00:11Zdjęcia i montaż
00:58Zdjęcia i montaż
01:28Zdjęcia i montaż
01:59Zdjęcia i montaż
02:15Zdjęcia i montaż
02:35Zdjęcia i montaż
02:39Zdjęcia i montaż
02:58Zdjęcia i montaż
03:07Zdjęcia i montaż
03:39Zdjęcia i montaż
03:56Zdjęcia i montaż
04:26Zdjęcia i montaż
04:54Zdjęcia i montaż
05:16Zdjęcia i montaż
05:35Zdjęcia i montaż
06:05Zdjęcia i montaż
06:22Zdjęcia i montaż
06:50Zdjęcia i montaż
07:20Zdjęcia i montaż
07:52Zdjęcia i montaż
07:54Zdjęcia i montaż
08:41Zdjęcia i montaż
09:13Zdjęcia i montaż
09:44Zdjęcia i montaż
10:08Zdjęcia i montaż
10:40Zdjęcia i montaż
11:05Zdjęcia i montaż
11:26Zdjęcia i montaż
11:38Zdjęcia i montaż
11:55Zdjęcia i montaż
12:16Zdjęcia i montaż
12:31Zdjęcia i montaż
12:43Zdjęcia i montaż
13:01Zdjęcia i montaż
13:03Zdjęcia i montaż
13:10Zdjęcia i montaż
13:16Zdjęcia i montaż
13:31Zdjęcia i montaż
13:38Zdjęcia i montaż
13:44Zdjęcia i montaż
13:45Zdjęcia i montaż
13:51Zdjęcia i montaż
14:00Zdjęcia i montaż
14:02Ferhat?
14:10Możesz coś dla mnie zrobić?
14:16O co chodzi?
14:19Zabierzesz mnie na grób taty?
14:23Wczoraj o nim rozmawialiśmy.
14:26Nagle zatęskniłam.
14:32Zabierzesz mnie na grób.
14:38O co chodzi?
14:47O co chodzi?
15:02O co chodzi?
15:23O co chodzi?
15:26O co chodzi?
15:27O co chodzi?
15:33O co chodzi?
15:34O co chodzi?
15:35O co chodzi?
15:36O bo Morgan.
15:37O co chodzi?
15:47O co chodzi?
15:48O co chodzi?
15:49Jeśli wygada się Ferhatowi, będzie po nas.
15:55Błagałam, by tego nie robiła.
15:58Tłumaczyłam, że tylko zniszczy Ferhata, ale nie odpowiedziała.
16:03Oboje właśnie wyszli.
16:08Ferhat sprowadził na nas kłopoty, a teraz nie reaguje.
16:13Sam się tym zajmę.
16:18Błagam cię, nie zabijaj jej.
16:22Nie możesz.
16:24Jeśli coś jej się stanie, Ferhat obwini ciebie.
16:27Będzie jeszcze gorzej.
16:28Nie rób tego.
16:30Zbudowałem imperium z Ferhatem.
16:32To mój syn.
16:34Jeśli go rozwścieczę, zniszczę to, co zbudowaliśmy.
16:38Co zatem zamierzasz?
16:49Zawsze mam plan awaryjny.
16:56Czyli?
16:59Wszyscy mamy tajemnice.
17:02Grzechy, o których wolimy zapomnieć.
17:08Znasz sekrety Asli?
17:11Nasza synowa wcale nie jest taka czysta.
17:26Szkoda ci, Sofie, prawda?
17:30Nie zasługiwała na ciebie.
17:35Nie ma znaczenia, czy mi jej żal.
17:37Odeszła i już.
17:40Ale z jej historii płynie lekcja.
17:44Owszem.
17:47Popełniła grzech.
17:49Jak mogła to zrobić?
17:55To był grzech.
17:58Prawda?
17:59Nie.
18:12Dlaczego się zatrzymujesz?
18:16Powiedz coś.
18:16Co się stało?
18:18Czekamy na kogoś?
18:22Ty będziesz karmiła Kamila.
18:27Ja?
18:32Słyszałem twoją rozmowę z ciocią.
18:35Nie interesuje mnie, kto jest ojcem.
18:39Gdy się dowiedziałem, przegnałem Safiję.
18:47To będzie nasza tajemnica.
18:49Zabierzemy ją do grobu.
18:51Ani słowa mojej matce, dobrze?
18:54Nakarm syna.
18:56Wyjdę na chwilę.
18:57Pan trzymaj.
19:22Pan trzymaj.
19:25To tutaj.
19:46Tato.
19:49Oto jestem.
19:59Wody, siostro?
20:02Pewnie.
20:04Czekaj.
20:05Dam ci coś.
20:08Podejdź, mały.
20:13Masz.
20:14Dzięki.
20:32Tato.
20:36To ja.
20:45Zostałam mężatką.
20:49Ale to już pewnie wiesz.
20:59Widzisz wszystko, co się ze mną dzieje.
21:03Czujesz to.
21:12Wczoraj dużo o tobie myślałam.
21:15Naprawdę.
21:22Dotarło do mnie, jak bardzo za tobą tęsknię.
21:25Czujesz to.
21:32Przepraszam.
21:35Wybacz mi.
21:40Tak bardzo cię zaniedbałam.
21:43Błagam, wybacz mi.
21:48Ciągle o tobie myślę.
21:50Tak bardzo tęsknię.
22:02Nie smuć się, że płaczę.
22:04Dobrze?
22:08I nie gniewaj się, że tyle gadam.
22:11Dobrze.
22:20Ale cóż mogę począć?
22:26Chłopcy szybko dorastają, gdy zabraknie ojca.
22:30Tak jak mój brat.
22:33Ja zaś bałam się dorosnąć.
22:37Ciągle myślałam, że któregoś dnia wrócisz
22:40i powiesz, dlaczego nie zaczekałaś?
22:46Chciałem cię wychować.
22:50Dlatego bałam się dorosnąć.
22:54Córki już takie są.
22:56Coś ci przyniosłam.
23:15To ostatnie kieszonkowe od ciebie.
23:18Oczywiście, że ciągle je mam.
23:24Schowałam też do torby twoją koszulę,
23:26by czuć twój zapach.
23:30Mam ją do dzisiaj.
23:43Kocham cię, tato.
23:48Bardzo cię kocham.
24:21Wszystko gotowe na konferencję.
24:24Świetnie.
24:27Nikomu nie mówiłam, czego ma dotyczyć.
24:30Wspomniałam o inicjatywie obywatelskiej.
24:34Mogłaś powiedzieć prawdę.
24:38Ciągle mam nadzieję.
24:42Łudzę się, że zmienisz zdanie.
24:44w kwestii wyboru.
24:45Klamka zapadła.
24:47Ile razy mam powtarzać?
24:53Jeter była dziś nerwowa.
24:56Co się stało?
25:06Przygotuj się.
25:08Chodźmy na konferencję
25:11i miejmy to za sobą.
25:13Rozumiem.
25:23Gdzie jesteś?
25:25Dlaczego nie odbierasz?
25:27Wybacz, telefon był wyciszony.
25:30Nie obchodzi mnie, że jesteś na wakacjach.
25:42Musisz coś dla mnie zrobić.
25:45Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem.
26:00Mój Boże, gdzie ją wywiało?
26:21Gdzie jesteś, nie ma ciebie ani dziecka?
26:25Jestem z Abidinem u mamki.
26:29O czym ty mówisz?
26:30Zaraz zwariuję.
26:33Abidin znalazł mamkę i nas zabrał.
26:38Nie podoba mi się to.
26:40Natychmiast wracaj.
26:43Dobrze, mamo.
27:12Bracie, dlaczego to robisz?
27:16Czemu milczałeś?
27:22Czasem ciężko się odezwać.
27:25Czasem ciężko się odezwać.
28:18Czasem ciężko się odezwać.
28:28Czasem ciężko się odezwać.
28:29Bracie?
28:31Zwróciłeś mi syna.
28:33Jak mogę ci się odwdzięczyć?
28:35Dziękuję.
28:40Nie wiem, jak sobie z tym poradzimy.
28:42Masz jakieś pomysły?
28:46Wiem tylko jedno.
28:47Kamil jest niewinny.
28:55Kamil.
28:59Ja dałam mu imię Nejdet po ojcu.
29:04Ładnie.
29:06Żadnych papierów jeszcze nie podpisałem.
29:09Niech zostanie Nejdetem.
29:11Nie.
29:12Reszta zacznie zadawać pytania.
29:14Masz rację.
29:18Trochę się przyzwyczaiłam, że muszę patrzeć i kochać z daleka.
29:24Z tym już koniec.
29:26Masz go w swoich ramionach.
29:30Nie mogliśmy się nim odpowiednio zająć przez chaos, który panuje w domu.
29:35Trzeba mu kupić ciuszki i zabawki.
29:40Jest za małe na zabawki.
29:43Ale śpioszki się przydadzą.
29:47Naprawdę?
29:47Tak.
29:49No to jedziemy.
29:52Kupimy ci śpioszki, króliczku.
29:58Nie mamy nic nowego.
30:02Czyli Shahin Chigal zapadł się pod ziemię.
30:05No to wygląda.
30:09Wszystko, co mamy, jest w tych papierach.
30:13Jego córka mieszkała u babci, gdy w 1999 doszło do trzęsienia ziemi.
30:18Jej ciała nigdy nie odnaleziono.
30:25Przepraszam na chwilę.
30:28Ebru?
30:29Gdzie?
30:30Natychmiast przyjedź.
30:33Dlaczego płaczesz?
30:35Gdzie jesteś?
30:35W domu.
30:36Przyjedź do mnie.
30:39Już wyruszam.
30:42Wybacz, ale muszę jechać.
30:45Co się stało?
30:47Nagła sprawa.
30:48Później opowiem.
30:49Jasne.
30:55Jesteśmy na miejscu.
31:03To tutaj.
31:05Twój rodzinny dom?
31:08No.
31:09Myślałeś, że mieszka w nim dżem.
31:12Jak zwykle udowadniasz, że nic o mnie nie wiesz.
31:16Tutaj się urodziłam i wychowałam.
31:19To ten sam dom, z którego uciekła moja mama z siostrą.
31:23Tutaj umarł mój tata.
31:25To nasz dom.
31:26Chodź.
31:57Przytrzymaj.
32:02Drzwi ciężko się otwierają.
32:09Właź.
32:15Zaniosę torbę do kuchni.
32:17Rozgość się.
32:27Zaniosę.
32:28Przekaz.
32:34,
32:57Podoba ci się?
33:00Siadaj.
33:03Śmiało.
33:26Co tu robimy?
33:31A dlaczego mnie zabrałeś do chatki w górach?
33:37Tęskniłam za tym miejscem.
33:40Dawno mnie tu nie było.
33:45Całkiem tu przyjemnie.
33:50Mieszkałam tu z bratem dwa lata po tym, jak zmarł ojciec.
33:55Potem Dżem kupił własny dom.
34:00Ja zostałam tu nieco dłużej, ale w końcu zamieszkałam z bratem.
34:07Czasem wpadam tu ja, czasem brat.
34:14Tylko ty masz skalkę.
34:17Możesz uratować brata albo dziecko.
34:19Co robisz?
34:24To tylko jedno zdanie.
34:26Namik jest twoim ojcem.
34:29Jeśli to powiem, Necdet, Gulsum, Niggid i Ferhat umrą.
34:33Jeśli nie powiem, umrę ja.
34:38Tak było.
34:42Chciałam ci to pokazać.
34:48Teraz widzisz, że mieliśmy podobne dzieciństwo.
34:59Mój tata się zadłużył, by kupić ten dom.
35:05Biedaczek chodził do pracy na piechotę, by zaoszczędzić.
35:10Gdy brał coś w sklepie na krechę, nie wracał do domu, dopóki nie spłacił długo.
35:17Taki był dumny.
35:20Był podobny do twojego ojca.
35:23Ja bardzo lubię Adam.
35:38Spójrz.
35:41Tu mój brat zaznaczał mój wzrost.
35:44Potem prosił ojca, by sprawdził jego.
35:51Wciągnąłam się w te pomiary.
35:52Tata za każdym razem odrobinę nam dodawał.
35:57Byłam naiwna, więc mu wierzyłam.
36:06Mój brat dalej jest naiwny.
36:10Ma dobre serce.
36:13Gdy kogoś kocha, miłość potrafi go zaślepić.
36:17Ale też potrafił mnie zdenerwować.
36:19Żartował sobie, że jestem adoptowana, a ja wpadałam w szloch.
36:23Mówił, że znaleźli mnie w meczecie.
36:26Bardzo śmieszne.
36:36Muzyka
36:38Muzyka
36:41Muzyka
36:53KONIEC
37:21KONIEC
37:53IDENITI
37:55KONIECafter
37:56én BUDZI
37:58EM
37:58FENKA
37:59Uspokój się.
38:10Już dobrze.
38:13Jestem przy tobie.
38:15Spokojnie.
38:29Powiedz, co się stało.
39:23Zobacz, co się stało.
39:33Nie ma za co.
39:36Od dwóch dni jesteś jakaś dziwna.
39:43Gdy byliśmy u wujka, chciałaś coś powiedzieć.
39:46Co ci chodzi po głowie?
39:48Powiedz mi.
39:53Czego się spodziewasz?
39:56Wiesz, przez co przeszliśmy.
39:59Spadł na nas Gratul.
40:01Chcieli nas spalić żywcem.
40:03Straciłam już rachubę.
40:05Za wszystko odpowiedzialny jest tajemniczy partner twojego wujka, Szachin.
40:10A twój wujek milczy.
40:13Nie odezwał się ani słowem.
40:18Jeśli tym się martwisz, to przestań.
40:25Zabiłeś go?
40:29Pogadaliśmy sobie od serca.
40:32Nie będzie już sprawiał problemów.
40:35W przeciwnym razie pożałuję.
40:40Zajrzyjmy do sąsiadu.
40:42Wezmę pączki.
40:52Wczoraj poszłam spać.
40:55Dobiegł mnie hałas z salą.
40:57Zerwałam się z łóżka.
40:59Myślałam, że to wiatr.
41:02Gdy zeszłam na dół, w salonie stał zamaskowany mężczyzna.
41:06Nie miałam jak uciec.
41:10Zauważył mnie i zaatakował.
41:23Uderzył mnie.
41:29Zasłonił usta, by mnie krzyczała.
41:32Próbowałam się bronić, ale był za silny.
41:37Potem przytknął mi coś do nosa i nic więcej nie pamiętam.
41:43Nie wiem, jak się obudziłem.
42:00W porządku.
42:03Już po wszystkim.
42:06Spróbuj się uspokoić.
42:10Zapłacą za to.
42:12Niczym się nie przejmuj.
42:14Dobrze?
42:18Strasznie się bałam.
42:20Nie wiedziałam, co robić.
42:21Ja mogę też pić
42:22Prz로dum.
42:40Jeszcze Pież
42:42KALKU ZERWIReg
42:47Strasznie się generateники
42:51lö
42:51어려 Fang
42:58Dosyć, wystarczy
43:03A teraz
43:05Wsać w zamek śrubokręt
43:07I nieco go popsuj
43:19Uderz mnie
43:21Słucham?
43:22Walnij z całej siły
43:23Nie mogę, pani Ebru
43:30Uderz mnie
43:31Jeśli tego nie zrobisz, zabiję cię
43:36Dawaj
43:39No już
43:52Dobrze
43:54Idź już
43:59I weź rzeczy mojego ojca
44:12Trochę mi to zajmie
44:17Będzie bolało
44:21Osaczę cię z każdej strony na mig
44:26Będziesz błagał litość
44:28Ja zaś będę cierpliwa
44:36Największym darem mojego ojca była cierpliwość
44:40To potężna broń
44:56Nie odchodź
44:58Nie zostawiaj mnie samej
45:01Spokojnie
45:02Zadzwonię po moich ludzi
45:04Zbadają mieszkanie i poszukają odcisków
45:08Musimy wiedzieć, czego szukamy
45:14Doprowadź się do ładu
45:15Sprawdź, czy czegoś nie brakuje
45:22Dobrze
45:44Wersja Polska, Kanal Plus
45:46Tekst Sylwester Misiorek
45:48Czytał Marek Lerek
46:20Czytał Marek Lerek
Comments