Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago
Negocjacje w sprawie kapitulacji Powstania Warszawskiego

Category

📺
TV
Transcript
00:00:01KONIEC
00:00:39KONIEC
00:01:00KONIEC
00:01:00KONIEC
00:01:00KONIEC
00:01:05KONIEC
00:01:25KCRUS
00:01:47Serdecznie witam panów.
00:01:51Jestem Erich von den Bach,
00:01:53głównodowodzący Wojsk Niemieckich w Warszawie.
00:01:55A to jest pułkownik Golds, mój szef sztabu.
00:01:59Majora Fischera zdążyliście już poznać.
00:02:03Pułkownik Kazimierz Iranek-Osmecki.
00:02:06Jestem szefem delegacji Armii Krajowej.
00:02:10Podpułkownik Franciszek Herman.
00:02:12Podpułkownik Zygmunt Dobrowolski.
00:02:15Porucznik Alfred Korczyński.
00:02:17Jestem tłumaczem strony polskiej.
00:02:20Zapraszam do stołu, moi panowie.
00:02:32Prosteń dobry.
00:02:40Oduszkownik Zygmunt,
00:02:42túmkownik Zygmunt.
00:02:42Prosteń dobry.
00:02:46Nie ma rysu.
00:02:47Djęciałem sprzęwem.
00:02:48Nie ma rysu.
00:02:49Przegnam pośczeniu.
00:02:50Przegnam pośczeniu.
00:02:51Przegnam pośczeniu.
00:02:54Przegnam i jeżdźg APPLAUSE
00:02:58To jest rozkaz generała Gora Komorowskiego.
00:03:03Upoważnia nas do przeprowadzenia pertraktacji i podpisania umowy o złożeniu broń przez oddziały Armii Krajowej walczące w Warszawie.
00:03:22Moje panowie, przez te dwa miesiące z niesłabnącym podziwem doświadczałem co dzień umiejętności dowódczych generała Bora Komorowskiego, a także bitności
00:03:36żołnierzy Armii Krajowej.
00:03:38Gratuluję panu generałowi słuszności decyzji o kapitulacji.
00:03:44Panie generale, na rozmowach 27 września, w rozmowach wstępnych ustaliliśmy, że nie będzie mowy o kapitulacji, tylko o przerwaniu działań
00:03:54wojennych. Taki był warunek strony polskiej.
00:03:57Oczywiście, oczywiście chodzi o przerwanie działań wojennych i złożenie broni.
00:04:03Uchroni to ludność Warszawy od okropności, jakie musiałbym zastosować, gdyby walka trwała dłużej.
00:04:12A jednak miałem rację. No i co, Golc? Przegrał pan zakład.
00:04:18Nikt w moim sztabie, ani w dowództwie armii, nawet w Berlinie, nikt nie wierzył, że dojdzie do naszego spotkania.
00:04:28Nawet kiedy tutaj panowie jechali, rozmawiałem z moimi przełożonymi w Berlinie.
00:04:33Nazwali mnie niepoprawnym optymistą.
00:04:37Ostrzegali, że jeśli generał Burr przyśle parlamentariuszy, to będzie to kolejny podstęp i gra na zwłokę.
00:04:46Ja jeden wierzyłem w wasz zdrowy rozsądek.
00:04:51Wasza sytuacja, a znam ją dobrze, jest beznadziejna.
00:04:57Na pomoc Rosjan nie macie co liczyć.
00:05:00Nowego frontu niemieckiego nie da się przełamać.
00:05:03Rokosowski i bolszewicy dobrze wiedzą, że druga strona Wisły to kres ich powodzenia.
00:05:09Führer wie, po co skraca linię frontu do Wisły i Prostwschodnich.
00:05:18Stalin dobrze pamięta, co go tu spotkało ze strony armii polskiej w 1920 roku.
00:05:24Niemiecki potencjał techniczny sprawi, że będzie to ostateczna rozgrywka.
00:05:31Mamy w zapasie dużo skuteczniejsze środki niż noje wafe, które boją się i Anglicy i Amerykanie na zachodzie.
00:05:44Przepraszam panów na chwilę, musimy zrobić małą przerwę.
00:05:47Obiecałem Reichsfillerowi Himmlerowi, że go zawiadomię, jak tylko rozpoczniemy pertraktację.
00:05:53Golce.
00:05:57Czy to jest dworek Reicherów?
00:05:59Tak.
00:06:01To i zdaje się był magazyn broni obroży.
00:06:05Tak, coś słyszałem.
00:06:08Niemcy ich nakryli?
00:06:11Reicherowa przeżyła.
00:06:13Herr Reichsfiller, właśnie rozpoczęliśmy rozmowy.
00:06:19Oczywiście.
00:06:24Będę informował na bieżąco.
00:06:27Tak jest.
00:06:30Ha, Hitler.
00:06:35Reichsfiller wyraził zadowolenie z rozpoczęcia rozmów, ale przy okazji ostrzegł mnie, bym nie cieszył się przedwcześnie.
00:06:42Dlaczego?
00:06:43Podejrzewa podstęp?
00:06:45Reichsfiller uważa, że jeśli bolszewicy rozpoczną natarcie, zerwiecie porozumienie i rozpoczniecie walkę.
00:06:52Bolszewicy nie rozpoczną natarcia, panie generale, dopóki my z wami walczymy.
00:07:01Tak czy owak mam rozkaz doprowadzić do jak najszybszego złożenia broni przez powstańców.
00:07:07Zastanówcie się, panowie, jakie koncesje możecie uczynić, aby dać dowód dobrej woli, że nie zamierzacie przedłużać walki.
00:07:17Co pan ma na myśli, panie generale? Koncesje?
00:07:24Opór Warszawy jest cierniem we froncie niemieckim.
00:07:28Szlaki komunikacyjne w mieście, będące pod waszą kontrolą, potrzebne są nam dla przegrupowania wojsk i zaopatrzenia.
00:07:36Artyleria nie ma na tym odcinku dowodnych stanowisk dla wykonywania zadań przeciwko celom położonym na drugim drzegowislu.
00:07:44Znaczna część naszych sił związana jest z walką z AK.
00:07:48Moim zadaniem jest usunięcie tego ciernia z frontu niemieckiego jak najszybciej.
00:07:54Oczekuję więc odpowiedzi.
00:07:57Jakich koncesji możecie udzielić nam natychmiast?
00:08:01W dalszym ciągu nie rozumiem, co pan generał ma na myśli.
00:08:05Dowództwo niemieckie zadowoli się oddaniem broni i amunicji i rozebraniem barykad.
00:08:11Ponadto muszą być zwolnieni wszyscy niemieckie zjeńcy.
00:08:15Panie generale, dopóki nie zostaną uzgodnione podstawowe zasady przerwania działań wojennych,
00:08:21nie możemy przyjąć żadnych zobowiązań, które wytrącałyby nam broń z ręki.
00:08:28Zgoda.
00:08:30Omówmy więc zasady ogólne.
00:08:34Ale przedtem
00:08:36chciałem wyjaśnić pewien incydent,
00:08:41którym jestem głęboko poruszony,
00:08:45a którego nie potrafię sobie wytłumaczyć.
00:08:48Jaki incydent?
00:08:51Poprzedniego wieczoru,
00:08:52z wybiciem godziny 20,
00:08:54to jest dokładnie z upływem zawieszenia broni,
00:08:58strona polska rozpoczęła natarcie
00:08:59na odcinku ulic
00:09:01Żelaznej i Złotej.
00:09:03Czyżby strona polska liczyła,
00:09:05że w tym właśnie krytycznym momencie
00:09:07uda się nas zaskoczyć,
00:09:08czy była to wyłącznie brawura?
00:09:10Panie generale...
00:09:11Nie pozostało mi nic innego,
00:09:13jak tylko na zagrożonym odcinku
00:09:15zarządzić koncentrację ognia artylerii.
00:09:17Panie generale,
00:09:18w czasie wspomnianej przez pana koncentracji ognia
00:09:22byłem akurat w kwaterze Głównej Armii Krajowej.
00:09:25Dowódca powstania wyjaśnił,
00:09:28wyjaśnił z dowódcami odcinków,
00:09:30że artyleria niemiecka otworzyła ogień
00:09:32bez żadnego powodu z naszej strony.
00:09:35Tak, a dlaczego mielibyśmy to robić?
00:09:37Oceniliśmy, że była to ze strony omieckiej
00:09:39próba wykazania siły ognia,
00:09:41a co za tym idzie chęć skruszenia nas
00:09:44przed rozmowami,
00:09:45które mieliśmy dzisiaj rozpocząć.
00:09:52Byłem zmuszony do wydania tego rozkazu
00:09:54na skutek żądań piechoty.
00:09:57Wiecie panowie, jak to jest?
00:09:58Czasami piechota,
00:09:59chcąc mieć spokój,
00:10:02nadużywa osłony artylerii.
00:10:04Prawda, Golc?
00:10:05Polacy zaczęli pierwsi.
00:10:08W tej sytuacji chciałbym złożyć
00:10:10oficjalne oświadczenie.
00:10:12Strona polska nie prowadziła
00:10:14działań zaczepnych.
00:10:16W czasie całego incydentu,
00:10:18który trwał ponad godzinę,
00:10:20ze strony polskich barykad
00:10:21nie padł ani jeden strzał.
00:10:32Przepraszam, panów na chwilę.
00:10:35Piosenka
00:10:36to nie jest.
00:11:21Mój panowie, właśnie rozmawiałem z Gruppenführerem Fegeleinem,
00:11:26adiutantem Führera, który przywiązuje do naszych rozmów niezwykłą wagę.
00:11:33Czas upływa. Zaczynajmy.
00:11:41Pierwsze pytanie brzmi, w czyim imieniu pan występuje, panie generale?
00:11:47Nie rozumiem pytania. Proszę o wyjaśnienie.
00:11:50Pan jest generałem SS, organizacji podległej władzom partyjnym, nie wojskowym.
00:11:56Dlatego chcemy wiedzieć, kogo pan reprezentuje.
00:12:00Jestem na tym odcinku najstarszym stopniem generałem dowodzącym wojskami niemieckimi.
00:12:06Dla naszej sprawy nieistotna jest wewnętrzna struktura wojsk niemieckich.
00:12:10Czyli pan decyduje o wszystkim?
00:12:12Czy jest jeszcze ktoś, kogo zdanie musimy brać pod uwagę?
00:12:15Moim przełożonym jest wprawdzie dowódca armii, ale tutaj ja występuję w jego imieniu.
00:12:20Poza tym mam specjalne pełnomocnictwa od Reichsführera Himmlera udzielone mi za wiedzą Führera Adolfa Hitlera.
00:12:29To, co tutaj wspólnie ustalimy, będzie obowiązywało wszelkie rodzaje wojsk na tym odcinku.
00:12:36Czy potwierdza pan, panie generale, że żołnierze Armii Krajowej zostali uznani przez rząd niemiecki za kombatantów
00:12:43i będą mieli zapewnione wszelkie prawa zgodnie z konwencją genewską z 27 sierpnia 1929 roku?
00:12:53Potwierdzam i muszę się tutaj panom pochwalić, że uznanie was za kombatantów to w dużej mierze moja zasługa.
00:13:01Specjalnie w tym celu udałem się do kwatery głównej i przekonałem Führera osobiście.
00:13:07Wszyscy powstańcy wzięci do niewoli w Warszawie będą traktowani jak inni jeńcy alianccy.
00:13:13W moim rozumieniu znanie żołnierzy Armii Krajowej za kombatantów dotyczy wszystkich oddziałów AK walczących na terenie całej Polski, nie tylko
00:13:23w Warszawie.
00:13:24W pewnym sensie to należy jeszcze rozważyć.
00:13:26Proszę o zdecydowane stanowisko, tak czy nie.
00:13:30Uznanie żołnierzy AK za kombatantów dotyczy całej Polski.
00:13:34Zastrzec jednak muszę, że umowa, którą mamy zawrzeć, nie może precyzować nic takiego, co by wykraczało poza moje zainteresowanie jako
00:13:43dowódcy obszaru Warszawy.
00:13:47Chcielibyśmy otrzymać od pana generała zapewnienie, że nikt z walczących w Warszawie, z podziemnej administracji oraz ludności miasta
00:13:55nie będzie przez władze niemieckie pociągany do odpowiedzialności za żadną antyniemiecką działalność,
00:14:00począwszy od 1 września 1939 roku do chwili obecnej.
00:14:10To żądanie jest możliwe do przyjęcia.
00:14:13Czyli w umowie możemy zawrzeć odpowiednie zapewnienie?
00:14:17Tak.
00:14:20Ostatni nasz warunek brzmi
00:14:24ludność cywilna ma być traktowana humanitarnie.
00:14:27Tutaj potrzebujemy wyraźnych gwarancji.
00:14:30Panie generale,
00:14:33postępowanie armii niemieckiej z cywilami dało tragiczne doświadczenie.
00:14:39Mamy obawę, czy to się nie powtórzy.
00:14:41Nie mam kompetencji, by wprowadzać do umowy punkty wykraczające poza obszar ściśle wojskowy.
00:14:48To dotyczy administracji cywilnej.
00:14:52Warszawa musi być ewakuowana i to szybciej niż przewidywałem.
00:14:55Takie jest stanowisko dowództwa armii.
00:14:58Proponuję potraktować ten temat oddzielnie i nie mieszać go z zagadnieniami wojskowymi.
00:15:03Ale czy pan sobie zdaje sprawę, jak tragiczny jest los ludności?
00:15:05Zdaję sobie sprawę z tego, jak tragiczny jest los ludności cywilnej.
00:15:09Mam tutaj własne propozycje i wrócimy do nich w odpowiednim momencie pretraktacji.
00:15:15Dobrze, wstrzymajmy się z tym.
00:15:18Jeżeli nasze pozostałe punkty zostały zaakceptowane, rozumiem, że możemy przystąpić do formułowania poszczególnych zapisów.
00:15:24Dobrze, zanim przystąpimy do dalszych prac, teraz ja wymienię swoje warunki.
00:15:31Liczę na taką dobrą wolę, jaką sam przed chwilą okazałem przy uznaniu panów stanowiska.
00:15:38Powtarzam moje poprzednie żądania.
00:15:41Natychmiastowe wydanie broni i pozostałej amunicji, rozebranie barykad i wydanie jeńców.
00:15:49Pierwsze dwa warunki są dla nas nie do przyjęcia.
00:15:56Co proszę, nie do przyjęcia?
00:16:00Wybaczcie panowie, ale byłem bardziej niż ustępliwy, wysłuchując waszych żądań.
00:16:05Oczekuję czegoś więcej z waszej strony.
00:16:07Panie generale, amunicję możemy wydać bezpośrednio przed złożeniem broni.
00:16:13Przez dwa miesiące żołnierze Armii Krajowej na własnej skórze doświadczali okrucieństwa oddziałów narodowościowych walczących po stronie niemieckiej.
00:16:23Traktujemy ich jak barbarzyńców.
00:16:25Sytuacja napięta jest do ostatnich granic.
00:16:28Tak, ale te pożałowania godne wypadki zdarzały się do 5 sierpnia, zanim jeszcze objąłem dowództwo.
00:16:34Dziś mogę panów zapewnić, że nic podobnego nie będzie miało miejsca.
00:16:38Pod warunkiem, że jutro złożycie broń i wydacie resztę amunicji.
00:16:44W żadnym wypadku nie będziemy gotowi do wymarszu w dniu jutrzejszym.
00:16:51Gdyby wydanie amunicji miało nastąpić jutro, do wymarszu pozostają dwie doby.
00:16:58W tym czasie nasi żołnierze byliby bezbronni wobec przeciwnika, o którego zbrodniczych instynktach.
00:17:07Jesteśmy głęboko przeświadczeni.
00:17:09Dowództwo Armii Krajowej jest pewne dyscypliny w swoich oddziałach.
00:17:13Jednakże w tych warunkach nie może zapewnić, że żołnierz wyda całą amunicję bez reszty.
00:17:20A każdy strzał ze strony polskiej po wydaniu amunicji byłby zerwaniem umowy.
00:17:28I mogłoby to stronie niemieckiej otworzyć drogę do represji, których konsekwencje byłyby nieobliczalne.
00:17:37Nie wierzę, żeby autorytet generała Bora i waszego dowództwa nie miał posłuchu w szeregach Armii Krajowej.
00:17:43Ale w mieście poza oddziałami Armii Krajowej są jeszcze inne organizacje zbrojne, więc nie sposób wykluczyć prowokacji,
00:17:49za którą dowództwo Armii Krajowej nie mogłoby ponosić odpowiedzialności.
00:17:55Proszę o wycofanie tego warunku.
00:17:56Nie, nie, nie. To zalecenie, jakie otrzymałem od dowódca armii.
00:18:02Wprawdzie nie spodziewam się sowieckiego uderzenia, ale muszę być na nie w każdej chwili przygotowany.
00:18:07Dowódca armii chce mieć pewność, że w tym wypadku strona polska nie będzie już mogła interweniować.
00:18:13Wydanie amunicji byłoby jedyną, dostateczną gwarancją.
00:18:17I dlatego nie mogę od tego odstąpić.
00:18:22Panie generale, nie chcemy uciekać się do żadnych podstępów.
00:18:28Gdybyśmy chcieli pana wyprowadzić w pole, taka gwarancja byłaby problematyczna.
00:18:35Strona niemiecka nie wie przecież, jakimi zapasami amunicji dysponujemy.
00:18:40Musielibyście się zadowolić każdą wydaną ilością.
00:18:43A w krytycznym momencie mogłoby się okazać, że tam jednak jeszcze coś zostało.
00:18:52Wydanie broni dla strony niemieckiej jest nieistotne.
00:18:56Nieistotne.
00:18:58A dla nas nie do przyjęcia.
00:19:02Jeszcze raz bardzo proszę o wycofanie tego warunku, aby nasze protraktacje nie utknęły w martwym punkcie.
00:19:11Ale nie wyobrażam sobie, byście mieli przekraczać nasze linie bojowe z bronią i amunicją.
00:19:18Niestety nie możemy się zgodzić na inne rozwiązanie.
00:19:22Ale to jest absolutnie wykluczone.
00:19:26I tu nawet nie chodzi o mnie.
00:19:28To się po prostu nie może wydarzyć.
00:19:33Złożenie broni musi się odbyć, zanim przekroczycie nasze linie bojowe.
00:19:37Panie generale, amunicję możemy złożyć w kilku punktach w mieście.
00:19:44Przed wyruszeniem.
00:19:46W ostatniej chwili.
00:19:48Od tego warunku nie odstąpimy.
00:20:05Możecie przecież panowie odmówić mi racji, że w wypadku sowieckiego natarcia
00:20:08chcę wyeliminować możliwość polskiej interwencji.
00:20:21Horst, łącz mnie z Kancelarią Rzeszy, z Gruppenführerem Feigleinem.
00:20:43Czy pan zwariował do cholery?
00:20:46Jak pan mógł się na to wszystko zgodzić?
00:20:48Jak pan tam z nimi rozmawia?
00:20:51Rozmowy są bardzo ciężkie, Herr Gruppenführer.
00:20:54Polacy są nieustępliwi i bardzo dobrze przygotowani.
00:20:57Pan ma być nieustępliwy, Bach.
00:20:59Z bandytami się nie pertraktuje.
00:21:02Kto dowodzi tymi Polakami?
00:21:03Dowodzi nimi generał Burr.
00:21:06I co to za facet ten Burr?
00:21:08Ach, no nie wie pan tego?
00:21:10Ależ przecież pan może nawet znać go osobiście, Herr Gruppenführer.
00:21:14Znać jakim sposobem?
00:21:16Tadeusz Burr, hrabia Komorowski.
00:21:20Jest jeźdźcem, tak jak pan.
00:21:22Był szefem polskiej drużyny hipicznej na Olimpiadzie w Berlinie.
00:21:27A, to ten hrabia Komorowski.
00:21:30Tak jest ten sam dziś dowódca Polaków w Warszawie.
00:21:34Oczywiście, że go pamiętam.
00:21:39Herr Gruppenführer.
00:21:40Tak.
00:21:42To czego on chce?
00:21:45Żeby Polacy
00:21:46wyszli z Warszawy z bronią w ręku.
00:21:51Ja go poznałem.
00:21:54To jest honorowy facet ten,
00:21:55von Komorowski.
00:21:58Niech pan w ogóle zaczeka.
00:22:05Dzień dobry.
00:22:07Detlają to może te ska
00:22:43Robert Gruppenfuhrer?
00:22:45Tak jest.
00:22:47Rozmawiałem przed chwilą z Führerem.
00:22:49Załatwiony.
00:22:51Czy zechciałoby pan powtórzyć?
00:22:55Może się pan zgodzić na warunki Polaków.
00:22:57Nic się nie stanie.
00:23:00Ten Komorowski dotrzyma słowa.
00:23:02Hajda.
00:23:03Hajda!
00:23:20Moi panowie, mam dla was bardzo dobre wiadomości.
00:23:24Berlin zgadza się na wyjście z Lonią.
00:23:33Wychodzimy z bronią i z amunicją?
00:23:36A od siebie dorzucę, że oficerowie mogą zatrzymać broń białą.
00:23:41Odpowiada to panom?
00:23:44Oddziały winny mieć możliwość wyjścia z biało-czerwonymi flagami narodowymi.
00:23:50Wyjścia z biało-czerwonymi flagami narodowymi.
00:23:54Tak uważamy.
00:23:55Dobrze.
00:23:56Niech wam będzie z flagami.
00:23:57Nie mam do was siły.
00:23:59Przyjmujemy tę propozycję.
00:24:03Czyli zręby umowy mamy już ustalone, prawda?
00:24:08Teraz należy ją tylko sformułować.
00:24:10Oczekuję, że w sytuacji, kiedy zgodziliśmy się na wyjście waszych żołnierzy z bronią,
00:24:15generał Bur w ramach rewanżu zobowiąże się, że AK będzie neutralna w wypadku sowieckiego uderzenia.
00:24:24Omawianie tego zagadnienia w tej płaszczyźnie przekracza nasze pełnomocnictwa.
00:24:30Ale to są gwarancje nakazane przez dowódcę armii.
00:24:34Skoro odstąpiłem od natychmiastowego złożenia amunicji,
00:24:38to w zamian za to ustępstwo żądam następujących koncesji.
00:24:42Zwolnienia przez oddziały AK i obsadzenia przez oddziały niemieckie ulic Marszałkowskiej i Alei Jerozolimskich na całej długości.
00:24:50Rozebraniem wszystkich barykad w części miasta zajmowane przez powstańców.
00:24:54Musimy odzyskać linie komunikacyjne dla przerzucenia na front piechoty i artylerii w wypadku sowieckiego uderzenia.
00:25:04Na żaden z tych warunków nie możemy się zgodzić.
00:25:10Czy ja dobrze zrozumiałem? Na żaden z tych warunków nie możecie się zgodzić.
00:25:15I to mają być pertraktacje?
00:25:16Rozebranie barykad jest fizyczną niemożliwością w tak krótkim czasie.
00:25:21Poza tym to te barykady decydują o skuteczności naszej obrony, którą musimy zachować do ostatniej chwili.
00:25:27Oddanie dwóch najważniejszych arterii oznaczałoby wpuszczenie oddziałów niemieckich w głąb naszej obrony.
00:25:32A to groziłoby fatalnymi następstwami wobec zaciętości obydwu stron.
00:25:37I obezwładniałoby nas całkowicie.
00:25:39Te warunki są nierealne również z tego powodu, że użycie Alei Jerozolimskich i Marszałkowskiej dla komunikacji wojsk jest niemożliwe z
00:25:47powodu gruzów i zniszczeń.
00:25:55Moi parowie, jeśli z waszej strony nie nastąpi jakiś natychmiastowy przejaw dobrej woli, to te pertraktacje nie mają sensu.
00:26:07Muszę czymś przekonać dowódca armii, że jesteście wielgodni.
00:26:13A czy wystarczyłby symboliczny gest dobrej woli?
00:26:20Rozebralibyśmy wszystkie barykady położone najbliżej linii niemieckich w każdym kierunku wyprowadzającym z miasta.
00:26:32Na to chyba mógłbym się zgodzić.
00:26:36Kiedy byście zaczęli?
00:26:38Jutro o ósmej rano.
00:26:42A jeńcy?
00:26:44Ten warunek nie budzi naszych zastrzeżeń.
00:26:47Dziś do godziny 24.00 wszyscy jeńcy niemieccy zostaną przez nas wydani.
00:26:54Chcielibyśmy jednak nadmienić, że spore jeńców, którzy dostali się w nasze ręce, zginęło od bomb i pocisków niemieckich.
00:27:03W całym tylko kinie Hollywood, gdzie był punkt zborny jeńców, zginęło ich ponad stu.
00:27:08Po ataku bombowym sztukaszów.
00:27:11O to oczywiście nie możemy mieć pretensji.
00:27:14A więc dziś do godziny 24.00 wszyscy jeńcy niemieccy powrócą do swoich jednostek.
00:27:20Wiem od naszych rannych ze starówki, że byli przez was traktowani zgodnie z międzynarodowymi umowami.
00:27:27Ten fakt brany był pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o przyznaniu AK praw kombatanckich.
00:27:37Dobrze, więc złożenie broni nastąpi jutro, 3 października w godzinach rannych.
00:27:43Na to również nie możemy się zgodzić.
00:27:47Teraz to już zaczyna mnie panu bawić.
00:27:50Nie możemy przyjąć tego terminu, pani generale, z prostego powodu.
00:27:53Ale z jakiegoż to?
00:27:56Jest o 12.00.
00:28:00Rozmowy zakończymy prawdopodobnie dzisiaj w godzinach wieczornych.
00:28:06Przy stanie środków łączności i przy trudnościach komunikacyjnych w mieście.
00:28:12Dotarcie rozkazów na wszystkie odcinki bojowe zajmie co najmniej kilka godzin.
00:28:17Nie mówię już o rozebraniu barykad.
00:28:20Uwzględniając to wszystko, nawet wymarsz pojutrze 4 października jest dla nas nie do przyjęcia.
00:28:27Najwcześniejszy możliwy realny termin to 5 października.
00:28:32Ewentualnie 4 października w godzinach wieczornych.
00:28:35Wymarsz wieczorny nie wchodzi w rachubę.
00:28:37Wiąże mnie wyraźny rozkaz dowódcy armii.
00:28:404 października to jest ostateczna data możliwa do przyjęcia.
00:28:44Ale proszę sobie wyobrazić tę scenę, panie generale.
00:28:48Ludność cywilna będzie wychodzić z miasta.
00:28:50Będzie opuszczać miasto.
00:28:51Ruch na ulicach, które są jednym wielkim rumowiskiem będzie zablokowany.
00:28:55Wymarsz musi nastąpić jak najszybciej.
00:28:57Przecież pan mnie doskonale rozumie.
00:29:00To zróbmy tak.
00:29:04Niech wymarsz nastąpi w dwóch etapach.
00:29:084 października w godzinach rannych miasto opuści jeden pułk
00:29:11lub trzy bataliony z różnych pułków,
00:29:14a następnego dnia 5 października reszta sił.
00:29:21Zgoda, niech tak będzie.
00:29:22Zaczynamy wymarsz czwartego, kończymy piątego.
00:29:32No teraz spróbujmy przelać na papier to, co z takim mozołem ustaliliśmy.
00:29:43Przygotowaliśmy wstępną propozycję umowy w języku polskim i niemieckim.
00:29:51Nie ma pani nic przeciwko temu, żeby była punktem odniesienia?
00:29:59Goltz, panowie byli tak mili, że zaoszczędzili ci sporo pracy.
00:30:05Widzę, że panowie przygotowaliście się do wiązgową.
00:30:07Panie generale, uważam, że powinniśmy to...
00:30:10Dosyć, dosyć, Goltz.
00:30:11Powinniśmy to od nowa zapisać.
00:30:12Dosyć, Goltz.
00:30:25O, właśnie.
00:30:28W moim rozumieniu generał Bur jako dowódca polskich sił zbrojnych w kraju
00:30:34występuje w imieniu całej Armii Krajowej.
00:30:38Wobec tego zaprzestanie walk dotyczy całego kraju, nie tylko Warszawy.
00:30:43Nie jestem upoważniony, aby rozstrzygać tę kwestię.
00:30:47Problem powstania warszawskiego, jak i obecne stosunki polsko-niemieckie
00:30:51należy rozpatrywać na szerszej platformie.
00:30:54Nie rozumiem, o czym pan mówi.
00:30:56Nasze dzisiejsze rozmowy mają doprowadzić do zaprzestania walk w Warszawie.
00:31:01Ale to jeszcze nie rozwiązuje sprawy.
00:31:03Nie rozwiązuje sprawy? Jak mamy to rozumieć?
00:31:07Walka między siłami polskimi i niemieckimi toczy się na terenie całego kraju.
00:31:13Ta walka nie ma sensu.
00:31:16Nie przeczę, że polityka niemiecka wobec Polski była fałszywa od samego początku wojny.
00:31:24Polska ma pod tym względem też pewne grzechy, ale dla naprawienia błędów nigdy nie jest za późno.
00:31:29Grzechy?
00:31:31Pan ma na myśli to, że się broniliśmy?
00:31:36Dziś położenie na arenie międzynarodowej gruntownie się zmieniło.
00:31:41Dziś Polska wobec bezpośredniego zagrożenia sowieckiego powinna zrewidować swoje stanowisko.
00:31:49Już nawet Alianci się zorientowali, że ciągnąca od wschodu zaraza jest katastrofą dla całego świata i zachodniej kultury.
00:31:58Nikt tego niebezpieczeństwa nie rozumie tak dobrze jak Polska i Niemcy.
00:32:04To tragiczne nieporozumienie, że stojące na straży tej kultury Niemcy są dziś atakowane przez koalicję, w skład której wchodzi Rosja
00:32:13Sowiecka.
00:32:14Największy wróg zachodniej cywilizacji.
00:32:20Ale wierzę, że taki układ sił to tylko etap przejściowy.
00:32:26Jest oczywiste, że tylko w oparciu o Niemcy jest możliwe działanie przeciwko Sowietom.
00:32:32Już wkrótce Polska i Niemcy ramię w ramię staną na polu walki przeciw wspólnemu wrogowi.
00:32:38Tak pan myśli, panie generale.
00:32:41Nie widzę powodu, abyśmy mieli dłużej bić się ze sobą.
00:32:45Tak jak zaprzestajemy walki w Warszawie, zakończymy ją też w całej Polsce.
00:32:50Jesteśmy upoważnieni jedynie do zawarcia umowy o zaprzestanie walk w Warszawie.
00:32:55Jedynie ten temat możemy omawiać.
00:32:58Doskonale zdaję sobie z tego sprawę, panie pułkowniku.
00:33:02Poruszyłem to zagadnienie nie dlatego, żebyśmy mieli je włączyć do naszych pertraktacji.
00:33:07To przecież się rozumie samo przez się.
00:33:10Uważam jednak, że tak ważnego aktu, jakiego mamy dokonać,
00:33:14zakończenia wstrząsającej tragedii stolicy.
00:33:18Nie możemy traktować w oderwaniu od rzeczywistości.
00:33:21Pan ciągle przecenia nasze plenipotencje, panie generale.
00:33:28Dobrze, kontynuujmy więc.
00:33:32W paragrafie pierwszym przez sformułowanie cytuję
00:33:38za oddziały wojskowe uważa się wszystkie polskie formacje podległe taktycznie dowódcy AK
00:33:44w okresie walk od 1 sierpnia 1944 roku do dnia podpisania układu.
00:33:53Rozumiemy, że umowa obejmuje również walczące oddziały Narodowych Sił Zbrojnych,
00:33:58Polskiej Armii Ludowej i Armii Ludowej.
00:34:03Dziwię się, że zajmujecie się panowie zagadnieniem, które powinno znaleźć inne rozwiązanie.
00:34:10PAL i AL?
00:34:13Przecież to komuniści.
00:34:16Tak brzmi punkt naszej umowy, panie generale.
00:34:19Nie możecie z niego zrezygnować?
00:34:21Zdecydowanie nie. To nasz warunek.
00:34:24To błąd.
00:34:26Ale jeżeli panowie sobie tego życzycie,
00:34:28uznamy prawa kombatanckie wszystkich organizacji zbrojnych walczących w Warszawie.
00:34:37To podraje, panie generale!
00:34:41Chodź, chodź!
00:34:42Chodź, chodź!
00:34:47Chodź, chodź!
00:34:55Tak, myślę, że treść następnych punktów do dziewiątego włącznie nie nastręcza rozbieżności.
00:35:04Można je przyjąć.
00:35:05Co do dziesiątego punktu, nalegamy, aby ewakuacja Warszawy dotyczyła tylko tych mieszkańców,
00:35:14którzy zechcą dobrowolnie opuścić miasto.
00:35:16Reszta mogłaby pozostać.
00:35:18Nie, to nie jest możliwe.
00:35:20Dlaczego?
00:35:21Przecież to zależy tylko od pana.
00:35:24Mam kategoryczny rozkaz usunięcia z miasta całej ludności Warszawy.
00:35:28I ta decyzja nie jest zależna ode mnie.
00:35:31Warszawa leży na pierwszej linii frontu.
00:35:33Nieprzyjaciel jest na odległość karabinowego strzału.
00:35:36W takich wypadkach zawsze stosujemy ewakuację.
00:35:39Nic nie jest w stanie zmienić tej decyzji.
00:35:41To przynajmniej niech ta ewakuacja zostanie przeprowadzona w sposób oszczędzający ludności zbędnych cierpkiń.
00:35:46Najpierw podjęli panowie walkę w mieście.
00:35:49Straszliwie narażając ludność.
00:35:51A teraz żądacie od nas humanitarnego traktowania jej.
00:35:55Jak to zrobić w warunkach walki?
00:36:00Jednocześnie zapewniam panów, że do właściwego traktowania ludności zawsze przywiązywałem wielką wagę.
00:36:07A tak!
00:36:09To teraz powiem panom jaki był plan wobec Warszawy zanim jeszcze objąłem dowództwo.
00:36:14Miasto miało być spalone przez masowe użycie bomb zapalających.
00:36:18Gdybym się nie przeciwstawił, cała ludność Warszawy wraz za K byłaby wykurzona jak Lizjamy.
00:36:24Nie chce pan powiedzieć chyba, że podczas walk w Warszawie nie używaliście bomb zapalających.
00:36:31Ogień był waszą najczęstszą bronią.
00:36:35Wiemy dobrze, że istniały specjalne oddziały podpalaczy, które miały za zadanie palenie domu po domu.
00:36:44Gdyby ta taktyka odniosła skutek, dawno pokonalibyście nas i nie rozmawialibyśmy tutaj dzisiaj.
00:36:53Nawet jeśli jest tak jak pan mówi, to ja na pewno nie jestem odpowiedzialny za podpalenia w pierwszych dniach powstania.
00:37:05A skoro już o tym mówimy, mam żal do Polskiej Służby Informacyjnej.
00:37:11Oto w komunikacie BBC zostają wymienione na czołowym miejscu listy zbrodniarzy wojennych w Warszawie.
00:37:17Jako jeden z jej podpalaczy.
00:37:21A przecież musicie mieć panowie dane o mnie.
00:37:25W moich żyłach płynie słowiańska krew.
00:37:29Moja mama była Polką.
00:37:32Zawsze byłem bardzo przychylnie usposobiony do Polaków, więc trudno mi jest pogodzić się z krzywdą, jaka mnie spotkała.
00:37:41Jeszcze raz apelujemy do pana generała, aby ludność, która nie zechce opuścić miasta, mogła pozostać w Warszawie.
00:37:49Jak już powiedziałem, nawet gdybym chciał, nie mam kompetencji, by ten punkt przeprowadzić.
00:37:56Mogę jedynie wprowadzić do umowy ogólny punkt odnośnie traktowania ludności.
00:38:02Ale skoro umowa ma mieć charakter czysto wojskowy, szczegóły omówimy oddzielnie z Polskim Czerwonym Krzyżem.
00:38:12W takim razie niech do przedstawicielstwa Czerwonego Krzyża zostanie oddelegowany oficer z dowództwa Armii Krajowej.
00:38:20Odejdzie do obozu jeńców po zakończeniu ewakuacji.
00:38:24Będzie łącznikiem z niemieckimi władzami wojskowymi i dopilnuje wykonania stosownego punktu umowy.
00:38:30Zgoda.
00:38:33A do czasu zakończenia ewakuacji chciałbym zabezpieczyć spokój i bezpieczeństwo w mieście.
00:38:40Uważam za wskazane pozostawienie w Warszawie jakiegoś drobnego oddziału AK.
00:38:46Pełniłby on coś w rodzaju służby policyjne.
00:38:50I w tym celu zatrzymałby bron do chwili odejścia do obozu jeńców.
00:39:06Dobrze, dowódcą oddziału będzie oficer sztabowy, a oddział nie może być mniejszy niż batalion.
00:39:12Niech będzie batalion.
00:39:14Nie umieścimy tego w umowie, ale osobiście dopilnuję, żeby obowiązywało.
00:39:19Obie strony.
00:39:25Tego zapisu też nie możemy przyjąć.
00:39:27Napisaliście panowie, że mamy miasto oszczędzać.
00:39:30Jak mamy to zapewnić, skoro Warszawa leży w zasięgu artylerii sowieckiej?
00:39:35Kto zaręczy, czy Sowieci nie dokonają kolejnych zniszczeń?
00:39:39Ale chodzi o zachowanie pańskich żołnierzy, nie o Sowietów.
00:39:44Trudno rozróżnić, który pocisk, sowiecki czy niemiecki, uczynił szkody.
00:39:50Zobowiązanie takie krępowałoby niemieckiego dowódcę odpowiedzialnego za odcinek.
00:39:55W czasie walki sami panowie wiecie, że względy oszczędzania dóbr odgrywają drugorzędną rolę.
00:40:02Zostawmy chociaż zapis o ułatwieniu ewakuacji dóbr kultury i kościelnych.
00:40:08Oczywiście, taki zapis możemy zostawić.
00:40:16Dobrze, jak widzę, pierwszą część umowy wyczerpaliśmy.
00:40:21Horst, przynieście kanapki i kawę.
00:40:37Kawę specjalnie polecam z alianckich zrzutów.
00:40:43Zapraszam do stołu, moi panowie.
00:41:21Proszę bardzo, smacznego.
00:42:00Panie generale, zanim wrócimy do rozmów.
00:42:15Panie generale, chciałbym, aby pułkownik Dobrowolski pojechał do generała Bora Komorowskiego
00:42:20i zameldował o przebiegu naszych perżaktacji.
00:42:23Potrzebny będzie transport.
00:42:25Nie ma najmniejszego problemu.
00:42:27Fischer, niech przygotują samochód.
00:42:29Tak.
00:42:34Ja również chciałbym tą drogą przekazać panu generałowi pewne propozycje.
00:42:41Podziwiam generała Bora, że tak długo potrafił działać z ukrycia
00:42:46i że tak wspaniale przygotował swą podziemną armię.
00:42:50Bardzo pragnąłbym poznać go osobiście.
00:42:56Wiem, że generał znosi ciężkie warunki oblężenia.
00:43:01Wiem, że odczuwa cię dotkliwy brak żywności.
00:43:04Chciałbym ulżyć panu generałowi.
00:43:07Ulżyć?
00:43:08W jaki sposób?
00:43:10Proponuję, by generał jak najszybciej,
00:43:13gdy tylko wyda niezbędne rozkazy,
00:43:15mógł przebyć tu do mnie, do kwatery głównej.
00:43:17Ma pan na myśli jakiś konkretny termin?
00:43:20Tak, dziś wieczorem.
00:43:22Przygotowałem wygodną willę,
00:43:25którą oddam do jego dyspozycji,
00:43:26by mógł odpocząć po trudach walki.
00:43:28Myślę, że to jest niemożliwe, panie generale.
00:43:32Poczekam na odpowiedź generała Bura.
00:43:37A panowie jako podkomendni musicie być dumni
00:43:40z wyróżnienia, jakie ostatnio spotkało generała.
00:43:46No wiecie panowie, co mam na myśli?
00:43:48Nie.
00:43:49Nie wiecie?
00:43:51Przed chwilą zakomunikowano mi,
00:43:53że generał Bur został umianowany
00:43:55naczelnym wodzem Polskich Sił Zbrojnych.
00:44:02Zastanawiam się, jaki jest cel tej nominacji.
00:44:05Przecież generału nie będzie miał
00:44:07możliwości dowodzenia.
00:44:10Co może się za nią kryć,
00:44:11skoro została nadana
00:44:13w takich okolicznościach,
00:44:16w przeddzień kapitulacji?
00:44:21Myślę, panie generale,
00:44:22że już pora, aby
00:44:23pułkownik Dobrowolski udał się w drogę.
00:44:31A może korzystając z waszej fenomenalnej sieci kanałów,
00:44:35generał Bur opuścił miasto
00:44:37i jest już w drogę do Londynu.
00:44:39Robi się późno.
00:44:40Chciałbym, aby pułkownik Dobrowolski odjechał.
00:44:43Ależ oczywiście,
00:44:45jeszcze raz proszę o przekazanie
00:44:47panu generałowi moich słów podziwu
00:44:49i zaproszenie do mojej kwatery głównej.
00:44:53Proszę ze mną.
00:44:59Kontynuujmy więc.
00:45:09KONIEC!
00:45:40KONIEC
00:46:02Panowie, proponujecie tutaj, że strona niemiecka zapewni, iż przy składaniu broni oraz odudziału w eskortowaniu i ochronie żołnierza AK będą
00:46:11wykluczone niemieckie oddziały SS i narodowościowe.
00:46:15Tak jest.
00:46:16To powtórna panów wycieczka pod adresem SS.
00:46:21Jestem członkiem tej organizacji i brakiem zaufania panów do niej.
00:46:25Czuję się boleśnie dosknięty.
00:46:51Pani generale, myślam, że...
00:46:56Obejdzie się bez wymieniania wszystkich zbrodni, jakich żołnierze SS dopuścili się, to nie tylko w stosunku do żołnierzy Armii Krajowej,
00:47:04ale również wobec cywili.
00:47:08Kobiet, kobiet ciężarnych, osób starszych, dzieci.
00:47:11Tutaj nie chodzi o jednostki rekrutujące się ze zbrodniarzy.
00:47:16Taki jak brygada Diedlewangera.
00:47:19Tutaj mam spis wszystkich zbrodni popełnionych przez regularne jednostki maf NSS.
00:47:26Proszę bardzo.
00:47:41Zagary to w większości incydenty sprzed 8 sierpnia, czyli zanim zostałem głównodowodzącym.
00:47:48Ale to byli żołnierze Waffen-SS.
00:47:51Osobnicy o psychice przestępców zdarzają się w każdej armii.
00:47:56Jesteście panowie niesprawiedliwi wobec mnie i moich żołnierzy.
00:48:00Panie generale, jeżeli panu na tym tak bardzo zależy, możemy zrezygnować z naszego żądania wykluczenia żołnierzy SS.
00:48:12Zdecydowanie chcemy natomiast, aby pozostało zastrzeżenie dotyczące oddziałów narodowościowych.
00:48:18Nie mogę się na to zgodzić.
00:48:21Zrozumcie panowie.
00:48:22Taka klauzula naruszałaby żołnierską godność tych oddziałów.
00:48:25Nasze stanowisko jest zdecydowane i uzgodnione z generałem Borem.
00:48:31Panie generale, niech pan mi wierzy.
00:48:37Oddziały narodowościowe nie zasługują na to, aby pan stawał w obronie ich godności żołnierskiej.
00:48:45Dobrze, więc jak według panów miałby brzmieć ten punkt?
00:48:53Układające się strony stwierdzają, że transport, straż i opieka nad jeńcami wojennymi
00:48:59pozostają wyłącznie w kompetencji niemieckich sił zbrojnych.
00:49:02Der Deutschen Wehrmacht.
00:49:04Strona niemiecka zapewnia, że zadania te w stosunku do żołnierzy AK
00:49:08nie będą powierzane formacjom obcych narodowości.
00:49:15Dobrze, niech tak będzie.
00:49:17Czy to jest ostatnie panów życzenie?
00:49:25Tak jest.
00:49:27Po sześciu godzinach ustaliliśmy wreszcie szczegóły umowy.
00:49:30Mam nadzieję, że jesteście panowie zadowoleni z jej brzmienia.
00:49:36Więcej dobrej woli i ustępliwości nikt poza mną by tutaj wam nie okazał.
00:49:46Zróbmy przerwę, za chwilę podadzą obiad.
00:49:51Horst, łącz mnie z Berlinem.
00:50:06Polecam biszkopty.
00:50:10Amerykańskie.
00:50:12Swoją drogą, biszkoptów najmniej wam było potrzeba.
00:50:16Zrzucano nam również różnice przeciwpancewne,
00:50:19ale to już pan generał najlepiej wie.
00:50:23No to teraz pozostało nam jedynie uzgodnić teksty polski i niemiecki.
00:50:27Z naszej strony zajmą się tym pułkownik Bogusławski i porucznik Sass.
00:50:32Końc, poproś panów do siebie.
00:50:34Proszę.
00:50:59Koniek.
00:51:00Dziękuję.
00:51:15Jak pan sobie życzy?
00:51:33Pewnie myśli pan, że wyskoczyłem z tym polskim pochodzeniem,
00:51:36żeby was zmiękczyć w czasie negocjacji.
00:51:39Nie.
00:51:40Wiemy, że urodził się pan w Polsce.
00:51:42Tak, pod tczewem.
00:51:47Świetnie.
00:51:50Ale nie pamiętam rodziców.
00:51:52Ośrodzili mnie we wczesnym dzieciństwie.
00:51:56Wychowywał mnie ksiądz Polak, probość tamtejszej parafii.
00:52:03Wspominam te lata ze wzruszeniem.
00:52:07Znam kilka polskich słów.
00:52:10Znam kilka polskich słów.
00:52:11Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
00:52:15Tak mówił ten ksiądz.
00:52:17Potem jako młody chłopiec dostałem się do szkoły kadetów.
00:52:20Pan pułkownik jest żołnierzem zawodowym.
00:52:24Tak.
00:52:25Tak jak ja.
00:52:27Brał pan udział w I wojnie światowej?
00:52:29Brałem.
00:52:30Ja swój chrzest wojowy przeszedłem właśnie na ziemiach polskich.
00:52:34Potem przenieśli mnie na zachód.
00:52:39Po wojnie studiowałem stosunki polskie.
00:52:42Wydaje mi się, że dobrze je znam.
00:52:47Potem byłem posłem NSDAP do parlamentu Rzecz.
00:52:52Ale przed 1933 rokiem nasza partia była tępiona.
00:52:58Przez długi czas byłem poszukiwany przez policję.
00:53:01Musiałem się ukrywać.
00:53:03Wtedy poznałem życie konspiracyjne.
00:53:06Dzięki temu dobrze rozumiem psychikę polskiego ruchu oporu.
00:53:12Też musiałem po kryjomu nocą skadać się do domu, żeby zobaczyć żonę dzieci.
00:53:20Wreszcie złapali mnie i skazali na dwa lata więzienia.
00:53:23Dzięki amnestii nie odsiedziałem całej kary.
00:53:37A teraz powiem panu komplement.
00:53:40Nigdy nie przypuszczałem, że w takich warunkach konspiracyjnych można wyszkolić tak doskonałych żołnierzy.
00:53:48Dla nas wszystkich siła i skuteczność AK była kompletnym zaskoczeniem.
00:53:53Polacy mają ruchopolowe krwi.
00:53:56A zabory jeszcze tę cechę pogłębiły.
00:54:00Żołnierz AK na polu walki w niczym nie ustępuje najlepszemu żołnierzowi regularnemu.
00:54:05A wasi strzelcy wyborowi byli postrachem dla naszych oddziałów.
00:54:11Pamiętam to wasze hasło z plakatu.
00:54:13Jeden pocisk, jeden Niemiec.
00:54:16To nie było przyjemne dla tych naszych żołnierzy, którzy znali język polski.
00:54:21Mieliśmy mniej amunicji od was.
00:54:23Musieliśmy oszczędzać.
00:54:27Jedna rzecz interesuje mnie specjalnie, pułkowniku.
00:54:31Tak?
00:54:33Udział kobiet w polskim ruchu oporu.
00:54:38Dziwię się, że wasze władze zgodziły się na bezpośredni udział kobiet w walce.
00:54:44Nie mogliśmy tego zabronić dziewczynom, które były w konspiracji od 1939 roku.
00:54:50Do tego stopnia interesuje mnie ta sprawa, że wydałem rozkaz,
00:54:54by każda wzięta do niewoli kobieta żołnierz była mi przedstawiona.
00:54:59Osobiście przesłuchałem kilkadziesiąt z nich.
00:55:02W jakim celu?
00:55:03Chciałem poznać zagadnienie od strony psychologicznej.
00:55:07Zbadać, jakie skutki zostawia walka z bronią w ręku w psychice kobiet.
00:55:15Uważam, że okropności nowoczesnej wojny patrzą kobiecom psychika.
00:55:21Narodowo-socjalistyczna doktryna rozwiązała ten problem i określiła rolę kobiet w życiu narodu i państwa.
00:55:30Kinderkichekirche?
00:55:31O, żeby pan wiedział, to dobra i sprawdzona od wieków formuła.
00:55:35O ile mi wiadomo, Niemcy dotychczas nie zaznały okupacji własnych terenów.
00:55:40Trudno panu wyrokować, jakby się zachowały niemieckie kobiety w takiej sytuacji.
00:55:47Jeśli chodzi o udział kobiet w walce, to poza służby pomocnicze nie należy się posuwać.
00:55:53A walka we własnej obronie?
00:55:57Spotykałem kobiety jeńców walczące w armii sowieckiej.
00:56:01Budziły we mnie od razu.
00:56:03Zatracały całkowicie swoją kobiecość, a ich zdziczenie przewyższało żołnierzy mężczyzn.
00:56:10Takie doświadczenia nie mogły nie mieć wpływu na psychikę ich dzieci.
00:56:15Mogę zapewnić pana generała, że rola kobiet w armii krajowej
00:56:19sprowadzała się jedynie do funkcji sanitariuszek i łączniczek.
00:56:25A broni używały jedynie w sytuacji zagrożenia własnego życia.
00:56:30O, jeśli jestem przeciwny udziałowi kobiet w walce,
00:56:33to jednak kobiety żołnierza AK ubudziły mój podziw.
00:56:38Ich patriotyzm, odwaga, zadziwiająca pogarda śmierci są godne uznania.
00:56:45Sprawność polskiego ruchu oporu byłaby trudna do osiągnięcia bez udziału kobiet.
00:56:56Te obserwacje wydały mi się na tyle frapujące, że wysłałem specjalny referat do Adolfa Hitlera.
00:57:03Szczególnie pamiętam jedną łączniczkę.
00:57:07Towarzyszący jej oficer zginął.
00:57:08Ona broniła się do ostatniego naboju.
00:57:13Gdy spytałem, jakie masz życzenie, odpowiedziała, że tylko jedno, by wrócić do Warszawy i dalej walczyć z nami.
00:57:24W tym czasie zamierzałem porozumieć się z dowództwem powstania w celu zaprzestania walki.
00:57:29Ta łączniczka wydawała mi się idealna dla tej misji.
00:57:38Zaproponowałem, że ułatwia jej powrót pod warunkiem, że zaniesie list do swojego dowódcaka.
00:57:47Zaniesiesz ten list.
00:57:49Spytała się, co jest treścią tego listu.
00:57:52Co jest w tym liście?
00:57:55Odmówiłem wyjaśnienia.
00:57:56W takim razie ja nie mogę go wziąć.
00:57:58Wobec czego nie chciała podjąć się tej misji.
00:58:01Mimo naleganie obietnic, kategorycznie odmówiła.
00:58:06Nie miałem wyjścia. Powiedziałem, że w liście jest propozycja
00:58:09rozzejmuj zaprzestania walki w Warszawie.
00:58:13I wy chcecie mnie użyć do tego.
00:58:15Była oburzona, że chciałem ją użyć do zadania poniżającego jej godność.
00:58:21I nic nie pomogły moje tłumaczenia, że robię to z najlepszych pobudek,
00:58:26bo prędzej czy później Warszawa i tak padnie.
00:58:30Kategorycznie odmówiła.
00:58:31Oświadczyła, że nie zrobię nic, co miałoby osłabić wolę i opór obrońców.
00:58:36Nic nie zrobię.
00:58:45Ja z tym listym do Warszawy nie pójdę.
00:58:49I co się z nią stało?
00:58:51Nie było rady.
00:58:53Wywierzono ją do obozu.
00:58:54A szkoda, bo to była piękna,
00:58:57pełna kobiecości osoba.
00:59:00Bardzo podobna do jednej z moich córek.
00:59:07Chciałbym, żeby również były podobne z charakteru.
00:59:10Proszę mnie dobrze zrozumieć.
00:59:12Jestem dumny z moich córek,
00:59:13ale nie wiem, czy w podobnych okolicznościach
00:59:16potrafiłyby się zachować jak ta polska łączniczka.
00:59:23Do zobaczenia.
00:59:31Do zobaczenia.
00:59:32Do zobaczenia.
00:59:32Zaznacie.
00:59:56Jak panowie, generał Bur przyjął moje zaproszenie?
01:00:00Generał Bur dziękuję za zaproszenie, ale nie skorzysta z niego, ponieważ ma sporo czynności służbowych i nie chce też opuszczać
01:00:07swoich żołnierzy. Powiedział, że wyjdzie wraz z nimi z Warszawy i podzieli ich los.
01:00:12A ja nie zrezygnuję z zobaczenia się z generałem Borem jeszcze przed jego ostatecznym opuszczeniem Warszawy. I bardzo proszę panów,
01:00:18byście przekazali mu, by przebył tutaj choć na kilka godzin w celu omówienia spraw ewakuacji.
01:00:24Powtórzymy na pewno.
01:00:26Przepraszam panów na chwilę. Mamy kilka pilnych spraw do załatwienia.
01:00:28Piszem.
01:00:35Co powiedział Bur?
01:00:37Nie ma zastrzeżeń.
01:00:39Opróbuje umowę całkowicie.
01:00:43Polecił, żeby zażądać od Bacha wyjaśnień w sprawie komentarza do komunikatu radiowego niemieckiego sztabu generalnego.
01:00:51Walka stoczona przez nasze oddziały z bandami AK pod Żyrardowem.
01:00:57No właśnie.
01:01:00Bur chce wiedzieć, jak to pogodzić z uznaniem żołnierzy AK za kombatantów.
01:01:08W związku z tym chcielibyśmy wiedzieć, jakie jest prawdziwe stanowisko strony niemieckiej wobec Armii Krajowej.
01:01:14Czy będziemy traktowani jak kombatanci, czy jak bandyci.
01:01:18Cholera jasna.
01:01:21Przepraszam panów na chwilę.
01:01:27Horst, łącz mnie z dowództwem armii i z wydziałem propagandy sztabu generalnego.
01:01:33Tak jest.
01:01:35Propaganda po raz kolejny robi Armii Niedźwiedzią przysługę.
01:01:39Proszę przekazać generałowi Borowi moje najszczersze wyrazy ubolewania i zapewnić go, że taka sytuacja się nie powtórzy.
01:01:45Wydział propagandy.
01:02:00To są żołnierze Armii Krajowej, z którymi właśnie próbuję podpisać aktka zawieszenia działań wojennych w Warszawie.
01:02:13Dowódca armii.
01:02:15Mam w dupie takie wsparcie z waszej strony.
01:02:17Jeśli to się jeszcze raz powtórzy, polecam głowy.
01:02:24Tu Wontembach.
01:02:26Panie generale, co tam się dzieje?
01:02:29To ja doprowadzam do końca pokojowe rozmowy, w które nikt nie wierzył.
01:02:32A jacyś zasrańcy z wydziału propagandy wbijają mi nóż w plecy.
01:02:37To niech pan porozmawia z Ersnerem z wydziału propagandy.
01:02:42On już wie najlepiej.
01:02:46Wydawało mi się, że jesteśmy po tej samej stronie, panie generale.
01:02:50Hajda!
01:02:55Widzicie panowie, z czym się muszę borykać.
01:02:56Panie generale, tekst uzgodniony.
01:03:07Co tak długo?
01:03:12Pertraktacje z von den Bachem to była bułka z masłem w porównaniu z tym, co mieliśmy z Golcem.
01:03:17Próbował naszym wcześniejszym ustaleniem nadać takie sformułowania prawne, że...
01:03:21mogliby je potem interpretować na naszą niekorzyść.
01:03:25Na szczęście byliśmy czujni.
01:03:30Myślę, że jak już to podpiszemy, Bach będzie się chciał popisać przemówieniem.
01:03:38Może powinniście się zastanowić nad odpowiedzią, co?
01:03:42Masz rację. Dzięki.
01:04:03Panie generale, ja jednak uważam, że...
01:04:05Dosyć już.
01:04:07Moi panowie, tekst jest już prawie gotowy.
01:04:10Jeszcze tylko drobny retusz.
01:04:12Golc, przepiszę pan to na czysto.
01:04:14Tak jest.
01:04:29Sowieci.
01:04:35Ataakują Okęcie i Cytadele.
01:04:38Pewnie już wiedzą o pertraktacjach.
01:04:49Tak, moi panowie, tylko Niemcy i Polska są w stanie uratować Europę od zagłady.
01:04:57Zastanówcie się.
01:05:02Zachodni Alianci są daleko.
01:05:05A Niemcy sąsiadują z Polską od zawsze.
01:05:08I tego geograficznego położenia nic nie zmieni.
01:05:15No bo przecież, panowie, nie myślicie, że Niemcy znikną z mapy Europy.
01:05:20Nie znikną.
01:05:21To prawda.
01:05:23Komunizm należało zlikwidować w zarodku.
01:05:28Wciąż nie jest za późno.
01:05:31Mimo, że panowie bronicie takich tworów jak Armia Ludowa, odczujecie już niebawem na własnej skórze skutki takiego postępowania.
01:05:41W czasie powstania nie mieliśmy okazji do wymiany poglądów politycznych.
01:05:46Byliśmy zajęci wymianą ognia z pańskimi żołnierzami.
01:05:50A żołnierze za Elipal to nasi towarzysze broni, więc nie zostawimy ich na pastwy losu.
01:05:56Dobrze, nie mówmy o tym.
01:05:59Obaj wiemy, że to przede wszystkim Armia Krajowa się z nami biła.
01:06:05Moi żołnierze, mimo, że mają na swoim koncie wiele chwalebnych bitew, przyznali, że tak zażartego przeciwnika dotąd nie spotkali.
01:06:27Panie generale, czysto pisy gotowe.
01:06:29Dobrze, następne zadanie.
01:06:32Przygotuje pan salę do podpisania aktu kapitulacji.
01:06:35Stół powinien być na kredy zielonym szuknem.
01:06:39Na stole ustawić dwie świece.
01:06:41Przyboli do pisania po dwa egzemplarze umowy po polsku i po niemiecku.
01:06:46Ja będę siedział po środku stołu.
01:06:48Po mojej prawej stronie pułkownik Igranek.
01:06:51Po lewej pułkownik Dobrowolski.
01:06:53Reszta polskiej delegacji po obu stronach na najbliższych miejscach.
01:06:56Mój sztab ustawi się za mną.
01:06:58Po przeciwległej stronie ustawią się.
01:07:02Po lewej stronie przedstawiciele prasy.
01:07:05Po prawej fotografowie.
01:07:07Pluton honorowy orkiestra mają być gotowe do oddania honorów przy odjeździe polskiej delegacji do Warszawy.
01:07:14Major Fischer odwiezie polską delegację do linii bojowej.
01:07:17Na każdy samochód wyznaczyć dla bezpieczeństwa oficera, żeby nie doszło do jakiegoś nieprzewidzianego incydentu w ciemności.
01:07:24W tym celu należy wystawić odpowiednie dokumenty.
01:07:32Po zamknięcię.
01:07:35Zabieram.
01:07:44Nie wstam.
01:07:44Zabieram.
01:07:47Zabieram.
01:07:50Zabieram.
01:08:17Dzięki za oglądanie!
01:08:47Dzięki za oglądanie!
01:09:13Dzięki za oglądanie!
01:09:31Dziękujemy!
01:09:54Dziękujemy!
01:10:02Fakt ten stawia Armię Krajową w rzędzie najlepszych armii świata.
01:10:35Dziękujemy!
01:10:40Dziękujemy!
01:10:57Dziękujemy!
01:11:15Dziękujemy!
01:11:34Dziękujemy!
01:12:02Dziękujemy!
01:12:06Dziękujemy!
01:12:13Dziękujemy!
01:12:43Dziękujemy!
01:12:55Dziękujemy!
01:13:01Dziękujemy!
01:13:12Dziękujemy!
01:13:19Dziękujemy!
01:13:24Dziękujemy!
01:13:27Dziękujemy!
01:13:51Dziękujemy!
01:13:54Dziękujemy!
01:13:55Dziękujemy!
01:14:13Dziękujemy!
01:14:36Dziękujemy!
01:14:39Dziękujemy!
01:14:44Dziękujemy!
01:14:49Dziękujemy!
01:14:53Dziękujemy!
01:14:54Dziękujemy!
01:14:55Zabierzcie, tak skręc!
01:14:58Małgorzat, waj!
01:15:45Niemcy strzelają w drugą stronę
01:15:48Na Pragę, u Sowietów
01:15:54Teraz już mogę
01:16:24KONIEC
01:16:24KONIEC
01:16:24KONIEC
01:16:34KONIEC
01:17:05KONIEC
01:17:33KONIEC
01:18:06KONIEC
01:18:33KONIEC
Comments

Recommended