Skip to playerSkip to main content
  • 6 minutes ago
مسلسل Murderesses مترجم - Episode 1

Category

📺
TV
Transcript
00:03Cześć, Vardy.
00:05Cześć, Carolina.
00:09Dzięki.
00:54Dzięki.
00:56Jeszcze raz.
01:23Dzięki.
01:23Jeszcze raz.
01:43Dzięki.
01:52Jeszcze raz.
02:08Dzięki.
02:10Dzięki.
02:17Dzięki.
02:18Dzięki.
02:18Dzięki.
02:34Dzięki.
02:37Dzięki.
02:52Dzięki.
02:53Dzięki.
02:54Dzięki.
02:55Dzięki.
02:57Dzięki.
02:58Dzięki.
02:59Dzięki.
03:00Prawda nie mam teraz na to czasu.
03:01A, czyli nie wierdam.
03:02Nie muszę ci się tłumaczyć.
03:04Tyle miesięcy i nadal nic nie macie.
03:05Ja się zastanawiam, czy to jest lenistwo, czy to jest po prostu brak kompetencji.
03:36Dzięki.
03:36Dzięki.
03:37Zapewniam pana inspektorzy, że nie odpuszczę.
03:38Porozmawiamy jak wrócę z urlopu.
03:45Hamburg.
03:45Twojego ojca rzekomo widziano w porcie w Hamburgu.
03:48I co, nie można było tak od razu?
03:51To nie jest sprawdzona informacja, Keller.
04:08Kurwa, ale jest gorąco. Wszystko mnie swędzi.
04:11Zimny browar by się przydał.
04:13Będę musiała zniknąć na kilka dni.
04:14No co, wezmę za urlop za nadgodzinę.
04:16A co znowu wymyśliłaś?
04:17Jest nowy trop w sprawie ojca.
04:19Karola, ale zostaw tę robotę pałacową.
04:20I to ogarnął. Poza tym twój stary był tam legendą.
04:22Jest.
04:23Co?
04:23Powiedziała, że nie w czasie przeszło.
04:25Jest legendą.
04:26Jest legendą.
04:27Proszę.
04:28Muszą to panie zobaczyć.
04:30Czy panie to widzą?
04:32To w sensie?
04:33Tak. Tu.
04:35Jakiś kutas przetarł mnie auto.
04:38No faktycznie.
04:39Zaraz przyjmiemy pani zgłoszenie.
04:41Jak wy kurwa pilnujecie tej okolicy?
04:43Dziunie dzielnicowe.
04:44Ale może troszeczkę grzeczniej,
04:46bo to pani ma do nas sprawę,
04:47więc bez takich wycieczek osobistych, co?
04:49Kiedy według pani doszło do tego tragicznego zdarzenia?
04:51Proszę pani, nie wiem,
04:52czy mam jeszcze za was zagłapać sprawcę.
04:55Nie wiem.
04:55Spawa.
04:56Wczoraj samochod był w stanie nienaruszonym.
04:57Dzisiaj jest.
05:03Spisałaś to?
05:06Mówię.
05:07Już powiedziałem, że jestem policji od Polska.
05:13Znowu?
05:15Sgt. Karolina Keller,
05:17Warszawa Policja Polska,
05:1812.
05:19Departament.
05:20Kase numer...
05:24Ok, więc pójdę mnie w odpowiednim departamentem.
05:29Potrzebuję trochę informacji.
05:46A ty nie jedziesz z nami?
05:48Martin ma być.
05:49No i?
05:51Siedział w Niemczech na stawiec i wszystkich zna i może ci załatwić te informacje.
05:54Oryginalny przebieg.
05:56Pierwszy właściciel w kraju.
05:58Serwisowany waso.
05:59Ile ty mówiłeś, że to wyciska?
06:00Twoja matka ci opowie, jak ją zabiorę na randkę.
06:03Cześć dziewczyny, już po służbie?
06:04Na szczęście.
06:05Gotowe na browar?
06:06A co, ostawiasz?
06:08A koleżanka to chyba widzę raczej do łóżeczka.
06:11Koleżanka też pójdzie.
06:13No do łóżeczka.
06:16Żadna ćwiartka nie jest zbita.
06:19Moglibyśmy nie siedzieć na moim samochodzie?
06:27Tak więc prank wyciąga nam niekosem.
06:29Tak.
06:30Już tyle.
06:31Nie, patrzeć?
06:31Tak.
06:37Pomyślałem, piwałeś się człowiekiem.
06:39Taki górnik zrobiłem i ta miękka faja sama sobie piła.
06:52Dziemy do mnie czy do ciebie?
06:55Tak.
06:58Tak.
07:01Tak, tak.
07:04Idziemy do mnie czy do ciebie?
07:12Oschoci źródełka?
07:13What?
07:14The water from the water, please.
07:16Water from the water.
07:17It's hot.
07:19Okay.
07:22You are now, I haven't seen you yet.
07:25No, since five years.
07:26Yes.
07:29What?
07:30Your son from the book came?
07:31Maybe he's going to ruin it?
07:35Maybe we will go to the grilla?
07:38Great.
07:39Let's go to the grilla.
07:39Super.
07:40Let's go.
07:41You're welcome.
07:44What kind of stuff have you here?
07:48It's a pamiątka in the Ustaw on the Bałut.
07:51Oh, my sister.
07:55My sister has such a close friend.
07:56I'm going to have her.
08:03What's your name?
08:06You're right.
08:07You're right?
08:07You're right, you're right.
08:07No, I'm waiting for Martina.
08:10Oh, he fell in his name, a German man.
08:14Sorry, Martin is his panny.
08:248,50.
08:27I'm sorry, I'm sorry.
08:29I'm sorry, I'm sorry.
08:31I'm sorry, I'm sorry.
08:32Hey, I'm sorry, I'm sorry.
08:35Podejmujcie jeszcze takich ochotnych dyskusji.
08:37Idziemy.
08:38Idziemy.
08:41Jeb jeb.
08:42Chodź, do góry.
08:47Ałajka.
08:49Ty, co?
08:51A to jest księdze osobowe, nie?
08:52Tak.
08:54No może, nie boję.
08:56Nie.
08:57Uważaj na głowę.
08:59Tylko masz mi napisać smsa jak dotrzeć do domu, dobra?
09:02Nie mam telefonu.
09:03Masz, włożyłam ci do kieszeni.
09:04Pa.
09:26Nie ma.
09:54Martin, it's Karal Nagyan, can you call me back please?
10:06Martin, it's Karal Nagyan, can you call me back please?
10:26Martin, it's Karal Nagyan, can you call me back please?
10:56Martin, it's Karal Nagyan, can you call me back please?
11:19Martin, it's Karal Nagyan, can you call me back please?
11:28Martin, it's Karal Nagyan, can you call me back please?
11:33Martin, it's Karal Nagyan.
11:44Martin, it's Karal Nagyan, can you call me back then?
12:04Martin, it's Karal Nagyan.
12:16It's not the first time.
12:17No.
12:18I always sing a song.
12:23Now he's upset, because he's a little bit older.
12:25And he's like dead.
12:29Good.
12:33Now quiet.
12:47Policja, open it!
12:49This shit never happened.
12:51No.
13:17No.
13:27A no.
13:29A no.
13:34A no.
13:42It's over here.
13:44It's over here in the morning.
13:53I'm going to get out of the pool.
14:04I'm going to get out of the pool.
14:07Cheers.
14:09Cheers, cheers.
14:09Cheers.
14:14Papaschka, who's here?
14:16What do we have?
14:18It's a murder in the locker room.
14:20It's a murder in the locker room.
14:21The officer is a locator.
14:24Jacob Janczak, 40 years old,
14:26two years old for alcohol.
14:28Monitoring?
14:29No.
14:30I don't have any evidence.
14:33Let's see if someone from the residents were notated.
14:36Let's see.
14:37Kierownik Rewiru has to know.
14:39Ktoś would be a robot.
14:40To te lamusy.
14:43Słuchajcie, technicy w tych kondomach
14:44naprawdę mają gorzej, co?
14:46Spieszmy się, bo upał plus włoki, no...
14:48Dobra, chodźmy, bo jeszcze kilka słów zachęty z twojej strony
14:50i mi wszystko opadnie.
14:56Cześć, Hanka.
14:58Cześć.
14:59Gdzieś cię już widziałem.
15:01No, znamy się.
15:02Zdaje się, że masz uraz do pudli.
15:07Ale tu jebie niesamowite.
15:08haha
15:16Wypad stąd.
15:19Nie znasz procedur?
15:20Wypad.
15:23Dobra, nie ma co debatować nad...
15:25Raczej nie wstanie.
15:26Dziewczyny sprawdźcie u mieszkańców, pogadajcie z sąsiadami.
15:29Roboty was chyba uczyć nie muszę.
15:31I don't know what I'm saying.
15:57The girl gave him a ploy, money to drink.
16:00And he took the money.
16:01The money was spent.
16:02How kals?
16:03Holy crap!
16:04Why is that money?
16:06Put it in your pocket and it didn't kill you.
16:09S-I-I-l-I-I-I-I-I-I-I-I-I-I-I-I-I-I-I-I
16:12-I-I-I-I-I-I-I-I-I-I-I-I-I-I-I-I-I-I-I-I
16:13-I-I-I-I-I-I-I-I-II-I-I-I-II-I-I-I-I-I-I-I
16:13-I-I-I-II-II-I-I.
16:14Why is that the money you owe, that money?
16:15Wait, wait!
16:23I don't know.
16:24What do you know? I don't ask you.
16:26Do you have to ask?
16:26Do you have to ask?
16:29Do you have to ask?
16:30Do you have to ask?
16:30I don't know.
16:35I don't know.
16:39Stop!
16:45I don't have to go to Cybulski.
16:47It's a recydyr.
16:48But what about him?
16:50He's two years old in Sztum.
16:53He lives here in III.
16:55If you don't go to me, you know.
17:05Policja.
17:07I see.
17:08What are you talking about?
17:09Tomasz Cybulski is at home?
17:11He doesn't have him.
17:15Oh, k***a.
17:22Mówię, że go nie ma.
17:23No, ale co, niedługo wróci?
17:27Nie wiem. Nie spowiada mi się.
17:46Zajebiste.
17:49Moja siostra robiła takie kiedyś.
17:56A to Tomka jest?
18:02To chyba nie na długo pojechał, co?
18:07Bo mamy do niego parę pytań.
18:10W jakiej sprawie?
18:15Dobra, dzwoń do niego.
18:17No już.
18:25Daj na głośno mówiący.
18:29Siema, tu Tomek.
18:31Zostaw wiadomość po sygnale.
18:54Trzeba będzie prześwietlić Tomasza Cybulskiego.
18:55Mieszka na trzecim.
18:57A czym ci szanowny pan Cybulski podpadł?
19:00A był skazany kiedyś za napad.
19:03A, nie.
19:04No to wiadomo.
19:04Do wszystkiego się przyznał.
19:05Jego dziewczyna twierdzi, że nie było go od wczoraj w domu.
19:08Ma wyłączony telefon.
19:09Tu masz jego numer.
19:12Dobra, sprawdźcie i namierzcie gościa.
19:14To raczej krótka piłka, nie?
19:29Co to jest kurwa za buc?
19:31Ja na niego mówię księciunio.
19:34Ale z łóżka by mnie wyrzuciła.
19:37A to jak będziesz im tak fikać, to wyślą cię do patrolówki i będziesz szlifować bruk.
19:43Czekaj, dogonię cię, dobra?
19:47No halo halo.
19:48Cześć Karola.
19:49Mam nadzieję, że pamiętałaś o torcie.
19:52Jasne, no.
19:53Tak, tak, tak.
19:54Tylko nie spóźnij się znowu, dobra?
19:56Dobra, pa.
19:57Kurwa.
20:24Tak, tak.
20:26Tak, tak.
20:29Tak, tak.
20:30Tak, tak.
20:31Tak, tak.
20:31Tak, tak.
20:32Tak, tak.
20:33Tak, tak.
20:39Bardzo dziękuję.
20:41Jeszcze raz wszystkiego najlepszego.
20:43Nie.
20:44Nie, Klemens, ty nigdzie nie idziesz, nie.
20:46Mamo, każ mu zostać.
20:47Przyjdź za chwilę, Karola.
20:49Patrz.
20:50Prawie upiekłam ciasto.
20:53Mamo, widziałaś dziewczynki?
20:56Innym razem, Ryba.
20:57Koniecznie.
20:59Widziałaś dziewczynki?
21:01Nie.
21:01Czesiowa.
21:02Spóźniłaś się.
21:03No, coś mnie zatrzymało.
21:04Babcia będzie później.
21:05Czekamy na tarasie, mamy zacząć bez niej.
21:14Wszystkiego najlepszego, mamo.
21:16Dziękuję, słuszko.
21:22Ja bić czekoladowy.
21:24Mango, marakuje.
21:26Mój lubiony.
21:28Dobrze, jedzmy, zanim to wszystko popłynie.
21:36Wszystko w porządku, mamo?
21:38Mama ma migrenę.
21:40Otóż trochę za długo trwa.
21:42No, dokładnie od zaginięcia taty.
21:44To nie aż tak dużo czasu minęło, nie?
21:48Cały czas monitoruję.
21:50Dociskam koło trzeba.
21:53Karola, możemy dzisiaj o tym nie rozmawiać?
21:56Jest ciepło, a mama...
21:58Mama na pewno by chciała, żeby tata się w końcu odnalazł.
22:08Wszyscy chcielibyśmy, żeby tata się odnalazł.
22:11Możesz proszę nie urządzać odprawy policyjnej dzisiaj,
22:14w dniu urodzin mamy?
22:18Dziękuję.
22:26Ja pójdę.
22:34Wszystkiego dobrego.
22:35Dziękuję, mama.
22:38Podobno ma właściwości przeciwbólowe,
22:41ale nie pamiętam, jak się nazywa.
22:45Karolka.
22:47Babciu.
22:51Poznałam kogoś, kto nam pomoże.
22:53Aha.
22:55Panie Darku.
22:59Proszę.
23:05Dariusz.
23:07Dzień dobry.
23:09Karolina.
23:10Dzień dobry.
23:21Że was nie zemdli.
23:24Patrzcie, kto przyszedł.
23:26Martusia, patrz.
23:28Patrzcie.
23:29A ja kupiłam mamie kilka zabiegów w tym sanatorium, do którego jedzie.
23:35Głównie nie jak upresura, ale...
23:36Tam są też masaże.
23:38Kąpiela różne.
23:39Tak.
23:41Poczedź sobie kotek.
23:49Poznałam go w sanatorium dla seniorów, które zafundowała mi Ewa.
23:55A kim on jest?
24:00Jest wybitnym radiestetą i chirologiem.
24:05I specjalizuje się w odnajdywaniu zaginionych ludzi.
24:11Babciu, przepraszam cię bardzo, ale ja nie chcę, żeby jakiś znachor robił cyrk z zaginięcia ojca.
24:23Odłóż, odłóż, kochanie.
24:29Chodź, siadaj. Siadaj, mysza.
24:36Ewa, co ci szkodzi, naprawdę?
24:39Babcia też sobie radzi jak może, to jest jej jedyny syn.
24:43Weź odpuść po prostu.
24:45Co?
24:49Nic, no.
24:50Nie podoba mi się to i tyle.
24:53Pomacha trochę różdżką i...
25:01Ja to wszystko zostawiłam tak, jak było, jak Grzesiek zniknął.
25:07Co pan widzi, panie Darku?
25:11Widzę.
25:13Coś jakby... wody.
25:16Proszę, możemy skończyć tę farsę?
25:18Tak, aj no.
25:20Wody?
25:22Nie rozumiem.
25:24Tak, tak, wody.
25:26Dużo wody.
25:27Może wreszcie spadnie deszcz.
25:28To znaczy, że mój syn się utopił?
25:30Pani syn nie utonął.
25:32To był znakomity pływak.
25:34On żyje.
25:38I powiem pani więcej.
25:40Jest w pobliżu.
25:43Boże, mamo?
25:48Mamo?
25:50Wszystko ok?
25:51Tak.
25:55Woda.
25:57Pani pierwsza się dowie.
25:59Tak, woda.
26:00Mhm.
26:00Dziękuję bardzo.
26:24Fura tatusia?
26:28Znaleźliście Cybulskiego?
26:29Zostaw to nami, wracaj na swoje spacerki po rewirze.
26:33Wyjeżdżam jutro na kilka dni, chciałam wiedzieć na czym stoimy.
26:36My?
26:36Na niczym.
26:42Co cię w ogóle obchodzi tak ta sprawa?
26:45Obchodzi mnie, bo to mój rewir.
26:48Nie znaleźliśmy go.
26:49Mam za mało ludzi, żeby uganiali się za jednym gościem po całym mieście.
26:52Takich spraw jak te mamy od zajebania.
26:54To ja go poszukam.
26:56To proszę bardzo.
26:57Do obskoczenia są wszystkie meliny i kurwidołki w tym mieście.
27:02Typ ma wyłączony telefon.
27:04Skasował profile w mediach społecznościowych, a u najbliższej rodziny go nie ma.
27:07Krótko mówiąc, rozpłynął się w powietrzu.
27:10Zobaczmy.
27:17To jej?
27:18No.
27:22Co obczajasz?
27:24Tego Cybulskiego.
27:26Kogo?
27:28Tego gościa poszukiwanego w sprawie zabójstwa w Melinie.
27:32Nie wiem, po chuj się tym zajmujesz, jak jesteś dzielnicową.
27:44Nara.
28:10I don't know who is Cypulski, but it's not that he is here.
28:13Jeden człowiek do roboty mniej robi różnicę.
28:16Panie, wybaczcie, ale mamy zapierdolę.
29:04Cypulski?
29:06A co?
29:08Kubę Janczaka znasz?
29:12A co?
29:16A co?
29:22A co?
29:34A co?
29:36A co?
29:46A co?
29:49,,
29:54Let's go!
29:56Let's go!
29:58Let's go!
30:00Let's go!
30:22I co z nim teraz będzie?
30:26Jak jest niewinny, to się nie ma o co martwić. Prawie.
30:30A ja?
30:32No, kłamałaś mnie, nie? Mówiłaś, że nie wiesz, gdzie jest Tomek.
30:36A rozdziesz mnie?
30:40Powiedzmy, że jesteśmy kwite, okej?
30:43Pomogłaś mi.
30:44A teraz śmigaj na chatę. Tylko nie do Tomka, bo tam zaraz wiadą kryminalni.
30:54No, nie.
30:56No, nie.
31:11Musieliśmy umorzyć, bo okazało się, że ta matka, która składała zeznania...
31:14Kto to jest?
31:18Poszukiwany w sprawie o zabójstwo Jańczaka, Tomasz Cybulski.
31:21Chyba odnaleziony Tomasz Cybulski.
31:24E! Gdzie? Gdzie? Stój!
31:30Adam!
31:33Zabierz pana na dołek.
31:40Michał, co tu się odpierdala?
31:41Panie Naczelniku, wiem, że powinnam się była zająć innymi rzeczami, ale po prostu musiałam sprawdzić ten trop.
31:45Poprosiłem Keller, żeby...
31:46Tylu kozaków w wydziale kryminalnym, a załatwioną sprawę przynosi wam dzielnicowa?
31:52Keller.
31:53Tak.
31:54Procedury nie są po to, żeby się nimi inspirować.
31:57Mhm.
31:58Następnym razem na robotę weź jednego z tych jełopów.
32:00Tak jest.
32:02No i co się tak gapisz?
32:03Do roboty!
32:10Keller.
32:12Ja go chłonię, może zacznie śpiewać.
32:13Lecę do...
32:15Techników.
32:16Idziesz?
32:21Facet zginął od noża?
32:23Też.
32:24Patolog uważa, że narzędzi zbrodni było więcej niż jedno.
32:26Co najmniej dwa różne noże i coś niezidentyfikowanego.
32:32Ciężko powiedzieć, co to?
32:33Jakiś tępy szpikulec?
32:38Korko ociąg.
32:43Skąd wiesz?
32:44Byłam wzywana do paru domówek.
32:52Może sprawców było kilku.
32:54Albo zabójca to jakiś, nie wiem...
32:56Psychopata rzeźnik, co chciał się pozabawiać z Jańczakiem.
33:06Sorry, wtedy...
33:07Na tej barce...
33:09Głupio wyszło.
33:13Spoko.
33:15Nie skojarzyłem.
33:17Mhm.
33:20Poznałem kiedyś twojego ojca.
33:23Tak?
33:25Prowadził u nas szkolenie.
33:28Ciekawie było posłuchać, co ma do powiedzenia legenda terroru.
33:34Na zajęciach dobrze nas dojeżdżał, jak ktoś nie ogarnął.
33:41Ale znał się na robocie.
33:43Tak.
33:49Chcesz lodu do tego?
33:52Serio?
33:54Nasza zamrażarka jakimś cudem jeszcze działa.
33:57Wow.
33:59Mmm.
34:03Kurwa, Karola, ten lód dzisiaj to jest lepszy niż awans.
34:07Ej, właśnie.
34:08Widziałam, że już lepsza gadka z Księciuniem.
34:10Ta, właśnie te gadajęśmy o trupie Jańczaka, wiesz?
34:12No, nie, nie, nie, nie, nie. Mógł mi, ja już mentalnie po robocie.
34:14Ej, a skoczymy na browarka?
34:16Nie mogę, lecę rano do Hamburga. A teraz muszę jechać do matki. I kota.
34:21Kota? Nie wiedziałam, że lubisz koty.
34:23Bo nie lubię.
34:37Cześć, mamo.
34:38Hej.
34:41Daj.
34:42Zwiniałeś leków, mamo. Cześć.
34:44Hej.
34:44Dwa kwiatki w mojej sypialni podrywaj mało, tylko często, a reszta normalnie raz w tygodniu.
34:50Dobra.
34:51Dobrze byłoby, żebyś w przyszłym tygodniu we wtorek była w domu, bo będzie kurier, więc śpij w domu.
34:56Nie, no, wolałabym spać u siebie, no.
34:59No, co z gałganem? Przecież trzeba go karmić, wpuszczać, wypuszczać.
35:03No, ale i tak, mamo, mogę zostać tylko dzisiaj.
35:05Jutro wyjeżdżam na peretni w sprawie ojca.
35:07To może Ewa będzie musiała.
35:08Potrzebujesz jakiejś kasy?
35:10Nie, Ewa.
35:11Dziękuję.
35:12Zarabiam.
35:12Także już.
35:13Uważaj, mamo.
35:15Pa, mamo.
35:16Pa.
35:17Pa.
35:32Dobra, do domu.
35:35No, gałgan.
35:36Tam.
35:41No, gałgan.
35:44No, gałgan.
35:47No, gałgan.
36:09Tak to tak.
36:10to.
36:35Tak to tak.
36:49I don't know.
37:27I don't know.
37:48I don't know.
38:31I don't know.
38:34I don't know.
38:34I don't know.
38:38I don't know.
38:46I don't know.
38:48I don't know.
38:50I don't know.
39:03I don't know.
39:05I don't know.
39:20I don't know.
39:22I don't know.
39:23I don't know.
39:33I don't know.
39:36I don't know.
39:49I don't know.
39:55I don't know.
39:57I don't know.
40:13I don't know.
40:15I don't know.
40:17I don't know.
40:24I don't know.
40:34I don't know.
40:36I don't know.
40:37I don't know.
40:45I don't know.
40:53I don't know.
40:55I don't know.
40:58I don't know.
41:00I don't know.
41:01I don't know.
Comments

Recommended