Skip to playerSkip to main content
  • 5 months ago

Category

📺
TV
Transcript
00:00KONIEC
00:30KONIEC
01:00KONIEC
01:05KONIEC
01:06KONIEC
01:08KONIEC
01:10KONIEC
01:11KONIEC
01:21II połowa XVII wieku.
01:24Polska osłabiona wojnami szwedzkimi traci władzę na swych ziemiach północnych.
01:28Rosnący w siły elektor brandenburski Fryderyk Wilhelm wykorzystuje sytuację, aby ostatecznie oderwać Prusy książęce od Polski.
01:38Królewskie Lenno staje się suwerenną posiadłością elektora, a jego urzędnicy zaczynają wprowadzać swoje porządki.
01:45Mieszkańcy Prus nie chcą jednak zrywać więzów z Polską.
01:47Mnożą się konflikty niesprawiedliwości. Rośnie opór.
01:52Jedyną siłą, która może być oparciem dla pokrzywdzonych jest Rzeczpospolita.
01:58Za mną!
02:28Jako namiestnik elektora, księcia Fryderyka Wilhelma, jedynego i prawowitego władcy Prus książęcych,
02:56żądam, aby mieszczanin Lecka Jan Stolpecki, obwiniony o zdradę księcia elektora, katu na ścięcie wydany został.
03:10Pańba!
03:10Nie zezwolił!
03:14Hańba!
03:16Hańba!
03:16Hańba!
03:19Uczyście się!
03:22Nam tylko sądzić wolno!
03:24Nam, wolnym stanom pruskim!
03:27To godzi naszą wolność i prawa, które od lat Rzeczpospolita nam gwarantowała.
03:34Wykonać wyrok!
03:35〜혼!
03:37Ale można!!!
03:37Otis Shiś!
03:38Iztis Kośni
03:40Otis Shiś!
03:41Iztis Kośni
03:42Pytacie, czego dopuścił się Jan Stolpecki?
04:07Podburzał stany przeciwko władzy elektorskiej, sejmiki zwoływał, delegatów do Rzeczypospolitej słał. Sam chciał do króla polskiego jechać, by u stóp jego o pomoc przeciwko naszemu panu, księciu Fryderykowi prosić.
04:32Jako namiestnik wszystkie te czyny za zdradę elektora uznać muszę.
04:43Wolności naszych, praw naszych, dziełownicy!
04:49Wciąż wszystko!
04:52Wolność tam zdeptana!
04:55Hańba!
04:56Dziękujemy!
04:58Dziękujemy!
04:59Dziękujemy!
05:00Zdjęcia
05:02Wielkie
05:04Dziękujemy!
05:07Dziękujemy!
05:09Przejście do pułkownika do Wgirda.
05:32Mam rozkaz kapitana Knota nikogo nie wpuszczać.
05:36Puszczaj.
05:39Puszczaj.
06:09Puszczaj.
06:11Puszczaj.
06:13Puszczaj.
06:15Puszczaj.
06:17Puszczaj.
06:19Puszczaj.
06:21Puszczaj.
06:23Puszczaj.
06:25Puszczaj.
06:27Puszczaj.
06:29Puszczaj.
06:31Puszczaj.
06:33Puszczaj.
06:35Puszczaj.
06:37Puszczaj.
06:39Puszczaj.
06:41Puszczaj.
06:43Puszczaj.
06:45Puszczaj.
06:47Puszczaj.
06:49Puszczaj.
06:51Puszczaj.
06:53Puszczaj.
06:55Puszczaj.
06:56Puszczaj.
06:57Puszczaj.
06:59Puszczaj.
07:01Puszczaj.
07:03Puszczaj.
07:05Puszczaj.
07:07Puszczaj.
07:08Puszczaj.
07:09Puszczaj.
07:10Puszczaj.
07:11Puszczaj.
07:12Puszczaj.
07:13Puszczaj.
07:14Puszczaj.
07:15Puszczaj.
07:16Puszczaj.
07:17Puszczaj.
07:18Puszczaj.
07:19Puszczaj.
07:20Puszczaj.
07:21Puszczaj.
07:22Puszczaj.
07:23Puszczaj.
07:24Puszczaj.
07:25Puszczaj.
07:26Puszczaj.
07:27Puszczaj.
07:28Puszczaj.
07:29Puszczaj.
07:30Zdrada! Prawdziwie mówi! Prawdziwie! Nie przyjął bądek głosy!
07:35Odebrać mu głos! Zdrada! Mógł Krzysztofie!
07:39Cisza! Spokój!
07:42Pułkowniku, księże elektor wysoko ceni swoich oficerów,
07:50ale też bezlitośnie każe tych, którzy przeciw niemu występują.
07:56Nie występuję przeciw elektorowi.
07:58Póki lennikiem Rzeczypospolitej był, wolności praw naszych przestrzegał.
08:03I nadal, oby dobry Bóg tak zrządził, respektować je będzie.
08:08Występuję przeciw urzędnikom księcia elektora,
08:12którzy niezgodnie z prawem pruskim urząd swój sprawują.
08:16Jedno jest prawo w Prusiech i jeden sędzia.
08:20Książę elektor.
08:24Jan Stolpecki dopuścił się...
08:27Znam oskarżenie.
08:28Wysoka Izbo.
08:38Mieszanin Jan Stolpecki dopuścił się zdrady.
08:42Tak twierdzi jego ekscelencja, namiestnik Eryk von Holstein.
08:45Stolpecki słał posłów do Rzeczypospolitej,
08:51która od lat wolność stanom pruskim gwarantowała.
08:53To nie zdrada, wysoka Izbo, a wierność prawu, które nasi ojcowie od wieków dla tych ziem wywalczyli.
09:02On wierzył, że korona jak kiedyś weźmie jego nas pod swe opiekuńcze skrzydła.
09:11A teraz stoi wśród nas oskarżony, a przecież ona, co naszą wolność walczył.
09:18I nie jest w tej walce sam.
09:20O tym, pan ekscelencjo, dobrze wiesz i tego najbardziej się obawiasz.
09:25Dlatego każde słowo wolności przemocą zdławić pragniesz.
09:29Jako polski szlachcic i pruski oficer, któremu Rzeczpospolita od lat wolność gwarantowała,
09:41w imieniu szlachty i stanów żądam, aby obwiniony Jan Stolpecki zgodnie z prawami naszymi
09:47przez Stany Pruskie był usądzony.
09:48Pytam, ekscelencjo, gdzie ławnicy?
10:03Gdzie Stany, które sądzi Ci sprawiedliwy wyrok wydać winny?
10:07Ja, namiestnik elektora, jedynym sędzią w Lecku jestem.
10:11Kto już, ekscelencjo, dał Ci to prawo?
10:13Książę elektor, któremu Rzeczpospolita Prusy książęce w suwerenne władanie oddała.
10:22Koniec Waszych rządów!
10:25Niech żyje państwo pruskie przez jedynego władcę rządzone.
10:30Wiborz! Niech żyje!
10:32Nie zezwoli!
10:34Nie zezwoli! Nie zezwoli na to!
10:38Jesteś ekscelencjo nędznym, elektora sługo.
10:41Nędznym, bo sam jesteś niczym.
10:47Ty zdrajco!
10:49Odpowiesz mi za to!
10:50Choćby dziś!
10:53Ale już nie tą szpadą!
10:54Wielka to szkoda dla księcia elektora, że tak dziennik oficerów traci ze swoich szerejów.
11:14Wyrok w mocy utrzymujemy.
11:16Rzeczpospolita na tę ziemię powróci.
11:25Tak nam dopomóż Bóg.
11:27Obrady izby uważamy za zamknięte.
11:41Reprowadzisz go!
11:42Obrady z
11:54Obrady z
12:00Dzień dobry.
12:30Będę czekał w starym borze.
12:35Wypoczęte konie ze sobą przywiodę.
12:40Idziemy, synu.
12:43Dokonij, wasz mościowie.
12:50Zdrożeni zrozy jesteśmy.
12:52Użyczysz wam pani burzowskiej gościny?
12:55Mój dom zawsze otworem dla waszych miłości stoi.
13:00Dzień dobry.
13:02Dzień dobry.
13:03Dzień dobry.
13:05Dzień dobry.
13:07Pośpieszajcie panowie. Do południa niewiele czasu stało.
13:34Pachołków wnes skrzykniemy.
13:35A wóz przygotowany.
13:36Dziękuję.
13:39No i na nas już czas.
13:41Pamiętajcie, tylko ogłoszyć.
13:44Słyszałeś?
13:45Co?
13:46Tylko ogłoszyć.
13:48Proszaj.
13:51Co tam Kasper?
13:52Rynek pełen ludzi.
13:54A na wasz mościów pan Korzycki u pana Senkosza czeka.
13:56Wiatr ucichł.
14:04Widać i buchnąc przyjem.
14:06Zaprowadźcie ich, wasz mościowie.
14:07Jeno tylnym wyjściem, aby kto niepotrzebny nie zauważył.
14:11Co wasz mościowie czynić macie?
14:13Pamiętacie dobrze.
14:14Tak, panie pułkowniku.
14:17Panie pułkowniku.
14:19Co tam?
14:19Dragoni w Radziwiłłowscy pod wieczór w Lecku stanąć mają.
14:24Rotmist z zarempaniem i dowodzi.
14:30Stać!
14:33Mamy rozkaz nikogo, by zglej tu nie przepuszczać.
14:49Zatrzymać.
15:09Ja, klar.
15:10Zatrzymać się.
15:12Zatrzymać.
15:19Wasz mościowie, wasz mościowie, wasz mościowie, ciszej waść, bo ich pobudzisz.
15:34Już, żeby się zląkł o was. Pan pułkownik kazał jednego konia zabrać.
15:39Wierz mojego. I na jednym was przegonim.
15:49N村cy nie stąpił.
15:51Z�ąkł losing.
15:54Kur�.
15:59Zadnę się.
16:01Zadnę się.
16:04Zadnę się.
16:08Zadnę się.
16:14Zadnę się.
16:19KONIEC
16:49KONIEC
17:19KONIEC
17:49KONIEC
18:19KONIEC
18:33KONIEC
18:37KONIEC
18:39I jego następcy.
18:41Wszystko jest w ręku Boga.
18:46Zaczynać!
18:56Następne na dziwie, Horsznaj!
18:58Skonij!
19:02Skonij!
19:09Skonij!
19:25Skazaliście na ścięcie Jana Stolpeskiego,
19:28który wolności i praw naszych bronił.
19:32Niechże go lud pruski osądzi.
19:35Czy winien jest zdrady jego elektorskiej wysokości,
19:38który z woli króla władzę swą tu sprawuje?
19:41Winien!
19:42Ich pytam!
19:44Nie winien!
19:45Nie winien!
19:46Nie winien!
19:53Rozwiązać!
19:57Nie winien!
20:00Nie winien!
20:01Nie winien!
20:03Nie winien!
20:04Nie winien!
20:05Nie winien!
20:06Nie winien!
20:08No i co tam?
20:12Jeszcze ich nie widać!
20:18Dragoni!
20:21Zamykujemy!
20:22Zamykujemy!
20:35Zamykujemy!
20:36Zamykujemy!
20:37Na podnikę do pochodzika!
20:38Zatrzymaj się!
21:02Beź ty!
21:09Puszczaj!
21:28Dosyć! Zatamtim!
21:38Zatakuj!
21:49Zatakuj!
21:50Zatakuj!
21:58Zatakuj!
22:00Zatakuj!
22:04Zatakuj!
22:07Zatakuj!
22:09Podoba!
22:12Zatakuj!
22:14ða!
22:19Zatakuj!
22:30Co tu się stało?
22:39Za nimi! Koja!
23:00Co tu się stało?
23:30Co tu się stało?
24:00Co tu się stało?
24:30Co tu się stało?
25:00Co tu się stało?
25:19Zajdź!
25:42Spotkałem cię, Krzysztofie.
25:44Przeżegnaj się.
25:50Zostęp go, Baśkatu!
25:51Zajdź!
26:01Zajdź!
26:05Zajdź!
26:15Zajdź!
26:18Zajdź!
26:21Gdyby!
26:46Słyszał!
26:47Słyszał!
26:48Słyszał!
26:49Słyszał!
26:50O, skóry!
27:02Ekszelencio!
27:07Spór między mną a rotnistrzem Zarembą powstał,
27:11który z nas Dowgichda pojmał.
27:13Miałem go już na sztychu.
27:16Śmiertelny to mój od lat nieprzyjaciel.
27:18Pozwólcie, niech nasze szpady spór rozstrzygną.
27:23Do pierwszego trafienia.
27:48Znaczymy.
27:52Znaczymy.
27:54Znaczymy.
27:56Znaczymy.
27:57Znaczymy.
27:58Znaczymy.
27:59Znaczymy.
28:00Znaczymy.
28:01Znaczymy.
28:02Znaczymy.
28:03Znaczymy.
28:04Znaczymy.
28:05Znaczymy.
28:06Znaczymy.
28:07Znaczymy.
28:08Znaczymy.
28:09Znaczymy.
28:10Znaczymy.
28:11Próbują sumienia w pełnych garncach utopić.
28:19Holstein na zamku ficelstwo ucztą przyjmuje.
28:24Pewnie przy kielichach egzekucję umyśla.
28:28Cicho baść. Rond idzie.
28:41Przeszukać.
28:57Przeszukać.
29:01O czym tak rozmyślacie?
29:19O czym tak rozmyślacie?
29:22O niczym, panie oficerze.
29:35Już ja wiem, co w tych waszych łbach siedzi.
29:41Wolności wam się zachciewa, co?
29:44My kupcy, wasza wielmożność.
29:47Książę elektor też handlować pozwala.
29:50Pozwala, powiadasz.
29:52Beczki puste, ale pewnie piwniczka pełna, co?
29:57E, wino młode, wasza wielmożność.
30:00Prowadź do piwnicy, zobaczymy.
30:02Jezus Maria.
30:09Co tam mruczysz?
30:10Zamek ktoś wydawał?
30:11Złodzieja.
30:12Złodzieja.
30:13Zobaczmy, co to za szczury zamek przegryzły.
30:16Złodzieja.
30:17Złodzieja.
30:18Złodzieja.
30:19Złodzieja.
30:20Złodzieja.
30:21Złodzieja.
30:22Złodzieja.
30:23Złodzieja.
30:24Złodzieja.
30:25Złodzieja.
30:26Zamek ktoś wydawał.
30:29Złodzieja.
30:31Zobaczmy, co to za szczury zamek przegryzły.
30:36No, ruszaj.
30:38Ruszaj pierwszy.
30:52Ruszać się.
30:56Poświeć.
31:00Naprzód.
31:06Stać.
31:14Naprzód.
31:26Na kogo pan, ekscelencjo, w tej walce stawia?
31:41Daję pięć dukatów na mojego oficera.
31:45Kapitan Knotę znakomicie szpadą włada.
31:49Dziesięć na Dragona.
31:51Dziesięć na Rajtara.
31:53Dziesięć na Rajtara.
31:55No.
31:57Panteras.
31:59Panteras.
32:01Panteras.
32:03Panteras.
32:05nie o tej walce myśli, ekscelencjo.
32:17Panteras.
32:19Panteras.
32:21Nie o tej walce myśli, ekscelencjo.
32:25Panteras.
32:27Panteras.
32:29Nie o tej walce myśli, ekscelencjo.
32:31Knot arriv.
32:35Docet już rozcięty zostanie.
32:40Z buntownikami.
32:41Klęska to już będzie zupełna.
32:45Ścinając oficera wraz z mieszczanami przyznaję pan,
32:47że oba te stany działają przeciwko polityce elektora.
33:17KONIEC
33:47KONIEC
34:17Niech pan spojrzy, ekscelencje.
34:43To ostrze winno było utkwić w gardle Dowgilda.
34:46Jest mi pan winien dziesięć dukatów.
34:50Dowgilda należy ściąć na oczach tłumu.
34:55I należy temu rozgłos nadać.
34:58Nie lubię takich widowisk.
35:00Obiecywał pan wesołe teatrum na dzisiejszy wieczór.
35:04Długo przyjdzie nam jeszcze czekać?
35:06Komedian ci już gotowi.
35:09A ja jeszcze zajrzę do więźnia.
35:13Chciał, żebym mu jeszcze dziś
35:15placu dotrzymał.
35:17Mój życie.
35:21Tak, słończymy.
35:23Mój życie.
35:23Tak, słończymy.
35:28Zdjęcie.
35:28KONIEC
35:58KONIEC
36:28KONIEC
36:34No? Co tam?
36:36W porządku, panie kapitanie.
36:58Dzień dobry.
37:28Dzień dobry.
37:58Dzień dobry.
38:17Odcieraj. Odcieraj.
38:27Provadź.
38:29Dzień dobry.
38:31Dzień dobry.
38:33Dzień dobry.
38:35Dzień dobry.
38:37Dzień dobry.
38:39Dzień dobry.
38:41Dzień dobry.
38:43Dzień dobry.
38:45Dzień dobry.
38:55Dzień dobry.
38:57Dzień dobry.
38:59Dzień dobry.
39:01Dzień dobry.
39:03Dzień dobry.
39:05Dzień dobry.
39:07Dzień dobry.
39:09Dzień dobry.
39:11Dzień dobry.
39:13Dzień dobry.
39:15Dzień dobry.
39:17Patrz mi w oczy.
39:20W oczy!
39:22Patrz!
39:24Tak.
39:26Jakbyś śmierci w oczy patrzył.
39:31A jutro z katem się pobratasz.
39:39Podciągaj!
39:45Puść go!
39:47Do jutra, panie pułkowniku.
40:03Otwieraj!
40:05Otwieraj!
40:07Owio!
40:08Aby do jutroiu!
40:08Gaz gallę!
40:11Pł kierka!
40:14To
40:17Hla 15
40:18Zagrę godz Duch
40:19KONIEC
40:49KONIEC
41:19KONIEC
41:49KONIEC
41:51KONIEC
41:55KONIEC
41:59KONIEC
42:01KONIEC
42:11On wie rei?
42:19Otwieraj.
42:49Kto jest rowieśnic na to?
43:12Tak oto trzeba kobiety zgodzując.
43:15Najpierw kwiatami,
43:17a winem późniejsze chwile rozgrzewać.
43:23Co tam nasz pułkownik?
43:29Przesyła panu ukłony, Margrabio.
43:32Klucznik?
43:44Klucznik?
43:56Ani hipnie, panie pułkowniku.
44:00Na dole.
44:02Na dole.
44:04Dwóch strajników pilnuj.
44:06Zaczynają się charce panów oficerów.
44:20Zaczynają się charce panów oficerów.
44:32Kulcznik?
44:34Kulcznik?
44:36Kulcznik?
44:38Kulcznik?
44:40Zacznij.
44:48Kaszeper.
44:52Sznur.
44:54Dzień dobry.
45:24Co tam?
45:26W porządku, panie pułkowniku.
45:54Dzień dobry.
46:24Dzień dobry.
46:54Dzień dobry.
47:24Dzień dobry.
47:26Dzień dobry.
47:32Dzień dobry.
47:54Dzień dobry.
48:24Dzień dobry.
48:26Nie.
48:27Nie, nie, nie.
48:28Zostaw.
48:29Nie.
48:30Nie.
48:31Nie.
48:32Nie.
48:33Nie.
48:34Dostaw ją.
48:36Dostaw ją.
48:37Miesz broń.
48:54Dzień dobry.
49:24Dzień dobry.
49:54Dzień dobry.
50:24Dzień dobry.
Comments