Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago

Category

📺
TV
Transcript
00:00Muzyka
00:30Muzyka
01:00Wichrowe Wzgórze odcinek 330.
01:29Muzyka
01:30Mając doświadczenie nawet gdybyś oślepł, usłyszysz wiatr i fale.
01:42Idź za głosem serca, a znajdziesz drogę.
01:44A jeśli to on?
01:48Co jeśli ten martwy człowiek to mój brat?
01:50Ulan, błagam cię, to nie Halil.
01:57Zobaczysz.
01:58Co wtedy?
02:04Mam płakać nad bratankiem czy nad swoim losem, który wymyka mi się z rąk?
02:08Wolałabym umrzeć, niż patrzeć jak Zeynep i Tulaj przejmują wszystko.
02:17Halil, braciszku.
02:20Spokojnie.
02:22Nic mu się nie stanie.
02:22Wkrótce stanie w drzwiach.
02:27Cały i zdrowy.
02:33Zbyt długo na niego czekałam.
02:37Wierzyłam w nas.
02:39Nie odejdzie nim, nie dostanę tego, na co zasługuję.
02:41Zbyt długo na niego czekałam.
03:11Co za ulga.
03:23Boże, oszczędziłeś mojego brata.
03:30Ale dodaj sił bliskim zmarłego.
03:39Co z Halilem?
03:41Wciąż nie ma żadnych wieści.
03:46Nie dotarła do nas żadna informacja.
03:51Boże, nie wystawiaj mnie na kolejną próbę.
03:56Widzisz?
03:56Mówiłam, że to nie Halil.
03:59On wróci.
04:02Nic mu się nie stanie.
04:10Ciocia Songul ma rację.
04:13Nic mu nie będzie.
04:14Masz oczy czerwone od płaczu.
04:20Nie zasnę, dopóki nie usłyszę, że mój brat jest cały i zdrowy.
04:23Muzyka
04:37Zajnep.
04:58Zajnep.
04:59Pozwól, że poszukamy go z Erenem.
05:09Powinnaś odpocząć.
05:12Będziemy niedaleko.
05:16Dobry pomysł.
05:19Zostań tu.
05:20Dołączysz do nas później.
05:21Idźcie.
05:36Ja poczekam na Halila.
05:46Tak będzie lepiej.
05:49Niech tu zostanie.
05:57Masz rację.
06:01Jesteśmy blisko.
06:03Będziemy co jakiś czas tu zaglądać.
06:06Chodźmy.
06:14Jestem tu, Halil.
06:19Bez Ciebie wszystko mnie boli.
06:21Serce, ciało.
06:23Wróć do mnie, proszę.
06:28Wyciągnij mnie z tej rozpaczy.
06:31Dobrze.
06:31Dobrze.
06:31To stary lekarz, ale świetny fachowiec.
07:00Mój dobry przyjaciel.
07:04Inaczej nie oddałbym Cię w jego ręce.
07:07Czuj się jak u siebie.
07:11Nie wiem, co teraz przeżywają Twoi najbliżsi.
07:15Trzeba ich jakoś zawiadomić.
07:19Spróbujmy.
07:21Może się uda.
07:21Może działa.
07:37Może działa.
07:46Nic z tego.
07:48Portfel pusty.
08:06Dokumentów brak.
08:07Wszystko pogubiłeś.
08:09Do zobaczenia.
08:20Do zobaczenia.
08:21Więc to jest dziewczyna, w której zakochałeś się bez pamięci i wpuściłeś do swojego serca.
08:51Ani woda, ani fale nie zdołały was rozdzielić.
09:03Musimy ją odnaleźć.
09:09Tylko jak?
09:16Najpierw kupię ci leki.
09:21Potem zajmiemy się sprawami sercowymi.
09:45Ta historyjka z testamentem to był kiepski pomysł.
09:48Rozumiem twoje intencje.
09:55Nie chciałaś, żeby Zeynep i Halil się rozwiedli.
09:58Nie życzyłaś im źle, jak ta wiedźma Songul.
10:03Powiedz to swojej siostrze.
10:04Obraziła mnie.
10:08Cieszy się, że opuszczę farmę.
10:12Jest na ciebie zła.
10:14Trudno jej się dziwić.
10:17Ale nie powinna pozwolić, żebyś odeszła z rezydencji.
10:21Mamo, nie zostanę tu bez ciebie.
10:28Nie dam rady, zwłaszcza z Songul.
10:31Mogę iść z tobą?
10:33Nie, absolutnie.
10:36Jeśli też odejdziesz, ona zrobi tu, co zechce.
10:42Poczekajmy na dobre wieście o Halilu.
10:44Będziesz moimi oczami i uszami na tej farmie.
10:48Nie zostawiaj siostry samej.
10:51Bądź przy niej.
10:53Teraz bardzo tego potrzebuję.
10:58Masz rację.
11:00Oby Halil wrócił cały i zdrowy.
11:05Daj Boże.
11:06Jeśli Halil się odnajdzie, może Zeynep mi wybaczy.
11:15Nie powinnam mówić o tym Selmie.
11:18Jej ciąża jest zagrożona.
11:20Tak, masz rację.
11:26Powierzam ci, babcie.
11:28Wszyscy pod tym dachem źle nam życzą.
11:32Pamiętaj o tym.
11:33Nie pozwól nikomu mieszać jej w głowie.
11:36Nie martw się.
11:38Dobrze?
11:40Jasne.
11:41Nie martw się.
11:44Zaraz zajrzę do babci.
11:46Dobrze.
11:59O czymś zapomniałaś?
12:01Co tu robisz?
12:11Kiedy Arzu powiedziała, że pakujesz się i wyprowadzasz do Selmy, wcale się nie zdziwiłam.
12:17Dostałaś, na co zasłużyłaś.
12:19Mówiłaś, że bratanek mnie nie chce.
12:24Tymczasem ciebie odrzuciła własna córka.
12:27Nie mam siły ani czasu, żeby się z tobą użerać, Songul.
12:36Wracaj, gdzie twoje miejsce.
12:38Do przybudówki.
12:39Lepiej daj mi spokój.
12:44Inaczej dostaniesz kolejną nauczkę.
12:51Uważaj, żebyś i stamtąd nie wyleciała.
12:54Niedługo Zeynep może do ciebie dołączyć.
13:00Wylądujecie razem na ulicy.
13:04Nawet nie wiadomo, czy Halil żyje.
13:07A ty zawracasz sobie głowę bzdurami.
13:11Typowe dla ciebie.
13:12Niedziś Neryem?
13:42Gdzie jesteś, Halin?
13:45Dlaczego nie przychodzisz i mnie nie przytulasz?
14:04Czemu mnie nie posłuchałeś?
14:07Nie pozwoliłabym ci odejść.
14:12Nie straciłabym cię i nie czekałabym tu sama.
14:24Bywasz taki porywczy i uparty.
14:30Mówisz, że ja taka jestem.
14:34Zdura!
14:39Nie patrz tak.
14:42Wiem, o czym myślisz.
14:47Powiedziałbyś, nie czekaj tu, wracaj do domu.
14:49Przeziębisz się.
14:50Myślisz o mnie, zanim pomyślisz o sobie, niezależnie od wszystkiego.
15:00Nie, o czym myślisz, zawsze mnie myślałeś.
15:01Ale jestem twoją zbuntowaną miłością i nie posłucham cię.
15:17Nie zostawię cię na pastwę morza i nie wrócę bez ciebie na farmę.
15:23Wiesz, że się nie poddam, prawda?
15:38Proszę, ty też się nie poddawaj.
15:42Skoro jesteś taki uparty, teraz oprzyj się na mnie.
15:48Na nas.
15:54Tak łatwo z nas zrezygnować?
16:00Zostawić naszą historię niedokończoną?
16:01Niedokończoną?
16:19Dokąd idziesz?
16:20Nie wrócisz już?
16:38Czemu?
16:40Dlaczego spotyka nas to wszystko?
16:50Może dlatego, że nasza historia od początku była źle napisana.
17:09Próbując się dopełnić, pogubiliśmy się Zeynep.
17:20Zeynep.
17:50Zeynep.
18:20Zeynep.
18:29Zaczniemy wszystko od nowa.
18:33Tylko wróć.
18:50Zeynep.
19:18Opop.
19:20Chwila, Pani Yunus.
19:24Chyba istnieją jakieś zasady.
19:27Nie przywitasz się?
19:29Nie witam się z takimi jak wy.
19:33Zejdź mi z rogi.
19:35Poczekaj.
19:36Dogadajmy się.
19:38Skoro nas nie lubisz, sprzedaj chatę.
19:41Mijmy to z głowy.
19:42Więcej nas nie zobaczysz.
19:44Sprawa będzie zamknięta.
19:47Mówiłem już, niczego nie sprzedam.
19:50Czyli będziesz nam robił problemy.
19:58Wszyscy są głupi, tylko ty jesteś mądry.
20:01Ludzie sprzedali ziemię bez gadania.
20:04O co ci chodzi? Powiedz.
20:09Nie jestem jak wszyscy.
20:12Niczego nie chcę.
20:15Moja chata nie jest na sprzedaż.
20:17Nam się nie odmawia.
20:23Jeśli tak chcesz z nami pogrywać,
20:25przywołamy cię do porządku innymi metodami.
20:29Jeśli nie wrócisz,
20:54wszystko straci sens.
20:56Bez ciebie słońce już nie wzejdzie.
21:09Nie przyjdzie wiosna.
21:13Kwiaty nie zakwitną.
21:15Jak mam żyć?
21:28Jak mam oddychać bez ciebie?
21:30Co tu robisz sama?
21:52To ty.
21:53Jesteś żoną Halila.
21:59Zgadza się.
22:01A kim pan jest?
22:03Skąd pan go zna?
22:06Jestem Yunus.
22:08Spotkaliśmy się przypadkiem.
22:11Jeśli chcesz, zaprowadzę cię do niego.
22:14Czy ja znowu śnię?
22:18Pan jest prawdziwy.
22:24Poważnie?
22:26Zabierze mnie pan do Halila?
22:27Chodźmy.
22:30Dzięki Bogu.
22:31Wiedziałam, że żyje.
22:33I mnie nie zostawi.
22:34Gdzie on jest?
22:38Chodź.
22:39Zobaczysz go na własne oczy.
22:41Chodźmy.
22:42Czy w tym domu nie może być normalnie?
23:10Kiedy coś się kończy,
23:11sama muszę uzupełniać braki.
23:20Nieciekawie wygląda.
23:31Czuć wilgoć.
23:35Moja synowa ma być dobrą gospodynią.
23:38Proszę o zbyt wiele?
23:44Na to wygląda.
23:45Kumru, co słychać?
24:03Tak szybko zatęskniłaś, że dzwonisz?
24:11Chciałam przekazać najnowsze wieści.
24:15Jakie?
24:19Znalazłam Umuta.
24:21Ale tym razem nie da się go łatwo przekonać.
24:23Skończyła się kawa.
24:48Zajmij się tym, kumuru.
25:04Jak to mówią, mężczyzna stawia dom, kobieta tworzy ognisko.
25:08Może przekonasz Umuta i założycie rodzinę w Stambule?
25:12Uważaj na siebie.
25:13Rozmawiałam z ciocią.
25:19Oby nie wróciła rozczarowana.
25:22Oby.
25:24Skoro już uzupełniłaś zapasy,
25:26zapasz kawę.
25:27Napijemy się.
25:29Zaraz zrobię.
25:29Tyle starań i w końcu pozbędę się kumru.
25:56Teraz jesteśmy bogaci.
25:58Pransoletki uznam za prezent ślubny.
26:05Nie ma go.
26:07Pojemnik zniknął.
26:09O czym mówisz?
26:11O słoiku z czerwoną soczewicą.
26:14Widziała go pani?
26:16Tak.
26:18Złapał wilgoć, więc go wyrzuciłam.
26:20Co?
26:21Schowałam tam naszyjnik.
26:23Muszę go natychmiast wyjąć z kosza.
26:30Zniknął.
26:32Na szyjnik wart miliony przepadł.
26:39Śmieci z kuchni też zniknęły.
26:41Wyniosłam do kontenera na ulicy.
26:46Dzisiaj jest wywóz śmieci.
26:49Jak my to powiemy Erenowi?
26:51Biegnij, dogonisz ich.
26:57Szybko.
27:07Dzięki Bogu.
27:08Już traciłam nadzieję.
27:09Kiedy powiedział pan, że Halil żyje, byłam w siódmym niebie.
27:14Jesteśmy tylko posłańcami.
27:16Bóg pozwolił mi przekazać dobrą nowinę.
27:24Ale nic mu nie jest.
27:28Niczego pan nie ukrywa?
27:29Będzie dobrze.
27:31Mój przyjaciel lekarz go zbadał.
27:35Sprowadziłem go do domu.
27:36Jest starszy, ale zna się na rzeczy.
27:40Halil był w szoku.
27:42Nic poza tym.
27:44Bądź spokojna.
27:53Dzięki Bogu.
27:57Dla pewności możesz go jeszcze zabrać do szpitala.
28:01Najpierw chcę go zobaczyć.
28:02To moja skromna chatka.
28:07Nabuc 했던ыв utterly dobrą.
28:08To moja skromna.
28:15Znata.
28:18Znata.
28:22Nic mi��.
28:29Znata.
28:30Cześć.
28:31Znata.
28:31Znata.
28:32Znata.
28:33Oli!
29:03Oli!
29:06Oli!
29:33Oli!
29:35Oli!
29:36Dzięki Bogu!
29:37To nie sen.
29:38Czułam, że wrócisz.
29:40Wiedziałam, że mnie nie zostawisz.
29:42Nigdy już się nie opuszczę.
29:45Wszystko sobie wyjaśnimy.
29:47Tylko mnie wysłuchaj.
29:50Słuchaj.
30:03Nie znam cię.
30:07Kim jesteś?
30:09Kimi jesteś?
30:36Halil.
30:38To ja.
30:39Nie pamiętasz mnie?
30:42Mam na imię Halil?
30:46Niczego nie pamiętam.
30:51Tak, masz na imię Halil.
30:54A ja Zajnep, jestem twoją żoną.
30:58Żoną?
31:04Gdybyśmy byli małżeństwem, miałabyś na palcu obrączkę.
31:13Nie wiem, jak ci to wytłumaczyć.
31:15Boję się, że wszystko źle zrozumiesz.
31:19Dobrze.
31:21Ruszam w drogę.
31:22Dziękuję.
31:31Rozmawiałem z lekarzem.
31:33To przejściowa utrata pamięci po urazie.
31:35Na pewno minie.
31:39Muszę pojechać do chorego krewnego.
31:41Zostańcie tu, ile chcecie.
31:43Chata jest wasza.
31:45Szerokiej drogi.
31:55Powierzam cię Bogu i Zajnep.
32:01Wierzam cię Bogu i Zajnep.
32:13Leki są w torbie.
32:19Dziękuję.
32:21Bezpiecznej podróży.
32:23Przypomnisz sobie.
32:25Zrobię, co w mojej mocy, by ci pomóc.
32:27To jak czarna dziura w głowie.
32:29Cała przeszłość zniknęła.
32:31Zrobię, co w mojej mocy, by ci pomóc.
32:38To jak czarna dziura w głowie.
32:40Cała przeszłość zniknęła.
32:43Odzyskamy ją.
32:45Razem.
32:47Obiecuję.
32:49Skoro jesteśmy małżeństwem.
32:51Opowiedz mi wszystko od początku.
32:53Jak się pobraliśmy?
32:55Co się wydarzyło?
32:57Oczywiście.
32:59Odzyskamy.
33:01Odzyskamy ją razem.
33:03Obiecuję.
33:05Skoro jesteśmy małżeństwem.
33:07Opowiedz mi wszystko od początku.
33:09Jak się pobraliśmy?
33:11Co się wydarzyło?
33:13Oczywiście.
33:19O, przyjście.
33:21W porządku?
33:25Co jest?
33:27Trochę kręci mi się w głowie.
33:29Powinieneś odpocząć.
33:31Rana znowu krwawi.
33:33O, patrzę cię.
33:35Chodź.
33:37Chodź.
33:43Chodź.
33:45Chodź.
33:47Chodź.
33:49Chodź.
33:51Chodź.
33:53Chodź.
33:55Chodź.
33:57Chodź.
33:59Chodź.
34:01Chodź.
34:03Chodź.
34:05Chodź.
34:07Chodź.
34:09KONIEC
34:39Położysz się, powoli.
34:53Usiądź.
35:00Już lepiej?
35:05Znowu krwawisz.
35:07Muszę się tym zająć.
35:09Nie trzeba.
35:14Nic mi nie jest.
35:15Przecież widzę.
35:18Proszę, nie bądź uparty.
35:21Zdrowie jest najważniejsze.
35:24Powiedziałeś, że mnie wysłuchasz.
35:29Najpierw musisz odzyskać siły.
35:31Mamy.
35:37Bardzo nie dąpię.
35:39Jest taka piękna i dobra.
35:41Jak mogłam wyrzucić coś tak cennego?
36:05Gdzie ja miałam głowę?
36:06Zaskoczyła mnie pani.
36:07Ten gwizd był niesamowity.
36:08Sprawdzona sztuczka.
36:12Na wsi tak się gwizdało na bydło.
36:16Na szczęście zdążyłyśmy.
36:19Znajdźmy ten słoik.
36:29Zaskoczona?
36:30Jesteś w ciąży, ja to zrobię.
36:38Nie układało nam się na początku.
36:43Z czasem zobaczyłam, że ma pani złote serce.
36:46Mój wnuk jeszcze ci za to podziękuję.
36:48Dziękuję.
36:48Szczęście Zajnep i dobrobyt naszej rodziny zależą od Halila.
37:11Będzie lepiej, jeśli zejdę mu z oczu.
37:21Zrobiło się straszne zamieszanie.
37:25Dystans wyjdzie nam wszystkim na dobre.
37:29U Selmy też będzie mi wygodnie, choć nie aż tak komfortowo.
37:35Zatrzymam się u niej na kilka dni.
37:37Znalazłam.
37:45Brawo.
37:58Selma?
37:59Kizem?
38:00Selma?
38:00Selma?
38:07Mamo?
38:21Czy coś się stało pani z umród?
38:24Nie, dzwonię w sprawie męża.
38:29Słucham.
38:31Miał wypadek i stracił pamięć.
38:34Co powinnam zrobić?
38:36Nie wiem, jak go traktować.
38:38Proszę mi coś poradzić.
38:42Najlepiej nie zostawiać go samego, unikać stresu i skupiać się na dobrych wspomnieniach.
38:48Proszę odpowiadać na jego pytania.
38:56Dziękuję.
38:57Tak zrobię.
38:58Wyzdrowiejesz, Halil.
39:09Chcę, żebyś jak najszybciej doszedł do siebie.
39:12W domu pewnie wszyscy się martwią.
39:14To pani jest mistrzynią brudnych gierek, Son Ghul.
39:29Dość.
39:29Nie.
39:30Tam jest za duże zamieszanie.
39:48Niepotrzebny stres.
39:49Zostaniemy tutaj.
39:54Tak będzie lepiej.
39:58Będziemy sami.
40:01Kiedy odzyska pamięć, wrócimy do domu.
40:04Teraz najważniejszy jest spokój.
40:06Zeynep?
40:12Zeynep?
40:13Zeynep nerede?
40:14Gdzie ona się podziała?
40:16Zeynep!
40:17Zeynep, nereye kajpą?
40:18Zniknęła.
40:25Spokojnie, nie panikujmy.
40:29Właśnie dzwoni.
40:31Tak?
40:32Dam na głośnomówiący.
40:35Zeynep, gdzie jesteś?
40:36Wszystko dobrze?
40:38Znalazłam Halila.
40:40Jest ze mną.
40:40Co?
40:42Jak on się ma?
40:44Dobrze.
40:46Nie ma powodu do obaw.
40:48Dzięki Bogu.
40:51Po wypadku ma chwilową utratę pamięci.
40:55Byliście w szpitalu?
40:57Lekarka zalciła spokój.
41:00Halil ma unikać stresu.
41:02Dlatego zostaniemy tutaj, w rybackiej chacie.
41:06Na razie nie wrócimy na farmę.
41:09Mam prośbę.
41:11Nie mówcie nikomu, gdzie jesteśmy.
41:15Spokojnie.
41:16Zajmę się wszystkim.
41:20Wyjaśnię sytuację, nie wnikając w szczegóły.
41:22Gdybyś czegoś potrzebowała, dzwoni.
41:27Dziękuję.
41:29Odezwę się.
41:29Mam nadzieję, że mi to jakoś wyjaśnisz.
41:42Co to ma znaczyć?
41:45Na razie nic nikomu nie mówimy.
41:49Zachowajmy to dla siebie.
41:52Tak.
41:53Oczywiście.
41:56Pomagała mi.
41:57Miałam bardzo cenną bransoletkę o dużej wartości sentymentalnej, schowaną w słoiku.
42:04Przez przypadek trafiła do śmieci i stąd cały kłopot.
42:07Szukałyście jej w śmieciach?
42:13Czyli...
42:14Pani Ki-Met jest ważniejsza niż Selma.
42:18A gdyby ciężarna nabawiła się zakażenia?
42:21Nie daj Boże.
42:22Odpukać.
42:26A poza tym...
42:27Wstyd mi to mówić, ale muszę.
42:29Wolę pilnować swojego majątku, niż nosić fałszywe bransoletki, jak pani.
42:36To powinno panią uciszyć.
42:49Nieważne.
42:51Zapomnijmy o przykrych sprawach.
42:53Jak dobrze, że mama tu jest.
42:56Cieszę się, że wpadłaś.
42:59To nie wygląda na krótką wizytę.
43:01Sądząc po walizce, chyba pani na dłużej.
43:09Zatęskniłam za córką i przyjechałam na kilka dni.
43:15Ale jeśli nie jestem tu mile widziana, mogę zaraz odejść.
43:19Mamo, co ty mówisz?
43:21To wspaniała niespodzianka.
43:24Poza tym nie ma cioci.
43:27Możesz zamieszkać w jej pokoju.
43:29Gdzie jest Kumru?
43:30Znasz ją.
43:31Opowiem ci na górze.
43:33Chodź.
43:48Kumru zniknęła, orzeł odleciał.
43:54Co za los z tą dziewczyną.
43:56Jak nie jedna, to druga.
43:59Opracowanie Telewizja Polska
44:12Tekst Karolina Władyka
44:13Czytał Irena Urzmachnicki
44:15KONIEC.
44:17Jak nie jedna, to druga.
44:28Boza posztań.
44:29KONIEC