- 4 hours ago
Category
🎥
Short filmTranscript
00:06KONIEC
00:38KONIEC
01:08KONIEC
01:23KONIEC
01:25Gdzie mój telefon?
01:30Został w aucie, gdy Bejza poprosiła o coś do picia.
01:37Nic się nie stało.
01:38W czym problem?
01:43Sprawdziłam dokładnie.
01:45Nie ma go w aucie.
01:48Widziałeś się jeszcze z kimś?
01:51Nie.
01:54Tylko z Bejzą.
02:06Co robisz? Oszalałaś?
02:09Zatrzymaj samochód.
02:11Mówię zatrzymaj.
02:14Boisz się? Fajnie tak pędzić.
02:30Przestań.
02:32Natychmiast się zatrzymajmy.
02:36Panikujesz, bo nie znasz tej drogi?
02:44Prowadzi do twojego nowego domu?
02:49Nie znasz jej?
02:53Skąd o tym wiesz?
02:55Chciałaś wszystko porzucić i stworzyć sobie nowe życie?
03:05Nie obchodzi cię Jihan, ja, jego matka, ani syn.
03:11Dam wam nauczkę.
03:13Tak zrogą, że Jihan w końcu zrozumie, kto jest ważny.
03:25O, pamiętaj się, w tej chwili nie myślisz trzeźwo.
03:30Trzeźwo jak nigdy dotąd.
03:32A teraz bardzo trudny test.
03:36Jaki?
03:38Chcesz, by Jihan wybrał między mną a tobą?
03:46Test śmierci.
03:53Jeśli przeżyjemy, będzie musiał ostatecznie wybrać jedną z nas.
04:04Bez Jihana ja już jestem martwy.
04:12Do diabła jest z tobą.
04:38Bejza musiała go wziąć.
04:52Swojego też nie odbieram.
04:55Spokojnie.
04:57Zresztą, po co jej twój telefon?
05:00Właśnie.
05:01Nikt nie wie, co ona knuje.
05:15Pan Jihan, słucham.
05:18Bejza wróciła do domu?
05:19Niestety do tej pory jeszcze nie.
05:23Dawaj.
05:27Co się dzieje?
05:28Bejza jest z tobą?
05:30Byliście u Yasemin?
05:33Tak, miała jechać do domu.
05:37Gdy wróci, niech zadzwoni.
05:45Nie ma jej w domu.
05:47Co ona kombinuje?
05:56Nie mogę go przyjąć.
05:58To mnie zaskoczyło.
06:02Schowaj go, zanim ktokolwiek zobaczy.
06:07Nie decyduj w tej chwili.
06:10Chciałem tylko pokazać, jak poważnie do tego podchodzę.
06:22Z niczym nie musimy się spieszyć.
06:28Mimo wszystko, nie mogę go przyjąć.
06:32A ja zabrać z powrotem.
06:49Patrz na niego, zastanawiając się nad odpowiedzią.
06:59Coś takiego, uwodzisz go?
07:04Zalecaliście się moim kosztem?
07:08Gorzko tego pożałujecie.
07:26KONIEC.
08:12Zdjęcia i montaż
08:19Test śmierci
08:20Jeśli przeżyjemy, będzie musiał ostatecznie wybrać jedną z nas
08:32Bez Dżihanna ja już jestem martwa
08:34Do diabła i z tobą
08:55Odsknij się
09:03Otwórz oczy
09:12Odsknij się, proszę
09:13Bejza! Bejza! Bejza! Bejza! Bejza!
09:28Bejza!
09:31Gdy Han Czer się nie dodzwoni, będzie się bardzo martwić
09:34A jeśli Bejza odbierze, zdenerwuje Han Czer swoim głupim gadaniem
09:56Telefon Han Czer też wyłączony
10:13Miałam do pana dzwonić
10:14Pani Han Czer wyszła, ale nie wiem, czy ma klucz
10:17Zamknąć dom?
10:20Dokąd poszła?
10:22Powiedziała, że pan dzwonił
10:30Szlak!
10:31Bejza! Bejza wzięła mój telefon, by ściągnąć Han Czer
10:43Bejza! Bejza!
10:49Otwórz oczy, odezwij się
10:52Trzeba wyjść z auta
10:55Muszę jakoś ją wyciągnąć
11:03Proszę, musimy wysiąść
11:11Żyjesz
11:12Dzięki Bogu nie umarłaś
11:15Muszę cię wyciągnąć
11:18Muszę cię wyciągnąć
11:19Lask.
11:28Pozdrawiam, Lask.
11:37Boże...
11:37...
11:37...
11:41...
11:56Bejza, błagam, otwórz oczy.
12:02Musimy wyjść z auta.
12:04Bejza, chodź.
12:21Co z nią?
12:26Gilsun, chcesz potłudz te talerze?
12:30Przynajmniej nie łamie cudzych serc.
12:32Jeśli coś pęknie, to odkupię.
12:36Co ty wygadujesz?
12:38Stałaś lewą nogą?
12:41Mogę prosić o herbatę?
12:45Pani Sinem chętnie ci poda.
12:48Co to ma znaczyć?
12:50Nieraz widziałam, jak flirtowaliście po kątach.
12:59Że co?
13:01Chyba coś ci się pomyliło.
13:06Mogłabym się pomylić, gdybym widziała tylko raz.
13:12Szpiegujesz zamiast pracować?
13:16Udaję niewiniątko, a czepia się mnie.
13:22Posłuchaj.
13:24Nadal jestem grzeczny, lecz mogę nie wytrzymać.
13:30To niemożliwe.
13:32Dziewczyno, coś ci się przewidziało.
13:35Melichu, powiedz coś.
13:39Nie musi.
13:40Gdy pan Dzihan się dowie, że dał pani Sinem pierścionek, jemu będzie się tłumaczył.
13:48Pierścionek?
13:50Grozisz mi?
13:52Nie szanujesz mnie, poza tym to dla twojego dobra.
13:56Co od ciebie nie chcę?
13:57Co ty gadasz?
14:01Wyrządził przykrość mojej znajomej.
14:04Pomagałam mu, pośredniczyłam w kontaktach,
14:06a on obiecywał spotkanie, a potem jakby zapadł się pod ziemię.
14:11Co jeszcze mogłem zrobić, skoro coś sobie uroiła?
14:17Ona ma inne zdanie.
14:19To znaczy, że kłamie.
14:22Przekaż, że nie zadaję się z kłamczuchami.
14:24Powtórz moje słowa.
14:29Jeszcze ją obrażasz?
14:32Ja cię nie ukażę.
14:34Raczej pani Mukadder.
14:37A gdy dowie się pan Dzihan, dopiero wtedy poczujesz.
14:42Tak?
14:45Spóźniłaś się.
14:47Jeszcze wczoraj może coś byś wskórała.
14:50Dziś już za późno.
14:53Coś podobnego.
15:02Przepraszam cię za jego zachowanie.
15:04Najlepiej zapomnij o tym, co widziałaś.
15:07Gdyby tak było, ja pierwsza wybiłabym mu to z głowy.
15:11On nie jest jej równy.
15:18Najwyraźniej o niczym nie wiesz.
15:19A ja widziałam, jak dał jej pierścionek.
15:27Pani Sinem nie jest głupia.
15:29Słusznie się mówi, że milczków lepiej się bać.
15:32Pani Mukadder nie na darmo ją sztorcowała.
15:39Nieważne, co widziałaś.
15:41Zapomnij o tym.
15:43Dziś załatwię tę sprawę.
15:46Za późno.
15:48Niczego już nie zmienisz.
15:51Obiecuję, tylko nikomu nie mów.
15:54I wyślę go do twojej znajomej.
15:58Dobrze, wobec tego nie powiem słowa.
16:19Jeden taksiarz powiedział, gdzie wysiadła.
16:22I co, gadaj.
16:25Już wiem, w której okolicy się ukryłem.
16:28Dobre wieści będą wieczorem lub rano.
16:36Jakoś mnie nie przekonałeś.
16:39Do roboty.
16:41Odszukaj ją i to migiem.
16:47Idzie pan Dżihan.
16:48Jest tutaj?
16:50Co się tak zdziwiłeś?
16:51Znikam.
16:52Dla niego jestem kamieniarzem.
16:54Drugi pokój.
17:11Gdzie Bejza?
17:14Wykorzystujesz ją do tej gry?
17:16Co ty gadasz?
17:17Tu jej nie ma.
17:20Dzwoń do niej i każ z tym skończyć.
17:25Słyszałeś, co powiedziałem?
17:29Nie rozmawiałem z nią.
17:33Masz z nią jakiś problem?
17:36Jaki numer?
17:37Znów wykręciłeś.
17:41Rano byliśmy u lekarza.
17:44No to co?
17:45Co powiedział?
17:48Coś złego?
17:53Jutro zrobimy badania.
17:58Kazałem jej wrócić do domu, ale nie posłuchała.
18:02Ukradła mój telefon, by spotkać się z Han-Cher.
18:05Tylko nie ukradła.
18:08Uważasz ją za swego wroga?
18:11Pewnie gdzieś zgubiłeś, a ona spaceruje po plaży.
18:16Nie kryj jej.
18:18Porwała moją żonę.
18:21Jeśli choć jeden włos spadnie jej z głowy, to cię zabije.
18:26Czego tu?
18:27Mogę przyjść później.
18:29Dobra, gadaj.
18:31Chciałem wziąć kluczyki, ale zrobiło się zamieszanie.
18:34Auto stało przed drzwiami.
18:36Pani Bejza je wzięła.
18:42Jak to?
18:43Powiedziała, że pan o tym wie.
19:07W pobliżu nikogo nie ma.
19:11Bejza.
19:14Bejzo, odsknij się.
19:17Otwórz oczy.
19:18Musimy wyjść z auta.
19:22Bejza?
19:26Bejza?
19:27Sryszysz mnie?
19:29Co z twoim dzieckiem?
19:38W porządku.
19:42Jestem silna.
19:45Nie widzisz?
19:50Trzeba się jakoś wydostać.
19:52Moje drzwi się zacięły.
19:54Spróbuj otworzyć po swojej stronie.
20:09Nie mogę się ruszyć.
20:10Moje nogi.
20:13Dobrze.
20:15A gdzie masz telefon?
20:18Mój jest z tyłu, lecz nie sięgam.
20:21Trzeba zadzwonić do Jihana albo do domu.
20:23wezwać pomoc.
20:32Daj go.
20:44Weź sobie.
20:46Alara.
20:47I zadzwon.
20:49Hadi, arasana.
20:51Daj.
20:59KONIEC
21:22Na dobre i na złe.
21:24Nawet jeśli moja matka będzie Cię zniechęcać,
21:27nawet jeśli cały świat stanie przeciwko nam.
21:32Wyjdziesz za mnie?
21:36Ale powiedz tak.
21:39Resztę zostaw mnie.
21:58KONIEC
22:04KONIEC
22:05KONIEC
22:27KONIEC
22:35KONIEC
22:39KONIEC
22:41KONIEC
22:47KONIEC
22:48KONIEC
22:57KONIEC
22:58Ty...
23:01i ty.
23:06Obaj uknuliście ten spisek.
23:26Czyż ty zwariowała?
23:28To był nasz ratunek.
23:31Chcesz, byśmy tu zginęły?
23:33Nie żal ci swego dziecka?
23:39Nadal nie rozumiesz?
23:42To nie jest nasza próba, lecz Dżihana.
23:47Dałam mu czas do namysłu.
23:50Niech serce mu powie, kogo bardziej ceni.
23:53Czy dla niego ważniejsza jest żona, czy jego syna.
24:05Kompletnie zwariowałaś.
24:21Han Czer od początku miała rację.
24:23Łykanie proszków i nagrobek to była gra.
24:27Nie zaprzeczam.
24:30Może popełniliśmy błąd.
24:33Ale robiliśmy to dla dziecka, które nosi pod sercem, żeby miało ojca.
24:39Później będziemy gadać.
24:41Teraz trzeba je odszukać.
24:44Dokąd zabrała Han Czer?
24:45Po diabła mnie szantażujecie.
24:47Gadaj.
24:50Powiedziałem.
24:51Mów.
24:53Co chcesz usłyszeć?
24:54Co jeszcze?
24:58Tak.
24:59Razem to planowaliśmy.
25:01Cmentarz i dziennikarzy.
25:04Mieliśmy nadzieję, że wrócisz do domu.
25:07Z tym jednak nie mam nic wspólnego.
25:12Nie wiem, co Bejza sobie myśli.
25:16Pospieszmy się.
25:17Szukajmy ich.
25:27Halo?
25:31Skradziono auto należące do mojej firmy.
25:35Rejestracja 34 EST-876.
25:40Tak.
25:47Jesteś chora.
25:49Ale zrobię wszystko, by zadzwonić do Dżihana.
25:58Zostaw torebkę.
25:59Puść mnie.
26:01Przyjedzie i nas uratuje.
26:03Nie myśl o sobie.
26:05Pomyśl o dziecku.
26:08Robię to wszystko myśląc o synu, by nie żył w cieniu dziwki, która uwiodła jego ojca.
26:16Postradałaś z mysły.
26:18My się kochamy, a ja nie mam nic przeciwko waszemu dziecku.
26:23Ale ja mam problem z tobą.
26:25Tym razem Dżihana zrozumie swój błąd.
26:29Poczuje ból swego dziecka.
26:33Będzie żałował, że zamiast jego uratował ciebie.
26:40Ty też zrozumiesz, że nie powinnaś była wcinać się między ojca a syna.
26:45Gdy Dżihany się tu zjawi, wtedy poznasz prawdę.
26:49W końcu pojmiesz, że w tej historii nie ma dla ciebie miejsca.
26:54DZIHANA
26:55DZIHANA
27:11DZIHANA
27:14DZIHANA
27:15DZIHANA
27:16DZIHANA
27:17Kochanie, gdzie jesteś?
27:19Coś się dzieje.
27:20Gdzie ona się podziała?
27:23Aysu, widziałaś Minę?
27:25Nie.
27:27W pokoju też jej nie ma.
27:29Ani przy basenie, ani w ogrodzie.
27:33Więc gdzie?
27:35DZIHANA
27:58DZIHANA
28:08Słonko, co tu robisz?
28:11Chodź, zostaw mnie.
28:14Co się dzieje?
28:16To łóżeczko dla niemowlaka, ty jesteś duża.
28:20Wcale nie. Chcę być malutka.
28:25To niemożliwe.
28:27Jeśli tu zostaniesz, gdzie dziecko będzie spało?
28:31Nie chcę, by się urodziło.
28:37Co ty mówisz?
28:40Gdy się urodzi, będziesz się nim zajmować, bawić się z nim.
28:46Wtedy wujek przestanie mnie kochać.
28:49Będzie miał swoje dziecko.
28:54Dlaczego ja nie mam taty?
28:59Rozmawiałyśmy o tym.
29:01Gdy byłaś mała, tata zmarł.
29:04Znowu chcę być malutka i mieć rodzinę.
29:24Trzeba szybko znaleźć to auto.
29:27Sprawdzamy nagrania z kamer.
29:29Aktualnie jest przed budynku.
29:31Na kogo rejestrowany?
29:32Na moją firmę.
29:35Jedzie nim córka, a zgłasza pan kradzież?
29:41Jest w ciąży i ostatnio ma problemy natury psychicznej.
29:46Wzięła wóz bez pytania.
29:49Boję się, że coś sobie zrobi.
29:53Do tego mojej żonie.
29:57Martwimy się o nie.
30:00Zatem czekamy i sprawdzamy nagrania.
30:20Pomocy.
30:21Jest tam kto?
30:26Ratunku.
30:28Ratunku.
30:30Nie wysilaj się.
30:31To bezludzie.
30:36Możemy tylko czekać na Dżihana.
30:39Nie męczy cię tak straszna nienawiść?
30:44Bardzo.
30:45Dlatego próbowałam rozwiązać ten problem, ale uniknęliście śmierci.
30:53Więc to ty odkręciłaś gaz?
30:57Usiłowałaś nas zabić?
31:06Co miałam zrobić, gdy zobaczyłam was w łóżku?
31:10Jak weszłaś do domu?
31:12Skąd wiedziałaś, gdzie to jest?
31:16Nikt nie wiedział.
31:18Lecz ja jestem mądrzejsza.
31:23Gdy Melich jechał z rzeczami, ukryłam się w bagażniku, by zobaczyć wasze gniazdko.
31:30Nie myśleliście o innych, zwłaszcza Dżihana.
31:35Nie martwił się o mnie, ani o syna.
31:40Zniszczył moją rodzinę i założył nową.
31:46Interesował go tylko syn, a teraz chce mieć córkę.
31:57Uduszę cię i powiem, że zginęłaś w wypadku.
32:05Chociaż nie.
32:07Musisz przeżyć.
32:10I zobaczyć, że nie wybierze ciebie.
32:15Potem nadejdzie prawdziwy cios.
32:20Gorszy niż śmierć.
32:23Pomocy.
32:26Ratunku.
32:32Czy ktoś mnie słyszy?
32:37Jest tam kto?
32:39Na pomoc.
33:00Znowu chcę być malutka.
33:05i mieć rodzinę.
33:09Znowu chcę być malutka.
33:12Znowu chcę być malutka.
33:32Tak.
33:35Pobierzmy się.
33:39Co?
33:41Jak powiedziałaś?
33:44Nie chcesz ślubu?
33:48Pewnie, że chcę.
33:51Zatem zgoda.
33:53Znowu chcę być malutka.
34:01weremy.
34:01Znowu chcę.
34:10Znowu chcę.
34:20To chcę być malutka.
34:22Nie chcę.
34:23Beśmiu.
34:23Gadałaś o różnych rzeczach, lecz nic mnie nie przekonało.
34:27Powiedz wprost, dlaczego uciekasz przed mężem?
34:31Już mówiłam. Teraz powiedz prawdę.
34:37A może ojcem dziecka jest ktoś inny i dlatego uciekłaś?
34:42Posłuchaj. Jesteśmy porządnymi ludźmi.
34:46Jeśli przez ciebie mąż będzie miał kłopoty, to urządzę ci piekło na ziemi.
34:51Więc albo powiesz prawdę, albo pakuj manatki i wynocha.
34:59To dziecko męża, ale być może ma jakąś wadę i urodzi się niepełnosprawne.
35:06I co on? Namawia cię do aborcji?
35:10Nie. Ma zamiar sprzedać je bogatej rodzinie.
35:15Dlatego uciekłam.
35:18Co ty mówisz?
35:21Kanalia.
35:40Dzień dobry, panie Mechmecie.
35:43Słyszałem, że wzięliście podnajemcy.
35:47Nie.
35:48Skąd, że znowu?
35:50No nie wiem.
35:52Cała okolica o tym gada.
35:56Fakt, mamy gości i pewnie stąd te plotki.
36:01Dobrze, przyjmuję twoje tłumaczenie.
36:05Lecz gdyby zdarzyło się coś takiego, podejmę stosowne kroki.
36:10Nie ma mowy o czymś takim.
36:13Zatem powodzenia.
36:20Zełgałem jak z nut.
36:21Boże, przebacz.
36:24Dla dobra dziecka.
36:32Szefie, to auto widziano w Bejkos.
36:35Dziękuję.
36:47Tak, to Bejkos.
36:50Zaraz wyślę patrol.
36:56Dlaczego wziąła ze sobą Han Cher i po co tam pojechała?
37:05Dobra, jedźmy.
37:10Pogadamy na zewnątrz.
37:13Wielkie dzięki.
37:35Porwała Han Cher.
37:36O co jej chodzi?
37:37Skąd nagle coś takiego?
37:40Pokłóciliście się?
37:41Nie.
37:42Ale powiedziałem, że nie zrezygnuję z Han Cher.
37:46O tym wie od dawna.
37:49Chodzi o coś innego.
37:52Zastanów się.
38:02Panie Jem, jestem w drodze.
38:04Później zadzwonię.
38:07Powiem tylko, że wysłałem propozycję wykończenia domu.
38:10Proszę obejrzeć.
38:11Wtedy dokonamy ostatecznego wyboru.
38:18W porządku, jesteśmy w kontakcie.
38:20W porządku, jesteśmy w kontakcie.
38:25Urządzasz dom?
38:27Dla siebie i Han Cher?
38:29Tak.
38:32Cieszcie się nim.
38:36Kiedyś, żebym się tłumaczył, żeby cię nie ranić.
38:40Ale po ostatnich wydarzeniach wiem, że to bez znaczenia.
38:45Gdy coś zacznie boleć, będziemy musieli z tym żyć.
38:52Czas wszystko leczy.
38:55Łatwo ci mówić.
38:58Wykładasz sobie życie, a ja będę się smucić i cierpieć.
39:06Niezmiennie robisz to samo.
39:09Chcesz sprawić, bym miał ciągłe poczucie winy.
39:13W ten sposób nic nie zwojujesz.
39:16Odpuść sobie.
39:19Nic do ciebie nie czuję.
39:22Zażądałaś rozwodu i dostałaś.
39:24Powiedziałaś, że jesteś w ciąży, więc troszczę się o ciebie.
39:27Han Cher jest dla mnie bardzo ważna.
39:30Szanuj naszą prywatność, dobrze?
39:36Wiem, że jest bardzo ważna.
39:38Nie musisz powtarzać.
39:43O tym nie pomyślałem.
39:47Pojechała tam, gdzie mamy budować dom.
39:50Engin.
39:52Trzeba je odszukać.
39:54Koledzy z posterunku niech pędzą do konakli.
39:57Dobra, jedź ostrożnie.
40:07Podobno przed śmiercią całe życie przelatuje przed oczami.
40:15Jihan kupił tę działkę sześć lat temu.
40:19Miał tam stanąć letni dom z basenem i placem zabaw.
40:26Przez ten czas Jihan nie kiwnął palcem.
40:35Teraz jednak architekt pracuje nad projektem.
40:41Pokazałabym ci, gdybym miała telefon.
40:45Mogłabyś zobaczyć.
40:55Sądziłaś, że w ten sposób mu przeszkodzisz?
40:59Nie ja.
41:01Przeznaczenie.
41:04Czujesz dym?
41:08Pali się?
41:10Samochód się zapalił.
41:14Robi się jeszcze fajniej.
41:20Musimy się wydostać.
41:22Postaraj się poruszyć nogami i otwórz drzwi.
41:27Dlaczego?
41:29Nie odejdziesz od niego?
41:31Nieważne.
41:32Opamiętaj się.
41:34Spłoniemy żywcem.
41:36Jeśli nie o sobie, to pomyśl o swym dziecku.
41:43Mój telefon wpadł pod twój fotel.
41:46Może spróbujesz sięgnąć?
41:50Nie mogę się ruszyć.
41:54Ty sięgnij.
42:04To jeszcze nie koniec.
42:09Czy Jihan zdąży i kogo najpierw uratuje?
42:17Skręciłam bez strachu.
42:19Zaryzykowałam wszystko.
42:22Nawet życie.
42:25Staćcie na to?
42:26Wiesz, ja sam.
42:28Ja powierzę sobie.
42:43Opracowanie Telewizja Polska.
42:45Tekst Władysław Wojciechowski.
42:47Czytał Paweł Straszewski.
42:55No, nie?
43:01Tań się zgadza.
43:03No, nie?
43:16allons udzielić?
43:18Opracowanie kali nie?
43:19Opracowanie całej
43:22KONIEC