Skip to playerSkip to main content
  • 9 hours ago

Category

😹
Fun
Transcript
00:00KONIEC
00:30KONIEC
01:00KONIEC
01:30KONIEC
01:38Człowiek marzy, by pewnego ranka obudzić się i wszystko, co złe, mieć za sobą.
02:00KONIEC
02:30KONIEC
02:32KONIEC
02:34KONIEC
02:36KONIEC
02:38KONIEC
02:40KONIEC
02:42KONIEC
02:44KONIEC
02:46KONIEC
02:48KONIEC
02:50KONIEC
02:52KONIEC
02:54KONIEC
02:56KONIEC
02:58KONIEC
03:28KONIEC
03:58KONIEC
04:28KONIEC
04:58Tydzień później
05:28Dzięki Bogu wróciliście.
05:47Tęskniłam, aż promieniejesz.
05:51Podróż poślubna była wam potrzebna.
05:58Też tęskniłam. Bardzo.
06:01Wasz wyjazd wydawał się nie mieć końca.
06:06Halil?
06:11Witajcie. Jak podróż?
06:15Dziękujemy. Idealnie.
06:18Wspaniale było spędzić czas tylko we dwoje.
06:21Nie ma sensu tu stać.
06:30Wejdźmy do środka.
06:31Babcia strasznie tęskniła.
06:34Musicie się jej pokazać.
06:36A ja chcę zobaczyć swój prezent.
06:39Oczywiście.
06:40Chodźmy.
06:41Chodźmy.
06:41Jakie to mdłe i żałosne.
06:59Ale i tak zabiorę ci wszystko, co masz, przeklęta dziewucho.
07:05Tak bardzo za wami tęskniłam.
07:22Ja za tobą też.
07:27Ucałuj mnie.
07:29Bez ciebie dom stracił cały swój urok.
07:31Naprawdę, babciu?
07:32Drobny prezent ode mnie i Halila.
07:37Muślinowa chusta.
07:39Ciekawa jestem, czy ci się spodoba.
07:41Nie trzeba było.
07:43Pokaż.
07:47Specjalnie wybrana.
07:49Jesteście kochani.
07:51Boże drogi, jaka piękna.
07:57Cudowna.
08:02Dziękuję.
08:08Niech służy.
08:10Zasługujesz na najlepsze.
08:12Noś ją z radością.
08:15Dziękuję.
08:20Proszę.
08:23Dziękuję.
08:24Dziękuję.
08:24Jaka piękna.
08:43Bardzo mi się podoba.
08:45Dzięki, szwagrze.
08:50Pomożesz mi?
08:51Cieszę się.
09:08Wrócili z podróży poślubnej.
09:11To tylko kwestia czasu.
09:12W końcu wylecę z rezydencji.
09:15A jeśli Zeynep mnie wyda,
09:18trzeba było uciekać, kiedy jeszcze mogłam.
09:20Najlepiej trzymać dystans
09:23i nie patrzeć im w oczy.
09:37Zeynep.
09:38Poczekaj.
09:38Wiele razem przeszliśmy.
09:55W końcu nauczyliśmy się sobie ufać.
09:58problemy i kłótnie, które mieliśmy,
10:10więcej nie przekroczą tego progu.
10:14Zostawmy wszystko, co nas zraniło,
10:17zasmuciło
10:18i złamało
10:21przed tymi drzwiami.
10:24Kiedy je przekroczymy,
10:30zostanie tylko miłość.
10:36Wejdźmy do naszego pokoju jako małżeństwo,
10:38które sobie ufa.
10:39Razem.
10:41Biliżę.
11:03Biliżę.
11:05Razem.
11:06Dopóki żyję, zadbam, żebyś była szczęśliwa.
11:37Wystarczy, że jestem z tobą.
12:02Ale czegoś brakuje na łóżku.
12:06Powiedz, zamówię od razu.
12:07Wiesz, co powinni robić małżonkowie?
12:23Spać na jednej poduszce.
12:26Pamiętam słowa twojej babci.
12:47Mówiła, złączcie wasze serca.
12:54Chcę się z tobą zestarzeć, Zeynek.
12:58Zostań przy mnie na zawsze.
13:05Co jest?
13:12Co jeszcze tam masz?
13:16Gdzie?
13:17W szafie.
13:18Po sagu ślubnym.
13:24Jak to?
13:25Nie wyjęłaś stamtąd poduszki?
13:27Wyjęłam.
13:28Wydaje mi się, że jest tam coś jeszcze.
13:31Na przykład?
13:33Czerwona koszula nocna.
13:37Wciąż tam jest.
13:41Prawda?
13:43Koszula nocna?
13:44Za nami długa droga.
13:49Pójdę się umyć.
13:51Idź.
14:04Idź.
14:11Nie widziałam cię wczoraj wieczorem.
14:13Znowu późno wróciłeś?
14:15Tak, trochę odpoczął, a potem pracował.
14:24Całą noc.
14:27Inni mężczyźni tylko się obijają.
14:29A mój syn zawsze pracuje.
14:31Wdał się we mnie.
14:33Nie jest darmo z jadem.
14:42W życiu liczy się równowaga.
14:45Wszystko ma swój porządek.
14:51Rodzina jest najważniejsza.
14:59Jeśli będziesz tak dużo pracował,
15:06zabraknie ci czasu dla ciężarnej żony.
15:08Mój syn potrafi pogodzić jedno z drugim.
15:14Dzwonią z fabryki.
15:15Nie chcę przeszkadzać w rozmowie.
15:18Nie chcę przeszkadzać w rozmowie.
15:24Przepraszam na chwilę.
15:26Dzwonią z fabryki.
15:27Nie chcę przeszkadzać w rozmowie.
15:28Dzwonią z fabryki. Nie chcę przeszkadzać w rozmowie.
15:37Przepraszam na chwilę.
15:47Tak, przygotowałem raport o nieruchomości.
15:53Jeśli opłata będzie odpowiednia...
15:58Wyśle tam człowieka.
16:09Dlaczego się rozłączyłeś, kiedy podeszłam?
16:14Kochanie, źle to zrozumiałaś.
16:19Po prostu skończyłem rozmawiać.
16:22Tylko dlatego nie mamy przed sobą tajemnic.
16:28Chodź. Kawa stygnie.
16:39A ty powinnaś napić się mleka.
16:51Przyniosłem o co pan prosił.
16:52Dziękuję.
16:59Nie zapomniałeś.
17:07Ależ skąd?
17:09Mało brakowało.
17:22Nie pozwoliłbym na to.
17:30Niezależnie czy zadrży ci ręka czy serce.
17:33Zawsze będę przy tobie.
17:38Jeśli kiedyś zapomnę te chwile, moje serce oślepnie.
17:43Otulasz mnie troską.
17:45Sprawiasz, że czuję się bezsenna.
17:49Nie znam nikogo, kto kochałby tak pięknie jak tych.
17:53Kiedy patrzę w twoje oczy, moje serce topnieje.
17:56Spotkanie naszych spojrzeń jest jak tysiąc iskier, które czuję w sercu.
18:00Jest tobieopini nast subjrzeg.
18:02Wszelkie nasze krzy to jej ciebie.
18:03Nie zapomniałeś.
18:05Dziękuję.
18:06Wydź.
18:06Na poło following...
18:07w tym pikę upra
18:08Szczepb
18:15w Trustees injury
18:15do moviego
18:25dzójdzisów
18:26ma
18:27KONIEC
18:57Proszę mi pomóc. Co ja teraz zrobię? Pani Zeynep mnie wyrzuci.
19:06Należało o tym pomyśleć, nim zaczęłaś jej grozić.
19:12Miałaś idealną okazję, ale wszystko zepsułaś.
19:18Gdybyś potrafiła ją zabić, nie rozmawiałybyśmy teraz.
19:24Zrobiłam wszystko, co pani mi kazała.
19:26Błagam o pomoc. Proszę.
19:30Oczywiście. Masz inne wyjście?
19:36Jeśli będziesz mi wierna, ochronię cię i Zeynep nic ci nie zrobi.
19:43Ale jeśli spróbujesz działać za moimi plecami, marnie skończysz.
19:49Będę trzymać się pani. Przysięgam, zrobię wszystko. Daję słowo.
19:53Uspokój się i posłuchaj.
19:56Zrobisz tak.
20:02Poprosisz Zeynep o wybaczenie.
20:05Powiesz, że wszystko zaplanowała Songul i zmusiła cię do tych gruźb.
20:11Nie miałaś wyboru.
20:12Byłaś zdesperowana, bo nie miałaś dokąd pójść.
20:14Uronisz łzę i spróbujesz ją przekonać, żeby ci wybaczyła.
20:23Pani Songul zniszczy mnie, jeśli się dowie.
20:31Nie daruje mnie.
20:33Nie przejmuj się, Songul.
20:36I tak wszyscy są na nią źli.
20:38Musisz być blisko Zeynep.
20:44Wtedy mi się przydasz.
20:45Pani?
20:46I tak wszyscy są na nią źli.
20:47Jestem niem electronic.
20:48Pani?
20:48Wtedy mi się przydasz.
20:48I tak wszyscy idziemy.
20:49Tak.
20:49I tak wszystko.
20:49Wtedy mi się przydasz.
20:50KONIEC
21:20Co się stało?
21:25Przykre wspomnienie?
21:26Nie.
21:29Nic nie może być złe, kiedy jestem z tobą.
21:35Myślę o tym,
21:40jak szczęśliwi byliby moi rodzice, gdyby mogli cię poznać.
21:50Chciałbym, żeby to było możliwe.
21:57Odwiedzimy ich groby.
22:01Chcę przedstawić im swoją piękną żonę.
22:06Zobaczę, jaki jestem szczęśliwy i spokojny.
22:10Dobrze.
22:11Chodźmy.
22:14Pomodlimy się za nich.
22:15Ale nim tam pójdziemy, powinniśmy rozdać jedzenie w ich intencji.
22:20Moja piękna żona wszystko zaplanowała.
22:24Zawsze, jeśli to ma cię uszczęśliwić.
22:33Ale najpierw zadzwonię do pana Ozera.
22:36Tak.
22:38Do otwarcia jego firmy zostało kilka dni.
22:42Obiecałam to panu Serdarowi na weselu.
22:45Umówiliśmy się co do maszyn,
22:46ale w sprawie umowy muszę dopracować szczegóły.
22:48Dokumenty są w gabinecie.
22:53Wezmę je, zadzwonię i zaraz wrócę.
22:56Dobrze.
22:56Moja piękna żona jest pracowita i troskliwa.
23:13Teraz twoja kolej, Halil.
23:16Serdar, czy są jakieś nowiny w sprawie?
23:38Właśnie miałem dzwonić.
23:39Mam dobre wieści.
23:40Słucham uważnie.
24:00Wspaniale.
24:02Właśnie na to liczyłem.
24:03Kochanie, twój mąż żyje tylko pracą.
24:22W razie potrzeby mógłby rzucić tę posadę.
24:25Nie musi już pracować z Halilem.
24:27Odziedziczył miliony.
24:28Nie rozumiem, czemu tak ciężko haruję?
24:35Selmo, możesz mi odpowiedzieć?
24:38Nie macie kłopotów finansowych.
24:40Dlaczego nie jesteście teraz razem?
24:41Muszę ci coś powiedzieć o spadku.
24:49Co się stało?
24:51Ten spadek
24:53został zapisany Erenowi.
25:02Ale...
25:03Chwileczkę.
25:05Muszę odebrać.
25:07To żona burmistrza, a i ten.
25:09Dawno się nie widziałyśmy.
25:17Jestem niedaleko twojego domu.
25:19Jeśli masz czas, chętnie wpadnę.
25:21Miło mi, ale nie ma mnie na farmie.
25:24Jestem u Selmy.
25:25Naprawdę?
25:26Myślałam, że nie lubisz Erena.
25:28Mówiłaś, że twoja córka zasługuje na więcej.
25:31Pewnie źle cię zrozumiałam.
25:34To przeszłość, Aiten.
25:36Masz rację, na początku martwiłam się,
25:38ale Eren odziedziczył spadek
25:40i może zapewnić mojej córce życie,
25:42na jakie zasługuje.
25:49Do zobaczenia.
25:57Przepraszam.
25:59Przerwałam ci.
25:59Co mówiłaś?
26:05Jak się teraz przyznać?
26:10Ja...
26:12Już zapomniałam.
26:16Pewnie było mało ważne.
26:19Boli mnie brzuch.
26:20Położę się na chwilę.
26:22Oczywiście, kochanie.
26:24Odpocznij.
26:25Pani Songul mnie do tego zmusiła.
26:45Inaczej nie zachowałabym się tak.
26:47Mam narzeczonego w więzieniu.
26:49Miłego dnia, Panie Ozer.
26:56Do zobaczenia w czwartek.
26:58Proszę na siebie uważać.
26:59Panie Serdar,
27:23dzwonię z informacją.
27:24Wszystko jest gotowe.
27:25Maszyny też.
27:28Kiedy tylko umowy będą podpisane,
27:30fabryka ruszy.
27:34Wspaniale.
27:35A co z panem Ozerem?
27:36Podpisał dokumenty?
27:38Jeszcze nie.
27:40Pan Ozer wraca z zagranicy w czwartek.
27:42Dopasowałam wszystko do jego planów.
27:44Jak tylko złożę swój podpis,
27:46zaczynamy.
27:47Proszę tego dopilnować.
27:49Jeśli nie dopniemy umów na czas,
27:51będzie trzeba przełożyć start fabryki.
27:54Oby nie.
27:55Każdy przestój to stracone pieniądze.
27:58Spokojnie.
27:59Zarwam o wszystko.
28:01W czwartek po podpisach
28:02sprawa będzie domknięta.
28:05Ufam Ci.
28:07Do zobaczenia.
28:08Do widzenia.
28:18Pozwoli Pani, że naleję?
28:22Proszę.
28:23Jest coś, o czym chciałabym porozmawiać.
28:35Wiem, że jest Pani na mnie zła,
28:36ale to, co powiem, jest naprawdę ważne.
28:43Słucham.
28:45Popełniłam wielką gafę.
28:47Groziłam Pani w sprawie spadku, przyznaję,
28:49ale to Pani Songul mnie do tego zmusiła.
28:56Powiedziała, że jeśli tego nie zrobię,
28:57wyrzuci mnie z domu.
28:59Muszę pracować.
29:01Mam narzeczonego w więzieniu,
29:02który czeka na pieniądze ode mnie.
29:04Jeśli nie będę mu ich regularnie wysyłać,
29:15nie wiem, do czego jest zdolny.
29:18Nie mogę liczyć na rodzinę
29:20i nie mam dokąd pójść.
29:22Przyznaję się do winy.
29:24Proszę o wielkoduszność
29:25i wybaczenie.
29:26Pewnie mówi prawdę.
29:29To, co robiła Songul, jest oczywiste.
29:31Nie kryje się z tym.
29:33Nie chcę, żebym była z Halilem.
29:36Jest mi jej żal,
29:38ale mam przeczucie,
29:39że to jeszcze nie koniec.
29:42Jestem zdana na Pani łaskę.
29:46Arzu,
29:46to, co zrobiłaś,
29:48trudno wybaczyć.
29:53Dam Ci jeszcze jedną szansę.
29:54Teraz,
29:57jeśli ktokolwiek będzie chciał
29:58Cię do czegoś nakłonić,
30:00najpierw powiedz o tym mnie.
30:01Jasne?
30:02Niech Bóg Pani wynagrodzi.
30:04Dziękuję.
30:06Mogę w czymś pomóc?
30:11Chcę rozdać jedzenie ubogim.
30:15Przygotuję listę zakupów.
30:16Zajmiesz się przygotowaniem.
30:19Wezmę kartkę.
30:24Dzięki.
30:25Dzięki.
30:26Dzięki.
30:27Dzięki.
30:28Dzięki.
30:29Dzięki.
30:36Dzięki.
30:37Proszę.
30:41Wejdź.
30:43Dzięki.
30:44Dawno nie widziałem Cię tak szczęśliwego.
30:57Skąd ten nastrój?
30:59Jestem w siódmym niebie.
31:01To miłość.
31:05Wiele przeszliśmy.
31:07Wiele się wydarzyło.
31:09Jedno się nie zmieniło.
31:10Zawsze chciałem być z kobietą,
31:16którą kocham.
31:20Najpiękniejsze jest to,
31:21że teraz ona chce być ze mną.
31:27Wspaniale.
31:31Gratulacje.
31:33Dziękuję.
31:36Dobrze.
31:36Chcę, by dotarła bezpiecznie pod ten adres.
31:44To ważne.
31:46Dopilnuj tego.
31:49Oczywiście.
31:51Załatwione.
31:54Mam dobre i złe wieści.
31:57Zacznij od złych.
31:59Janan i Asu nie wyjechały za granicę.
32:07To znaczy nieoficjalnie.
32:12Poza tym Janan zatrudniła kobietę,
32:14która wcześniej pracowała na tej farmie.
32:19Ale spokojnie.
32:21W końcu ją znajdziemy.
32:24Zrób to dla mnie.
32:25Wiesz, jak bardzo mi zależy.
32:26A dobre wieści?
32:29Znaleźliśmy człowieka,
32:30który zniszczył drzewo.
32:33Nie ma go w kraju,
32:33ale mówią, że wróci za kilka dni.
32:42Dobrze.
32:44Nic mu się nie stanie.
32:46Jest mi potrzebne.
32:48Spokojnie.
32:50Jeśli to wszystko, zbieram się.
32:52Tak.
32:52Dzięki.
32:52Dzięki.
32:53Dzięki.
32:59Dzięki.
33:02Ci to wszystko.
33:04Dzięki.
33:04Dzięki.
33:05Dzięki.
33:05Dzięki.
33:05Dzięki.
33:06Dzięki.
33:06To nie do zniesienia, ciociu.
33:32Nie mogę patrzeć, kiedy są razem.
33:36Skończę z tym.
33:38Rozdzielę ich.
33:46Koniecznie.
33:58Musimy być bardzo ostrożne.
34:00Zeynep nie oszczędziła nawet swojej matki.
34:03Nie pozwoliła jej tu zostać.
34:05Jeśli zauważy jakikolwiek błąd, nie wybaczy nam.
34:12W takim razie ułożymy tak dobry plan,
34:18że sama wpadnie w nasze sidła.
34:20Co zrobimy?
34:29Poczekaj.
34:32Zeynep zrobi wszystko, czego chcemy.
34:34Z własnej woli.
34:36Uśmiechnij się, ciociu.
34:45Owiniesz ją sobie wokół palca.
34:49Sprawisz, że zatańczy, jak jej zagrasz.
34:53A ja pocieszę Halila, który zostanie sam po ich rozstaniu.
34:58Oby.
35:02Czy można chcieć więcej?
35:04Tak właśnie będzie.
35:06Fikret, słucham.
35:14Pani Songul, mamy problem.
35:17Co się stało? Mów.
35:20Chodzi o rolnika, który podpalił drzewo.
35:23Nie zaczynaj.
35:23Przecież go zabiłeś.
35:25Co może zrobić martwy człowiek?
35:26Nie zabiłem go.
35:33Zaproponował mi pieniądze w zamian za życie.
35:35Zgodziłem się.
35:36Potrzebowałem forsy.
35:39Chwila.
35:41Zdradziłeś mnie?
35:43Puściłeś go wolno i teraz liczysz, że ci daruję?
35:52O co chodzi?
35:54Chcę więcej pieniędzy?
35:55Pan Halil go odnalazł.
35:58Wysłałem gościa za granicę w bezpieczne miejsce, ale oni sprowadzą go z powrotem.
36:09Nie wiem jak, ale musisz do niego dotrzeć i załatwić tę sprawę.
36:16Jeśli tego nie zrobisz, będziesz tłumaczył się Halilowi.
36:18Nie mam Halilowi.
36:19Już po mnie.
36:28Nie zmieniłem.
36:33Niech Bóg im błogosławi
36:59i wysłucha ich modlitw.
37:03Zasłużyli.
37:06Amen.
37:07Amen.
37:08Amen.
37:15Dziękujemy za pomoc.
37:18Doceniamy ją.
37:20Cała przyjemność po mojej stronie.
37:22Oboje jesteście tacy promienni,
37:25a oni mają szczęście, że mogą na was liczyć.
37:28Niech Panią Bóg błogosławi.
37:32To dar dla naszych ojców i Twojej mamy.
37:36Niech Bóg wysłucha modlitw.
37:38Amen.
37:40Amen.
37:42Amen.
37:44Gdyby mój ojciec Cię poznał, pokochałby Cię jak córkę.
37:50Babciu, zgłodniałem.
37:54Mogę spróbować?
37:56Mogę spróbować?
37:57Oczywiście.
37:58Uwielbiam ten deser.
38:02Zobaczmy.
38:03Jak?
38:04Hmm.
38:05Hmm.
38:06Pyszny.
38:07Smacznego.
38:08Smacznego.
38:09Smacznego.
38:10Smacznego.
38:12Jak?
38:13Hmm.
38:14Pyszny.
38:15Pyszny.
38:16Smacznego.
38:17Smacznego.
38:20Smacznego.
38:21Smacznego.
38:23Ostrzyma.
38:24Słuchaj.
38:25Słuchaj.
38:26Zobacznego.
38:27Wielbiam.
38:28Zobacznego.
38:29Wielbiam.
38:30Coś.
38:31Zobacznego.
38:32Pyszne.
38:35Smacznego.
38:58Kolacja gotowa.
39:02Zasnął tutaj.
39:12Kochanie.
39:14Wybacz mi, Selmo.
39:18Co?
39:21Wybacz mi, żono.
39:24Eren.
39:25Obudź się.
39:27Wybacz mi.
39:28Co mam ci wybaczyć?
39:36Mówiłeś przez sen.
39:37Co tak cię dręczy, że majaczysz?
39:46Jak mam powiedzieć, że to nie my w długach i dlatego muszę harować?
39:51Kochanie, nie mogłem zabrać cię do restauracji, do której chciałaś iść.
40:06Głupio mi.
40:07O to chodziło.
40:08Nie przejmuj się.
40:21To tylko restauracja.
40:23Żaden problem.
40:24Wystarczy, że jesteś ze mną.
40:28Poza tym w domu mamy pyszne jedzenie.
40:30Chodź, kolacja czeka.
40:37Mamy już siedzą przy stole.
40:39To koniec.
41:00Co się z tobą dzieje, ciociu?
41:04Spokojnie.
41:05Co się stało?
41:06Kazałam rolnikowi spalić drzewo Halila i Zeynep na wichrowym wzgórzu.
41:13Ten idiota fikret miał go uciszyć, ale się nie popisał.
41:24Wyobraź sobie, że Halil dotarł do sprawcy.
41:27Sprowadzi go na farmę.
41:28To koniec.
41:41Jestem skończona.
41:46To drzewo było aż tak ważne?
41:48Dla nich tak.
41:55Było symbolem ich miłości.
41:59Spaliłam drzewo, co złamało im serca.
42:02Halil miał pomyśleć, że zrobiła to Zeynep.
42:05I dopięłam swego.
42:06A jeśli ten rolnik teraz zacznie mówić, Halil dowie się wszystkiego.
42:21I co zrobi?
42:38Wyrzuci mnie z rezydencji.
42:40Albo trafię do więzienia.
42:41Najgorsze jest to, że Halil już nigdy nie spojrzy mi w oczy.
42:59Może właśnie teraz los odsuwa nam szansę, na którą czekamy.
43:11Jaką szansę?
43:32Opracowanie Telewizja Polska.
43:35Tekst Karolina Władyka.
43:37Czytał Irena Urzmachnicki.
43:41Opracowanie Telewizja Polska.
44:11KONIEC!