Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago
Film o piratach, Jak pamiętacie intro programu morze, to ujęcia pochodzą z tego filmu.
Transcript
00:00:04Muzyka
00:00:47Czarny łabędź
00:01:00Scenariusz na podstawie powieści Raffaela Sabatini
00:01:06Zdjęcia
00:01:12Muzyka
00:01:26Reżyseria
00:01:32Jest to opowieść o czasach, gdy Hiszpanie władali morzami.
00:01:36Łotry dostępowały zaszczytów, a najwyższymi wartościami były miłość, złoto i przygody.
00:01:51Muzyka
00:01:58Godzina dwunasta. Noc jest spokojna. Wiatr ucichł.
00:02:05Córka komendanta wyzdrowiała.
00:02:16Godzina dwunasta.
00:02:19Godzina dwunasta.
00:02:24Mieszkańcy Głandeli dziękują Bogu za spokojną noc.
00:02:28Wybiła północ i nic złego się nie stało.
00:02:34Godzina dwunasta.
00:02:36To jest spokojna.
00:02:39To jest spokojna.
00:02:42To jest spokojna.
00:02:45To jest spokojna.
00:02:46Słodawiam, guardia oszpilable!
00:02:47Niech za spokojna.
00:02:54Zabieram, guardia oszpilable!
00:02:55To jest spokojna.
00:03:00Zabieram, guardia oszpilable!
00:03:26KONIEC
00:04:05Słabe łupy, ale łatwo poszło. Nadrobimy w Maracaibo.
00:04:14KONIEC
00:04:15Czemu się smucisz? Napij się. Nie chcesz?
00:04:32To była prosta robota, Jamie Boy.
00:04:37Tak. Co się dzieje? Myślę. O czym?
00:04:45W tym tygodniu powieszą w Londynie kapitana Morgana.
00:04:51Nie warto martwić się tymi, co dali się złapać i powiesić.
00:04:55Kapitan Morgan jest lepszy od nas wszystkich. Nawet martwy.
00:05:16KONIEC
00:05:17Oddaj to!
00:05:21KONIEC
00:05:22KONIEC
00:05:24KONIEC
00:05:24KONIEC
00:05:25KONIEC
00:05:25KONIEC
00:05:29KONIEC
00:05:41KONIEC
00:05:51KONIEC
00:05:58KONIEC
00:05:59To zaszczyt mieć takiego gościa.
00:06:06Wspaniałe zasługi.
00:06:09Zastępca Henry'ego Morgana podczas napadu na Panamę.
00:06:13Plądrowanie Maracaibo, Portobello, Trujillo.
00:06:18Pracowity rozbójnik.
00:06:22Ale nie ma tu wzmianki o granadzie.
00:06:25Byłem tam, zabijałem Hiszpanów.
00:06:28Angielski pies wciąż szczeka.
00:06:31Poprawiła Ci się pamięć?
00:06:34Pamiętasz już, gdzie jest kapitan Morgan?
00:06:38Owszem, gdzie?
00:06:39W Anglii. Kłamiesz.
00:06:42Powinien tam wisieć na szubienicy razem z resztą Was.
00:06:45Ale nasz ambasador napisał, że Morgan uciekł.
00:06:54Cieszy mnie to, Don Miguelu.
00:06:55Może to też Cię ucieszy.
00:06:58Ćwierć obrotu.
00:07:04Gdzie miałeś spotkać się z Morganem?
00:07:07Po ciemnej stronie księżyca.
00:07:09Gdzie jest jego statek?
00:07:12Tuż pod Twoim nosem.
00:07:15Cały obrót.
00:07:18Mów, zanim Cię poćwiartuję.
00:07:27Co to było?
00:07:29Diabeł przyszedł po swoich.
00:07:38Spokojnie, człowieczku.
00:07:40Tommy Blue.
00:07:42Witaj w Corrientes.
00:07:44Chwileczkę, kapitanie.
00:07:47Oddaj szpadę, póki mam dobry humor.
00:07:51Marsz.
00:07:52Mamy z Jamie nad Tobą przewagę.
00:07:55Zabierzcie im szpady, zanim się pokaleczą.
00:08:04Zawinąłem do portu po beczkę wody i pytam, jak się ma mój stary przyjaciel Don Miguel.
00:08:09Odpowiedziano mi, że zabawia gości.
00:08:11I dowiedziałem się, że jednym z nich jest Jamie Waring.
00:08:18Musieliśmy się wkręcić na to przyjęcie.
00:08:21Później Ci podziękuję.
00:08:23Powiedz, kto jest z Tobą i ile masz statków.
00:08:26Dwa.
00:08:27Jeden robi zwrot.
00:08:28Mam dobre wieści.
00:08:30Nie teraz, daj mi wina.
00:08:33Robi się.
00:08:49Nic tak nie pobudza pragnienia, jak tortury.
00:08:55Może odpoczniesz?
00:08:57Nie.
00:08:58Nie.
00:09:20Nie upij się.
00:09:21Mamy robotę do wykonania.
00:09:24Do roboty lepiej być pijanym.
00:09:28Podobało Ci się, jak szczekałem.
00:09:30Teraz zobaczysz, jak gryzę.
00:09:32Nie mam broni.
00:09:33Gdybyś miał, już byś leżał martwy.
00:09:39Na stół z nim.
00:09:47Co zamierzasz?
00:09:49Podwdzięczę się za gościnę.
00:09:52Proszę, nie.
00:10:00Powieszą Was za to wszystkich.
00:10:03Angielski gubernator.
00:10:05Puszczajcie na Boga.
00:10:07Lordzie Denby.
00:10:10Jaki muzykalny.
00:10:12Szczekasz głośniej niż ja.
00:10:15Kręćcie, chłopcy.
00:10:16Jak mawiają poeci, obrót goni obrót.
00:10:22Przestańcie.
00:10:23Odwiążcie go.
00:10:24To rozkaz w imieniu króla Karola.
00:10:26A Ty kto?
00:10:29Lord Denby, gubernator jamaiki.
00:10:33To pan doprowadził do procesu kapitana Morgana.
00:10:36Miło poznać.
00:10:38Zawiśniesz obok niego.
00:10:40Pękam ze śmiechu.
00:10:42Odmaszerować zdrajcy.
00:10:45Sam przyjaźnisz się z Hiszpanami i wieszasz rodaków.
00:10:49Odłóżcie broń.
00:10:50Anglia i Hiszpania podpisały traktat pokojowy.
00:10:53Na kole tortur?
00:10:54Panowie, on szykuje dla nas stryczki.
00:10:57Mały angielski kat z Jamajki.
00:10:59Dajcie mi sznur.
00:11:03Nie dla niego.
00:11:05Pozwól mi go powiesić.
00:11:07Stryczek jest dla dżentelmenów.
00:11:09Dla zdrajców jest loch.
00:11:11Zamknijcie go z jego hiszpańskimi przyjaciółmi.
00:11:13Przykujcie go do ściany.
00:11:14Niech gnije.
00:11:17Szczury morskie.
00:11:19Rozkazuję wam w imieniu króla.
00:11:21Koniec twoich rządów, lordzie.
00:11:27Pękam ze śmiechu.
00:11:31Zostaw tę butelkę.
00:11:32Trzeba załadować skarby.
00:11:33Jest ich tu mnóstwo.
00:11:37Masz.
00:11:38Zrób sobie coś z tego.
00:11:40Mówiłeś, że masz dwa statki?
00:11:42Załadujemy oba i popłyniemy do Maracaibo.
00:11:45Ogołocimy całe wybrzeże hiszpańskie.
00:11:56Spójrzcie, zemdlał.
00:11:58A może go znudziliśmy?
00:12:01Diabeł cię wzywa.
00:12:04Ojcze, gdzie mój ojciec?
00:12:08To łup kapitana.
00:12:10Ja z nią porozmawiam.
00:12:14Gdzie on jest?
00:12:15Nie podchodź, bo strzelę.
00:12:17Jestem córką Lorda Denbiego.
00:12:19A to ci niespodzianka.
00:12:21Lady Margaret, prawda?
00:12:23A ty?
00:12:24Szczur morski.
00:12:26Wykonuję brudną robotę króla.
00:12:28Zabijam Hiszpanów, by zrobić miejsce dla grubych Anglików i ich paskudnych córek.
00:12:33Nazywam się Waring, dla tych, co mnie kochają, Jamie Boy.
00:12:38Nie boję się szubienicznych tancerzy.
00:12:40Ładne określenie.
00:12:43Widziałam wielu z was powiewających jak gęsi na sznurze.
00:12:46Wy skończycie tak samo.
00:12:48Mów, gdzie mój ojciec?
00:12:53Siedzi w lochu.
00:12:55Zapomnisz o nim, gdy mnie pokochasz.
00:13:03Puść mnie!
00:13:08Zawsze kosztuję wina przed zakupem.
00:13:12Mały łyk, żeby sprawdzić, czy warto.
00:13:24Ugryzła mnie wiedźma.
00:13:43A niech mnie to duch!
00:13:46Witaj, Jamie Boy.
00:13:47Kapitan Morgan.
00:13:48Nie stój tak.
00:13:54Nie powiesili cię?
00:13:57Nie tym razem.
00:13:58Uciekłeś.
00:13:59Król mnie ułaskawił.
00:14:00Tak się cieszę.
00:14:02Mówiłem, że mam dobre wieści.
00:14:04Sporo nowości.
00:14:06Załóż koszulę.
00:14:07Tak nie wyglądasz na Anglika.
00:14:09Znajdź gubernatora Jamajki.
00:14:10A jeśli to jego córka, to daj jej soli trzeźwiących.
00:14:15A ty powiedz wszystkim kapitanom, żeby przyszli dziś do Porker Stern.
00:14:20Mam ci tyle do powiedzenia, Jamie Boy.
00:14:26Cisza.
00:14:29Posłuchajcie.
00:14:31Jeśli ktoś ma inne zdanie, niech wstanie, a rozbije mu łeb.
00:14:35Kapitan Morgan to królewski szpieg.
00:14:39Oddał nasze życia za swoje.
00:14:41Morgan to tchórzliwy pies.
00:14:46Poczekaj, kapitanie Leach.
00:14:47Posłuchajmy, co on ma do powiedzenia.
00:14:49Nazywasz mnie kłamcą?
00:14:51Nie, ale powinniśmy wysłuchać Morgana.
00:14:54Nikt nie nazywa mnie kłamcą.
00:15:00Ktoś jeszcze chce coś powiedzieć?
00:15:03Mówię wam, kapitan Morgan to dwulicowy, królewski pies.
00:15:08A ja mówię, że kapitan Leach jest godny bandy pawianów.
00:15:15Kapitan ma zły humor.
00:15:19Wsługus Morgana.
00:15:21Nie zadzieraj z nim, jesteś zbyt pijany.
00:15:24Zróbcie miejsce.
00:15:26Zawsze chciałem wyrwać ci ten język.
00:15:48Licz, Jamie, przestańcie.
00:15:51Albo rozwalę obu.
00:15:53Mówiłem, że przyjdzie.
00:15:55Siadajcie.
00:15:57Tam, kapitanie Leach.
00:16:03Kapitanie Waring.
00:16:06Piwo dla wszystkich, aż się zalejemy.
00:16:11Panowie, dobrze was widzieć żywych i pełnych energii.
00:16:16Byliście moimi kapitanami.
00:16:17Pójdziecie ze mną?
00:16:21Na stryczek?
00:16:23Po sto gwinei za głowę?
00:16:26Twoja głowa nawet wypełniona złotem nie będzie tyle warta.
00:16:31Panowie, przybyłem z Anglii z ofertą od króla Karola.
00:16:36Akt łaski i sto akrów ziemi dla każdego, kto porzuci piractwo.
00:16:43Zamkną nas od razu.
00:16:44To podstęp.
00:16:45Kto nam da ziemię?
00:16:48Nowy gubernator Jamajki.
00:16:51Kto nim będzie?
00:16:53Henry Morgan.
00:16:54Sir Henry Morgan.
00:16:56Pasowany na rycerza i mianowany przez jego królewską mość.
00:17:01Mówiłem, królewski szpieg.
00:17:09Królewska, silna prawa ręka na Karaibach.
00:17:15Anglia zawarła pokój z Hiszpanią.
00:17:18Długa wojna dobiegła końca.
00:17:20To podstęp.
00:17:22Hiszpanie chcą wzmocnić siły i ponownie zaatakować.
00:17:25Cicho, Jamie.
00:17:26To podły podstęp.
00:17:27Wezwą armię i statki i nas wymordują.
00:17:31Cisza, głupcy.
00:17:34Korsarze to przeszłość.
00:17:35Nadszedł czas postępu i prawa.
00:17:41Anglia chce pokoju i czasu, by zbudować imperium.
00:17:45Przyłączysz się, bracie Licz?
00:17:47Jeśli schodzisz pod królewską flagę, będę żeglował bez ciebie.
00:17:52Kto płynie ze mną do Maracaibo?
00:17:54Jest tam dużo złota.
00:17:56Jako gubernator Jamajki ogłaszam, że zatopię każdego pirata.
00:18:04Jeśli nie przyłączycie się do mnie, macie miesiąc na opuszczenie angielskich wód.
00:18:11Mój statek czarny łabędź nie zwinie żagli przed królewskim szpiegiem.
00:18:17Jeśli macie odwagę, to poprowadzę was na Maracaibo.
00:18:20Kto płynie ze mną?
00:18:23I ja, sir. I ja.
00:18:26Chodź z nami, Jamie Boy.
00:18:28Wiatry nam sprzyjają.
00:18:31Dostaniesz kapitański udział w łupach.
00:18:33Siadaj, głupcze.
00:18:35Jesteś moim zastępcą.
00:18:38Więcej piwa dla kapitana Waringa.
00:18:41Za kapitana Waringa prawą rękę gubernatora Jamajki.
00:18:46Jamie, chyba nie będziesz na posyłki króla.
00:18:48Znajdę ci nowy statek.
00:18:51Zdrowie Jamie'ego Waringa.
00:18:52Oby nie skończył na sznurze.
00:19:00Pałac Gubernatora.
00:19:02Port Royal, Jamajka.
00:19:11Nie witają nas z entuzjazmem.
00:19:14Spodziewałem się tego.
00:19:16Przynajmniej nie musimy użyć siły, żeby wejść.
00:19:26Do kogo panowie przyszli?
00:19:29Do Lorda Denbiego.
00:19:31Jest zajęty, sir.
00:19:33Niedługo będzie jeszcze bardziej zajęty.
00:19:36Panowie czekają na jego lordowską mość.
00:19:39Jestem sir Henry Morgan.
00:19:41Nie trudno się domyślić.
00:19:44Wasza ekscelencjo, jacyś panowie w zabłoconych butach.
00:19:48Wywiozłem swoje rzeczy.
00:19:49Resztę może pan spalić lub ograbić.
00:19:52Rozumiem ten dyskomfort, kiedy człowiek, którego chciało się powiesić, wraca jako zwierzchnik.
00:19:57Dla dobra imperium, któremu obaj służymy, wybaczam panu.
00:20:04Ceremonia odbędzie się jutro.
00:20:06Dopełnię wszystkich obowiązków oficera korony.
00:20:11Ale prywatnie nie potrzebuję towarzystwa łajdaków.
00:20:21Co z nim zrobimy?
00:20:23Powiesimy czy zatańczymy menueta?
00:20:28Gubernator musi być powściągliwy.
00:20:33Zawsze mamy Maracaibo.
00:20:35Do kwater, głupcy!
00:20:37Jakich kwater? Skąd mam wiedzieć? Poszukajcie!
00:20:52Ta jest moja. Byłem pierwszy.
00:20:56Nie zabijaj mnie, panie, już idę.
00:21:00Podnieś to.
00:21:00Tak, panie, podnieś.
00:21:04Pan jest piratem, prawda?
00:21:07A wyglądam?
00:21:08Tak, to znaczy nie.
00:21:10Co tu robisz?
00:21:11Już wychodzę.
00:21:12Kradniesz, co?
00:21:14Nie, panie.
00:21:15Szukam medalionu panny Margaret, ale go nie ma.
00:21:17To jej pokój?
00:21:19Tak, panie.
00:21:21A łóżko?
00:21:22Dość miękkie dla mnie?
00:21:34Tak, panie.
00:21:42Kradnieszki dla mnie.
00:22:05Henrykowi Morganowi pełną władzę do poboru podatków,
00:22:09zarządzania armią i obrony przed piratami i buntownikami na morzu i lądzie.
00:22:28Podpisano w Whitehall 6 listopada 1674 roku, w 16 roku naszego panowania.
00:22:36Boże, chroń króla.
00:22:39My, wybrani do zgromadzenia przez mieszkańców Jamajki, odnawiamy wierność królowi Karolowi II i jego przedstawicielowi, gubernatorowi Jamajki, Sir Henrykowi Morganowi.
00:23:03Wszechmocny Boże, stwórco i władco świata, dziękujemy za Twoją opatrzność, ochronę i łaskę,
00:23:10którą nas podtrzymujesz i chronisz przed niebezpieczeństwami.
00:23:32To była najdłuższa i najnudniejsza ceremonia, jaką widziałem.
00:23:37Nic dziwnego, że wyszłaś.
00:23:42Proszę opuścić broń, Lady Margaret.
00:23:45Niestety nie mam broni.
00:23:48Twój wzrok może zabić.
00:23:53Zejdź mi z drogi.
00:23:55Proszę, nie denerwuj się. Staram się być dżentelmenem.
00:24:02Dżentelmenem? Może nie do końca.
00:24:04Ale moja nowa pozycja nie dopuszcza zdobywania kobiet siłą.
00:24:11W zamian zalecam się z uprzejmością i podarunkami.
00:24:19Skąd to masz?
00:24:21Znalazłem w Twoim łóżku.
00:24:23Zająłeś mój pokój?
00:24:27Co noc odkrywam fascynujące pamiątki po Tobie.
00:24:30Pończoszki, podwiązki, koronki.
00:24:42W tortudze, gdy kobieta uderzy mężczyznę w twarz, oznacza to, że chce, by ją zdominował.
00:24:49Rozumiem, że na Jamajce muszę odmówić.
00:24:55Zejdź mi z drogi.
00:24:57Podaj rękę. Spacer Cię uspokoi.
00:25:00Obiecuję, że nie pocałuję Cię wbrew Twojej woli.
00:25:04Roger!
00:25:09To jego twarz była w medalionie.
00:25:12Wszędzie Cię szukałem, kochanie.
00:25:15Zabierz mnie do domu.
00:25:17Czy on Cię obraził?
00:25:18Tak.
00:25:19Nadchodzi bohater.
00:25:21Dam Ci nauczkę.
00:25:22Nie.
00:25:23Przysięgałem nie zabijać oswojonych królików.
00:25:26Zapłacisz za to.
00:25:27Zostaw tego tchórza.
00:25:29Potraktuję go jak zwykłego złodzieja.
00:25:36Naucz się nie obrażać lepszych od siebie.
00:25:40Co Ty w nim widzisz?
00:25:43Jesteś ranny?
00:25:44To moja wina.
00:25:47Jeśli kochasz jego, to nie zasługujesz na mnie.
00:25:50Ty, draniu.
00:25:51Co Ty wiesz o ludziach?
00:25:53Umiesz tylko zabijać i dręczyć kobiety.
00:26:02Będziesz musiała wybrać między nami dwoma.
00:26:04I to niedługo.
00:26:05Będziesz musiał.
00:26:22KONIEC
00:26:51Zobacz moja piękności.
00:26:53Królewskie łoże pomieści pięć osób.
00:27:03Wyrzuć ją stąd.
00:27:06Spokojnie, Jamie Boy.
00:27:08Obiecałem jej noc w łóżku córki gubernatora.
00:27:12Wracaj do siebie.
00:27:15Nie sądziłem, że dożyję czegoś takiego.
00:27:18Nie masz serca.
00:27:22Otwórz drzwi.
00:27:23Ona płacze jak dziecko.
00:27:24Jamie!
00:27:26Ona płacze jak dziecko.
00:27:40Może położysz się na tym, panie?
00:27:43To poduszka Lady Margaret.
00:27:46Zawsze na niej spała.
00:27:47Spal ją.
00:27:49Tak jest.
00:27:51Poczekaj.
00:27:56Nieważne.
00:27:59To wszystko.
00:28:02Tak jest.
00:28:03Dobrej nocy.
00:28:41Dzień dobry.
00:28:43To moje ziemie.
00:28:44Chciałem porozmawiać.
00:29:06Wszystko w porządku?
00:29:08Jak można pozwolić koniowi upaść na siebie?
00:29:25Puść mnie.
00:29:26Dzień dobry.
00:29:27Trochę przytyłaś.
00:29:29Puść mnie.
00:29:30Ustoisz?
00:29:31Nic mi nie jest.
00:29:32Ostrożnie.
00:29:33Jeszcze dostaniesz konwulsji.
00:29:35Tu jest przytulnie.
00:29:42Widzisz?
00:29:43Nie jest dobrze.
00:29:45Położę cię do łóżka.
00:29:47Co?
00:29:48Powinnaś się położyć.
00:29:57Możesz już iść.
00:29:59Nonsense.
00:30:00Jeśli oczy podbiegną krwią, to znak, że czaszka jest pęknięta.
00:30:05Są czyste, choć bardziej błyszczące.
00:30:08Nie dotykaj mnie.
00:30:10Jestem ekspertem od rozbitych głów.
00:30:12Nie znajdziesz lepszego na całej Jamajce.
00:30:16Masz twardą czaszkę.
00:30:18Nie do rozbicia.
00:30:20Teraz pokaż kostkę.
00:30:25Znajdź mojego konia.
00:30:28Dżentelmen nie zostawi kobiety w takim momencie.
00:30:31Połóż się.
00:30:32Może to cię nauczy być bardziej przyjazną.
00:30:36Nie jest złamana.
00:30:41Mięsień naciągnięty.
00:30:43Boli?
00:30:44Nie, przynieś mi wody, bo mi słabo.
00:30:48Możesz mieć wybite kolano.
00:30:50Muszę sprawdzić.
00:30:51Nie, przynieś mi wody.
00:30:55Zawsze mówiłem, że kobiety nie powinny jeździć konno.
00:30:59Muzyka
00:30:59I useful motora.
00:31:00Nie zwykli zbyć.
00:31:04Ne?
00:31:06Nie, przynieść.
00:31:10Nie, przynież.
00:31:30Polesz tak, aż nabierzesz kolorów.
00:31:33Co zamierzasz?
00:31:36Cieszyć się twoim towarzystwem.
00:31:39Wydajesz się milszy niż wcześniej.
00:31:41Na pewno masz miłą matkę.
00:31:46Umarła, gdy byłem dzieckiem.
00:31:48Masz siostrę?
00:31:48Nie mam rodziny.
00:31:51Przykro mi.
00:31:52To dlatego wyruszyłeś na morze?
00:31:57Interesuje cię to?
00:31:59Oczywiście.
00:32:00To długa historia.
00:32:03Chętnie ci opowiem.
00:32:08Miałem czternaście lat.
00:32:11Mieszkałem w Londynie.
00:32:13Zapach morza mnie przyciągał.
00:32:16Byłem asystentem w kancelarii prawniczej.
00:32:19Nie zanudzam cię?
00:32:20Ależ skądże?
00:32:45Roderze?
00:32:46Roderze?
00:32:47Roderze?
00:33:13Ma Pan moje słowo, kapitanie Leach.
00:33:15Informuję Pana o każdym cennym angielskim statku, kiedy wypływa i dokąd zmierza.
00:33:22To kusząca oferta.
00:33:27O ile Pan nie kłamie lub nie szykuje zasadzki.
00:33:31Sam oceń.
00:33:33Prince Consort ma dotrzeć ze złotem do Port Royal za trzy dni.
00:33:38Wysadzi pasażerów w Port Lobos.
00:33:41Ile luf?
00:33:4340. Ma eskortę?
00:33:46Nie. Mamy dwa okręty i 100 luf. To będzie prosta robota.
00:33:50Czego Pan chce w zamian?
00:33:53Udziału kapitańskiego.
00:33:55Przekażesz go Panu Fennerowi.
00:33:58Gdy go dostanę, podam kolejne informacje.
00:34:03Wrócisz za tydzień, Fenner.
00:34:05Zabiję Pana, jeśli Pan kłamie, albo ozłocę, jeśli mówi Pan prawdę.
00:34:20To na pewno Prince Consort.
00:34:23Wkraczamy na pokład.
00:34:51Trzy okręty czekały na nas
00:34:53po drugiej stronie Port Lobos.
00:34:55Pierwszy zaatakował Czarny Łabędź.
00:34:58Walczyliśmy do końca.
00:35:00Straciliśmy 130 ludzi,
00:35:01w tym 15 kobiet i całe złoto.
00:35:08To nie tylko morderstwo, ale i zdrada.
00:35:11Proszę kontynuować, kapitanie Blaine.
00:35:13Inni mogą wyjaśnić to lepiej.
00:35:15Kto?
00:35:16Przyjaciele pirata Leach,
00:35:18jego informatorzy.
00:35:23Panowie, panie marszałku,
00:35:25Leach ma wielu wysoko postawionych przyjaciół na Jamajce.
00:35:29Morgana, Warninga, Grahama, Blue.
00:35:34Kto jeszcze oskarża mnie i moich kapitanów?
00:35:38Ja.
00:35:40Angielskie statki nie będą bezpieczne,
00:35:42póki Morgan będzie gubernatorem.
00:35:46Przegłosujmy jego odwołanie.
00:35:48Kto za?
00:35:48Cisza.
00:35:49Tak nie usuniecie piratów z mórz.
00:35:53Trzeba ich zaatakować i zatopić.
00:35:55Mamy statki, dzielnych kapitanów,
00:35:58doskonałe załogi.
00:36:00Co wy na to, chłopcy?
00:36:02Gotowi zabijać legalnie
00:36:04w imię króla i kraju?
00:36:06Czemu nie?
00:36:07Wy płyniecie jutro trzema okrętami.
00:36:10Kapitan Waring obejmie dowództwo Revenge.
00:36:12Kapitan Graham, Reckless.
00:36:14Kapitan Higgs, Lady Bess.
00:36:16Dla ciebie nie mam statku, Tom Blue.
00:36:19Będę pierwszym oficerem Jamie'ego.
00:36:21Świetnie.
00:36:22Zajrzyjmy w kryształową kulę,
00:36:24gdzie ukrywa się nasz stary przyjaciel Leach.
00:36:27Widzę go wyraźnie.
00:36:29Tortuga.
00:36:30Dokładnie.
00:36:32A ty, Graham?
00:36:33Tortuga.
00:36:34Zawsze tam przybija ze złotem.
00:36:37Widzę wyraźnie.
00:36:39Piję piwo i obściskuję kobiety.
00:36:42Zatopcie go, chłopcy.
00:36:44Niech zniknie z mórz z czarną flagą.
00:36:48Proszę powiedzieć tym panom,
00:36:50że mogą spać spokojnie.
00:36:51Przyniosę tu naszyjnik z jego zębów.
00:36:56Obiecałem, że oczyszczę Karaiby z piratów
00:36:59i zrobię to.
00:37:00Jeśli nie, możecie sobie głosować.
00:37:03Stawiajcie żagle, panowie.
00:37:07Zamykam posiedzenie.
00:37:13Posłałem po ciebie dwie godziny temu.
00:37:16Przybyłem jak najszybciej mogłem.
00:37:18Wypływają dziś na Tortugę trzy statki.
00:37:20Dotrzesz tam przed nimi?
00:37:21Z łatwością.
00:37:22Wypłynę za godzinę z przypływem.
00:37:25Niech Leach wyniesie się z Tortugi.
00:37:27Royal Treasure wypływa z Anglii,
00:37:29z St. Thomas za kilka dni.
00:37:30Wiem, ile wiezie złota.
00:37:32Niech nie próbuje mnie oszukać.
00:37:34Ruszaj.
00:37:34Na pełnych żaglach.
00:37:39Przepraszam, że tak długo, Rogerze.
00:37:40Kto to?
00:37:41Ostatnio cię nachodzi.
00:37:43Jakieś kłopoty?
00:37:45Szuka pracy.
00:37:46Odesłałem go do Morgana.
00:37:48Pasują do siebie.
00:37:52Zakupy udane?
00:37:54Na Jamajce nie ma nic do kupienia.
00:37:57Czy ten człowiek cię nie śledzi?
00:37:59Na pewno już go widziałam.
00:38:02Chciałby zostać moim lokajem.
00:38:06Z jednym uchem?
00:38:07Oszalał.
00:38:10To nic nie szkodzi.
00:38:12Najlepszy lokaj w Londynie był szaleńcem.
00:38:15Żartujesz?
00:38:16Nie.
00:38:17Lokaj Lorda Londondery.
00:38:20Dobrze, że nie wybierasz się do Londynu.
00:38:22Właśnie się wybieram.
00:38:24Mam smutne wieści.
00:38:27Ciotka, której nie znałem, zmarła i zostawiła mi majątek.
00:38:34To cię tak cieszy?
00:38:38Trudno się smucić ze świadomością, że mogę mieszkać w najpiękniejszych posiadłościach i pięknie się ubierać.
00:38:45I mieć lokaja z jednym uchem.
00:38:50A te dwa małe uszka mnie nie słuchają.
00:38:52But aren't listening.
00:38:57KONIEC
00:39:33Tortuga z prawej burty.
00:39:39Skręć trochę.
00:39:40Tak jest.
00:39:43Widzisz już port?
00:39:44Jeszcze nie.
00:39:47Trzymaj kurs.
00:39:52Licz zakotwicza statki blisko brzegu.
00:39:56Zwiń żagle, niech dobiją do nas pozostałe statki.
00:40:01Zwijać żagle!
00:40:14Przed nami Tortuga.
00:40:16Działa nabite?
00:40:18Tak jest.
00:40:20Podpłyniemy bliżej i zaatakujemy, jak wpłyniemy do portu.
00:40:23Święte słowa.
00:40:25Sześć sążni i kamieniste dno.
00:40:29Przygotować się do strzału.
00:40:48Ani jednego statku w porcie.
00:40:51Gdzie oni są?
00:40:54Uciekli nam.
00:40:57Wezwij kapitanów do mnie na pokład.
00:41:01I sprawdź na lądzie, co wykurzy Łulicza.
00:41:11Moi panowie, trzy tygodnie temu gubernator obiecał oczyścić Karaiby z morskich rzezimieszków,
00:41:17twierdząc, że czyny mówią więcej niż słowa.
00:41:22A jakie są jego osiągnięcia?
00:41:25Kolejny brytyjski statek został napadnięty i zatopiony przez piratów.
00:41:34Sto pasażerów zamordowano, a ładunek złota i srebra, warty miliony dolarów, został obrabowany.
00:41:43Wzywam do głosowania nad odwołaniem.
00:41:46Morgan nie stawił czoła zagrożeniu.
00:41:49Może zbyt kocha piratów, aby ich skrzywdzić.
00:41:56Kto popiera wniosek Lorda Denbiego?
00:41:58Ja jestem za odwołaniem gubernatora.
00:42:01To czczę słowa, panowie.
00:42:03Możecie głosować, ale mnie nie odwołacie.
00:42:10Zanim uzyskacie zgodę króla, przyniosę wam na tacy głowę licza z jabłkiem w ustach.
00:42:19Moi ludzie przyprowadzą tu licza i jego piratów.
00:42:22I obiecuję.
00:42:24Powieszę wam tu piratów, by pokazać, że kłamiecie.
00:42:29Oto i on.
00:42:31Kapitanie Waring, w samą porę.
00:42:34Podejdź.
00:42:40Opowiedz o swoim zwycięstwie.
00:42:42Wolałbym w cztery oczy.
00:42:43Nie udawaj skromnego, mów.
00:42:46Ilu posłałeś na dno, a ilu na stryczek?
00:42:52Żadnego.
00:42:56Tak dotrzymujesz obietnicy gubernatorze?
00:42:59Przez trzy tygodnie nie złapałeś żadnego pirata, gdy do naszej floty strzelają jak do kaczek?
00:43:04To zdrada.
00:43:08Zgadzam się.
00:43:10Ktoś ostrzeg ulicza przed nami.
00:43:11Ktoś z Port Royal.
00:43:14Ta sama osoba, która przekazała informacje o statkach ze złotem.
00:43:18To zniewaga.
00:43:20Rzuca na nas oskarżenia, żeby się wybronić.
00:43:23Żądam dowodu.
00:43:26Do starczego.
00:43:27Wróciłem po posiłki.
00:43:30Będziemy przeszukiwać Karaiby, dopóki nie znajdziemy licza.
00:43:34Gdzie są teraz pana okręty?
00:43:37Tutaj tego nie powiem.
00:43:42Jeśli pozwolicie, przedstawię tę sprawę królowi.
00:43:45Za dwa dni wyruszam do Anglii z moją narzeczoną Lady Margaret.
00:43:51Opowiem królowi o piratach, Morganie, Waringu i Leechu.
00:43:56Przywiozę zgodę króla na odsunięcie od władzy gubernatora.
00:44:00Popieram.
00:44:01Ja również.
00:44:03Wniosek został złożony.
00:44:04Panie Marszałku, proszę przeprowadzić głosowanie.
00:44:10Wracajcie na swoje miejsca.
00:44:12Posiedzenie skończone.
00:44:21Szkoda, że nie mogę ich potopić.
00:44:25To nie byłoby takie złe.
00:44:31Marzenie.
00:44:34Ile potrwa załadunek twojego okrętu?
00:44:37Trzy godziny.
00:44:38Wypłyniesz przy tej fali?
00:44:39Tak jest.
00:44:40Za cztery dni będziecie w Maracaibo.
00:44:43Pięć.
00:44:44Czemu?
00:44:45Bo wypłynę dopiero jutro.
00:44:47Dlaczego?
00:44:48Muszę coś załatwić.
00:44:49Gdzie?
00:44:50To prywatna sprawa.
00:44:51Chodzi o głupią córkę Denbiego?
00:44:54Zostaw ją w spokoju.
00:44:56Chcę z nią porozmawiać.
00:44:57I znów oberwać w twarz?
00:44:58Ona wychodzi za mąż.
00:45:01Zostaję.
00:45:03Wypłyniesz dziś albo nie będziesz już moim kapitanem.
00:45:06Jeśli zobaczę twój okręt w porcie, wypłynę sam.
00:45:09A ty zostaniesz i dasz się spoliczkować komu chcesz.
00:45:18Ruszaj, Jamie Boy, to rozkaz.
00:45:21Pamiętaj, że chodzi o Leach, a nie o Margaret.
00:45:36Nigdy cię takiego nie widziałem.
00:45:39Zmarkotniałeś przez tę kobietę.
00:45:41Ona nie ma uczuć.
00:45:47Ma serce z kamienia.
00:45:50Jamie Boy, jest tyle pięknych dziewczyn, które chcą ci wskoczyć w ramiona.
00:46:04Kościelne dzwony.
00:46:07Niektórzy to lubią.
00:46:09Ja wolę trąby.
00:46:11Widzę ją.
00:46:13Kogo?
00:46:14Margaret, stojącą jutro z tym Ingramem w kościele.
00:46:20Jedziesz w złą stronę.
00:46:22Pomożesz mi?
00:46:25Zawsze możesz na mnie liczyć.
00:46:52Czego chcesz?
00:46:56Nie wiedziałam, że jesteś złodziejem i włamywaczem.
00:47:01Wciąż na mnie szczekasz.
00:47:05Spodziewałem się, że panna młoda będzie gruchać.
00:47:08Ale pewnie to zachowujesz na jutro.
00:47:11Zgadłeś.
00:47:13Byłoby lepiej dla nas, gdybym cię nienawidził.
00:47:15Nie interesują mnie twoje uczucia.
00:47:19Mam do ciebie słabość i ubolewam nad tym.
00:47:23Wątpię.
00:47:25Tracę tu czas.
00:47:27Jesteś najbardziej arogancką kobietą, jaką znam.
00:47:30Nie wiem, czy wolałbym powiesić ciebie czy licza.
00:47:33Odejdź, to przemyślę twoje czułe wyznanie.
00:47:39W jednej chwili sprawiasz, że chce cię udusić, a w następnej poślubić.
00:47:44Naprawdę?
00:47:46Omówimy to później.
00:47:47Czy służba ma cię wyrzucić?
00:47:51Nienawidzisz mnie, ale twoje oczy mówią, nie odchodź.
00:47:54Należę do ciebie.
00:47:56Ocal mnie przed tym szczurem Ingramem.
00:48:01Oszalałeś.
00:48:02Twoje oczy nie kłamią.
00:48:03Mówię ci, idiotko, że cię kocham.
00:48:08I nazwiesz mnie Jamie Boy wcześniej niż Ingrama mężu.
00:48:15Idziesz czy nie?
00:48:17Zarozumiałość przyćmiewa ci umysł.
00:48:19Ostrzegam, nie denerwuj mnie.
00:48:22Jesteś wstrętnym, wulgarnym łotrem.
00:48:25Nie dotykaj mnie.
00:48:37Cicho, bo rozwalę ci tę żelazną główkę.
00:48:40Strasznie utrudniesz mi zaloty.
00:48:52Święty Mojżeszu!
00:48:54Chwyć ją za nogi i do wozu.
00:48:56Wypływamy.
00:49:04I grasz z diabłem.
00:49:06Ruszaj.
00:49:14Siedź spokojnie.
00:49:15Gdzie koński koc?
00:49:18Siedzę na nim.
00:49:19Nie rozumiem, co ty w niej widzisz.
00:49:22Ona nic dla mnie nie znaczy.
00:49:23Morgan dostanie szału, gdy się dowie.
00:49:26Robię to dla niego.
00:49:28To zatrzyma Ingrama z dala od króla.
00:49:32Lepiej, jakbyś utopił Ingrama zamiast niej.
00:49:39Nie będę jej topił.
00:49:40Jeszcze.
00:49:42Przestań gadać i jedź.
00:49:49Ziemniaków?
00:49:50Nie, dziękuję.
00:49:51Mięsa?
00:49:51Nie.
00:49:52To może chleba i sera.
00:49:54Nie będę z tobą jeść.
00:49:56Wolisz głodować?
00:49:57Tak.
00:49:59Może post poprawi twoje maniery.
00:50:03Słucham?
00:50:04Uratowałem cię przed ślubem z człowiekiem, którego nienawidzisz.
00:50:07To kłamstwo.
00:50:08Nie kłódź się ze mną, kiedy jem.
00:50:13Masz najlepszą kajutę z ryblem na drzwiach.
00:50:16Za to dziękuję.
00:50:18To może coś powiesz.
00:50:21Ktoś w Port Royale ostatnio bardzo się wzbogacił.
00:50:24Kto?
00:50:25Ktoś, kto nienawidzi Morgana, współpracuje z liczem i ma udział w łupach.
00:50:34Twoja twarz mówi, że znasz kogoś takiego.
00:50:37Może to twój ojciec?
00:50:40Nie.
00:50:41Czyli Ingram.
00:50:44Nie odpowiesz?
00:50:46Nie szukasz licza.
00:50:48Oskarżasz porządnego człowieka.
00:50:51Nie odpowiedziałaś.
00:50:53Wejść.
00:50:54Co się stało?
00:50:56Wraz jest pęknięty, kapitanie.
00:50:58Sprawdzisz?
00:50:59Który?
00:51:00I mamy pąkle na kotwicy.
00:51:03Co?
00:51:05Już idę.
00:51:09Jeśli coś zjesz, udam, że nie zauważyłem.
00:51:16Są dwa.
00:51:27To licz.
00:51:28Od razu wiedziałem.
00:51:31Czarny łabędź.
00:51:33I jastrząb.
00:51:35Zauważyli nas.
00:51:37Nie mamy z nimi szans.
00:51:38Trzeba uciekać.
00:51:39Nie damy rady.
00:51:41Rozbiją nas w drzazgi.
00:51:43Nie damy rady stu działom.
00:51:45Nie możemy walczyć, a nie uciekać.
00:51:48Musimy zniknąć.
00:51:52Wciągnij czarną flagę.
00:51:53Dołączymy do licza.
00:51:55Nie da się oszukać.
00:51:58To jedyne wyjście.
00:52:01Nasze statki czekają w Maracaibo.
00:52:03Poprowadzimy licza prosto do nich.
00:52:07To nie będzie łatwe.
00:52:20Odwróć główne reje.
00:52:50Wracaj do swojej kajuty.
00:52:52Żebym nie widziała flagi i tego, kim jesteś?
00:52:56Musisz słuchać moich rozkazów.
00:52:58To licz.
00:52:59Nie możemy walczyć, a nie uciekać.
00:53:00Musi uwierzyć, że zdradziłem Morgana.
00:53:03Tego się spodziewałam.
00:53:05Ingram miał rację.
00:53:06Współpracujesz z nim.
00:53:08Idź tam i myśl, co chcesz.
00:53:28Zapraszam na pokład, kapitanie.
00:53:37Witamy.
00:53:40Ciężko było cię znaleźć.
00:53:43Żadnych sztuczek, Warnik.
00:53:45Moje działa są skierowane na ciebie.
00:53:48Czy wyglądam, jakbym chciał walczyć?
00:53:51Porozmawiajmy sensownie.
00:54:03Dobrze.
00:54:05Dlaczego zawróciłeś?
00:54:09Chcę się do ciebie przyłączyć,
00:54:11jeśli wciąż interesuje cię Maracaibo.
00:54:14Inni też mnie po to szukają?
00:54:17Jesteś bardzo podejrzliwy.
00:54:19Odpowiedz.
00:54:21Polują na ciebie.
00:54:23Ale ja szukam złota.
00:54:30Zdradziłeś Morgana?
00:54:32Raczej on mnie, dołączając do tych pajaców.
00:54:35Nie chcę być urzędnikiem.
00:54:37Nie mogłem już wytrzymać.
00:54:39Teraz jestem tutaj.
00:54:44Kłamiesz.
00:54:46Wczoraj powiedziałeś zgromadzeniu,
00:54:48że wypływasz, by nas schwytać.
00:54:50Szybko zdobywacie informacje.
00:54:53I zawsze są prawdziwe.
00:54:55Ty, kapitanie, zrozumiesz.
00:54:57Co innego mogłem powiedzieć?
00:54:59Nie chcę skończyć na szubienicy.
00:55:02Zawieramy umowę?
00:55:04Coś tu się nie zgadza.
00:55:07Jeśli zdradziłeś Morgana i innych,
00:55:09to czemu wróciłeś do Port Royal?
00:55:11Czemu wróciłeś do Port Royal?
00:55:18No powiedz.
00:55:21Po żonę.
00:55:32Tu jesteś, gołąbeczku.
00:55:36Panowie nie wierzą, że mam na pokładzie piękną żonę.
00:55:40Pokaż się im, kochanie.
00:55:48To kapitan Leach.
00:55:50A to Madam Waring,
00:55:52córka byłego gubernatora,
00:55:53Lorda Denbiego.
00:55:55Rozumiecie, dlaczego nie jestem tam mile widziany.
00:55:57Kapitanie?
00:55:58Tak, kochanie?
00:55:59Miło mi poznać, Madam.
00:56:02Przepraszam, kapitanie,
00:56:03sam wróciłbym do Port Royal pod taką damę.
00:56:07Zapomnijmy o nieporozumieniu.
00:56:09Łączymy siły, czy mam płynąć sam?
00:56:12Zawrzemy umowę.
00:56:14Jednak ty i twoja żona popłynie cię moim statkiem.
00:56:17To uprzyjemni podróż.
00:56:22Brzmi uczciwie.
00:56:24Nie chciałbym jednak narażać mojej delikatnej żony
00:56:27na zaczepki twojej załogi.
00:56:29Obiecuję, Madam, że będziesz traktowana jak królowa.
00:56:33Poderżnę gardło każdemu, kto panią zaczepi.
00:56:36Zgoda, kapitanie?
00:56:40Zgoda.
00:56:42Panie Blue?
00:56:43Tak, kapitanie.
00:56:44Przejmujesz dowodzenie.
00:56:46Proszę płynąć tuż przy łabędziu.
00:56:49Tak, kapitanie.
00:57:02Pozostali oficerowie dostaną po jednej części.
00:57:06Każdy kapitan ma prawo ocenić łupy przed podziałem.
00:57:10Tak ustaliliśmy na tortudze.
00:57:14Podpisz, jeśli się zgadzasz.
00:57:16Znasz złote wybrzeże najlepiej.
00:57:19Szkoda, żebyś marnował się w Port Royal.
00:57:25Zawsze miałem dziesięć części.
00:57:27Dostaniesz pięć.
00:57:30Pierwsze dwa łupy ustawią cię na rok.
00:57:34Po co polować na statki handlowe?
00:57:36Nie lepiej uderzyć na Maracaibo?
00:57:39To prawdziwe bogactwo.
00:57:43Maracaibo będzie wisienką na torcie.
00:57:48Podpiszę.
00:57:49Tutaj.
00:57:52Napij się.
00:57:55W Maracaibo.
00:58:00Dobranoc, panowie.
00:58:03Ma w kajucie swoje obowiązki.
00:58:08Wyjdź stąd.
00:58:13Nie możesz tu wchodzić.
00:58:18Byłoby podejrzane, jakbym nie przyszedł.
00:58:20Gratuluję rozsądku.
00:58:22Ocaliłaś nas póki co.
00:58:26Patrz na mnie z miłością, a przeżyjemy.
00:58:30Ty potworze.
00:58:32Cicho, nie kłóćmy się.
00:58:34Mogą nas podsłuchiwać.
00:58:36Wiesz, kto ich ostrzegł?
00:58:39Już nie myślisz, że to ja?
00:58:42Myślę, że zamordują mnie przez ciebie.
00:58:47Jeszcze żyjemy, moja droga.
00:58:51Nie możesz tu spać.
00:58:53Ale muszę.
00:58:56Tęsknisz za Jamajką?
00:58:58Nie krzycz, kiedy odpowiadasz.
00:59:00Tak.
00:59:03Wciąż uważasz mnie za niegodną bestię?
00:59:08Tak.
00:59:10A nadal kochasz Ingrama?
00:59:17Kochasz go?
00:59:19Nie wasz się do mnie zbliżyć.
00:59:24Nie zrobię tego, dopóki nie nazwiesz mnie Jamie Boy i nie poprosisz trzy razy.
00:59:44Zdjęcia.
00:59:45Zdjęcia.
00:59:45Zdjęcia.
00:59:50Zdjęcia.
00:59:58Zdjęcia.
01:00:00Uważaj, żeby mnie nie obudzić.
01:00:01Mogę się odwinąć.
01:00:22Słodkich snów.
01:00:24Słodkich snów.
01:00:43Słodkich snów.
01:01:00Cicho, bo poderżnę ci gardło.
01:01:03Lesz.
01:01:12Czego chcesz?
01:01:16Przyszedłem przeprosić.
01:01:19Nie dałem ci prezentu ślubnego.
01:01:26To z Royal Treasure, z podróży poślubnej.
01:01:33Dziękuję.
01:01:38Cóż za piękny widok.
01:01:42Młoda para, nie ma nic lepszego.
01:01:51Dziwne miejsce dla szpady.
01:01:53Chcesz przestraszyć żonę?
01:01:57Twoja obecność przeszkadza jej bardziej.
01:01:59Jesteś inny.
01:02:02W Portobello oddałeś mi dziewczynę za dwie beczki rumu.
01:02:08Ta oczywiście jest więcej warta.
01:02:11Ma wszystko na miejscu.
01:02:14Warta trzy beczki.
01:02:17Może pięć.
01:02:19Nie kuś, jeszcze się zgodzę.
01:02:23By się nauczyła.
01:02:29Uwielbiasz mnie upokarzać.
01:02:33Nie dąsaj się, moja droga.
01:02:37Zbliżamy się do Maracaibo.
01:02:39Lepiej przestań pić, jeśli mamy mieć z ciebie pożytek.
01:02:43Chyba masz rację.
01:02:45Będę potrzebował głowy bardziej niż myślałem.
01:03:00Wynoś się z łóżka.
01:03:02Myślisz, że to bezpieczne?
01:03:04Nie musiałeś się tu kłaść.
01:03:06Jesteś niewdzięczna.
01:03:07Będę spać z pistoletem.
01:03:09Jeśli się zbliżysz, to cię zastrzelę.
01:03:13Proszę.
01:03:15Odstrzel mi głowę, jeśli będę na tyle głupi, żeby się do ciebie zbliżyć.
01:03:20Gdzie się chowasz, kapitanie?
01:03:23Otworzyliśmy kolejną beczkę.
01:03:27Daj spokój, myślę.
01:03:29O czym?
01:03:32Nie wiem.
01:03:35Muszę wytrzeźwieć.
01:03:37Muszę wytrzymać.
01:04:12Muszę wytrzymać.
01:04:14Muszę wytrzymać.
01:04:21Dzień dobry.
01:04:47Gdzie on jest?
01:04:48Gdzie jest Jamie Waring?
01:04:50Co pan tu robi?
01:04:52Ścigam dezertera.
01:04:56Kapitan Jamie popłynął do Port Royal.
01:04:58Nie mamy od niego wieści.
01:05:00I ja mam.
01:05:02Uciekł jak jakiś Indianin z córką Lorda Denbiego w worku.
01:05:06Co?
01:05:08Siedzę sobie w mojej lordowskiej peruce,
01:05:10kiedy setki możnych żąda mojej krwi.
01:05:14Zaatakowali?
01:05:16Rozwaliłem tuzin głów i uciekłem przed kamieniami.
01:05:18Schowałem się w ładunku pstrągów.
01:05:21W nocy wypłynąłem i przez trzy dni jadłem surową rybę.
01:05:28Nie gabcie się, przynieście mi piwa.
01:05:38Zróbcie miejsce dla Sir Henry'ego.
01:05:42Proszę usiąść.
01:05:47Myśli pan, że Jamie uciekł, czy przypłynie do Maracaibo?
01:05:52Modlę się, by Lady Margaret nie zadźgała go we śnie.
01:05:56Mam własne plany co do niego.
01:05:59Wypruję mu wnętrzności i powieszę na maszcie.
01:06:07A co z Lichem, Sir Henry?
01:06:10Nie nazywaj mnie tak.
01:06:13Straciłem tytuł razem z Jamajką.
01:06:15Naszą jedyną szansą jest przyniesienie głów Wearinga i Licha
01:06:19oraz Lady Margaret, traktująca nas jak wybawców.
01:06:24Postawcie straż i obudźcie mnie, gdy pojawi się ten amator-dziebek.
01:06:49Nie śpisz?
01:06:51Nie.
01:06:53Umiesz pływać?
01:06:55Nie.
01:06:57Szkoda.
01:06:59Widziałaś kiedyś bitwę morską?
01:07:02Nie.
01:07:03Wkrótce zobaczysz.
01:07:05Bitwę?
01:07:06Lepiej się ubiorę.
01:07:10Nie patrz.
01:07:12Mam inne rzeczy na głowie.
01:07:16Kto będzie walczył?
01:07:18My.
01:07:18Moje statki czekają w Maracaibo.
01:07:23Dlaczego mi nie powiedziałeś?
01:07:26Od początku mi nie wierzyłaś.
01:07:31Angielskie statki.
01:07:33Leach i jego załoga myśli, że zastanie tam parę armat i stary mur, a nie sto dział.
01:07:40Nie ruszaj się, bo zabiję.
01:07:42Zwiążcie ich.
01:07:44Zwariowaliście?
01:07:45Cicho.
01:07:45Za godzinę bitwa.
01:07:48Rozwalę ci łeb.
01:07:51Chłamałeś o żonie.
01:07:52O czym jeszcze?
01:07:53Twoi przyjaciele czekają na mnie w Maracaibo?
01:07:56Jacy przyjaciele?
01:07:57Podpisaliśmy umowę.
01:08:01Przebiegły, Jamie.
01:08:03Popłynę do Maracaibo twoim okrętem z moją załogą.
01:08:06Wysadzę każdy statek, który wypłynie mi na powitanie.
01:08:11I biorę ze sobą dziewczynę.
01:08:13Nigdzie nie idę.
01:08:15Będzie ci ze mną lepiej.
01:08:16Poślubię cię i nie będę wieszał nad tobą szpady.
01:08:20Trzeba się go pozbyć.
01:08:22Jeszcze nie.
01:08:23Może niesłusznie go oskarżamy.
01:08:25Jeśli nie, zrobię z nim gorsze rzeczy przed śmiercią.
01:08:31Chodźmy, moja droga.
01:08:32Puść mnie.
01:08:55Poczekaj z zalotami do końca bitwy.
01:08:59Jeśli zaczniesz krzyczeć, pożałujesz.
01:09:22To revenge.
01:09:24Jakie rozkazy?
01:09:26Niech zacumuje.
01:09:28Jeśli na pokładzie jest Jamie Waring,
01:09:31przyprowadź mi go żywego.
01:09:39Wpływa jak żółtodziób.
01:09:42Zapomniał wszystkiego, co wiedział o żeglowaniu.
01:09:45Nie rozumiem. To dziwne.
01:09:47To z miłości.
01:09:50Jak miło, przychodzą na brzeg, żeby nas powitać.
01:09:54Trzymać kurs.
01:09:57Możesz mnie zamknąć, ale nie siedzieć na mnie.
01:10:00Podnieś tyłek.
01:10:07Przeklęte pajace.
01:10:17Powinni zwinąć żagle.
01:10:19Blue musi być pijany.
01:10:24Ognia.
01:10:29Jamie Waring, ty zdradziecki łajdaku.
01:10:32Sprzedałeś dusze diabłu.
01:10:33Na statki i wysadzić ich.
01:10:42Do działu.
01:10:46Salwa burtowa.
01:11:06Ognia.
01:11:16Muzyka
01:11:43Muzyka
01:12:07W prawo! Ster nie działa!
01:12:23Zrzucić żagle!
01:12:43Co tam się dzieje?
01:12:58Muzyka
01:13:11Strzelaj ciągle na Revenge i daj mi 20 ludzi.
01:13:15Wejdę na pokład i sam dopadnę tego zdrajcę Weringa.
01:13:24Muzyka
01:13:51Tommy Blue?
01:13:57Na mój znak podnieście pokrywę i chodźcie walczyć.
01:14:05Przygotujcie się.
01:14:09Muzyka
01:14:13Co tam robisz?
01:14:16Kapitanie, licz!
01:14:30Muzyka
01:14:36Muzyka
01:14:44Muzyka
01:14:51Muzyka
01:14:52Muzyka
01:14:58Muzyka
01:14:59Muzyka
01:15:04Muzyka
01:15:10Muzyka
01:15:13Muzyka
01:15:17Muzyka
01:15:22Muzyka
01:15:26Muzyka
01:15:30Muzyka
01:15:35Muzyka
01:15:36Muzyka
01:15:37Muzyka
01:15:41Muzyka
01:15:43Muzyka
01:15:54Muzyka
01:15:57Muzyka
01:15:58Muzyka
01:16:00Muzyka
01:16:27Muzyka
01:16:40KONIEC
01:17:14Jamie, skończyliśmy z nimi.
01:17:20Ostrzegałem, żebyś nie walczył z liczem.
01:17:23Pokaż.
01:17:27Minął żołądek.
01:17:28Schludna dziura i mnóstwo krwi.
01:17:32I już po nim?
01:17:35Trochę krwawi, ale wyjdzie z tego.
01:17:38Dobrze.
01:17:39Bałem się, że mi umknie.
01:17:43Lady Margaret, proszę przyjąć przeprosiny za wybryki mojego byłego przyjaciela.
01:17:48Każda zniewaga zostanie pomszczona.
01:17:54Będzie czekał na śmierć przez ukamienowanie,
01:17:57zakuty w kajdany w Port Royale.
01:18:02Rozwiążę panią.
01:18:03Nie rozumiem cię, Henry.
01:18:05Byłem przy Jamie przez cały czas i nie popełnił żadnego przestępstwa poza głupotą.
01:18:13Porwał tę niewinną dziewczynę z domu rodziców jak dzikus.
01:18:16To uderza w korzenie cywilizacji.
01:18:19Przeprosi tę nieszczęsną dziewczynę i jej rodziców.
01:18:24On mnie nie porwał.
01:18:26Słucham?
01:18:27Sama tu przyszłam.
01:18:30Przysięgasz?
01:18:31Na Biblię.
01:18:33Chciał, żebym mu towarzyszyła w morskiej podróży i się zgodziłam.
01:18:37Jestem wdzięczna kapitanowi Waringowi za gościnność.
01:18:40Oszalała.
01:18:42Kapitanie, zabitych zostało 200 piratów, 70 jest rannych i mamy 130 jeńców.
01:18:48Jakie są rozkazy?
01:18:50Podnieść żagle.
01:18:51Zabiorę tę szaloną kobietę na Jamajkę.
01:19:03Nieźle się bawiliśmy.
01:19:08Oj tak, nie mogło być lepiej.
01:19:12Nie trzeba wiele, żebym opuścił Jamajkę.
01:19:17Kto by chciał siedzieć w koronkach i perukach?
01:19:42Spójrz na morze.
01:19:45Świat jest jak beczka złota, gotowa, by ją zdobyć.
01:19:52Mamy jedno życie.
01:19:53Powiedz słowo, a Karaiby będą twoje.
01:19:56Kapitanie Waring,
01:19:59nadchodzi ostatnia salwa.
01:20:06Miałeś leżeć w łóżku, Jamie Boy.
01:20:10Mało miałam z tobą kłopotów?
01:20:12Wracaj do kajuty.
01:20:14Jamie Boy.
01:20:15To tylko dwa razy, miały być trzy.
01:20:21Jamie Boy.
01:20:24Zostawisz mnie na Jamajce?
01:20:26Nie wiem.
01:20:28Zawsze próbuję wina, zanim je kupię.
01:20:31Mały łyk, żeby sprawdzić, czy warto.
01:20:40Nie gryziesz?
01:20:45Oto koniec pewnej epoki.
01:20:51Koniec.
01:20:53Tekst polski Katarzyna Gajewska
01:20:55czytał Maciej Więckowski.
01:20:57KONIEC.
01:20:58KONIEC.
01:20:58KONIEC.
01:20:59KONIEC.
01:20:59KONIEC.
01:21:00KONIEC.
01:21:00KONIEC.
01:21:00KONIEC
Comments

Recommended