Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago

Category

馃摵
TV
Transcript
00:00Telewizja Polska
00:30Na motywach opowiada艅 Artura Conan Doyle'a
00:37Scenariusz Sheldon Reynolds i George Fowler
00:41Muzyka Irwin Drake
00:45Re偶yseria Val Guest
01:00Skradziony list
01:08Co pan tu robi?
01:18Kim pan jest?
01:19Po艂uszczo
01:28Martin!
01:47Martin!
01:47Wyjdzie z tego doktorze?
02:01To ci臋偶ka rana, ale zrobi艂em wszystko co mog艂em
02:04Jad臋 do szpitala, Lordzie Brompton
02:05Mo偶e pa艅ski sekretarz poda nam rysopis tego intruza?
02:09Zawiadomi mnie pan jaki jest jego stan?
02:11Oczywi艣cie mi, Lordzie
02:12Straszne, wstrz膮saj膮ce
02:15Nie domy艣la si臋 pan o co chodzi艂o temu zbirowi?
02:18Nie mam poj臋cia
02:19W pokoju nic nie ruszono
02:21Sejf zamkni臋ty
02:22M贸g艂 go otworzy膰 i zamkn膮膰
02:24Mo偶e i racja, panie Holmes
02:32Nic nie zgin臋艂o?
03:01Nie
03:03Nic
03:05Martin najwidoczniej zjawi艂 si臋 w por臋
03:09Tak
03:10Dzi臋kuj臋 za mi艂y wiecz贸r
03:13Przykro mi, 偶e tak si臋 sko艅czy艂
03:15W艂a艣nie
03:16Dzi臋kuj臋, milordzie
03:17Zobaczymy si臋 pojutrze na konferencji, je艣li rzecz jasna
03:20Nie zechcemy pan widzie膰 wcze艣niej
03:22Zobaczymy si臋 pojutrze, wektorze Sergius
03:24Simkins, odprowad藕 go艣ci
03:26Jakie艣 to pytanie, inspektorze?
03:44Pytanie?
03:46To, z kt贸rym pan by wst膮pi艂?
03:48Nie chcia艂em o nic pyta膰
03:50Wst膮pi艂em tu przez grzeczno艣膰
03:51Z naj艣wie偶sz膮 wiadomo艣ci膮
03:54Dzi臋kujemy panu
03:56Bardzo prosz臋
03:57Lord Brompton powiedzia艂, 偶e z sejfu nic nie zgin臋艂o
04:00Kiedy to powiedzia艂?
04:02Wczoraj po pana wyj艣ciu
04:03Dlaczego to powiedzia艂?
04:05Bo go zapyta艂em
04:06Zamierza艂em go o to zapyta膰
04:09Dlaczego pan mnie zapyta艂?
04:11Bo sejf by艂 zamkni臋ty
04:12Gdy wszed艂em tam natychmiast, to zauwa偶y艂em
04:15Mo偶e zamkn膮艂 go z艂odziej
04:17Z艂odzieje zwykle si臋 nie fatyguj膮
04:21Z艂odzieje zwykle nie nos膮 broni i nie w艂amuj膮 si臋 do takich nowoczesnych sejf贸w
04:27A wi臋c to nie by艂 z艂odziej
04:29Owszem, z艂odziej
04:31Ju偶 si臋 gubi臋
04:32Ja te偶
04:33Gubicie si臋, bo mamy do czynienia ze szczeg贸lnym z艂odziejem
04:37Naj臋tym do szczeg贸lnej roboty
04:38Mo偶e pan go wskaza膰?
04:42Chyba mog臋
04:42To znaczy, wiesz, kto jest tym z艂odziejem?
04:46Z obowi膮zku
04:46Przypominam, 偶e pana obowi膮zkiem jest wskaza膰 z艂odzieja
04:49Czy przyszed艂 pan zapyta膰, kto jest z艂odziejem?
04:53Tak
04:53My艣l臋, 偶e pan powinien to wiedzie膰
04:55Ja?
04:56Ilu ludzi w Anglii potrafi otworzy膰 taki sejf i nosi przy sobie bro艅?
05:02Otworzy膰 taki sejf?
05:04Nosi bro艅?
05:05Arthur Davy?
05:06Wci膮偶 na kontynencie?
05:08Tak, mieszka we Francji
05:08Ron Gregory nadal w wi臋zieniu?
05:11On nosi艂 bro艅, ale...
05:13Ballard
05:14David Ballard
05:16No i prosz臋, pan go wskaza艂 inspektorze
05:18Nie potrzebuje pan mojej pomocy
05:20Nie, oczywi艣cie
05:21Przeczesz臋 miasto, aresztuj臋 go
05:23Przeczesz臋 pan miasto, ale jego nie aresztuj臋
05:26Skoro obaj jeste艣cie pewni, 偶e to on
05:29Musz臋 go aresztowa膰
05:30Taka jest procedura
05:31Z艂odziej, kt贸ry zostawia klejnoty w sejfie i bierze tylko papier, jaki艣 dokument
05:36To nie jest zwyczajny z艂odziej
05:37To co pan o艣wiadczy komisji
05:42Zadecyduje czy pa艅ski kraj zawrze traktat z moim krajem
05:45To nie budzi w膮tpliwo艣ci
05:47Ju偶 podj膮艂em decyzj臋
05:52Nie b臋d臋 popiera艂 tego traktatu
05:55Podj膮艂 pan te decyzje wcze艣niej
05:58Drogi przyjacielu, po co trzyma艂 pan te papiery?
06:02Ka偶dy pope艂nia艂 w 偶yciu co najmniej jeden b艂膮d
06:06Pan pope艂ni艂 dwa
06:08Drugim by艂o zachowanie dowod贸w pierwszego
06:10To dawna sprawa
06:12Klasyczne szale艅stwo m艂odo艣ci
06:15Nie my艣la艂em, 偶e ktokolwiek o tym wie
06:19Moim zadaniem jest wiedzie膰
06:21Ale 偶eby nie by艂o nieporozumienia
06:23Wy艂o偶臋 to bez ogr贸dek
06:25Albo opowie si臋 pan za traktatem
06:28Albo czeka pana kompromitacja
06:30Ma pan szcz臋艣cie, 偶e mo偶e pan pracowa膰 dla nas
06:35Jako marionetka
06:37W艂a艣nie
06:38Czy pan wie, co pan robi?
06:47Tego nie przewiduje procedura
06:49Jest pan pewny, 偶e ten z艂odziej, Ballard, tam jest?
06:54Jest, dom z balustradami
06:55Moi ludzie 艣ledz膮 go od dw贸ch godzin
06:57Nie widz臋 policjant贸w
06:59Ten, kt贸ry naprawia rower
07:01Ten, kt贸ry zamiata ulic臋
07:02I ten, kt贸ry karmi konia
07:03Ten, tam?
07:06Tak, to jeden z nich
07:07I on te偶
07:07Ma pan bystre okoholizm
07:10A pan ma ludzi dyskretnie gotowych uj膮膰 go
07:14Gdy on wyjdzie z mieszkania
07:15W kt贸r膮kolwiek stron臋 si臋 skieruje
07:17Zostanie uj臋ty
07:18Dobrze, zmu艣my go do wyj艣cia
07:22Muzyka
07:41DZI臉KI ZA OBSERWACIE
08:11W艂a艣ciwie mi nie zale偶y, ale w tej chwili mo偶emy si臋 sobie przyda膰.
08:16Mam bro艅.
08:17Wiem.
08:25O czym pan chce rozmawia膰?
08:28O panu.
08:29Doktor Sergius naj膮艂 pana do zabrania tego z sejfu.
08:32Sk膮d pan wie, 偶e Sergius mnie naj膮艂?
08:33Pan mi to m贸wi.
08:36Bardzo sprytnie.
08:37Nie, panie Ballard. To oczywiste.
08:38Tak samo jak fakt, 偶e doktor Sergius pana zabije.
08:41Nie odwa偶y si臋.
08:46Bo pan mu jeszcze nie da艂 tego dokumentu.
08:50W艂a艣nie.
08:51Przed konferencj膮 b臋dzie pan musia艂 mu da膰.
08:54Wi臋c?
08:55Pan wie, co on zrobi z tym dokumentem.
08:58Tak, b臋dzie szanta偶owa艂 Lorda Bromstona.
09:02Ot贸偶 to.
09:03A po konferencji pan b臋dzie m贸g艂 szanta偶owa膰 doktora Sergiusa.
09:06Nie zrobi艂bym tego.
09:11Nie?
09:12Niewa偶ne, czy pan by to zrobi艂.
09:14Wa偶ne, 偶e pan mo偶e go szanta偶owa膰.
09:15On o tym wie.
09:16Pan o tym wie.
09:17Je艣li nie zaraz, to wkr贸tce.
09:23Potrafi臋 na siebie uwa偶a膰.
09:24Mam nadziej臋.
09:25Ale nie chcia艂bym by膰 noczn膮 w pana sk贸rze.
09:33Zreszt膮 w dzie艅 r贸wnie偶.
09:35Czy to Ballard?
10:00Tak.
10:00Pa艅scy ludzie p贸jd膮 za nim?
10:04Zrobi膮 wi臋cej.
10:04Zrobi膮 wi臋cej.
10:34Jak pan si臋 tu dosta艂?
10:59Nie trzeba by膰 fachowcem, 偶eby otworzy膰 taki zamek.
11:02Pracuje pan z Sergiusem?
11:06Mog艂em pana zabi膰, kiedy pan tu wszed艂.
11:09S艂usznie.
11:11M贸g艂 pan.
11:14Ale dla kogo pan pracuje?
11:16I czego pan chce?
11:18Na razie chc臋 ocali膰 panu 偶ycie.
11:21Chroni膰 mnie?
11:22Nie.
11:23Pos艂u偶y膰 si臋 panem.
11:24Nie jest pan pewny swoich pi臋艣ci.
11:27Nie musz臋 nimi macha膰.
11:30Czy ten skradziony dokument to list?
11:35Nic si臋 nie stanie, je艣li powiem.
11:38Tak.
11:39List.
11:41Zapiecz臋towany?
11:42Tak.
11:43Ballard zabroni艂 go otwiera膰.
11:45Nie otworzy艂 pan?
11:47Jeszcze nie.
11:47Gdzie jest?
11:48My艣li pan, 偶e powiem?
11:50My艣l臋, 偶e pan mi go da.
11:56Zap艂aci mi pan za niego?
11:57Mo偶na to tak sformu艂owa膰.
11:59Wi臋cej ni偶 Sergiusem?
12:00O wiele wi臋cej.
12:01Ile?
12:01Ile warte jest dla pana 偶ycie?
12:03Ju偶 pan pr贸bowa艂 uciec.
12:07Ten pistolet nie pomo偶e.
12:10Chcieli mnie zabi膰.
12:12Nie.
12:12Chcieli pana zatrzyma膰, dop贸ki nie przyb臋dzie tu Sergiusem.
12:15Wtedy pana zabij膮.
12:16Nie powiem nikomu, 偶e mnie naj膮艂.
12:18Ja panu wierz臋.
12:19Nie b臋d臋 go szanta偶owa艂.
12:20Wierz臋 panu.
12:21M贸wi臋, 偶e nie b臋d臋.
12:22M贸wi臋, 偶e wierz臋.
12:24Ale musi pan przekona膰 o tym Sergiusa.
12:33Co mam zrobi膰?
12:36Powiedzia艂em, da mi pan ten list.
12:38Co mi z tego przyjdzie?
12:40Zostawi臋 pana w spokoju.
12:42Chwilowo w ka偶dym razie.
12:44Powiem, 偶e da艂em to panu.
12:46Zgoda.
12:47Wtedy on p贸jdzie za panem.
12:49Przypuszczam, 偶e tak.
12:50I b臋d臋 mu uciec.
13:03Ma pan.
13:08Powiem mu, 偶e da艂em to panu.
13:09Oczywi艣cie.
13:12Jeszcze tylko jedna rzecz.
13:14Jaka?
13:15Napisz臋 pan co艣.
13:18Co?
13:20Zeznanie.
13:22Tego nie zrobi臋.
13:23Wi臋c zwracam panu list.
13:28Zgoda.
13:29Prosz臋 usi膮艣膰.
13:33Podyktuj臋.
13:39Ja.
13:42David Ballard.
13:48Zosta艂em naj臋ty.
13:51Przez doktora Sergiusa.
13:56Do obrabowania sejfu.
13:58T臋dy?
14:10Tak jest.
14:24Dawaj ten list.
14:26Ballard.
14:26My艣li pan, 偶e da艂bym go panu po tym, jak pan chcia艂 mnie urz膮dzi膰 dzi艣 po po艂udniu?
14:32O czym ty m贸wisz?
14:33M贸wi臋 o tych, kt贸rzy pr贸bowali mnie zabi膰.
14:36O kim?
14:38Niech pan nie zaprzecza.
14:39Gdzie jest list?
14:43Daw臋 go na przechowanie znajomemu.
14:45Je艣li pan mi co艣 zrobi, on przeka偶e ten list policji i ca艂y pana plan diabli wezm膮.
14:52Jeste艣 g艂upi i 偶a艂osny, Ballard.
14:58My艣lisz, 偶e chcia艂em ci臋 zabi膰?
15:01Zabi膰 albo zatrzyma膰, 偶ebym nie uciek艂.
15:04Gdybym chcia艂 ci臋 zabi膰, ju偶 by艣 nie 偶y艂.
15:07Nie zabra艂bym si臋 do tego tak niezdawnie.
15:10Kim jest ten znajomy, kt贸remu da艂e艣 list?
15:12Sherlock Holmes.
15:13To tw贸j znajomy?
15:17Tak.
15:25Co jeszcze mu da艂e艣?
15:29Nic.
15:30Co jeszcze mu da艂e艣, Ballard?
15:32Ballard.
15:35O!
15:36O!
15:36O!
15:43Jest z nim jaki艣 podejrzany typ.
15:58Tego si臋 spodziewa艂em.
16:07O!
16:08O!
16:09O!
16:10O!
16:10O!
16:10O!
16:10O!
16:10O!
16:11O!
16:11O!
16:11O!
16:11O!
16:11O!
16:11O!
16:11O!
16:11O!
16:11O!
16:11O!
16:11O!
16:11O!
16:11O!
16:11O!
16:11O!
16:12O!
16:12O!
16:12O!
16:12O!
16:12O!
16:13O!
16:13Spodziewali艣cie si臋 mnie chyba.
16:18Owszem.
16:19Dobrze.
16:22Panie Holmes.
16:23Pa艅ski znajomy, Ballard, m贸wi艂, 偶e da艂 panu list.
16:26Da艂.
16:27Czy on jeszcze 偶yje?
16:28Och, tak.
16:30Wol臋, by zaj膮艂 si臋 jego losem wasz doskona艂y system sprawiedliwo艣ci.
16:34Chcia艂bym mie膰 t臋 kopert臋.
16:37My艣l臋, 偶e nie.
16:38Prosz臋.
16:39Carl trzyma bro艅 wycelowan膮 w doktora Watsona.
16:42Nie zabij臋 doktora.
16:43Nie zabij臋 doktora.
16:45Zacznie od postrzelenia go w nog臋.
16:47Czy list jest tutaj, czy b臋dziemy musieli poczeka膰, a偶 pan go przyniesie?
16:53On blefuje, Holmes.
16:56To nie blef.
16:57To nie blef.
16:57Tak, piecz臋膰 jest nietkni臋ta.
17:23A teraz wymuszone zeznanie Ballarda.
17:28Powiedzia艂 mi o tym.
17:30K艂ama艂.
17:31Nie k艂ama艂.
17:32Ja, David Ballard, zosta艂em naj臋ty przez doktora Sergiusa do obrabowania sejf贸w w domu Lorda Bromptona.
17:57Czyni膮c to, strzeli艂em i zrani艂em podpis David Ballard.
18:02Doskonale, panie Holmes.
18:04To zeznanie mia艂o zniszczy膰 mnie i moje nadzieje na traktat.
18:07Ale nie zniszczy.
18:08Znanie, panie Holmes.
18:38Ma pan m贸j list?
19:04Zwr贸c臋 go panu, gdy na konferencji zapadnie decyzja.
19:08Na tym ko艅cz臋 omawianie tej sprawy.
19:28Panie przewodnicz膮cy, panowie, Lord Brompton,
19:33rozumiem, 偶e celem tej konferencji jest podj臋cie donios艂ej decyzji.
19:39Zastanawiam si臋 nad swoj膮 sytuacj膮 i nad tym, czego si臋 ode mnie oczekuje.
19:43Podj膮艂em decyzj臋, maj膮c na wzgl臋dzie dobro naszego kraju.
19:51Jednak par臋 dni temu co艣 si臋 sta艂o.
19:55Przedstawiono mi racj臋 zmuszaj膮ce mnie do zmiany tej decyzji.
20:03Jeden z tu obecnych pokaza艂 mi, 偶e moja pozycja jest zagro偶ona.
20:09Naj膮艂 kogo艣, kto ukrad艂 osobiste papiery z mojego sejfu.
20:18Z艂odziej postrzeli艂 mojego sekretarza i uciek艂 z papierami.
20:23Policja go znalaz艂a i aresztowa艂a.
20:26Sekretarz walczy ze 艣mierci膮.
20:33Panie przewodnicz膮cy, chcia艂bym tu przerwa膰.
20:37Doktorze, pan teraz nie ma g艂osu.
20:39To wyj膮tkowa okoliczno艣膰.
20:42Otrzyma艂em dow贸d, dokument, 偶e 艣wiadectwu i decyzjom Lorda Bromptona nie nale偶y ufa膰.
20:50To bardzo powa偶ne oskar偶enie.
20:53Mog臋 przedstawi膰 dow贸d. Jest w tej kopercie.
20:57Wzi臋tej z mojego sejfu. Nie z pana sejfu.
21:01Sprzeda艂 mi to dwa miesi膮ce temu pa艅ski sekretarz.
21:04Winienem panem usprawiedliwienie, 偶e musia艂em uciec si臋 do takich metod, aby zdemaskowa膰 Lorda Bromptona.
21:11M贸j sekretarz nie mo偶e si臋 broni膰.
21:14Przyznaje pan, 偶e to pana piecz臋膰?
21:21Tak.
21:23Nie naruszona.
21:26Piecz臋膰 jest nietkni臋ta.
21:30Panie przewodnicz膮cy,
21:33zechce pan z艂ama膰 piecz臋膰 i przeczyta膰 list?
21:36Ja, David Ballard, zosta艂em naj臋ty przez doktora Sergiusa do obrabowania sejfu w domu Lorda Bromptona.
21:51Proponuj臋, by艣my kontynuowali narad臋. Musimy podj膮膰 decyzj臋.
22:06Dzie艅 dobry, doktorze. Dzie艅 dobry, doktorze. Dzie艅 dobry, inspektorze. Napije si臋 pan kawy? Nie, dzi臋kuj臋. Wst膮pi艂em tylko by powiedzie膰, 偶e sekretarz Lorda Bromptona odzyska艂 przytomno艣膰. Lekarze m贸wi膮, 偶e z tego wyjdzie. Cudowna nowina, prawda, Holmes? Tak. Dzie艅 dobry, inspektorze. Musz臋 przyzna膰, Holmes, 偶e by艂 pan wspania艂y. Jestem za偶enowany. W膮tpi臋.
22:21Ja sam nie spisa艂bym si臋 lepiej. Ale niech pan powie. Jak si臋 panu uda艂o otworzy膰 t臋 kopert臋 i zmieni膰 jej zawarto艣膰 bez naruszania piecz臋ci?
22:46To nie by艂o tak. Piecz臋膰 by艂a nietkni臋ta.
22:49Oczywi艣cie. Gdy Ballard napisa艂 zeznanie, poszed艂em do Lorda Bromptona po 艣wie偶膮 kopert臋 i po偶yczy艂em jego piecz臋膰 do zapiecz臋towania jej.
22:58Wi臋c Lord Brompton wiedzia艂, co jest w 艣rodku? Nie. Nie zasta艂em go w domu. Kamerdyner wprowadzi艂 mnie do biblioteki, gdzie by艂 sejf i gdy czeka艂em na Lorda, w艂ama艂e艣 si臋 do sejfu? Otworzy艂em i po偶yczy艂em piecz膮tk臋.
23:13To rabunek. Niech pan mnie wi臋c aresztuje.
23:19Lord Brompton chyba nie potwierdzi oskar偶enia.
23:22W pozosta艂ych rolach.
23:37Zdj臋cia Gabor Poga艅.
23:42Wersja polska. Studio opracowa艅 film贸w w Warszawie.
23:46Zdj臋cia Gabor Poga.
23:52Zdj臋cia Gabor.
23:56Zdj臋cia Gabor Poga.
Comments

Recommended