Skip to playerSkip to main content
  • 7 hours ago

Category

📺
TV
Transcript
00:00Kleberk podejmował właściwie decyzję o dyslokacjach swoich oddziałów, prawda?
00:06O miejscach postoju, o miejscach do marszu i tak miał przegląd obszaru.
00:12To były oczy, które widziały i on z tego bardzo, bardzo intrygentnie, bardzo rozsądnie korzystał.
00:31KONIEC
01:02Poprzedniego dnia generał Otto, dowódca niemieckiej 13. Dywizji, poniósł klęskę w starciu z żołnierzami generała Kleberga w Sarokomli i pod
01:09Kockiem.
01:10Teraz chce uderzyć w dwóch miejscach, na Sarokomle oraz po izdów, by przepołowić i rozbić polskie wojska.
01:18Generał Kleberg zamierza natomiast uderzyć dywizją piechoty i kawalerią po lewym skrzydle, wiążąc część niemieckich sił pod Sarokomlą.
01:25W nocy polscy żołnierze przegrupowują się na wyznaczone pozycje, a niemieccy szykują do natarcia.
01:31Przewaga Niemców w sprzęcie jest ogromna. Polacy nie posiadają, w przeciwieństwie do Niemców, żadnej broni pancernej.
01:39Kleberg bardzo inteligentnie przeprowadzał tą swoją, taktycznie, niesłychanie inteligentnie, niesłychanie mądrze,
01:48to zwarcie się z tą niemiecką dywizją zmotoryzowaną.
01:54Mianowicie na zachodzie wyznaczył brygadzie podlaskiej kawalerii, w której myśmy byli, zadanie ochrony od zachodu,
02:06bo się słusznie przewidywał, że niewątpliwie nastąpi próba oskrzydlenia i od zachodu,
02:14czyli wzięcie grupy operacyjnej w kocioł.
02:17I Kleberg wciągał na północy, w kierunku Adamowa, ustępował, planował, ustępował.
02:25Niemcy zdobywali ten teren, wchodzili, a na południu stawiał opór i przygotowywał uderzenie z rezerw swoich,
02:33czyli zmieniał front.
02:36Rano Niemcy rozpoczynają ostrzał artyleryjski, szosy do Adamowa oraz polskich pozycji w Serokomli, Józefowie i Hordzieży.
02:44Ku Serokomli, pod osłoną własnej artylerii, ruszają oddziały hitlerowskiego pułku zmotoryzowanego.
02:51Przeciwko nacierającym natychmiast wyruszają jednostki polskiej 50. Dywizji Piechoty.
02:56Polacy nie są w stanie odeprzeć ataku, ale zatrzymują go na miejscu.
03:01Niemcy koncentrują ogień na obrońcach Serokomli.
03:05Polscy żołnierze z tak zwanego batalionu Wilk nie przepuszczają wroga dalej, ale ponoszą ciężkie straty.
03:18Ruszyło kontrnatarcie oskrzydlające w tym przypadku.
03:24Natarcie, które w sile jednej brygady kawalerii i jednego batalionu piechoty zmotoryzowanego na linijkach, chłopskich wozach.
03:36Wóz drabiniasty, który służy do wożenia zboża, drabiny zdjęte, zostaje linijka, dwa konie i ośmiu żołnierzy ze sprzętem, ze swoim
03:46wyposażeniem.
03:49Tymczasem Stalczyna i Kocka ruszają kawalerzyści i polska piechota.
03:53Początkowo suną szybko do przodu.
03:55W ciągu dnia zostają jednak wyhamowywani przez wielokrotnie większe siły niemieckie.
04:01Pomimo przewagi wroga, pod Białobrzegami i tutejszym Poznaniem,
04:05Polacy rozbijają dwie baterie hitlerowskiej artylerii, roznosząc obsługę i niszcząc działa.
04:13Doszła nasza kawaleria, wycinając po drodze osłonę kompanię ciężkich karabinów maszynowych, niemieckich, w pień.
04:29Wycięła w pień osłonę i załogę dwóch baterii artyleryjskich jako osłona sztabu generała Otto dowodzącego stroną niemiecką.
04:43On dostał drogą radiową natychmiast te meldunki od tych, którzy jeszcze nie dostali po łbie.
04:49No i zgłupiał, co się dzieje. Kto go atakuje? Dlaczego go atakuje? Dlaczego jest tak blisko? Dlaczego jego osłona bojowa
04:58jest wycięta w pień?
05:00Przecież zgłupiał, totalnie zgłupiał. Musiał zgłupić zresztą.
05:04Na czele grupy ruszającej do natarcia i złożonej z 40 ludzi staje dowódca baonu kapitan Konopka.
05:11Zdumionym oczą widzów przedstawia się widok nie do wiary.
05:13Ta garstka, mimo ognia artylerii i piechoty nieprzyjacielskiej, ciągle przenaprzód.
05:19Nikt nie pozostaje w tyle.
05:21Dochodzą już na odległość szturmową z tłu 150 metrów.
05:24W tej sytuacji wyłania się niespodzianie zza wzgórza czołowe przeciwuderzenie nieprzyjaciela, złożone co najmniej z silnego baonu piechoty.
05:32Zdawało się, że wyjścia nie ma żadnego.
05:35Nacierający mogą tylko poddać się lub zginąć.
05:38W tej krótkiej, napiętej dla obserwatorów chwili nie widać ani jednego faktu ucieczki.
05:42Nikt się nie cofa.
05:44Kapitan Konopka daje rozkaz wycofania się i przebijania do tyłu.
05:48Rozkaz wykonują z największym opanowaniem, mimo zamknięcia odwrotu przez nieprzyjaciela ogniem zaporowym.
05:53Tylko 23 udaje się przebić.
05:56Ani jeden, poza rannymi, nie dostał się do niewoli.
06:00Płoną Wola Gułowska, Serokomla i Kock.
06:03Pod wieczór generał Kleberg postanawia skupić swoje oddziały w Lasach Gułowskich i stamtąd poprowadzić atak następnego dnia.
06:10Doskonale zdaje sobie sprawę, jakie ciosy zadał 13. Niemieckiej Dywizji Zmotoryzowanych.
06:15Ale wie też od swoich zwiadowców, że od Warszawy zbliża się kolejna niemiecka dywizja zmotoryzowana, rzucona na pomoc rozbijanej trzynastce.
06:23Walczący pod kockiem Niemcy wysyłają wołanie o pomoc we wszystkie strony.
06:27Żołnierze Dywizji Kobryń przechwytują hitlerowskiego łącznika, który pędzi na wschód do Rosjan z prośbą o pomoc wojskową.
06:34Ale Rosjanie nie chwapią się z pomocą.
06:37Ich oddziały przesuwają się za linię demarkacyjną, którą stanowi rzeka Bug.
06:45Blokowani ostrzałem artyleryjskim i ogniem z broni maszynowej żołnierze Kleberga przez cały dzień nacierają z uporem na niemieckie pozycje.
06:52Ciężkie walki toczą się na wschód od Poizdowa pod Annopolem, gdzie pułkowi hitlerowskiej piechoty stawia opór 130 żołnierzy kapitana Koguta.
07:02Wytrzymają niemieckie natarcia i bardzo silny ostrzał, ale okupują to wielkimi stratami.
07:08Wola Gułowska przechodzi z rąk do rąk, by w nocy ostatecznie zostać podzielona pomiędzy walczące strony.
07:14Polscy żołnierze wciąż wyprzedzają niemieckie natarcia i ofiarnie atakując zadają hitlerowskiej dywizji poważne straty.
07:31Generał Otto także otrzymał meldunki drogą iskrową. Miał przewagę ogromną nad nami.
07:37A tutaj meldunki dochodziły drogą konną. Przywozili to konni na papierku.
07:43A ponieważ brał tęgo w skórę, no to zaczął szanować to wojsko i przeciwnika.
07:51I zaczął szanować, powiedzmy, ten manewr. Zdawał sobie sprawę, że dzieje się coś, czego on nie rozumie i nie ma
07:58przeglądu.
07:59Ni z gruszki, ni z pietruszki wyszło natarcie, które zagroziło i jego tyłom, i miejscu dowodzenia.
08:13Wieczorem we dworze w Turzystwie zbierają się na odprawie oficerowie grupy po lesie.
08:19Generał Kleberg wyznacza zadania na następny dzień.
08:21Chce zniszczyć do końca 13. Niemiecką Dywizję Zmotoryzowaną, aby potem wszystkie swoje siły zwrócić przeciw nadciągającym hitlerowskim posiłkom.
08:32Polskie oddziały meldują o nieuchronnie kończącej się amunicji.
08:36Kleberg chce ją zdobyć na przeciwniku lub przedrzeć się do polskich przedwrześniowych magazynów w Dęblinie.
08:42Nocą na łowy wychodzą grupy polskich zwiadowców, którzy mają dostarczać szczegółowe informacje o siłach i ruchach wroga.
08:51Postanowił zdobyć stawy pod Dęblinem, największe magazyny amunicyjne wojska polskiego, w ogóle w Polsce.
09:01No ale Niemcy przejrzeli jego zamiary i nim tam doszedł, no to nie zdążyli ewakuować tych zapasów amunicyjnych i uzbrojeniały,
09:12wysadzili to w powietrze.
09:13W Maksymilianowie koło Bydgoszczy Niemcom udaje się zaskoczyć jeden z ostatnich oddziałów nieistniejącej już właściwie Armii Pomorze.
09:23Resztki III Kompanii, 34 Pułku Piechoty wraz ze swoim dowódcą, porucznikiem Cielenkiewiczem,
09:30przez cały miesiąc walczyły z jednostkami niemieckimi w lasach korytarza pomorskiego, który hitlerowcy zajęli już na początku kampanii.
09:37Były to walki typowo partyzanckie prowadzone na tyłach wroga.
09:41Polacy niszczyli linie telefoniczne, nękali przedstawicieli nowej administracji i małe oddziały hitlerowskie.
09:47W dniu niemieckiej zasadzki kompania porucznika Cielenkiewicza składała się tylko z 13 żołnierzy.
09:59W poszukiwaniu ważnych dokumentów Niemcy od dwóch dni przeszukują budynki wojskowe i rządowe w Warszawie.
10:06Szczególnie aktywni są oficerowie Abwery, niemieckiego wywiadu wojskowego.
10:10Jeden z nich, kapitan Bulang, odnajduje na terenie Fortu Legionów archiwum trzeciej ekspozytury polskiego wywiadu z Bydgoszczy.
10:18Teczki majora Rzychonia, zapomniane w ogólnym bałaganie, wpadają teraz w całości w niemieckie ręce.
10:27To prezent, jakiego hitlerowcy nie spodziewali się w najskrytszych marzeniach.
10:31Pełna dokumentacja znakomitej części antyniemieckich operacji polskiego wywiadu z opisami akcji i nazwiskami agentów.
10:41Walter Schellenberg, szef służby bezpieczeństwa Rzeszy stwierdził, że zawartość archiwum jest zdumiewająca.
10:50Materiały odnalezione w forcie pozwoliły Niemcom wyjaśnić zagadki częstych wpadek ich agentów oraz niepowodzeń własnych akcji wywiadowczych.
11:00Niezniszczenie i odnalezienie przez Niemców tej dokumentacji to największa klęska w historii polskiego wywiadu.
11:16Pierwsze pismo konspiracyjne ukazujące się w okupowanej już przez Niemców w Warszawie od 3 października nosiło tytuł Monitor Informacyjny.
11:24Drugie, wydawane od 10 października, nosiło tytuł Polska Żyje.
11:29Niezwykła wprost popularność tego pisma w całej okupowanej Polsce do wiosny 40 roku
11:35tłumaczy się m.in. samym już tytułem, a pamięć o bohaterstwie żołnierzy, oficerów i ludności cywilnej Polski w obliczu przeważającej
11:48agresji dwóch wrogów
11:51stała się jednym z ogniw spajających jednolitość społeczeństwa wobec wroga do końca II wojny światowej.
12:06I wtedy wyszło bohaterstwo, okazało się bohaterstwo naszego dowódcy.
12:16On wstał i poprowadził atak na bagnety.
12:22My byliśmy już, wie pan, do takiego stopnia już i wyczerpani, zdeterminowani, że albo wóz, albo przewóz.
12:33Trzeci dzień toczy się bitwa pod Kockiem.
12:35Jednak ani Polacy, ani Niemcy w ciągu dwóch poprzednich dni nie byli w stanie osiągnąć zdecydowanej przewagi.
12:41Walki toczą się ze zmiennym szczęściem.
12:43Polacy twardo broniąc swoich pozycji odpierają niemieckie ataki.
12:47Z kolei kontruderzenia żołnierzy generała Klobberga zatrzymywane są dzięki przewadze niemieckiej artylerii i broni maszynowej.
12:53Niemcy zamierzają 4 października siłami dwóch dywizji zmotoryzowanych otoczyć polskie oddziały, rozdzielić je na dwie części, po czym wreszcie zniszczyć.
13:03Nadciągające z północy jednostki mają uderzyć na fiłkówkę, a walcząca cały czas z Polakami 13. dywizja zmotoryzowana atakować ma z
13:10południa Adamu.
13:14Rewolwer miałem, dobre i to. Karabin jaki znalazłem. Do natarcia.
13:21Moi żołnierze zostawili te karabiny maszynowe. Bo rozkaz poszedł po linii.
13:26Bagnet na bronę atakujemy. Już nie było. No gdzie pan na 100 metr będzie strzelał do czego? Do ściany ziemnej.
13:33I Niemcy wtedy już nie wytrzymali nerwowo, zaczęli uciekać. Ale nie było innego wyjścia.
13:39Bo tak jak mówię, jak żołnierz zalegnie pod wpływem wielkiej siły ogniowej nieprzyjaciela, będzie w ciągu 15,5 godziny wystrzelany
13:49cały oddział.
13:5513. dywizja hitlerowska rusza w dwóch kierunkach.
13:59Jedna jej część przemieszcza się na północny wschód od Kocka z zadaniem oczyszczenia tego rejonu polskich oddziałów, które nie zdążyły
14:07schronić się do lasów gułowskich.
14:09Druga część rusza na północ, na Adamów oraz na zachód w kierunku Woli Gułowskiej.
14:15Niemcy chcąc zdobyć Adamów uderzają na polskie pozycje w miejscowości Czarna.
14:20Ich silny ostrzał artyleryjski dziesiątkuje polskie bataliony Wilk i Olek z dywizji kawalerii Zaza, powodując dodatkowo duże straty w sprzęcie
14:29obu ugrupowań.
14:30Polacy muszą wycofać się w kierunku Adamowa, ale po drodze zajmują nowe stanowiska obronne.
14:36Dochodzi do kolejnej walki z Niemcami.
14:38I znów po zaciętym boju polskie bataliony wycofują się, ale ostatecznie, na koniec dnia, linia obrony zostaje wyznaczona na wysokości
14:46Adamowa.
14:49Jak ja wlazłem na drzewo, to zobaczyłem wyraźnie, jak strzelają armaty niemieckie, bo płomienie takie.
15:01Więc z tego drzewa mówię temu mojemu dowódcy, że mogę pokierować ogniem baterii.
15:09No a on mówi, dobrze, to niech pod chorąży prowadzi.
15:11Żeby się wstrzelać w cel, prowadzi się, wydaje się rozkazy dla jednego działa, które odpowiednio, mówi się tam 20 stopni
15:26powiedzmy, przesuń w lewo, wydłuż o tam 200 metrów czy coś.
15:33Takie wstrzelanie się potrzeba od pięciu do dziesięciu strzałów, bo dlatego, że przecież są i różne warunki atmosferyczne, które trzeba
15:45uwzględnić.
15:46To takie czasy były i wiatr i to wszystko ma wpływ na bieg na pocisku.
15:56Jak ja się nareszcie już tak strzeliłem, że mówię, że no to możemy całą baterią strzelać, to on mi mówi,
16:06eee nie, bo się odsłonimy, będą wiedzieli, gdzie nasze stanowisko.
16:40No...
16:41Kolejne polskie kontrataki, organizowane, by odbić wieś, nie przynoszą rezultatów w ciągu dnia.
17:15Kolejne polskie kontratki, organizowane, by odbić wieś, nie przynoszą rezultatów w ciągu dnia.
17:16Kolejne polskie szczególnie mocno obwarowały się na terenie klasztoru i cmentarza w Woli Gułowskiej.
17:21Polscy żołnierze grupy po lesie ponoszą tu duże straty pod ostrzałem ciężkiej broni maszynowej.
17:27Udaje im się natomiast pod wieczór wyprzeć Niemców z cmentarza w Turzystwie.
17:31Polacy atakują wzmocnieni posiłkami z rezerwowej 60. Dywizji Piechoty.
17:36W zaciętej walce wręcz wyrzucają hitlerowców z zajętego przez nich cmentarza i tu ustanawiają swoje linie obronne.
17:43Dalszy atak w kierunku Woli Gułowskiej zostaje przerwany przez zapadającą ciemność.
17:53Temu dowódcy pułku mówię, że bateria strzela, tak jest, bateria strzela, a nie strzelała wcale.
18:03To było ogromne dla mnie przeżycie, bo nie wiedziałem co robić, a ponieważ i tak był taki straszny, kanonada taka,
18:15to rzeczywiście ani się pułkownik nie poznał, ani nikt się nie poznał.
18:20To ja wybrałem takie wyjście, że strzelał, żeby nie skompromitować mojego dowódcy.
18:28W znacznym stopniu wpływ na sytuację pod koniec dnia miał brak decyzji o wcześniejszym wykorzystaniu gotowych do walki odwodów, głównie
18:3660. Dywizji Piechoty pułkownika Epplera.
18:39Uderzenie rezerwowych oddziałów mogło doprowadzić do zniszczenia niemieckiej 13. Dywizji, która w kilkudniowej walce z oddziałami generała Kleberga poniosła już
18:47bardzo duże straty.
18:48Jej rozbicie pozwoliłoby polskiemu dowództwu skupić się na walce z nadciągającą od północy kolejną niemiecką dywizją, której nadejście Polacy opóźniają,
18:56stawiając na drogach liczne zapory.
18:594 października to ostatni dzień aktywności polskiego lotnictwa.
19:03Uczestniczący tego dnia w powietrznych walkach piloci mogą jedynie obrzucać Niemców zwykłymi granatami ręcznymi.
19:11Pierwszym, który zakończył walkę był jedyny lotnik naszej grupy, porucznik Piorunkiewicz.
19:16Latał na szkolnym RWD, zbrojny tylko w swój pistolet.
19:19Rozpoznawał kolumny i skupiska bolszewickie i niemieckie, przepędzane niemiłosiernie przez opancerzone samoloty nieprzyjacielskie.
19:26Po każdym lądowaniu zaklejał niezliczone dziury w płatach, kadłubie, a nawet w siedzeniu pilota.
19:31Naprawy uskuteczniał płótnem wiejskich gospodyń.
19:34Nie wiadomo, jakim cudem wychodził ze wszystkich opresji.
19:36I nieraz zdawało się, że spod gruzów samolotów wyciągniemy tylko zwłoki dzielnego pilota.
19:42W przededniu bitwy, gdy wyszła benzyna, a samolot miał więcej dziur jak całych miejsc, zameldował, że służba jego skończyła się.
19:49Mówił, że będzie starał się dostać do Francji.
19:52Czy doszedł? Nigdy się nie dowiedzieliśmy.
20:03W Berlinie Adolf Hitler podpisuje dekret o amnestii obejmującej wszystkie niemieckie przestępstwa,
20:09jakich dopuścili się w okresie kampanii żołnierze Wehrmachtu i SS wobec Polaków na okupowanych polskich obszarach.
20:284 października granicę polsko-węgierską w drodze do Francji przekracza generał broni Kazimierz Sosnkowski,
20:35dowódca Frontu Południowego, który sporą sławę i popularność zyskał sobie dowodząc walkami m.in. pod Lwowem.
20:42Był ostatnim tak wysokiego stopnia oficerem polskim, który przedarł się do Francji, by dalej walczyć.
20:50To symboliczne podkreślenie roli Francji jako tego miejsca, skąd dowodzono, kierowano walką i oporem polskim
21:00w czasie pierwszych miesięcy II wojny światowej, prowokuje czy skłania do postawienia pytania.
21:10Pytania, które brzmi, co jest ważniejsze, co bardziej powinniśmy pamiętać.
21:17Czy to, że nasi najwięksi sojusznicy, Wielka Brytania i Francja nie udzieliły Polsce realnej,
21:23efektywnej pomocy militarnej we wrześniu. Polska biła się w osamotnieniu.
21:28Czy to, że Francja, a później Wielka Brytania umożliwiły Polsce dowodzenie i kierowanie stamtąd
21:36i walką, i oporem? To pytanie warto pamiętać.
21:46Już za chwilę na Discovery World. Brudna robota.
21:49Mike Rowe udowodni, że nie straszne mu najbardziej odrażające zajęcia świata.
21:54Narzekacie na własną pracę? Warto porównać.
21:56Wartość.
21:59Wartość.
22:12Wartość.
22:14Wartości.
22:16Wartości.
22:19Wartość.
22:20Dziękuję.
Comments