- 20 hours ago
Category
📺
TVTranscript
00:00Niemcy zaczęli się śmiać. Jak zobaczyli, doszło do ich świadomości, że to są ich sprzymierzeńcy.
00:07I ten śmiech spowodował, że myśmy zaczęli się też śmiać.
00:11I tak dwie grupy wrogie, właściwie grupy stojące, śmieją się, a obok stają Rosjanie i patrzą głupim wzrokiem, co się
00:20dzieje.
00:41KONIEC
01:19Rano pułkownik Dąbek dysponuje dwoma tysiącami wyczerpanych żołnierzy, którzy stają przeciw dziesięciu hitlerowskim batalionom.
01:26Niemcy podchodzą coraz bliżej, biorąc obrońców w krzyżowy ogień.
01:43W polowym schronie w Babich Dołach telefonista melduje, że stracił łączność z pobliskimi oddziałami, a ostatni magazyn amunicyjny płonie.
01:50Pułkownik Dąbek rozkazuje zniszczyć centralę telefoniczną i prowadzi swoich ludzi na północną, zalesioną krawędź Kępy.
01:58Mimo silnego ostrzału spaceruje nad stanowiskami swoich żołnierzy w rozpiętym, podziurowionym przez kulę płaszczu.
02:16O godzinie siedemnastej pada Kępa Oksywska.
02:20Jedna trzecia z piętnastu tysięcy żołnierzy i ochotników ginie lub zostaje ranna.
02:24W ostatnich minutach walki ciężko ranny pułkownik Dąbek właśnie w tym miejscu odbiera sobie życie.
02:42W uznaniu dla bohaterskiej obrony Kępy Niemcy zezwolili na uroczysty pogrzeb pułkownika Dąbka, delegując nań własnych oficerów.
02:51Od tej pory na Pomorzu bronić się będzie już tylko załoga Helu.
03:03KONIEC
03:03KONIEC
03:03KONIEC
03:03KONIEC
03:05KONIEC
03:10KONIEC
03:26KONIEC
03:29KONIEC
03:31KONIEC
03:32KONIEC
03:39KONIEC
03:46KONIEC
03:47KONIEC
03:53KONIEC
03:54KONIEC
03:55KONIEC
03:55KONIEC
03:58KONIEC
04:16KONIEC
04:33KONIEC
04:43KONIEC
04:44KONIEC
04:54KONIEC
04:57KONIEC
04:58KONIEC
04:58KONIEC
04:58KONIEC
05:04KONIEC
05:04KONIEC
05:08KONIEC
05:10KONIEC
05:11KONIEC
05:11KONIEC
05:11KONIEC
05:13KONIEC
05:15KONIEC
05:18KONIEC
05:19KONIEC
05:19KONIEC
05:19KONIEC
05:20KONIEC
05:24KONIEC
05:33W Gdańsku Adolf Hitler oświadcza, że Polska nie powstanie już nigdy więcej w granicach traktatu wersalskiego.
05:41Rękojmią tego są nie tylko Niemcy. Rękojmią tego jest także Rosja.
05:52Z Warszawy prezydent miasta Starzyński pisze do prezydenta Mościckiego.
05:56Panie prezydencie, melduje, że lud warszawski ani na chwilę nie stracił hartu ducha.
06:02Trwamy i wytrwamy do końca niezachwianie, gdyż ożywia nas wiara świata w ostateczne zwycięstwo.
06:08Wierzymy niezłomnie, że ofiara nasza nie będzie daremna i że krew nasza zaważy na szali zwycięstwa.
06:20Przyszli dwóch żołnierzy, przyjechali na koniach oficerów polskich, śliczne takie koni mieli.
06:26I mówię, czy możemy się tutaj obmyć i ogolić.
06:29I brat mówi, dobrze. I ogolili się.
06:32I mówię, aleśmy mieli śliczne koni, byliśmy dalej gospodarzowe.
06:36Niemcy wzięli. I gdzieś poszli, tak w mundurach uzbrojone. A gdzie poszli, nie wiem.
06:44Pod Tomaszowem Lubelskim rusza w nocy natarcie czołgów warszawskiej brygady pancerno-motorowej pułkownika Roweckiego.
06:52Tym razem Niemcy są dobrze przygotowani na odparcie polskiego ataku.
06:57Natarcie załamuje się w ogniu ukrytej między domami niemieckiej artylerii,
07:01a Polakom udaje się wycofać tylko osiem czołgów.
07:05Załamują się także ataki oddziałów piechoty i kawalerii.
07:10Grupa Boruta rozbija się o silną pozycję niemiecką pod stacją kolejową Mazziły,
07:15a dowódca Boruty, pułkownik Klaczyński, ginie.
07:19Przebijający się z tym oddziałem generał Boruta Spiechowicz musi przebrać się w cywilne ubranie.
07:25I w ten sposób przedostaje się do Lwowa.
07:28Mama popatrzyła w okno, dzieci, wojsko polskie idzie.
07:34I tak, na tej stronie, tu było, bo tam nie było, tu było wojsko niemieckie,
07:44a tam Polacy idą.
07:47I tak, jeden trzymał rzepy w rękach, je, był głodny.
07:50Drugi proszą chleba.
07:52A jak raz moja mama upiekła chleba, 12 buchenki postawiła.
07:56I zaraz brat, mamo daj chleba.
07:59I mama, brat wyniósł, pokrojł na kromkę, my złapały ten chleb i poszli dalej w tę stronę, na wschód.
08:08Po południu następuje jeszcze jedna próba polskiego ataku, który załamuje się w ogniu nieprzyjaciela.
08:15Straty polskie są bardzo duże, w niektórych jednostkach sięgają 50%.
08:19Zaczyna brakować amunicji, a wojska niemieckie grożą przełamaniem polskich pozycji na skrzydłach.
08:25Dowództwo polskie zbiera się na ostatniej naradzie, na której zapada decyzja o trzecim ataku,
08:30w którym mniej niż jedna dywizja ma zaatakować cztery pełne korpusy niemieckie.
08:36Na czele znowu nacierać będzie brygada pułkownika Roweckiego, której ostatecznie zostało tylko siedem czołgów.
08:42Polskie oddziały będą walczyć przez całą noc.
08:47Bezskutecznie.
09:16Bezskutecznie.
09:27Nad ranem do Wilna wkracza 700-osobowa grupa sowieckiej piechoty oraz dwa oddziały zmotoryzowanej kawalerii.
09:34Jednocześnie dodatkowe siły rosyjskie zaatakowały sprzedmieść w kierunku centrum.
09:40Ruszyły także sowieckie bataliony Brygady Pancernej, które skierowały się na oba mosty na Wilni i w końcu je zdobyły.
09:47Osłaniane przez ochotników Wileńskiego Uniwersytetu Oddziały Polskie ostatecznie wycofują się z miasta.
09:56Resztki oddziałów Armii Małopolska zbliżają się do Lwowa na odległość dwóch kilometrów.
10:01Do miasta jednak udaje przebić się grupie jedynie stu żołnierzy.
10:05Po załamaniu ataku dowodzący Polakami generał Sosnkowski postanawia udać się w cywilnym przebraniu do granicy z Węgrami.
10:13Lwów znajduje się niemal w całkowitej izolacji.
10:17W nocy czołówka wojsk zmotoryzowanych Sowieckiej 6 Armii wraz z czołgami dociera od strony Winnik do Rogatki Łyczakowskiej.
10:24Dochodzi do starcia i tym samym załoga lwowska walczy już przeciwko dwóm najeźdźcom.
10:30Armia Karpaty przekracza granicę polsko-węgierską.
10:3410. Brygada Pancerno-Motorowa pułkownika Maczka jako jedyna jednostka Wojska Polskiego przekracza ją w zwartym szyku.
10:40Z rozwiniętymi sztandarami, w pełnym uzbrojeniu i z licznym, zdobycznym sprzętem.
10:46Na wschodzie pułki Korpusu Ochrony Pogranicza próbują przedostać się na zachód lub w kierunku granic.
10:52Część z nich okrążona przez oddziały sowieckie kapituluje.
10:55Reszta stara się przebijać dalej.
10:56Agresja sowiecka, cios w plecy to koniec nadziei dla Polski i dla Polaków.
11:05Dwa dni później, daleko za oceanem, w Chicago Daily News pojawia się słynny, bardzo znany do końca tej wojny rysunek
11:13Szemejkera
11:13ukrzyżowanie Polski, pokazujący ukrzyżowanie Polski przez Rzeszę Niemiecką i Związek Sowiecki.
11:19Jest niesłychanie charakterystyczne, że właśnie tego dnia, 19 września, to początek końca walki ruchomej wielkich polskich poszczególnych armii i grup
11:33operacyjnych.
11:34Tego właśnie dnia kończy się bitwa nad Bzurą.
11:38Ofensywa, operacja zaczepna, Armii Poznań i Armii Pomorza.
11:4219 kapituluje o Ksywie.
11:4419 pod Lwowem ma miejsce zagłada Armii Małopolska.
11:47A pod Tomaszowem Lubelskim koniec walki Armii Kraków i Armii Lublin.
11:53Ale, ale niemiecka teza o kampanii 18 dni była tezą nie tylko i wyłącznie propagandową.
12:02Trwa bowiem zażarta walka, opór, obrona.
12:06Warszawy, Modlina, Helu, Lwowa.
12:20Jak myśmy wyszli do miasta, to okazało się, że panika powstała.
12:28To było po południu.
12:29Dlaczego panika?
12:31Przecież tu Polacy wszystko mówią, że Rosjanie podeszli już.
12:36Ja osobiście widziałem dwie tankietki na horyzoncie, które się zbliżały.
12:4220 września w Grodnie stacjonowały dwa polskie bataliony piechoty.
12:46Jedna bateria przeciwlotnicza z dwoma działkami typu Bofors, grupy żandarmerii i policji
12:51oraz grupy przypadkowych żołnierzy i oficerów.
12:54Łącznie około 2,5 tysiąca ludzi uzbrojonych w lekką broń.
12:58Trzy dni wcześniej, na wieść o przekroczeniu granic przez Rosjan,
13:02uzbrojone grupy dywersantów z czerwonymi opaskami
13:04zaczęły strzelać na ulicach miasta do mieszkańców.
13:08Oddziały polskie szybko uporały się z walkami ulicznymi,
13:11ale nie na długo.
13:37Około godziny 8 rano czołgi sowieckiego batalionu pancernego
13:41niespodziewanie wjeżdżają do Grodna od strony południowej.
13:45Sowieci szybko zdejmują polski dwuosobowy posterunek,
13:48który jako jedyny strzeże tej części miasta.
13:51Rosjanie zostają zauważeni dopiero na moście drogowym,
13:54kiedy usiłują wjechać do centrum.
13:56Pierwszy eksploduje samochód z radiostacją trafiony w zbiornik paliwa.
14:00Czołgi uciekające przed ogniem działek przeciwlotniczych
14:02rozpraszają się na ulicach Grodna.
14:05Do ich zniszczenia polscy obrońcy używają głównie butelek zapalających.
14:09Pozbawione wsparcia piechoty osamotnione czołgi
14:12stanowią stosunkowo łatwy łup dla znających miasto Polaków,
14:16ale ciągle nadciągają nowe sowieckie pojazdy pancerne.
14:19Rosyjska artyleria nakierowana informacjami pozyskanymi od dywersantów
14:24zadaje stronie polskiej ciężkie straty,
14:27ale ostatecznie Sowieci wstrzymują atak
14:29i wycofują nieuszkodzone pojazdy z miasta.
14:32Około północy do Grodna nadciągają polskie posiłki.
14:36Do miasta wkracza brygada kawalerii Wołkowysk.
14:39Z generałem brygady w stanie spoczynku Przeździeckim,
14:41który przejmuje dowodzenie obrony.
14:44Przez całą noc będą trwały utarczki
14:46pomiędzy przekraczającymi Niemen w obie strony
14:48grupami wojsk polskich i sowieckich.
14:53Zaobserwowałem, że się paru Niemców zbliża,
14:57a później coraz więcej Niemców w to miejsce,
15:01gdzie była w lesie ta nasza kompania oficerska.
15:05No więc dowódca mówi,
15:06my zwyjamy dowództwo do tyłu,
15:08idziemy tam na górkę i tak dalej.
15:14Wybiegam z tej chaty,
15:17ja Niemców widzę zbliżających się,
15:20zaczynają strzelać,
15:22no i nie pozostało mi nic innego,
15:24tylko udać nieboszczyka.
15:26Ja rozłożyłem ręce i upadłem na płasko,
15:29tak, a ten myślał, że ja dostałem,
15:32on się schował za takim workiem kartoflanym,
15:35luzem stojącym,
15:36no i tak skurczony siedzi.
15:38Ja do niego, żyjesz Unger?
15:41Tak, a pan?
15:42Ja też żyję.
15:44Ja mówię, uważaj, hej, hop,
15:46i wyskoczyliśmy.
15:48Biegiem lecimy na nic,
15:50nie zważamy i tak dalej.
15:52Niemcy do nas strzelają,
15:54koło głowy mojej parę razy to,
15:55tak, usłyszałem świst,
15:57ale no nie trafili.
16:00W lasach na zachód od Tomaszowa
16:02po trzech dniach walk
16:03i nocnej klęsce polskiego natarcia
16:05generał Piskor zarządza kapitulację.
16:08W ten sposób przestają istnieć
16:10Armia Kraków i Armia Lublin.
16:12Pułkownik Stefan Rowecki,
16:14dowódca Warszawskiej Brygady Pancerno-Motorowej
16:16i późniejszy dowódca Armii Krajowej
16:18odmawia poddania się.
16:20Wydaje rozkaz swoim oddziałom
16:22zniszczenia ciężkiego sprzętu
16:24i nakazuje przedzieranie się na własną rękę
16:26do innych walczących oddziałów.
16:28Sam, przebrany w cywilne ubranie,
16:30przekrada się do Warszawy.
16:45Ale to nie jest koniec walk pod Tomaszowem.
16:48Nie wiedząc o decyzji kapitulacyjnej
16:50generała Piskora
16:51idą mu na pomoc oddziały Armii Prusy.
16:54Grupa operacyjna generała Kruszewskiego
16:56wraz z Armią Modlin
16:58generała Przedrzymirskiego
16:59i grupą operacyjną generała Andersa
17:01uderza na Niemców,
17:03zadając im ciężkie straty
17:04i wypierając ich oddziały
17:07z pozycji na południe od Zamościa.
17:11Leżę.
17:13Tak, śpię, nie śpię
17:15i przychodzi
17:17jeden z członków dowództwa,
17:20kapitan,
17:20ja już w tej chwili nie pamiętam
17:22jego nazwiska,
17:24siwy bardzo
17:25i mówi tak,
17:27smutny taki,
17:28a ten dowódca nasz pyta się,
17:30co, co,
17:30mówił panie kapitanie,
17:32a on mówi,
17:32no,
17:34strasznie boleje,
17:35mówi,
17:35kostę nam zabili,
17:37ja widziałem jak biedak
17:38tylko ręce rozłożył
17:40i grzmotnął o ziemię.
17:42Ja się budzę,
17:44ja to słyszę tak,
17:46bo oczy przymknięte,
17:47ale słyszę,
17:48staję na baczność
17:49przed nim
17:49i melduje się.
17:50On nie mógł wierzyć.
17:54Złapał mnie w uścisku,
17:56ja tak samo pocałował,
17:58mówi,
17:58jak ja się cieszę,
17:59ja mówię,
17:59ja też się cieszę bardzo.
18:06Pod Lwów podchodzą
18:07główne siły
18:08sowieckiej 6. Armii
18:09generała Golikowa.
18:10Jednocześnie Hitler
18:11wydaje Niemcom
18:12rozkaz odstąpienia od Lwowa
18:14i przekazania
18:14swoich pozycji
18:15jednostkom rosyjskim.
18:17Od tej pory
18:18linię demarkacyjną
18:19rozdzielającą
18:19wojska obu agresorów
18:20stanowić będzie
18:21rzeka Sann.
18:23Polacy rozpoczynają
18:24negocjacje
18:24ze stroną sowiecką.
18:26Część naszych oddziałów
18:28chce jednak
18:28przedostać się na Węgry,
18:29wykorzystując zamieszanie
18:30powstałe przy zamianie
18:32pozycji przez jednostki
18:33niemieckie i radzieckie.
18:34Z niewiadomych powodów
18:36przeciwstawia się
18:36temu zdecydowanie
18:37dowódca obrony Lwowa
18:38generał Langner.
18:40Oddziały generała
18:41Kleberga
18:41maszerują na zachód.
18:43Obok nich
18:43również na zachód
18:44wycofują się
18:45przed sowiecką nawałą
18:46bataliony
18:47Korpusu Ochrony Pogranicza
18:48generała
18:49Orlik Rykemana.
18:50Walczą po drodze
18:51z oddziałami Armii Czerwonej
18:52i komunistycznymi
18:54dywersantami.
18:55Rosjanie zajmują
18:57Kowel
18:57i Włodzimierz Wołyński.
18:59Do Warszawy
19:00w zwartym szyku
19:01jako ostatni oddział
19:02z walczących pod Bzurą
19:04przechodzi przez pierścień
19:05okrążenia niemieckiego
19:06grupa kawalerii
19:08generała Abrahama.
19:09Stoimy na
19:11powiedzmy
19:12na takiej
19:13powierzchni
19:14nasza grupka
19:16obok
19:18stoją
19:18oficerowie
19:19niemieccy
19:20no i
19:21nasi jeńcy
19:22rosyjscy
19:23jak
19:24jak mokłe
19:25kury
19:25niepewni
19:26bo oni
19:27nie wiedzą
19:28co z sobą
19:29zrobić
19:29i w pewnej
19:31a i przy tych
19:32oficerach niemieckich
19:33jest jeden
19:34nasz oficer
19:35jako dolmeczer
19:36tłumacz
19:36i w pewnej chwili
19:38ten
19:40najstarszy
19:41Niemiec
19:41zobaczył tych Rusków
19:43i się pyta
19:44a kto to jest
19:46a on mówi
19:47no to wasi
19:48sprzymierzeńcy
19:49jak
19:50no Rosjanie
19:51przecież macie
19:52przymierze z Rosją
19:53o tym wiedzieliśmy
19:54i proszę mi wierzyć
19:56to jest dziwne
19:58się wydaje
19:59ale Niemców
20:01ogarnął
20:02ich było
20:02pięciu sześciu
20:03ogarnął pusty śmiech
20:04że mają takich
20:05sprzymierzeńców
20:06a rzeczywiście
20:07oni byli obdarci
20:09te płaszcze rosyjskie
20:10to takie
20:10sznurki
20:12wie pan
20:12wisiały
20:13nie mieli pasów skórzanych
20:15tylko częściowo parciane
20:17tylko sprzączka jakaś
20:18no ubranie
20:19i czarne owijacze
20:21mieli takie też
20:21postrzębione
20:28muzyka
20:59oficjalne stanowisko obu agresorów
21:02zarówno Rzeszy Niemieckiej
21:04jak i Związku Sowieckiego
21:05tłumaczyło obie agresję
21:07tłumaczyło obie agresję chęcią zaprowadzenia w Polsce
21:09porządku i spokoju
21:11ba
21:11do pomożenia ludności Polski
21:13do przebudowy warunków własnej państwowej egzystencji
21:18mówię o tym bardzo wyraźnie
21:20właśnie takimi słowami
21:21oficjalny komunikat niemiecko-sowiecki
21:23ogłoszony w Moskwie i w Berlinie
21:2519 września
21:27fakty przeczyły tym
21:29czysto propagandowym zapewnieniom
21:31właśnie 20 września
21:34podpisano w Moskwie
21:35protokół wojskowy
21:38niemiecko-sowiecki
21:39regulujący
21:40ruchy wojsk obustron
21:41zmierzających do osiągnięcia
21:43linii demarkacyjnej
21:44linii czterech rzek
21:46Pisa, Narew, Wisła, San
21:48linii co niesłychanie charakterystyczne
21:51dzielącej stolicę Polski
21:53Warszawę na pół
21:55co więcej
21:56protokół ten zapewniał
21:57oddziałom niemieckim
21:58pomoc ze strony oddziałów sowieckich
22:01w zwalczaniu
22:02stających na drodze Niemcom
22:04polskich band
22:05nie musimy chyba dodawać
22:07że dokument ten
22:08przez następne kilkadziesiąt lat
22:10pozostawał dokumentem
22:11najściślej tajnym
22:16Zostańcie z nami
22:17bo już za chwilę
22:18na Discovery World
22:19kolejny odcinek serii
22:20Wrzesień 39
22:22niezwykły zapis
22:23kampanii wrześniowej
22:24opowiedziany przez jej
22:26uczestników i historyków
22:48Zostańcie z nami
22:49Zostańcie z nami
22:49Zostańcie z nami
22:50Zostańcie z nami
Comments