- 5 months ago
Category
😹
FunTranscript
00:00W rolach głównych
00:06Na miłość nie ma recepty
00:17Odcinek 20
00:19W pozostałych rolach
00:30Que algoritmo programó
00:34El principio y el final
00:37De esta historia a la medida de los dos
00:42Un millón de veces lo pensé
00:48Mi corazón viajero
00:53Te has cansado de dudar
00:56Ahora sí, ahora no
00:59Sí o sí
01:02Estoy queriéndote
01:07Sí o sí
01:09Y tú me quieres a mí
01:13Es amor
01:15Cien mil veces más que amor
01:18No te vayas por favor
01:21Esta noche es nuestra
01:23Quédate conmigo, sí
01:26Sí o sí
01:27¿No te vayas por favor?
01:32No te vayas por favor
01:34Nigdy bym tego nie zrobił
01:35No te vayas por favor
01:37Tylko bądź cichutko
01:38I nie ruszaj się
01:39Dopóki nie wyjdziemy ze szpitala
01:41w obrę sekretycji hospitalu.
01:432.19
02:11Skończył sprzątać salę.
02:23Musimy porozmawiać na osobności.
02:27Gdzie dziewczynka?
02:30Salowy ją zabrał.
02:32To mój były mąż.
02:35Przysięgam na Boga,
02:36że nic nie wiedziałam o jego planie.
02:38Nazywam się Pasroble
02:42i to jest mój adres.
02:44Może pani przyjść i mnie sprawdzić,
02:46ale proszę pozwolić mi zatrzymać dziecko.
02:52Błagam.
02:54Proszę wstać.
02:59Złamie etykę zawodową,
03:01ale uwierzę wam.
03:03Naprawdę?
03:03Widziałam, jak przestraszona jest ta dziewczynka
03:10i jak bardzo ją pani kocha,
03:12więc zaryzykuję.
03:14Niech Bóg pani wynagrodzi.
03:18Naprawdę jesteśmy dobrymi ludźmi.
03:21Dziękuję, że pani nam uwierzyła.
03:24Zachowam pani dowód.
03:27Dam wam kilka minut,
03:28a potem muszę zgłosić,
03:30że dziewczynka zniknęła.
03:31Wiem.
03:33Robię to dla dobra dziecka.
03:36W końcu będzie pani musiała się przyznać.
03:43Oby Fermin nie pogorszył sprawy.
03:47Musisz być silna.
03:49Halo?
03:51Fermin zabrał Lunę?
03:52Tak.
03:54Idźcie na parking
03:55i znajdźcie taksówkę Fermina.
03:59Biegniemy.
03:59Dokąd naparki?
04:02Dale, vámonos!
04:11Zaraz wyjdziemy.
04:13Uważaj!
04:13Uważaj!
04:13Fermin gotowy.
04:33Odwrócimy jej uwagę.
04:36Co ty robisz?
04:37Chcesz nas zostawić?
04:40Ty, Judaszu.
04:42Jestem Pepa,
04:43a to są moje rysunki.
04:46Ty, egoisto.
04:47Puszczaj.
04:49Ochrona.
04:56Biegiem.
04:58Fermin zostawił kluczyk na oponię.
05:00Nie umiem prowadzić.
05:02Ja dam radę.
05:06Nie uderz w niego.
05:08Nie daj Boże.
05:12Wsiadaj.
05:16Uratowałaś Lunę przed zabójcą.
05:18Prowadzenie wozu to pestka.
05:20Musisz mi pomóc.
05:21Patrz, czy wszystko dobrze robię.
05:23Uspokój się.
05:25Błagam Cię.
05:27Boże, dopomóż.
05:29Muszę wycofać.
05:33Powoli jak w grze.
05:36Dalej.
05:38Jeszcze trochę.
05:49Użyj windy służbowej.
05:50Przepraszam, pomyliłem się.
05:54Dziękuję.
06:01Kot trzy.
06:03Do ambulatorium.
06:04Idę.
06:10Puszczaj.
06:13Stłukę Cię na kwaśne jabłko.
06:15Pożałujesz, że się urodziłeś.
06:20Wynocha stąd.
06:27Co tu się dzieje?
06:29Przestać natychmiast.
06:32Wynocha.
06:33Zgłaszam zaginięcie pacjentki.
07:03Fermin, da radę?
07:08Nie ma wyjścia.
07:10Najświętsze panienko, pomóż nam uratować Luna.
07:15Jest.
07:19Szybko.
07:20Ochroniarze zaraz będą.
07:22Chodź, kochanie.
07:25Skur się, żeby Cię nie widzieli.
07:27Co teraz?
07:32Jedźcie dwa bloki dalej.
07:33Czekajcie tam na mnie.
07:35Dobrze.
07:39Zakryj Lunę, żeby nikt jej nie zobaczył.
07:42Gazu.
07:44Spokojnie.
07:44Oddychaj.
07:45Narobiłeś nam problemów.
07:55Zawsze byłem czarną owcą.
07:58Żebym Was tu więcej nie widział.
08:02Kto chciałby tu wracać?
08:05Mówiłeś prosto z serca.
08:07Ty też mnie obraziłeś.
08:08Mama, ciotka i Luna czekają w taksówce.
08:15Tam się spotkamy.
08:16Mariela, nos vemos.
08:31Salud.
08:46Twoja córka z dów ma urlop?
08:57Paz miała sytuację awaryjną?
09:01Co za niespodzianka.
09:04Powinna zostać pielęgniarką i pracować w szpitalu.
09:10Praca nie ucierpi.
09:12Pani Elwiro, ja gotuję dla Państwa coś pysznego.
09:18Tortilla to pokarm Bogów.
09:21Cześć babciu.
09:23Kochanie, jak poszło?
09:26Dobrze, tata był ze mną.
09:29Ktoś coś mówił o tortili?
09:34Umyj ręce. Tortilla nie jest dla człowieka na poziomie.
09:42Tortilla to nie pokarm biedoty,
09:50a część tożsamości każdego Meksykanina.
09:59Wszystko gotowe, zaraz podam do stołu.
10:02Dziękuję, pani Lupito.
10:04U pas w porządku?
10:06Mam nadzieję.
10:08Porozmawiamy o tym, co się stało w komisariacie?
10:15Idiota nie chciał nic powiedzieć.
10:19Umówimy na osobności.
10:22Teraz muszę zająć się Boskiem.
10:24Musimy porozmawiać.
10:37Idę.
10:41Otwórz.
10:43Już idę.
10:44Dlaczego się denerwujesz?
10:55Wszystko gra?
10:59Tak, przebierałem się.
11:03Co to za zapach?
11:06Odświeżacz powietrza?
11:09Tak.
11:10Widziałem na nagraniu, jak obrażałeś pas.
11:19Musiało chodzić o kucharkę.
11:21Chodzi o ciebie.
11:24Musisz pozbyć się gniewu, który się w tobie zgromadził.
11:37Musimy wracać do domu.
11:38Przyspiesz.
11:44Radiowóz.
11:46Jedź, zachowuj się normalnie.
11:48Śmiechaj się.
11:50Czy oni nas obserwują?
11:54Pojechali w drugą stronę.
11:59Gniarze ścigają złodziei.
12:02Jesteśmy złodziejami?
12:05Nie.
12:05Zamieniamy się.
12:09Nie dam rady dłużej prowadzić.
12:11Dobrze, zatrzymaj się tutaj.
12:15Nie wyrywaj mi włosów.
12:18Przestańcie się kłócić jak dzieci.
12:23Szybko do domu.
12:24Gdzie radiowóz?
12:29Chyba zawrócił.
12:31Jedziemy prosto.
12:33To najzabawniejsze, co mi się przytrafiło.
12:38Chyba.
12:39Nie pamiętam.
12:41Zabawa to najlepsze określenie na tę sytuację.
12:43Co z tobą?
12:47Łapy precz.
12:48Przestańcie.
12:54Pas, dlaczego mam się chować?
12:56Nikt nie może wiedzieć, że jesteś ze mną.
13:03Dlatego musiałaś schować się w wózku i w domu.
13:07Nie lubię być zamknięta.
13:10Pamiętasz, jak mówiłaś mi, że chcesz być ze mną?
13:13Tak.
13:14Chcę być roble, wrócić do domu i przytulić kocyka.
13:17Już niedługo, kochanie.
13:26Nie jestem tak dobry jak ty, ale wiem, jak się bronić.
13:31Dam ci wycisk.
13:36Mogę ci zrobić krzywdę.
13:39Wolę, żebyś zranił mnie szablą, niż żeby żal rozdzierał ci serce.
13:45Dlaczego odwracasz się plecami do problemów?
13:48Staw im czoła.
13:50Nie jesteś dzieckiem.
13:59Dlaczego jesteś taki zły?
14:01Chodzi o mamę?
14:02Zamknij się.
14:04Najpierw mi powiesz, skąd w tobie tyle nienawiści.
14:09Nie mogę znieść, że nazywają cię zabójcą
14:13i że moje rodzeństwo cierpi.
14:18Wkurza mnie, że nie jesteśmy już dla ciebie priorytetem.
14:22Że pierwsza, lepsza kobieta zajmuje miejsce mamy.
14:26Jestem samotny i wściekły na tego dupka, który zabił mamę.
14:30Jedyna osoba, która mnie słuchała, odeszła i nigdy nie wróci.
14:39Już dobrze, synu.
14:58Nie mów tak.
14:59Będę z tobą we wszystkich twoich bitwach, aż do ostatniej.
15:05Wszystko będzie dobrze.
15:17Musimy ocieplić wizerunek Estebana.
15:19Idę na kolację z chinebrą.
15:28Jestem damą, wypada się pożegnać.
15:31Dasz nam chwilę?
15:32Oczywiście.
15:32Nie znudzi ci się uprzykrzanie mi życia?
15:45To ty zaniedbałeś dzieci.
15:52Wszystko w twoim życiu kręci się wokół pracy.
15:58Jesteś obecnym dyrektorem, ale nieobecnym ojcem.
16:02Uciekałem do pracy, bo nigdy nie byłem wystarczający.
16:05Od rozwodu nastawiasz dzieci przeciwko mnie.
16:08Po co mnie zostawiłeś?
16:13To twoja zemsta?
16:16Nie rozumiem.
16:17Dlaczego nie chcesz dać mi spokoju, skoro nigdy mnie nie kochałaś?
16:24Kochałam cię.
16:26Nadal cię kocham, Kenso.
16:31Przestań kłamać.
16:33Kto kocha, nie krzywdzi.
16:34A ty robisz to cały czas.
16:39Nigdy nie byłem dla ciebie wystarczająco dobry i silny.
16:43Widzisz we mnie tylko bankomat.
16:46Nie pozwolę ci zabrać pieniędzy, heronima.
16:51Jak mnie powstrzymasz?
16:55Przejmę opiekę nad dziećmi.
16:58Nie chcę, żeby z tobą mieszkały.
17:04Szybko, żeby nikt nas nie zobaczył.
17:08Znów ją uratowałaś.
17:14Zrobiliśmy to razem.
17:16Dzięki, rodzinko.
17:18Proszę, wybacz mi.
17:20Nie musimy już uciekać.
17:22Przebiorę się, bo wyglądam śmiesznie.
17:24Peppa, Salo, pomóżcie.
17:30Usiądź malutka.
17:31Musisz odpocząć.
17:35Ugotuję ci pyszną zupę.
17:37Nigdzie się stąd nie ruszaj.
17:41Nie uciekniemy.
17:42Prawda, kocyku?
17:46Cieszę się.
17:47Zaraz wrócę.
17:50Zaczekajcie.
17:54Udnia w szpitalu była na pokaz, prawda?
17:57Dlaczego tak wrogo na siebie patrzycie?
18:01Niech twój idealny synek ci powie.
18:03Kto?
18:04Co z wami?
18:05Powiedzieliśmy sobie kilka przykrych słów.
18:12To ty powiedziałeś przykre słowa mnie.
18:15Przestańcie.
18:18To Hema odbiorę.
18:21Może jej ciotka pozwoli nam otworzyć knajpę.
18:26Jak się czujesz?
18:30Dziwnie.
18:32Kręci mi się w głowie.
18:33Zamknij oczka i oddychaj głęboko.
18:41Boli.
18:43Nie podoba ci się?
18:45Nie jesteś artystką i nigdy nie będziesz.
18:54Dlaczego mama mnie nie kocha?
18:57Co się dzieje?
18:59Mój wujek ma brązowe włosy.
19:03Pamiętasz, co zrobił?
19:06Patrzył na mnie, a ja spytałam, dlaczego mama mnie nie kocha.
19:16Lecisz?
19:19Mówiłem.
19:22Założyliśmy się o drinki.
19:25O, pięć dych.
19:26Odpuść.
19:28Nie chcę się kłócić.
19:32Co z tobą?
19:39Nie chcę cię stresować, ale proszę...
19:44Opowiedz mi wszystko, co pamiętasz o mami i wujku.
19:50Dobrze?
19:51Znasz ich?
19:56Tak.
19:59Zabierzesz mnie do nich?
20:04Co zrobimy z dzieckiem?
20:06Problemy zdarzają się w każdej rodzinie.
20:18Ważne, żeby je rozwiązywać.
20:21Inaczej będą się za nami ciągnęły w nieskończoność i psuły nasze relacje.
20:30Jak twoją z dziadkiem?
20:31Nie chcę, żeby nam przytrafiło się to samo, co spotkało mnie i mojego ojca.
20:47Pepa, zabierz Lunę.
20:51Porysujemy.
20:53Kocyk też.
20:55Nie kłamałam.
20:57Mieszkam tu z rodziną.
20:58Może pani mnie kontrolować?
20:59Uczyniła mnie pani wspólniczką.
21:04Moja kariera jest zagrożona.
21:06Łami przez panią i jeśli mnie złapią, stracę licencję.
21:11Proszę, niech pani usiądzie.
21:15Przepraszam, że panią w to wciągnęłam.
21:18Sam nie jest moją córką, ale sześć lat temu urodziłam dziecko i zostało mi skradzione.
21:25Czy pani kariera jest ważniejsza niż jej życie?
21:30Pani zadaniem jest ratowanie życia.
21:33Niech mi pani pomoże ją ocalić.
21:38Co się dzieje?
21:40Zasłużyłeś na to.
21:41Złamałeś mi serce.
21:44Zamknijcie się.
21:46Nie wiem, o czym mówisz.
21:47Wirtujesz z każdą laską, a my mamy uczucia.
21:53Obwiniasz mnie o całe zło świata.
21:56Nie pamiętasz tego pocałunku?
22:00Ogłosiłeś w necie, że spotykasz się z bogaczką Nalą.
22:05Galą.
22:07Nala to lew.
22:08Nie obchodzi mnie jej imię.
22:10Nie dość, że mnie zdradziłeś,
22:12to jeszcze masz inną dziewczynę kilka dni później?
22:15Nie masz wstydu.
22:17Wynoś się.
22:22Co jest, brachu?
22:25Masz przerąbane.
22:31Kochani,
22:34Gio wróciła.
22:36Razem studiujemy projektowanie mody.
22:39Przeżyłyśmy razem dobre i złe chwile.
22:42Jesteśmy jak bliźniaczki.
22:45Mój tata oficjalnie jest niewinny,
22:47więc nie będziemy już się ukrywać.
22:51Na razie Galactics.
22:59Co piszą w komentarzach?
23:04Powiedz mi prawdę.
23:06Jaką?
23:07Myślisz, że jestem gruba?
23:09Jasne, że nie.
23:11Wyglądasz przepięknie.
23:12Czasami nawet nie wiem, kim jestem.
23:25Są dni, kiedy czuję, że nie radzę sobie w roli ojca.
23:30Chciałbym być blisko ciebie,
23:32ale wiem, że rodzic i przyjaciel to dwie różne osoby.
23:36Babcia wywiera na mnie presję w firmie.
23:40Jako mężczyzna czuję się samotny.
23:47Tęsknię za twoją mamą
23:49i muszę z tym żyć.
23:51Rozumiem, że czujesz się samotny, będąc wdowcem.
24:01Ale czy musisz się interesować akurat pas?
24:06Nie odpuścisz?
24:08Prawie się pocałowaliście.
24:10Teraz to ty musisz przyznać, co czujesz.
24:24Kiedy zaakceptujesz prawdę?
24:27Przepraszam, przesadziłam.
24:41Pani kariera jest ważna.
24:44Etyka jest na pierwszym miejscu.
24:48Możemy razem iść na policję.
24:51Ilku policjantów współpracuję z ludźmi,
24:53którzy chcą skrzywdzić sam.
24:57Mamy związane ręce.
25:00Chciałabym zgłosić sprawę
25:01i otrzymać wsparcie władz,
25:02żeby chronić życie sam.
25:05Ale nie mogę.
25:07To przestępstwo.
25:08Może pani trafić do więzienia.
25:23Wow.
25:27Esteban darzy mnie coraz większym zaufaniem.
25:31Zasugerowałam, żeby nie wiązał się z żadną kobietą.
25:35Poznęcałam się też nad Elwirą.
25:37Chcę, żeby wiła się z poczucia winy.
25:40Żeby drżała na myśl, że nigdy jej nie wybaczę.
25:43Jeśli wyzna ci prawdę,
25:47powiesz, że jej nienawidzisz,
25:49czy będziesz udawać ofiarną córkę,
25:52która wybacza z miłości.
25:58Chcę, żeby zobaczyła we mnie idealną kandydatkę
26:01na nową matkę jej trójki głupich wnucząt.
26:04Zostawiła mnie na pastwę losu.
26:16Nigdy jej nie wybaczę.
26:18Zrujnowała mi życie.
26:19Pani Elwiro.
26:38Myślała pani o tym, jak zareaguje matka dziewczynki?
26:42Prokuratura zażąda dowodów.
26:47Nie ma pani, jak się bronić.
26:49Dobre intencje nie usprawiedliwiają przestępstwa.
26:55Godzę się na to dla dobra dziecka.
26:59Może pani z nią porozmawiać sam na sam.
27:02Upewnić się, że w tym domu jest pod dobrą opieką.
27:05Sam potrzebuje lekarza i tylko pani może nam pomóc.
27:10Traumatyczne zdarzenie wywołało czasową aktywność.
27:12Nie ma amnezję i uszczerbek na psychice.
27:15Zostanie z nią na całe życie,
27:17ale przy odpowiedniej terapii
27:18odzyska pamięć niemal całkowicie.
27:25Zanim pani przyszła,
27:27przypomniał jej się wujek.
27:30Ten, który chciał się jej pozbyć.
27:34Sam zapytała wujka,
27:36dlaczego mama jej nie kocha.
27:38To nie dowód, że jej matka jest zła.
27:41Inebra będzie na spotkaniu matek poszukujących.
27:49Może pójdzie pani ze mną.
27:53Zauważy pani to, czego my nie dostrzegamy.
27:55Jestem psychiatrą, nie wróżbitką.
28:00Przyszłam tu po to, żeby powiedzieć,
28:02iż doprowadzę sprawę do końca.
28:04Włączę się w śledztwo, zrobię badania
28:06i będę naciskać na policję.
28:08Doceniam, że stawia pani dziecko na pierwszym miejscu.
28:18Proszę ze mną iść.
28:20Pozna pani Ginebrę.
28:22Chcę wierzyć, że brat ją oszukał.
28:24Jeśli jest dobra,
28:26oddam jej córkę.
28:27Niedługo znajdziemy ci tu pracę.
28:37Byłoby dobrze.
28:38Teraz muszę pokazać się przed grupą płaczących kobiet.
28:43Oboje powinniśmy obserwować Estebana.
28:47Jeśli nie odpuszcza sprawy Berenisa,
28:51musimy być ostrożni.
28:52Blondyn musi opowiedzieć ze szczegółami,
28:57jak zamordował Berenisa.
28:59Niech pamięta o insulinie.
29:02Kiedy Esteban się ze mną ożeni,
29:04dowie się, że zabiłam własną siostrę.
29:21Naprawiałem samochód,
29:22i poplamiłem koszulę.
29:24Nie możesz chodzić po domu nago.
29:27Przepraszam.
29:28Ubierz się.
29:29Oczywiście.
29:36Będę czekać na ciebie w biurze.
29:39Tylko przyjdź ubrany.
29:40Tak jest.
29:41Jak zrobiłaś kolorowe tortille?
29:56Magia.
29:59Dodałam odrobinę barwnika roślinnego.
30:02Kolory specjalnie dla ciebie.
30:05Nigdy takich nie jadłem.
30:06Zostawię obiad gotowy.
30:11Muszę wracać do domu.
30:13Nie lubię chodzić sama po ciemku.
30:16Po co zrobiłaś aż tyle tortilli?
30:19Tortilla to duma Meksyku.
30:26Prawie wszyscy mieszkańcy jedzą ją codziennie.
30:28Ja też uwielbiam tortille.
30:37Tak jak wszyscy ludzie na świecie, a nawet na księżycu.
30:41Jedzą ją astronauci.
30:43Ale fajnie.
30:49Mówiłem Pazę, że chcę zostać szefem kuchni.
30:52Z radością cię wszystkiego nauczę.
30:56Jesteś kochany.
30:58Zgadzam się ze wszystkim.
31:00Obiad gotowy.
31:02Proszę nie myśleć, że tylko gadał.
31:05Lupita opowiada mi o tortilli.
31:09Pomożesz nam dokończyć kolację?
31:11Jasne.
31:14Uwielbiam wszystko, co kukurydziane.
31:18Kiedy byłem w Twoim wieku,
31:20od samego rana pracowałem z tatą w polu.
31:24Południe mama przychodziła z jedzeniem.
31:26Siadaliśmy pod drzewem,
31:28jedliśmy tlakojos
31:30i piliśmy atole z mąki kukurydzianej.
31:34Piękne wspomnienia.
31:41Pokłóciłeś się z boskiem?
31:45Trochę tak.
31:47Jest strasznie uparty.
31:49Mówisz jak dorosły.
31:52Uparty to słowo,
31:54którego często używają w telewizji.
31:57Pewnie znów kłóciliście się o Paz.
32:01Chciałbym, żeby była moją drugą mamą.
32:03Bóg odpłaci Pani z nawiązką
32:15za wiarę we mnie.
32:17Jeszcze nie jestem pewna,
32:19ale dziecko potrzebuje ochrony.
32:21Powinieneś narysować obrazek
32:28swojej dziewczynie.
32:34Kochanie?
32:39Doktor Monika z Tobą porozmawia.
32:43Już jest naszą przyjaciółką.
32:51Jutro masz tylko dwa spotkania.
32:59Podsłuchałam rozmowę z Filipą.
33:02Nie chciałem podnieść głosu.
33:05Nic się nie stało.
33:07Jestem tu dla Ciebie.
33:09Nie musisz się zamartwiać.
33:11Robiłam to samo przez wiele lat,
33:12ale nauczyłam się znajdować to,
33:15w czym jestem dobra.
33:18Krótko się znamy,
33:19ale wiem, że jesteś wiele wart.
33:24Dziękuję.
33:28Jesteś przystojnym, szlachetnym,
33:30pracowitym, miłym
33:31i dobrym mężczyzną.
33:34Ale nie jestem dobrym ojcem.
33:41Zawsze traktowałem pracę
33:43jako jaskinie,
33:44w której mogę czuć się bezpiecznie.
33:46Tutaj nikt nie uważa mnie
33:50za nieudacznika.
33:52Jeśli chcesz coś zmienić,
33:53mogę Ci pomóc,
33:54ale mimo wszystko
33:55musisz pozostać sobą.
34:00Chcę,
34:01ale nie wiem, jak to zrobić.
34:05Wstawaj.
34:06Pokażę Ci.
34:11Najprostsza jest zmiana na zewnątrz,
34:12ale musi nastąpić też wewnątrz.
34:15poprawimy Twój styl,
34:17przystojniaku.
34:20Nie wiem, czy jestem na to gotowy.
34:25Ubieraj się modnie,
34:26a dzieci zauważą zmianę.
34:28Nie wiem, czy jestem na to gotowy.
34:29Nie wiem, czy jestem na to gotowy.
34:30Nie wiem.
34:30Nie wiem, czy jestem na to gotowy.
34:30Nie wiem.
34:30Nie wiem.
34:30Nie wiem.
34:47Proszę.
34:52Nigdy nie przychodzi Pani do pomieszczeń dla personelu.
34:56To się więcej nie powtórzę.
35:01Więcej nie będziesz chodził
35:03korytarzem w bieliźnie.
35:09Przepraszam,
35:10chciałem tylko wrzucić
35:11ubrania do pralki.
35:14Wymarzę to z pamięci.
35:16Przeżyłam okropne chwile.
35:31Wyznanie prawdy Chinebrze
35:32będzie trudniejsze,
35:34niż myślałam.
35:34Przez te wszystkie lata
35:49żył Pana,
35:51czy tylko istniał?
35:52Tylko istniałem.
35:56Jest Pani kochana.
35:57Walcz o to, co czujesz.
36:09Kiedy zaakceptujesz prawdę?
36:12Chciałbym, żeby pas była moją drugą mamą.
36:14Kochanie, jak leci?
36:27Wychodzę z Salomonem.
36:29Nie martw się,
36:29kierowca mnie zawiezie.
36:35Dbaj o siebie
36:36i nie wracaj późno.
36:37Chcę z tobą porozmawiać.
36:39Wszystko gra?
36:40Tak.
36:40Po prostu mi ciebie brakuje.
36:42Chciałbym, żebyś pomogła mi nagrać filmik,
36:48który oczyści mój wizerunek.
36:50Da się zrobić.
36:52Na razie.
36:53Kocham cię.
36:57Ciesz się pierwszymi randkami.
36:59Nie ma nic piękniejszego,
37:00niż bycie zakochanym.
37:06Jedzenie gotowe czeka w kuchni.
37:08Wielkie dzięki.
37:12Słyszała pani, co Eder powiedział o pas.
37:15Nie możemy tego zignorować.
37:17Oczywiście, że nie,
37:18ale trzeba być ostrożnym.
37:22Rozmawiałem o tym z boskiem.
37:25Milczenie nie jest dobre dla duszy,
37:28ani dla serca.
37:29Moja matka zmarła dawno temu
37:35na raka płuc.
37:37Bardzo mi jej brakuje.
37:40O niektórych sprawach
37:41można pomówić tylko z mamą.
37:44Nie jestem pańską matką,
37:48ale...
37:48to ja nie spełniam pani standardów.
37:53Zawsze chętnie zaparzę panu kawę,
37:55wysłucham i wesprę.
37:56dziękuję.
38:04Możemy porozmawiać na dowolny temat?
38:07Czy to temat na trzy litery?
38:12Co się dzieje między panem,
38:15a moją córką?
38:17Nie wiem.
38:18Pas wywróciła mój świat
38:22do góry nogami.
38:25Sprawiła, że przypomniałem sobie rzeczy,
38:27o których myślałem,
38:28że już we mnie nie istnieją.
38:31Ciągle o niej myślę.
38:34Wspomina mi głos,
38:36rady,
38:37jedzenie.
38:38Uśmiecham się,
38:41gdy słyszę jej imię.
38:44Można to streścić
38:46jednym słowem.
38:48Miłość.
38:52Pani córka sprawia,
38:53że znów wierzę
38:54w to uczucie.
38:55Pani Chinebra Nicoliti
39:04podziela nasze uczucia
39:05związane z utratą córki.
39:10Cała grupa chce pani wysłuchać
39:13i wesprzeć,
39:14jeśli to konieczne.
39:16Oby pani córka
39:17wkrótce się odnalazła.
39:19Od kiedy moja córka zaginęła,
39:27dni ciągną się
39:29w nieskończoność.
39:32Czuję, że moment,
39:33w którym sam do mnie wróci,
39:35coraz bardziej się oddala.
39:40Głęboko w sercu czuję,
39:41że mojej córki już nie ma,
39:44że jej serce zamilkło,
39:45ponieważ porywacze ją zabili.
39:49Każdej nocy idę do pokoju
39:52mojej córki
39:53i modlę się,
39:54żeby wróciła.
39:57Powtarzam jej imię
39:58i wołam do niej
39:59sam.
40:02Kochanie,
40:03wróć do mamy.
40:04Mama cię kocha.
40:08Ale moje prośby
40:09nie są wysłuchane.
40:12Pozostaję sama w pokoju,
40:14który jest jak cichy,
40:17zimny,
40:18pusty las.
40:19ze złamanym sercem,
40:26resztkami wiary,
40:29rozdarta
40:29cierpieniem na strzępy.
40:31Wersja Polska, Kanal Plus.
40:55Tekst Eliza Sasin.
40:57Czytał Artur Bocheński.
40:59i posea...
40:59zaczek led classeily!
41:00Nie zaprzyj !!
41:01przyjście zaczek
41:07to mieć onu samys neighbours,
41:08bo po raz COLOWS,
41:09dost 2
41:09w bye Maybe.
41:10Mój kaj
41:11nie Ciao!
41:11two
41:14KONIEC