Skip to playerSkip to main content
#dailymotion #youtube #facebook #twitter #twitch #motiongraphics #deezer #tv #dlive #instagram #stream #motion #twitchstreamer #fightingmentalillness #twitchclips #twitchretweet #twitchaffiliate #twitchshare #ant #scribaland #tiktok #grecja #spotify #gelio #gry #vimeo #google #motionmate #youtuber #greekquotes
Transcript
00:10KONIEC
00:40Mam go panu uśpić?
00:45Chcę, żeby go pan obejrzał.
00:48A toż widzę.
00:50Na ostatnich nogach.
00:52Pan zobaczy, co mu jest.
00:54A co mu pan daje?
00:57Owiec, trochę sieczki, czasem jęczmień.
01:01Dziąsła spuchnięte?
01:03Tak sobie myślę, ale...
01:05Ospę mu pan dawaj i mąkę parzoną na zmianę.
01:09Wojtek?
01:10Tak?
01:11Zdejmij ostrogi, tu nie stajnia i przynieś kawałek cukru.
01:16Dawno go pan ma?
01:18Kostek już nie ma.
01:19Daj takiego.
01:21Dwadzieścia razy.
01:23Hmm, niedługo pociągnie.
01:25Piękny koń.
01:29Wszyscy byliśmy piękni.
01:35Dziadział szanowny jest, co go malował.
01:40Jego dziadka.
01:43Ojca jego.
01:46I inne.
01:46Ojca.
01:51Ojca.
01:57Ojca.
02:00Ojca.
02:02Ojca.
02:03Ojca.
02:03Ojca.
02:03Ojca.
02:03Ojca.
02:03Ojca.
02:04Ojca.
02:07Ojca.
02:10Ojca.
02:11Ojca.
02:40Zdjęcia i montaż
03:07KONIEC
03:31KONIEC
03:55KONIEC
04:25KONIEC
04:35KONIEC
04:36KONIEC
04:44KONIEC
04:44KONIEC
04:44KONIEC
04:44KONIEC
04:58KONIEC
04:59KONIEC
04:59KONIEC
04:59KONIEC
04:59KONIEC
05:00KONIEC
05:01KONIEC
05:02KONIEC
05:02KONIEC
05:02KONIEC
05:03KONIEC
05:03KONIEC
05:03KONIEC
05:04KONIEC
05:34KONIEC
05:49KONIEC
06:07KONIEC
06:36KONIEC
06:41KONIEC
06:43A ty znowu tutaj? Co ci tak zależy na tym widoku?
06:48Dzień dobry panu, panie Ignacy.
06:51Dzień dobry, Michale.
06:53A Biłek już drugi raz na spacerku.
06:56Napatrzy się na młodzież i nosi go.
07:02KONIEC
07:03Odchodzi do plotu i furt patrzy, jak nasze konie biegają.
07:08Jakie nasze?
07:09No te wstydnie nie, przecież tam pracuję.
07:14Wiesz co, Michał?
07:18To śmieszne.
07:21Dawno nikogo tak nie kochałem,
07:25jak tego konia.
07:27O, starowina.
07:29Dla niego dwadzieścia lat, to tak jak dla nas osiemdziesiąt.
07:33Już mu niedługo.
07:35Lepiej zobaczyć, czy da się gdzie kupić.
07:37To chospy.
07:38Jak małżeś, to
07:40niech ze starościa, nie z głodu.
07:42Co tam kupić?
07:44Ze stadniny wezmę.
07:45Jeden woret.
07:47Lepiej nie kombinuj.
07:49Darmo nie wezmę.
07:50Dobra, dobra.
07:54No chodź, chodź.
07:55Chodź, chodź.
08:08Jak cię teraz przywiążę,
08:10to nie będziesz uciekał.
08:12Eee, tam.
08:14A bo to raz pan rotmistrz go przywiązywał,
08:20nie mógł ten konoło dać mu, jakiego lekarstwa.
08:25Ja ci dam lekarstwo.
08:27Przyjdź po pracy.
08:29Trochę drzewa narąbisz.
08:31Tak jest, panie rotmistrzu.
08:33Michał.
08:35Tak, słucham.
08:38Przynieś trochę tego...
08:41Wiesz?
08:44Tak, tak, tak.
08:46Oczywiście.
08:51Dzień dobry, pani.
08:54Dzień dobry.
08:56Jak chłopak?
08:58Jaki chłopak?
09:00No, pański syn.
09:02A, Wojtek.
09:04No, jakiż to chłopak.
09:05To stary koń.
09:06A, łokos.
09:08Ale świetnie trzyma się na koniu.
09:10Wąsicki narzeka,
09:11że ciągle urywa się do stadniny.
09:13A, twoja krew.
09:15Ale na szczęście charakter ma po matce.
09:20No, co zrobić?
09:22No, przepraszam,
09:23ale muszę już lecieć.
09:25Przyjdź po pracy.
09:27Tak jest, panie rotmistrzu.
09:49Idę do Michalaka.
09:51Coś ci przenieść?
09:53Nie, nie, nie trzeba.
10:06Bilek, co ty tu robisz?
10:12Ignacy, pozwól.
10:21Bilek.
10:28Masz kawalek cukru.
10:38Bilek, dier programu.
10:40Obáżaj...
11:09KONIEC
11:22KONIEC
11:43Nie wziąłeś jeszcze lekarstwa?
11:46Pamiętam.
12:25KONIEC
12:49KONIEC
13:24Co ci tak zależy na tym widoku?
13:29No chodź, chodź.
13:41KONIEC
13:41KONIEC
13:41KONIEC
13:42KONIEC
13:43KONIEC
13:44KONIEC
13:45KONIEC
13:46KONIEC
13:52KONIEC
13:55KONIEC
13:57KONIEC
13:59KONIEC
14:05To przedwojenny.
14:07Miałem wtedy dużo pieniędzy.
14:15W tych jukach woziło się fotografie ukochanej, list od matki, dokumenty, no i oczywiście amunicję.
14:28Takich środow zostało może kilkanaście.
14:35Co to za marsz?
14:38Czternastka.
14:41Służyły mnie jako podchorąży.
14:45Potem przenieśli mnie do dziewiątki.
15:04Znów bawicie się wojską.
15:15Znów bawicie się wojską.
15:18Co to jest?
15:20Herbata.
15:22Wiesz, że lubię mocno.
15:24Ale twoje serce nie lubi.
15:27Wiesz.
15:35KONIEC
15:37KONIEC
15:37KONIEC
15:37KONIEC
15:43KONIEC
15:45KONIEC
16:05Zdjęcia.
16:18Nie ma o czym mówić.
16:42To tu.
16:44Ładna chałupka.
16:46Ładna chałupka.
16:53Jutro wyjrzymy dokładnie.
17:25Zdjęcia.
17:26Zdjęcia.
17:39Zdjęcia.
17:40Zdjęcia.
17:54Zdjęcia.
17:55Zdjęcia.
17:56Zdjęcia.
17:57Zdjęcia.
18:04Zdjęcia.
18:13Zdjęcia.
18:25Zdjęcia.
18:26Zdjęcia.
18:27Zdjęcia.
18:43Zdjęcia.
19:13Zdjęcia.
19:14Zdjęcia.
19:18Zdjęcia.
19:21Zdjęcia.
19:33Zdjęcia.
19:40Zdjęcia.
19:41Zdjęcia.
19:45Zdjęcia.
20:01Zdjęcia.
20:30Zdjęcia.
20:55Zdjęcia.
21:07Zdjęcia.
21:10Zdjęcia.
21:11Zdjęcia.
21:20Zdjęcia.
21:21Kobieta, no.
21:37Prześlicznie dziś wyglądasz.
21:42Bardzo wujasz jak miły?
21:44Złotko moje.
21:46Wnosisz za sobą tyle nowego.
21:48Tyle uroku.
21:52Muszę się tym wszystkim zaopiekować.
21:55Nie można tak bez ludzi, bez świata.
22:01Jestem stary.
22:06Czy może nastąpić taki moment w życiu, że się już niczego nie chce?
22:13Widocznie może.
22:17Zobaczysz, chuju. Wszystko będzie wspaniale.
22:22A gdzie ten Michał? Nie widziałaś go?
22:26Był w stadninie.
22:34Jak go zobaczę, to mu przypomnę.
22:36Nie, nie trzeba.
22:42Powinien sam przyjść.
22:59Moje uszanowanie, pani.
23:02Wuj już o pana pytał.
23:07Służę, pani.
23:19Michał, co ty mi tu znosisz?
23:22Jak to co?
23:24Ospa?
23:25No i...
23:26To nie wymachuj tak.
23:30Napijesz się?
23:32Z radością, panie lotmistrzu.
23:36Pijcie, wachmistrzu.
23:42No, no, no, no.
23:46Dziękuję serdecznie za poczęstunek.
23:56Pani Ignacy.
23:59A nie pożyczyłby pan nam siodla?
24:04Kiego siodla?
24:05No, tego, co pan ma w skrzyni.
24:16Zaśmierta wódka.
24:20Zamroczyła.
24:21Bo ile się zdrzemnąć.
24:24Wuj coraz bardziej niedomaga.
24:29Dla wuja słabiutku.
24:33A dla cioci?
24:35Dla mnie mocno, ale zaczekaj.
24:37Ja wolę filiżęce.
24:39Aha.
24:49O, przepraszam, ciociu.
24:50Musiała być pęknięta.
24:52Nic nic nie szkodzi.
24:54Nie ma o czym mówić.
24:56Wysłużyła się.
24:57Taka piękna.
24:59Może da się skleić?
25:00Poproszę Sebastiana.
25:15Pierdziecko, skaranie boskie z tym Michałem.
25:20Jak tylko ktoś w okolicy pędzi bimber,
25:23on przynosi pod kapotą
25:24i popijają sobie z wujem po kątach.
25:31Czy mogę w czymś pomóc?
25:34A, no dziękuję.
25:36Wszystko gotowe.
25:39Może tylko weźmiesz tacę.
25:44Do zobaczenia.
26:06już, już, kochani już.
26:13No to
26:14nieśmiertelne zdrowie pani.
26:20I koń.
26:30daj, że mu na starość trochę wolności,
26:33Ignasiu.
26:46Wiesz co, Karolino?
26:50Helena wyrosła na bardzo piękną kobietę.
26:53Słucham?
26:54A, tak, bez wątpienia.
26:59I bardzo rezolutną.
27:04Z rodziny tylko jedna, jedna nam została.
27:10A ten?
27:12Kim on właściwie jest?
27:13Jest specjalistą,
27:16trenerem.
27:19Zna się na hodowli koni.
27:38A jak myślisz?
27:41Jakie on ma zamierę?
27:42Nic nie mówił.
27:47A mnie nie wypadało pytać.
27:56Jest nieprzyzwoicie przystojny.
28:11Znaś.
28:24Michal!
28:27Masz!
28:27Poczyść trochę.
28:37A ja sobie na drugą nóżkę.
29:08Poczyść.
29:31No i widzisz, te stropy są niestety...
29:33To jest pokój wujeszka.
29:35Klaniam się pani i panu inżynierowi.
29:39Dzień dobry, panie Michale.
29:41No, piękne wnętrze.
29:43Nawet nie tak bardzo zniszczone.
29:47Wujeszku, oglądamy z Sebastianem dom.
29:50Proszę bardzo.
29:53Oglądajcie.
30:05Pewnie się całują.
30:12Naciągnij.
30:17Dziesięć metrów.
30:18Po obydwu stronach zmieści się może dziesięć, może dwanaście.
30:22Ale to wszystko jest ruina.
30:24Trzeba to wszystko zburzyć i postawić przyzwoitą staję.
30:44Jesteś bardzo pewny siebie.
30:49A ja nie mam jeszcze rozwodu.
30:51U wali, u wali, malowane dzieci, niejedna panienka za wali poleci.
31:00Niejedna panienka, niejedna zowa, i za wali u wali polecieć gotowa.
31:07Ej, u wali, malowane dzieci, niejedna panienka za wali poleci.
31:32Ej, u wali, malowane dzieci, niejedna panienka za wali poleci.
32:06Gdyby to nasza matka widziała,
32:11jak się znowuś znowuś znowuś znowuś.
32:43Nic nas sobą nie łączy i nigdy nie złączy
32:48Za nic w świecie nie można kupić nam jedności
32:54Każda z nas własną drogą dąży do miłości
32:58Ja jak leniwa rzeka, ty jak strumień rączy
33:04Ja jak leniwa rzeka, ty jak strumień rączy
33:15Helenka? Helenka?
33:20Tak, ciociu, to ja
33:22Moje dziecko późno już
33:26A kolację jadłeś?
33:29Tak, w stadnienie
33:32A mąż?
33:38Co mąż?
33:40Co na to twój małżonek
33:43On
33:47Pojechał na ryby
33:52I będzie tam siedział
33:56Oby jak najdłużej
34:04Ciociu
34:05Ciociu
34:06W jakim świecie tu żyjecie?
34:10Teraz
34:12Trochę inne czasy
34:14I inni ludzie
34:22No tak
34:24Ślubu kościelnego nie braliście
34:28To tak jakby jej nie mąż
34:32I dzieci nie mąż
34:34Niestety
34:36Płatrz się spać
34:38Zmęczona jesteś
34:41Zresztą
34:42Czy ja wiem co dla mnie dobre
34:49Dzwoniłeś?
34:50Nie było go w pokoju
34:51Zostawiłem wiadomość w recepcji
34:57Mocniej pracuj nogami
35:03Wiesz
35:06Ale to wszystko trzeba bardzo delikatnie
35:09Bo wuj naprawdę jest w nie najlepszej kondycji
35:12Co się dzieje?
35:16Nie, nic
35:21Wujaszku
35:22Sebastian prosił, żebym spytała
35:24Czy może wuja odwiedzić pan Podlewski
35:26Ten ze Szwajcarii
35:28Podlewski?
35:29Przyjechał do Polski?
35:31A wujaszek go zna?
35:32No jakże
35:32On się przyjaźnił z ojcem Sebastiana
35:35Byli w jednym szwadronie
35:38A czego on ode mnie chce?
35:40To wino czy sok?
35:42Wino?
35:48Wspaniałe
35:52Prawdę powiedziawszy
35:53To on chce zobaczyć
35:56Pławienie koni
35:57Płowienie koni
35:59Tak mówił dziadek
36:00A skąd on wie, że ja go mam?
36:05Wszyscy wiedzą
36:07Ostatni, który mi został
36:34Płowienie koni
36:45Pan zechce wybaczyć, że niepokoję go tutaj
36:49A ile tak bardzo chciałem zobaczyć ten sławny obraz
36:56O, to rzeczywiście bardzo dobry obraz
37:01I rozmiarami
37:03I rozmiarami większy niż myślałem
37:07Wartość obrazu nie zależy od jego rozmiarów
37:10A jednak
37:12Niech pan łaskawie zwróci uwagę
37:14Jak znakomitym jest stanie
37:17Zimą nie pali się w salonie, żeby utrzymać stałą temperaturę
37:21Chciałem kupić taki obraz
37:26I ofiarować go ubogiej galerii w Poznaniu
37:30Oni tam nie mają obrazu pańskiego dziadka
37:34Daję panu sześćset tysięcy
37:43Przepraszam bardzo
37:44Ja nie mam zamiaru
37:45Rozstawać się z tym obrazem
37:48Osiemset tysięcy
37:52Za taką sumę można dom odnowić
37:54Stajnie wyremontować
37:56Bilek nie potrzebuje nowej stajni
38:14Nie mogę
38:15Nie mogę już
38:29Wszystko chcą rządzić jak najlepiej
38:32Dla mnie
38:36Mam dość
38:39Nie mogę już
38:41Moja sytuacja materialna
38:46Nie wymaga żadnych rozwiązań
38:51Niecham!
38:53Psa!
39:03Teraz inni ludzie
39:05Inne czasy
39:14Pan wybaczy
39:17Ale ja nie mam zamiaru
39:20Rozstać się z tym obrazem
39:34Ostatni, który mi został
39:42Osiemset tysięcy
39:45Nie sprzedam
39:48Zobacz!
39:50Zobacz!
39:53Zobacz!
40:20Zdjęcia i montaż
40:30Panie Ignacy, Biłek
40:35Co, Biłek?
40:38Niech pan idzie
40:43Co się stało?
40:45Zobaczy pan
40:48Niech pan idzie
40:50Chciał skoczyć
41:20Chciał skoczy
41:34Miłek!
42:04Przewodniczący!
42:06Może byś odpoczął?
42:08Może teraz ja.
42:12Zostaw moja sprawa.
43:04Zostaw moja sprawa.
43:15Zostaw moja sprawa.
43:40Wujaszku.
43:44Proszę się nie martwić.
43:47Wszystko będzie dobrze.
43:50Odnowimy dom.
43:52Wyremontujemy stajnie.
43:54Sebastian będzie prowadził wczasy w siodle.
43:58Kupimy młode konie.
44:00Porządny powóz.
44:03Sprzydałam obraz za milion.
44:05Wujaszku.
44:06Za milion złotych.
44:13Trzeba iść z postępem czasu.
44:17Tak będzie najlepiej.
44:40Zostaw moja sprawa.
44:42Zostaw moja sprawa.
44:46Zostaw moja sprawa.
44:58Zostaw moja sprawa.
44:58Nap авThisक.
44:59To nieстеresh stan Semple w życiu.
45:02Zostaw moja sprawa.
45:02Zostaw moja sprawa.
45:03Zostaw moja sprawa.
45:03Zostaw moja.
45:11Muzyka
45:42Muzyka
46:14Muzyka
46:18Muzyka
46:26Muzyka
46:32Muzyka
46:33Muzyka
46:36Muzyka
Comments

Recommended