Skip to playerSkip to main content
  • 6 weeks ago

Category

😹
Fun
Transcript
00:27DZIKIE SERCE
00:57DZIKIE SERCE
01:00DZIKIE SERCE
01:45DZIKIE SERCE
02:14DZIKIE SERCE
02:30DZIKIE SERCE
02:42DZIKIE SERCE
02:49DZIKIE SERCE
02:58DZIKIE SERCE
03:10Co to takiego?
03:13Koszulka i czapeczka dla dziecka.
03:18Miło jest mieć maleństwo.
03:21To duża odpowiedzialność.
03:24Ja też mogę je mieć?
03:27Lepiej nie teraz.
03:29Dlaczego?
03:30Nie wiadomo, czy Oktavio zostanie na ranczu.
03:34Zostanie.
03:36Nie lubi wsi.
03:40Mówił, że wybuduje nam dom i będziemy mieli dużo dzieci.
03:47Tak powiedział?
03:49Niechłam.
03:52Uwierzyłaś mu?
03:53Nie oszukałbym.
03:56Mnie mówił, że nie może się doczekać, kiedy stąd wyjedzie.
04:00Na zawsze.
04:06Miło Pana widzieć.
04:08Czym mogę służyć?
04:12Za ile kupi Pan 10 byków?
04:1610?
04:17Nie są zbyt dobre.
04:21Mogę zaproponować krowy.
04:25Wiele razy się cieliły.
04:27Po czwartym ocieleniu krowy są niewiele warte.
04:31Tym bardziej nierasowe, jak Wasze.
04:36Ile da mi bar za 10 krów?
04:40Muszę je zobaczyć.
04:43Kiedy Pan odpowie?
04:45W przyszłym tygodniu.
04:46Nie jest Pan zainteresowany.
04:50Muszę uważać, co kupuję.
04:53W przeciwieństwie do mojego brata.
04:57Chciałbym Ci pomóc.
04:59Proszę nic nie mówić.
05:01Dziękuję Panu za poświęcony czas.
05:04Do widzenia.
05:13Niestety muszę zrobić to, o czym myślałem.
05:24Co to takiego?
05:27Oktavio.
05:28Kto?
05:29Moja małpka.
05:32Nazwałam ją po tym, jak poznałam męża.
05:35Dziadek mi ją przynioszył.
05:41Trzymaj ją w pokoju.
05:43Mam uczulenie.
05:45Przepraszam.
05:47Ophelio, wymyj koszyk.
05:52Słyszałeś?
05:54Musisz siedzieć w pokoju, bo Donia Lucia ma alergię.
05:58Czy Oktavio naprawdę mnie zostawi?
06:05Mary Cruz?
06:07Dobrze, że wróciłeś.
06:15Musimy porozmawiać.
06:21Więcej proszku.
06:22Terma upiszona na pewno ma w chły.
06:27W nocy dopadnie mnie alergia.
06:31Przeklęta prostaczka.
06:33Robi co jej się podoba.
06:37Pewnie Oktavio pozwolił jej zatrzymać tę małkę.
06:43Santa mówiła, że wyraził zgody.
06:50Wysusz i nakryj do stołu.
06:53Riverowie przyjdą na obiad.
06:56Ona też będzie?
06:57Oczywiście.
06:59Znów ją ośmieszę.
07:04Oktavio był bardzo grzeczny, ale Donia Lucia go nie lubi.
07:11Podobno ma na niego alergię.
07:15Zamknę go w pokoju.
07:16Nie proś, żebym go odniosła do dziadka.
07:19I o to chodzi.
07:21Mam ważniejszą sprawę.
07:26Chcesz stąd wyjechać?
07:30Wyjechać?
07:32Zabierz mnie ze sobą.
07:34Nie wrócę do Solity i dziadka.
07:38Jestem twoją żoną.
07:41Nie zostawisz mnie samej.
07:44Prawda?
08:11Nie wyjadę.
08:17Zostanę z tobą.
08:21Dziękuję.
08:24Płagałam Boga, żeby to nie była prawda.
08:29Wiesz, że Donia Lucia będzie miała dziecko?
08:31Tak.
08:32Ja też bym chciała.
08:34Myślisz, że dziecko to zabawka?
08:37Nie.
08:39Oktavio?
08:43Dobrze, że cię widzę.
08:48Przyszłam powiedzieć Maricruz, żeby się wyszykowała na obiad.
08:53Z je z nami i oczywiście z tobą.
08:56Będą goście.
09:02Goście?
09:03Tak, nie martw się.
09:05Pobliscy znają.
09:10Tylko dwie osoby.
09:12Państwo Rivera.
09:15Już wiecie.
09:20Nie zjem przy dużym stole.
09:22Musisz.
09:24Zostanę w pokoju.
09:26Maria przyniesie mi obiad.
09:29Bo się zezłoszczę.
09:31Nie umiem tam jeść.
09:32Będą goście.
09:35Musisz się nauczyć.
09:38Staram się, ale...
09:40Nie chcę go zawstydzać.
09:42Zjesz w jadalni.
09:43Koniec dyskusji.
09:48Dziękuję.
09:52Miguel pokłada całą nadzieję w hodowli bydła.
09:56Zwłaszcza teraz, gdy dziecko jest w drodze.
10:02Gratulacje.
10:04Znasz już płeć?
10:05Jeszcze nie.
10:06Kiedy zrobisz USG?
10:09Nie wiem.
10:12Chyba wolę niespodziankę.
10:13I do...
10:15Przepraszam, sierpia.
10:19Telegram do pani.
10:21Zanieś do mojego pokoju.
10:23Zawiadam panią Maricruz i pana Octavio,
10:25że siadamy do obiadu.
10:27Salud.
10:28Salud.
10:29Powodzenia.
10:31Salud.
10:34Tak?
10:36Państwo siadają do stołu.
10:39Zaraz schodzimy.
10:41Lepiej zostanę.
10:42No, mi amor.
10:43Staraj się nie rzucać w oczy.
10:46Ale wszyscy chcielibyśmy.
11:12Chcielibyśmy.
11:13To jest idealne.
11:14Dziękuję.
11:16Kiedy poznamy żonę, Octavio?
11:20Zaraz przyjdą.
11:23Wybacz, ale...
11:25Nie słyszałam dobrych komentarzy.
11:28Już są.
11:36Dzień dobry.
11:38Dzień dobry.
11:42Maricruz, przywitaj się.
11:54Dzień dobry.
11:58Odpowiedz pani Rivierze.
12:02Znasz ją?
12:05Możesz mówić.
12:07Nie znam.
12:10Chyba, że widziała mnie pani w miasteczku.
12:14Nie pamiętam jej.
12:16Lucy, jo jesteśmy gotowi.
12:18Możecie podawać do stołu?
12:20Szwierciław.
12:22Szwierciław.
12:24Szwierciław.
12:25Dziękuję.
12:27Chodź.
12:54Co u Ciebie słychać?
12:58Co u Ciebie słychać?
13:05Jest dziadek?
13:14Przyniosłem Ci prezent.
13:23To pransoletka.
13:35Założę Ci.
13:37Mogę?
13:39Powoli.
13:44Jest piękna.
13:46Jest to piękna.
13:47Jest to piękna.
14:02Co tu robisz?
14:08Nie widzi Pan?
14:10Przyniosłem Wam jałmużnę od moich państwa.
14:15Pańska córka też do nich należy.
14:38Nie powiem nic Maricruz, żeby jej nie denerwować.
14:54Maricruz, skończyłaś zupę?
14:57Tak.
14:58Była w palce liza.
15:01Zauważyliśmy.
15:03Dlaczego jej nie uczysz?
15:05Nie chcę na nią naciskać.
15:07Santo, podaj wino.
15:08Oferio.
15:09Oferio, drugie danie.
15:15Zamierzacie się zająć ponownie hodowlą bydła?
15:20Zauważyli.
15:21Zauważyli.
15:21Owszem.
15:22Chociaż nie widzę w tym przyszłości.
15:26Na pewno dobrze Wam pójdzie.
15:28Tak?
15:30Chociaż krowy nie są rasowe?
15:32I nikt nie da za nie ani centavo?
15:34Zdrowie.
15:35Zdrowie.
15:39Maricruz, podnieś kieliszek.
15:41Co to?
15:42Sok z hibiscusa?
15:46Nie.
15:47Czerwone wino.
15:49Nigdy go nie piłam.
15:53Tylko łycze.
15:55Zgodam.
16:01A to co?
16:03Ślimaki.
16:06Moja sukna.
16:08Maricruz, co jesteś?
16:09Coś ty zrobiła.
16:12Te biedne zwierzaczki żyją w wodzie.
16:15Kocham je.
16:19Nie zjemy.
16:21Dosyć.
16:22Octavio, cierpliwości.
16:26Nie umiem jeść przy stole.
16:29Ostrzegałam cię.
16:30To nie moja wina.
16:34Maricruz, wracaj.
16:37Oferio, każ jej tu przyjść.
16:40Zrób co mówi.
16:46Przepraszam.
16:54Wiedziałam, że się wygubię.
16:58Pan Octavio, każe pani wrócić do jadalni.
17:01Nie ma mowy.
17:02To rozkaz.
17:03Nie mam ochoty.
17:06Mówiłam, że nie powinnam schodzić.
17:10Pani nie umie...
17:11Wiem.
17:12Jestem okropna.
17:14Będę musiała mu powiedzieć.
17:16Tak, powiedz mu.
17:18Mam dość ich zasad.
17:21Ciągle się ze mnie śmieją.
17:25Nie potrzebuję łyżek.
17:27Od tego mam palce.
17:29Przekaż mu.
17:34Drurego.
17:35Wiem.
17:47Osk sus serca.
17:48Bo opinion.
17:51Nie będę today!
17:52I어� see españolesia!
17:53U mnie dobra.
17:58Iarilyn Month ya!
17:59się szybciej, niż się zmęczysz.
18:02Było, minęło.
18:04Zmieńmy temat.
18:06Podobno chciałeś
18:07sprzedać kilka krów.
18:11Potrzebuję pieniędzy.
18:12Jak śmiesz.
18:14Chciałem sprzedać moje,
18:16ale nic za nie nie dają.
18:18Nie wiem, jak Miguel zamierza na nich zarobić.
18:21Trzeba kupić rasowe sztuki.
18:23Za co?
18:25Wyślemy do rzeźni te, co mamy,
18:27a za pieniądze kupimy lepszą rasę.
18:32Nasze krowie wiele razy się cieliły.
18:35Nie zarobimy na nich.
18:38Dają mleko.
18:39Możemy robić ser, masło
18:41i inne produkty.
18:44I twoje marzenia.
18:47Każdemu odbierzesz chęci.
18:49Zagroż wiary.
18:53Może masz wiarę,
18:54ale nie ubijesz żadnego interesu.
18:56Nie nadajesz się na ranczera.
18:58Zroduj.
18:59Zagroż wiary.
19:00Zagroż wiary.
19:10Jest tu dużo dobrych rzeczy,
19:14ale mnie wszystko przygnębia.
19:20Wróciłabym do dziadka, gdyby Oktawio z nami poszedł.
19:23Mój?
19:24Nie ty.
19:28Nie zostawię męża.
19:32Za bardzo go kocham.
20:01To moja kuzynka.
20:04Tam, gdzie jestem, nie ma zasięgu.
20:06Za kilka dni będę na ranczu.
20:08Całusy, Ester.
20:11Słyszałeś?
20:12Tak.
20:13Przyjeżdża twoja kuzynka.
20:15Nie widziałyśmy się od wielu miesięcy.
20:18Wspaniała wiadomość.
20:40Dałaś piękny popis.
20:43Mówiłam, że nie chcę iść.
20:46Nie nadaję się do eleganckich ludzi.
20:50Ay, Maricruz.
20:51Kiedy się nauczysz?
20:55Nie wiem.
20:58Widziałeś, żeby ktoś taki jak mój dziadek, Solita, czy ja
21:01pił wino?
21:04Ja też.
21:06Nie znamy się na winie.
21:12Dlaczego musisz siorbać i wylizywać palce?
21:17Dlaczego nie używasz sztućców?
21:19Od czego mam palce?
21:22Ofelia już mi mówiła.
21:26Nie mam racji?
21:29Ludzie nie jedzą palcami.
21:32To obrzydliwe.
21:34Powiedz mi coś.
21:37Gdybyś nie miał sztućców i był okropnie głodny,
21:41nie jadłbyś palcami.
21:43To co innego.
21:48Musisz się właściwie zachowywać.
21:51Lucia cię uczy?
21:53Lucia?
21:55Niczego mnie nie uczy.
22:00Domyśliłem się.
22:05Chcesz, żebyś stąd odszedł.
22:08Liczy, że mnie zostawisz, a ja wrócę do dziadka.
22:15Nie do czekania.
22:22Biedactwo.
22:24Nie masz w tym domu nikogo oprócz mnie.
22:31Ale uwielbiam cię.
22:35Ze swoimi wadami i tak jesteś lepsza od wszystkich.
22:40To jest bardzo, bardzo, bardzo, bardzo lepsza.
22:58Ofelio?
23:00Wraca moja kuzynka.
23:03Trzeba przygotować jej pokój.
23:05Niestety najlepszy zajęła prostaczka.
23:09Musi być mały.
23:11Cieszę się, że Ester przyjedzie.
23:13Brakowało tu takiej osoby.
23:17O, tak.
23:21Teraz będziemy dwie.
23:24Ester pomoże mi pozbyć się Octavio i tego śmiecia.
23:31Przerażasz mnie.
23:33I jest ta pani, która przyniesie pecha Maricruz?
23:35Nie małe suerte Maricruz.
23:38Kuzynka Doni Lucy.
23:40Ester.
23:41Nie sprowadzi to nic dobrego.
23:44Niech Bóg broni.
24:12Odpowiednia pora.
24:14Dłużej nie wytrzymam.
24:33Spodobała ci się bransoletka?
24:40Spodobała ci się?
24:57Cześć.
24:58Cześć.
24:59Lucio.
25:01Jesteś zadowolona?
25:03Bardzo.
25:04Wiesz dlaczego?
25:06Przyjeżdża moja kuzynka.
25:09Zobaczysz jaka jest sympatyczna i ładna.
25:14Zawsze podobała się twojemu mężowi.
25:23Ani się wasz.
25:25Dzisiaj mi nie uciekniesz.
25:28Zaspokoję moje uczucie do ciebie.
25:30Nie masz wyjścia.
25:35Nie uciekniesz.
25:39Dowiesz się kim jest prawdziwy mężczyzna.
25:49Naprawdę jest ładna?
25:52Urocza.
25:53I wykształcona.
25:58Fajnie mieć taką kuzynkę.
26:00Oczywiście.
26:03Muszę ci zabrać kilka mebli.
26:07Komodę, lustro i to też.
26:10Wstawię je do pokoju Ester.
26:13Nie potrzebujesz ich.
26:15Ale moja kuzynka jest kapryczna.
26:23Żeby Octavio nie robił problemów,
26:27powiedz mu, że...
26:31poprosiłaś mnie, abym je stąd zabrała.
26:35Lubię je.
26:37Proszę.
26:40I tak wszystko jest moje.
26:45Octavio dobrze to wie.
26:48Ale lepiej go nie denerwować.
26:55My, żony, umiemy przekonywać mężów.
26:59Zgoda?
27:01Tak.
27:01Tak.
27:03To wszystko.
27:05Dziękuję.
27:31Spokojnie.
27:33Spokojnie.
27:34Spokojnie.
27:36Nie wygrasz ze mną.
27:40Czujesz, jak moja krew brze?
27:44Będziesz moja.
27:47Na pewno ci się spodoba.
28:06Eusebio!
28:08Eusebio!
28:18Eusebio!
28:19Jakiś czas temu pojechał na koniu.
28:21Dokąd?
28:22Nie wiem.
28:23Powinien być w stajniach.
28:25Co on wykombinował?
28:28Nikt go nigdzie nie wysyłał.
28:34Pomóż mi.
28:35Trzeba przenieść komodę z pokoju prostaczki do pokoju pani Estel.
28:39Wraca?
28:40Tak, wraca.
28:42Owszem.
28:53Chodź.
28:55Było ci tak dobrze jak mi?
29:01Wkrótce znów się zobaczymy.
29:23Wkrótce znów się z nami.
29:40Wkrótce znów się z nami.
29:52Wkrótce znów się z nami.
30:10Zostaw to.
30:11Pan Octavio się rozgniewa.
30:14Nudzę się.
30:17Octavio nie chce, żebym szła do dziadka.
30:20Boi się, że kopyto mi spuchnie.
30:22Nie mówi się kopyto, tylko stopa.
30:25Kopyta mają zwierzęta.
30:28Dobrze, stopa.
30:30Gorsze rzeczy mówią tamte kobiety do Maricruz.
30:35Musi się nauczyć odpowiednio wysławiać.
30:44Donia Santa ma rację.
30:47Skoro inni się nauczyli, ty też dasz radę.
30:55Słyszałaś, że przyjeżdża kuzynka do nilusii?
31:03Ester.
31:06Santita mi mówiła.
31:11Chcesz poznać piekło?
31:14Żyj z kuzynami, szwagrami i zięciami.
31:25Oszalejemy tu.
31:28Tylko twój brat z żoną mogą tu mieszkać?
31:32Wiesz, że to sprawa przejściowa.
31:36Jakoś nie widzę końca.
31:39Ester jedynie doleje oliwy do ognia.
31:43Ostrzyż ją, żeby się nie trącała.
31:47Miguel, proszę.
31:51Jaka jest ta, Ester?
31:54Podobno wścibska i arogancka.
31:59I ciągle stroi minki do kawalerów.
32:06Oktavio naprawdę ją lubi?
32:10Czego się śmiejesz?
32:12Co ja tam wiem?
32:15Mężczyźni lubią wszystkie kobiety.
32:20Ale według Santita
32:21pan Oktavio nie zwraca na nią uwagi.
32:24Poza tym jesteś bardzo ładna.
32:29Oktavio jej nie polubi?
32:35To dobry człowiek.
32:36Ale za kuzynkę nie odpowiadam.
32:42Przenieśliśmy komodę i lustro
32:44do pokoju panienki Ester.
32:48Świetnie.
32:57Wygląda jak żandar.
33:12Solity długo nie ma.
33:15Jedzenie gorące,
33:16a ona nie przychodzi.
33:30Nie mam co jej wołać.
33:32I tak nie usłyszy.
33:35Nie mam co jej wołać.
33:50Nie mam co jej wskaź.
34:23Dzień dobry.
34:51Dzień dobry.
35:28Dzień dobry.
35:56Dzień dobry.
36:01Dzień dobry.
36:18Dzień dobry.
36:26Dzień dobry.
36:38Dzień dobry.
37:09Dzień dobry.
37:27Dzień dobry.
37:51Dzień dobry.
38:13Dzień dobry.
38:18Dzień dobry.
38:20Dzień dobry.
38:23Dzień dobry.
38:25Dzień dobry.
38:26Dzień dobry.
38:27Dzień dobry.
38:28Dzień dobry.
38:31Dzień dobry.
38:57Dzień dobry.
39:01Dzień dobry.
39:14Dzień dobry.
39:16Dzień dobry.
39:18Dzień dobry.
39:21Dzień dobry.
39:24Dzień dobry.
39:26Nie wywar z ziół.
39:32Wypocisz się.
39:33Nie wytrzymam.
39:50Nie mogę tu siedzieć bez pieniędzy.
39:54Ten ślub to pomyłka.
40:08Jesteś smutny?
40:10Żałujesz, że się ze mną ożeniłeś?
40:16Chodźmy do chatki mojego dziadka.
40:19Tam nikt nie będzie nam dokuczał.
40:25Jak można tam żyć?
40:28Jak?
40:29Damy radę.
40:35Bardzo cię kocham.
40:38Jeśli ty mnie też,
40:40tylko to się liczy.
40:44Nie mam pieniędzy.
40:47Nie wiesz, jak bardzo mi ciężko.
41:11Stęskniłam się za tobą.
41:14Ja za tobą też.
41:16Stawcie bagaż do pokoju, Esther.
41:21Odkąd usłyszałam, że jesteś w ciąży,
41:23chciałam tu przyjechać.
41:25Opowiedz o ślubie Octavio.
41:28To była katastrofa.
41:32Pomożesz mi?
41:34W czym?
41:36Później porozmawiamy.
41:38Gdzie jego żona?
41:44Dziadku.
41:46Maricruz.
41:50Jak się masz?
41:52Dobrze.
41:55Dawno nie przychodziłaś.
41:56Nie mogłam.
41:59Co to za mina?
42:04Co się stało?
42:08Solita od dwóch dni leży w łóżku.
42:13Ma smutne oczy.
42:15W nocy rusza się, jakby miała gorączkę.
42:20Myślałem, że to grypa, ale nie.
42:24Dlaczego nic nie powiedziałeś?
42:32Oktavio.
42:33Oktavio.
42:35Esther.
42:38Gratuluję z powodu ślubu.
42:40Tak się cieszę.
42:43Chyba się starzeje.
42:46I mówi to taki młodziak.
42:49Jesteś coraz przystojniejszy.
42:52Zazdroszczę twojej żonie.
43:01Prawda, że to nie grypa?
43:04Na pewno nie.
43:09Solito, powiedz co ci jest.
43:13Nigdy nie byłaś taka smutna.
43:16Zrobili ci coś złego?
43:22Sama nic nie powie.
43:23Trzeba zgadnąć.
43:27Solito?
43:28Ktoś zrobił ci krzywdę?
43:31Powiedz, co się stało.
43:51Solito.
43:52Agnieszka Figiewicz.
43:53Czytał Kacper Kaliszewski.
43:55K glasseledonly.
43:57Uczerumuz oben.
43:59Załoowanie.
44:05K муз holinessów.
44:08Trzeba głów.
44:10Gdzie AMY.
44:11Dzięki za oglądanie!