- 2 hours ago
Na podstawie powieści Andrzeja Stasiuka Biały Kruk. Czterech mężczyzn wyrusza odwiedzić przyjaciela z dzieciństwa, który zaszył się w górach. Niestety, nie wszystko idzie zgodnie z planem.
Category
🎥
Short filmTranscript
00:00:00KONIEC
00:00:43KONIEC
00:01:05KONIEC
00:01:30Każdemu z was powtarzałem do znudzenia, że tak dalej nie można, ale wy wolicie opowiadać stare dowcipy.
00:01:39Jakie stare, jakie stare, ten świeżutki.
00:01:42Tak, świeżutki.
00:01:46Słuchajcie, jedźmy tam.
00:01:50Gdzie?
00:01:51Do Cześka.
00:01:55Ewa.
00:01:59Gówniana ta wasza apokalipsa.
00:02:02Nikt jej nie zauważy.
00:02:18Dalej Wasyl jedzie.
00:02:20Kto?
00:02:22Wasyl.
00:02:24A, to i nie znam.
00:02:27Ale ja nie umiem prowadzić.
00:02:29Bardzo dobrze, będziesz ostrożnie jechał.
00:02:34Ale ja nie mam prawa jazdy.
00:02:36Bardzo dobrze i nie zawierać.
00:02:43Ale ja jestem pijany.
00:02:46A kto nie jest?
00:03:13Zdjęcia
00:03:13Zdjęcia
00:03:13Zdjęcia
00:03:13Zdjęcia
00:03:13Zdjęcia
00:03:34Gnoje.
00:03:44Gnoje.
00:04:14Gnoje.
00:04:16Wysiadać.
00:04:20Co jest?
00:04:21Nie wiem, dalej nie jedzie. Wysiadać.
00:04:23Co nie jedzie? Jak nie jedzie?
00:04:25To nie wiem, zepsuł się no, wysiadać.
00:04:27Zepsuł się?
00:04:29Co się zepsuł?
00:04:31Sam się zepsuł.
00:04:58Co to jest?
00:05:00Co to jest?
00:05:03Basry potrącił człowieka.
00:05:06Jakiego człowieka?
00:05:08Nie wiem, nie przedstawił się.
00:05:10Człowieka nagrodzę.
00:05:13Nikt nas nie widział.
00:05:18Wasyl.
00:05:19Co on mówi?
00:05:22Wasylku.
00:05:27Trzeba zepchnąć samochód.
00:05:29Zara, moment, moment.
00:05:31Co zepchnąć? Jakie zepchnąć?
00:05:36Jest tak.
00:05:38Jest 8 rano.
00:05:41Wasyl nie pił.
00:05:42Niekarany jest.
00:05:44Szwagier jest adwokatem.
00:05:46Zgłaszamy się na komisariat.
00:05:48Dostanie najwyżej dwójkę zawiasa.
00:05:51Jasiu.
00:05:53A czym ty mówisz?
00:06:05Komisim jest.
00:06:09Wszelkie mieszkana.
00:06:11Boże.
00:06:12Nie o投azuję.
00:06:13Nie miejsce.
00:06:13...
00:06:14...
00:06:14...
00:06:14...
00:06:14...
00:06:22Muzyka
00:06:45Muzyka
00:07:00Halo? Halo Hanka? No to ja.
00:07:04No i nie wiem gdzie jestem, później ci to wyjaśnię.
00:07:10Słuchaj, taka sprawa jest. Musisz natychmiast zadzwolić do hurtowni i powiedzieć, że się...
00:07:15Halo? Halo?
00:07:18Się zesrał.
00:07:30Co jest?
00:07:32Ale już się znajdziecie.
00:07:33Zimno.
00:07:37Nie ma tu jakiegoś kołasznikowa?
00:07:41E, tam jest do rozpierdolenia. Marsjan, proszę pana.
00:07:47Bo już to imię dla pana.
00:07:50Mamy to.
00:07:51Także, nie ma tu.
00:07:52Mamy tu.
00:07:52Już zeniwała.
00:07:58No!
00:07:59Nie ma tu.
00:08:18No...
00:08:22Dzień dobry.
00:09:05Dzień dobry.
00:09:42Dzień dobry.
00:10:06Dzień dobry.
00:10:07Dzień dobry.
00:10:21Dzień dobry.
00:10:25Dzień dobry.
00:11:20Dzień dobry.
00:11:39Dzień dobry.
00:11:44Dzień dobry.
00:11:58Dzień dobry.
00:12:53Dzień dobry.
00:13:55Dzień dobry.
00:14:21Dzień dobry.
00:14:43Dzień dobry.
00:15:11Dzień dobry.
00:15:22Dzień dobry.
00:15:45Dzień dobry.
00:16:26Dzień dobry.
00:16:50Dzień dobry.
00:17:12Dzień dobry.
00:17:35Dzień dobry.
00:17:59Dzień dobry.
00:18:27Dzień dobry.
00:19:01Dzień dobry.
00:19:05Dzień dobry.
00:19:26Dzień dobry.
00:19:28Dzień dobry.
00:19:28Dzień dobry.
00:19:33Dzień dobry.
00:19:42Dzień dobry.
00:19:44Dzień dobry.
00:19:55Dzień dobry.
00:20:06Dzień dobry.
00:20:08Dzień dobry.
00:20:10Dzień dobry.
00:20:40Dzień dobry.
00:21:00Dzień dobry.
00:21:19Dzień dobry.
00:21:20Dzień dobry.
00:21:23Dzień dobry.
00:21:36Dzień dobry.
00:21:39Dzień dobry.
00:21:40Dzień dobry.
00:21:59Dzień dobry.
00:22:01Dzień dobry.
00:22:02Dzień dobry.
00:22:04Dzień dobry.
00:22:05Dzień dobry.
00:22:07Dzień dobry.
00:22:21Dzień dobry.
00:22:35Dzień dobry.
00:22:40Dzień dobry.
00:22:44Pa!
00:23:13Dzień dobry.
00:23:31Dzień dobry.
00:23:34Mężko.
00:23:39Który dzisiaj?
00:23:40Wszystko jedno.
00:23:42W codziennej zagrażużnicach.
00:23:51No.
00:23:57O, o!
00:23:59Ty!
00:24:00Wiołasz!
00:24:16No, panowie.
00:24:19Mielicja przyszła.
00:24:31Mielicja przyszła.
00:24:34Dzień dobry.
00:24:34Mielicja przyszła.
00:24:41O!
00:24:47O!
00:24:56Spokojnie, spokojnie.
00:25:20Bo to jest tak, cała ta polityka to jest przereklamowana sprawa.
00:25:26To wszystko to jest wojna między blondynami a brunetami.
00:25:32I zobaczycie, że ci bruneci będą jeszcze walić nasze córki.
00:25:39A łysi?
00:25:40Łysi to wiesz co.
00:25:46Łysi są neutralni politycznie.
00:25:59Ej! Czarnik!
00:26:11No i hurtownie chuj wszedł.
00:26:16Kurwa, wszystko moja wina.
00:26:25Zasyl.
00:26:28Co za różnica?
00:26:35Spokojnie, wyjdziemy z tego.
00:26:38Wyjdziemy.
00:26:44Tędy.
00:26:46Tędy?
00:26:47A może tamtędy?
00:26:49Co?
00:26:53Historia, ta dzina można zszyć się.
00:26:57Wreszcie mi od połowie, jak nie mam się, nie jestem.
00:27:01Już takim, tak jaki byłem.
00:27:03Wójdę swoją drogą, to wymarszę.
00:27:07Korzała i dupy, tylko to mam w głowie.
00:27:12Dwadzieścia pięć lat i wspólny popój z siostrą.
00:27:16Nie, tak się dłużej nie da.
00:27:24Jasne.
00:27:30Dostaję zawał, bo boję się sam.
00:27:44Gówno jest gówno.
00:27:46Szwedzkie nawet lepsze.
00:27:48Bo ich tam lepiej karm.
00:27:50Jelonkę będę żartł.
00:27:52A dwa miesiące tego kupiłem?
00:27:57Masz.
00:28:00A jak mi się znudzi?
00:28:03Dla psów takie mają.
00:28:04Podobno bardzo elegancki.
00:28:08To jest złotłońcuszek i letnówka do niego.
00:28:12I panie stwierdzający, że jesteś ludzwoły.
00:28:16A jeśli masz przyjaciół, to pomyślysz o tym, że im to przeradzą, skąd szedłem z tobą.
00:28:26No to pa.
00:28:29No to pa.
00:29:02Zadzwoń do Kaśki.
00:29:06Znowu.
00:29:08Ty nie pierdol.
00:29:10No któraś tu przyjdzie inna.
00:29:19Katarzyna.
00:29:20Znowu.
00:29:25Znowu.
00:29:27Taki...
00:29:28Znowu.
00:29:37Uchlu.
00:29:42Znowu.
00:29:43Dzień dobry.
00:30:14Paniu, cztery metry wysoko, zleciałem i skręciłem tę nogę, odechciało się.
00:30:44Potem jeszcze raz popełniałem.
00:30:48Opowiedz Ci?
00:31:01To było już tutaj.
00:31:09Zeżarłem dwadzieścia tabletek luminalu.
00:31:14Popiłem wodką i położyłem się spać.
00:31:20Się...
00:31:22Się ze dwa dni obudziłem i poczułem, że nareszcie się wyspałem.
00:31:30Dwa dni zaoszczędziłem.
00:31:37Się...
00:31:38Się...
00:31:56Się...
00:31:57Zawsze można nie otworzyć, nie?
00:32:05Nie twierdzę.
00:32:10Się...
00:32:27A potem trzeci raz popełniamy.
00:32:32A powiedzieć ci?
00:32:35Moich koledzy z wojskiem.
00:32:52Dzień dobry.
00:33:07Wy się tu w Świński bawicie, a was cała Polska szuka.
00:33:17To do mnie.
00:33:19No.
00:33:20No.
00:33:20No.
00:33:25Achuć, chcę ruchomę?
00:33:32A dokąd ty dzwonisz?
00:33:36Na milicję.
00:33:43Daj, że nie spokojnie. Potargały zan. A my na tej wojnie ładnych parę lat.
00:34:04To tu mówisz, że sięchniesz kata?
00:34:16Co się patrzysz?
00:34:20Do mnie mówisz?
00:34:24Chodźcie, idziemy.
00:34:38To jest przejście.
00:35:00Widziałeś?
00:35:03Widziałeś?
00:35:04Albo mi się przewidziało.
00:35:10Jak się przewiduje więcej niż jednemu, to znaczy, że tak jest.
00:35:16Korwus Korax.
00:35:19Kruk zjada wszystko, nie kracze.
00:35:22Ale ten jest całkiem biały.
00:35:24Korwus Korax.
00:35:26Świetna nazwa na hurtowny.
00:35:35O czym wbrydzicie?
00:35:39Nie interesuj się, szpieg upierdolony.
00:35:44Zdjęcia na
00:35:46Wkrót
00:36:14Zdjęcia i montaż
00:36:45Zdjęcia i montaż
00:36:46Zdjęcia i montaż
00:36:48Zdjęcia i montaż
00:36:53Zdjęcia i montaż
00:37:25Zdjęcia i montaż
00:37:53Zdjęcia i montaż
00:38:09Zdjęcia i montaż
00:38:40Zdjęcia i montaż
00:38:54Zdjęcia i montaż
00:39:07Zdjęcia i montaż
00:39:37Zdjęcia i montaż
00:39:42Zdjęcia i montaż
00:40:06Zdjęcia i montaż
00:40:10Zdjęcia i montaż
00:40:12Zdjęcia i montaż
00:40:39Zdjęcia i montaż
00:41:07Zdjęcia i montaż
00:41:14Zdjęcia i montaż
00:41:15Zdjęcia i montaż
00:41:24Zdjęcia i montaż
00:41:51Zdjęcia i montaż
00:41:52Zdjęcia i montaż
00:41:53Zdjęcia i montaż
00:42:08Zdjęcia i montaż
00:42:10Zdjęcia i montaż
00:42:38Zdjęcia i montaż
00:42:45Zdjęcia i montaż
00:42:51Zdjęcia i montaż
00:43:08Zdjęcia i montaż
00:43:14Zdjęcia i montaż
00:43:18Zdjęcia i montaż
00:43:30To jest piekło.
00:44:08Do domu wrócimy, w piecu napalimy, nakarmimy psa.
00:44:26Gąsior, co z tym Mikołajem?
00:44:31No i Mikołaj mówi wtedy, co robisz człowieku?
00:44:37Jest wieczór wigilijny, mogę spełnić twoje trzy życzenia.
00:44:41O czym wy, kurwa, mówicie?
00:44:45No dowcip opowiadam.
00:44:50A znasz jakichś o dwóch trupach?
00:44:56Tak. Co dalej?
00:45:00I on mówi, mogę spełnić trzy twoje życzenia.
00:45:03Co dalej z nami?
00:45:04Jak to co dalej? Nie dać się złapać.
00:45:09Zostaniemy tu do rana.
00:45:11A jutro dalej w góry.
00:45:15No i co z tym Mikołajem?
00:45:21O Jezu.
00:45:24Ale mnie to lepiej.
00:45:27Mikołajem?
00:45:33KONIEC
00:46:06KONIEC
00:46:37KONIEC
00:47:01KONIEC
00:47:02KONIEC
00:47:03KONIEC
00:47:23Przepraszam
00:47:26To wypiłem trochę z brony klubu
00:47:32Przepraszam.
00:47:37Nie gniewaj się.
00:47:48Kiedy?
00:47:51Kto?
00:47:53Ilu?
00:47:57A jak wyglądali?
00:48:06Wasyl?
00:48:09Wasyl.
00:48:17Mały.
00:48:22A trzeci wesoły i dużo gada, tak?
00:48:25To gąsiory.
00:48:26A czwarty?
00:48:31To co może być?
00:48:33A dlaczego nie zostali? Tak odpoczni?
00:48:41Może coś się stało?
00:48:44Może trzeba im pomóc?
00:48:49Pójdę ich poszukać chyba.
00:48:49Może coś się stało?
00:48:50Może trzeba im pomóc?
00:48:51Pójdę ich poszukać chyba.
00:48:53Tak.
00:48:53znowu?
00:49:08To chyba nie jest.
00:49:11Znowu?
00:49:14Znowu?
00:49:22To jest kiczora.
00:49:28A jak zejdziemy tam w dół, to dojdziemy do wsi, huta, pichiskać, coś takiego.
00:49:32Zostaw to.
00:49:34Ale hałów. A dalej jest schronisko.
00:49:37Jak daleko jesteśmy od tego miejsca?
00:49:45No, będzie ze dwadzieścia kilometrów.
00:49:50Ten samochód w Grabłowie powinien ich odciągnąć.
00:49:53A, przecież wszędzie są nasze ślady, wspaniaczku.
00:49:59Zgaś to. Szukają nas.
00:50:02Ciebie szukają.
00:50:05Zgaś to.
00:50:13Śmigłowiec!
00:50:15Spadarby.
00:50:24Spadarby.
00:50:33KONIEC
00:51:07KONIEC
00:51:37KONIEC
00:51:55KONIEC
00:51:56KONIEC
00:51:56KONIEC
00:52:02KONIEC
00:52:21Dzień dobry.
00:52:32Pogrzeć się chcieliśmy.
00:52:39Kartofle? Można?
00:52:46Wie pan, turystyka. Dla przyjemności. Zabłądziliśmy.
00:52:55Ja o nic nie pytam.
00:53:02Wolek.
00:53:05Ja tam nie wiem.
00:53:08Piotr wszystkich przemudrył.
00:53:14Ale głosu nie ma.
00:53:16No nie ma.
00:53:18Wyłączyłem.
00:53:20Wkurwia mnie.
00:53:24Koza.
00:53:25No koza.
00:53:56Dzień dobry.
00:53:57A reszty w wojsku Polski na zachód pognał.
00:54:01Wszyscy byli.
00:54:03Można?
00:54:04A pamiętam chociaż dziesięć lat miałem pamiętam chalupa przy chalupie,
00:54:14ruchini, poliaki, Żydy.
00:54:17I Niemców też pamiętam ku lewe mundury jak od krawca, a Hitler jak król jaki.
00:54:29My tam go widzieli raz, który się przyrzegnął, a on zaczął uciekać, a my w drugą stronę.
00:54:40Glina nasza nogi łapala.
00:54:46A może to Żydy nas łapali, żeby pod ziemi wciągnąć.
00:54:51On czarny był, ale się znaku krzyża uleł.
00:55:00A, no to aż w strachu byli, żeby nie ruszki, żeby z nami wszystkimi spokój był.
00:55:09Ale ruski był mocny, żeby nie był mocny, żeby był mocny.
00:55:16Nawet Tatarów miał pod sobą.
00:55:20Tędy szli na takich małych koniach i każdy, bo kilka zegarków na każdej ręce miał.
00:55:31Ale długo nie byli, tylko jeden dzień.
00:55:36Potem poszli na garlankę Niemców gonić, chociaż Niemcy byli pany, pany Niemcy byli jak nikt na świecie.
00:55:51Chryczko, chryczko, dajcie mnie wodu!
00:55:56Bojułeś dziadu, że tu nikogo nie ma.
00:56:41Co to jest?
00:56:46K.
00:56:48Kurwa, macie.
00:56:51Co ci się stało?
00:56:56Nie interesuj się.
00:57:01Może… Z tym helikopterem to tylko przypadek.
00:57:08Może jelenie liczyli?
00:57:12No i czterech się doliczyli.
00:57:16Dobra idziemy!
00:57:35Czterech! Czterech!
00:58:15Dobra idziemy!
00:58:18To jest...
00:58:48Dobra idziemy!
00:58:50Dobra idziemy!
00:58:51Dobra idziemy!
00:58:55Dobra idziemy!
00:59:16Co ci jest?
00:59:17Nic.
00:59:20Nadziałem się na patyk.
00:59:27Pójdę po herbatę.
00:59:40Pichałem się, napił.
00:59:47Czterech stówy za zimną norę i obspermione szmaty.
00:59:50No...
00:59:52No wspomniane, bo...
00:59:54Przyjeżdżają się...
00:59:56Branzylują...
00:59:59No...
01:00:00Dużo, dużo...
01:00:03Pierdolona komuna...
01:00:05To chce jakoś szansę radzić...
01:00:13Meldować was nie będę, nie?
01:00:15A... co?
01:00:17No chyba, że chcę...
01:00:21No...
01:00:27Nie...
01:00:30Nie...
01:00:31No...
01:00:34Nie no...
01:00:35Nie no...
01:00:47Jej, jak za okupację.
01:00:50Coś do wypicia gorącego by się przydało.
01:00:54Jakaś herbata.
01:00:57Jelusz.
01:00:59Weź zrób herbaty. Weź.
01:01:24Jelusz!
01:01:27Jelusz!
01:01:29Jelusz!
01:01:29Jelusz!
01:01:43Jelusz!
01:01:44Jelusz!
01:01:44Jelusz!
01:01:46Jelusz!
01:01:50Jelusz!
01:01:51Stube!
01:02:20Jelusz!
01:02:23Jelusz!
01:02:25Jelusz!
01:02:26No?
01:02:30Opinie.
01:02:33Moja pt.
01:02:34Pt.
01:02:42A.
01:02:44A.
01:02:45A.
01:02:46A.
01:02:46A.
01:02:47A.
01:02:49A.
01:02:51A.
01:02:56A.
01:02:57A.
01:02:57A.
01:02:58A.
01:03:06Cię to taki ciężki, zostaw to.
01:03:09Podjebało ci?
01:03:11Lekarz szukał.
01:03:13Nic tam nie mógł.
01:03:14Co ty?
01:03:15Jaki ciężar targasz cały czas?
01:03:18Nie interesuj się.
01:03:20Nie bij mojego kolegi z podstawówki.
01:03:24A.
01:03:25A.
01:03:26A.
01:03:28A.
01:03:29A.
01:03:30A.
01:03:32A.
01:03:32A.
01:03:51A.
01:03:51A.
01:03:58A.
01:03:58A.
01:04:01A.
01:04:02A.
01:04:03A.
01:04:04A.
01:04:04A.
01:04:10A.
01:04:10A.
01:04:10A.
01:04:11A.
01:04:12A.
01:04:13A.
01:04:13A.
01:04:13A.
01:04:16A.
01:04:16A.
01:04:16A.
01:04:23A.
01:04:25A.
01:04:25A.
01:04:26A.
01:04:26A.
01:04:27A.
01:04:27A.
01:04:27A.
01:04:28A.
01:04:29A.
01:04:30A.
01:04:30A.
01:04:31A.
01:04:31A.
01:04:31A.
01:04:32A.
01:04:32A.
01:04:32A.
01:04:32Poczekaj, poczekaj. Mój żona cię rzuciła.
01:04:37Dobrze. Lubisz blondynki?
01:04:40No pewny. W samochodzie czeka na ciebie Klaudia Schiffer.
01:04:46Jest twoją kobietą.
01:04:48No i wtedy odszedł z barierki, odwiązał sznur i mówi słuchaj,
01:04:56słuchaj stary, odmieniłeś mój los, odmieniłeś moje życie.
01:05:03Pozwól mi coś zrobić dla siebie. Pozwól mi się odwdzięczyć.
01:05:09Panowi daj spokój. Jestem świętym Mikołajem.
01:05:13Dobre uczynki to moja praca.
01:05:16Rączkę.
01:05:28Panu mówi, proszę cię, cokolwiek drobia,
01:05:32przyrzekam, że jeżeli tylko będę mógł, zrobię to na pewno.
01:05:37On mówi, właściwie jest jedna taka rzecz.
01:05:41Mówi, no co, co? Słuchaj, zrób mi raskę.
01:05:53Na chuj sięgać, gdzie wzrok nie sięga.
01:05:59Bo ja właściwie...
01:06:06Przepraszam, że to nie na miejscu.
01:06:11Czy ma pan coś na grypę?
01:06:20Nie, nie, nie, nie. Lekarstwo. Dla kolegi.
01:06:27Przeziębił się.
01:06:28Pamiętaj. On mnie widzi. Broni.
01:06:35Widzę, nie widzę.
01:06:37Ale no, z temu można.
01:06:40Chodzisz.
01:06:41Co? Nie rozwala.
01:06:44Cisko!
01:06:45Nie rozwala.
01:06:46Dzięki.
01:06:47Nie mam jak.
01:06:49Kurwa!
01:06:50Jale!
01:06:55Wzięłeś, Jale?
01:06:58Nie.
01:07:08Jak tak kurwa na ciebie patrzę, to mi matkę boską przypominasz.
01:07:15Ciepi żagona.
01:07:17Myśle.
01:07:19Bardzo dziękuję.
01:07:22Wyśle, wyśle.
01:07:24Wyśle, wyśle.
01:07:24Wyśle, wyśle.
01:07:25Zawon.
01:07:29Naprosiłem, nie?
01:07:32Prosiłem.
01:07:45Wyśle, wyśle.
01:07:49Najpierw.
01:07:56Nie ma.
01:07:59Nie ma.
01:08:02Nie ma.
01:08:03Nie ma.
01:08:03Bıkticie, j fucka szkoda.
01:08:08Był się do wiosku.
01:08:10Nie ma.
01:08:12Nie ma.
01:08:14Nie ma.
01:08:15Nie ma.
01:08:25KONFORK!
01:08:34KONFORK!
01:08:44KONFORK!
01:08:45KONFORK!
01:08:49KONFORK!
01:09:18KONFORK!
01:09:20Czorku, wydymałeś?
01:09:27Czorku, wydymałeś?
01:09:31Wydymałem.
01:09:51Pani Karlak?
01:09:53Ja nic nie wiem.
01:09:57Nic nie wiem.
01:10:00Pani Karlak, ale wiem, że tu byli.
01:10:02Żydliłem po ślady.
01:10:03Śladyw tu dużo.
01:10:05Były! Były Hitlery! Bandyty!
01:10:08Stój, pysk!
01:10:14Przepraszam.
01:10:26Słyszysz?
01:10:28Co?
01:10:32Wilki.
01:10:35Może i Wilki.
01:10:39Słotwina przynajmniej miał Gnata.
01:10:45Jaka słotwina?
01:10:47Oja.
01:10:50Bruno Oja.
01:10:52Mozyra miał takiego jak Janek.
01:10:57Jaki Janek?
01:10:59Kos.
01:11:03Mów coś.
01:11:06Co?
01:11:08Film jakiś opowiadaj.
01:11:10Żeby czas leciał.
01:11:11No.
01:11:16A jeśli go nie ma?
01:11:19Kogo?
01:11:24Czasu.
01:11:28Czasu?
01:11:30Tak.
01:11:31Wieślega nie ma.
01:11:34To nic nie ma.
01:11:38Nic się nie wydarzyło.
01:11:41Nic.
01:11:49Ty mały.
01:11:51Co robiliśmy w osiemdziesiątym?
01:11:56Nic.
01:11:58W osiemdziesiątym pierwszym?
01:12:02To jest nic.
01:12:05A w drugim?
01:12:07To samo.
01:12:19A w drugim?
01:12:23To jest nic.
01:12:24To jest nic.
01:12:25To jest nic.
01:12:26To jest nic.
01:12:34To jest nic.
01:12:36To jest nic.
01:12:38To wszystko jest przywidzenie.
01:12:43No bo przecież musieliśmy o czymś myśleć, żeby nie ześwirować z nudów.
01:12:49Wystarczy stąd tylko wyjść.
01:12:55Gąsiar.
01:12:57Co?
01:12:59Nie ujdziesz nawet kilometra.
01:13:03Ujdę, ujdę.
01:13:05Ujdę.
01:13:06Musi się udać.
01:13:33Musi się udać.
01:13:53Musi się udać.
01:13:54Musi się udać.
01:13:55Musi się udać.
01:14:24Stój, bo będę strzelał!
01:14:25Stój, bo będę strzelał!
01:14:57Stój, bo będę strzelał!
01:15:14Stój, bo będę strzelał!
01:15:18Stój, bo będę strzelał!
01:15:48Stój, bo będę strzelał!
01:15:49Stój, bo będę strzelał!
01:15:51Przestrzelone oko!
01:15:53Ślepy Bóg!
01:15:59Stój, bo będę strzelał!
01:16:45Stój, bo będę strzelał!
01:16:49Stój, bo będę strzelał!
01:16:53Stój, bo będę strzelał!
01:17:20Stój, bo będę strzelał!
01:17:21I ty ciągle wierzysz w świętego Mikołaja?
01:17:28Stój, bo będę strzelał!
01:17:29Kostek!
01:17:33Kto to był wtedy tam na szosie?
01:17:53Zbliż się, synu!
01:18:02Zgadnij!
01:18:04Zgadnij!
01:18:07Mężczyzna czy kobieta?
01:18:09Nie!
01:18:23Dziecko!
01:18:29Dziecko?
01:18:33Nie!
01:18:36Pies!
01:18:44Odejdź, synu! Jesteś rozgrzeszony!
01:18:53Boże!
01:18:54Dlaczego?
01:18:56Bo to jest...
01:18:58moja opowieść!
01:19:01Widzisz?
01:19:03Co?
01:19:06No ten twój!
01:19:08Corvus Korax!
01:19:11Nie...
01:19:13Nie widzę!
01:19:15Jak to nie widzisz?
01:19:16Przed tym widziałeś, a teraz nie widzisz?
01:19:21Nie widzę!
01:19:28Zobacz!
01:19:38Kozior!
01:19:48Kozior!
01:19:49Daj skurwielu, ty!
01:19:52Daj skurwielu, ty!
01:19:53Dawaj!
01:20:02To też jest moja opowieść.
01:20:06Kozior!
01:20:08Kozior!
01:20:09Kozior!
01:20:11Ja...
01:21:07Dzięki za oglądanie!
01:21:19Spokojnie, panowie, coś poradzimy.
01:21:23Mam tu kumplę za granicą, dwie godziny drogi stąd.
01:21:26Zatykujemy się u niego, a potem zrobimy wypad do Francji, nie wiem, do Szwecji.
01:21:31Znikniemy na rok, a jak wrócimy, to już będzie po wszystkim.
01:21:45To ja, to ja pójdę po pomoc.
01:21:50Już nie trzeba, Wasylku.
01:22:00Trzeba. Trzeba!
01:22:05Nigdzie nie pójdziesz.
01:22:07Stój!
01:22:19Schowaj to.
01:22:21Nixon nie wyjdzie.
01:22:25Powiedz mu, żeby został.
01:22:32Schowaj to.
01:22:44Jeszcze!
01:22:47Jeszcze!
01:22:49Jeszcze!
01:22:50Jeszcze!
01:22:51Jeszcze!�...
01:23:02KONIEC
01:23:26KONIEC
01:23:27To ja...
01:23:29To ja pujde albo pomoć.
01:23:56Muzyka
01:24:28Muzyka
01:24:58Muzyka
01:24:59Muzyka
01:25:02Muzyka
01:25:13Muzyka
01:25:19Muzyka
01:25:25Muzyka
01:25:30Muzyka
01:25:37Muzyka
01:25:42Muzyka
01:25:44Muzyka
01:25:46Muzyka
01:25:46Muzyka
01:25:54Muzyka
01:26:09Muzyka
01:26:11Muzyka
01:26:38Muzyka
01:26:53Muzyka
01:26:56Muzyka
01:26:57Muzyka
01:26:59Muzyka
01:26:59Muzyka
01:27:22Muzyka
01:27:29Muzyka
01:27:30Muzyka
01:27:31Muzyka
01:27:34Muzyka
01:27:42Muzyka
01:27:45Muzyka
01:27:47Muzyka
01:27:48Muzyka
01:27:52Muzyka
01:28:01Muzyka
01:28:15Muzyka
01:28:17Muzyka
01:28:17Muzyka
01:28:17Muzyka
01:28:19Muzyka
01:28:29Muzyka
01:28:37Muzyka
01:28:38Muzyka
01:28:38Muzyka
01:28:45Muzyka
01:28:47Muzyka
01:28:51Muzyka
01:28:52Muzyka
01:28:53Muzyka
01:28:58Muzyka
01:28:59Muzyka
01:29:31Muzyka
01:29:32Muzyka
Comments