Skip to playerSkip to main content
  • 6 weeks ago
Czy sieciowe Soulsy mają sens? Spędziłem 10h w Tokio z The Duskbloods! Odwiedziłem biuro FromSoftware w Japonii, gdzie przez niemal 10 godzin ogrywałem The Duskbloods – nową, dynamiczną produkcję multiplayer PvPvE. W poniższym filmie omawiam wrażenia z rozgrywki, unikalne mechaniki i staram się odpowiedzieć na pytanie - co zmieniło mój wstępny sceptycyzm?
Transcript
00:00Z nowościami od From Software mam tak, że po prostu czekam na nie z zapartym tchem.
00:04Każdy tytuł z ich stajni w jakiś sposób był dla mnie długą i zaskakującą przygodą, wyzwaniem, a jednocześnie miejscem spokoju.
00:12I tak, wiem, że wielu z Was może zadać sobie pytanie, jakim cudem Soulsborne mogły być dla Ciebie czymś spokojnym?
00:18Przecież mnie krew zalewa przy pięćdziesiątym podejściu do tu wstawcie sobie co chcecie.
00:23Myślę, że to cisza, surowość, pokora i droga w głąb danego tytułu wprowadza mnie w dość specyficzny stan.
00:32Nie twierdzę, że nie zdarzało mi się kląć przy zwiedzaniu światów stworzonych przez Mijazakiego,
00:36ale były to raczej wulgaryzmy pod wpływem chwili, bo mimo wszystko siedziałem potem z zamkniętą gębą,
00:43całkowicie wyłączony z tego co mnie otacza.
00:45To było takie wyjęcie z dnia, sektor, moment i sesja, w której po swojemu mogłem zgłębiać to co przygotowało dla
00:52mnie From Software.
00:54Mechanicznie, wyzwaniowo i pod względem bogatego lore, bez wsadzenia mi go na siłę do głowy.
00:59Wybaczcie mi ten przedługi i jak może się z początku wydawać mało istotny wstęp,
01:04chciałem tutaj nakreślić jak ja odbieram te tytuły i co w nich cenię,
01:08a robię to dlatego, że The Dusk Blads to zupełnie inna para kaloszy, ale ze znanego nam materiału.
01:14Zupełnie inne wino, ale w znajomym kielichu.
01:17Rozumiecie o co mi chodzi, nie będę podawał kolejnych 20 przykładów tego, że jest to inna formuła,
01:22ale podobny styl, bo The Dusk Blads jest szybkie, dynamiczne, krótkie i intensywne.
01:28Więc w teorii ja, lubujący się w singlowych doświadczeniach na tym poletku
01:33i po wolnym rozeznaniu świata po swojemu, jestem antytezą gracza, dla którego tytuł został stworzony, prawda?
01:39Też tak myślałem.
01:40Dopóki nie zawitałem w biurze From Software w Tokio i nie spędziłem z grą praktycznie 10 godzin w ramach handzone
01:46'u.
01:48Odniosę się od razu do Smauga w pokoju.
01:51The Dusk Blads jest grą TPP, multiplayer PvPVe.
01:55Wyrywam tutaj was nieco z narracji całego eventu, na jakim byłem,
01:58bo chcę już na początku, no zaraz po tym króciutkim wstępie, zaoszczędzić czasu graczom, którzy grają jedynie offline.
02:04Bez połączenia z Wi-Fi, bez kabla w toku, w klatce Faradaya i innych takich.
02:10Nie zrozumcie mnie źle, sam miałem spore, no nie wiem, w momencie gdy dowiedziałem się, że to gra sieciowa,
02:16ale właśnie po spędzeniu za około 10 godzin mogę spokojnie stwierdzić, że moje obawy były trochę nad wyrost
02:21i raczej wynikały ze średnich doświadczeń z Night Trainem.
02:25Jestem w stanie zrozumieć graczy, którzy nie wyobrażają sobie Soulsborna po sieci.
02:29Tylko, że tak skacze mi w głowie to... no ale spróbuj.
02:33I ten mem z kangurkiem Chaos, że przecież słe próbowałeś i są inne.
02:38A skoro przy początku jesteśmy, to chciałbym jeszcze dodać, że grałem z polskim tłumaczeniem.
02:42Tak już w wersji hands-on, jak i tej, którą gracze będą ogrywać na playtestach, wszystko było po polsku.
02:47I co najważniejsze, tłumaczenie wygląda na naprawdę solidne, wraz z nazwami własnymi, raczej bez maszynowego bełkotu.
02:53Przynajmniej ja takiego nie zauważyłem.
02:56W bardzo ogólnym ujęciu, The Dusk Blast to tytuł do ośmiu graczy, w którym rywalizujemy ze sobą przez cztery fazy.
03:02Każdy na każdego, ale jednocześnie z możliwościami współpracy, zabierania paktów, wspólnego ubijania ich mniejszych bossów, czy wykonywania zadań.
03:10Do dyspozycji mamy ataki w zwarciu, ataki dystansowe, różne rodzaje umiejętności krwi, wycie, spijanie krwi po zestagerowaniu wroga, korzystanie z
03:19przedmiotów, odpowiednik Estusów do uzupełniania HP oraz tarcze.
03:23Pierwsza jest faza rozruchowa, w której zbieramy eksp, przedmioty i przygotowujemy się do walki.
03:28Druga i trzecia to fazy, w których starcia z innymi graczami stają się o wiele ważniejsze.
03:32Pojawiają się dodatkowe cele, a pod koniec każdej z nich odpadają najsłabsi.
03:36Graczy kolejne jest ośmiu, ośmiu i sześciu.
03:39Finalna faza to walka trzech pozostałych przy życiu graczy, z których przeżyć może tylko jeden.
03:45No w teorii o czym później.
03:46Jeden taki mecz trwa około 20 do 30 minut, jednak w samej grze występuje cała masa zmiennych, które wpływają na
03:53rozgrywkę.
03:53I pod względem trudności, i tego co powinniśmy zrobić i jak szybko, czy jesteśmy uzależnieni od jakiejś innej osoby, czy
04:01możemy działać, czy trzeba przed kimś uciekać.
04:04No jest tego ogrom.
04:05Niemniej The Duskblast jest stworzony w taki sposób, że tak naprawdę do ostatniej chwili możemy unikać bezpośredniego starcia z innymi
04:12graczami.
04:12Sam Miyazaki, z którym mieliśmy przyjemność rozmawiać, przyznał, że nie jest do końca fanem modułu PvP, czy raczej nie jest
04:20w nim najlepszy.
04:21Przyznaje, że sam nie posiada wybitnego refleksu do bezpośrednich starć PvP.
04:24Dlatego The Duskblast mocno premiuje spryt, pozycjonowanie, wykorzystywanie zamieszania, kamuflaż oraz nietypowe zdolności taktyczne, które dają szansę na wygraną graczom
04:35preferującym styl PvE.
04:37Dla przykładu, sam rozegrałem kilka gier, w których jedyne co robiłem to ubijałem moby, goniłem za celami niewymagającymi walki z
04:44graczami i spokojnie dotarłem do samego końca z całkiem sporym wynikiem.
04:48Także o pierwszą krew, mistyczne źródło energii, po które sięgamy na końcu rozgrywki, możemy walczyć na każdy możliwy sposób.
04:55To tak w skrócie. Teraz może przejdźmy do prawdziwego początku.
04:59Świat dogorywa w stadium ostatecznego upadku. Stajemy przed zmierzchem ludzkości. O resztki potęgi walczą Bloodsworn.
05:06Istoty władające nad przyrodzonymi darami krwi. Ich siła i przetrwanie zależą od spijania posoki przeciwników, w poszukiwaniu której przedzierają się
05:14przez wyludnione, obumierające krainy.
05:16Każdy z bohaterów ma własne cele, filozofię i motywację. Aspiracją każdego z nich jest dotrwanie do rytuału księżycowej krwi.
05:24Ten ostateczny akt daje dostęp do potężnego źródła mocy u progu wiecznej nocy, lecz zaszczytu tego dostąpią wyłącznie nieliczni, którzy
05:32w walce i eksploracji dowiodą swojej cnoty.
05:35Jedyną bezpieczną dla bohaterów przystanią pozostaje dom nocy. Mroczne miejsce zawieszone pomiędzy epokami.
05:41To tam krwi oprzysięgli przygotowują się do kolejnych prób, szlifują kunszt bojowy i stopniowo odkrywają tajemnicę świata zmierzającego ku nieuchronnej
05:50zagładzie.
05:51I uwierzcie, chciałbym wam opowiedzieć znacznie więcej, lecz no to w skrócie tyle ile mogliśmy się dowiedzieć.
05:57Ale spokojnie, jeśli jak ja jesteście fanami sposobu prowadzenia fabuły przez From Software, to w pełnej wersji gry dostaniecie tego
06:03o wiele, wiele więcej.
06:05Dawkowanego w przedmiotach, miejscach, krótkich wymianach zdań z NPCami.
06:09W wersji testowej, którą ogrywaliśmy, fabuła była przedstawiona jedynie jako delikatne tło, żebyśmy mogli skupić się na mechanikach.
06:16Ponadto, tak jak wspomniałem, postacie mają swoją filozofię, cele i motywację, bo nie tworzymy tutaj własnego, losowego Bloodswarna.
06:24Nie tak jak przywykliśmy w większości gier From Software.
06:27Na testach do wyboru mieliśmy sześć predefiniowanych postaci, ale każda z nich miała swoją historię zapisaną w broni, jaką dzierżyła,
06:35umiejętnościach, jakimi władała, a także piętnach.
06:38Od dawnych przyjaźni, niespełnionej miłości, po fanatyczne morderstwa.
06:43Nie jesteśmy przy tym ograniczeni do jednego miejsca, lecz będziemy podróżować przez różne epoki.
06:47Te nie tworzą jednej linii czasowej.
06:50Łączy je motyw przewodni.
06:52Moment ostatecznego upadku danej cywilizacji.
06:54Każda kraina może przedstawiać inny świat w stadium jego obumierania.
06:58To przecież motyw, który From Software uwielbia prezentować w swoich dziełach.
07:02Jako iż The Dusk Blast to mix wielu tytułów ze stajni twórców Dark Souls,
07:06tak i fabularnie będziemy oparci o coś, co bardzo dobrze znamy.
07:10Filozofię upadku, destrukcji i powolnej śmierci.
07:13Nie tyle człowieka, co jego dzieł.
07:15Bo sam ludzki pierwiastek, choć nieco przesiąknięty krwią, wciąż tkwi w tym uniwersum.
07:21Architektura i krajobrazy przedstawiają końcowy etap ludzkiej cywilizacji.
07:25Ogólny moment schyłku, gasnącego światła i niszczających struktur kulturowych.
07:30Ale nie w taki sposób, jakby przez miasto przeszło jedno wielkie tornado i wszystko zrównęło z ziemią.
07:35Przynajmniej nie w każdym miejscu.
07:37Momentami odnosiłem wrażenie, że ludzie zamieszkujący Loanro City po prostu gdzieś uciekli i zawsze mogą wrócić.
07:44Przy czym same wydarzenia w grze skutecznie odwodziły mnie od tej możliwości.
07:47Docelowo każda z trzech planowanych map ma reprezentować inną epokę lub styl architektoniczny dotknięty powolnym rozkładem.
07:55W naszym przypadku Loanro City, które było wariacją na temat wiktoriańskiego gotyku.
08:00Lejącej się po soki tu nie brakuje.
08:02Muzyka przygrywa zależnie od tego, co dzieje się na ekranie.
08:05Zmieniając się z cichego akompaniamentu w smutny, ale nieunikniony finał.
08:09Któremu notorycznie towarzyszą dźwięki i przebijanego przez brudne żelastwo ciała.
08:14Najważniejszym elementem rozgrywki, który muszę wam przedstawić jeszcze przed samym gameplayem jest system cnoty.
08:20To podstawa The Dusk Blast, która ma na celu znacznie rozwinąć rywalizację w systemie gry.
08:24No i dać przede wszystkim graczom swobodę.
08:27Zamiast nagradzać wyłącznie czystą zręczność, refleks czy zabójstwa,
08:32system przelicza niemal każdą aktywność na mapie na punkty cnoty, które decydują o przetrwaniu w meczu.
08:38Mamy kilka podstawowych rodzajów cnoty.
08:40Te różnią się po prostu sposobem zdobycia, ale sumarycznie stanowią jeden wynik.
08:44Mamy cnotę miecza.
08:46Ta zyskiwana jest za eliminację innych graczy w starciach PvP.
08:49Kluczowe jest walczenie w obrębie miejsc rytualnych, które pojawiają się dopiero od drugiej fazy gry.
08:53Możemy do tego posiadać czerwony kamień, który znacząco zwiększa zdobycz za zabójstwa,
08:58ale wyjście z nim poza strefę rytualną nakłada na gracza stałe obrażenia.
09:02Cnota przysięgi, która uzyskiwana jest za interakcję i składanie hołdu przy filarach w strefach rytualnych,
09:08tutaj, podobnie jak w pierwszym przykładzie, możemy mieć złoty kamień, który zwiększa nam punktację.
09:12Co warto zaznaczyć, w danym momencie możemy trzymać tylko jeden z tych stone'ów.
09:16Cnota odtrącenia to nagroda za aktywności PvE.
09:19Opiera się na polowaniu i walce z potężnymi intruzami,
09:21którzy w brze określani są jako trespassers,
09:24np. wielką żabą czy mrocznym lampartem.
09:27Te są o wiele trudniejsze do pokonania od standardowych mobów i często wymagają pracy zespołowej.
09:32Cnota płomienia, punkty za czystą eksplorację.
09:35Nagradza pierwszego gracza, który odnajdzie i rozpali fioletowy ogień nad zwłokami,
09:39które leżą na krzesłach w ukrytych zakamarkach krainy.
09:42Mamy też wyróżnienia fazowe, czyli dość spore premie przyznawane na koniec danej fazy dla liderów zestawień.
09:48Mamy Bloodfang za największą ogólną liczbę zabitych wrogów wszelkiego typu
09:52oraz kolektor za zebranie największej ilości przedmiotów.
09:56No i cnota z pieczęci, punkty generowane przez relacje pomiędzy postaciami,
10:00realizowanie zleceń zabójstwa na wyznaczonych graczach lub zawarcie unikalnego paktu.
10:05Jak sami widzicie, trochę tego jest i tak naprawdę dzięki każdemu rodzajowi aktywności
10:10można zdobyć pokaźną liczbę punktów, żeby finalnie doturlać się do ostatniej fazy.
10:14Sigile, czyli piętna, to system mechanik relacyjnych,
10:18który narzuca oraz dynamicznie modyfikuje zasady interakcji, sojuszy i celów pomiędzy graczami.
10:23Zamiast czystego PvP, wspomniane piętna wprowadzają elementy odgrywania ról oraz delikatnej niepewności.
10:30Zmuszają uczestników do zawierania paktów, polowań lub współpracy w celu zdobycia punktów cnoty.
10:35W testach sieciowych udostępniono nam cztery główne typy piętn.
10:39Sworn Enemy – pakiet polowania.
10:41Wyznaczony gracz staje się twoim celem.
10:43Dostajemy specjalny przedmiot.
10:45Perfum, nie pamiętam jakiej marki, wskazuje nam drogę do jego pozycji.
10:49Ścigany gracz dostaje ostrzeżenie, że ciąży na nim piętno, więc raczej musi uważać.
10:54Sigil of Love Ephemeral – to pakt miłosny.
10:56Musisz odnaleźć oznaczonego gracza i zaoferować mu kwiaty za pomocą emotki.
11:02Jeśli cel przyjmie twoje oświadczyny, to tworzycie stały duet walczący razem aż do finałowej fazy.
11:08Sigil of an Old Friends – pasywny sigil dyplomatyczny,
11:11w którym twoim zadaniem jest nawiązanie sojuszu z konkretną osobą na mapie.
11:15Oraz Eye of Morales – polowanie na heretyków.
11:18Gracz używa emotki Third Eye, aby prześwietlić tożsamość innych i sprawdzić kto nosi pasywny sigil heretyka.
11:25I możecie sobie ogólnie pomyśleć, ok, czyli dopasowujemy sobie piętno, które nam da możliwość zdobycia większej ilości punktów.
11:31Tylko, że nie do końca, bo piętna nie zmuszają nas do tych akcji.
11:36Każdy z obciążonych nimi graczy może je po prostu olać.
11:39Nie musimy zgadzać się na pakt w wypadku propozycji, nie musimy go też proponować.
11:43Nie musimy gonić naszego zaprzysięgłego wroga, wręczać kwiatów i się oświadczać, czy mordować heretyków.
11:49Problem w tym, że w teorii osoby, które wybiorą przykładowo piętno starego przyjaciela, są w gorszej pozycji niż ktoś z
11:55sigilem Eyes of Morales.
11:57Bo osoba dzierżąca piętno nie musi pytać o zgodę heretyka, tylko po prostu gołka trupi.
12:02Za to sigile związane z paktami są już zależne od innych graczy, jacy nam się trafią.
12:07Zaczęło mnie to zastanawiać na tyle, że zapytałem o to Miyazakiego, z którym mieliśmy możliwość porozmawiać.
12:12Twórca przyznał, że to ciekawe spostrzeżenie i będą chcieli jakoś to rozwiązać.
12:17Za przykład podął na przykład zmianę Sigil of Love of Emerald, no coś pokroju Sworn Enemy.
12:22Czyli jeśli nasza miłość zostanie odrzucona, możemy zdecydować się obrać za cel nasz niegdysiejszy obieg westchnień.
12:28To oczywiście był szybki i luźny przykład, a nie obietnica akurat takiego rozwiązania,
12:33ale prezes From Software zaznaczył, że przyjrzą się danym z nadchodzących network testów.
12:37No ale w końcu gramy Bloodswornami, tak?
12:39Tyle tej krwi, że można by ją spijać i stąd też mechanika, którą ma do dyspozycji każda postać.
12:45Wysysanie krwi w The Dusk Blast stanowi fundament przetrwania, no i samego stylu walki postaci,
12:51pozwalając na przejmowanie kontroli nad otoczeniem i budowanie własnych małych pomagierów.
12:56Kluczowym elementem tego systemu jest proces Spellbinding.
12:59Po doprowadzeniu mniejszego potwora PvE do stanu oszołomienia,
13:03gracz może wyssać jego krew, a następnie zamienić go w stojusznika walczącego u jego boku.
13:08Zarówno w starciach PvE, jak i przeciwko innym graczom w PvP.
13:11Działania tej mechaniki mogą być modyfikowane indywidualnie przez zdolności pasywne bohaterów,
13:17a sama interakcja z krwią i eliminacja stworzeń typu Bloodsgers nagradza gracza krwawymi kryształami,
13:22które służą do rozwijania i wzmacniania unikalnych czarów oraz umiejętności bojowych.
13:27Na pewno znacie takich ludzi, którzy za używanie Samonów najchętniej spaliliby was na stosie.
13:32I tak jak w wypadku rozgrywek singlowych robi to różnicę pod względem poziomu trudności i wygody,
13:37a sam nie chciałem sięgać po mimiki, tak tutaj zrezygnowanie z kinów raczej zagwarantuje nam szybkie odpadnięcie z gry.
13:45Tak moi drodzy, mamy tutaj Samony, a ich obecność jest naprawdę ważna dla całej rozgrywki.
13:50System kinów w The Dusk Bloods stanowi ewolucję mechaniki przyzwań, które znamy z poprzednich dzieł From Software, ale z paroma
13:56twistami.
13:57W The Dusk Bloods to unikalne duchy wspierające, z którymi zawieramy kontrakt, by korzystać z ich pomocy w trakcie meczu.
14:03Aby je zdobyć, musimy szukać rozsianych po mapie pieczęci, w których zaklęte są duchy.
14:08Po ich znalezieniu zawieramy wspomniany wcześniej pakt.
14:11Kiny wywołujemy na pole bitwy za pomocą koła wyboru.
14:14I to jest naprawdę ważne, bo z jakiegoś powodu, po zawarciu paktu kin przechodzi do nas i nie pojawia się
14:20od razu,
14:20a ja często goniony przez czas lazłem w większą grupę mobów bez wsparcia na samym początku gry.
14:25Nie kończyło się to dobrze.
14:27W przeciwieństwie do Elden Ringa, możemy ich używać w dowolnym miejscu na mapie, bez żadnych ograniczeń strefowych.
14:32Nasze duszki, duchy, a czasem nawet duszyska, bo są też duże jednostki, możemy levelować podczas meczu.
14:38Wyższy poziom kina zwiększa jego punkty zdrowia oraz siłę ataku, a wybrane jednostki odblokowują wraz z poziomem zupełnie nowe ataki.
14:46Kiny oferują bardzo odmienne style wsparcia, bo mówimy tu o rozstrzale od czystej ofensywy, przez wspomaganie, leczenie, aż po kontrolę
14:53tłumu.
14:54Samych towarzyszy dzielimy na trzy kategorie.
14:56Jest to kategoria Blade i tam są kiny nastawione na agresywną walkę w zwarciu, zadawanie obrażeń i wywieranie presji.
15:03Jest Ring, jednostki taktyczne i defensywne, skupione na wspomaganiu gracza oraz kontroli obszarowej.
15:08Oraz Eye, jednostki trudne do opanowania i kontrolowania, które jednak nadrabiają brak posłuszeństwa wyjątkowymi i nietypowymi właściwościami, które potrafią zmieniać
15:19starcia.
15:19Oczywiście przy wyborze kina nie musimy kierować się tylko odległością od najbliższego paktu, bo wspomniane wyżej kategorie są wyraźnie zaznaczone
15:26nad miejscem, gdzie spoczywają duchy.
15:28Możemy mieć aktywnego tylko jednego kina, a wybranie innego sprawia, że tracimy pierwszego.
15:33Jego levelowanie również nie przechodzi.
15:35Zaczynamy z czystą kartą.
15:36Czas na bohaterów.
15:38Mieliśmy do wyboru sześć ciekawych i bardzo zróżnicowanych osobowości.
15:42Naprawdę wygląda to jak sześć różnych istot wziętych z sześciu różnych miejsc świata.
15:46Twórcy poinformowali nas, że gra zadebiutuje z dziesięcioma Bloodswardami, zatem możemy liczyć na znacznie więcej stylów gry.
15:53Ja miałem przyjemność poznać następujących wojowników.
15:56Albert, który w moim mniemaniu był zaginionym bratem Somy z Castlevanii, no przynajmniej z wyglądu.
16:02Zwinny, włada szablą i pistoletem.
16:04Jego umiejętności opierają się o ataki krwią.
16:07Jan zbroczona łapa.
16:08Fanatyk dzierżący w rękach spory topór i klejnot miotający ogniem.
16:12Bardzo agresywny styl gry, dzięki dużej broni wydawał się mieć lepszy zasięg ataków.
16:17Umiejętności oparte były o wzmocnienie się i AOE.
16:20Trang Lan.
16:21Tajemnicza zabójczyni operująca czakramami.
16:24Jej umiejętności to głównie ukrywanie się oraz przywołanie wielkiego węża.
16:28Strzelczyni Laila.
16:30Postać wyspecjalizowana w walce na dystans, wykorzystująca broń strzelecką.
16:34W jej wypadku mogliśmy przełączać na przykład zoom na tryb snajperski lub standardowy cel.
16:38Umiejętności rozwijały jej strzeleckie skille, a także broń.
16:41Senator Samir Patres.
16:43Starzec władający ostrzem ukrytym w lasce, potrafi również ciskać magicznymi pociskami we wrogów.
16:49W głównej mierze opierał się o szermierkę, a jego umiejętnością było władanie czarną krwią.
16:54Zork.
16:54Postać zamknięta w puszce.
16:56Dosłownie.
16:57Oprócz stalowego pancerza miał do dyspozycji hak, kabel podmorski przesiąknięty prądem.
17:02A no i byłbym zapomniał, odrzutowy plecak.
17:04Postać powolna, rozdająca solidne uderzenia, potrafiąca wbić się z impetem w przeciwników.
17:09W trakcie rozgrywki nie mogliśmy zmieniać broni ani sygili, ale twórcy zapewnili nas, że gra na premierę ma posiadać możliwość
17:16zmiany tych aspektów.
17:17Każda wyprawa ma swój początek w domu nocy, mrocznym dworku pełniącym funkcję huba, w którym szykujemy się do starcia.
17:24Docelowo pełna wersja gry zaoferuje tu znacznie większą swobodę, jak i zaludni korytarze postaciami niezależnymi, z tajemniczym przewodnikiem szczurem na
17:33czele.
17:33Ten ma za zadanie prowadzić nas przez fabułę.
17:35W udostępnionej nam wersji twórcy pozwolili jednak skupić się wyłącznie na wyborze postaci, przygotowaniu się do walki oraz szlifowaniu kombosów
17:43na kukle treningowej.
17:44Po wybraniu naszego Bloodswarna, wyposażeniu go i znalezieniu graczy, rozpoczyna się rozgrywka.
17:49Faza pierwsza, czyli czas na przygotowania.
17:52Wybieramy strefę na mapie, w której chcemy się pojawić i spawnujemy się tam.
17:55Do dyspozycji mamy mapę, która obrazuje nam część celów lub kręcących się w okolicy przeciwników.
18:00Powiedziałem część, bo mapa jest poniekąd jedynie wskazówką.
18:04Tak, wiem, że mapa w grach w From Software może was dalej szokować, ale ta jest zrobiona w dość specyficzny
18:10sposób.
18:10Nie widzimy wielkiej, uśmiechniętej emotki z kółkami dookoła, która przedstawia innego gracza z dokładnością co do milimetra.
18:17Możemy ich namierzać dzięki konkretnym przedmiotom, no ale to wszystko są poszlaki.
18:22Możemy zobaczyć na przykład kroki, zupełnie jak na mapie Huntswotów w Harrym Potterze.
18:26Nie wiemy jednak, kto to dokładnie jest, ani kiedy był w tamtym miejscu i gdzie jest teraz.
18:31Chyba, że to osoba związana z nami paktem.
18:33Wtedy informacji mamy nieco więcej.
18:35Mapa przedstawia też dolną część krainy, bo tak, gra jest bardzo dobrze zaprojektowana wertykalnie.
18:40Choć rozgrywkę prowadziliśmy tylko w jednej krainie, mam wrażenie, że nie lizałem każdej ściany, a naprawdę próbowałem.
18:47Nie jesteśmy tutaj przywiązani do ziemi.
18:49Mamy możliwość wielokrotnego skoku, możemy rzucać się z olbrzymich wysokości i lądować bezpiecznie, bo w grze nie ma obrażeń od
18:56upadku.
18:57Włócząc się po mapie i próbując łapać się kilku celów, doszedłem do wniosku, że kraina, którą przemierzałem, była do tego
19:03naprawdę przystosowana.
19:04Nie spotkałem się prawie w ogóle z jakimiś chamsko-śliskimi ścianami czy bezczelnymi, niewidzialnymi barierami.
19:10Kiedy chciałem wspiąć się na szczyt wieży zegarowej, nie musiałem tego robić wydającą się najbardziej logiczną ścieżką.
19:15Brykałem jak młody kucyk, stompając po najcieńszych, mieszczących moją stopę kamieniach, stropie, schodkach, no i nie trafiłem na żadną dziurawą
19:24teksturę.
19:25Bardzo podoba mi się taki efektowny, zwinny i dynamiczny sposób poruszania się po tak ciężkim świecie.
19:31Jest to miłe zaskoczenie, bo początkowo myślałem, że przedzieranie się przez świat zmierzchu ludzkości będzie znacznie bardziej ociężałe lub obarczone
19:38upierdliwymi decyzjami twórczymi.
19:40Tutaj mamy jednak dowolność nawet w ruchu.
19:42Wróćmy jednak do fazy pierwszej. Skoro są to przygotowania, to mamy kilka możliwości.
19:46Możemy polecieć po jakiegoś kina, ubijać okoliczne moby, zasysać z nich krew.
19:50Możemy poszukać przedmiotów i zwłok.
19:52Trzeba będzie polować na Bladskers, żeby jak najszybciej zapewnić sobie lepszą umiejętność.
19:57Kowadła pozwolą nam nasycić naszą broń wybranym żywiałem, więc tego też nie warto pomijać.
20:02Mamy również możliwość walki z minibossami, choć na początku jest to raczej ryzykowny pomysł, ale o tym za chwilę.
20:07Dodam również, że sporą rolę odgrywają tutaj przymierza. Nie musimy mieć konkretnego piętna, żeby zawrzeć pakt z innym graczem.
20:14Możemy po prostu mu to zaproponować przez kółko wyboru.
20:17Jeśli się zgodzi, działacie razem. Nie zadajecie sobie obrażeń i możecie łatwo okiełznać otaczający was koszmar.
20:23Możliwości jest multum, a naszym zadaniem jest się po prostu wzmocnić.
20:27I to robimy w pierwszej fazie.
20:29Tres paserzy, czyli obecni tutaj sub-bossowie są naprawdę sporym wyzwaniem na początku, a szczerze mówiąc to wraz z kolejnymi
20:35etapami gry starcia solowe z nimi wcale nie stają się dużo łatwiejsze.
20:38Nie mówię, że są niemożliwe, są trudne.
20:40Dlatego jeśli chcemy się na nich rzucić, zawsze pozostaje atak grupowy.
20:44W grze istnieje możliwość zawarcia tymczasowego sojuszu w celu ubicia większego monstrum.
20:49Możemy przystąpić do obławy.
20:51Wtedy nie mamy możliwości atakowania naszych sprzymierzeńców.
20:54To krótkie przymierze rozwiązuje się zaraz po pokonaniu bossa lub opuszczeniu miejsca walki.
20:58Rzecz jasna, na takie manewry wcale nie musimy się zgadzać.
21:01Zdarzały się sytuacje, w których wolałem odpuścić wspólne okładanie bossa, odmawiałem, czekałem aż inni się z nim uwinął, po czym
21:08wpadałem w graczy zgarniając kilka łatwych killi, no bo byli ledwo żywi.
21:12Przyznam szczerze, że było to bardzo satysfakcjonujące.
21:15Drugą fazę zaczynamy z taką samą ilością graczy, ale pojawiają się miejsca rytualne.
21:19Wciąż mamy możliwość robienia wszystkiego co w fazie pierwszej, ale teraz warto się bardziej rozglądać.
21:24Poznajemy dokładną lokalizację rytuałów i to tam toczyć się będzie walka pod koniec rundy i o życie i o cnotę.
21:31W zależności od wybranych przez nas kamieni możemy rzucić się w wir potyczek albo oddawać hołd w wyznaczonych miejscach.
21:37Na sam koniec drugiej fazy odpada dwóch graczy, którzy mają najmniej cnoty.
21:41Zostaje nas szóstka.
21:42Trzecia faza to już ostatni dzwonek.
21:44Realizacja sigili, nadrabianie cnoty, przygotowywanie broni, leveling kina na zgromadzenie przedmiotów.
21:51Z obecnej szóstki zostaną jedynie trzy osoby.
21:53Końcówka fazy ponownie odbywa się w miejscu rytualnym.
21:56Zawsze w trakcie rozgrywki możemy sprawdzić na jakim miejscu się obecnie plasujemy.
22:00Jeśli cnota pozwoliła przetrwać ten etap, przechodzimy do finału.
22:04Ale przetrwać to nie wszystko, bo teraz trzeba wygrać.
22:08Finałowa czwarta faza nosi nazwę Moonblood Bestowal.
22:11Wstęp do niej uzyskuje wyłącznie trzech najlepszych graczy, którzy zgromadzili najwięcej punktów.
22:16Od tego momentu wszelkie zawarte wcześniej przymierza zostają zerwane.
22:20Każdy na każdego.
22:21Nasza HP w pełni zależna jest od zdobytej wcześniej cnoty.
22:24Zostaje ona zamieniona w bezpośredni bonus do punktów zdrowia.
22:27Gracze, którzy skupiali się na eksploracji, dyplomacji czy PvE i słabiej radzą sobie z bezpośrednim PvP,
22:34wchodzą do finału ze znacznie większym paskiem życia.
22:37A to wyrównuje szansę w starciu z gośćmi, którzy walą tylko w PvP.
22:40Każdy uczestnik finału dysponuje dwoma wskrzeszeniami.
22:43Zwycięzcą zostaje ten, kto wyeliminuje rywali i jako ostatni utrzyma się na nogach.
22:48I cały ten opis dotyczy standardowego wariantu.
22:51Ale to nie jedyny.
22:52Choć nie jest to co prawda coś całkowicie innego, tak mecze możemy rozgrywać w trzech trybach.
22:56W standardowym, gdzie można zawierać przymierze z innymi graczami, w trybie bez przymierzy oraz przymierzach związanych krwią.
23:03Ostatni wariant dobiera nas w pary, w których jesteśmy do końca gry wraz z finałową walką.
23:08W jej trakcie dzielimy ze sobą wspólnie wskrzeszenia.
23:11A w trakcie pierwszych faz współdzielimy ze sobą snotę.
23:14Także jeśli będziecie chcieli grać z tym jednym kolegą, który Sousy przechodzi na macie do tańczenia,
23:18no to oczywiście możecie, ale w tym wypadku raczej Tycho, bo to Nintendo Switch.
23:22Tytuł ogrywałem na zadokowanym Switchu 2 podłączonym do monitora z Nintendo Pro Kontrolerem.
23:28Gra dostępna będzie w Full HD, a całość działała niezwykle płynnie, sprawiając wrażenie stabilnych 60 klatek na sekundę.
23:34Od cutscenek, przez farming, po starcia kilku graczy.
23:37Nie lubię układać założeń, że gra działała świetnie będąc jedynie na zamkniętym evencie,
23:41ale na tym evencie działała ona naprawdę świetnie.
23:44Graficznie wygląda to wszystko bardzo dobrze, pomijam tutaj cały artstyle, który dla mnie jest cudowny.
23:49Skupiam się raczej na tym, co widzę na ekranie pod względem technicznym.
23:53Zaznaczę tutaj jednak, że mówię to nie tyle z perspektywy branży, jako ogółu, zawierając wszystkie platformy,
23:58co skupiając się właśnie na Nintendo Switch 2.
24:00Cieszy mnie taki stan gry już w fazie playtestów.
24:02Wiadomo, że zdarzają się czasem przenikające się postaci, czy kawałki mobów, które wdepniemy.
24:07Nie uważam, żeby było to coś, co w jakikolwiek sposób może obrzydzić komuś rozgrywkę,
24:11ale z kronikarskiego obowiązku zaznaczam, że było parę momentów,
24:15szczególnie w trakcie walk z trespasserami, którzy w większości są sporymi bydlakami,
24:19że raz się pojawiałem, a raz znikałem na przykład w Żabiej Noce.
24:23Oczywiście nie zmieniało to w żaden sposób rozgrywki, obrażeń, to po prostu tekstura chowa się pod teksturą.
24:28Dostałem również od twórców informację, że finałowa faza nie będzie ograniczać się tylko do walki 1x1x1.
24:34W pełnej wersji gry finałowa faza może przybrać zupełnie inny obrót.
24:38W zależności od wylosowanych wydarzeń oraz zawartych wcześniej paktów,
24:41możliwym jest, że trójka ocalałych graczy zamiast walczyć ze sobą,
24:45łączy siły i staje do starcia z bossem finałowym.
24:48Ten ma być unikalną, potężną istotą, zupełnie inną niż standardowi trespasserzy,
24:53którzy sami w sobie potrafili napsuć nomen omen krwi.
24:56Nie sądziłem, że ten kontakt z grą wybrze na mnie tak pozytywne wrażenie.
25:00Z początkowej ciekawości, lekkim powątpiewaniu skończyłem na naprawdę dużym wow.
25:05Faktem jest, że jestem graczem, który potrafi też się odnaleźć w krótszych sesjach,
25:09pokroju tych z gier MOBA, czy choćby mojego ukochanego The Binding of Isaac.
25:13Nie uważam jednak, że The Dusk Blast gromadzisz będzie graczy jedynie z tego poletka.
25:17To dynamiczna, swobodna i otwarta na każdy typ odbiorcy przygoda,
25:21której nie liczą się jedynie możliwości ciorania nawzajem w PvP.
25:24W tej grze element PvE został dodany jako urozmaicenie krowego PvP,
25:28jednak pozwala na przejście gry w zupełnie inny sposób przy każdym kolejnym meczu.
25:33I mimo spędzeniu z grą tych 10 godzin, wciąż chcę spróbować paru z nich.
25:37I tych sposobów na wygraną jest naprawdę wiele.
25:40Potrafiłem czekać, aż walczący za sobą gracze obiją się na tyle mocno,
25:43by zaraz potem móc ich wysadzić.
25:45W ostatniej chwili w walce pomiędzy czterema osobami zawarłem sojusz z jednym gościem
25:49i u katrupiliśmy pozostałą dwójkę.
25:51Potrafiłem koczować i opierać się na trzech źródłach cnoty,
25:54o których mówiłem na początku.
25:56Chłomienia, przysięgi i wyróżnienia.
25:58Praktycznie w ogóle nie musiałem walczyć w PvP w niektórych meczach.
26:01The Dusk Blast pozwoliło mi grać jak chcę.
26:03I choć dynamika i forma jest zupełnie inna niż w znanych nam tytułach,
26:07tak uważam, że jeśli ktoś gry ze Stajni From Software potrafi docenić
26:11i dobrze się w nich bawić,
26:12tak i tutaj odnajdzie to, co wciągnie go na długie godziny.
26:16Dziękuję Wam bardzo za uwagę i do usłyszenia już wkrótce.

Recommended