- 10 hours ago
Kto by pomyślał, że Electronic Arts wyłoży olbrzymie pieniądze na klasyczną, turową grę taktyczną i pozwoli ubrać ją w szaty najsłynniejszego uniwersum popkultury? W dzisiejszym materiale na warsztat trafia gra Star Wars: Zero Company, która może na nowo zdefiniować gatunek opanowany do tej pory przez serię XCOM.
✔ DISCORD: https://discord.com/invite/tvgrypl
✔ TWITCH: https://www.twitch.tv/tvgrypl_
✔ INSTAGRAM: https://www.instagram.com/tvgrypl
Znajdź nas na:
IG Oskara: https://www.instagram.com/oskar.wadowski/
X Oskara: https://x.com/o_wadowski
Materiał powstał na podstawie tekstu opublikowanego w serwisie GRYOnline.pl: https://www.gry-online.pl/opinie/w-tym-gatunku-jeszcze-tego-nie-bylo-star-wars-zero-company-pokazu/z94975
Tekst przygotował: Przemek Dygas | Czyta: Oskar Wadowski | Montaż: Mateusz Popielak
✔ DISCORD: https://discord.com/invite/tvgrypl
✔ TWITCH: https://www.twitch.tv/tvgrypl_
✔ INSTAGRAM: https://www.instagram.com/tvgrypl
Znajdź nas na:
IG Oskara: https://www.instagram.com/oskar.wadowski/
X Oskara: https://x.com/o_wadowski
Materiał powstał na podstawie tekstu opublikowanego w serwisie GRYOnline.pl: https://www.gry-online.pl/opinie/w-tym-gatunku-jeszcze-tego-nie-bylo-star-wars-zero-company-pokazu/z94975
Tekst przygotował: Przemek Dygas | Czyta: Oskar Wadowski | Montaż: Mateusz Popielak
Category
🎮️
GamingTranscript
00:00Star Wars Zero Company zapowiada się na solidną propozycję dla wszystkich fanów Xcoma.
00:05To, że EA pozwoliło na powstanie takiej gry z takim rozmachem można uznać za mały cud.
00:10Nie wiem kto okazał się tak mistrzowski w przekonywaniu, że udało mu się nakłonić Electronic Arts do rzucenia pieniędzmi w
00:16ten projekt,
00:17ale odwalił kawał dobrej roboty.
00:19Nadchodząca produkcja jest bowiem klasyczną taktyczną turówką, której twórcom najwyraźniej zagwarantowano naprawdę pokaźny budżet.
00:26To zdecydowanie najdrożej wyglądająca gra w historii gatunku.
00:30Tekst przygotował Przemek Degas, czyta Oskar Wadowski.
00:33Nie oszukujmy się, taktyczne gry turowe nie są wybitnie popularnym gatunkiem.
00:38Naprawdę dobre wyniki sprzedażowe w tej niszy wykręcać potrafił właściwie tylko Xcom.
00:44Inne tytuły, aby wyjść na plus musiały iść na ustępstwa.
00:47Niektóre, jak choćby Gears Tactics, oferowały znacznie bardziej powtarzalne doświadczenia.
00:52Inne postawiły na podejście retro, jak na przykład Xenonauts.
00:55Po drodze zdarzyły się też wielkie finansowe wpadki pokroju Marvel's Midnight Suns, które skutecznie zniechęcały do dalszego inwestowania w gatunek.
01:03A jednak twórcom omawianej dzisiaj gry udało się coś niebywałego.
01:06Już podczas ogrywania wersji preview Star Wars Zero Company w oczy od razu rzuca się wysokobudżetowość całego projektu.
01:14Wysokobudżetowość niespotykana przy tego typu produkcjach.
01:17Oprawa graficzna prezentuje się świetnie.
01:19Olbrzymi nacisk postawiono na rozbudowaną fabułę, a grę wypełniono cinematykami.
01:24Nie można pominąć też bogatej obsady głosowej, czy gameplayu podzielonego na aspekt taktyczny, eksploracyjny oraz quasi-RPGowy.
01:31Momentami naprawdę nie mogłem uwierzyć, że coś takiego w ogóle powstało i mam okazję w to grać.
01:36Ale zacznijmy od początku.
01:38Jak już wspomniałem, w swoim rdzeniu Star Wars Zero Company to klasyczna taktyczna turówka.
01:43Niczym w Jugged Alliance obejmujemy więc dowodzenie nad tytułowym oddziałem najemników, pełnym różnorodnych zakapiorów.
01:49Główny bohater, bądź też bohaterka, którymi sterujemy to Hawks, czyli były kapitan Wielkiej Armii Republiki.
01:55Po wpadce, przez którą zginęła większość jego podwładnych, został zdegradowany i poszedł na swoje, zakładając grupę świadczącą usługi wojskowe za
02:03kredyty.
02:03Na tym etapie warto zauważyć, że twórcy ze studia Bit Reactor umożliwili bardzo dogłębną personalizację Hawksa.
02:10Tworząc bohatera wybierałem spośród kilku dostępnych ras i klas, a następnie bardzo długo modyfikowałem jego wygląd oraz ubiór.
02:18Samych wdzianek jest tu multum i pozwalają na stworzenie postaci, jakiej tylko zapragniecie.
02:22Chcecie żołnierza w pełnym pancerzu klonów? Nie ma problemu.
02:25Wolicie szmuglera pokroju Hanasolo?
02:27Nic prostszego, a może bardzo oficjalny ubiór byłego dowódcy?
02:31Opcji jest naprawdę wiele i można je swobodnie mieszać.
02:35Zero Company nie istniałoby jednak, gdyby Hawks nie nakłonił do współpracy innych najemników.
02:40Mamy tu więc byłą księgową separatystów, czy majsterkowicza współświadka.
02:44W drużynie znajdziecie też żołnierza klona ze starego oddziału protagonisty,
02:48który został w szemranych okolicznościach zwolniony ze służby i przeniesiony do tytułowej organizacji.
02:52W toku rozgrywki do drużyny dołączą zaś kolejne osobistości, w tym padawanka Jedi.
02:57Tak różnorodna ekipa oferuje oczywiście bardzo szerokie opcje gameplayowe.
03:01Niektórzy operatorzy preferują starcia w zwarciu, inni skupiają się na walce na dystans.
03:06Część członków oddziału jest nastawiona na wsparcie, a niektórzy błyszczą podczas skupiania na sobie uwagi przeciwników.
03:12Jeśli zaś brakuje wam kogoś o konkretnych zdolnościach, to gra oferuje opcje zatrudnienia dodatkowych agentów.
03:18Za cenę garści kredytów znajdziecie kolejnych medyków, snajperów czy techników.
03:22Pod tym względem gra przypomina więc inne produkcje tego pokroju, ale gameplay szybko pokazuje, że mamy do czynienia z czymś
03:28większego kalibru.
03:29Zacznijmy od siedziby Zero Company.
03:32W innych taktycznych turówkach, jak na przykład z Dinonauts, element ten rozwiązano osobnymi okienkami, w których wykupujemy ulepszenia i zarządzamy
03:39naszymi operatorami.
03:40W dziele bitreaktor nasza baza to jednak rzeczywiście istniejące miejsce z kwaterem dowódcy, przestrzenią wspólną czy sztabem, które możemy swobodnie
03:48zwiedzać jako hox w perspektywie TPP.
03:50Eksplorując siedzibę pomiędzy misjami możemy porozmawiać z członkami oddziału, zajrzeć do garderoby, wykupić nowe ulepszenia broni i bazy, przeglądać zlecenia
03:59przy holoprojektorze, a nawet zagrać na gwiezdnowo jednej gitarze.
04:02Każda taka wizyta to okazja do podsłuchania dialogów między operatorami, poeksperymentowania z wyposażeniem, czy podłumania przy ścianie pamięci z listą
04:10naszych poległych towarzyszy.
04:12Cały ten aspekt nie jest tylko przyjemną przerwą między kolejnymi wypadami, ale także elementem, który nadaje członkom Zero Company większej
04:19głębi i sprawia, że ich losy były mi o wiele bliższe.
04:22W końcu trzeba jednak zabrać się do roboty.
04:25Podchodząc do holoprojektora możemy przeczytać listę dostępnych operacji i misji, a także ocenić nasze wpływy w poszczególnych obszarach galaktyki.
04:32W toku gameplayu podzielonego na cykle możemy zaś wykonywać wspomniane operacje, czyli małe zlecenia, które ograniczają się do podjęcia kluczowych
04:40decyzji w okienku oraz pełnoprawne misje wymagające naszej obecności na miejscu.
04:44Te dzielą się zaś na poboczne zlecenia oraz kluczowe zadania, jakich nie można pominąć.
04:49Rozpoczynając którąś z obowiązkowych misji również możecie się nieco zaskoczyć.
04:53Granie od razu przenosi nas bowiem na arenę z obligatoryjną walką.
04:56Zamiast tego Zero Company oferuje także mały aspekt eksploracyjny.
05:00Część lokacji zwiedzamy bowiem w perspektywie TPP, jak naszą bazę.
05:04Podczas takiego liniowego spaceru można zagadać do postaci spotkanych po drodze, zebrać dodatkowe dane wywiadowcze i nacieszyć oczy narracją środowiskową
05:12w postaci chociażby plakatów propagandowych Republiki i separatystów.
05:15Na samym końcu czeka nas zaś oczywiście walka, bo to przecież ona jest mimo wszystko główną atrakcją tego typu gier.
05:22Pod tym względem deweloperzy raczej nie wymyślali koła na nowo.
05:25To sprawnie zrealizowany element, w którym dowodzimy czteroosobowym zespołem rzuconym naprzeciw całych gromad rozmaitych przeciwników.
05:32Mapy są co prawda znacznie mniejsze niż w Zenonauts i nieco mniejsze niż w ostatnich XCOMach, ale jest to prawdopodobnie
05:38cena jaką trzeba było zapłacić za bardzo wysokiej jakości oprawę graficzną.
05:42Jednocześnie twórcy postanowili nam to wynagrodzić, tworząc ciekawe lokacje pełne segmentów na różnych wysokościach, osłon o zmiennej wytrzymałości i wybuchowych
05:50elementów otoczenia.
05:52Misje tego typu są też zróżnicowane, więc nie ma mowy o ciągłym powtarzaniu takiego samego celu na identycznej mapie jak
05:58w Gears Tactics.
05:59Czasami trzeba tu kogoś uratować, czasami coś wysadzić, kiedy indziej konieczna jest obrona pewnego obszaru, a okazjonalnie wymaga się od
06:06nas po prostu wybicia wszystkich przeciwników.
06:08Wiele misji ma też limit tur do osiągnięcia celu, co wymusza szukanie sprytnych rozwiązań problemu.
06:13Sama walka wymaga zaś oczywiście odpowiedniego wykorzystywania zdolności naszych operatorów oraz rozmieszczania ich na mapie na najbardziej korzystnych pozycjach.
06:21Ustawianie się w taki sposób, by samemu zyskać pole ostrzału, a jednocześnie nadal być ukrytym przed ogniem wroga to klucz
06:27do wygranego starcia.
06:29Zero Company stawia jednak również na kooperację między operatorami.
06:32Nie chodzi tu tylko o synergię w wykorzystaniu skilli, ale także opcje bezpośredniej współpracy, czyli łączenia ataku dwóch agentów, by
06:40jeszcze skuteczniej pozbywać się wrogów bez używania punktów akcji postaci wspierającej.
06:44Do tego dodajcie przedmioty jednorazowego użytku i gadżety, umiejętności unikalne poszczególnych bohaterów, możliwość trzymania danego obszaru na celowniku oraz fakt,
06:53że przeciwnicy również posiadają specjalne skille i modyfikatory.
06:56Mógłbym długo się tu rozpisywać, ale to właściwie klasyka, którą możecie znać z XCOMa.
07:01Od razu widać, że Greg Furch, czyli Game Director Zero Company pracował przy tamtej serii.
07:06Cały ten aspekt wykonano po prostu bardzo dobrze, więc każde kolejne starcie było dla mnie w pełni angażujące i ani
07:13przez chwilę nie czułem znużenia następującymi po sobie misjami.
07:16A co z tą quasi-RPG-owością, o której wspomniałem, to właśnie ten aspekt Zero Company był dla mnie najbardziej
07:22zaskakujący, nawet pomimo wcześniejszych zapowiedzi twórców.
07:25Już w trakcie prezentacji, na którą zostaliśmy zaproszeni, Greg Furch zdradził, że ich myślą przewodnią było złamanie pewnej niepisanej zasady
07:32tego gatunku.
07:33Deweloper przyznał, że mówiąc o taktycznych turówkach, większość osób, w tym twórców, twierdzi, że najważniejszym elementem jest sam gameplay, co
07:41staje się wymówką dla położenia małego nacisku na narrację czy filmowość.
07:44Deweloperzy z Bit Reactor postanowili postawić opór takiemu podejściu i uznali, że fabuła w Zero Company ma być równie istotna
07:52co gameplay, a do tego przedstawiona w sposób charakterystyczny bardziej dla gier akcji TPP.
07:57I to faktycznie widać.
07:58Ich produkcja rzeczywiście stawia w olbrzymim stopniu na fabułę oraz relacje między bohaterami.
08:03Od samego startu gry Zero Company konsekwentnie buduje charakter Hoaxa oraz resztę ekipy, a także zarysowuje szerszą intrygę, w którą
08:10z czasem wpadamy.
08:11Gra kręci się bowiem wokół zmagań z tajemniczą organizacją o nazwie Infinite Coil.
08:15Jest to stronnictwo wspierające separatystów, którego członkowie dysponują niewytłumaczalnymi zdolnościami, co przykłowa uwagę wywiadu Republiki, a także zakonu Jedi.
08:24Jest to jednak tylko rdzeń historii, wokół którego krążą także inne wątki.
08:29Równie ważną rolę pełni tu przeszłość głównego bohatera, który ma dobre powody by nie ufać Republice, a także wątki poszczególnych
08:36towarzyszy.
08:36Nie są oni anonimowymi operatorami, ale pełnoprawnymi postaciami, które mają swoje opinie, charaktery i relacje.
08:43Pod tym względem można tu wręcz wyczuć pewną masyfektowość.
08:46W przerwach między misjami za każdym razem warto zagadać do członków oddziału, by wymienić z nimi parę zdań.
08:51Czasami mamy nawet możliwość wyboru opcji dialogowej.
08:54Dodatkowo mają oni własne questy, które są powiązane z ich osobistą historią, a ich ukończenie wzmacnia więź operatorów z Hoaxem.
09:01Poszczególne postacie inaczej reagują też na nasze decyzje w ramach operacji i misji.
09:05Mają swoje preferencje, więc niektórzy będą zadowoleni z naszych działań, a inni wręcz przeciwnie.
09:10Ten system relacji jest zresztą bardzo konkretnie przedstawiony w grze.
09:13W każdej chwili możemy sprawdzić w jakim stopniu lubią nas, bądź też nie, członkowie naszego oddziału.
09:18Ponadto interakcje nie ograniczają się do Hoaxa.
09:21Wszystkie postacie budują relacje także ze sobą nawzajem.
09:24Wspólne treningi czy wspieranie się w walce sprawia, że członkowie oddziału lepiej się dogadują, a także otrzymują dostęp do specjalnego
09:31modyfikatora, który zwiększa ich skuteczność.
09:33Jednocześnie deweloperzy postarali się, by te powiązania nie ograniczały się do sfery turowych starć.
09:38Nasi operatorzy chętnie rozmawiają ze sobą podczas pobytu w bazie, co sprawia, że wydaje się ona znacznie bardziej żywa.
09:44Największe zaskoczenie wzbudziła zaś we mnie sytuacja, w której zauważyłem, że nawet zatrudnieni dodatkowi agenci, bez własnej historii, wchodzą w
09:52dyskusję z pełnoprawnymi bohaterami.
09:54Nie sprawiają więc wrażenia czysto użytkowych NPCów, lecz pełnoprawnych członków naszej organizacji, którzy integrują się z resztą ekipy.
10:02Nie będę Wam jednak słodził, że gra jest idealna na ten moment, a do premiery 27 sierpnia przecież blisko, nadal
10:08ma ona nieco problemów.
10:10Na szczęście wszystko to kwestie techniczne, które raczej da się naprawić.
10:13To, co rzuciło mi się w oczu najmocniej, to praca kamery w trakcie starć.
10:17W teorii nie można jej nic zarzucić, ponieważ podczas wykonywania ataków prezentuję akcję w bardziej filmowy sposób, wykonując zbliżenia na
10:24bohaterów i wymianę ognia.
10:26Niestety czasami wchodzi ona w konflikt z otoczeniem.
10:28Wielokrotnie zdarzało się, że ujęcie mające pokazywać operatora umieszczało kamerę za ścianą, więc zamiast efektownego kadru obserwowałem jedynie czarny ekran.
10:37Zero Company ma też dziwny problem z responsywnością niektórych przycisków.
10:40Regularnie łapałem się na tym, że musiałem kliknąć w jakiś element dwa razy, by rzeczywiście zareagował.
10:45Szczególnie nagminnie zdarzało się to w ekranie wyboru misji, co bywało nieco irytujące.
10:50Ale nie jest to błąd psujące doświadczenie z rozgrywki.
10:52To, co zaś może rzeczywiście wybić z rytmu, to opóźnienie akcji przeciwników w trakcie walki.
10:57Kilkukrotnie AI zacinało się i nie wykonywało przez długi czas żadnych ruchów w swojej turze.
11:02Co prawda ani raz nie zgliczowało się na amen, ale kilkukrotnie musiałem odczekać dobrą minutę na moment, w którym przeciwnicy
11:08w końcu zaczynali się ruszać.
11:10Gdy już działa, okazjonalnie podejmuje głupie decyzje.
11:12Na przykład czasami nie próbuje dobić kogoś, kto ma mało HP i skupia się zamiast tego na kimś z pełną
11:17wytrzymałością.
11:18Z drugiej strony potrafi jednak zaskoczyć umiejętnym wykorzystaniem snajperów.
11:22Poza tym jestem jednak naprawdę zadowolony z czasu, który spędziłem z Zero Company.
11:26Mam wrażenie, że debiutancka produkcja Bit Reactor może podnieść poprzeczkę w tym mimo wszystko niszowym gatunku.
11:32Żadna inna gra w tym segmencie, jaką miałem okazję ograć nie oferowała tak filmowego doświadczenia i tak rozwiniętych aspektów spoza
11:39sfery turowych starć.
11:40Mimo tych pozytywnych odczuć boję się jednak, że to wszystko może nie wystarczyć, by przeciągnąć do niej wystarczającą liczbę graczy.
11:47Zero Company na pewno kosztowało sporo, co oznacza, że i sprzedaż musi być imponująca, by projekt się zwrócił.
11:53Nie dziwi więc, że ten tytuł stara się trafić do graczy, którzy nie są fanami gatunku.
11:58Gameplay jest bardziej przystępny niż w pokrewnych tytułach, a powiązanie z gigantyczną marką, jaką są Gwiezdne Wojny, może zwiększyć zainteresowanie
12:05potencjalnych odbiorców.
12:06Pozostaje więc trzymać kciuki, że reszta gry będzie stać na równie wysokim poziomie, co wersja preview.
12:11Tekst przygotował Przemek Dygas, czytał Oskar Wadowski.
Comments