Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago

Category

📚
Learning
Transcript
00:00Rok 1933. Głód, który pustoszy ZSRR pozostaje tajemnicą. Istnieje tylko kilka fotografii dokumentujących tę tragedię. W filmie pokazano również fragmenty
00:13filmów fabularnych z tamtego okresu. Wypowiedzi Garetha Jonesa pochodzą z jego dzienników, korespondencji oraz artykułów.
00:41KONIEC
01:15Nikt nie opowiedział o wydarzeniach, które obecnie sieją strach w ZSRR.
01:25Głód zabija tysiące ukraińskich chłopów. Nie wywołały go jednak warunki klimatyczne, które w ostatnich latach sprzyjały rządowi sowieckiemu.
01:41Pogłoski sugerują, że głód wywołali bolszewicy.
01:53Dlaczego Stalin miałby pozwolić umierać sowieckim obywatelom, skoro twierdzi, że zapewnił im szczęście i dobrobyt?
02:04O tym będzie mój kolejny artykuł.
02:09Ukraina. Wielki głód.
02:18Anglia, luty 1933 roku. Nazywam się Gareth Jones.
02:25Jeszcze kilka tygodni temu byłem doradcą Lloyd'a George'a, byłego premiera Wielkiej Brytanii.
02:34Teraz jestem dziennikarzem. Piszę dla Western Mail. I to w imieniu redakcji odbędę tę podróż.
02:44Czeka mnie wyprawa po Europie lat 30-tych, rozdartej przez nacjonalistyczną ambicję, nienawiść klasową i kryzys gospodarczy.
03:08Przemierzę Morze Północnej Niemcy, by następnie przekroczyć granicę Związku Radzieckiego i udać się do Moskwy.
03:18Dobrze znam ten kraj. To moja trzecia wyprawa do ZSRR.
03:25Chcę zrozumieć ten głód. Poznać tych, którzy zostali zapomniani.
03:32Porozmawiać z nimi w ich własnym języku.
03:38Niemcy. Kilka dni później.
03:43Praca dla Lloyd'a George'a otworzyła mi wiele drzwi.
03:47Tuż przed wyjazdem zdobywam sensacyjną informację.
03:54Jestem pierwszym zagranicznym dziennikarzem, który poleci prywatnym samolotem Adolfa Hitlera.
04:06Hitler został kanclerzem trzy tygodnie temu, a już budzi niepokój i przykuwa uwagę całego świata.
04:19Siedzi niedaleko mnie.
04:22Goebbels tuż za nim.
04:29Gdybyśmy się rozbili, historia Europy potoczyłaby się inaczej.
04:41Jakim sudem ten przeciętnie wyglądający człowiek zyskał podziw 14 milionów ludzi?
04:51Promienie słońca migoczą na lewym silniku.
04:55Hitler zasnął.
05:01Opuszczam Niemcy, gdzie dyktatura dopiero kiełkuje i udaję się do kraju dyktatury klasy pracującej.
05:09Z kraju faszyzmu zmierzam do ojczyzny bolszewizmu, by przyjrzeć się głodowi na Ukrainie.
05:18Będę musiał zachować ostrożność, bo skłamałem w ambasadzie, żeby dostać wizę.
05:25Nie powiedziałem, że już nie pracuję dla Lloyda George'a.
05:32Ambasador do ministra propagandy.
05:35Lloyd George wysyła Garetha Jonesa do ZSRR, aby potwierdził obiegające Europę klotki na temat krytycznej sytuacji w kraju.
05:48Zaopiekujcie się nim od razu po jego przybyciu do Moskwy.
05:51Skierujcie na niego pełnię uwagi i skontaktujcie go z instytucjami, których pomocy będzie potrzebował.
06:09Moskwa jest w opłakanym stanie.
06:13Mijam tłumy bladych, chorych ludzi.
06:21Najlepszą bronią, by ukryć rzeczywistość, jest wszechobecna propaganda, od której nie sposób uciec.
06:32Od młodego bolszewika usłyszałem, pan jest przeszłością, a ja przyszłością.
06:40Wdrażając plan Stalina dotyczący przebudowy Moskwy, bolszewicy dokonali czegoś niezwykłego.
06:47Budynki wyrastają niczym grzyby po deszczu.
06:51Pan należy do świata kapitalistycznego, który szybko się rozpada.
07:00Ja należę do świata komunistycznego, który wkrótce zatriumfuje.
07:05Proszę spojrzeć na Moskwę.
07:07Nowe zwycięża nad starym.
07:15Rewolucja bolszewicka buduje nową, industrialną Rosję, w której maszyna zastąpi Boga.
07:21Udowodnimy, że komunizm potrafi stworzyć potężne, dobrze prosperujące państwo,
07:27w którym obywatele są syci i szczęśliwi.
07:32Plan odbudowy opracował wspaniały towarzysz Stalin.
07:50Wściekam się na myśl o tym, że ci ludzie dają się wodzić za nos.
07:55Dostają jedzenie, a potem wracają do domów i mówią, że ZSRR to rai.
08:01Nikt się nie dowie, co się tutaj dzieje, dopóki nie porozmawia z chłopami,
08:05którzy przemierzyli za chlebem setki kilometrów.
08:18Na ulicy Twerskiej zarośnięty chłop w kożuchu woła
08:22Na Boga, dajcie mi jeść.
08:29Jestem z Ukrainy, nie mamy chleba.
08:36Umieramy.
08:43Postanowiłem przekonać się na własne oczy, jak naprawdę żyją chłopi.
08:53Przede mną trudne zadanie.
08:56Dziennikarzom nie wolno wyjeżdżać poza Moskwę.
09:04Udaję się do brytyjskiej ambasady zapytać, jak dostać się na ukraińską wieś.
09:10Sekretarka odradza wyjazd.
09:12Mówi, że pełno tam bandytów szukających jedzenia.
09:18Jeśli jednak się uprę, mam nie mówić o tym komunistom, bo zostanę aresztowany.
09:26Stalin do Politbiura.
09:29Mołotow i Kaganowicz, kto zezwolił zagranicznemu korespondentowi na podróż na wieś?
09:36Rozpowszechnił fałszywe informacje.
09:38Trzeba uniemożliwić tym ludziom przemieszczanie się pod ZSRR.
09:43W kraju roi się od szpiegów.
09:52Ignoruję zakaz i udaję się na dworzec, skąd odjeżdżają pociągi na Ukrainę.
09:59Kupuję bilet do stolicy, Charkowa.
10:02Udaję, że muszę odwiedzić fabrykę traktorów.
10:09Siadam do ciemnego, śmierdzącego pociągu.
10:19Zadaję pytania współpasażerom, ale ci milczą.
10:23Zobawy przed OGPU, policją polityczną.
10:29Boję się z panem rozmawiać, mówi jeden z nich.
10:32Być może jest pan szpiegiem.
10:37Postój na stacji.
10:41Rozmawiam z grupą wiejskich kobiet.
10:44Umieramy z głodu.
10:45Od dwóch miesięcy prawie nie mamy chleba.
10:49Jesteśmy z Ukrainy i usiłujemy dostać się na północ.
10:57Umieramy w naszych wioskach po cichu.
11:10Dlaczego w kraju produkującym pszenicę panuje głód?
11:24Rok 1929.
11:38Młody bolszewik z Moskwy powiedział,
11:41zrobimy wszystko, żeby przekształcić biedny, chłopski związek radziecki w bogate, uprzemysłowione państwo.
11:49Zbudujemy fabryki i huty stali.
11:55Stworzymy komunistyczną wersję Stanów Zjednoczonych.
11:59Pokonamy Amerykę.
12:01Wie pan co jest naszą bronią?
12:04To plan pięcioletni.
12:16Ja, najlepszy pracownik zakładu numer dziewięć,
12:22zobowiązuję się wyprodukować w tym roku więcej stali niż planowano.
12:32Młody bolszewik dodał, aby sfinansować industrializację kraju i zdobyć walutę zagraniczną, postawiliśmy na eksport pszenicy.
12:52Aby zrealizować plan, bolszewicy przejęli ziemię chłopów i przekształcili ją w ogromne gospodarstwa kolektywne zwane kołchozami.
13:02Przymusowa kolektywizacja wsi dopiero się zaczęła.
13:13Rok 1930
13:20Zmuszono nas do porzucenia naszej ziemi i dołączenia do kołchozu.
13:25Bolszewicy zostawili nam tylko dom, krowę i kilka kur.
13:30To pieskie życie.
13:34Lepiej byłoby umrzeć, niż doczekać takich czasów.
13:38Po co pracować, skoro nie mamy własnej ziemi?
13:41Dlaczego mam oddawać innym swojego konia?
13:44Czemu pijacy i nieroby mają korzystać z mojej krowy?
13:49Wolałbym ją zjeść, niż oddać rządowi.
14:02Raport Policji Politycznej
14:04W niektórych regionach chłopi dokonali masowego uboju bydła.
14:18Zauważyliśmy, że zwierzęta często są doprowadzane do takiego stanu,
14:22w którym ubój staje się koniecznością.
14:49Chłopi siedzący obok mnie mówią, że najlepsi z nich,
14:52którzy wcześniej pracowali dniami i nocami
14:55i odmówili przyłączenia się do kołchozu,
14:58byli nazywani kułakami.
15:03Kułacy są wrogami bolszewików.
15:08To ci, którzy nie chcą realizować planu,
15:12ci, którzy wyzyskują innych.
15:14Bogaci chłopi na sztycie wiejskiej drabiny społecznej
15:17i właśnie dlatego trzeba ich zwiękwidować.
15:30Ale kim są kułacy?
15:35To może być każdy.
15:40Wystarczy mieć dwie krowy albo posiać trochę pszenicy.
15:47Nawet teraz wszyscy obawiają się,
15:50że zostaną zamordowani albo zesłani na Sybir.
16:01Rok 1931.
16:07Podczas mojej ostatniej podróży po ZSRR
16:11zaczęło brakować żywności.
16:14Niedobory były wynikiem przymusowej kolektywizacji,
16:17nieproporcjonalnej konfiskaty zboża,
16:19uboju zwierząt i deportacji najlepszych rolników.
16:24Plan zdestabilizował wieś.
16:43Czy tej zimy będzie zupa?
16:46Zabrali nam ziemię, bydło i pszenicę.
16:49Nie wystarczy nam nasion do wysiewu.
16:53Nikt nie potrafi wyobrazić sobie głodu.
16:56Doświadczyliśmy go w 1921,
17:00a teraz czeka nas ponownie.
17:02Przyszłość wygląda ponuro.
17:16Mołotow do przywódców partii.
17:19Mimo, że stoimy w obliczu widma głodu,
17:22szczególnie w rejonach produkcji zbóż,
17:25plan musi zostać zrealizowany za wszelką cenę.
17:43W niektórych wioskach konfiskata zboża
17:47doprowadziła do starć między chłopami
17:49a władzą komunistyczną.
17:52Silosy były pełne,
17:54a żołądki puste.
18:04Pociąg jedzie przez stepy.
18:08Naprzeciwko siedzi człowiek o władczej aparycji.
18:14Nie trudno stwierdzić, że należy do partii,
18:17bo większość komunistów w ZSRR
18:20ma bezwzględny wyraz twarzy.
18:22Mówi, że jest z departamentu politycznego.
18:26To oddział kilku tysięcy mężczyzn,
18:28których wysłano do wiosek,
18:30by zmusić chłopów do posłuszeństwa.
18:35Jesteśmy jednostką paramilitarną,
18:38mówi, zmiażdymy każdą opozycję.
18:44Rozpocznie świętą wojnę ze wszystkimi,
18:46którzy odmówią oddania swojego zboża.
19:02Dłużej nie będziemy ustępować.
19:05Oddaliśmy całe zboże państwu
19:07i umieramy z głodu.
19:08W tym roku od początku
19:10będziemy chować nasze zboże.
19:14Lepiej zostać zastrzelonym,
19:17niż umierać śmiercią głodową.
19:27Uzbrojone brygady chodzą
19:29od jednej zagrody do drugiej
19:30i zabijają wszystkie psy.
19:32Potem zabierają jedzenie.
19:44Przeszukują metalowymi prętami,
19:46sprawdzają piece,
19:47zrywają podłogi,
19:48dziurawią ściany.
19:50Pytają, gdzie trzymamy broń
19:52i zboże.
19:57Moja żona odpowiada,
19:59że nic nie mamy.
20:00Zostaje poddana torturom.
20:02Przytrzaskują jej palce w drzwiach.
20:07Leje się krew.
20:10Traci przytomność.
20:13Wylewają jej wodę na głowę.
20:16Biją i wkładają jej igłę
20:18pod paznokcie.
20:35Z powodu bolszewickiej przemocy
20:38i konfistaty zboża
20:40Ukraina była silnie nacjonalistyczna.
20:45Ukraińcy opierali się kolektywizacji
20:48ze względu na silne przywiązanie
20:50do swojej ziemi.
20:55Gdy została im odebrana,
20:58chłopi uznali to za nową formę pańszczyzny.
21:03Tym razem
21:05nie korzystał car,
21:06tylko bolszewicy.
21:21Nacjonaliści otwarcie
21:23domagali się prawa
21:24do niepodległości
21:25i zaprzestania
21:26konfiskaty zbiorów.
21:29Stalin do Kaganowicza.
21:32W tej chwili najważniejsza jest Ukraina.
21:35Ponoć w dwóch obwodach
21:37komitety partyjne
21:38sprzeciwiły się oddaniu zboża.
21:41Jeśli natychmiast nie zaradzimy sytuacji,
21:43możemy stracić Ukrainę.
21:52Uchwały politbiura
21:56Należy wysłać komisję nadzwyczajne
21:59na dwa dziesięciodniowe okresy.
22:01Towarzysz Kaganowicz
22:04pojedzie na północny Kaukaz,
22:05a towarzysz Mołotow na Ukrainę.
22:08Kołkozy i księ,
22:09które najaktywniej sabotują
22:11państwowy plan dostaw zboża,
22:12trafią na czarną listę.
22:15Zastosujemy
22:16następujące środki.
22:19Natychmiastowe wstrzymanie
22:20dostaw towarów
22:21oraz usunięcie
22:22wszystkich produktów ze sklepów.
22:24Całkowity zakaz handlu.
22:40Wpisali nas na czarną listę.
22:43Nie mamy chleba.
22:45Sklepy spółdzielcze
22:47mają zakaz sprzedaży.
22:49Nie ma zapałek ani opału.
22:51Nie możemy nic kupić.
22:54Nie wolno nam opuszczać.
22:56Wszędzie stoją patrole.
23:05Ludzie puchną z głodu
23:07i umierają co najmniej 15 osób dziennie.
23:23Gazeta Prawda
23:24opublikowała przemówienie Stalina.
23:27Twierdzi w nim,
23:29że ukraińscy chłopi
23:30zbudowali ogromne podziemne miasto,
23:32w którym ukryli zboże.
23:34Odnalezienie go
23:35zapewniłoby dobrobyt
23:37całemu Związkowi Radzieckiemu.
23:45Stalin do Komitetu Centralnego.
23:48Ukraińska organizacja nacjonalistyczna
23:52postanowiła sabotować zbiór
23:53kontyngentów zbożowych
23:55oraz przygotować powstanie chłopskie
23:57mające na celu oderwanie Ukrainy
23:59od ZSRR.
24:08W odpowiedzi
24:10Stalin postanowił ukarać
24:12ukraińskich nacjonalistów
24:13i opornych chłopów
24:14konfiskując ziarna
24:16przeznaczone na przyszłoroczne wysiewy.
24:20Łód stał się bronią.
24:44Ponieważ nie było czego wysiewać,
24:46chłopi zaczęli opuszczać wsie.
24:49W poszukiwaniu jedzenia
24:50nie uciekali do sąsiednich republik.
24:55Stalin nakazał jednak
24:57zamknąć granicę,
25:00wskazując ukraińskich chłopów
25:02na pewną śmierć.
25:12Zastępca szefa OGPU.
25:14Aby położyć kres masowemu
25:17Exodusowi zalecam
25:18Departamentowi Transportu
25:20zorganizowanie patroli
25:21w okolicach stacji kolejowych.
25:24Należy sprawdzać wszystkich
25:25podróżujących chłopów
25:27i aresztować tych,
25:28którzy próbują uciec z Ukrainy.
25:47Pociąg zatrzymuje się na niewielkiej stacji.
25:50To moja szansa,
25:52by zakraść się na ukraińską ziemię niczyją.
25:58Zapinam plecak
25:59z jedzeniem kupionym w Moskwie.
26:02Wysiadam z pociągu.
26:07Jestem sam,
26:08gotowy rozpocząć wyprawę.
26:14Idę wzdłuż torów kolejowych,
26:16aby się nie zgubić.
26:18Gdybym zapuścił się w pola,
26:19mógłbym nigdy nie wrócić.
26:40Wieś, do której docieram,
26:43spowija nienaturalna cisza.
26:47Nie słychać żadnego dźwięku.
27:06Zatrzymują mnie dwie kobiety
27:07i zapraszają do domu.
27:14Pytam, co się dzieje we wsi?
27:21Jedna z nich odpowiada jednym słowem.
27:24Głód.
27:26Gorszy niż w 21 roku.
28:05Pytam inną chłopkę,
28:07dlaczego panuje głód?
28:09Odpowiada.
28:11To nie jest wina natury,
28:13tylko komunistów.
28:15Zabrali nam wszystko.
28:27Dawniej przyjęłabym Pana kurczakiem,
28:31jajkami, mlekiem i dobrym chlebem.
28:35Dawniej to my karmiliśmy świat.
28:48A teraz nie mamy nawet chleba.
28:52Oni nas zabijają.
28:56Raport o GPU.
28:58Z powodu braku chleba ludzie jedzą to,
29:01co uda im się znaleźć.
29:02Krawę, rośliny, korzenia, nawet padlinę.
29:07Słonkowie kołchozów błąkają się po stepie,
29:09szukając gryzoni.
29:11Zjadają je na surowo natychmiast po złapaniu.
29:18Odnotowaliśmy znaczną liczbę zgonów
29:21podczas takich poszukiwań.
29:22Ciała niejednokrotnie pozostają niepogrzebane.
29:31Przestaliśmy odwiedzać przyjaciół i sąsiadów.
29:35Zwyczaje związane z gościnnością i solidarnością
29:38nagle zniknęły.
29:40Każdy zamyka się w sobie jakby
29:42chował się w noże.
29:50Ogarnia nas obojętność
29:53wobec własnego upadku
29:55śmierci przyjaciół
29:57i najbliższych.
30:11KONIEC!
30:49Idę aż do zmroku.
30:53W następnej wsi do swojego domu
30:57zaprasza mnie mężczyzna.
31:02Nad rodziną unosi się widmo śmierci.
31:06Nie mają dość ziemniaków,
31:07by przetrwać do następnych zbiorów.
31:16Dzielę się z nimi chlebem,
31:18masłem i serem.
31:23Młoda dziewczyna mówi do mnie
31:25Najadłam się pyszności.
31:28Mogę umrzeć.
31:29Szczęśliwa.
31:37Tamtej nocy zostaję u nich.
31:40W jednej izbie śpi nas dziewięcioro.
31:4612 marca 1933 roku.
31:51Rano, przed moim odejściem,
31:53gospodarz mówi
31:54U nas jest strasznie,
31:56ale w obwodzie połtawskim
31:58jest jeszcze gorzej.
31:59Zobaczy pan setki opuszczonych domów.
32:11Niektórzy wyjechali,
32:13ale większość zmarła.
32:25Zakaz grzebania ciał.
32:32Raport o GPU.
32:35Kanibalizm stał się zjawiskiem powszechnym,
32:38tak jak podczas głodu w 1921 roku.
32:41Zabijane są dzieci, znajomi,
32:43a nawet przypadkowi przechodnie.
32:47Każdy kolejny dzień utwierdza tych ludzi
32:50w przekonaniu,
32:50że jedzenie ludzkiego mięsa
32:52jest dopuszczalne.
33:02Moje buty zużywają się od marszu
33:05po ostrych, oblodzonych kamieniach.
33:07Z każdym krokiem czuję pod stopami
33:10twardy śnieg.
33:12Na stacji znów pytam chłopów,
33:14dlaczego panuje głód.
33:21Podchodzi milicjant.
33:23Odejdź.
33:23Nie rozmawiaj z nim.
33:25Nie widzisz, że to cudzoziemiec?
33:29Potem zwraca się do mnie.
33:31Co tu robisz?
33:33Dokumenty.
33:36Jedziesz ze mną do Charkowa.
33:39Przychodzą mi na myśl
33:41najgorsze scenariusze.
33:46Trafię do więzienia
33:47i będę torturowany.
33:52Przez całą drogę
33:54staram się zrobić na nim wrażenie.
33:56Opowiadam, że przeprowadzałem wywiad
33:58z wdobą Poleniei
34:00i wieloma osobistościami reżimu.
34:09Po przyjeździe do Charkowa
34:11uświadamiam sobie,
34:12że milicjant naprawdę wierzy,
34:14iż moje aresztowanie
34:15mogłoby wywołać wojnę światową.
34:21Postanawia zaprowadzić mnie
34:23do konsulatu
34:23i zostawić pod drzwiami.
34:32Moja podróż
34:34przez wsie
34:35dobiegła końca.
34:53Na ulicach widzę
34:55tysiące chłopów,
34:56którzy uciekli do miast
34:58w poszukiwaniu jedzenia.
35:01Żebrzą.
35:06Ich blade dzieci płaczą
35:08i wyciągają ręce
35:10– wujku, daj chleba.
35:16Ludzie ustawiają się
35:18w kolejkach po chleb
35:19o trzeciej po południu,
35:21by następnego ranka
35:22dostać choć odrobinę.
35:26Pewien mężczyzna mówi
35:28panuje terror
35:29i głód.
35:31Nie ma nadziei.
35:54zorganizowano opiekę
35:55dla porzuconych dzieci,
35:57których rodzice wrócili do wiosek,
35:58by tam umrzeć.
36:02zostawili swoje dzieci
36:03z nadzieją,
36:04że ktoś się nimi
36:05zaopiekuje.
36:10Nie ma wątpliwości,
36:13że głód
36:13wywołano,
36:14by dać chłopom
36:15nauczkę.
36:17Poprzez
36:18rekwirowanie żywności
36:19rząd w Moskwie
36:20doprowadził
36:20do całkowitego
36:21zaniku
36:22wszelkich środków
36:23utrzymania
36:23na ukraińskiej wsi.
36:27Dlaczego prasa międzynarodowa
36:30nie publikuje informacji
36:32o tej rzezi?
36:48W ostatnich tygodniach
36:51rozpoczął się proces
36:52rusyfikacji Ukrainy.
36:55Urzędnicy z Moskwy
36:57obejmują
36:58najważniejsze stanowiska
36:59w Charkowie.
37:00W szkołach
37:01wprowadza się
37:02nauczanie języka
37:03rosyjskiego.
37:05Mówi się nawet
37:07o planach
37:07kolonizacji.
37:09Być może
37:11w niedalekiej przyszłości
37:12Ukraina
37:13stanie się
37:13rosyjskim regionem.
37:19Opuszczam
37:20Charków.
37:24Do przedziału
37:25wchodzi
37:26konduktor
37:26żeby
37:27zasłonić
37:27rolety.
37:28Powstrzymuje go.
37:30Upiera się
37:30i dodaje, że
37:31chłopi w ramach
37:32protestu
37:32rzucają w pociąg
37:34kamieniami.
37:43Moskwa
37:4417 marca
37:451933 roku.
37:55Do chwili
37:57opuszczenia
37:57Rosji
37:58muszę
37:58zachować
37:59ostrożność.
37:59Mimo to
38:00wciąż
38:00zadaję
38:01pytania
38:02ludziom
38:02spotkanym
38:03w Moskwie.
38:04Na jednej
38:05z ulic
38:06robotnik
38:07fabryczny
38:07mówi
38:08Plan
38:09pięcioletni
38:10działa na papierze
38:11ale
38:11liczb
38:12nie da się
38:12zjeść.
38:14Nie wierzy
38:15w to co
38:16wypisują
38:16w gazetach.
38:17To wszystko
38:18kłamstwa.
38:38idę na przyjęcie
38:41do Ministerstwa
38:42Spraw Zagranicznych
38:43by spotkać się
38:44z Maksymem
38:45Litwinowem.
38:48Ku mojemu
38:49zaskoczeniu
38:50nie wie
38:50o moim
38:51aresztowaniu
38:51w Charkowie
38:52ani o podróży
38:53przez ukraińskie
38:54wsie.
38:57Ciąż
38:58myśli
38:58że pracuje
38:59dla
38:59Lloyda
39:00George'a
39:00i prosi
39:01bym
39:01przekazał
39:02mu
39:02wyrazy
39:02szacunku.
39:19Wieczór
39:20kontynuuje
39:21w hotelu
39:22Metropol.
39:31Światła
39:33w kolorach
39:33czerwieni
39:34zieleni
39:34i błękitu
39:35fontanny
39:36balony
39:39pelnerzy
39:40ubrani
39:41na biało
39:41wino.
39:43Spotykam
39:44członków
39:44partii
39:45i zagranicznych
39:46dziennikarzy.
39:50Pojawił się
39:51też Walter Duranty
39:53słynny
39:53moskiewski
39:54korespondent
39:55New York Timesa.
39:57Jest uprzejmy
39:58wobec
39:59wszystkich
39:59angielskich
40:00i amerykańskich
40:01gości.
40:03Uważa się
40:03go za
40:04nieoficjalnego
40:05ambasadora
40:05Stanów Zjednoczonych
40:07w ZSRR.
40:11Mieszkam
40:12tu wiele lat.
40:13To najciekawszy
40:14okres
40:15w moim życiu.
40:16Uważam
40:17nawet,
40:17że to
40:17najciekawszy
40:18okres
40:18w historii
40:19ludzkości.
40:22Gdy
40:22przybyłem
40:23tu
40:23w 21
40:23roku
40:24panował
40:25głód.
40:26Czasy
40:26były
40:27trudne.
40:28Dzisiaj
40:29wszystko
40:29w ZSRR
40:30jest godne
40:31podziwu.
40:32Nie ufam
40:33mu.
40:35Prosił
40:36mnie,
40:36żebym
40:36milczał.
40:37zespołów.
40:47Drodzy rodzice,
40:48właśnie opuściłem
40:50Moskwę.
40:54Chciałbym
40:55wrócić do domu,
40:56ale muszę
40:57zatrzymać się
40:57w Berlinie.
41:04Sytuacja w ZSRR
41:07jest straszna.
41:08Głód
41:09panuje
41:09niemal
41:10wszędzie.
41:10Miliony
41:11ludzi
41:11umierają
41:12z wycieńczenia.
41:28Drodzy
41:29koledzy
41:29po fachu,
41:30dziękuję,
41:30że przyszliście
41:31na tę
41:31konferencję
41:32prasową.
41:33Zanim
41:34wyjadę
41:35do Londynu,
41:35podzielę się
41:36z wami
41:36tym,
41:37co usłyszałem
41:37i zobaczyłem
41:38na ukraińskich
41:39wsiach.
41:42Co mówili
41:44chłopi?
41:45Wszędzie
41:46słyszałem
41:47to samo.
41:48Nie ma
41:49chleba.
41:52Drugie
41:53zdanie,
41:53które
41:54wybrzmiewało
41:54to
41:55wszyscy
41:56jesteśmy
41:57spuchnięci.
42:01Londyn,
42:0331 marca.
42:05Widziałem
42:05rolnictwo
42:06doprowadzone
42:07do ruiny.
42:08Głód
42:09jest
42:09wszędzie.
42:14Przemierzałem
42:15wsie
42:15w marcowym
42:16śniegu.
42:18Rozmawiałem
42:19z każdym chłopem,
42:20którego spotkałem.
42:22Spałem
42:22w ich domach
42:23czasem
42:23w dziewięć
42:24osób
42:24w jednej
42:24izbie.
42:26Widziałem
42:26dzieci
42:27z rozwętymi
42:28brzuchami.
42:30Skoro
42:31teraz jest
42:32tragicznie,
42:33a ludzie
42:33umierają
42:34milionami,
42:35to jak
42:35będzie
42:36za miesiąc?
42:39przyszłość
42:40wydaje się
42:41mroczna.
42:44Nowy Jork
42:45tego samego
42:46dnia.
42:51Z ogromnym
42:52zdumieniem
42:53dowiaduję się,
42:54że Walter Duranty
42:55wysłał do New York Times
42:56artykuł,
42:57w którym zarzuca mi
42:58kłamstwo
42:58i zaprzecza
42:59wszelkim
43:00informacjom
43:00o głodzie
43:01w ZSRR.
43:06Rosjanie
43:06są głodni,
43:07lecz
43:08nie umierają
43:08z głodu.
43:09Jared Jones
43:10opowiada
43:11sensacyjną
43:12historię
43:12o rzekomym
43:13głodzie
43:13w Związku
43:14Radzieckim.
43:15Nikt
43:16nie głoduje
43:16ani
43:17nie umiera
43:17z głodu.
43:20Mamy
43:20natomiast
43:21wysoką
43:21śmiertelność
43:22z powodu
43:23chorób
43:23wynikających
43:24z niedożywienia.
43:28To
43:28prawda,
43:29że
43:30kolektywne
43:30rolnictwo
43:31oraz
43:31złe
43:32zarządzanie
43:32zakłóciły
43:33produkcję
43:34żywności
43:34w ZSRR.
43:36Ale
43:37mówiąc
43:38brutalnie,
43:38nie da się
43:39zrobić omletu
43:40bez
43:40rozbijania
43:41jaj.
43:46Londyn
43:52Chciałbym
43:53odpowiedzieć
43:54panu Durantiemu,
43:55który
43:56sugeruje,
43:57że wymyśliłem
43:57historię
43:58o głodzie.
43:58Walter Duranty
44:00twierdzi,
44:01że w ZSRR
44:02nie ma
44:02głodu.
44:04Cenzura
44:05w Moskwie
44:06uczyniła
44:06z dziennikarzy
44:07mistrzów
44:07eufemizmów.
44:09Dlatego
44:10zamiast
44:11słowa
44:11głód
44:12piszą
44:12niedobory
44:13żywności.
44:17Chciałbym
44:19również
44:19pogratulować
44:20Ministerstwu
44:21niezwykłej
44:21skuteczności
44:22w ukrywaniu
44:23prawdziwej
44:24sytuacji.
44:45DROGA MARGARET
44:47DROGA MARGARET
44:49Opis
44:50sytuacji
44:51przedstawiany
44:52przez Durantiego
44:53jest nieprawdziwy.
44:54On pisze
44:54to,
44:55co mu
44:55każą.
44:58Ale
45:00pracuje
45:01dla
45:01New York
45:01Timesa,
45:02a w zeszłym
45:03roku
45:03zdobył
45:03nagrodę
45:04Pulitzera
45:04za
45:05artykuły
45:05wychwalające
45:06ZSRR.
45:10Ludzie go
45:11czytają
45:12i wierzą
45:13mu.
45:21Wracam
45:22do Walii,
45:23do mojego
45:23rodzinnego
45:24Barry.
45:35Nie poddam się.
45:37Czeka
45:38mnie
45:38praca.
45:40Daily Express
45:41i Western
45:42Nail
45:43zamówiły
45:43serię
45:44artykułów
45:44o ZSRR
45:45i głodzie.
46:02Chciałbym,
46:04aby świat
46:04dowiedział się
46:05o sytuacji
46:06na Ukrainie
46:06i spróbował
46:07ulżyć
46:08chłopom
46:08w cierpieniu.
46:15Nowy Jork,
46:1617 września
46:171933 roku.
46:24Mówienie
46:24o głodzie
46:25jest po prostu
46:26śmieszne.
46:27Właśnie
46:28wróciłem
46:28z podróży
46:29samochodem
46:29przez Ukrainę
46:30i mogę
46:31zapewnić,
46:31że zbiory
46:32
46:32obfite.
46:37zarówno
46:38dzieci,
46:39jak i starcy
46:39wyglądają
46:40na zdrowych
46:41i odżywionych.
46:43Komuniści
46:43i chłopi
46:44mówili
46:44to samo.
46:46Teraz
46:46wszystko
46:47jest w porządku.
46:48Mamy więcej
46:49zboża
46:49i zapasy
46:50na zimę.
46:55W zeszłym roku
46:57chłopi
46:58stawiali opór
46:59i słono
46:59za to
46:59zapłacili.
47:01Dzisiaj
47:02oporu
47:03już nie ma.
47:04Kreml
47:04wygrał
47:05swoją
47:05bitwę.
47:24Towarzysze
47:25z kołchozów,
47:26miliony
47:27biednych
47:28chłopów,
47:28którzy
47:29w dawnych
47:29czasach
47:29zawsze
47:30cierpieli
47:30głód
47:31w kołchozach
47:32zyskali
47:32pewność
47:33jutra.
47:35Możemy
47:36pogratulować
47:37sobie
47:37ogromnego
47:38sukcesu,
47:39bo
47:39zbudowaliśmy
47:40socjalistyczną
47:41wieś.
47:42Uratowaliśmy
47:43co najmniej
47:4420 milionów
47:45chłopów
47:45przed ruiną
47:46i wyzyskiem
47:47ze strony
47:48kółaków,
47:48czyniąc
47:49z nich
47:49szczęśliwych
47:50członków
47:51kołchozów.
48:01Dwa lata
48:03później
48:03daleki
48:04wschód.
48:09Dwa lata
48:11później
48:18daleki wschód.
48:22ucieszyłbym
48:23się,
48:23gdyby artykuły,
48:24które napisałem
48:25po powrocie
48:25oraz liczne
48:26wykłady i spotkania
48:27odbiły się
48:28szerszym
48:29echem.
48:31Jednak w tamtym
48:32czasie
48:33zachodni
48:33przywódcy,
48:34choć doskonale
48:35wiedzieli o
48:35sytuacji,
48:36odwracali wzrok.
48:42bali się
48:43nazistowskich
48:44Niemiec
48:44i zależało
48:45im
48:45na dalszym
48:46imporcie
48:47milionów ton
48:48rosyjskiego
48:49zboża.
48:50Obecnie
48:51przebywam
48:52w Mongolii
48:53wewnętrznej
48:53i badam
48:54napięcia
48:54między
48:55ZSRR
48:56a Japonią.
48:57Jedzie
48:58ze mną
48:58czterech
48:59Rosjan.
49:03Przemierzamy
49:04nieznany
49:05teren.
49:07Mapy
49:08i odległości
49:08się nie zgadzają.
49:12Gubimy
49:13drogę.
49:21Około
49:22siódmej
49:22wieczorem
49:23jestem już
49:23bardzo zmęczony
49:24i udaję się
49:25do swojej
49:26jurty.
49:28Jutro
49:28wjedziemy
49:29na ziemię
49:30bandytów.
49:58Gareth Jones
50:00nie żyje.
50:01Został zastrzelony
50:03w przeddzień
50:03swoich 30 urodzin.
50:10Jego ciało
50:11przeszyste
50:12trzema kulami
50:13znaleziono
50:13w miejscowości
50:14Pao Chang.
50:17Okoliczności
50:18jego śmierci
50:19do dziś
50:19pozostają
50:20tajemnicą.
50:36Niektórzy
50:37uważają, że
50:38za śmierć
50:38Garetha
50:38Jonesa
50:39jest
50:39odpowiedzialny
50:40Kreml.
50:44Podczas
50:45Wielkiego
50:46Głodu
50:46zmarło
50:467 milionów
50:47Sowietów
50:48w tym
50:484 miliony
50:49Ukraińców
50:501,5 miliona
50:51Kazachów
50:52i tyle samo
50:53Rosjan.
50:55Obecnie
50:55Wielki Głód
50:56jest uznawany
50:57za ludobójstwo.
51:01Walter Duranty
51:02negował
51:03istnienie
51:03głodu
51:04w swoich
51:04artykułach,
51:05choć prywatnie
51:06przyznawał,
51:07że do klęski
51:07doszło.
51:13Wielki Głód
51:15Dersja
51:15Dresja

Recommended