Skip to playerSkip to main content
  • 1 day ago

Category

📺
TV
Transcript
00:00Telewizja Polska
00:30Na motywach opowiadania Artura Conan Doyle'a
00:37Scenariusz Tudor Gates
00:39Muzyka Irwin Drake
00:44Reżyseria Roy Ward Baker
01:00Muzyka
01:10Zwłoki w kufrze
01:36Dasz sobie radę z kufrem bez drugiego tragarza?
01:54Dzień dobry
01:58Przepraszam pana
02:14Czy to pański kwit z przechowalni?
02:19Tak
02:19Kufer za ciężki, żeby dźwigać samemu
02:24Może zawołać tragarza?
02:25To zbyteczne
02:26Jenkins da...
02:28Nie ma go
02:31Kogo?
02:32Jenkinsa?
02:33Pan jest aresztowany
02:34Ja?
02:36Za co?
02:38Wszystko co pan powie może być użyte przeciwko panu
02:42Co za okropna sprawa
02:44Zwłoki w kufrze na dworcu Victoria
02:47Aresztowano młodego człowieka Johna Courtney'a
02:51Dokonał tego inspektor Lestrade ze Scotland Yardu
02:56W wyniku śledztwa trwającego niecałą dobę
03:00Muszę przyznać, że tym razem Lestrade był szybki
03:05Nie szybszy niż narzeczona Courtney'a
03:08Nic o niej nie piszą
03:10Jest młoda, bardzo ładna, utytułowana i bogata
03:14Znasz ją?
03:18Nie, ma na imię Helen
03:19Nie znasz jej, a wiesz, że ma na imię Helen?
03:23Czasem Watsonie odnoszę wrażenie, że mi nie ufasz
03:26A cóż ma do tego zaufanie?
03:28Wygłaszasz takie dziwaczne uwagi?
03:34Przepraszam
03:35Jestem Lady Helen Fairfax
03:38Prosimy
03:39Wielkie nieba
03:41Pan Sherlock Holmes
03:43Przyszła pani w sprawie swego narzeczonego pana Johna Courtney'a
03:47Tak
03:47Pani zdjęcie było w kronicy towarzyskiej w zeszłym tygodniu
03:50Wraz z zawiadomieniem o zaręczynach
03:53To jest dr Watson
03:53Nawet Lestrade by to potrafił
03:57Proszę, zechce pani usiąść
03:58Ofiara była z zawodu modelką
04:10Mieszkała w Peckham
04:12Znano ją jako Josephine Potts
04:14Była utrzymanką
04:15Czyją?
04:16Sąsiedzi nigdy go nie widzieli
04:19Bez wątpienia jednak był to Courtney
04:21Który też, pana zdaniem, jest mordercą
04:24Miał kwit, mamy zwłoki
04:26Myśli pan, że morderca chował ofiarę w kufrze i wraca, by ją odebrać
04:30Wiem, że to brzmi dziwnie, gdy tak to pan ujmuje
04:33A jak można to ująć inaczej?
04:35On widocznie o czymś zapomniał
04:37Bo ja wiem, może usunąć jakiś ślad
04:41Jak on się tłumaczył?
04:44Pracuje w galerii sztuki
04:45Pracodawca wysłał go po kufer z antykami
04:47Wymyślają różne historie
04:49Co mówił pracodawca?
04:51Potwierdził, że wysłał Courtneya po kufer z antykami
04:54Ktoś więc zamienił kwit?
04:57Nie, Courtney miał dwa kwity
05:00Kwit pracodawcy i drugi na kufer ze zwłokami
05:04Jeśli ktoś się pomylił, to Courtney, dając nieodpowiedni kwit
05:07Jak tłumaczył fakt, że miał drugi kwit?
05:11Po co miał tłumaczyć?
05:12Miał go w kieszeni
05:13Jak się nazywa pracodawca?
05:16Werner
05:16Hugo Werner?
05:18Tak jest
05:18Ma galerię na Clifford Street
05:20Zgadza się
05:21Dziękuję, Lestrad
05:22Skoro o tym mowa
05:23Aresztował pan jego wspólnika?
05:25Jakiego wspólnika?
05:26Kufra ze zwłokami nie mógłby unieść jeden człowiek
05:30Może on chciał wynająć tragarza
05:31Miał tragarza z galerii
05:33Ale ten tragarz uciekł, gdy zobaczył policję
05:35Znaleźliście go?
05:37Tak
05:37Przesłuchałem go w galerii
05:38Przyznał, że zląk się, ale...
05:40W tym nic dziwnego
05:41To wyjaśnia, jak Courtney miał zabrać zwłoki
05:46Ale nie wyjaśnia, dlaczego chciał je zamrać
05:50Nie wyjaśnia
05:52Co o tym myślisz, Watsonie?
06:13To potworne
06:15A mnie się podoba
06:19Chyba nie mówisz poważnie
06:21Mówię poważnie
06:24Naprawdę uważasz, że ten posąg ma jakiekolwiek walory artystyczne?
06:32Mówię tylko, że mi się podoba
06:34Czemu?
06:40Bo jest ciężki
06:42Baker Street, 221 B
06:53A nazwisko?
06:56Sherlock Holmes
06:57Sherlock Holmes
06:59Pan Holmes, oczywiście
07:03To wspaniałe
07:04Arcydzieło
07:07Kupuję to dla mojego przyjaciela, doktora Watsona
07:11Jest miłośnikiem sztuk pięknych
07:13Jesteś bardzo szczodry, ale nie sądzisz, że może coś mniejszego?
07:18Nie, dziękuję
07:19Wolałbym to zachować w sekrecie, ale nie łatwo ukryć taką rzecz
07:22Mam rację, panie Werner?
07:23Tak, to rzecz okazała
07:29Tego nie kwestionuję
07:32Kiedy przysłać?
07:34Może dziś po południu
07:38Będą potrzebni dwaj tragarze
07:41Albo jeden silny
07:43Niestety Jenkins, mój najlepszy tragarz jest chwilowo nieobecny
07:46To właśnie on był z Courtney'em
07:49Tak
07:50Nadzwyczajne
07:52Tak
07:53To wstrząs
07:55Dałem mu kilka wolnych dni
07:57Nie chciał pan, żeby policja przesłuchała Jenkinsa?
08:03Już to zrobiła
08:08Panie Werner, czy to skrzynia z antykami, po którą pan wysłał Courtney'a?
08:13Tak
08:15Tak
08:16Policja niedawno ją odesłała
08:17Jeszcze nikt jej nie otwierał?
08:19Nikt
08:21Co myślisz o tym, Watsonie?
08:24Myślę, że dosyć ciężka
08:28Nie za bardzo
08:34Dziękuję, panie Werner
08:42Zabraliśmy panu zbyt dużo cennego czasu
08:44Przyślę to, kiedy tylko będę mógł, panie Holmes
08:55Byle zdążył pan na urodziny doktora Watson'a
08:58A kiedy są?
08:59Dziś o północy
09:00Doktor Watson ma sentyment do urodzin
09:04Powiedz Jenkinsowi, żeby zaraz tu przyszedł
09:13Szczęścia w dniu urodziny
09:15Jeszcze wielu takich dni
09:18Nadchodzą zbyt często, nawet się człowiek nie obejrzy
09:23Ale wypiję z radości, że nie dostałem tej strasznej rzeźby
09:27Pan Werner nie miał tragarza
09:33A pan Jenkins odpoczywa
09:35Taki siłacz wysłany po skrzynie, którą łatwo przeniósłby każdy inny
09:39Myślisz, że musiał to być ktoś silny, bo wiedziano, że w kufrze będą zwłoki?
09:44Nie
09:44Myślę, że wpadliśmy w pułapkę
09:46Jenkins wydawał nam się niezwykłym siłaczem
09:49Bo jest
09:51A może tak nam powiedziano
09:53Logiczniej byłoby przyjąć, że Jenkins jest człowiekiem zaufanym
09:57Co to ma wspólnego z siłą?
09:59Nic
09:59Tyle, że nie potrzeba siły, by wsunąć komuś kwit do kieszeni
10:03Ten drugi kwit, tak
10:06A potem tragarz uciekł
10:08Wykonał zadanie
10:09Policja zatrzymała Courtney'a
10:11Doskonały powód do ucieczki
10:13Gospodyni mówi, że Jenkins wyjechał na poledni na wieś do siostry w Henley
10:24Werner też tak mówił
10:29Jenkins dopiero wczoraj wieczorem zdecydował się wyjechać
10:32Po naszej rozmowie z Wernerem
10:34To znaczy, że Werner kłamał?
10:37Tak
10:37Ale trzeba ogromnego kufra, by pomieścić Jenkinsa
10:41Jego siostra mówiła, że on łowi tutaj
10:45To chyba on
10:47Nie ta sylwetka, ale spytajmy
10:49Dzień dobry panu
11:01Dzień dobry panu
11:03Czy mamy przyjemność rozmawiać z panem Jenkinsem?
11:11Czy zna pan pana Jenkinsa?
11:14Mieszka u siostry w tej ksi
11:15Złapałem
11:17Mam ją
11:18Watsonie, właśnie znaleźliśmy pana Jenkinsa
11:26Dzień dobry panu
11:30Dzień dobry panu
11:32Dzień dobry panu
11:34Przyjeżdżam prosto z więzienia
12:01John jest bardzo dzielny
12:03Lady Helen, proszę się nie martwić
12:05Jest jakaś szansa?
12:06Proces ma odbyć się za dwa tygodnie
12:09Wiem, proszę usiąść
12:10Czy dawno pani zna pana Wernera?
12:21Od pięciu lat
12:23Przedstawiła mi go kuzynka
12:24Jakiego rodzaju jest to znajomość?
12:29Tylko przyjaźń
12:31Pan Werner kiedyś zalecał się do mnie
12:34Skończyło się to, gdy poznałam i zaręczyłam się z Johnem
12:38Rozumiem
12:39Jest przyjacielem nasz obojga
12:44John chciał podjąć pracę
12:46To ładnie, że Hugo zatrudnił go
12:49Tak
12:50Gdybym potrafiła to panu wyjaśnić
12:52John jest załamany
12:55On nic nie wie o tej zamordowanej
12:59Przysięga
13:00John Courtney przedstawił kwit w przechowalni bagażu
13:04To będzie podstawą oskarżenia
13:05Ten kwit dał mu Hugo Werner
13:08Nie
13:09Kwit, który Werner dał, czy też twierdzi, że dał, był nadal w kieszeni pana Courtney'a
13:15Ale Jenkins na pewno wie
13:16Właśnie wczoraj został zamordowany
13:18Liczne ślady uderzeń z tyłu głowy
13:23Przyczyna śmierci
13:25Utonięcie
13:27Myśli pan, że to Werner?
13:31To on zabił dziewczynę
13:33I jako mordercę podstawił Courtney'a
13:36Ale jak?
13:37Dał mu kwit, rzekomo na odbiór skrzyni z antykami
13:41Przecież kwit na te antyki znaleźliśmy w kieszeni Courtney'a
13:45Fakt, że znaleźliście kwit w kieszeni Courtney'a nie znaczy, że Werner mu gadał
13:50Więc kto?
13:52Nikt nie dał
13:53Ktoś podrzucił
13:55Kto?
13:56Tragasz Jenkins
13:57Więc to Werner?
14:01A ja spowodowałem śmierć Jenkinsa
14:04Werner pojął, że moje śledztwo doprowadza mnie do Jenkinsa, więc pozbył się go
14:09Jak mu to udowodnimy?
14:11Musimy wrócić do początku, popytać o tych, którzy są na tamtym świecie
14:17Myślę o zwłokach w kufrze i o panie Josephine Potts
14:23Dokładnej daty nie znam, ale to na pewno początek XVIII wieku
14:31Zaraz do panów wrócę
14:34Czy coś znów pana zainteresowało?
14:39Gdy już zacznę interesować się czymś, nigdy nie przestaję
14:43Przykro mi, że nie mogliśmy przysłać na czas
14:46Doktor Watson był bardzo zawiedziony
14:48Ale może kupię mu to na gwiazdkę
14:51Jeśli jeszcze tu będzie, jeśli pan tu jeszcze będzie
14:55Pan sądzi, że to ja zabiłem tę dziewczynę?
14:57Najpierw dziewczynę, potem Jenkinsa
14:59Z jakiego powodu? Dziewczynę?
15:01Nie wiem
15:02Może groziła panu kompromitacja?
15:07Włożyłem zwłoki dziewczyny do kufra i wysłałem po kufer przyjaciela
15:10Nie przyjaciela, lecz rywala
15:12Który z pewnością trafiłby na szubienicę
15:15Gdyby jego narzeczona nie zwróciła się o pomoc do największego detektywa naszych czasów
15:20Wszystkich czasów
15:23Jak się nazywa to znakomite dzieło?
15:27Artysta nie nadał mu nazwy
15:29Czy ma pan jakiś pomysł?
15:32Może Josephine Potts?
15:36Jest to dzieło raczej abstrakcyjne
15:38Może niespełnienie?
15:41Myślał pan, że jeśli pozbędzie się pan Cortney, ale i Helen wyjdzie za pana
15:46Kiedyś pana lubiła
15:48Pańskie informacje są niezgodne z prawdą
15:50I o cokolwiek pan mnie oskarża, zapewniam, że nie da się niczego udowodnić
15:54Cierpliwie prowadzimy śledztwo
15:57Jak mówi inspektor Lestrade, to normalna procedura
16:01Wymyśliłem nazwę dla tego wspaniałego dzieła sztuki
16:07O jedną śmierć za dużo
16:09Sprawdziliśmy wszędzie
16:15Nic, nawet ten dom w Peckham
16:17Wynajęła sama pani Potts
16:19Za wszystko płaciła gotówką
16:20Nikt nie zna nazwiska mężczyzny, który ją odwiedzał
16:23Nikt nie wie jak wyglądał
16:26Powiedział pan, pani?
16:29Początkowo nie wiedzieliśmy, ale była już żoną niejakiego Henry'ego Pottsa
16:35Łotra z przeszłością kryminalną
16:37O ile wiem, uciekł do Australii
16:39Werner musiał o tym wiedzieć
16:41To wszystko nie daje nam dowodu jego winy
16:44Myślał, że ustrzelił dwa ptaki jednym strzałem
16:47Ale może jeden z tych ptaków to Feniks
16:49Mityczny ptak
16:53Wstający z popiołów
16:57Właśnie
16:57Właśnie
16:59Ale musimy stworzyć swój mit
17:01Courtney jest ofiarą szarady Wernera
17:05Musimy wystąpić z własną szaradą
17:07Kłamstwo zwalczyć kłamstwem
17:09Nie wierzę, że Courtney zabił tę młodą damę
17:15To lojalnie i chwalebnie z pana strony
17:19Oto panna Potts narysowana przez naszego policyjnego artystę
17:25Czy odwiedzała pana Courtneya w galerii?
17:30Chyba nie
17:34Nie
17:36Nigdy jej tu nie widziałem
17:38Ani nigdzie indziej
17:40Nigdzie
17:42Nigdzie
17:44Dowiedzieliśmy się
17:46Że miała męża
17:47Który zniknął jakiś czas temu
17:48Podobno niebezpieczny zbir
17:50Myśli pan, że on mógł ją zabić?
17:54Trzeba będzie to rozważyć
17:56To by nie tłumaczyło skąd Courtney miał kwit
18:02Nie, musielibyśmy jednak zrewidować oskarżenie przeciwko panu Courtneyowi
18:07Jutro pogrzeb pani Potts
18:09Czy mógłby pan uczestniczyć w nabożeństwie i pogrzebie?
18:14W jakim celu?
18:16Może rozpoznałby pan kogoś, kto bywał w galerii?
18:20Kto rozmawiał z Courtneyem?
18:22Może byłby to dla nas nowy trop
18:24Ale nie rozumiem
18:26Przecież chce pan pomóc Courtneyowi
18:30Oczywiście
18:31Pogrzeb o godzinie 10 rano
19:01Czy Josephine mówiła panu o swoim mężu?
19:08Powiedziałem mu, że morderca tu będzie
19:16O co panu chodzi, Holmes?
19:19Powiedział, że rozszarpie tego tchórza
19:23Wierzę mu, ma ciemną przeszłość
19:30Będzie musiał zaczekać na wynik procesu
19:33Nie sprawia wrażenia człowieka cierpliwego
19:36Zresztą powiedziałem już, że to pan
19:38Ale jeszcze mu pana nie wskazałem
19:43I nie wskażę, jeśli zechce pan wyznać prawdę
19:47To jawny szantaż
19:48Odpowiedź na jawne morderstwo
19:50Ciekawa sytuacja, panie Werner
19:52Jeśli będzie pan symulował obłęd
19:55Albo bronił się przekonywająco
19:57Sąd może panu uwierzy
19:59Ale Henry Potts nie
20:00On pana zabije
20:01Przed nim się pan nie ukryje
20:20Przed nim się pan nie ukryje
20:31Zdjęcia
21:01Co się stało, panie Werner?
21:05Nic, dziękuję.
21:06Dziękuję.
21:30Mordercza.
21:36Na pomoc! Policja!
21:42Inspektorze!
21:48Słucham.
21:58To był wypadek.
22:03Nie chciałem jej zabić.
22:06Spadła ze schodów.
22:13Przeraziłem się.
22:23Bałem się.
22:26Kto to jest naprawdę?
22:48Zapaśnik, Hercules Higgins z Hakeny.
22:52Pięknie zagrał swoją rolę.
22:54Zapaśnicy to dobrzy aktorzy.
22:56Holmes?
23:11Słucham.
23:13Dokąd idziesz?
23:20Zapomniałem zamknąć na klucz frontowe drzwi.
23:22W pozostałych rolach.
23:38Zdjęcia Gabor Pogań.
23:40Wersja Polska.
23:49Studio opracowań filmów w Warszawie.
23:52Tekst Polski Stanisława Dzieciczak.
23:54Zdjęcia Gabor.
23:57Zdjęcia Gabor Pora.
23:58Levam.
23:59Wielscha Pora.
24:00Wнож regions.
24:00Kilką.
Comments

Recommended