Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago

Category

📺
TV
Transcript
00:00Coraz to artyleria strzela, nie? Ale pociski się nie rozsypywały, bo było za miękkie. Był torf, torf, nie? No i
00:13my tak z wadzkiem, co strzał, no to padnie, nie?
00:16I dochodzimy do Pragi, dochodzimy do Pragi, babki się żegnają. Ja myślę, co? Co one? A oni mówią, to murzyni
00:28też walczą, nie? A myśmy byli usmarowani.
00:59Dziękuje za uwagę.
01:25Dziękuje za uwagę.
01:29Był brudny, nieogolony, w oczach i w rysach twarzy miał wyraz śmiertelnego znużenia. Od paru dni już nie sypiał. Był
01:38duszą obrony miasta, jego prawdziwym bohaterem. Wziął na swoje barki całą odpowiedzialność za los Warszawy.
01:44Był wszędzie. Objeżdżał pierwsze linie okopów, zarządzał budową barykad, szpitalnictwem, sprawiedliwym rozdziałem skąpych zapasów żywności, obroną przeciwlotniczą, tłumieniem pożarów, a
01:56nadto miał jeszcze czas, by co dzień przemawiać do ludności przez mikrofon.
01:59Wszyscy oczekiwali tych przemówień i krzepili się nimi. Skoro prezydent nie zwątpił, nikt nie miał powodu tracić ducha.
02:07Tego ostatniego dnia w radio miałem recital szopenowski. Była to ostatnia audycja żywej muzyki przed mikrofonem warszawskim.
02:15Pociski rozrywały się, co chwila o kilka metrów od rozgłośni. Obok płonęły domy. Wśród huku ledwo słyszałem dźwięk własnego fortepianu.
02:25Po recitalu musiałem dwie godziny odczekać, zanim ogień artyleryjski na tyle zesłabł, żebym mógł wrócić do domu.
02:31Rodzice, brat i siostry byli przekonani, że już nie żyje. Tego samego dnia o godzinie 15.15 radiostacja warszawska przestała
02:39działać.
02:40Nadawano z płyt koncert Rachmaninowa, kiedy bomba niemiecka rozbiła elektrownię i głośniki w mieście umilkły.
03:10Właśnie, konie artyleryjskie, śmigna, nasze trzeba było jeść, bo nie było co jeść.
03:14To była Warszawa okrużona i obita przez Niemców. Nie było dostawy żadnej. I ludzie też samo jedli.
03:24Napaść Sowietów i klęska w bitwie nad Bzurą diametralnie zmieniły sytuację walczących Polaków.
03:30W specyficznym położeniu znalazła się okrążona Warszawa.
03:34Naczelne dowództwo polskie ewakuując się za granicę nie określiło celów dalszej walki.
03:39Jedyną kosztowną motywacją dla walczących obrońców był honor.
03:43Klęska dwóch wielkich armii, Poznań i Pomorze, których resztki oddziałów spływały do walczącego miasta,
03:50stawiała pod znakiem zapytania sens dalszej obrony.
03:53Jednak na naradzie w dowództwie większość opowiedziała się za kontynuowaniem walki.
04:13Mieszkańców do walki szczególnie gorąco zagrzewali prezydent miasta Starzyński i członek Komitetu Obrony Niedziałkowski.
04:20W ciężkich bombardowaniach zniszczono warszawską elektrownię.
04:24Stolica została bez światła, wody, radia i możliwości druku prasy.
04:27W bardzo znacznym stopniu ograniczone były możliwości gaszenia pożarów, ratowania rannych w szpitalach,
04:33a studnie artezyjskie tylko w małym stopniu zaspokajały zapotrzebowanie na wodę.
04:38Tego dnia po raz ostatni przemówił ochrypłym głosem do obrońców miasta prezydent,
04:44dzielny i niezmordowany Stefan Starzyński.
04:48W tym czasie Hitler nakazał zdobycie do 3 października lewobrzeżnej części miasta,
04:54pozostawiając Rosjanom Pragę.
04:58Samolot jak przyleciał, to ludzie klękali pod sosnami, modlili się,
05:05no dosłownie, no nie potrafię tego opisać, no dosłownie obłędu dostawali.
05:13Na przykład moja mama, siostra wtedy, jeszcze zdaje się bodaj, że roku nie miała,
05:21to dookoła drzewa biegała w takim przestrachu, dopiero ja mamę chwyciłem,
05:27no nie powinien tego zrobić, ale potrząsłem mamą i krzyknąłem na nią, żeby się uspokoiła
05:35i mama wtedy trochę jakby się opamiętała i ludzie, ci wszyscy, którzy uciekali,
05:43no to jak samolot przeleciał, to dosłownie, no Niemcom się to udało,
05:51że przestrach i jak powiedzieć tą psychonze, czy jak to inaczej nazwać, ten strach zaszczepić.
06:03Kolejny dzień pod Tomaszowem Lubelskim walczą oddziały generała Dęba-Biernackiego.
06:08Po klęsce ich rozbiciu pierwszej dywizji legionowej, Polacy przez cały dzień
06:12powstrzymują ataki niemieckie od strony Zamościa.
06:15Starają się utrzymać w posiadaniu część zajętej drogi Zamość Tomaszów-Lubelski,
06:19jednocześnie próbując poszerzyć zajęty przez siebie teren.
06:22Pod Krynicami walka trwa prawie 24 godziny.
06:26Polscy żołnierze idą dalej w kierunku Tomaszowa,
06:29trafiając pod ciężki ostrzał karabinów maszynowych w budach dzierarzyńskich.
06:33Pod jacją oddziały wołyńskiej brygady kawalerii natykają się na silne kolumny nieprzyjacielskie.
06:39W morderczym bezpośrednim starciu tym razem górą są Niemcy,
06:43a wielu polskich żołnierzy i oficerów ginie w skoncentrowanym ogniu artylerii hitlerowskiej.
06:51Największy sukces tego dnia odnosi nowogrodzka brygada kawalerii generała Andersa.
06:56Operując jeszcze w nocy rozbija niemieckie ubezpieczenia,
06:59a wczesnym rankiem rusza na krasnobród.
07:03W porannej mgle żołnierze przedniej straży 25. Pułku Ułanów Wielkopolskich
07:08wpadają na pozycje niemieckie.
07:10Wróg nie wytrzymuje natarcia i rozpoczyna bezładną ucieczkę.
07:13Polacy rozwijają się w linie i w galopie atakują oddział niemieckiej kawalerii,
07:18który spływa ze wzgórza na pomoc pobitym kolegom.
07:21Obie fale jeźdźców ścierają się.
07:24Rozpoczynają się pojedynki jeden na jednego,
07:28ale sprawność i zawziętość polskich kawalerzystów bierze górę.
07:32Mimo początkowej przewagi,
07:34Pruscy kawalerzyści zawracają salwując się ucieczką.
07:37Na ich plecach Polacy wjeżdżają do miasta,
07:40rozbijają niemiecką obronę i biorą do niewoli ponad 100 jeńców,
07:45w tym sztab niemieckiej dywizji.
07:46Wyzwalają także 40 polskich żołnierzy uwięzionych w miejscowym klasztorze.
07:51Niestety w końcowej fazie walki Ułani dostają się w boczny ogień karabinów maszynowych
07:56i wraz ze wspierającymi ich cyklistami ponoszą ciężkie straty.
08:01Zwycięską, brawurową szarżę przeżywa tylko 30 polskich kawalerzystów.
08:07Po tym zwycięstwie generał Anders zbierając rozproszone oddziały kawalerzystów
08:12obchodzi Tomaszów od wschodu i udaje się w kierunku Lwowa.
08:16Ja zmęczony usnąłem na koniu, obudziłem się i podchodzi do mnie cywil,
08:24mówi proszę pana niech pan stąd ucieka, bo to jest kolonia niemiecka
08:29i oni jeszcze pana tu rozstrzelają.
08:33Ale patrzy się, jest drugi też taki, co zabłądził.
08:39CKM na taczance, nie?
08:41No to ja do tego CKMisty mówię, słuchaj, ja pojadę, a wieś była obsadzona już przez Szwabów.
08:50Ja pojadę pierwszy, ty galopem za mną, a jak będą Szwaby coś chciały, to wal w nich, nie?
08:58No i przejechaliśmy, przejechaliśmy przez tę wieś, Szwaby tylko gęby pootwierali,
09:06patrzyli się na nas, co to za wariaty, nie?
09:09Po przegranej bitwie pod Kodziowcami Rosjanie wysyłają z Grodna świeże siły
09:14przeciwgrupującym się nad granicą litewską polskim żołnierzom generała Przeździeckiego.
09:19W okolicach Rudawki, Kalet, Rygola oraz nad Czarną Hańczą trwają starcia,
09:23które mimo rozpaczliwej obrony zmuszają polskie oddziały do wycofania się.
09:28Tych, którzy nie zdążą uciec, Rosjanie mordują na miejscu.
09:32Wybierani z kolejnych pozycji Polacy są bez szans.
09:35Kolejno od godziny 17 poszczególne oddziały przechodzą w kilku miejscach na litewską stronę.
09:41W osławionym tajnym protokole dodatkowym do paktu Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia
09:47obaj przyszli agresorzy nie rozstrzygnęli jeszcze ewentualnego istnienia w przyszłości państwa polskiego.
09:55Zagwarantowali sobie natomiast rozstrzygnięcie tej sprawy w niedługim czasie.
10:00W każdym razie z całkowitą pewnością za obopólnym, przyjacielskim porozumieniem.
10:06Strona niemiecka zmieniała zresztą zdanie w tej kwestii, zwłaszcza w toku już trwających działań wojennych.
10:13Jednym z takich pomysłów był plan byłego ambasadora Rzeszy w Warszawie Moldkiego właśnie z 23 września
10:21przewidujący stworzenie czegoś w rodzaju szczątkowego państwa polskiego sięgającego na wschodzie nawet do Przemyśla
10:30liczącego około 12 milionów mieszkańców.
10:33Nie ulegało jednak żadnej wątpliwości, że zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami ta kwestia będzie musiała być rozstrzygnięta w porozumieniu ze Związkiem
10:43Sowieckim.
10:48Zasadniczo to byli ranni chodzący przeważnie, bo ci co leżeli na polu, to ich los był marny, ale jak dotarli
11:01do mnie,
11:01to musiałem im właśnie opatrunek założyć, krew zatamować, bo to było, to podstawowe było zatamowanie krwi.
11:16Krwi, więc trzeba było podwiązać czasami, trzeba było, żadnych rękawiczek nie było, nic.
11:29Wtedy ta sytuacja była niewesoła.
11:32Na środku polany trzy nasze czołgi trafione po dwa razy.
11:37W płytach taranowych i wieżach przestrzeliny.
11:39Potrzaskane zegary wisiały na kawałkach kabli.
11:43Zapach spalenizny, parę nieruchomych ciał naszych kolegów, jakich śmierć zaskoczyła,
11:48na fotelikach strzelców i siodełkach dowódców.
11:51Paru wyciągnięto.
11:53Jeden z dasie spał spokojnie, twarz drugiego wyrażała ból i przestrach.
11:59Trzech ciężko rannych było na punkcie opatrunkowym.
12:01Na trawie pozostały duże, brunatne plany krwi.
12:08Śladem kawalerii generała Andersa, której udało się poprzedniego dnia zająć Krasnobród,
12:13rusza mazowiecka brygada kawalerii.
12:16Po rozbiciu Niemców w miejscowości Feliksówka, Polacy podchodzą na stoki Bożej Woli.
12:21Natarcie ułanów ściąga ogień hitlerowskiej artylerii,
12:24czego efektem są olbrzymie straty wśród nacierających.
12:27Spłoszone ogniem czekające w odwodzie konie wpadają na dwa bataliony 39 Dywizji,
12:33powodując zamieszanie wśród żołnierzy.
12:36Polakom udaje się zorganizować i zaatakować ponownie dopiero po paru godzinach.
12:41Tym razem z sukcesem.
12:43Spychają Niemców ze Wzgórz Bożej Woli i o zmroku zdobywają Krasnobród
12:47wraz z otaczającymi go wzgórzami.
12:53Niestety kilka godzin później, na skutek nieporozumienia,
12:56Polacy oddadzą wzgórza bez jednego wystrzału.
13:01Na obrzeżach Warszawy Niemcy przygotowują się do ostatecznego szturmu na stolice.
13:06W ostrzeliwanym przez artylerię i bombardowanym przez samoloty mieście
13:09od trzech dni trwa piekło.
13:11W ogniu stoją Cytadela, Teatr Wielki, zakłady autobusowe,
13:15Uniwersytet, szpitale i wiele budynków mieszkalnych.
13:18Nie można ich gasić z braku wody.
13:20Wieczorem zaczyna szwankować łączność telefoniczna dowództwa.
13:23Rosną straty wśród mieszkańców i obrońców.
13:26Niemcy zrzucają na miasto ulotki wzywające do poddania
13:29i grożące wprowadzeniem zbiorowej odpowiedzialności
13:31w przypadku kontynuowania oporu.
13:38Z jednej strony była fabryka prochu, z drugiej była mocna na Wiśle.
13:44I te samoloty tak jedno bombardowały brog, przylatywały, bombardowały most.
13:50I odwrotnie. I tak siedziałyśmy w takim zagajniku z mamą.
13:54Znaczy mama mnie przykryła, że jak mamy się zabić, jak ma bomba nastawić, to we dwie.
14:00Cały dzień.
14:02Niemcy dokonują ciągłych wypadów nękających, próbując siłę polskich pozycji,
14:06ale wszędzie są odpierani.
14:08Polskie kontrataki kończą się zajęciem Fortu Bliznę, Folwarku Rakowiec i Chrzanowa Nowego.
14:14Polacy biorą jeńców i zdobywają karabinę maszynowe.
14:20Pobliska twierdza Modlin także przeżywa silny ostrzał i bombardowanie.
14:24W okrążeniu broni się przed niemieckimi atakami kilkanaście tysięcy polskich żołnierzy.
14:29W twierdzy zaczyna brakować leków i środków opatrunkowych.
14:32Samolotom wysyłanym z Warszawy udaje się kilkakrotnie dotrzeć nad Modlin i dokonać zrzutu,
14:37ale jest to kropla w morzu potrzeb.
14:42W ciągu dnia hitlerowcy, nawet bez przygotowania artyleryjskiego,
14:47atakują między dworcami wschodnim i wileńskim, próbując zdobyć nasyp kolejowy,
14:51który stanowi doskonały punkt orientacyjny i obronny.
14:55Zaskoczeni polscy żołnierze zostają częściowo wzięci do niewoli,
14:58ale w ostatniej chwili szalony atak na bagnety jednego z polskich plutonów
15:02spycha hitlerowców z nasypu.
15:05Tam rzucają się na nich rozbrojeni wcześniej polscy żołnierze.
15:09Tylko kilku Niemcom udaje się przeżyć.
15:11Reszta ginie, a w ręce polskie dostaje się sporo broni.
15:15Ja byłam dzieckiem i załóżmy, tak jak już kiedyś mówiłam,
15:18że byłam szczęśliwa jak mamy trzymałam za rękę, wiedziałam, że mi się nic nie stanie.
15:22No ale tak myśli dziecko, prawda?
15:25Ja w tej chwili to sobie nie wyobrażam tego, żeby coś podobnego przejść.
15:31Wszystkie niemieckie wypady to próbne szturmy na Warszawę.
15:35Hitlerowcy przygotowując się do ostatecznego natarcia
15:37próbują wybadać siłę polskiego oporu i złamać morale obrońców
15:41bezustannym bombardowaniem miasta.
15:43Ściągają do ostrzału stolicy kolejne dwa dywizjony artylerii.
15:47Chcą zaatakować lewobrzeżną część miasta,
15:49bowiem Wehrmacht liczy się z koniecznością oddania prawej części
15:52nadciągającym wojskom rosyjskim.
15:56W ratuszu prezydent Starzyński zostaje odznaczony przez dowódcę armii Warszawa,
16:00generała Rumla, orderem wojennym Virtuti Militari.
16:05Na północy, w okolicach Sejm, granicę z Litwą przechodzi pierwszy szwadron 102. pułku
16:10pod dowództwem podporucznika Głuskiego.
16:13Najprawdopodobniej jest to ostatni zwarty oddział Polski,
16:16któremu udało się wycofać na terytorium północnego sąsiada.
16:20Rosjanie zajli już całe ziemię północno-wschodniej Rzeczpospolitej.
16:24Pod Dolistowem, w jednej z ostatnich potyczek w tym rejonie,
16:27klęskę ponosi rozbity przez sowiecką brygadę zmotoryzowaną
16:30szwadron rotmistrza Moczulskiego.
16:33Rosjanie docierają do Knyszyna, Terespola i Bielska Podlaskiego,
16:37zajmują Łuków i Sambor.
16:42Na teren Litwy udaje się przedostać łącznie 14 tysiącom polskich żołnierzy.
16:47Część z nich zostaje internowana i osadzona w obozach.
16:51Myśmy przez tydzień nic w ustach nie mieli.
16:56Myśmy, to znaczy moi koledzy, dowódca, cały sztab i tak dalej.
17:01I dzień zmierza z siłkiem już do tego do nocy.
17:07Wartyśmy postawili i tak jak natychmiast posnęli wszyscy.
17:16Dosłownie jest północ, ktoś mnie za rękę bierze, szarpie.
17:24Ja otwieram oczy, zdębiałem, patrzy generał Podchorski,
17:30dowódca tej brygady, do której myśmy należeli i ubezpieczali jego skrzydła.
17:38Objechał nas po ojcowsku i po wojskowemu, że was tu wybrać można po kolei od ordynansa,
17:47a skończywszy na dowódcy batalionu, wszyscy śpicie.
17:52No w tych warunkach on też nie był, nie miał lepszych warunków niż my...
17:59Mówił, ale teraz dosyć, na jutro rozkazy podam i tak dalej.
18:03Więc były takie chwile, kiedy myśmy w ten sposób też się zachowywali,
18:07żeśmy nie mieli już sił do walki.
18:15Wojska grupy generała Kleberga usiłują wydostać się z kleszczy niemiecko-sowieckich.
18:20Pomiędzy Brześciem i Kowlem, kierując się na Szack, idą tropem ustępujących Niemców.
18:27Tuż za nimi podąża Armia Czerwona.
18:30Oddziały grupy operacyjnej po lesie w ciągu kilku dni toczą kilkadziesiąt potyczek z obu napastnikami
18:36oraz z dywersantami komunistycznymi, często uzbrajanymi przez Niemców.
18:41Generał Kleberg, operujący między dwoma wrogimi armiami,
18:45usiłuje wyprowadzić swoich żołnierzy z zagrożonego terenu i dotrzeć do południowej granicy.
18:50Czasami wokół polskich oddziałów dochodzi do niewytłumaczalnych utarczek
18:55toczonych przez żołnierzy obu najeźdźców.
18:57W jednej z nich, sztab generała Kleberga,
19:00zaatakowany przez niemieckie jednostki pancerne,
19:03zostaje uratowany przez sowieckie bombowce.
19:06Te, raczej przez pomyłkę, atakują i niszczą niemieckie jednostki,
19:11ratując polskie dowództwo.
19:15Stan liczebny w polskich oddziałach codziennie się zmniejsza.
19:20Zabici, ranni, uciekinierzy i tak dalej.
19:24I rozbite oddziały.
19:27A co ciekawe, stan, ilość i stan żołnierzy w naszych oddziałach się zwiększał.
19:37Proszę sobie wyobrazić, że my maszerujemy.
19:40W pełnym, powiedzmy, porządku jakimś.
19:43Z bronią.
19:44I napotykamy nagle na kilkadziesiąt nieraz osób,
19:49niektórzy bez broni, niektórzy z karabinami.
19:52I oni byli zdziwieni, że jeszcze istniały regularne oddziały wojska.
19:56A my patrzymy, co to za jakaś...
19:59Co to za jakaś...
19:59Jacyś ludzie bez broni, bez pasów.
20:03I proszę wierzyć, że niektórzy zawracali
20:07i włączali się do naszych oddziałów.
20:10Wszędzie brakowało żołnierzy.
20:11U nas przybywało.
20:15Podczas bombardowania przez samoloty
20:18cofających się oddziałów Korpusu Ochrony Pogranicza
20:20obsługa działka przeciwpancernego strąca rosyjski samolot.
20:24To być może w historii całej II wojny światowej
20:26jedyny przypadek, że samolot zostaje strącony
20:30przez działo przeciwpancerne.
20:32Celowniczy i działonowy zostali odznaczeni
20:35Krzyżem Walecznych.
20:39Oficerowie i żołnierze Wojska Polskiego
20:41trafiali nie tylko do niewoli niemieckiej
20:43czy niewoli sowieckiej.
20:44Byli także internowani w sąsiadujących z Polską
20:47krajach zachowujących neutralność
20:49wobec konfliktu zbrojnego.
20:5124 września zakończyło się
20:53masowe przekraczanie granicy
20:55polsko-litewskiej
20:56i następnie internowanie tam
20:58w sumie około 14 tysięcy oficerów
21:02i żołnierzy polskich.
21:03Licząc łącznie
21:05na Litwie, na Łotwie,
21:09na Węgrzech i w Rumunii
21:10internowano w sumie ponad 85 tysięcy
21:13oficerów i żołnierzy polskich.
21:15Najbardziej dramatycznie ułożyły się losy
21:17około 5 tysięcy z nich
21:19na Litwie, którzy po zajęciu Litwy
21:22przez Związek Sowiecki w czerwcu 40
21:24trafili jednak do niewoli sowieckiej.
21:26Ale więcej niż połowa
21:28z tej łącznej liczby,
21:30ponad 44 tysiące oficerów i żołnierzy
21:33zdołało drogami konspiracyjnymi
21:36wydostać się z krajów internowania
21:38i przybyć do tworzących się
21:41oddziałów Wojska Polskiego we Francji.
21:51Zostańcie z nami,
21:52bo już za chwilę na Discover World
21:54kolejny odcinek serii
21:56Wrzesień 39.
21:58Niezwykły zapis kampanii wrześniowej
22:00opowiedziany przez jej uczestników
22:02i historyków.
Comments

Recommended