- 1 day ago
Category
📺
TVTranscript
00:16DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:30Co tu się dzieje?
00:31Uspokójcie się natychmiast!
00:37Sean Patrol?
00:39Co to niby ma być?
00:41To są zwykłe k***ne k***ne profesorze!
01:17Dziś w odcinku Kazimierz ma problemy z prawem.
01:22Dziś ja, oni mi chcą wlepić za to pięć lat więzienia, rozumiesz?
01:28Pięć lat i przepadek mienia!
01:31Kaziu, Kaziu, co się dzieje? Kaziu, co się dzieje?
01:35Licealiści prześladują swoje koleżanki.
01:38Wy jesteście kompletnie chorzy! Psychiczni!
01:42I ty razem z nimi? Mów co jej zrobiliście, gadaj!
01:45Nic, słowo! Tylko widziałem, jak Gabi wchodzi do kibla zapłakana.
01:49I co? Skąd je mam wiedzieć, przecież zanim nie wszedłem?
01:53Marta znalazła się w niekomfortowej sytuacji.
01:57Dwa się gościa!
01:58Zuza!
01:59Cześć Zuza!
02:00Co ty tu robisz?
02:01Hej, masz wyłączony telefon.
02:04Jest już późno i martwiłam się, że coś się stało.
02:07Kurczę, rzeczywiście rozładowany.
02:09My się zasiedzieliśmy.
02:11Przepraszam.
02:12A wiesz, jeszcze Mikołaj zmiotował mu na koszulę i dlatego jest bez koszuli.
02:16Marta ją zaprała.
02:17A, spokojnie, Jezu.
02:19Przecież was o nic nie posądzam, bez przesady.
02:28Lugnia, już muszę otwierać, no.
02:30Proszę, chwilka, no, please.
02:32Szef zaraz to będzie.
02:33Co ja zrobię, że u mnie mega kręcisz, a szef?
02:36O, lać go, chodź tu.
02:43Dzień dobry.
02:44Dzień dobry.
02:45Przepraszam.
02:46My mieliśmy już, ja już miałem otwieratki.
02:49Pan to powiem, że szef na no.
02:51Vanessa.
02:52Dzień dobry.
02:53Kazimierz Barszki.
02:55Aż to jest.
02:56Tanek.
02:56Cześć, miło poznać.
02:57Cześć, Tanek.
02:59Dobra, Vanessa, już naprawdę muszę lecieć.
03:01Widzimy się.
03:02No dobrze.
03:02Widzimy się później.
03:04Pa.
03:05Do widzenia.
03:07To co, wchodzimy?
03:08Tak.
03:12Proszę.
03:17Całe tyłki na wierzchu nie mogą doczekać się bolca.
03:20Co to nie ma być?
03:21Co za dzwany, nie mogę.
03:23Hej, co tam oglądacie?
03:25Sam zobaczę.
03:28Pewnie zaraz wyjdą na ulicę robić dobrze,
03:30Sean Patrol rządzi.
03:32Co za znie...
03:38Zajebiście.
03:39Cała szkoła już to widziała.
03:40I co, już nawet nie można się ubierać tak jak się chce?
03:43No oglądali się patusów w necie i teraz ich naśladują.
03:46Zje...
03:47A daj spokój, Kaśka.
03:48Pewnie mi się to zaraz znudzi.
03:50Nicodem, ty jesteś spoko, gość.
03:51Ty byś czegoś takiego nie wymyślił, prawda?
03:53No raczej.
03:54No.
03:55Wiecie co, na samym razem jak te dzwany odstawiam coś takiego,
03:58to ja ich potraktuję gazem.
04:00Gazem?
04:00No coś, ty.
04:01A czemu nie?
04:02To jest myśl.
04:03No i każda z nas powinna mieć taki gaz.
04:05Jeszcze dzisiaj po szkole pójdziemy i sobie takie kupimy, ok?
04:07Dobra, no niech debile dostaną za swoje.
04:14Ostatnio zrobiłem papiery na instruktora.
04:16Może wpadłabyś kiedyś na siłkę?
04:18Spoko, bardzo chętnie.
04:20Sorka.
04:25Hej, Kasia.
04:27No co tam?
04:28Coś się stało?
04:31Ja...
04:31Ja cię chciałem zaprosić do kina.
04:34Do kina, ale że na randkę?
04:36No tak.
04:37Nikodem, co ty znowu wymyśliłeś?
04:39No bo pomyślałem, że się lubimy i w ogóle...
04:43Nikodem, ja cię bardzo lubię, ale jak kumpla.
04:46Myślałam, że ty to rozumiesz.
04:48Jasne.
04:49Rozumiem.
04:50No, no to super.
04:51To niech tak zostanie.
04:52I możemy iść do kina jak kumpel z kumpelą,
04:55ale to nie dzisiaj, bo dzisiaj mam już randkę.
04:58Okej, okej.
05:00Sorki, dopiero wyszła.
05:02Nie no, co ty, no zdaj spokój.
05:05Widzieliście, jaki jest naszego Nikosia podrywacz?
05:07Dostał kosza jak złoto.
05:09Przestańcie się podniecać, co?
05:10Tylko tak potrafisz traktować normalnych facetów?
05:13Dziwka zawsze pozostanie dziwką, co nie?
05:15Spieprzaj, bo...
05:16Za cierizią już, co?
05:17To, to, to, to...
05:18Nikolenza, czekaj!
05:31To jest ta Vaneska?
05:33Niezła, gratki!
05:35No, dzięki.
05:37Ale to chyba jakaś świeża sprawa jest, nie?
05:39No, poznaliśmy się jakiś tydzień temu na abce randkowej.
05:42A, to już masz abkę do wyrywania lasek.
05:45Nieźle.
05:45Widzę, że żałoba po klamrze minęła.
05:48A, daj spokój.
05:49Po tej akcji z Nomadem to po prostu spakowała walizki i wyjechała.
05:53Nawet nie chciała ze mną gadać.
05:54A dziwisz się jej?
05:56No nie.
05:57W końcu mój brat zabił jej brata.
05:59No, tak.
06:00Nomad to był zwykły bandzior i ganguz, ale mimo wszystko jej rodzina.
06:04No, dokładnie.
06:06Beznadziejna sprawa.
06:08Myślałem, że z klamrą coś będzie.
06:11No, ale dobra.
06:12Jest jak jest.
06:13Trzeba żyć dalej, nie?
06:14No, właśnie.
06:14Nie ma co żałować.
06:15Tego kwiatu jest pół światu.
06:16A swoją drogą, ta Vanessa to ostra laska jest.
06:20Tam przed Lombardem prawie cię zjadła.
06:22No, nie powiem.
06:24Jest przyjemnie.
06:26Zobaczymy, jak to się rozwinie.
06:29Dobra.
06:30Lecę na magazyn, trzeba tam ogarnąć.
06:33To Vanessa zagadała do mnie na tej abce.
06:35Na początku nie byłem przekonany, ale laska była uparta, więc pomyślałem, w sumie czemu nie.
06:43Nikodem, zaczekaj.
06:45Widzieliśmy, jak cię ta bicza upokorzyła.
06:47Wszystkie laski to głupieździry i tyle.
06:49A Kaśka jest najgorsza.
06:50Nie no, bez przesady, nie?
06:52Widzieliście, jak ona się ubiera?
06:54Jak dziwka.
06:55Słuchajcie, chłopaki.
06:56Ja dobrze znam Kaśkę, ona taka nie jest.
06:59No, to skoro ją znasz, ty chyba wiesz, ile motypa mi się spotyka, co?
07:03No, było kilku.
07:04No, chyba kilkudziesięciu.
07:05To ma być porządna dziewczyna?
07:07Słuchaj, Nikodem.
07:09Takie szony trzeba piętnować publicznie.
07:11No, dlatego jesteśmy szon patrolem.
07:13Może chcesz do nas dołączyć?
07:15Jak będzie nas więcej, to rozkręcimy lepszą akcję.
07:17Ale po co wy to w ogóle robicie?
07:18Co?
07:19Co was obchodzi, jak one się ubierają?
07:21Stary, one tylko kuszą z wodą facetów.
07:24Takie laski trzeba tępić.
07:25Powiedz, jak sam się poczułeś, kiedyś się tak wystawiła przy wszystkich?
07:29Wstyd, nie?
07:31No tak.
07:32No, a żaden facet nie powinien się tak czuć.
07:34A z nami będziesz mógł się odegrać.
07:36To co?
07:37Jesteś z nami?
07:38No nie wiem, chłopaki, czy to jest najlepszy pomysł.
07:40Dobra, chodź, pogadamy.
07:42Opowiem ci wszystko.
07:47No, dobra, ale który wybrać?
07:50Myślę, że ten będzie dla was najlepszy.
07:52Ale powali nawet największego byczka.
07:54No i na spokojnie starczy na kilka razy.
07:56Sam raz na tych debili z szon patrolu?
07:58Szon patrolu? Co to?
08:01Zwykła patrola.
08:02Faceci robią zdjęcia dziewczynom, które według nich są nieodpowiednio ubrane.
08:06A potem wrzucają do sieci z komentarzami o kur...
08:09Dlatego nazywają się szon patrolem.
08:11No, widziałem to w necie.
08:12Jakaś chora akcja.
08:13No raczej.
08:14Pato influencerzy to wymyślili, a chłopaki w szkole podkwycili.
08:19Zaraz, zaraz.
08:20Ja tu czegoś nie kumam.
08:21Po co oni to robią?
08:22Żeby nas upokorzyć.
08:23Odegrać się za to, że inne laski ich nie chcą.
08:26Incele z nich i tyle.
08:27Nienawidzą kobiet.
08:28Nawet na przerwie, w szkole.
08:30Wszędzie za nami łażą i robią nam zdjęcia.
08:32A nauczyciele nie reagują?
08:33A co niby mogą zrobić nauczyciele?
08:35Dobra, ale jak następnym razem te dzbany dostaną gazem po oczach, no to chyba im przejdzie.
08:40Weźmiemy trzy takie spreje.
08:42No, świetnie.
08:46To będzie razem 160 zł.
08:48Kartą, gotówką?
08:49Karta.
08:51Sean Patrol?
08:52Co to za poryta akcja?
08:53Ja tam uważam, że dziewczyny mogą ubierać się jak chcą.
08:56Zresztą lubię, jak widać trochę ciałka.
09:01Danek, halo.
09:02Mieliśmy czyścić te srebra, tak?
09:04Tak? Kogo tam wypatrzyłeś?
09:07Przeglądam profil Mariny.
09:09Twojej córki?
09:10No, na bokminie cały czas ten Sean Patrol.
09:15I mam nadzieję, że nie prześladuje jej jakiejś idiota.
09:18Po prostu się martwię.
09:19Ty w ogóle wiesz co u niej?
09:21No właśnie nie.
09:23Ale grunt, że jest zdrowa.
09:25Wyjechała z matką i ojczymy do Warszawy.
09:27No, a wspólnie z nim ustaliliśmy, że będę trzymał się z daleka.
09:33A on jak? W porządku?
09:35Tak, tak.
09:36Domyślał się cały czas, że to nie jego córka.
09:38A mimo to wychowywał ją jak swoją.
09:40To widzisz, tyle dobrze.
09:42Nie każdy facet by tak zrobił.
09:45No, dlatego podjęliśmy decyzję, że na razie nic jej nie będziemy mówić.
09:50I jak ci z tym?
09:55Dziwnie.
09:56Cały czas się zastanawiam, jakby to było wychowywać córkę.
09:59No, ale doziął mnie. Jak tam u twojego brata?
10:02Radzi sobie w więzieniu?
10:03No co?
10:04Fiko dostał sześć lat, a wakacje to nie są, nie?
10:08No, byleby się trzymał z dala od problemów.
10:11Podobno nie jest źle.
10:13Dogaduje się z wychowawcami.
10:15No wiesz, będzie grzeczny,
10:16to wyjdzie szybciej za dobre sprawowanie.
10:19Może. I tak masz szczęście, że dostał tylko sześć lat.
10:23Ale działo w obronie własnej i waszej matuli.
10:25Gdyby nie to, nomad załatwiłby ich oboje.
10:27Tylko, że sąd nie do końca dał wiarę, że się bronił, nie?
10:30W końcu kupił nielegalną broń w targnecie.
10:33No, ale sześć lat to nie dwadzieścia.
10:36Także, niech chodzi jak w zegarku,
10:38to go wcześniej wypuszczą, zobaczysz.
10:41Luz.
10:42Miałem nadzieję, że Fiko w nic się nie wpakuje w więzieniu.
10:46Tam łatwo wpaść w kolejne kłopoty.
10:50No, jak to założy, to ci idioci z tego Sean Patrolu
10:53dostaną takiego gula.
10:54A może nie powinniśmy ich tak prowokować, co?
10:58Zwariowałaś, nikt nie będzie mi mówił, jak ja mam się ubierać.
11:01Ej, a ten Kamil, to czemu jest taki cięty na ciebie?
11:03Bo na mnie leci.
11:04Kiedyś łaził za mną, starał się,
11:06ale dostał kosza i postanowił, że będzie mnie prześladować.
11:09No ewidentnie mu odwaliło.
11:10No i teraz jeszcze wymyślił te swoje kino, Sean Patrol.
11:13Co za kretyn.
11:14Tak, jeszcze Nikodem się odpalił z tym kinem.
11:16Jesus, przecież my się po prostu kumplujemy.
11:19Ja mam tylko nadzieję, że ta akcja z Sean Patrolem szybko i mi się znudzi.
11:22A może powinniśmy kłasić to na policję?
11:25To nic nie da.
11:26Zaczytałam o podobnych akcjach i takie z*** to są właściwie bezkarne.
11:30Co zrobimy?
11:33Słuchajcie, chyba mam pomysł.
11:35Zrobimy im to samo, co oni robią nam.
11:40Dziewczyny, coś się dzieje?
11:42Słyszałem coś od policji?
11:43Nie, nic, tatuś, spokojnie.
11:46No ale co z tą policją?
11:48No nic, no w szkole mają być jakieś pogadanki o bezpieczeństwie w sieci.
11:54Aha, no dobrze.
11:58Okej, laski, słuchajcie, upokorzymy tych kretynów tak samo, jak to oni robią z nami.
12:07O coś takiego wam chodzi?
12:09Tak, będą idealne, weźmiemy dwie sztuki.
12:11Zrobię się napis Sean Patrolem i będzie good.
12:13Sean Patrolem?
12:14Tak, a co?
12:16Czyli to wy prześladujecie dziewczyny, tak?
12:18Nie, no nie prześladujemy, my tylko piętnujemy k***a.
12:21Były dzisiaj u nas dziewczyny zaatakowane przez taki Sean Patrol.
12:26Totalnie spietrane.
12:27To wy takie akcje odstawiacie?
12:29No my.
12:30I dobrze, że się boją.
12:31Może zaczną się normalnie ubierać zamiast świecić dupą.
12:34No i przestaną prowokować porządnych facetów.
12:36Porządnych?
12:36A czy według was obrażanie kobiet jest w porządku?
12:39Tak?
12:39A ty kolego chyba masz problem z dziewczynami, co?
12:42Bo jest ty może u psychologa?
12:43Ale my nie obrażamy.
12:46My oczyszczamy środowisko.
12:47Ze zgnilizny moralnej.
12:49Za chwilę ja oczyszczę środowisko.
12:50Wypadł mi z to, ale już!
12:52Dobra, nie ma tu z kim gadać.
12:53Chodźmy stąd.
12:56Może nie powinienem się tak wkurzać ani wtrącać,
12:58ale co miałem zrobić?
13:00Takie akcje jak ten cały Sean Patrol to przecież jakieś dno.
13:03Ej chłopaki, może faktycznie przygięliśmy.
13:05Może mają rację z tym Sean Patrolem.
13:08Chcesz się wyłamać?
13:08Pamiętasz jak cię Kaśka potraktowała?
13:11Patrzcie jakie Sean'y.
13:13No to czekasz.
13:14Teraz możesz się wykazać.
13:15Róbim fotki.
13:15No rób!
13:17Patrzcie jak wyglądają!
13:18Starzy wiedzą jak się ubieracie?
13:20Dupy na wierzchu.
13:21Spodajcie potasjany!
13:22Zostawcie je, debile!
13:27Incel Patrol?
13:28Co to ma niby być?
13:29To lekarstwo.
13:30Dla takich jak wy.
13:32Inceli!
13:33Nikodem i ty razem z nimi?
13:34Na mózg ci padło?
13:36No bo nie...
13:36Nie gadaj z tą ś*****ą.
13:37Nikodem, jesteś takim samym idiotą jak i oni.
13:40A szkoda.
13:41Teraz wszyscy się dowiedzą, jacy jesteście naprawdę.
13:44Żałośnice, lejcie niasy.
13:46Boicie się kobiet, co?
13:48Bo z żadną nie byli.
13:50Nie będą.
13:51Zamknij się!
13:51Ktoś, Ani?
13:54To jest...
13:55To jest...
13:56Patrzcie jak się popłakali.
13:59Jak niemowlaki.
14:01Teraz wszyscy zobaczą, gdzie jesteście naprawdę.
14:14Cholera jasna, no.
14:17Co się stało?
14:20Przyszło pismo sądu w sprawie tych moich zarzutów o ustawianie przetargów z Martenem.
14:26Pokaż, co piszą.
14:30Ustawienie przetargu.
14:33Nielegalne nabycie terenów inwestycyjnych.
14:37Wiecie, oni mi chcą wlepić za to pięć lat więzienia.
14:42Rozumiesz?
14:42Pięć lat!
14:44I przepadek mienia.
14:46Kaziu, Kaziu, co się dzieje?
14:48Kaziu, słodko.
14:49O, nie, nie.
14:51Serce?
14:52Pięć ulał mi się u głowy, przepraszam.
14:53Spokojnie.
14:54O, ktoś mi słabo, no.
14:56Oddychaj.
14:57Głęboko.
14:59Może to tylko atak paniki.
15:02Po co ja wchodziłem w te interesy z tym Martenem, no?
15:05Czuję głupi, a teraz pójdę siedzieć.
15:08Nigdzie jeszcze nie idziesz.
15:09Będziemy walczyć w sądzie.
15:12Oj, Becia, co to zmieni, no.
15:14Dowody są mocne.
15:15Ale przecież jeszcze proces się nie rozpoczął.
15:18Nie, no.
15:20Nie poddamy się tak łatwo.
15:22A może ja się przyznam do wszystkiego i dostanę wyrok w zawieszeniu?
15:27Co ty mówisz?
15:28Spokojnie.
15:29Pogadaj najpierw z prawnikiem.
15:31Zobaczymy, co powie.
15:33A potem zastanowimy się na spokojnie, co robić.
15:36No.
15:37Masz rację.
15:39Popełniłem błąd.
15:43Wyjdziemy z tego, zobaczysz.
15:46Musimy to tylko mądrze rozegrać.
15:50Dzwoń do prawnika.
15:52Pięć lat więzienia.
15:53Aż mi się ciemno zrobiło przed oczami.
15:56A przecież nie mogłem zostawić mojej rodziny i lombardu.
16:01A to dobre.
16:03Patrzcie, jakie peksy.
16:06Patrzcie, jak się pomagali.
16:09Żałość.
16:09To mają niby być faceci?
16:11Totalnie w punkt.
16:13Insel patron rządzi.
16:14No mówię wam, poryczeli się jak dzieci.
16:18O, patrzcie, peksy przyszły.
16:21Mamusie wypuściły was z domu?
16:23A gdzie macie pieluchy, co?
16:29Ty z b***a, ty z b***a, rozwaliłeś mi telefon.
16:32Zapłacisz mi za to.
16:35Co mi zrobisz?
16:41A ty co tak stoisz?
16:43Lec za swoim wafelkiem.
16:44Bo Kasie...
16:45Wypadł! Już!
16:51Shit.
16:52Co ja powiem mojcu?
16:53Przecież dopiero co mi go kupił.
16:57Ja tej c*** jeszcze pokażę.
16:59No, ale może lepiej jest się z nim pogodzić?
17:01Możesz jeszcze się przepraszać.
17:03Znowu peniasz?
17:04Nie, no wiesz, tylko...
17:05No, pamiętaj, że jak nie jesteś z nami,
17:07ty jesteś przeciwko nam.
17:08A takie szony muszą znać swoje miejsce.
17:11Słuchajcie, potrzeba nam czegoś spektakularnego.
17:14No, a czego?
17:15Co chcesz zrobić?
17:16Chcę ich ostatecznej kompromitacji.
17:19One lubią starszych typów, nie?
17:21No to dostaną starszego.
17:23Chodźcie.
17:31Ten ma nowy system operacyjny
17:33i 128 GB ramu.
17:35No i jest prawie nówka.
17:36Podobny mi rozwalił ten idiota z szont patrolu.
17:39Ten jeden od tej akcji pod Lombardem?
17:41Ta, nieźle się wkurzył,
17:42bo wszyscy darli łacha spotek,
17:44któremu zrobiłam.
17:45O, to była astrakcja.
17:46No, tym incel patrolem
17:47to nieźle ich wkurzyłyście.
17:49Ale to ich chyba tylko podkręca.
17:51Może tym powinien się zająć
17:52jakiś wychowactw ze szkoły.
17:54No, dokładnie.
17:55Powinnyś ci komuś co opowiedzieć.
17:56Bo inaczej ja się zajmę tymi gówniarzami.
17:59Tatuś, daj spokój.
18:00Mówiłam ci.
18:01No co daj spokój?
18:02To się może źle skończyć.
18:04A ten, co rozwalił ci telefon,
18:05powinien go odkupić.
18:07Oj, tam oni nic nie zrobią.
18:09Jak dostali ich gazem po oczach,
18:10to się popłakali jak dzieci.
18:11Co racja, to racja.
18:13Nieźle ich rozwaliło.
18:15Co z tym telefonem?
18:16Tak, jest okej.
18:17Ile to będzie?
18:19Tysiąc pięćset.
18:19Gotówka czy karta?
18:20Karta.
18:22A, bym zapomniał.
18:24W domu mam zabytkową komodę.
18:26Chciałbym ci jej pozbyć.
18:27Ale nie ma za bardzo jakiej tu przywieźć.
18:30No, ale to na spokojnie.
18:30Prowadzimy też wycenę u klienta.
18:32A jak się dogadamy,
18:33to odbieramy własny transport.
18:36Jeśli pan chce,
18:37to mogę jutro przyjechać wycenić.
18:39Jutro mnie nie ma.
18:40Ale córka jest.
18:42Zajmiesz się tym?
18:43Spoko.
18:45Proszę o maila z adresem i godziną.
18:50Dobra, tata, chodźmy już,
18:51bo dziewczyny na mnie czekają.
18:53Mamy iść na ciuchy.
18:55Proszę, paradio.
18:56Do widzenia.
18:57Do widzenia.
18:57Do widzenia.
19:00Cześć.
19:00Hej.
19:01Hej.
19:04Posłuchaj.
19:04Ja jadę, wracam pojutrze.
19:07Bardzo cię proszę.
19:08Nie rób żadnych głupot.
19:10Tato.
19:11I uważajcie wszystkie na tych chłopaków.
19:14No, trzymajcie się.
19:16Pa, tato.
19:16Do widzenia.
19:17Do widzenia.
19:17Do widzenia.
19:19To co, idziemy na te ciuchy?
19:20Jasne.
19:22Gabi, tu ziemia, słyszysz nas?
19:24Mhm.
19:24Z kim ty tak piszesz, co?
19:26No dobra, chodź, pokażę wam.
19:28Poznałam mega faceta w sieci.
19:31No, niezłe ciacho, gratulacje.
19:34Jest dowcipny, a do tego przede wszystkim starszy.
19:38Właśnie do mnie napisał.
19:40Chce się spotkać, mówi, że po mnie podjedzie.
19:43No to idziemy na ciuchy same.
19:45No Gabi, miłe garątkowania.
19:47Jutro nam wszystko opowiesz.
19:48Dzięki.
19:49Pa.
19:50Pa.
19:53Pa.
19:59Posłuchaj.
20:01No.
20:02Chcę ci coś pokazać.
20:03No to dawaj.
20:07Zobacz.
20:09Odstawisz?
20:11Dawaj buziaka.
20:16O, a co to takiego?
20:17Don weselny.
20:20Nasz pomysł na nowy biznes.
20:23Żartujesz, tak?
20:25Jestem śmiertelnie poważny.
20:28Sala bankietowa.
20:31Pokoje gościnne.
20:33Kuchnia.
20:35Ale Rafał, to jest naprawdę poważna inwestycja.
20:39To przecież ziemia, budowa.
20:41No tak się składa, że ziemię już mam.
20:43Naprawdę?
20:44Mhm.
20:45Prawie hektar działki, z warunkami zabudowy, w fajnym miejscu.
20:49Jakiś czas temu odziedziczyłem po zmarłym wujku i do teraz nie wiedziałem, co z tym mogę zrobić.
20:55No to okej.
20:57No ale przecież my nic nie wiemy o prowadzeniu domu weselnego.
21:02A co to za problem?
21:04Już tyle imprez i wesel zrobiłaś.
21:06Można tam organizować stypy, komunie, chrzciny.
21:10To się samo robi.
21:12No w sumie.
21:13A poza tym zawsze to jakaś trwała inwestycja, nie?
21:17Firma może upaść, a ziemia i nieruchomość zostaną.
21:21Tak.
21:23Tak.
21:27Kura, lecimy.
21:29Lecimy jak samolot, tak?
21:31Tu, no.
21:32Tak.
21:33Oj.
21:34No i się ulało z wrażeniem, tak?
21:37No to pięknie.
21:40Ojeju.
21:40Ściągaj koszulę, to trzeba zaprać.
21:42Nie, no nic się nie stało.
21:43Nie wygłupiaj się, ściągaj.
21:48Aleś wujkowi narobił.
21:50Nic się takiego nie stało.
21:56Daj.
21:57Zaraz wracam.
21:58Dzięki.
22:00Ale narobiłeś, maluchu?
22:11No, dobry wieczór.
22:13Co?
22:14Co wy tu robicie?
22:15Jak to co?
22:16Jesteśmy umówieni.
22:17Ale przecież...
22:18A co, zachciało się starszych facetów, co?
22:20Myślisz, że taki by się z tobą umówił?
22:22Puszczaj.
22:23Puszczaj mnie.
22:24Puszczaj, Adam.
22:24Pisze jej na czole.
22:26A ty rób jej zdjęcia.
22:27Z góry, wiesz o co chodzi.
22:28Żeby wyglądała, jakby mi loda robiła.
22:30Odwal się.
22:34Zostaw, puść.
22:37Waruj, s***.
22:39Zaraz wszyscy się dowiedzą, co lubisz.
22:41I to w plenerze.
22:42Puszczaj, zostawcie mnie.
22:44Wszystko wrzucimy do netu.
22:46I przy okazji wyślemy twoim starym.
22:57Kaśka, odzwoń.
22:59Proszę.
23:04Powinna zaraz wyschnąć.
23:06Super.
23:07Dzięki wielkie.
23:09Chodź, zobacz.
23:12O!
23:15Sala.
23:17Spokojnie nad jeście osób.
23:19Wielki parking.
23:21No.
23:22W sumie branża się rozwija.
23:25Fajnie by było mieć coś takiego trwałego.
23:29No i w końcu zaczynasz dobrze mówić.
23:32No to co?
23:34Zakładamy nasze eventowe imperium?
23:38Odwórzmy!
23:40Prawdziwe imperium.
23:43Wesela z typy i chrzciny.
23:45Dokładnie tak.
23:47Macie gościa.
23:49Zuza.
23:49Cześć, Zuza.
23:51Co ty tu robisz?
23:52Hej.
23:53Masz wyłączony telefon.
23:55Jest już późno i martwiłam się, że coś się stało.
23:58Kurczę, rzeczywiście rozładowany.
23:59My się zasiedzieliśmy.
24:01Przepraszam.
24:02Wiesz, jeszcze Mikołaj zmiotował mu na koszulę i dlatego jest bez koszuli.
24:07Marta ją zaprała.
24:08A, spokojnie, Jezu.
24:10Przecież was o nic nie posądzam, bez przesady.
24:12Dobra, jest naprawdę późno.
24:15Lecimy.
24:16Tak.
24:17Mikołaj zmiotował mu na koszulę.
24:32Dzięki.
24:35No to co, jutro się odzywam i działamy dalej.
24:38Jasne.
24:39Super.
24:40To cześć.
24:41Na razie.
24:42No to do zobaczenia.
24:43Do widzenia.
25:01Widzieliście właśnie Gabi?
25:02Nie.
25:11Widzieliście Gabi?
25:12Od rana jej szukamy.
25:13Nie.
25:14Olka, dzwoń do niej.
25:18I co?
25:19Kurde, cały czas nie odbiera.
25:21Ślic, wczoraj mi się nagrała zdenerwowana.
25:23Na bank coś się stało, że też nie odebrałam.
25:26A może ten facet, z którym się umówiła, może coś jej zrobił?
25:30Nawet tak nie gadaj.
25:31Co?
25:32Szukacie waszej koleżanki?
25:34Zamknij się.
25:35Mało ci wkręcenie afer?
25:36Wasza Gabi pewnie teraz obrabia jakiegoś klienta.
25:39Ona lubi takie rzeczy.
25:41Same, zobaczcie.
25:43Wy jesteście kompletnie chorzy.
25:46Psychiczni.
25:47I ty razem z nimi?
25:49Mów, co jej zrobiliście?
25:50Gadaj.
25:51Nic, słowo.
25:52Tylko widziałem, jak Gabi wchodzi do kibla zapłakana.
25:54I co?
25:55A skąd ja mam wiedzieć, przecież zanim nie wszedłem?
26:09Jezus, patrz!
26:35A ja nie wiedziałem, nie wiedziałem, że tak się stanie serio.
26:39Przysięga!
26:40Trzeba zadzwonić po pogotowie!
26:42Już dzwonię, już dzwonię.
26:44Gabi?
26:45Gabi?
26:46Wszystko dobrze, to tylko odrośnięcie, prawda?
26:48To tylko odrośnięcie.
26:51Gabi!
26:52Chciałaś się zabić?
26:54Ja nie mogłam już tego dłużej znieść.
26:57Ale czego?
26:58To przez to zdjęcie?
27:00Tak, nie wiedziałam, co mam robić.
27:02Oni wyspali je wszystkim.
27:04Rozumiecie?
27:04Wszystkim.
27:05Nawet moim rodzicom.
27:06To gnoje.
27:09Mój tata do mnie dzwonił, powiedział, że nie chce mieć córki dziwki i żebym nie wracała do domu.
27:16Gabi, kochana, już dobrze, spokojnie.
27:19Przepraszam.
27:20Chciałam się zabić, ale zobaczyłam krew i zamdlałam.
27:25Nie, to oni powinni przepraszać.
27:27Dziewczyny, trzeba z tym skończyć.
27:39Ale była impreza, co?
27:43No.
27:49Przecież ja widzę, kochania, co się z tobą dzieje.
27:53Jak na niego patrzysz.
27:59Ty się po prostu męczysz i tyle.
28:03Myślałam, że dam sobie radę.
28:06Że jak to wszystko zduszę w sobie, to...
28:10To przejdzie.
28:12Tak.
28:16Wiesz co, zakochanie...
28:20To nie grypa.
28:22Nie przychodzi tak po prostu.
28:25Właśnie wiem.
28:27Najgorsze jest to, że teraz widujemy się prawie codziennie.
28:32Co ja mam w tej sytuacji zrobić?
28:34Wyjechać, unikać go.
28:38Tego to na pewno nie możesz zrobić.
28:40Szczególnie, że rozwijamy firmę.
28:43Rafał ma naprawdę świetne pomysły.
28:46Tylko te plany jeszcze bardziej nas od siebie uzależnią.
28:50Ja uważam, że najprostsze rozwiązania są najlepsze.
28:55Po prostu porozmawiaj z nim.
28:57I co ja mam mu niby powiedzieć?
29:00Zakochałam się w tobie, bądźmy razem.
29:03No przecież to ja byłam tą, która nie chciała związku.
29:06To ja go odrzuciłam, mamo.
29:08Straciłam swoją szansę.
29:10Popełniłaś błąd.
29:11Ale wszystko zawsze można naprawić.
29:14Jeszcze niczego nie straciłaś.
29:16Nie?
29:18A Zuza?
29:22Zuza.
29:25No właśnie.
29:29Zuza to dobra i fajna dziewczyna.
29:32Ale jak nie spróbujesz, to będziesz miała do siebie żał.
29:36Ja nie chcę być tą, która rozwija związki, mamo.
29:41Wiem, kochani.
29:44Ale musisz pomyśleć o sobie.
29:48O swoim szczęściu.
29:50Tylko ja nawet nie wiem, co ja mam mu powiedzieć.
29:55Może, czy on nie mógłby się po prostu domyśleć, co ja z niego czuję?
30:00Przestań, facet ma się domyślać.
30:03No i po prostu musisz wziąć sprawę w swoje ręce.
30:06Pomyśl o tym.
30:08Pomyśl o tym, proszę.
30:11Ta jest fajna.
30:13Malutka.
30:14Łączy się z telefonem przez Bluetooth.
30:16Smaczcie.
30:17Spoko, chyba się nada.
30:19Będziecie kogoś szpiegować?
30:21Czy znowu jakaś akcja z tym szompatrolem?
30:23Tak, przez tych idiotów nasza koleżanka próbowała się zabić.
30:28Dlaczego?
30:29Ci kretyni wrzucili do sieci obrzydliwe zdjęcie z nią
30:32i wysłali jej bliskim i rodzicom.
30:34Wstydzę się nawet powiedzieć, co tam było.
30:37Słuchajcie, to się robi naprawdę poważna sprawa.
30:39Może lepiej to zgłosić nauczycielom.
30:41Ich nie interesuje, co się dzieje po lekcjach.
30:44No to nie wiem, idźcie na policję.
30:46Bo oni coś zrobią.
30:48No dobra, a macie jakiś plan, żeby ci goście się od was odwalili?
30:51Tak, plan jest, wiadomo.
30:53To co tam tym razem wymyśliłyście?
30:55Nic, nieważne.
30:57Pozbędziemy się ich raz na zawsze.
30:58Ile za tą kamerkę?
31:00150 zł.
31:02To bierzemy.
31:04Próba samobójcza?
31:05Ta cała sprawa z tym szon patrolem robiła się naprawdę poważna.
31:11Mama, cześć.
31:13O, dzień dobry.
31:14Dzień dobry.
31:16Synku, musimy poważnie porozmawiać.
31:20To ja zrobię sobie przerwę na kawkę.
31:23Coś się stało?
31:25Posłuchaj mi uważnie.
31:27Długo nad tym myślałam i uważam, że jako ojciec powinieneś poznać własną córkę.
31:34Mamo, rozmawialiśmy na ten temat.
31:37Marina ma ojca, rodzinę.
31:39Ty jesteś jej ojcem.
31:41Ma ojczyma.
31:44Mamo, ona nawet mnie nie zna.
31:46Jestem dla niej obcym facetem.
31:48Ojciec to ojciec.
31:49Przecież ty jej życie uratowałeś.
31:51Bo tak trzeba było zrobić.
31:52Ale to nie znaczy, że mam się teraz spieprzać w jej życie.
31:55Mieszać w głowie, rozwalać rodzinę.
31:57Ty jesteś jej rodziną.
31:59Ja też.
32:00A poza tym mam prawo poznać własną wnuczkę.
32:03Jak zwykle myślisz tylko o sobie.
32:05Wiesz co?
32:06Jak możesz tak mówić?
32:08Przecież wszystko co robię, to robię dla ciebie.
32:11To zrób to dla mnie i przestań wpieprzać się w moje sprawy.
32:13Proszę cię.
32:15Jesteś po prostu niesprawiedliwy.
32:17Jeszcze się przekonasz, że mam rację.
32:21Zobaczysz.
32:23Kur...
32:25Chyba twoja mama ma inne zdanie co do Mariny.
32:27Daj spokój, tylko mnie wkurzyła.
32:30Tak poza tym wieczorkiem nie będzie mnie na dwie godzinki,
32:33bo jadę wycenić komodę.
32:35Spoko.
32:43Panie Robercie, dzień dobry.
32:45No właśnie rozmawiałam z synem i...
32:48Jest tak jak myślałam.
32:49Uparł się i w ogóle nie da sobie nic wytłumaczyć.
32:52To co robimy? Odpuszczamy?
32:54Nie, absolutnie nie.
32:55Ja w ogóle nie zamierzam się poddawać.
32:57W końcu to moja wnuczka.
32:59Musimy działać.
33:00Dobrze, rozumiem.
33:02To może spotkajmy się i ustalimy jakiś plan.
33:05Dobra, to ja w takim razie podjadę do pana do kancelarii i porozmawiamy.
33:08Dziś niestety nie dam rady.
33:10Zaraz zaczynam spotkanie.
33:12Odzwonię do pani i umówimy się na jakiś termin, dobrze?
33:15Super, dziękuję.
33:17To do zobaczenia.
33:19Dziękuję.
33:29Co ty tu robisz?
33:31Hej, przyszłam pogadać.
33:33Puścisz mnie?
33:35To jakiś podstęp?
33:37Chcesz mnie coś wpakować?
33:39Daj spokój, Kamil.
33:40Przecież wiem, że na mnie lecisz.
33:42Prawda?
33:45Ja...
33:46Słuchaj...
33:47Wiesz, na początku nie chciałam, ale...
33:50Ty naprawdę wiesz, jak traktować kobiety.
33:54To znaczy?
33:55Na ostro, a mi się to podoba.
33:58Lubię takich stanowczych mężczyzn.
34:05Serio, nie wkręcasz mnie?
34:07No serio.
34:09Dlatego chciałam zacząć od początku.
34:12To co?
34:12Wejdziemy?
34:24Podoba ci się?
34:26Napowiedz.
34:28Bardzo.
34:29Jak zawsze.
34:31Wiem.
34:32Zawsze mnie chciałeś.
34:34Ściągaj to.
34:35Szybko.
34:39Jesteś taki męski.
34:41Chodź tutaj.
34:42Nie.
34:43Ja się tobą zajmę.
34:58Uklęknij.
35:01No, uklęknij.
35:02Nie pożałujesz.
35:07Zaszczekaj.
35:09No daj głos.
35:12How?
35:13How?
35:14Grzeczny piesek.
35:16A teraz chodź tu.
35:17Do nogi.
35:18Już.
35:22Ale pecha.
35:23Co to odbierasz?
35:26Nikt by mi nie uwierzył, ale na szczęście wszyscy zobaczą.
35:30Co zobaczą?
35:31Ciebie żałosny im celu.
35:33Na czworaka jak szczekasz z opuszczonymi spodniami.
35:37Ty s*** oddawaj to.
35:40Słuchaj.
35:42Będzie tak.
35:43Ty i twoi żałości kumple kończycie z tym całym szon patrolem.
35:47Przepraszacie Gabi przy wszystkich w szkole i kasujecie jej zdjęcia.
35:50Rozumiesz?
35:51Chyba śnisz.
35:55A jak nie, to to nagranie trafi do sieci.
35:58Będziesz się wstydził wyjść z domu.
36:01Zobiję cię, smato!
36:08Ciekawe, co on z nami wymyślił.
36:12O, jedzie.
36:24Ta s*** przegięła.
36:25Trzeba ją załatwić na amen i zdobyć to nagranie.
36:27Nie, stary.
36:28Teraz trzeba odpuścić.
36:30Rozumiesz?
36:30To, co zrobiliśmy z Gabi, to była gruba przeginka.
36:32Odpuścić?
36:33Pogięło cię?
36:34Mam pozwolić, żeby te zdziry robiły, co chcą?
36:36Znaczy, nie rozumiesz, że Gabi chciała się zabić?
36:38Wszystko, co robiliśmy, to była przeginka.
36:40Na, czyli wymiękacie.
36:41Ja mam dosyć, a ty jesteś zwykłym frajerem.
36:43Dajesz się urobić lasce jak dziecko.
36:45Zamknij się!
36:46Nie zamknij się, bo to prawda.
36:47Cały czas na nim wleciałeś, a jak cię nie chciała, to się mściłeś.
36:50Ja wysiadam.
36:56Załatwi ona cacy.
36:58Do końca życia będzie pamiętać.
37:00A co to jest?
37:02Stężony chlor.
37:03Wyleje to na jej głupi ryj.
37:06Już nie będzie taka ładna.
37:08Jesteś ze mną?
37:08Nie! Co ty, powaliło cię, chłopie?
37:10Oddawaj, to nic jej nie zrobisz.
37:12Odwal się i tak to zrobię.
37:13Zrobię.
37:22Ty, spokojnie.
37:24A ty nie jesteś czasem z tego szosztą patrolu?
37:25Tak, to znaczy nie.
37:27Co ty tu robisz?
37:29On nie zrobi krzywdę, musimy ją ratować.
37:30Ale kto? Komu?
37:32Kamie, Kaśce!
37:33Jemu totalnie odbiło, musimy jej pomóc.
37:34Chodź!
37:39Nie!
37:40Nie!
37:41Już po tobie, słuch...
37:42Wypalę ci ten ryj za wszystkie upokorzenia mojej i innych facetów.
37:46Kamie, co ty mówisz, odbiło ci?
37:48Kto jest ze mną?
37:49Nie będzie tak, co?
37:50Powiesz mi teraz?
37:51Nic!
37:52Myślisz, że jesteś taka ładna, że muszę wszystkimi pomiatać?
37:55Zaraz przestaniesz być.
37:56Ten chlorner ją ci pomoże.
37:58Kamie, chcę dać, czy się nie małdasz mi to zagranie.
38:01Naprawdę, tylko przestań.
38:02Za późno.
38:03Sam sobie je znajdę.
38:04Nie!
38:05Zostaw ją.
38:07Weź po iku.
38:09Kasia.
38:10Kasia, Kasia.
38:11Zostawcie mnie, zabiję ją.
38:12Nie szarp się, nikt ci to nie da.
38:15Zbój na policję.
38:17Pójdź mi, k***j, tak ją dorwę.
38:20Spokój.
38:23Chciał ją oblać chlorem?
38:25Ja pierdziele.
38:26Co za jasna.
38:27Mówię ci, stary.
38:29Gościowi zupełnie peron odjechał.
38:30Z tego wszystkiego nie miałem głowy do wyceny tej komody.
38:36Hej, jak się czujesz?
38:38Lepiej już?
38:38Tak, ale jeszcze nadal cała się trzęsę.
38:42Nic dziwnego.
38:43Chcieliśmy też bardzo podziękować za pomoc.
38:47Sam bym nie dał rady.
38:48Nie ma sprawy.
38:49Najważniejsze, że nikomu nic się nie stało.
38:51No i że policja zgarnęła tego typa.
38:53Niewiele brakowało.
38:55Gdyby nie pan, no i nikodem.
38:58Luz.
38:58To co, nadal się kumplujemy?
39:01Pewnie.
39:02Tylko kumple.
39:03Jasne.
39:04To w takim razie chciałam jeszcze raz podziękować i do widzenia.
39:08Do widzenia.
39:09A i jak coś, to komoda nadal jest na sprzedaż.
39:12Jasne, to ja się odezwę w tej sprawie.
39:14Super.
39:14Do widzenia.
39:15Do widzenia.
39:16Cześć.
39:18O, cześć budżetnik.
39:20O, cześć.
39:21Jak tam w tej prokuraturze?
39:23A, daj spokój.
39:24Mogę dostać pięć lat.
39:28Jak pięć lat?
39:29Nie, no tyle to chyba nie.
39:30No, zobaczymy.
39:31Ja pójdę siedzieć, a prawdziwy bandzior Kapica będzie sobie spokojnie kręcił lody w ratuszu.
39:38No.
39:38Taka jest sprawiedliwość, Wtanek.
39:42Daj spokój.
39:50Panie prezydencie, proszę nam powiedzieć, co pan wie o niejakim Macieju Murdaku pseudonim Seller?
39:56O kim?
39:58Nie znam nikogo takiego.
40:01To lokalny gangster, bardzo niebezpieczny.
40:04Sugeruje pan, że mój mąż może mieć kontakt z jakimś gangsterem?
40:08Proszę pana, ja nic nie sugeruję, tylko tak się składa, że polityka często idzie w parze z gangsterką.
40:15Radzę ważyć słowa.
40:17Ale my mamy nagranie, na którym jest pan z selerem i kwiatem lokalnej bandyterki.
40:21Jakie znowu nagrania?
40:23Z nielegalnych walk organizowanych przez selera.
40:27Jakieś dwa miesiące temu?
40:29Coś pan sobie przypomina?
40:31Insynuacje.
40:33Jeden telefon do komendanta i będziecie panowie szlifować chodniki.
40:39Proszę panią, to nie te czasy, kiedy politycy mieli komendantów na telefon.
40:43W każdym razie, wiemy, że zna się pan z selerem.
40:47Pytanie tylko, jaki charakter ma ta znajomość.
40:50Jeżeli te nagrania w ogóle istnieją, to znaczy, że muszą być zmanipulowane.
40:55Ktoś usiłuje mi zaszkodzić.
40:57Nie znam tego człowieka.
41:00Panowie chyba właśnie wychodzili.
41:03Opać prawdziwych bandytów.
41:05Prawda?
41:06Tak jak wcześniej mówiłem, mamy mocne dowody na pana kontakty z gangsterami.
41:12Radziłbym to przemyśleć.
41:14Do widzenia państwu.
41:16Do widzenia.
41:22Miałe nie być żadnych filmów, żadnych zdjęć.
41:27Jak znajdą twoje powiązania z selerem, to jest po nas.
41:30Same nagrania to jeszcze nie tragedia.
41:34Ale jak zaczną drążyć, to na bank ktoś się wysypie.
41:38To co robimy?
41:40Wytaczamy prawdziwy działaj, przechodzimy do ofensywy.
41:44Twoi przeciwnicy jeszcze mnie nie poznali.
41:48W następnym odcinku.
41:51Młoda kobieta rozpaczliwie poszukuje swojego syna.
41:55Pięć lat temu na oddziale pracowała położna alkoholiczka.
42:01To ona podmieniła dzieci.
42:02Źle założyła opaski z nazwiskiem.
42:05Czy Marcie uda się zdobyć serce Rafała?
42:08O czym chciałaś pogadać?
42:10Nie bardzo wiem jak zacząć.
42:12Czy małżeństwo Angeliki jest zagrożone?
42:17No hej.
42:18Wy co?
42:19Pojedziemy do mnie?
42:24Więcej informacji o serialu na naszej stronie na Facebooku, Instagramie i TikToku.
42:39www.astronarium.pl www.facebook.com