- 1 day ago
Category
📺
TVTranscript
00:00KONIEC
00:30KONIEC
01:00KONIEC
01:02KONIEC
01:04KONIEC
01:06KONIEC
01:08KONIEC
01:10KONIEC
01:12KONIEC
01:14Panna Młoda, odcinek siódmy.
01:21Nie ten.
01:25Ten również nie.
01:30Ten jest ładny.
01:34W sam raz.
01:39Wczorajsze rzeczy wyślę do czyszczenia.
01:41Te dać do prasowania?
01:42Nie.
01:44Bejza sama wyprasuje.
01:50Raczej nie powinnam o tym mówić,
01:52lecz pracuję u państwa wiele lat
01:55i traktuję jak rodzinę.
01:56Jak pani Bejza to przetrwa?
02:00Kobieta, która kocha,
02:06poniesie każdą ofiarę,
02:07a potem będzie nagrodzona.
02:11Dość.
02:12Zajmij się swoimi sprawami.
02:24Coś tu jest.
02:25Nazwisko pani Yasemin.
02:35Daj mi to.
02:43Wezmę rzeczy na dół
02:45i zaraz wyślę.
02:46Hancher Yildiz.
02:51Hancher Yildiz.
02:53Ginekologia.
02:54W czasie rutynowego badania ginekologicznego
02:59nie stwierdzono żadnych odchyleń od normy.
03:02Mój mądry syn
03:13uprzedził nawet mnie.
03:16Wystąpiłam o kredyt,
03:25ale mi odmówiono.
03:29Owszem, wzięłam pożyczkę w Arty Banku.
03:32Będę spłacała jeszcze pół roku.
03:35Tak spóźniłam się kilka razy,
03:37lecz jednak spłacam.
03:38Z kim rozmawiałaś?
03:49Szukałam czegoś w internecie.
03:56Wyprasuj.
03:59Do wieczora niedaleko.
04:01Serio?
04:02Tego już za wiele.
04:09Usiądź.
04:11Pokażę ci, że całkiem serio.
04:19Zobacz.
04:22Co to?
04:25Znalazłam w kieszeni Jihana.
04:32Od Yasemin?
04:36Co to jest?
04:39Przeczytaj.
04:58Chcesz mi tym dokuczyć?
05:02Nowa synowa jest płodna.
05:05Gratuluję.
05:10Wciąż nie pojmujesz.
05:12Spróbuj zrozumieć intencje Jihana.
05:18Pragnie mieć syna.
05:23Jasne?
05:25Zazdrość cię zaślepia.
05:28Zniechęcisz Jihana do siebie.
05:30Nie rób tego.
05:37Pobiorą się.
05:39Zamieszkają razem.
05:41Będą mieli wspólną sypialnię.
05:43Jak to znieść?
05:47On nie traktuje jej jak żony.
05:51Pragnie wyłącznie dziecka.
05:53Potem ty je przejmiesz
05:56i najwięcej na tym zyskasz.
06:08Obiecuję.
06:13Od razu ją odeślę.
06:15Jak wiem, jak sydyn ma śpiew się warma.
06:39Coś jeszcze?
06:40Dodaj klauzulę karną.
06:49Jeśli któraś ze stron
06:51nie dotrzyma warunków umowy,
06:53zapłaci 5 milionów za straty moralne.
06:58Mam związane ręce.
07:00Co z tym zrobić?
07:01Nie czujesz?
07:09Spaliło się.
07:15Zmarnowane dwie godziny pracy.
07:18Nie zauważyłam.
07:19Nic dziwnego, skoro myślami
07:23jesteś nie wiadomo gdzie.
07:27Co się dzieje?
07:30Od rana nic, tylko siedzisz i rozmyślasz.
07:39Weź się w garść.
07:40Jeśli tego nie chciałaś,
07:47trzeba było odmówić.
07:51Mój brat umiera na mych oczach.
07:54Musiałam się zgodzić.
07:59Skoro umiera,
08:00to zachowuj się odpowiednio.
08:03Lepiej by przez długi
08:04ostatnie dni przeżył w więzieniu.
08:10Przyniosłem zakupy.
08:15Otrzyj łzy.
08:18Oszczędź mu tego.
08:23Zakupy już.
08:24Teraz idę po Emira.
08:28Ancher, ty płaczesz?
08:34Przypaliła jedzenie
08:35i martwi się o poczęstunek.
08:37Powiedziałam,
08:41że i tak będzie im smakować.
08:47Kochana,
08:49co tam ciasto,
08:51skoro dostaną to,
08:52co w tym domu najcenniejsze?
08:55Dzihan musiał być
08:57w czepku urodzony.
09:00Doceni cię,
09:01gdy cię pozna.
09:03Otrzyj łzy.
09:05Idę po Emira.
09:07Idę po 1930 roku.
09:11Po
09:31Muzyka
10:01Muzyka
10:31Muzyka
10:39Muzyka
10:43Dokąd to?
11:03Nie zostawiajcie samej.
11:04Wybieram się prosić o rękę tej dziewczyny dla Dżihana.
11:11Muzyka
11:12Jak ja Ci się odwdzięczę.
11:21Nie rób nic, by moja córka płakała.
11:24Nigdy.
11:29Muzyka
11:30Jestem gotowa.
11:32Dżihana jeszcze nie ma?
11:35Zaraz będzie.
11:37Daj mi to.
11:44To pewnie on.
11:47Niech się przygotuje.
11:49Garnitur i koszula gotowe w jego pokoju.
12:07Dobry wieczór.
12:08Wóz jest gotowy.
12:10Dżihana się nie przebierze?
12:11Nie ma go w aucie.
12:14Nie ma go w aucie.
12:15Więc gdzie?
12:18Muzyka
12:19Niepotrzebny kłopot.
12:40Dżemil trzymaj.
12:42Witamy.
12:47To dla nas radość.
12:53Połóż na stole.
12:59Proszę usiąść.
13:05Zaraz przyjdzie.
13:12Przywitaj się.
13:36Dobry wieczór.
13:37Muzyka
13:54Zdjęcia i montaż
14:24Kim pan jest?
14:30Jego wujem.
14:47To moja druga synowa.
14:51Żona już ją poznała.
14:54A gdzie jest narzeczony?
15:18Myślałeś, że tu go poznasz?
15:20Niestety nie może przyjechać.
15:31My nałożymy obrączkę.
15:48Jest chory?
15:49Czyli nie chcieli państwo zwlekać?
16:05Dzięki Bogu jest zdrowy, ale tak postanowił.
16:10Nie rozumiem.
16:29Powinien tu być.
16:32Nakłada się obrączki, potem przecina wstążkę.
16:35Oczywiście.
16:49Ale mam upoważnienie.
16:53Potem powtórzymy to w jego obecności.
17:06Cel i intencje są jasne.
17:09Skoro przyszła teściowa prosi o rękę.
17:13Nieprawdaż?
17:14Oczywiście.
17:15W końcu, wkrótce, ciągle będą razem.
17:23Podam herbatę.
17:25Nie trzeba.
17:27Może innym razem.
17:30Załatwiam sprawę.
17:32Proszę.
17:33Anczer.
17:43Anczer.
18:03Świetnie.
18:07Kochana, daj rękę.
18:10Dżemil wstań.
18:18Zamieńmy się miejscami.
18:19Bójrz.
18:27Zatem nie zwlekajmy.
18:33Obu stronom życzę powodzenia.
18:58Trzymaj.
19:03Panczer, daj rękę.
19:33Dżemil, co robisz?
19:58Dżemil, co robisz?
20:03Narzeczony nie przyszedł.
20:11Ale telefon odbierze.
20:33Dżemil, co robisz?
20:34Dżemil, co robisz?
20:34Dżemil, co robisz?
20:35Dżemil, co robisz?
20:36Dżemil, co robisz?
20:36Dżemil, co robisz?
20:37Dżemil, co robisz?
20:37Dżemil, co robisz?
20:38Dżemil, co robisz?
20:38Dżemil, co robisz?
20:39Dżemil, co robisz?
20:39Dżemil, co robisz?
20:40Dżemil, co robisz?
20:40Dżemil, co robisz?
20:41Dżemil, co robisz?
20:42Dżemil, co robisz?
20:43Dżemil, co robisz?
20:44Dżemil, co robisz?
20:45Dżemil, co robisz?
20:46Dżemil, co robisz?
20:47Dzień dobry.
21:17Nie chcę, ale dziękuję.
21:20Księżniczko, leć i dokończ posiłek.
21:43Dlaczego nie pojechałeś?
21:44Nie interesuje mnie początek, lecz zakończenie.
21:48Dlaczego nie pojechałeś?
22:00Tak.
22:03Mówi Dzemil.
22:04Brat kobiety, którą chcesz poślubić.
22:23Coś się stało?
22:27Są tu twoi krewni.
22:30Z obrączką i pierścionkiem.
22:35Nie pofatygowałeś się.
22:38I to mi się nie podoba.
22:39Nie oddam Hanczer, nawet jeśli ona się zgadza.
22:51Nie komuś takiemu jak ty.
23:07Słucham.
23:28Powiedziałem.
23:30Nie raczyłeś przyjść, więc nie dam ci siostry.
23:52To wszystko.
23:52Tyle chciałem powiedzieć.
24:06Co to ma być?
24:08Przyjechaliśmy, by nas obrażano?
24:11Dzemil, wiesz co powiedziałeś?
24:15Nie oddam jej.
24:17Jest mi bardzo droga.
24:28Chronię ją nawet przed samym sobą.
24:33Nie oddam nikomu.
24:33Kto nie docenia jej wartości?
24:52To jest mój syn.
24:55Dzihan Develiolu.
25:03Nie wystarczy, że poślubi pańską siostrę.
25:17To jeszcze ma przychodzić do pana?
25:24Pan nie to miał na myśli.
25:26Tak, jest stuknięty i nie wie co gada.
25:33Mimo to mówię otwarcie, co ma na myśli.
25:42Nie owija w bawełnę.
25:46Zrozumieliśmy.
25:50Nawet jeśli pan zmieni zdanie,
25:53teraz już jej nie weźmiemy.
26:03Idziemy.
26:13Mamo, co mamo?
26:15Już.
26:19Pani Mukadder.
26:20Proszę zaczekać.
26:35Przepraszam za niego.
26:37Porozmawiajmy jak kobiety,
26:39a na pewno się dogadamy.
26:45Nie ma o czym mówić.
26:49Szukajcie gdzie indziej.
26:50Biegnij za nimi.
27:03Dzemil nie chce, ale ja chcę.
27:05Co im powiem?
27:07Niech was diabli.
27:16Niepotrzebnie przyjechaliśmy.
27:18Dla nich nawet ta nora to za dużo.
27:27Przykro mi, że państwo wychodzą.
27:30Porozmawiajmy chwilkę.
27:31Słuchaj uważnie.
27:38Niech twój mąż
27:38zatrzyma sobie swoją siostrę.
27:41Dobrze zrobiłem.
28:07Nie zasługują na Ciebie.
28:29Dlaczego nie pojechał?
28:32Rozmowa przez telefon
28:37popsuła mu humor.
28:41Może wszystko odwołane.
28:44Zobaczymy.
28:45A niech to.
28:58Wójku, ładnie wyglądam.
29:00Wspaniale.
29:12Wspaniale.
29:15Wygląda ślicznie, prawda?
29:16Przepięknie, księżniczko.
29:23Zaparzyłam kawę.
29:25Nie chcę.
29:28Już późno.
29:30Połóż minę spać.
29:31Chodź.
29:38Wój jest zmęczony.
29:40Tak jest, gdy nadmiernie pobłaża się obcym i biednym.
30:04Co znaczył ten telefon?
30:20Nie olacak.
30:23Znów nas upokorzono.
30:25No.
30:28Dzięki za oglądanie!
30:58Dzięki za oglądanie!
31:28Dzięki za oglądanie!
31:58Dzięki za oglądanie!
32:28On by nas uratował przed życiem w biedzie.
32:35Chciałabyś kogoś takiego za męża?
32:47Dzięki za oglądanie!
32:55Nic nie wiesz i pleciesz bzdury.
33:04Masz pojęcie, jaki kłopot ty jej sprawiasz?
33:07Dość już, proszę.
33:15Dość?
33:17Dość?
33:18Jutro zobaczysz, czy już dość.
33:24Nie, ja.
33:36Dlaczego?
33:37Jaki kłopot?
33:41Dzięki kłopot.
33:42Dzięki za oglądanie!
33:43Dość!
33:44Dość!
33:45Dość!
33:46Dość!
33:48Dość!
33:49Dość!
33:50Dość!
33:51Dość!
33:53Dość!
33:54Dość!
33:55Dość!
33:56Dość!
33:57Dość!
33:58Dość!
33:59Dość!
34:00Dość!
34:01Dość!
34:02Jestem zła.
34:18To nasza wina.
34:22Poszliśmy z kwiatami i czekoladkami, więc uznali, że są ważni.
34:26Nie chcieli przyjąć obrączki bez Twojej obecności, jakby ona była księżniczką.
34:36Mieszkają w dąże, a oczekują ceremonii.
34:44Podpisz.
34:56Pod swoim nazwiskiem.
34:59Przepraszam.
35:01W porządku.
35:10Gratuluję.
35:12W księgowości załatwią wypłatę.
35:20Co ona zrobiła? Jak myślisz?
35:24Spuściła głowę i milczała.
35:26Tak?
35:37Nawet gdyby spadła tu z nieba, więcej nie pójdę do tych slumsów.
35:43Ktoś Ci to sugerował?
35:44W tym domu jej imienia więcej się nie wymieni.
36:04Mówiłam, że to bez sensu.
36:33Ale czasem warto przyznać się do błędu.
36:39Pójdę sobie.
36:40Właściwie Cię uratowałem.
36:42Właściwie Cię uratowałem.
36:53Właściwie Cię uratowałem.
37:09Tak będzie lepiej, prawda?
37:15Derya powiedziała, że nie powinieneś potraktować ich w ten sposób.
37:24O kim my tu mówimy?
37:31Kto to słyszał, żeby przyjść bez narzeczonego?
37:37Nagle cię olśniło?
37:44Boże cierpliwości.
37:46Tak szybko wychodzili, że zostawili pierścionek.
38:10Właściwie Cię uratowałem.
38:24Waj, waj, waj, waj.
38:27Właściwie Cię uratowałem.
38:36Wszlotłeś o braku poszanowania, a pierścionek ma piękny wielki kamień.
38:43Sam raz dla Ciebie.
39:02Ja zadowoliłabym się mniejszym, a co dopiero takim.
39:06Ale Ty się na to nie zdobyłeś.
39:09Niech sobie wezmą.
39:14Jutro oddam.
39:16Dawaj.
39:17Nie.
39:18Należy się nam.
39:20Wyraźnie powiedziałem.
39:22Nie.
39:23Przegrałeś na loterii, więc pozwól zatrzymać chociaż mało nam.
39:28Nie.
39:30Przegrałeś na loterii, więc pozwól zatrzymać chociaż mało nam.
39:36Poza tym to pierścionek zaręczynowy i należy do hancher.
39:43Trzymaj.
39:45Pogoniłem ich.
39:46A chcesz zatrzymać pierścionek?
39:52Pokrzyknął mnie złodziejem.
39:54Oddaj natychmiast.
39:58Pogoniłem ich.
39:59Pogoniłem ich.
40:00A chcesz zatrzymać pierścionek?
40:03Pokrzyknął mnie złodziejem.
40:05Oddaj natychmiast.
40:07oddaj natychmiast.
40:09A a chcesz zatrzymać.
40:11KONIEC
40:41Aż głowa mnie rozbolała.
40:44Nie musiałaś być taka oschła.
40:47Dlaczego?
40:49Ostatnio Dżihann jest dziwny.
40:53Możesz to wyjaśnić?
40:58Poprzednio się nie udało,
40:59a dziś jednak poszliśmy.
41:03Czyli znów powinniśmy pójść?
41:05Jeśli Dżihann się uprze,
41:08to chcesz mu tego odmówić?
41:11Nie uprzedzam się.
41:14Wie, że haniebnie potraktowano jego matkę.
41:18A jeśli zechce,
41:19nie uznam jej za pannę młodą.
41:41Boże, dopomóż.
41:57Co będzie, jeśli zażąda odszkodowania?
42:02Braciszku, coś Ty narobił.
42:09O czym mówisz?
42:10Mukadder nigdy nie wpuści jej do tego domu.
42:40Czego chcesz o tej porze?
42:52Przyszłam się spotkać z przyjaciółką,
42:55a Ty jak mnie traktujesz?
42:57Co powiedziałaś?
43:01Wyjrzyj na zewnątrz.
43:02Zwariowałaś?
43:15Idź zanim ktoś zobaczy.
43:19Wystraszyłaś się?
43:20Biedactwo.
43:23Wariatka,
43:24wynóś się stąd.
43:25Wiesz, co najpierw musisz zrobić.
43:31Nie mam pieniędzy.
43:33Jutro pogadamy.
43:35To nie takie proste.
43:38Zaraz wszyscy się tu zlecą.
43:40Dobrze.
43:42Jutro to ogarnę.
43:48W porządku, już idę.
43:51Jeśli jutro nie dostanę forsy,
43:54wpadnę na kawę do Twej teściowej
43:57albo pokażę Dżihanowi
43:59zdjęcia USG nienarodzonej córki.
44:02Nie?
44:20Skąd wziąć tyle pieniędzy?
44:32Opracowanie Telewizja Polska
44:36Tekst Władysław Wojciechowski
44:38Czytał Paweł Straszewski
44:40KONIEC!
45:10KONIEC!