Skip to playerSkip to main content
  • 21 hours ago

Category

📺
TV
Transcript
00:00Telewizja Polska
00:30Na motywach opowiadań Artura Conan Doyle'a
00:36Scenariusz George Fowler
00:39Muzyka Irving Rake
00:44Reżyseria Val Guest
01:00Podróżujący morderca
01:11Muzyka
01:21Muzyka
01:31O co chodzi? O pożyczkę?
01:57Już późno, przyjdź pan jutro rano
01:59Potrzebne mi to dziś
02:00Dobrze, ale raz, dwa
02:03Ile pan potrzebuje?
02:12Tylko dwadzieścia sekund
02:14Nie
02:16Nie, nie trzeba było donosić policji
02:19Ja nic im nie mówiłem
02:21Przysięgam
02:22I, I, I swear
02:24I didn't, I didn't
02:26Nie, nie, źle
02:37O
02:42O
02:44Czasami w tej porze roku mam wrażenie, że słońce już nigdy nie zaświeci.
03:03Jeszcze nie skończyłeś śniadania.
03:09Myśle się czujesz?
03:14Popatrz na sam dół trzeciej strony Timesa.
03:26Delegacja handlowa z Francji przyjeżdża jutro.
03:29Morderstwo Henry Posner, właściciel Lombardu.
03:32Tak. Masz go w rejestrze?
03:34Nie.
03:36Czego więc szukasz?
03:38Pół roku temu złotnik zastrzelony w swoim sklepie na Rizan Honoré.
03:43Nic nie zabrano.
03:43Dziewięć miesięcy przedtem zamordowano w Amsterdamie szlifierza diamentów i też nic nie zabrano.
03:49Bez tego Lombardu też nic nie zginęło.
03:52Na rok przed morderstwem w Amsterdamie kurier przewożący diamenty został zastrzelony w Nowym Jorku.
03:58Jego też nie obrabowano.
04:00To dziwne, prawda?
04:00Myślisz, że te sprawy coś łączy?
04:04Cztery morderstwa w czterech różnych miastach.
04:07Cztery trupy wśród kosztowności.
04:08I nic nie tknięte.
04:11Dlatego masz to w albumie wycinków.
04:13W rejestrze.
04:14Ale jeśli któraś z tych spraw jest wyjaśniona...
04:21Żadna.
04:22Skąd wiesz?
04:24Po morderstwie w Paryżu napisałem do policji w każdym z tych miastach.
04:29Odpisano mi, że brak poszła i obiecano poinformować o wynikach śledztwa.
04:33I więcej listów stamtąd nie miałeś.
04:38Nie.
04:38Chcę zobaczyć ten Lombard.
04:41Teraz? Przed śniadaniem?
04:43To musi być dla ciebie bardzo ważne.
04:47Pierwsza możliwość zbadania w tej sprawie miejsca zbrodni osobiście.
04:51Ale świeża marmolada od Farnuma.
04:55Ja muszę wyjść.
04:58Idę z tobą.
04:59Nigdy nie widziałem cię tak... poruszonego?
05:04Właśnie.
05:06Bywałeś poruszony nieraz, ale nigdy przed śniadaniem.
05:09Chodźmy już.
05:22Skąd wiesz, że jestem poruszony?
05:24Nie jadłeś marmelady.
05:29Zróbcie spis wszystkiego w Lombardzie i podajcie mi, czego brakuje.
05:52Niczego nie brakuje. Skąd pan wie?
05:56Co panowie tu robią?
05:58Dzień dobry, doktorze Watson.
05:59Dzień dobry, inspektorze.
06:01Byliście gdzieś w okolicy?
06:02Nie.
06:03Więc skąd tutaj?
06:04Przybyliśmy specjalnie.
06:05Dlaczego?
06:06Dlatego, że nic nie brakuje.
06:07To nie jest powód, by gdzieś przybyć.
06:09O której godzinie popełniono zbrodnię?
06:13O pierwszej w nocy.
06:15Ktoś słyszał strzał i wezwał Scotland Yard.
06:17O której pan tu przyjechał?
06:19O drugiej, prosto z ciepłego łóżka.
06:21Kiedy pan odjechał?
06:23O czwartej nad ranem.
06:25Było bardzo zimno.
06:26Dlaczego pan wrócił?
06:28Dlatego, że nic nie brakuje.
06:30Dobrze, dlatego.
06:32Czy to wyjaśnia panu sprawę?
06:34Nie, ale wyjaśnia, dlaczego tu jesteśmy.
06:36Pytał pan o to, prawda?
06:39Holmes, czasami...
06:40Pan nie rozumie, doktorze, prawda?
06:43O tak.
06:44Gdzie dostał kulę?
06:45Tam.
06:46Nie, w którą część ciała?
06:49W żołądek.
06:51Z rewolweru kaliber 38.
06:53Tak, kula weszła pod...
06:55Skąd pan wie, że to był rewolwer kaliber 38?
06:59Czy tak?
07:01Jeszcze nie wiemy.
07:02Sekcja zwłok trwa.
07:03Chcę pomówić z tym lekarzem.
07:05On nie powie nic więcej, niż to, co ja już wiem.
07:08Zapewne, ale chcę z nim pomówić.
07:12Pojedziemy tam razem.
07:25Coś nie w porządku?
07:27Jedź sam i porozmawiaj z tym lekarzem.
07:30Dobrze, przywiozę raport.
07:32Do zobaczenia.
07:35Pojedziemy tam.
07:38Muzyka
08:08Muzyka
08:38Muzyka
08:47Chce pani ze mną mówić?
09:12Tak. Słyszałem jak policjant zwracał się do pana. Pan jest Sherlock Holmes.
09:18Tak.
09:19Nie wiem od czego zacząć.
09:23Od wyjaśnienia czemu boi się pani rozmawiać.
09:29Czy zadawać pytania?
09:31Znała pani tego zabitego?
09:36Nie.
09:37Znała pani tamtych zabitych?
09:39W Paryżu, Amsterdamie, Nowym Jorku?
09:41Nie.
09:41Ale była pani w tych miastach wtedy?
09:43Tak.
09:45Wie pani kto to zrobił?
09:46Nie wiem.
09:47Powie mi pani swoje nazwisko?
10:02Nie.
10:04Jeszcze nie.
10:05Po raz pierwszy przyszła pani na miejsce takiej zbrodni?
10:09Tak.
10:09Tak. Przeczytałam o tym w gazecie. To niezwykłe.
10:15Oczywiście tak samo jak w Nowym Jorku.
10:17Tak.
10:17Potem w Amsterdamie.
10:19Nie znam holenderskiego, ale w teatrze mówiono o tym.
10:21Przed czy po pani występie?
10:24Po.
10:24W kawiarence koło teatru.
10:26Gdzie schodzą się aktorzy?
10:29Tak.
10:30Rozmawiali o tym, więc im powiedziałam, że taką samą zbrodnię popełniono w Nowym Jorku.
10:34Później o tym zapomniałam.
10:36Aż do Paryżu?
10:37Tak.
10:38To nie ma sensu.
10:39Po co ktoś miałby zabić człowieka otoczonego kosztownościami, jeśli nie zamierza skraść tych kosztowności?
10:46Właśnie.
10:47Nie zastanawiałam się nad tym. Pan rozumie, ale...
10:56Czy możemy się spotkać gdzie indziej? Mogę panią gdzieś zabrać?
11:03Nie. Spotkamy się.
11:04Baker Street 221B. Przyjdę do pana. Kiedy?
11:08Gdy będę mogła.
11:10Niech pan nie idzie za mną.
11:12Chyba powinienem. Proszę.
11:15Jak pani sobie życzy.
11:16Jak pani sobie życzy.
11:39Jak pani sobie życzy.
11:40Muzyka
12:10To był kaliber 38? Przepraszam, jeśli cię przestraszyłem. Przeraziłeś mnie. Co ty tu robisz po ciemku?
12:32Czekałem na godzinę 8. Już po 9. Tak, straciłem poczucie czasu.
12:40Co się stało? Kaliber 38? Tak. Ale było coś jeszcze. Skąd wiesz?
12:49Po pierwsze, wróciłbyś wcześniej. Tak. On by już i tak długo nie żył, najwyżej parę miesięcy.
12:55Poza tym Lestrade jeszcze coś wykrył. Posner był w kontakcie ze Scotland Yardem. Skąd wiesz?
13:01To jest logiczny wniosek. Siedząc tu po ciemku, wydedukowałeś, że Posner był nieuleczalnie chory i że był w kontakcie ze Scotland Yardem?
13:09Tak. Ale jak? Nie jak, Watsonie. Dlaczego? Dlaczego go zabito? Bo zwrócił się do policji. A dlaczego się zwrócił?
13:19Bo wiedział, że umrze i chciał im coś powiedzieć, ale nie powiedział wiele. Powiedział, że przyjdzie za tydzień, ale nie potraktowali tego serio. A powinni?
13:27Tak. Tylko nie wiedzieli, co... Ty wiesz, co on chciał im powiedzieć? Wiem. Co? To, że należy do międzynarodowej szajki passerów. Klejnoty, złoto, diamenty.
13:41Ten w Amsterdamie? W Amsterdamie, w Paryżu, w Nowym Jorku i Posner, tu w Londynie. Dlaczego ich zabił? Nie, dlaczego ich zabił, Watsonie. Dlaczego nic nie skradziono? Dlaczego nic im nie zabrano?
13:53Nie wiem. Mordercy nie zależało na diamentach, złocie. Czy bo ja wiem, czy... Powiem więcej, to było ostrzeżenie dla wszystkich innych, którzy chcieli skończyć z tym i zgłosić policji.
14:07Morderstwo dla rabunku? To nic niezwykłego, niestety. Często się o tym czyta. Ale jeśli zabito kogoś, kto posiada cenne rzeczy i nie obrabowano go, to jest niezwykłe, prawda?
14:18Tak. Dlatego masz to w albumie wycinków, w rejestrze. A więc wiesz, co Posner chciał powiedzieć policji? Widzisz, to proste. Proste?
14:33Ktoś jeździ po świecie i zabija na oślep, ktoś, kogo nigdy nie znajdziesz? Znalazłem go.
14:39Międzynarodowa pantomima i cyrk w Teatrze Cumberland. Jake Clown, Teresa, akrobatka na trapezie. Co to jest?
14:54To jest w Watsonie spektakl bez bariery językowej. Można to wystawiać w każdym kraju na świecie. Wszyscy przychodzą. Początek o ósmej.
15:02Ale co to ma do rzeczy? Początek o ósmej.
15:10Czekałeś na niego?
15:12Tak. On wie o mnie, a my wiemy o nim.
15:16Będzie to jedyny wieczór w Teatrze, na który nie musimy się przebierać.
15:20Z szefem? To pan Jenkins. Jake Jenkins. Klaun. Jego garderoba jest na dole, na prawo.
15:47Na drodze. Dziękuję.
15:51Sprawne to z panią Teresą.
15:54Jeśli nadal oglądasz to znaczy, że ci się podoba. Poświęć chwilę, daj łapkę w górę i zasubskrybuj kanał. Nie zapomnij o dzwoneczku by być na bieżąco.
16:18Czym mogę złożyć? Przyszedłem do Teresy.
16:27Do Teresy?
16:29Do Teresy.
16:30Pan wie, że ona...
16:32Wiem. Widziałem jak nieśli jej zwłoki do karetki.
16:36Straszna tragedia. Zaczep na słupie trapezu trzasnął i zginęła na miejscu.
16:40Czy była doświadczoną aktorką?
16:44Tak. Trenowała od dziecka. Zawsze bez siatki zabezpieczającej. Widzowie mieli mocne wrażenia.
16:51Nieustannie groziła jej śmierć.
16:55Tak.
16:57Jeździcie z tym spektaklem po całym świecie.
17:00Europa, Stany Zjednoczone, Ameryka Południowa.
17:02Pan jako właściciel decyduje kiedy i gdzie będziecie występować.
17:06Tak.
17:07Znał Pan Teresę?
17:08Znałem.
17:09Długo?
17:10Niezbyt długo.
17:11Była Pana przyjaciółką?
17:12Nie, nie była.
17:13To chyba bardzo trudne, przerzucać taki cyrk z kraju do kraju.
17:18Nie tak trudne jak się wydaje.
17:20Wyposażenie jest skromne, żebyśmy mogli podróżować szybko.
17:26Jeśli nie była Pana przyjaciółką, czemu Pan się nią tak interesuje?
17:30Chciała ze mną mówić, ale nie zdążyliśmy dokończyć rozmowy.
17:34Wydawało mi się, że się bała.
17:38Przepraszam, nie dosłyszałem Pana nazwiska.
17:42Sherlock Holmes.
17:45Pan jest sławny.
17:48Dlaczego ona chciała mówić z Panem?
17:50Powiedziałem, bała się.
17:53Myśli Pan, że przeczuwała ten wypadek?
17:55Poniekąd.
17:57Czy mógłby mi Pan pokazać, gdzie spadła?
17:59Nie bardzo to rozumiem.
18:00Pan zaczep trzasnął.
18:03Oczywiście, tylko zmyję szminkę.
18:05To poczka chwilę.
18:08Oczywiście.
18:14Przepraszam.
18:14To straszna tragedia, Panie Holmes.
18:28To była piękna kobieta i świetna akrobatka.
18:31Oto zaczep, który trzasnął.
18:35Trzasnął.
18:35Jest cały.
18:40Ma Pan rację.
18:43Widocznie rozluźnił się i odczepił.
18:45Czy został sprawdzony przed występem?
18:48Każdy przed spektaklem sprawdza swój sprzęt.
18:50Ale w czasie spektaklu nie.
18:51Ale w czasie spektaklu nie.
18:52Już nie ma na to czasu.
18:53A więc w czasie spektaklu mógł ktoś to rozluźnić.
18:58To byłoby morderstwo, Panie Holmes.
19:01Tak.
19:02Po co ktoś miałby to zrobić?
19:04Żeby nie rozmawiała z policją.
19:06Tak samo ktoś zrobił z Posnerem.
19:09To Pan go zabił wczoraj w nocy.
19:11Pan jest właścicielem tego cyrku, prawda?
19:14Pan mi zarzuca, że jestem mordercą?
19:16Zawodowym.
19:17Pan zwariował, Panie Holmes.
19:19Dlatego, że tak mówię?
19:21Nie.
19:22Tylko wariat może tu stać ze mną sam w pustym teatrze.
19:26Nie jesteśmy sami.
19:27Teatr nie jest pusty.
19:34Zatrzymać go.
20:04Na pewno się nie namyślisz i nie pójdziesz z nami do teatru?
20:33Nie, dziękuję, Watsonie.
20:35Idź już.
20:36Co cię trapi?
20:37Myślałem o Teresie i o Jake'u, klaunie.
20:42Śmierć Teresy jest tragiczna, ale morderca nie umknął przed sprawiedliwością.
20:46Nie umknął?
20:52Chcesz powiedzieć, że nie Jake ją zabił?
20:55On.
20:55Tak, ja i tamtych.
20:56Więc nie rozumiem, co cię trapi.
20:58Dla kogo Jake pracował?
21:00Kto mu płacił za podróże po świecie i zabijanie tych, którzy próbowali rozmawiać z policją?
21:06Kto finansował ten cyrk?
21:09No, pewnie zabijał dla zysku, ale nie okradał swych ofiar.
21:14To fakt.
21:15Dzięki temu mogliśmy go wytropić.
21:16Tak, i oni będą o tym wiedzieli.
21:22W przyszłości zmienią swój modus operandi.
21:25Jacy oni?
21:26Ludzie, którzy stali za Jake'iem.
21:28Ci, którzy mu płacili, którzy mówili kiedy i gdzie ma uderzyć.
21:33Kim oni są?
21:35Jeszcze nie wiem.
21:35Ale są bogaci i potężni i kryją się za fasadą godności.
21:44Zamykam sprawę Jake'a.
21:46Ale Jake to tylko rozdział.
21:49Pierwszy rozdział jeszcze nienapisanej historii.
21:51Mam uczucie, że dopiero zaczynam pracę.
21:55Tak.
21:57To dopiero początek.
21:59Jeśli nadal oglądasz, to znaczy, że ci się podoba.
22:05Poświęć chwilę, daj łapkę w górę i zasubskrybuj kanał.
22:09Nie zapomnij o dzwoneczku, by być na bieżąco.
22:19W pozostałych rolach.
22:22Zdjęcia Gabor Pogań.
22:29Wersja Polska, Studio Opracowań Filmów w Warszawie.
Comments

Recommended