- 1 day ago
Category
📺
TVTranscript
00:00Telewizja Polska
00:30Na motywach opowiadań Artura Conan Doyle'a
00:36Scenariusz Tudor Gates
00:39Muzyka Irwin Drake
00:45Reżyseria Val Guest
01:00Sprawa zmumifikowanych głów
01:05Poczta
01:15Jak myślisz, co to?
01:30Bomba?
01:33Może złota rybka w akwarium?
01:35O zgrozec
01:42Zmumifikowana głowa
01:44Tak, spodziewałem się tego
01:46Jako główny inspektor Scotland Yardu
01:55Często nie zgadzam się z metodami Sherlocka Holmesa
01:57Jest on czasem logiczny, przyznaję
02:00Ale jego metody są dalekie od tego, co nazywam normalną procedurą
02:03Z drugiej jednak strony, gdy stoję wobec sytuacji nielogicznych
02:07Wstępuję do niego nieurzędowo, rzecz jasna
02:09Pomaga mi niekiedy
02:11Niekiedy
02:14To szatańska sprawa, panie Holmes
02:21Dzień dobry, doktorze
02:22Dzień dobry, inspektorze
02:23Wiecie, co dostałem z postą dziś rano?
02:26Coś wstrętnego, doktorze
02:27Coś paskudnego
02:28Mam nadzieję, że panów nie zgorszę
02:30Ciekawe, co to może być
02:31Zmumifikowana głowa
02:38Mieliśmy taką na śniadanie
02:39Tak, to głowy z kolekcji skradzionej z domu pana Jamesa McIntyre z Hampstead
02:45Ten słynny podróżnik zaginął, tak?
02:48Najwidoczniej złodzieje jego też zagrali
02:50Jego żona była u mnie, ja ją przysłałem
02:52Ale nie rozumiem, dlaczego dostajemy tak szczególne dary
02:56To proste
02:57Dla mnie nie
02:59Krótko mówiąc, jest to ostrzeżenie, żeby się trzymać z daleka
03:03Okropne ostrzeżenie
03:06Jaki będzie ich następny krok?
03:09Przyślą żądanie okupu
03:11Gdzie?
03:13Tutaj
03:13Po co mieliby to zrobić?
03:16Ręczę, że tak będzie
03:17Przyniesie nam wiadomość rudy dorożkarz z obwisłymi wąsami i z czarną opaską na oku
03:21Co?
03:26Zobaczyłeś go przy drzwiach frontowych?
03:29Jestem Sherlock Holmes, przyniósł pan dla mnie list
03:33Dał go panu na postoju jakiś pan, latynos, ośniadej cerze
03:37Dziękuję
03:38Czego chcą?
03:4750 tysięcy funtów albo przyślą głowę McIntyre'a
03:51Myślisz, że to blef?
03:51Kto wie?
03:52Pani McIntyre mówiła o tym człowieku
03:54Mendoza, poszukiwacz przygód
03:56Dawny wróg jej męża
03:58Proszę pokazać
04:00Coś ci powiem, młodsonie
04:02My sobie żartujemy, ale to jest człowiek bardzo niebezpieczny
04:06I bardzo pewny siebie
04:07Istotnie
04:09Wyzwał nas obu, inspektorze
04:11Jesteśmy godnymi przeciwnikami, mam nadzieję
04:14Ale niech pan będzie ostrożny, te głowy kryją informacje
04:17Informacje?
04:18Nie widziałem
04:19To symboliczne ostrzeżenie
04:21On grozi nam również śmiercią
04:24Mówi, wara od tego
04:25To jasne
04:26Wiesz, oczywiście, że pani McIntyre jest wątłego zdrowia
04:32Tak, w tych okolicznościach trzyma się bardzo dobrze
04:34Zdołała zebrać te 50 tysięcy funtów?
04:38Chyba tak
04:38Lestrad nie zechce, żebyś ty je przekazał
04:41Wiem, bym gdzie chciał napełnić walizkę starymi gazetami
04:44Chyba nie wpadnie na tak głupi pomysł
04:47Pocięte gazety
04:49Tak zrobimy
04:50Och nie
04:53Ten facet to kanciarz, spryciarz
04:56Ojciec znał go, miał z nim do czynienia
04:58On się nie da nabrać na taką starą sztuczkę
05:00My wiemy, co robimy, młodzieńcze
05:04A co pan myśli, panie Holmes?
05:09Najważniejsze jest bezpieczeństwo pani męża
05:11Dopiero potem możemy próbować sztuczek z tym porywaczem
05:15Zgadzam się
05:16Wie pan równie dobrze jak ja, że gdybym ten brutal dostanie pieniądze
05:20Nie dam mu ich, dopóki nie zobaczę, że ojciec jest z dwóch i cały
05:24Ty, Freddy?
05:26Ja sam to załatwię
05:28Lepiej, żebym wysłał kogoś z moich ludzi
05:31Ciekawe, co tym razem pisze Mendoza
05:34Mendoza?
05:35Widzę znowu dorożkarza przy drzwiach
05:37Na pewno z wiadomością
05:38Skąd Mendoza wiedział, że jesteśmy tutaj?
05:41Właśnie
05:42On chyba zna każdy nasz krok, co nie?
05:45Dziwne, prawda?
05:46Dokładne wskazówki, jak ma dostarczyć pieniądze
06:10Pani syn, Freddy
06:12Poważne ostrzeżenie, żeby nie było policji
06:15Trzeba być ostrożnym inspektorze
06:19Nie będzie wiedział, że jesteśmy złapie, a my go zobaczycie
06:22Dziwne wskazówki, jak ma dostarczyć pieniądze
06:24Dziwne wskazówki, jak ma dostarczyć pieniądze
06:25Dziwne wskazówki, jak ma dostarczyć pieniądze
06:27Dziwne wskazówki, jak ma dostarczyć pieniądze
06:28Dziwne wskazówki, jak ma dostarczyć pieniądze
06:30Dziwne wskazówki, jak ma dostarczyć pieniądze
06:31Dziwne wskazówki, jak ma dostarczyć pieniądze
06:32Dziwne wskazówki, jak ma dostarczyć pieniądze
06:34Dziwne wskazówki, jak ma dostarczyć pieniądze
06:35Dziwne wskazówki, jak ma dostarczyć pieniądze
06:36Ten magazyn jest w podwórzu, tuż za rogiem.
07:05Do godna sytuacja, tu roi jak w króliczej klatce, rzeczywiście.
07:10Szczęśliwy człowiek, widzisz, smaży sobie kolację i pilnuje dołu więzni.
07:16Pilnuje czegoś więcej, Watsonie, to jeden z ludzi Lestrada.
07:21I ten pijany Romeo też. Spójrz na ich lśniące buty.
07:26Holmes, zdumiewasz mnie.
07:28A mnie czasami zdumiewa Lestrada.
07:31Nie wiem, czy i ta dziewczyna nie jest policjantką.
07:35Signore, grosz za melodię.
07:40Dzień dobry, spisuje się pan doskonale, panie Lestrade.
07:43Dziękuję.
07:45Proszę lepiej odejść.
07:47Masz zacny człowieku.
07:48Grazie, senia.
07:50Myślał, że dobrze się przebrał.
08:00Czy Mendoza to przejrzy? Oto pytanie.
08:05Samą porę.
08:11Chodź.
08:11Komendoza?
08:18Nie, Freddy.
08:30Czy tam jest naprawdę 50 tysięcy funtów?
08:33Tak.
08:34Dała je bogata rodzinę pani McIntyre.
08:37Niechętnie, ale dała.
08:38Teraz zobaczymy.
08:45Ojciec.
09:05Father?
09:07Ojcze.
09:08Ojcze.
09:08Ojcze.
09:10Ojcze.
09:27Ojcze.
09:30Ojcze.
09:36Ojcze.
09:38Ojcze.
09:39Tam, na dachu.
10:09Gdzie jest twój ojczym?
10:24Nic mu nie jest. Zostawiłem go w magazynie i pobiegłem sprowadzić pomoc.
10:31A więc to koniec.
10:33Chyba tak.
10:35Niestety to nie koniec.
10:36Mendoza może i nie żyje, ale pieniądze zniknęły.
10:47Moi ludzie klną się, że strzelali na postrach, a nie żeby go zabić.
10:51Dziwnie to brzmi, ale spudłowali, jak na latynosa ma zbyt jasną celę.
10:56Wasz Mendoza okazał się typkiem z East Endu, to niejaki Harry Marks,
11:00bukmacher, lichwiarz i zapaśnik.
11:03Ale nie szantażował i nie porywał ludzi.
11:06Nie, aż do teraz.
11:08Chyba ktoś nas bierze za łupców.
11:09Kto?
11:09Może ten, kto został porwany.
11:12McIntyre?
11:13Skąd, że człowiek z jego reputacją?
11:15Chodziłem z nim do szkoły.
11:16Ja też z różnymi chodziłem do szkoły.
11:18Jeśli nie McIntyre, to jego syn.
11:20Pasierp.
11:21James McIntyre ożenił się z wdową.
11:23Pasierp czy syn?
11:24Nie wierzę, by ten młody Freddy oddał pieniądze rzekomemu Mendozie.
11:28Możesz nie wierzyć, Holmes, ale nie możesz udowodnić.
11:32Jeśli ja nie mogę, musimy znaleźć kogoś, kto może.
11:34Spodziewałem się pana, panie McIntyre.
11:42Pan zdaje się, chodził do szkoły z doktorem Watsonem.
11:45Tak.
11:45Witaj, James.
11:46Witaj, John.
11:47Proszę na górę.
11:55Moja żona jest ciężko chora.
11:58Nieuleczalna choroba krwi.
12:01Jej dni są policzone.
12:03Ten wstrząs, ten skandal, nie wytrzymałaby tego.
12:08Daruje pan panie McIntyre, ale czy porwanie pana nie było dla niej wstrząsem?
12:12To co innego.
12:13Pański pasierp bardzo potrzebował pieniędzy.
12:15Groził, że zwróci się do matki.
12:18Tak.
12:18Ona nie jest bogata.
12:19To jej krewni mają pieniądze, ale już wiele razy pomogli Frediemu.
12:23Ja nie chciałem, żeby się dręczyła.
12:26Więc obaj łknuliście tę intrygę.
12:28Tak.
12:29A kim był Mendoza?
12:32Nie wiem.
12:33Znajomy Frediego.
12:34Miałem się ukrywać w tym magazynie przez kilka dni.
12:37Freddy przybył z walizką i dał mu ją.
12:40Nic w niej nie było.
12:42Wtedy straciłem głowę.
12:43On wziął walizkę, zaczął uciekać, myślał, że są w niej pieniądze.
12:46A one były w pasie, który Freddy mi założył.
12:51Pomysłowe.
12:53Zwłaszcza, że to Lestrat kazął pana odwieźć do domu i pomachał pieniądzom na pożegnanie.
12:58Ta śmierć zdjęła mnie z grozą.
13:03Freddy powiedział, że to przypadek, ale nie jestem tego pewny.
13:08Ma pan powód, żeby nie dowierzać pasierbowi?
13:11Czemu jednak przyszedł pan do mnie?
13:13Trzeba przyznać się policji.
13:15Ja nie myślę o sobie.
13:16Zrobiłbym to, ale błagam, niech pan oszczędzi tego mojej żonie.
13:19Zostało jej parę miesięcy życia.
13:21Żąda pan wiele.
13:35W najlepszym razie obu was obciąża oszustwo.
13:38W najgorszym także morderstwo.
13:41Rozumiem, że pan dał się nabrać i docelem pańską troskę o żonę, ale...
13:45Mogę tylko przyszedć, że zrobimy co w naszej mocy.
13:54Jaka jest dewizja twojej szkoły, Watsonie? Pamiętasz?
13:58Nil desperandum.
14:09Niech pana to podtrzyma. Do widzenia. Dziękuję.
14:15Nie trać nadziei.
14:23Przypomnę ci to w razie potrzeby.
14:31Wracamy na miejsce zbrodni łotżonej.
14:34Ale jakiej?
14:35I czy nie stajemy się teraz jej wspólnikami?
14:39Freddy to szubrawiec.
14:40Drwi z ojczyma, radząc, by przyznał się policji.
14:45Jaką rolę grał Mendoza?
14:48Myślał, że ma te pieniądze?
14:51Chyba tak.
14:52Jeśli nie policja go zabiła, to kto?
14:55A jeśli Freddy to dlaczego?
14:58On był tylko pomocnikiem.
15:00Ile byś mu zapłacił? 5%? 10%?
15:03Ja bym mu nic nie zapłacił.
15:11Watsonie, nieraz ci dokuczam, ale tym razem rozwikłałeś sprawę.
15:15Co ty mówisz?
15:16Chodź.
15:17Holmes!
15:36Co do diabła?
15:37Zdecydowałem się je zwrócić.
15:40To pan, oczywiście.
15:42Nie odbiera mi to apetytu.
15:43Był pan winien te pieniądze Harry'emu Marksowi.
15:47Za swoją pomoc miał dostać te sumy i jeszcze zarobić.
15:51Czy nie powinien pan zgłosić tego policji?
15:54Och, marmolada.
15:56W magazynie zamienił pan walizki i dał Harry'emu pustą.
16:00I wskazał go pan policji.
16:01A dla pewności zastrzelił go pan.
16:03Mózgiem tego wszystkiego był mój ojczym.
16:11Tak będę mówił.
16:14Chodził do szkoły z doktorem Watsonem.
16:16Wiedział pan o tym?
16:17Chyba słyszałem.
16:19Nie muszę zgłaszać tego policji.
16:21Jest inny rodzaj sprawiedliwości.
16:23O czym pan mówi? O brutalnej sprawiedliwości chłopcze.
16:26Takiej, jaką uznają przyjaciele Harry'ego Marksa.
16:29Oni myślą, że zabiła go policja.
16:30Ja powiem im prawdę.
16:31Nie uwierzą panu.
16:34Czyżby nazwisko Sherlocka Holmesa nie było znane na East Endzie?
16:37Uwierzą.
16:39Szkoda.
16:41Miałeś zadatki na wielkiego zbrodniarza.
16:44Marmolada doskonała.
16:46Dziękuję.
16:47Żegnaj, Freddy.
17:01Myślisz, że to podziała?
17:09Dowiemy się za kilka minut.
17:11Jeśli się nie przyzna, nie mogą go oskarżać o morderstwo, ale może odzyskamy pieniądze.
17:16Myślisz, że ucieknie?
17:18Bardzo się zdenerwował, gdy mówiłem o moich koneksjach we wschodnim Londynie.
17:21Nie wiedziałem, że je masz.
17:24Moja reputacja pozwala mi kłamać.
17:26Ty kłamiesz?
17:28Oczywiście.
17:28Jesteśmy gotowi, jeśli będzie uciekał.
17:58Nie wiedziałem.
18:26Nie wiedziałem.
18:26Jedzie.
18:33Za nim, żeby wam nie uciekł.
18:56Dzień dobry.
19:26Dzień dobry.
19:56Dzień dobry.
20:06Dzień dobry.
20:07Dzień dobry.
20:08Dzień dobry.
20:20Dzień dobry.
20:22Dzień dobry.
20:24Dzień dobry.
20:26Dzień dobry.
20:28Dzień dobry.
20:30Dzień dobry.
20:32Dzień dobry.
20:34Dzień dobry.
20:36Dzień dobry.
20:38Dzień dobry.
20:39Dzień dobry.
20:41Dzień dobry.
20:42Dzień dobry.
20:44Dzień dobry.
20:45Dzień dobry.
20:46Dzień dobry.
20:47Dzień dobry.
20:48Dzień dobry.
20:49Dzień dobry.
20:50Dzień dobry.
20:51Dzień dobry.
20:52Dzień dobry.
20:53Dzień dobry.
20:54Dzień dobry.
20:55Dzień dobry.
20:56Dzień dobry.
20:57Dzień dobry.
20:58Dzień dobry.
20:59Dzień dobry.
21:00Dobrze, że o to pytasz.
21:02Wargi zaciśnięte?
21:03Złe?
21:04Właśnie.
21:05Moi ludzie nie mają.
21:07Pan ma to na co dzień i już nie zauważa.
21:10Lestrat od rana do nocy widzi tylko policjantów i oczywiście przestępców.
21:14Równie ponurych z wyglądu.
21:16Zdumiewające.
21:17On tego w ogóle nie rozumie.
21:19Moim zdaniem to wrażenie powodują też buty policjantów.
21:22Nie przydają wdzięku.
21:24Oni wyglądają jakby się dusili.
21:26Podobne wrażenie robiły te zmumifikowane głowy.
21:29Stajesz się spostrzegawczy, Watsonie.
21:32Ja również to zauważyłem.
21:34Weź na przykład głowę Lestrada.
21:36Czasem przypomina zmumifikowaną.
21:38W powiększeniu oczywiście.
21:40Wyobrażam sobie Lestrada tak skurczonego.
21:43A ty?
21:44Przepraszam.
21:59W pozostałych rolach.
22:06Zdjęcia Gabor Pogany.
22:11Wersja polska Studio Opracowań Filmów w Warszawie.
22:18Zdjęcia Gabor Pogany.
22:29Zdjęcia Gabor Pogany.
22:32Zdjęcia Gabor Pogany.
Comments