- 14 hours ago
serialowo
Category
📺
TVTranscript
00:00Program zawiera sceny, które mogą urazić widzów.
00:30La Belle Dauphine mówi Bianca.
00:46Mogę cię wcisnąć jutro rano.
00:49Do zobaczenia za osiem tygodni. Pamiętaj o nawilżaniu.
00:53Tani jest najlepsza.
00:55Donna, sprzątnij to.
01:00Przedłużamy?
01:03Chciałam coś zrobić na rocznicę. Super.
01:06Mogę surfować? Jasne.
01:09Dzień dobry, cześć.
01:12Rozdzielę jej zaplotę.
01:20Przepraszam, przestraszyłaś mnie.
01:22Mam dla ciebie niespodziankę.
01:26Wszystkiego najlepszego.
01:28Zabieramy cię na lunch.
01:32Zamówiłyśmy stolik w The Hut.
01:35Skończę włosy Daisy.
01:37Dziękuję.
01:40Muszę zadzwonić.
01:44Dobrze.
01:44Przygotuj się.
01:49Najpierw suszenie.
01:56Zamówiłyśmy stolik na dwunastą.
01:58Wychodzimy za godzinę.
02:02Olej migdałowy.
02:03Potrzebuję go na jutro rano.
02:04Pięknie wyglądają.
02:13Nie za dużo?
02:14Na rocznicę?
02:16Nie ma mowy.
02:17Są ładne.
02:18Dziękuję.
02:20Spotkamy się za 15 minut.
02:22Cześć.
02:24Cześć.
02:26Do dzieła.
02:28Dobrze.
02:29Bianca!
02:31Skye!
02:31Idziemy na lunch.
02:33Bianca!
02:34Bianca!
02:34Lunch!
02:35Lunch!
02:40Spotka się z nami na miejscu.
02:42Idziemy?
02:44Chwilkę.
02:45Jestem prawie gotowa.
02:46Spójrz na to.
02:48Co to jest?
02:57Red Velvet?
02:58Ulubiony tort Bianchi, odkąd zobaczyła go w gazecie w piątej klasie.
03:02Idziemy?
03:03Tak.
03:04Gdzie jest Bianca?
03:06Spotka się z nami na miejscu.
03:08Typowe.
03:09Chodźmy.
03:09Chodźmy.
03:18Nie odbiera?
03:27Pewnie rozmawia przez telefon.
03:30Niedługo przyjedzie.
03:31Nie ma Bianci?
03:34Chciałyście zamówić?
03:35Nie wiem, dlaczego się staramy.
03:38I tak by nie przyszła.
03:40Przepraszam.
03:42Nie szkodzi.
03:43Piękne włosy.
03:44Dziękuję.
03:48Co się zatrzymało?
03:51Wiecie, jak ciężko pracuje.
03:53Mówi, że ciężko pracuje.
03:55Bianca?
03:56Bianca!
03:58Bianca!
03:59Bianca?
04:00Bianca?
04:05Aaaaaah!
04:06Aaaaaah!
04:07Aaaaaah!
04:17Aaaaaah!
04:24Powrót do raju
04:54Hello?
05:22Glenn, już przyszedłeś?
05:34Mac?
05:35Hej, Mac.
05:37Co mamy?
05:39Wygląda na uduszenie.
05:41Zaczerwieniona twarz z wybroczynami na skórze.
05:43Jeszcze nie zesztywniała.
05:45Ciało jest ciepłe, co sugeruje, że zmarła kilka godzin temu.
05:50Czym ją uduszono?
05:51Nie wiemy.
05:53Widać ślady szarpaniny.
05:55To nie trwało krótko.
05:56Jak długo?
05:57Trudno powiedzieć.
05:59Minuty albo dwie.
06:03Może.
06:05Wezmę to.
06:08Kradzież?
06:10Nie można nic ukraść.
06:12Salon przeszedł na płatności bezgotówkowe.
06:16Monitoring?
06:18Niestety nie.
06:20Straszna śmierć.
06:21Rozejrzałeś się?
06:25Krótko.
06:25Nie.
06:26Nie.
06:26Nie.
06:26Nie.
06:26Nie.
06:26Nie.
06:26Nie.
06:26Nie.
06:26Nie.
06:26Nie.
06:27Pokój do masażu.
06:48Nie ma czujnika dymu.
06:54I?
06:54I?
06:55Właśnie.
06:56Mam to zgłosić?
07:02Zorganizowałam lunch niespodziankę dla Bianki na jej urodziny.
07:07Tani Jones, stylistka.
07:10Tani Jones, stylistka.
07:13Zamówiłam stolik na dwunastą.
07:16Kiedy miałyśmy wyjść, Bianka rozmawiała przez telefon i poszłyśmy same.
07:24Zamknęłyście drzwi?
07:25Nie.
07:27Bianka była w środku.
07:29Wyszłyście razem?
07:30Tak.
07:31Stałyśmy tutaj i oglądałyśmy tort, który kupiłam.
07:34Red Velvet.
07:36Skye Bailey.
07:39Jestem jej siostrą.
07:41Byłam w łazience.
07:42Później przyszłam tutaj.
07:45Wyszłyśmy razem w tym samym czasie.
07:49Jesteś Donna Smithwick, starzystka.
07:54Opowiedz, co się wydarzyło.
07:57Kiedy wróciłyście?
07:59Około 13.
08:01Wtedy ją znalazłyśmy.
08:03Moja najlepsza przyjaciółka od lat.
08:09Naprawdę?
08:10Pierwszego dnia w przedszkolu obienosiłyśmy tiary.
08:13Przyjaźnimy się od tamtej pory.
08:16Wiktorii?
08:17Tak.
08:19Przeprowadziłyśmy się tutaj, kiedy zmarła mama Bianki i Skye.
08:24Bianka otworzyła salon.
08:26Gdzie jest czujnik dymu?
08:28Co?
08:30W pokoju od masażu nie ma czujnika dymu.
08:33Przepraszam, mamy kłopoty.
08:35Badamy wszystkie ewentualności.
08:42Otwarte drzwi.
08:43Personel poszedł na lunch.
08:45Każdy mógł tu wejść.
08:48Spójrz.
08:49Bianka miała mnóstwo wizyt, zabiegów, spotkań z dostawcami.
08:54Nie robiła nic innego.
08:55I salon był jej życiem.
08:58Wypełniał jej każdą chwilę.
09:03Dona wyszła tędy?
09:06Tak.
09:09To miejsce zbrodni.
09:11Nie możesz wyjść.
09:13Musiałam na chwilę.
09:15Za co siedziałeś?
09:22To tatuaż więzienny.
09:26Napaść z bronią.
09:29Dostałam dziewięć lat.
09:32Trudno było znaleźć pracę.
09:35Przyjechałam tu, żeby zacząć nowe życie, ale nikt nie chciał zatrudnić kryminalistki.
09:39Bianka dała mi szansę.
09:41To dobrze.
09:43Była w porządku.
09:44Kiedy się jej nie wkurzało.
09:47Wkurzałaś ją?
09:48W więzieniu nauczyłam się, żeby nikogo nie wkurzać.
09:56To śledztwo w sprawie zabójstwa.
09:59Jesteś świadkiem.
09:59Kto ją wkurzał?
10:08Właściciel.
10:09Nie znosiła go.
10:11Widziałam ich razem.
10:13Myślałam, że urwie mu głowę.
10:15Kiedy to było?
10:15W zeszłym tygodniu.
10:17Byli w ogrodzie i kłócili się jak zwykle.
10:20O co?
10:21Nie wiem.
10:22Często tu przychodził.
10:24Mac?
10:24Na razie to wszystko.
10:30Zanim pójdziesz.
10:31Masz coś?
10:32Jeszcze nie.
10:33Zleciłem sekcję zwłok.
10:35To coś innego.
10:37Chciałem spytać, czy zajmiesz się Franki w ten weekend.
10:41Nie musisz.
10:42Mama się zgodziła, ale wiesz, że nie lubi psów.
10:45Wezmę ją.
10:47Super.
10:48Wyjeżdżam na kemping.
10:51Daisy może z nami porozmawiać.
10:53Możesz ją przyprowadzić, kiedy zechcesz.
11:09Nie wychodziły.
11:11Żadna?
11:12Może do łazienki.
11:14Na parę minut.
11:16Do salonu jest 10 minut.
11:19Ktoś podszedł do ich stolika?
11:21Tylko ja.
11:23Było dużo ludzi.
11:24Nie jestem pewna.
11:27Są zrozpaczone.
11:29Biedna Bianka.
11:31Mam nadzieję, że to ci nie zepsuje weekendu rocznicowego.
11:35To wasza rocznica?
11:36Pięć lat.
11:39Jedziecie na kemping.
11:41Glamping.
11:43Elegancki.
11:45Zajmiesz się Franki?
11:48Tak.
11:48Dzięki za pomoc.
11:57Dziewczyny z salonu były na lunchu.
12:00Może to ktoś z ulicy?
12:03Możliwe.
12:04Przypadkowe zabójstwa rzadko się zdarzają.
12:07Ofiary zabijają bliskie im osoby.
12:11Myślisz o personelu?
12:13Mają alibi.
12:14Jadły razem lunch.
12:20Wszyscy je widzieli.
12:22Jeżeli zabójczyni była przy stole, jak to zrobiło?
12:24Tani Jones, najlepsza przyjaciółka ofiary od przedszkola.
12:35Skye, siostra.
12:38Donna była w więzieniu.
12:40Wzorowa więźniarka.
12:42Została uczennicą Bianki.
12:45Piękny gest.
12:47Zatrudniła byłą kryminalistkę.
12:49W eleganckim salonie, który ma świetną renomę.
12:51Kto dziedziczy?
12:54Nie ma testamentu.
12:56Rodzice nie żyją.
12:57Siostra Skye.
12:59Świadkowi niczego nie widzieli?
13:01Felix i Reddzi ich przesłuchują.
13:04Drzwi były otwarte.
13:05To nie musiała być jedna z dziewczyn.
13:09Bianka pracowała bez przerwy, żeby utrzymać salon.
13:13Jedyne bliskie jej osoby to te trzy pracownice.
13:16Żadna z nich nie była w pobliżu salonu w czasie zabójstwa.
13:22Jaką była pracodawczynią?
13:24Urządziły jej imprezę.
13:26Nie zrobiłyby tego, gdyby jej nie lubiły.
13:29Może udawały.
13:31Wszyscy marzymy o zabiciu szefa.
13:36Nie możemy wykluczyć osób najbliższych Blance.
13:40Mogą znać odpowiedź.
13:42Jeśli nie one, to może facet, któremu była winna 60 tysięcy.
13:47Właściciel lokalu.
13:48Bianka zalegała z czynszem i to od dawna.
13:52Donna widziała, jak się kłócili.
13:55Jak on się nazywa?
13:56Troy Lexton.
13:57Dowiedz się, gdzie jest.
14:00Możemy porozmawiać?
14:09Miejmy to z głowy.
14:10Kadry przysłały twoją umowę.
14:14Dlaczego?
14:16Mają dość opłacania zleceń.
14:18Chcą cię zatrudnić na stałe.
14:20Nikt w całej policji nie sprzeciwił się im.
14:23Jestem tu tymczasowo.
14:25Nie wiadomo.
14:26Nie ma gwarancji, że zostaniesz oczyszczona.
14:30Nie zrobiłam nic złego.
14:33Nigdy nie skazano niewinnej osoby?
14:36To inna sprawa.
14:37Schytaliśmy go i zniknęły kluczowe dowody.
14:43Jak?
14:44Ktoś z naszych.
14:46Naprawdę?
14:48Tylko to ma sens.
14:51Jak chcesz.
14:52Pracujesz tutaj albo nie.
14:55Masz odpowiedzieć w ciągu kilku dni.
14:57Odpowiesz.
14:59Tak?
15:05Znalazłem Troy'a Lexton'a.
15:07Naprawię wentylator.
15:09Troy'a Lexton?
15:11Przestań wydzwaniać albo wylądujesz na ulicy.
15:14Żartowałem z eksmisją.
15:19Nie zrobiłbym tego.
15:21Chcemy porozmawiać o zabójstwie Bianchi Bailey.
15:26Co?
15:28Kiedy?
15:29W salonie, dziś w czasie lunchu.
15:32To straszne.
15:34Była ci winna pieniądze.
15:3560 tysięcy za czynsz.
15:37Zapłaciła.
15:40Kiedy?
15:41Nie wszystko.
15:42Dała mi 42 tysiące w gotówce.
15:45Powiedziała, że niedługo zapłaci resztę.
15:47Nie dostanę jej.
15:48Skąd wzięła pieniądze?
15:49Nie wiem.
15:51Ojciec mówił, żeby brać pieniądze, jakie dają.
15:54Nie pytałem.
15:58Myślicie, że mam z tym coś wspólnego?
16:01Gdzie byłeś dziś w południe?
16:04Nie w pobliżu salonu.
16:06Oglądałem budynek przemysłowy przy Selby Road.
16:12Ktoś cię widział?
16:13Nie.
16:16Zaczekajcie.
16:21Opłata za parking w nadmorskim miasteczku.
16:24Zdzierstwo.
16:26Bianca była uciążliwa, ale nie chciałem stracić najemcy.
16:32Smutne, kiedy ktoś umiera.
16:35Tak.
16:36W porządku?
16:41To niedaleko.
16:43Dlaczego w salonie do masażu nie ma czujnika dymu?
16:46Jest.
16:49Nie wiem, co się z nim stało.
16:52Każę zaraz go zainstalować.
16:55Bezpieczeństwo jest najważniejsze.
16:57Mackenzie?
16:59Mackenzie?
17:04Została uduszona, jak podejrzewaliśmy.
17:08Znalazłem wybroczyny, pęknięte naczynia, odmę i złamaną kość gnykową.
17:12Czym ją uduszono?
17:13Na pewno nie kablem do suszarki.
17:17Skąd wiesz?
17:18Ślady.
17:19W przypadku kabla albo liny byłyby ciemniejsze i węższe.
17:24Te są blade i dość szerokie.
17:26Co, pasek?
17:29Szalik?
17:30Być może.
17:31Niczego nie wykluczam.
17:33Potrzebuję więcej informacji.
17:37To wszystko?
17:39Na razie.
17:40Będę szukał.
17:40Skye od szesnastego roku życia mieszkała w Aries Inlet.
17:50Później często się przeprowadzała.
17:52Zastanawiam się, dlaczego.
17:54Znalazłam lokalną gazetę.
17:58To ona?
17:59Cześć.
18:01Dziękuję, że przyszłaś.
18:03Chętnie pomogę.
18:06Byłaś nastoletnią podpalaczką.
18:08Jakie to ma znaczenie?
18:11To było dawno temu.
18:15Twoją wspólniczkę skazano, a ciebie nie.
18:19Musimy teraz o tym rozmawiać?
18:22Twoja siostra nie żyje.
18:27Dobrze.
18:30Mama to załatwiła.
18:32Nie wiem, co jeszcze mam powiedzieć.
18:35Miałaś szczęście.
18:36Nie miałam.
18:36Wyrzuciła mnie z domu.
18:40Szesnastolatkę?
18:41Tak.
18:43Wychowywano nas w surowej, religijnej rodzinie.
18:46Przyniosła mi wstyd.
18:48Mama sprawiła, że mnie nie oskarżono
18:49i kazała mi się wynosić.
18:52Bianca się z tobą kontaktowała?
18:55Nie.
18:55Mama jej pilnowała.
18:58Co się stało później?
19:00Wykoleiłam się.
19:01Matka zerwała ze mną kontakt.
19:05Co się zmieniło?
19:06Mama umarła.
19:09Wiem, że to źle zabrzmi, ale poczułam ulgę.
19:14Nie mogła mnie dłużej osądzać.
19:18Nawiązałam kontakt z Bianką.
19:20Wszystko się zmieniło.
19:21Otworzyła salon, dała mi pracę.
19:23To był nowy początek.
19:26Teraz go odziedziczysz.
19:28Słucham?
19:30Bianca nie zostawiła testamentu.
19:32Wszystko jest twoje.
19:34Poszłam na lunch.
19:36Kiedy wróciłam, siostra leżała martwa na podłodze.
19:43Nawet sto salonów nie wynagrodzi mi tego,
19:46że jej więcej nie zobaczę.
19:53Wyrzucona z domu w wieku 16 lat.
19:59Wygląda tak dziecinnie na tym zdjęciu.
20:02Ma jaśniejsze włosy.
20:04Bianca zaregała z czynszem,
20:06ale znalazła 42 tysiące.
20:08Skąd?
20:10Pójdę tam i przejrzę rachunki.
20:12Może znajdę odpowiedź.
20:16Skye nie miała dobrych kontaktów z siostrą.
20:19Tani była jej najlepszą przyjaciółką.
20:21Poszła na lunch.
20:26Troy Lexton to niezły numer,
20:28ale nie było go w pobliżu.
20:30Co się działo w tym salonie?
20:34Odłóżcie narzędzia.
20:36Rozwiązaliśmy sprawę.
20:38Wade Thornburn ze sklepu mięsnego naprzeciwko salonu.
20:42Wczoraj zamknął wcześnie,
20:43ale spotkaliśmy go dzisiaj.
20:46Powiedział, że ktoś tam wszedł o 12.55.
20:49Kto?
20:49Powiedział, że go nie zna.
20:52Jakiś Azjata w spodniach z poliestru
20:54i brązowych butach.
20:55Troy Lexton.
20:56Ma alibi.
20:58Jego samochód ma alibi.
21:00Jak długo tam był?
21:01Wade przygotował jagnięcinę dla pani Merit,
21:04zapakował ją i wtedy Troy wyszedł.
21:09Jak długo to trwało?
21:11Trzy minuty.
21:13Wystarczająco.
21:14Chodźmy.
21:24Zajdźcie z trawnika.
21:26Skosiłem go.
21:27Co robisz?
21:30Po której stronie ulicy zaparkowałeś?
21:33Co?
21:34Przy budynku przemysłowym.
21:37Na rachunku jest numer miejsca.
21:38Powiedz, czy to była wschodnia strona, czy zachodnia?
21:44Nie rozróżniał stron.
21:46Wschód to plaża, zachód skarpa.
21:52Wschód?
21:53Blisko.
21:57Nie było cię w samochodzie.
21:59Nie możecie tego udowodnić.
22:01Rozmawialiśmy z Kirstyn z twojego biura,
22:04która pożyczyła samochód na inspekcję.
22:08Posłuchajcie.
22:11Świadek widział, jak wszedłeś do Labelle Dauphine
22:14o 12.55.
22:16Co?
22:17To absurd.
22:18Nie byłem tam.
22:20Azjata w spodniach z poliestru.
22:22Są wełniane, brązowe buty, beżowe.
22:25Okropnie się spociłeś.
22:30Poszedłem do salonu.
22:33Dlaczego?
22:37Poczynsz.
22:38Chciałem dostać resztę.
22:40Poszedłem tam, żeby omówić plan spłat.
22:45Kiedy tam wszedłem, zastałem ją nieżywą.
22:52Od razu uciekłem.
22:53Nie zabiłem jej.
22:55Nie dostałbym pieniędzy.
22:57Dlaczego nie powiedziałeś?
23:06Nie chciałem pogorszyć sytuacji.
23:08Spanikowałem.
23:14Jedźmy do salonu.
23:16Jeszcze raz go obejrzymy.
23:17Obserwuj Troy'a Lekstona.
23:31Nie miał motywu, żeby zabić Biankę, ale nas okłamał.
23:35Coś knuje.
23:35O błędne fale.
23:46Tak?
23:48Najlepszy początek dnia.
23:50Jestem w wodzie, świeci słońce.
23:53Niedawno widziałem delfiny.
23:57W Dolphin Cove?
24:00Nie widziałam ich.
24:01Tylko mówię.
24:02Gdyby w dzieciństwie ktoś mi powiedział, że będę surfował z delfinami, to cię nie nudzi nie.
24:11Wyskakują z wody.
24:17Mówiłam o pogodzie.
24:21Tęsknię za szarym niebem.
24:23Deszcz, trochę wiatru.
24:25Taka pogoda inspiruje wielką literaturę.
24:27Nie ma nic lepszego do roboty.
24:32Gdyby Charlotte Bronte miała deskę, nie napisałaby wichrowy wzgórz.
24:38To była Emily Bronte.
24:42Potwierdzasz moją teorię.
24:45To jest ciekawe.
24:49Tani miała broszurę z domu opieki w Wiktorii.
24:52Dla krewnego.
24:57I niezapłaconą fakturę.
25:00Na 42 tysiące.
25:07Dziękuję za spotkanie.
25:09Nie ma sprawy.
25:10Opowiedz o babci.
25:20Co?
25:21Miała się przeprowadzić do domu opieki, ale nie wpłacono zaliczki i straciła miejsce.
25:2742 tysiące dolarów.
25:30Uznaliśmy, że to nie jest dla niej odpowiednie miejsce.
25:36Dałaś pieniądze Biance na czynsz?
25:40Chciałam kupić udziały w salonie.
25:47Nie sprawdziłaś finansów?
25:50Bianca powiedziała, że sytuacja jest świetna.
25:54Miałyśmy prowadzić go razem.
25:57Najlepsze przyjaciółki.
25:59Powiedziała, że zarobię wystarczająco, żeby sprowadzić tu babcię.
26:06Okłamała cię.
26:07Nie musiała.
26:08Myślała, że pokona trudności i wszystko się ułoży.
26:12Tak by się stało.
26:14Dla Bianca wszystko było możliwe.
26:17Mama zostawiła jej pieniądze i otworzyła Label Dauphin.
26:21Dzięki ciężkiej pracy i determinacji.
26:26Miałam szczęście, że byłam jej przyjaciółką.
26:28Jak się dowiedziałaś prawdy?
26:32Widziałam, jak dała Trojowi pieniądze.
26:36Co zrobiłaś?
26:38Spytałam ją o to.
26:41Nie zaprzeczyła.
26:4342 tysiące dolarów.
26:45Niepotrzebnie robisz z tego taką aferę.
26:48Kiedy to było?
26:50Trzy dni temu.
26:52Poczułaś się zdradzona.
26:55Szczerze?
26:57Nie.
26:58Żałuję, że mi o tym nie powiedziała, ale wiedziałam, że byśmy to rozwiązały.
27:07Poradziłybyśmy sobie jak zawsze.
27:14To wszystko.
27:15Dziękuję.
27:16Skontaktuję się.
27:17Co masz?
27:21Jestem w salonie.
27:22Musisz tu przyjechać.
27:28Moim zdaniem nie pytałem o nie.
27:32Uważam, że stać go na lepszy samochód.
27:34Spójrz na to.
27:35Przyjemnie.
27:42Skąd to masz?
27:43Z salonu.
27:45Zwędziłaś?
27:46Darmowa próbka.
27:48Z miejsca zbrodni.
27:49Niedobrze.
27:50To nie zbrodnia.
27:52Mylisz się.
27:54Co on robi?
27:58Chce to wrzenić najemcom?
28:01To nie jest zabronione.
28:03Popełnia wykroczenia.
28:06A twój krem nawilżający?
28:09Daj spokój.
28:10Kiedy byłaś nauczycielką, mówiłaś o uczciwości.
28:15Tak?
28:15Nie miałaś wątpliwości.
28:17Mieliśmy postępować uczciwie, bez względu na koszty.
28:21Z tobą nie miałam takich problemów.
28:24Gdybyś złamał zasady, to by ci dobrze zrobiło.
28:28Nie zawsze zachowywałem się idealnie.
28:32Byłeś cudownym chłopcem.
28:34Lubiłeś mój długopis z tęczowym tuszem.
28:38Nie wiem, co się z nim stało.
28:40Co on robi?
28:44Niemożliwe.
28:45Nie rób tego.
28:46Założę się, że tak.
28:48Naprawdę?
28:49Wciąż go bronisz.
28:52Zbuduj śubienicę.
28:54To rozumiem.
28:55Przejrzałem listę wypłat.
28:58Zauważyłem jej ścisłości.
29:00Dlaczego Bianka przestała ci płacić?
29:03Nie wiem, o czym mówisz.
29:04Ostatnią wypłatę dostałaś 4 września.
29:0811 tygodni temu.
29:14Byłam uczennicą.
29:16Nie płaciła mi regularnie.
29:18Zdobywałam doświadczenie.
29:1911 tygodni temu w salonie wprowadzono obrót bezgotówkowy.
29:23Bianka przestała ci płacić.
29:25Przyłapała cię na kradzież z kasy.
29:28Tylko raz.
29:3020 dolarów na kawę dla wszystkich.
29:33Codziennie za nią płacę z własnej kieszeni.
29:36Miałaś pracować za darmo,
29:38w zamian za to, że nikomu nie powiedziała?
29:41Wiedziała, że gdyby kurator się dowiedział,
29:44wróciłabyś za kratki.
29:47Dlaczego nie odeszłaś?
29:50Mówisz poważnie?
29:52Jestem po 50.
29:54Wyszłam z więzienia.
29:56Nie znalazłabym pracy.
29:57Wiedziała o tym.
30:00Dała mi drugą szansę.
30:03To cię musiało wkurzyć.
30:05Wkurzało mnie.
30:08Ale jej nie zabiłam.
30:16Tak wygląda stan rzeczy.
30:18Tani, Skye i Donna.
30:21Każda miała motyw.
30:23Bianka wzięła 42 tysiące,
30:26które Tani przeznaczyła na dom opieki dla babci.
30:28Wkurzyłbym się.
30:32Mówi, że nie jest wściekła.
30:34Skye odziedziczyła salon,
30:36ale jest nic nie wart.
30:38Nie mogła o tym wiedzieć.
30:40Myślała, że to żyła złota.
30:41Donna została zmuszana do pracy za darmo.
30:46Przestępcza przeszłość.
30:47Była zdesperowana.
30:48Miały motyw, ale nie miały możliwości.
30:50Został Troy Lekston,
30:53który miał możliwość,
30:54ale nie miał motywu.
30:55Bez sensu.
30:57Pamiętajmy o brakującym czujniku dymu.
30:59Tak.
31:00Co z nim?
31:01Kobieta, która dbała o wszystkie szczegóły w salonie.
31:09Nabijasz się ze mnie?
31:10Trochę.
31:11W porządku?
31:14Tak.
31:15Troy Lekston to łachmyta.
31:18Co znów knuje?
31:20Od czego zacząć?
31:22Wyrzucił pudełko po frytkach przez okno
31:24i zaczepiał grupę dziewczyn.
31:27Nielegalnie wyrzucił śmieci na wysypisku.
31:30Ukradł stary złom
31:31i wstawił zamiast parapetu.
31:36Zgadza się.
31:37Popieram upcycling.
31:40Żyjemy w kulturze śmieci.
31:42Wszystko wyrzucamy.
31:43Ale on przebierał w odpadkach jak w cukierkach.
31:48Reggie.
31:50Jakie śmieci?
31:52Paskudne.
31:53Wziął deskę klozotową oraz...
31:55Nie.
31:57Co wyrzucił?
31:59Nie wiem.
32:01Nie sprawdziłeś?
32:03Na wysypisku?
32:04Tak.
32:05Nie.
32:05Ale...
32:08Zrobimy to jutro.
32:25Chciałeś tu spędzić dzień?
32:27Zbierałem dowody w gorszych miejscach.
32:29Czego szukamy?
32:31Też się zastanawiam.
32:33Jak słusznie zauważył detektyw Cartwright,
32:35w pokoju do masażu nie było czujnika.
32:39Czujnik dymu.
32:41Musiał gdzieś trafić.
32:42Może w ogóle go tam nie było.
32:44Do roboty.
32:49Jestem wolontariuszką.
32:51Chciałaś więcej pracy?
32:52Cała paczka jaguda kaj.
33:03To je wyrzucił.
33:04Kosztują 18 dolarów.
33:05O nie, larwy.
33:07Przypominam sobie, jak kazałam niegrzecznym uczniom zbierać śmieci.
33:17Wesołej rocznicy.
33:18To jutro?
33:22Tak.
33:25Pięć lat.
33:29Tak.
33:34Zostawiłaś mnie.
33:35Pamiętasz?
33:38Co miałem zrobić?
33:39Zamieszkać w jaskini?
33:40Zostać księdzem?
33:41Nie zadzwoniłaś.
33:44Zająłem się swoim życiem.
33:46Czekałem przez rok.
33:48Później spotkałem Daisy i jestem zadowolony.
33:51Wiem.
33:52To najlepsze, co mnie spotkało.
33:55Wiem.
33:56Nie powiedziałem ci, że wyjeżdżam.
33:58I co z tym?
33:58Mackenzie, nie muszę ci wszystkiego mówić.
34:01A ty nie musisz się obrażać.
34:02Nie obrażam się.
34:03Właśnie, że tak.
34:04Przyznaj się.
34:05Przepraszam.
34:11Nie wierzę.
34:14Dlaczego taki skąpiec jak Troy Lexton wyrwał czujnik i go wyrzucił?
34:20Dlatego.
34:22To...
34:23Kamera.
34:25Zboczeniec.
34:28To nie moje.
34:30Widzieliśmy, jak go wyrzucałeś.
34:32Tamten był inny.
34:35Nękacie mnie.
34:37Jestem ofiarą.
34:40Słucham?
34:40A jeśli zamkną salon?
34:43Nikt nie wynajmie lokalu, w którym kogoś zabito.
34:48Straciłem źródło dochodów.
34:52Odzyskamy nagrania z kamery.
34:55Chcesz nam coś powiedzieć, zanim je obejrzymy?
34:59Nie.
35:01Okłamałeś nas.
35:03Znalazłeś zwłoki i nie powiedziałeś.
35:05Jesteś kłamcą, ale nie miałeś motywu, żeby ją zabić.
35:10Właśnie.
35:11Odkryliśmy, że nielegalnie filmowałeś kobiety w czasie masażu.
35:15Bianka się dowiedziała?
35:19Nie.
35:21Nie miała pojęcia.
35:24Poszedłem tam, żeby porozmawiać o Częszu.
35:27Znalazłem Biankę, spanikowałem i zabrałem czujnik dymu.
35:34Wyrzuciłeś go?
35:35Tak.
35:39Została zabita.
35:43Nie chciałem, żeby ktoś mnie podejrzewał.
35:45Co się działo w czasie zgonu?
35:54Wszystko, co pomoże nam ustalić, co się wydarzyło między 12 i 13.
35:58Do niczego nie doszło w tym pomieszczeniu między 11.59 i 12.56.
36:14Cofnijmy się.
36:19Obraz jest zamazany.
36:21Troj coś uszkodził, kiedy go wyrzucił.
36:23Zatrzymaj.
36:25Głośnik bezprzewodowy.
36:28Zanim dziewczyny poszły na lunch.
36:30Przewiń w przód.
36:30Odejdź.
36:38Na półce stał głośnik i zniknął.
36:41Co się stało?
36:42Część nagrań jest zniszczona.
36:44Nie mogę ich odtworzyć.
36:46Ktoś zabrał głośnik.
36:49Kto i dlaczego?
36:54A niech mnie.
36:57Jak mogłam to przeoczyć?
37:00Głośnik.
37:03Tunika.
37:07Zabójca i ofiara.
37:11Co z nimi?
37:17Rety.
37:22Myśleliśmy, że tylko Troj miał możliwość.
37:26Dziewczyny poszły na lunch.
37:29Bianca żyła, kiedy wyszły.
37:31Właśnie.
37:35Przepraszam, zgubiłem się.
37:39Zbierz wszystkich w salonie.
37:44Łącznie z Daisy.
37:46Chodź ze mną.
37:52Daisy?
37:53Nie wiem.
37:58Co tu robimy?
38:01Czekamy na inspektor Clark.
38:04Przepraszam.
38:05Sierżant Clark.
38:07Wiecie, gdzie ona jest?
38:11Sierżant Clark.
38:13Donna.
38:14Chodź do łazienki.
38:16Idź.
38:17Idź.
38:17Cześć.
38:18Cześć.
38:40Gdzie byłaś?
38:42Siedziałaś tam?
38:44Tak.
38:46Usiądź.
38:47Byłam w łazience czy nie?
38:50Na tym polegała ta sprawa.
38:54Trzy pracownice Bianci miały motyw.
38:57Tani straciła 42 tysiące.
38:59Skye myślała, że wszystko odziedziczy.
39:01Niewiele.
39:07Zmusiła cię do darmowej pracy.
39:09Jak któraś z was mogła to zrobić?
39:12Jadłyście razem lunch, kiedy zabito Biankę.
39:14Tylko Troy Lexton mógł ją zabić.
39:19Ale nie miał motywu.
39:21Jest zboczeńcem.
39:24Dowiedzieliśmy się o ukrytej kamerze w pokoju do masażu.
39:28A nie mówiłam?
39:29To nie Troy.
39:30Skąd wiesz, że nie zabił Bianki, żeby to się nie wydało?
39:34Z powodu twoich perfum.
39:36Co?
39:39Kiedy poszłyście na lunch, Bianca żyła.
39:41Kiedy wróciłyście, nie żyła.
39:46Tak.
39:48Chciałaś, żebyśmy tak myśleli.
39:51Przepraszam, nie rozumiem.
39:54Zabiłaś ją.
39:55Kiedy Dona patrzyła, jak tani czesze Daisy, udusiłaś Biankę w biurze.
40:07Widziałyśmy ją żywą, kiedy wychodziłyśmy.
40:10Później już nie żyła.
40:11Tak.
40:13Naprawdę rozmawiała przez telefon.
40:16Bianca, lunch.
40:18Tak to wyglądało.
40:21To ty rozmawiałaś przez telefon.
40:23Rozpuściłaś włosy.
40:24Nie są naturalnie brązowe.
40:25Ufarbowałaś jej, włożyłaś zapasową tunikę Bianki.
40:36To wystarczyło, żeby je przekonać, że byłaś Bianką.
40:39W tamtej chwili już nie żyła.
40:44Dzięki temu zatuszowałaś prawdziwy czas zabójstwa.
40:49Dlaczego miałabym zabić siostrę?
40:52Rozejrzyj się.
40:54Jest nic nie wart.
40:55Nie.
40:56Co on symbolizuje?
40:58Kochana córeczka odziedziczyła pieniądze, żeby otworzyć salon, a ty nic nie dostałaś.
41:03Wyrzucono cię z domu w wieku 16 lat.
41:07Odebrano ci życie.
41:11Była w łazience, słyszałam ją.
41:14Naprawdę, może słyszałaś jej głos.
41:17Idziemy?
41:19Chwileczkę, jestem prawie gotowa.
41:21Dlatego przeniesiono głośnik z pokoju do masażu do łazienki.
41:25Tani ją widziała.
41:29Tak.
41:30Tani, której najlepsza przyjaciółka zabrała 42 tysiące dolarów, żeby zapłacić czynsz w upadającej firmie.
41:39Skye nie mogła zrobić tego sama.
41:46Mogła zabić i udawać Biankę, ale potrzebowała ciebie, żeby to się udało.
41:51Idziemy?
41:56Dona miała uwierzyć, że widziała Biankę żywą.
42:01Chwileczkę, jestem prawie gotowa.
42:03Odwróciłaś uwagę Dony, kiedy Skye zdjęła tunikę, na której został zapach jej perfum.
42:08Szybko przeszła z biura do łazienki i później stamtąd wyszła.
42:18Kiedy Dona i Tani podziwiały tort.
42:30Red Velvet.
42:31Idziemy?
42:35Gdzie jest Bianka?
42:36Poszłyście z Doną na lunch.
42:40Miałyście nadzieję, że uznamy to za przypadkową napaść.
42:46Powinnam tu być?
42:48W porządku, usiądź.
42:49Colin do mnie zadzwonił.
43:00Nie mogliśmy ustalić, czym ją uduszono.
43:04Czymś wytrzymałym.
43:07Ślady na szyi Bianki nie przypominały kabla ani liny.
43:13Były szeroko rozstawione.
43:14Nie widzieliśmy czegoś podobnego.
43:20To musiało być coś z salonu.
43:31Przepraszam.
43:44Idealne narzędzie zbrodni, które samo wyszło z salonu.
43:56Piękna fryzura.
43:57Dziękuję.
44:04Skye Bailey.
44:07Tani Jonas.
44:09Aresztuję Was za zabójstwo Bianki Bailey.
44:12Macie prawo zachować milczenie.
44:13Wszystko, co powiecie, może zostać wykorzystane jako dowód.
44:21Włosy jako narzędzie zbrodni.
44:24Dobrze, że matcz mnie czesze.
44:27Biedna Daisy.
44:28Tak.
44:30Była wstrząśnięta.
44:35Świetna robota.
44:43Mój długopis.
45:00Ty.
45:02Ja.
45:03Dlaczego?
45:04Aaron namówił mnie, żebym go zabrał, kiedy nie patrzyłaś.
45:07To był paskudny dzieciak.
45:12Przepraszam.
45:15Trzymałeś go przez tyle lat.
45:18Od siódmej klasy.
45:19Chciałem go oddać, ale nie miałem okazji.
45:21Skończyłem szkołę.
45:24Teraz jesteśmy tutaj.
45:28Robimy to, co trzeba.
45:31W końcu to się liczy.
45:34Dziękuję.
45:40Felix?
45:40Tak?
45:43Zostaniesz porządnym gliniarzem.
45:46Już jestem.
45:59Cześć.
46:00Są za długie.
46:01Mogę umówić się na strzyżenie?
46:04Zaczekaj chwilę.
46:10W sprawie umowy.
46:17Załatwiona.
46:19Co?
46:20Wyjaśniłam sytuację w kadrach i dali ci więcej czasu.
46:26Powiedziałaś, że są nieugięci.
46:28Tak.
46:28To była trudna rozmowa, ale się udało.
46:35Nie chcesz, żebym pracowała na stałe.
46:39Zadzwonię później.
46:44Nieważne, czego ja chcę.
46:47Liczy się to, czego ty chcesz.
46:51Widzieliśmy, co się stało, kiedy zostałaś przymuszona.
46:56Opuszczone psy.
46:58Mój syn został sam przed ołtarzem.
47:00Wystarczy.
47:02Cokolwiek przyniesie śledztwo w Londynie,
47:06powinnaś wiedzieć, że się tu przydasz.
47:09Jeżeli chcesz.
47:17Cóż.
47:22Dobrze.
47:26Dziękuję.
47:27Przepraszam, coś mnie zatrzymało.
47:46Nie szkodzi.
47:47Jest wcześnie.
47:48Przepraszam za narzędzie zbrodni na mojej głowie.
47:56Miałam mordercze myśli.
47:58Powinnam cię uprzedzić.
47:59Tak myślisz?
48:00Codziennie widzisz zabójstwa, ale zwyczajni ludzie się boją.
48:05Rozumiem.
48:06To dobrze.
48:07Ustalcie, co z Franki.
48:11Zaczekam w samochodzie.
48:26Jeżeli nie chcecie wracać w niedzielę wieczorem, może zostać.
48:29Nie potrzebuję tego.
48:33Ostatnio czuła się dobrze.
48:35Przyniosłem to.
48:36Miłego weekendu.
48:44Dziękuję.
48:45Na razie.
48:50Przepraszam.
48:51Nie przejmuj się.
48:56Daisy się uspokoi.
48:57Ciebie.
49:00Za to, co ci zrobiłam.
49:03Mark.
49:06Proszę, pozwól mi mówić.
49:13To było straszne, okrutne i niesprawiedliwe.
49:21Nie najlepiej to wyszło.
49:29Przeżyłeś okropne chwile i cię nie przeprosiłam.
49:34Teraz przepraszam.
49:38Możemy o tym zapomnieć, żebym wróciła do domu z czystym sumieniem.
49:43Zostanę oczyszczona i...
49:47Wyjedziesz.
49:49Do tego czasu między nami wszystko w porządku.
50:02Pośpiesz się.
50:10Idź.
50:12Uważaj na wąbaty.
50:14Rzadko atakują.
50:19Słyszałam.
50:20Wciąż mam bliznę.
50:22Na razie.
50:26Bądź grzeczna.
50:27Jó Ж
50:28do tego go tego...
50:31opól.
50:34Zob answeredは...
50:36Jó W catch z.
50:37no
50:50Tylko dla Ciebie bym tu została.
51:20Jak tam pięknie.
51:35Wersja Polska Toya Studios. Tekst Agnieszka Kwiecień.
51:40Czytał Grzegorz Widziszewski.
51:50Dziękuje za oglądanie.