- 4 minutes ago
Category
🎥
Short filmTranscript
00:00KONIEC
00:30KONIEC
00:30KONIEC
00:30KONIEC
00:31KONIEC
00:32KONIEC
00:34KONIEC
00:35KONIEC
00:40KONIEC
00:53Wczoraj Serkan i jego ludzie zdemolowali nasz sklep.
00:56które próbują nas zastraszyć.
00:58Mamo nic nie wie, ale musiałem z nim porozmawiać.
01:02Poszedłeś do niego?
01:03Jest gorszy od swojego ojca.
01:06Spokojnie, nie byłem sam.
01:08Może Halid siedzi, ale i tak musimy być ostrożni.
01:13Gdzie go widziałeś?
01:14Obiecałeś, że nie będziesz się w to mieszał?
01:16Mówił coś o mnie?
01:21Całkiem dobrze się znacie.
01:25Zrobili ci coś kiedyś?
01:27Nie.
01:30Mnie możesz powiedzieć.
01:33Nie ma o czym mówić.
01:36Dlaczego jesteś taka spięta?
01:41Pewnie wiesz, że Halit jest w więzieniu.
01:45Dzwonił do ciebie.
01:47Teraz się tym nie martwię.
01:48Murat i twoja mama są tutaj.
01:50Zadzwoń też po Sezin.
01:52Dobrze, idź już.
01:53A nie, Reyhan zaraz przyjdzie.
01:56Dobrze, idę.
02:01Nie pozwolę, żeby ten facet cię skrzywdził.
02:04A jeśli zrobił ci coś w przyszłości, zabiję go.
02:22Dziesięć lat wcześniej.
02:24Susan to powiedziała?
02:25Tak.
02:26To na razie.
02:30Przepraszam.
02:32Asli, cześć.
02:34Jestem Sarkan, syn Halita.
02:39Nie musisz się mnie bać.
02:40Wiem o twojej mamie i ojcu.
02:42I o twoim rodzeństwie.
02:44Murat i Sezin, prawda?
02:47Wyglądasz na mądrą dziewczynę.
02:51Opiekujesz się rodzeństwem.
02:52Dbasz o nich pięknie.
02:57Mogę odprowadzić się do domu?
03:04Nie wiem.
03:07Poznasz mnie z rodzeństwem.
03:09Trochę dziwnie dowiedzieć się w tym wieku, że ma się rodzeństwo.
03:13Byłem kiedyś w okolicy.
03:16Obserwowałem was z daleka.
03:18Ale nie miałem odwagi podejść.
03:22Proszę.
03:24Chyba mi pomożesz.
03:27Tylko się przejdziemy.
03:29Nie bój się.
03:31Może tędy?
03:33Nie, do domu idzie się tędy.
03:35Tam jest cukiernia.
03:37Nie chcę iść z pustymi rękami.
03:45Super.
03:49Zaskoczyła mnie wieści, że jestem starszym bratem.
03:52Wiesz kogo jeszcze?
03:54Moją matkę.
03:56Była zdruzgotana.
03:57Chciała rozliczyć się z ojcem i dostała porządne lanie.
04:02Dlaczego mi to mówisz?
04:05Bo przez twoją matkę ladacznicę moja mama próbowała się zabić.
04:11Uratowałem ją.
04:13Zdążyłem w ostatniej chwili.
04:18Dokąd to?
04:19Puść mnie, proszę.
04:22Myślisz, że chce cię tylko nastraszyć?
04:27Porozmawiam z mamą, przysięgam za łatwytą.
04:31Gdyby słuchała, co się mówi, nie urodziłaby tych dwóch bękarków.
04:34Ale ja wiem, co zrobię.
04:35Dam jej taką lekcję, że już nigdy nie będzie uwodzić cudzych mężów.
04:40Proszę, nie rób tego.
04:42Jestem chora.
04:42Mogę żyć tylko dzięki temu urządzeniu.
04:45Proszę, nie dotykaj mnie.
04:49Spokojnie.
04:50Będę uważał.
04:53Odejdź.
04:56Chodź tu.
04:58Dokąd uciekasz?
05:03Pomocy.
05:06Moje oko.
05:08Ty dziwko.
05:18Zabiję ciebie i twoją matkę.
05:43Czele.
05:45Czele.
05:45Czele.
05:46Czele.
05:47Czele.
05:48Czele.
05:49Co robisz? Stęskniłem się.
05:55Co tam robisz?
05:58Co?
06:00Zamknęłaś się w strzeżonym domu.
06:02Tylko tak mogę do ciebie dotrzeć.
06:04Przez was mój ojciec trafił do więzienia.
06:07Nie wiem, czy to dlatego, że zapragnąłem was zobaczyć.
06:13Mógł pomyśleć, zanim się tu wdarzył.
06:16Zostaw moją siostrę.
06:18Nie unoś się tak.
06:20To też moja siostra.
06:21Nieprawdaż?
06:23Nie martw się, nic jej nie zrobię.
06:26Przyjedź, pogadamy o dawnych czasach,
06:29nierozliczonych sprawach.
06:38Co chcesz mi powiedzieć?
06:41Słucham.
06:43Nie.
06:44Porozmawiajmy twarzą w twarz.
06:47Tak, nie ma przyjemności.
06:49Daj se zin do telefonu i natychmiast się stamtąd wynoś.
06:54Jeśli chcesz porozmawiać z siostrą, przyjedziesz tutaj.
06:57Nie przyjeżdżaj, ten idiota nic mi nie zrobi.
07:05Masz godzinę.
07:07Jeśli przyprowadzisz tego bogatego chłoptasia Rizel, albo policję, twojej siostrze będzie przykroń.
07:21Teraz oberwiesz.
07:23Nie dotykaj jej.
07:25Zabiję cię, jeśli jej coś zrobisz.
07:27Tylko tracimy czas.
07:29Przyjeżdżaj.
07:30Na razie.
07:40Dzięki Bogu jesteście.
07:42I co?
07:45Nie rozmawiajmy o tych nieprzyjemnych sprawach, ale nieprędko wyjdzie.
07:51Pani też już nie skrzywdzi.
07:55Jak go złapano? Niebezpieczeństwo na pewno minęło?
07:59Może pani wrócić do domu.
08:02Tak od razu każe mi pan wracać?
08:06Nie, proszę zostać tu na noc.
08:12Też tak wolę. Asli chciałaby, żebym została.
08:16Oczywiście.
08:17Jest w swoim pokoju?
08:20Zajrzę do niej, porozmawiam na osobności, dobrze?
08:41Coś się stało?
08:47Jestem trochę zmęczona.
08:53Pójdę do Murata i reszty.
08:55Dobrze, zaraz przyjdę, tylko się przebiorę.
09:14Jesteś podobny do ojca?
09:16Z wyglądu.
09:19To jedyne, co nas łączy.
09:22Mówiłem ci, żebyś nie wstydziła się rodziny.
09:27Spójrz na nas.
09:28Nieźle cię zaskoczyłem.
09:30Tego się nie spodziewałem.
09:32Masz sporo rodzeństwa.
09:35Nigdy nie uważali nas za rodzeństwo.
09:38I niech tak zostanie.
09:47Bardzo się wczoraj wystraszyłaś?
09:52Tak, ale mi przeszło.
09:55Teraz czuję się bezpiecznie.
10:00Bo jestem przy tobie?
10:03Nie, bo przed bramą stoi masa policji.
10:10Żartowałam, ale dałeś się nabrać.
10:15Szkoda, że nie nabrałaś mnie w innych sprawach.
10:18Na przykład z wyjazdem do Ameryki.
10:23Szkoda.
10:25Ale to prawda.
10:28Niedługo wyjeżdżam.
10:38Co robisz?
10:43Skoro mamy mało czasu, korzystam z chwili.
10:46Chcę cię lepiej poznać, zanim wyjeżdżesz.
10:51Oczywiście, jeśli zechcesz.
10:55Jak to?
10:58Tamtego dnia uciekłaś.
11:01Pewne rzeczy zostały niedokończone.
11:08Twoja siostra.
11:14Co się stało?
11:17Dzwoniła Sezin.
11:19I co? Serkan jest w domu.
11:20Co?
11:21Co on tam robi?
11:23Nie odejdzie, dopóki nie przyjadę.
11:25Muszę jechać do Sezin, zanim ten wariat coś zrobi.
11:28Czekaj, nie mów głupstw.
11:30Nie puszczę cię samym.
11:31Murat, co?
11:33Słyszałam, jak uderzył Sezin.
11:36Już ja go...
11:37Murat, czekaj.
11:39Powiedzmy, cioci Rejhan i policji.
11:41Nie.
11:42Nikomu nic nie powiem.
11:43Jeszcze zrobi coś głupiego.
11:45Znam go.
11:46Pojadę sama.
11:48Nie możesz iść sama.
11:50Co ty mówisz?
11:51Mam narażać ciebie, chcąc ratować Sezin?
11:55Idę z tobą.
11:56Powiem wszystkim, przysięgam.
11:59Powiedzmy chociaż stryjkowi.
12:01Nikomu nie powiemy.
12:03Dobrze, pojedziemy we dwoje.
12:06Zwariowaliście?
12:08Pomożesz nam?
12:09Musimy wyjść niezauważeni.
12:11Kończy nam się czas, proszę.
12:13Dobrze, co mam robić?
12:21Proszę.
12:23Wejdź, Biridzik.
12:26Ciociu.
12:27Ostatnio było dużo stresu.
12:30Może pójdę do sklepu i kupię coś słodkiego?
12:36Dobry pomysł.
12:38Ale dlaczego ty masz iść?
12:41Kogoś wyślemy.
12:42Po prostu chcę wyjść.
12:44Od wczoraj siedzimy zamknięci w domu.
12:46Może powiem też Muratowi i Asli?
12:49Zaraz wrócimy.
12:50Jeśli pozwolisz, porozmawiam z Asli.
12:56Kierowca nas zawiezie i poczeka przy wejściu.
12:59Wypijemy kawę, wrócimy.
13:00Nawet nie zauważycie, że nas nie było.
13:05Zgoda.
13:07Asli też dobrze to zrobi, tylko nie zostawajcie zbyt długo.
13:12Nie martw się, zaraz wrócimy.
13:13Powiem Asli.
13:14Dobrze.
13:31Chodźmy.
13:41Możemy jechać.
13:43Jedziemy do naszego sklepu w pobliskim centrum handlowym.
13:46Dobrze, pani Rejhan już dzwoniła.
13:48Najpierw pojedźmy do nas.
13:50Weźmiemy kilka rzeczy, a potem pojedziemy do centrum.
13:54Pani Rejhan o tym wie?
13:56Tak, zostaną u nas na noc.
13:57Mają zabrać rzeczy.
13:59Wsiadej.
14:04Potem się z nim spotkała.
14:06I to samo.
14:07Dobrze, że policja czuwała.
14:10Naprawdę zwariowała.
14:12Co się jej się stanie?
14:13Jak mogłeś na to pozwolić?
14:16Myślisz, że mnie słucha?
14:21Jeśli ten człowiek wyjdzie z więzienia, będzie zagrażał Rejhanu.
14:26Jestem w Alpani.
14:27Przez tę dziewczynę robi sobie wrogów.
14:29Jej matka też tu jest.
14:32Ja uszaleję.
14:34Mówiłam, że ta dziewczyna ściągnie do tego domu mrok.
14:37No i proszę.
14:41Porozmawiajmy.
14:44Chyba mnie nie słuchasz.
14:47Wczoraj też cię nie było.
14:49Tyle się wydarzyło.
14:52Powiedziałeś Meriem, że się z nią rozwiedzisz.
14:55Była w okropnym stanie.
14:57Metin, weź się w garść.
15:01Jeśli nie przyjdziesz, ja to zrobię.
15:03Mamy rozmawiać przy wszystkich?
15:04Do kogo ja mówię?
15:08Dobrze, mamu.
15:10Zrozumiałem, co chcesz powiedzieć.
15:12Muszę coś załatwić.
15:13Musaade et.
16:01Widziałaś panią Julię?
16:03Szła w stronę ogrodu.
16:05Dobrze.
16:16Jestem.
16:17Co cię próbujesz zrobić?
16:20Chciałeś rozmawiać?
16:21Tak, ale nie teraz.
16:23Ktoś może zobaczyć.
16:26Jestem zlęknioną kobietą,
16:29która schroniła się w waszym domu.
16:31Możesz ze mną rozmawiać.
16:33Nie musisz się obawiać,
16:35że zobaczą nas razem.
16:40Nie powinniśmy rozmawiać o tym,
16:42co wydarzyło się wczoraj.
16:46Więc dobrze wyczułam.
16:50To pierwszy raz od dawna.
16:55Przechodzisz trudny czas.
16:58Palit, twoja relacja z córką.
17:01Może uczucia mieszają ci w głowie.
17:06Nazwasz to uczuciem?
17:11Wczoraj, gdy mnie dotykałeś,
17:13nie byłeś zagubiony.
17:18Może się boisz?
17:24Przeraża cię, że czujesz coś
17:26do takiej kobiety jak ja.
17:30Nie boję się.
17:33Ale ty potrafisz namieszać w głowie.
17:37Jak mówiłem,
17:39to nie miejsce i czas.
17:49Chcesz, żebym czym prędzej
17:51stąd odeszła.
17:53Boisz się kłopotów.
17:56Za kogo ty mnie masz?
18:00Jestem naiwna.
18:04Myślałam, że naprawdę
18:05się o mnie martwisz,
18:07kiedy przyszedłeś porozmawiać
18:08przed wyjściem z Rejhan.
18:12Martwiłem się.
18:14Dlatego przyjechałem.
18:17Nie sądzę.
18:19Chciałeś tylko,
18:20żebym siedziała cicho,
18:21kiedy ciebie nie będzie.
18:38Julio, naprawdę ktoś nas zobaczy.
18:43Kogo najbardziej się boisz?
18:47Żony?
18:49A może Rejhan?
18:56Wczoraj, kiedy proponowałeś mi hotel,
18:59nie bałeś się.
19:01W windzie nie odrywałeś ode mnie rąk.
19:09Do niczego cię nie zmuszałam.
19:12Sam tego chciałeś.
19:16Co się zmieniło?
19:23Już nie chcesz?
19:30Metin?
19:43Nie bias.
19:45KONIEC!
19:53KONIEC
20:18Ty też przyszedłeś? Wejdźcie!
20:22Dlaczego przyjechaliście? Nic bym nie zrobił.
20:25Nic ci nie jest?
20:27Jak pięknie! Zebrały się wszystkie bękarty Huli.
20:35Chcesz, żeby Halit wyszedł, prawda?
20:38Dobrze, porozmawiam z Alkanami.
20:40Nie mamy nic do ciebie ani do Halita.
20:42Proszę, zostawcie nas w spokoju.
20:48Tak, mój ojciec wyjdzie na wolność.
20:52Dobrze, porozmawiam z nimi.
20:56Co robisz?
20:57Ja będę rozmawiał w zamian za ciebie wypuszczą mojego ojca.
21:01Idziesz ze mną.
21:06Co robisz?
21:15Zostaw mojego brata.
21:19Spójrz na mnie.
21:28Patrzcie na niego.
21:31W porządku, tak.
21:47Co z ciebie za kobieta?
21:51Bezwstydna, niewdzięczna.
21:54Pomogłam ci, przyjęłam cię do domu.
21:58Kazałam złapać twojego dawnego prześladowcę.
22:06Dlaczego jestem bezwstydna?
22:09Jestem zamężna?
22:11Jestem wolną kobietą, robię co chcę.
22:14I nikomu nie muszę się tłumaczyć.
22:18A tobie co do tego?
22:20Skąd taka reakcja?
22:23Dlaczego tak obchodzicie to, co jest między mną a Metinem?
22:30Bo to nie możesz być ty.
22:35Nie, bądź zazdrosna.
22:41Wynoś się z mojego domu.
22:45Dobrze.
22:46Pójdziemy.
23:00Rehan, to był głupi błąd.
23:02Pozwól mi wyjaśnić.
23:03Milcz.
23:08Nie próbuj się tłumaczyć.
23:11Bardziej się pogrążasz.
23:12Nie wierzę, że to zrobiłeś.
23:14Wstydź się.
23:19Wiesz, jak zraniłbyś Berydzi?
23:21Gdyby się dowiedziała?
23:26Nie chcę cię widzieć.
23:45Nie wierzę.
23:47Nie wierzę.
23:48Dzień dobry, dzień dobry, dzień dobry.
24:22Dzwoni Birgik.
24:26Stryjku, dlaczego masz taki głos?
24:28Pojechaliśmy z Asli i Muratem do ich domu.
24:31Co? Dlaczego?
24:32Syn Halita chciał pomówić z Asli.
24:36Dlaczego nic mi nie powiedziałaś?
24:38Asli nie chciała.
24:40Weszli do środka i długo nie wychodzą.
24:42Zaczynam się martwić.
24:45Już jadę.
24:46Dobrze.
25:14Dokończymy naszą przerwaną podróż.
25:21Patrz na mnie.
25:23Odsłonię ci usta, a potem grzecznie stąd wyjdziemy.
25:29Mój kolega tu zostanie, a gdybyś próbowała wołać o pomoc albo krzyczeć, zastrzeli twoje rodzeństwo.
25:41Może nie Sezino, ojciec by jej nie skrzywdził, ale Murata?
25:49Ma jeszcze trzech synów.
25:52Nawet nie zauważy.
25:59Rozumiesz?
26:02Dobrze.
26:04Pójdę z tobą, ale nie tkniesz mojego rodzeństwa.
26:07W porządku.
26:08Brawo.
26:13Rozwiążcie ją.
26:18W porządku.
26:38Aslı.
26:42Aslı.
26:45Aslı.
26:46Aslı.
26:48Aslı.
26:49Aslı.
26:50Aslı.
26:50Allah karec.
26:51Cholera.
26:52Co ja zrobię?
26:56Aslı.
26:56Stryjku, pojechał pędy, zabrał Aslı.
26:59Tam pędy?
27:00Tak, wracaj do domu.
27:01Murat.
27:07Murat.
27:08Sezin.
27:13Jestem.
27:15Tam są nożyczki.
27:16Rozwiąż nas.
27:19Co oni ci zrobili?
27:20Nic mi nie jest.
27:21Rozwiąż nas.
27:28Szefie, ktoś nas śledzi.
27:37Szefie, ktoś nas śledzi.
27:38Twój kocha się zgrywa bohatera. Pięknie.
27:42Wciśnij gaz.
27:45Z drogi.
27:52Gazu.
27:53Nie dogoni nic.
27:59Zadowolony?
28:01Gazu.
28:05Wyprzedź tego tira.
28:07Weź go między nas.
28:11Zdję.
28:16Zdję.
28:20Zdję.
28:24Zdję.
28:37Zdję.
28:57Dzień dobry.
29:16Dzień dobry.
29:51Dzień dobry.
30:01W tym domu jest twój syna. Dalej szukasz przygód.
30:06Ledwo mnie od ciebie odciągnęli.
30:09Teraz jesteśmy same.
30:10Nikt cię nie ochroni.
30:12Lepiej uważaj na słowa.
30:15Może tym razem to mnie będą od ciebie odciągać.
30:20Lepiej zabiorę syna i córkę i odejdę.
30:25Nie zabierzesz Asli.
30:30Moja córka jest mądra.
30:33Sądzisz, że zostawi matkę samą z takim problemem?
30:38Aresztowali Halita.
30:40Ale bardzo się boję.
30:44A jeśli pojawi się jego syn psychopata?
30:47A jeśli coś mi zrobi?
30:51Myślisz, że Asli mnie zostawi?
30:55O jakim synu mówisz?
30:58Zaczynasz mnie męczyć.
31:00Zabieram Asli i idę, a ty patrz.
31:03Asli nie ma w domu.
31:05Odpowiedz, o jakim synu mówisz.
31:07Halit ma syna?
31:11Gdzie jest Asli?
31:13Wyszła z Biridziki Muratem.
31:15Pozwoliłam im.
31:19Wypuściłaś moje dzieci bez mojej zgody?
31:21To kiedy ten psychopata z obsesją na punkcie Asli
31:24chodzi na wolności?
31:26Czemu mi nie powiedziałaś?
31:28Nic nie wiedziałam o żadnym synu.
31:33Julio Reyhan?
31:35Asli...
31:36Asli jest ze mną.
31:38Serkan?
31:39Serkan, ty z Jiro...
31:41I jak?
31:42Zniszczyłaś moją matkę.
31:44Teraz to do ciebie wraca.
31:48Jeśli skrzywdzisz moją córkę, zabiję cię.
31:52Nie wiem, kim jesteś, ale nie masz się tknąć Asli.
31:56Mów czego chcesz.
31:58Przysięgam, zabiję cię.
32:02Zamknij się.
32:03Dwie baby na raz.
32:04Słuchajcie uważnie.
32:06Pojedziecie na komisariat, gdzie trzymają mojego ojca.
32:11I wycofacie skargę.
32:13Jeśli spróbujecie wciągnąć w to policję,
32:18zapomnijcie o Asli.
32:22Daj nam usłyszeć Asli.
32:24Nic jej nie jest?
32:28Powiedz, że nic ci nie jest.
32:32Nic mi nie jest.
32:33Nie martwcie się.
32:35Słyszałyście?
32:36No to teraz róbcie co trzeba.
32:39A my miło spędzimy czasy z Asli.
32:45Gdzie jest Birgzik i Murad?
32:46Oni też byli z Asli.
32:50Co?
32:51Nie znam żadnej Birgzik.
32:53Ale Murad i Sezin są w domu, nic im nie jest.
32:58On zrobi coś Asli.
33:01Jeśli spadnie jej choć włosy z głowy, zabiję cię.
33:06Słyszysz?
33:07Naruj sobie.
33:08Nie blokujmy linii.
33:10Czekam na wiadomość.
33:18Wszystko przez ciebie.
33:19Jak mogłaś ją wypuścić?
33:22Dlaczego nie powiedziałaś mi o serkanie?
33:24Skoro to taki wariat, to czemu milczałaś?
33:28Pewnie nie myślałaś o tym flirtujący z Metinem Valtaniem.
33:32Wystarczy.
33:34Wasze kłótnie w niczym nie pomogą.
33:36Co zrobimy?
33:38Proszę, wycofajmy skargę.
33:41On nie jest jak Halid.
33:43Skrzywdzi dzieci.
33:44Proszę, wycofajmy skargę.
33:47Jedźmy, do nikogo nie zwan.
33:49Jedźmy na policję i wycofajmy skargę.
33:52Najpierw zadzwonię do Birgzik.
33:56Tato, gdzie jesteś?
33:58Nic wam nie jest?
33:59Nie, Sezin i Murad są ze mną.
34:01Wracamy do domu.
34:03Ale Asli...
34:05Wiem, wracajcie do domu.
34:10Birgzik, Sezin i Murad jadą do domu.
34:12Zostań tu.
34:13Już gidelim.
34:13Idziemy.
34:14Metin.
34:17Proszę, uratujcie moją córkę.
34:19Proszę.
34:20No, proszę.
34:21Dobrze.
34:28Dzwoni Arasalkan.
34:32Alo.
34:34Serkan porwał Asli.
34:35Potrzebuję pańskiej pomocy.
34:39Pomogłem ci ze względu na moją siostrzyńcę,
34:42ale wiem od siostry, że wycofałeś się z ręczem.
34:46Co to ma do rzeczy?
34:48To sprawa między mną, Aderią.
34:50Rozumiem, że nie chcesz mojej siostrzenicy.
34:53Nie toleruję czegoś takiego.
34:56Wykorzystujesz mnie i ją.
34:58Chodzi o czyjeś życie.
35:00Nie mam teraz na to czasu.
35:02Ja przeciwnie.
35:04Z łatwością znajdę Serkana.
35:06Ale zrobię to dla rodziny, nie dla ciebie.
35:11Jeśli chcesz mojej pomocy,
35:12to trzymasz słowa danego mojej siostrzenicy.
35:15Ty ożenisz się z nią.
35:19Więc jak?
35:20Będziemy rodziną czy nie?
35:30Zgoda.
35:31Jeśli pomożesz mi
35:32znaleźć czas i ożenię się z Darią.
35:52Synku, dziecko, co oni ci zrobili?
35:56Jak się w to wplątałaś?
35:58Spokojnie, nic mi nie jest.
36:00Mamo, Asli odjechała.
36:02Nic nie mogłem zrobić.
36:05Wejdźcie.
36:06Gulaj, zajmij się dziećmi.
36:08Przynieś coś, żeby go opatrzyć.
36:10Dobrze, pani Figen.
36:11Są jakieś wieści o Asli?
36:13Nie, czekamy.
36:14Tak bardzo żałuję.
36:16To wszystko moja wina.
36:18Już dobrze.
36:24Rejhan i Metin pojechali na komisariat.
36:27Wypuszczą tego człowieka i uratują Asli.
36:30A gdzie stryjek?
36:32Jak to gdzie?
36:33Najpierw zadzwoniłam do niego.
36:35Pojechał za nimi.
36:37Boże.
36:38Dlaczego nic o tym nie wiem?
36:40Nie wiem.
36:45Nie odbieram.
36:48Spokojnie.
36:50Zadzwonię.
36:50Uspokój się.
36:51Wzrośnie ci ciśnienie.
36:53Dzwoni Figen Alkan.
36:58Wyślijcie mi adres.
37:02Znaleźli miejsce.
37:03Nie musisz jechać.
37:04Zajmiemy się tym.
37:05Nie, ja też jadę.
37:08To nie miejsce dla ciebie.
37:10Posłuchaj mnie.
37:12Jeśli coś ci się stanie,
37:13moja siostrzenica będzie smutna.
37:15Nie traczmy czasu.
37:16Powiedziałem, że jadę.
37:18W porządku.
37:22Weź to.
37:24Nie potrzebuję broni.
37:25Weź.
37:29Dobra.
37:30Wsiadaj.
37:31Jedziemy razem.
37:54Wypuścili go?
37:57Prawnik powiedział, że tak.
38:02Nie chcę, żebyś to robiła.
38:03Przez ciebie go aresztowali,
38:05a jego syn porwał Asli.
38:06O czym chcesz z nim rozmawiać?
38:07Nie pozwalam ci na to.
38:10Nie obchodzi mnie to.
38:12Możesz jechać.
38:14Wiesz, że cię tu nie zostawię.
38:31rejhan al-Khan.
38:32Jesteś albo odważna, albo szalona.
38:35Tak czy inaczej, zaszkodzi ci to.
38:39Zadzwoń do syna.
38:40Ma Asli.
38:41Powiedział, że ją wypuści, kiedy wyjdziesz.
38:43Każ mu ją uwolnić.
38:50Nie mogę się z nią dogadać.
38:53Od kiedy omawianie takich spraw z kobietami
38:55to oznaka męskości.
38:56Porozmawiaj ze mną.
38:58Masz rację.
38:59Ta pani mnie denerwuje.
39:01I to bardzo.
39:03Ty mnie nie obchodzisz.
39:06Asli jest chora.
39:07Twój syn psychopata ją porwał.
39:09Dzwonń do niego.
39:14Toleruję cię tylko dlatego,
39:15że robisz to wszystko dla Asli.
39:20Zejdźcie mi z drogi.
39:21Zajmę się tym.
39:38Tak, mamo.
39:40A raz pojechał za tym psychopatą.
39:43Co ty mówisz?
39:44Znajdź go.
39:45Dobrze.
39:46Co się stało?
39:48A raz pojechał za tym wariatem.
39:50Co?
39:54Odbierz.
39:57Boże.
40:19Jakaś niespięta.
40:22Zabrałem cię w takie piękne miejsce.
40:24Lepiej to zjedz.
40:27Jeszcze coś ci się stanie
40:29i umrzesz mi na rękach.
40:37Jabłka są pyszne, soczyste.
40:48Dowiedziałam się o tobie czegoś ciekawego.
40:51Zabrałem się o tobie czegoś ciekawego.
40:54Na początku nie wierzyłem, ale to prawda.
40:58Ta kobieta, która wsadziła mojego ojca do więzienia,
41:06zapłaciła twojej matce.
41:08Zapłaciła twojej matce, żebyś z nią mieszkała.
41:12A twoja chciwa matka od razu się zgodziła.
41:16Sprzedała cię bogaczom.
41:19Powiedz, ile jesteś warta.
41:30Szczerze, gdybym znał twoją cenę,
41:35też wziąłbym udział w licytacji.
41:39Choć ja nie lubię kupować na własność.
41:47Najwyżej bym wynajął.
41:52Na jedną noc.
41:59Nie dotykaj mnie.
42:02Powiedz, ile za noc.
42:13A może nie podobają ci się moje pieniądze?
42:19Za ile chodzisz z tym blondynkiem?
42:21Dla niego za darmo?
42:23To ja też wezmę za darmo.
42:25Puść.
42:26Nie chcę.
42:34Dlaczego wchodzisz bez wezwania?
42:35Sola kriza się zbliża.
42:39Cholerny solak.
42:58Wersja Polska TVN
43:00Tekst Agnieszka Ardoan
43:02Czytał Paweł Bukrewicz
43:04CzyA
43:06CzyA
43:06CzyA
43:06CzyA
43:08CzyA
43:18KONIEC
43:46KONIEC