ma 25, a ty 32?
08:46Jakie 32?
08:48Normalne. Obchodziliśmy twoją trzydziestkę dwa lata temu.
08:52Musiałam nakłamać, bo chciałam dostać tą robotę. Rozumiesz?
08:55Dobra, a twoi rodzice? Mówiłaś, że twój tata jest 10 lat starszy od twojej mamy.
09:00Kochanie, powiedziałam tylko, że moja mama zabrała ojcu 10 lat życia, a to jest różnica.
09:06Ale z ciebie hipokrytka. Więc to, że ty spotkasz się z Krzyśkiem jest okej, ale dla mnie i dla Damiana to już nie, tak?
09:13Tak, bo on nie jest moją córką.
09:15No to ja też nie jestem.
09:16Dobra, zadzwoń do Krzyśka! Odwołaj moją randkę, bo właśnie, kochanie, pękło mi serce!
09:30Nie, no naprawdę, ja się zmieniam we własną matkę.
09:37Mamo, mam problem. Małgosia nie chce ze mną rozmawiać od dwóch dni.
09:42Nie, mamo, krem sułtański nie załatwi wszystkich problemów.
09:45Czasem nawet potrafi stworzyć nowe.
09:49Co?
09:51Nie krzyż do mnie z pełnymi ustami!
09:55Dobra, pa!
09:57Franu, zapomnij o Małgosi.
10:00Ważne, że ja tu jestem i myślę, że jesteś wspaniała.
10:04I wszystko, co robisz dla tej rodziny jest...
10:05Dobra, kochanie, daruj sobie i tak cię nie puszczę na tą całą nocną imprezę.
10:10Radź sobie sama!
10:12Franiu, słuchaj, może ja ci mogę pomóc?
10:14Bo pamiętasz, jak się zakochałam w takim starszym facecie?
10:17No, obdarobiwał mnie tyloma prezentami!
10:20Kotku, to był święty Mikołaj!
10:22Aha.
10:26Wiecie co?
10:27Ja nie spałam od trzech dni.
10:30A nad...
10:32Jesteś pewien, że to jest herbatka uspokajająca?
10:34Oczywiście.
10:35Ale to jest naprawdę niesamowite.
10:37Zero snu, a ja jestem taka spokojna i zrelaksowana.
10:41Karolina, cieszę się, że cię widzę, wiesz?
10:47Chciałabym z tobą porozmawiać.
10:48Jak kobieta z kobietą.
10:51A ty co?
10:53Nic nie powiesz?
10:55A czy miałbym sugerować, że nie w pełni jesteś kobietą?
10:58To jest poniżej mojego poziomu, proszę pana.
11:02Co cię gryzie, Frania?
11:04O, słuchaj, mam dylemat.
11:05Małgosia myśli, że jestem hipokrytką,
11:07ponieważ spotykam się z 25-letnim facetem,
11:09a jej na to nie pozwala.
11:10Małgosia?
11:12Małgosia?
11:13A, ta duża.
11:15Olać ją!
11:18Spotykasz się z młodszym mężczyzną?
11:19Nieźle.
11:20Ale wiesz, to jest naturalne,
11:22bo przed trzydziestką kobieta nie jest, wiesz,
11:25rozkręcona w pełni w pewnych kwestiach.
11:29O, jest, kochanie.
11:31Jest.
11:31Dzidzia!
11:32Nieźle dajesz do pieca!
11:35Przepraszam, wiesz,
11:36żeby zasnąć to całą noc oglądałam
11:37niemiecką telewizję.
11:39Karolina, powiedz mi,
11:40czy jak byłaś w wieku Małgosi,
11:43to czy umawiałaś się ze starszą od siebie facetem?
11:46Oczywiście.
11:48Ale mój ojciec nie miał nic przeciwko temu.
11:51No tak, ale wtedy to był inny świat.
11:54Ludzie myśleli, że jest płaski.
11:58Ja wiem, co trzeba zrobić.
12:00Po prostu musimy pozwolić im się spotykać.
12:02Niech się spotykają, ile wlezie.
12:04To świetny jest pomysł.
12:06Naprawdę taki niekonwencjonalny.
12:08Podoba mi się.
12:08Ale nic nie rozumiesz, Karolina.
12:10Zaczną się ze sobą spotykać,
12:11Małgosia się sama zorientuje,
12:13że nie mają o czym ze sobą gadać
12:14i sama go rzuci.
12:15A ja z Krzyśkiem będziemy ich pilnować.
12:19Ej, dzidzia!
12:20Dobre!
12:24Może herbatki głuchol?
12:28Filiżankę pysznej herbatki?
12:30Z cytrynką?
12:33Dwoma kostkami cukru?
12:35Całkiem ogłuchłeś, biedny snobie.
12:39I całkiem to jeszcze dobrze słyszę na lewe ucho.
12:41Całkiem, całkiem.
12:42O, przepraszam.
12:44Taki żart.
12:44Panie Skalski,
12:51znalazłam rewelacyjne rozwiązanie
12:54w kwestii Małgosi.
12:56Jedyne, co ja chcę usłyszeć w tej kwestii,
12:58to to, żeby ona więcej nie zobaczyła.
13:00I właśnie to chce panu powiedzieć.
13:07Terefera kuku strzela baba z łuku.
13:10Tak, tak. Proszę kontynuować.
13:12Bierze pan cebulkę,
13:14bardzo drobniutko pan kroi,
13:16bardzo ostrym nożem,
13:17bo tylko wtedy można pokroić.
13:19Potem rzuca pan to wszystko na patelnię
13:20i przysmaża trochę tego, trochę śmiego cukru, pieprzu i tak dalej.
13:23Potem na koniec mąka i zesmażka gotowa.
13:26I wie pan, wtedy uważam,
13:27że ona po prostu sama się zorientuje i go rzuci.
13:32Świetnie, no tak trzymać.
13:34Dziękuję bardzo.
13:41Pani Brodzik.
13:42Dzwoni.
13:42A, dziękuję.
13:44Halo, proszę panią,
13:45jak długo ja mam czekać
13:46na jeden element armatury łazienkowej?
13:48Ja chcę w końcu wziąć prysznic.
13:56Odkorzę.
13:56Dobra.
13:59Cześć.
14:00Cześć.
14:01Cześć.
14:02Jej, ale ty śliczna jesteś.
14:04Dobra, dobra, kochany.
14:05Wystarczy, że pozwalam ci się spotykać z Małgosią.
14:07Hej.
14:08Cześć.
14:08Cześć.
14:10Cześć.
14:12Wow, jak miło.
14:14Dziękuję.
14:16Hej.
14:19Młoda damo?
14:21Co?
14:22Pan Skalski, miło mi pana poznać.
14:24Gratuluję.
14:24Przeczytałem ostatnio,
14:26że realizuje pan jakieś nowe seria,
14:27tylko, że w ostatniej chwili pani Brodzi się rozmyśliła.
14:30Szkoda, nie?
14:31Pana Maj, u mnie w gabinecie pani i ja sam na sam, natychmiast.
14:40Jest ogrodnika.
14:41Sam je zje, drugiemu też nie dał.
14:45Czy pani może mi wyjaśnić,
14:47dlaczego ten goguś całuje się z moją córką,
14:50a pani całuje się z jego kolegą?
14:52Oszalał pan panie Skalski?
14:54Na wzrok się teraz panu rzuciło?
14:55Niech pan zobaczy, jak on wygląda.
14:57Tak.
14:59Hej.
15:01Cudowne.
15:03Właśnie, to jest problem naszych relacji.
15:05Pan nigdy nie słucha tego, co ja mam do powiedzenia.
15:07No i oczywiście to,
15:08że w Paryżu pan powiedział, że mnie kocha,
15:10a potem to pan odwołał.
15:11Dobrze, myślałem, że już nie będziemy wracać do tego tematu.
15:13Tak?
15:13A ja myślałam, że będziemy wybierać obrączki,
15:15że będziemy się zastanawiać nad zastawą
15:17oraz zastanawiać się nad wyższością tortu czekoladowego
15:21nad tortem cytrynowym.
15:24A poza tym naprawdę,
15:26mógłby pan już sobie pójść do lekarza
15:28i wreszcie naprawić sobie ten słuch?
15:30Nie byłoby tej wiecznej mecyi.
15:33Nie ma co zgrywać młodzieniaszka, panie Skalski.
15:35O, o, o, i kto to mówi?
15:38A kto wysysa młodość z tego chłopaczka,
15:41panną Drakulo?
15:42Panie Skalski, stop!
15:44Małgosia jest naprawdę bystrą dziewczyną.
15:47Pójdzie na randkę dwa, trzy razy
15:48i zorientuje się, że ten związek nie ma sensu.
15:50No dobrze, a co z panią i z tym chłopcem?
15:55No cóż, ja nie jestem tak bystra jak Małgosia.
15:58Hej!
16:06A!
16:07No, a wracając do tematu,
16:09dzwonię do swojego księgowego
16:10i pyta,
16:11to ma być zwrot podatku.
16:13Dwie stówy?
16:14Co, dwie stówy?
16:16Dostałeś dwie stówy?
16:17To więcej ode mnie, chulo.
16:18Ja dostałam tysiąc.
16:20To znaczy, po tym jak udowodniłam,
16:21ile osób mam na utrzymaniu, oczywiście.
16:24A przecież jesteś wolna.
16:25Kogo utrzymujesz?
16:26Kochanie, gdyby nie ja,
16:27nie jedna kosmetyczka i fryzjerka
16:29poszłaby z torbami.
16:30A ja w ogóle nie wpłacę podatków?
16:32Jak to?
16:33A, no tak.
16:35Cóż podać?
16:36Dla mnie piwo.
16:38Tak.
16:39Pa, Mary?
16:40To dla mnie prokurator.
16:43Chyba adwokat, kochanie.
16:45Adwokat i raczej nie.
16:46Muszę zobaczyć wasze dowody.
16:49Od pani nie chcę.
16:51Skarbie jesteś pewna?
16:57Ej, panienko, mogę zobaczyć twój dowód?
17:01Ja?
17:01O Boże, te kontrole są takie upierdliwe.
17:05Zadowalona.
17:06Dobrze.
17:08Damian, słuchaj, może byśmy skoczyli do siedemdziesiątki
17:11i potańczyć przy dobrym disco?
17:14Nie, no kto teraz lubi disco?
17:17Ja.
17:17Ja.
17:19Może zróbmy coś, na co wszyscy mamy ochotę, tak?
17:23Tak?
17:24Tak.
17:24Tak.
17:25O.
17:26Gosiaczki, kochana.
17:30Powiedz, na co ty dzisiaj masz ochotę, co?
17:33To może poszlibyśmy na straszny film?
17:36Sześć?
17:38A może poszlibyśmy coś zjeść?
17:41O, świetny pomysł.
17:43Zawsze mogę coś zjeść.
17:45Kraniu, mogę cię prosić na chwilę?
17:47Idę, kochanie.
17:48Przepraszam, przepraszam.
17:49O co chodzi?
17:51Chciałabym zostać sam na sam z Damianem.
17:53Naprawdę?
17:54A ja bym chciała z Bradem Pitem.
17:56I co?
17:56Żadna z nas nie ma tego, czego by chciała.
17:59Kraniu, ale ja chcę z nim zerwać.
18:00Nie mam żadnych wspólnych tematów.
18:02Okej.
18:03Jesteś pewna, że nie chcesz bez mu więcej czasu?
18:06Ale po co to bez sensu?
18:08On myśli, że gadu-gadu to jest choroba typikalna.
18:10Wiedziałaś o tym, prawda?
18:14Tak, ale chciałam, żebyś się sama o tym przekonała.
18:17Ty jesteś nastolatką, on jest dorosłym facetem.
18:19No naprawdę, nie macie zbyt wielu wspólnych tematów.
18:21A ty to co innego?
18:23Ja?
18:24Ja jestem zacofana i nie mam życia osobistego.
18:27W ogóle to przepraszam, że powiedziałam, że nie jestem twoją córką.
18:31Jesteś dla mnie prawie jak matka.
18:32Hej, hej, hej.
18:33Znaczy jak starsza siostra oczywiście.
18:36Dobra.
18:37Kochanie.
18:39Damian?
18:40Weźmiecie limuzynę i odwieziesz ją do domu, okej?
18:43A my sobie wrócimy taksówką.
18:49Nie masz go czasem już trochę dość?
18:54Nie.
18:59Boże.
19:06I powiem ci, Kądziu, że to by było na tyle.
19:08Wiesz co?
19:15Ty byś sobie mógł tutaj zapuścić takie dłuższe baczki, wiesz?
19:18Bo wtedy byś wyglądał tak smuklej, tak szczuplej.
19:22No i oczywiście mógłbyś wreszcie przestać wyżerać boczek z lodówki po nocach.
19:28Następny.
19:28A pewnie mogę sobie co nieco podciąć.
19:34Właśnie przyłapałem Małgosię z rówieśnikiem, z jej kolegą z klasy.
19:39Jestem przeszczęśliwy.
19:41Ja nie wiem co pani zrobiła, ale to działa.
19:44Panie Skalski.
19:47No co ja mogę panu powiedzieć?
19:49Po prostu.
19:50Kiedyś też byłam w jej wieku.
19:53I byłam dokładnie taka jak ona, czyli...
19:55No, nie byłam tak wysoka i bogata, ale reszta się zgadza.
19:59Co do mnie też miała pani rację.
20:01Unikałem wizyty u lekarza, bo bałem się oznak starości.
20:04O, ale ja panu też coś powiem.
20:06Spotykałam się z Krzyśkiem tylko dlatego, żeby po prostu poczuć się młodziej.
20:11I powiem panu coś.
20:13To działa.
20:16A jak tam u lekarza? Co powiedział?
20:19No, okazało się, że cierpię na krótkotrwą utratę słuchu i to jest w wyniku jakiegoś wirusa,
20:26albo że moje bębenki są poddawane jakiejś częstotliwości.
20:31Naprawdę?
20:32Ale to by było dziwne, no bo przecież ja też mieszkam w tym domu i jakoś normalnie słyszę.
20:37No.
20:39Adaś!
20:41Nie, to pewnie ten wirus.
21:02Nie, to pewnie ten w
21:28Przepraszam ci, Karolina.
21:38Byłem u laryngologa, bo mam jakiś problem z uchem
21:41i tak się strasznie z tym głupio czuję, że musiałaś czekać.
21:47Nie no, wyglądasz świetnie, bosko.
21:51Może pójdziemy gdzieś do jakiejś twojej ulubionej restauracji,
21:54zjemy sobie coś?
21:55Zjemy się z tym głupio czuję.
Comments