#dailymotion #youtube #facebook #twitter #twitch #motiongraphics #deezer #tv #dlive #instagram #stream #motion #twitchstreamer #fightingmentalillness #twitchclips #twitchretweet #twitchaffiliate #twitchshare #ant #scribaland #tiktok #grecja #spotify #gelio #gry #vimeo #google #motionmate #youtuber #greekquotes
Category
🎥
Short filmTranscript
00:00:00Oceania i tides
00:00:04They have brought you
00:00:07To my side
00:00:10The ocean never lies
00:00:16Just the waves
00:00:19And tonight
00:00:21The ocean and the tides
00:00:27They have brought you
00:00:29Byłam w kołysce, gdy tata zaczął czytać mi greckie mity
00:00:34Oczywiście za plecami mamy
00:00:36Morska opowieść
00:00:43Można polemizować, czy krwawe historie o waśniach rodzinnych i kapryśnych bogach
00:00:48To odpowiednia lektura dla niemowlęcia
00:00:51Ale cóż, tata jest filologiem klasycznym
00:00:56Studenci uważają go za geniusza
00:01:01Ale ci, którzy lepiej go znają
00:01:03Cieszą się
00:01:05Że ma mnie
00:01:07Uniwersytet w Oxfordzie
00:01:11Wyjeżdża pan na wakacje?
00:01:16Może mogłabym z panem się umówić na dodatkowe zajęcia
00:01:21Po co?
00:01:24Masz znakomite oceny, Angelo
00:01:27Miłych wakacji
00:01:28Lubi cię
00:01:31Angela?
00:01:33Nie widzisz?
00:01:35Nie bądź niemądra
00:01:36Dość mam kłopotów
00:01:39To niezła laska
00:01:41Ile ty masz lat?
00:01:52Tato?
00:01:54Martwisz się?
00:01:55Tak, nie, niezupełnie
00:01:57Muszę tylko przekonać profesora Radczera
00:02:02Toż to brednie
00:02:06Zaklęcia niepotwierdzone naukowo bójdy
00:02:09Nie możemy tego finansować
00:02:13Profesorze Radczer
00:02:15Tak wybitnego naukowca nie mieliśmy tu od lat
00:02:18Ale to Amerykanin
00:02:20A jeśli się zgodzą?
00:02:22Będziemy musieli wrócić do Connecticut
00:02:30Ja będę musiała wrócić do Connecticut do dziadków
00:02:35Tylko na jakiś czas
00:02:37Tego życzyłaby sobie twoja mama
00:02:40Doktorze Bradley?
00:02:52Proszę
00:02:53Zdaje pan sobie sprawę, że przebywa na naszej uczelni wyłącznie jako gość?
00:03:15Owszem
00:03:16Nie musi mi pan przypominać
00:03:18Zdaje pan sobie również sprawę, że miał pan przygotować do kogoś
00:03:22Dokładną dokumentację
00:03:24Owszem
00:03:25Zdaję sobie też sprawę, że uniwersytet nie ma funduszy na dalsze badania
00:03:32Zapewniam, że moje badania są poważne i całkowicie zmienią nasze spojrzenie na wierzenia starożytnych Greków
00:03:40Znamy to już na pamięć
00:03:45Proszę zrozumieć
00:03:47Potrzebuję
00:03:48Dajemy panu całe wakacje na napisanie pracy
00:03:53Zostanę tu do końca wakacji?
00:03:58Niestety zostałem przegłosowany
00:04:00Moi koledzy darzą pana niezrozumiałą sympatią
00:04:04Obiecuję, że zdążę do końca wakacji
00:04:10A moja publikacja zmieni oblicze filologii klasycznej
00:04:14A to wszystko dzięki panom
00:04:17Nie pożałują panowie
00:04:18Udanych wakacji
00:04:26Mamy czas do września?
00:04:43Mogło być gorzej
00:04:45Sądzisz, że zdążysz?
00:04:48Postaram się
00:04:48Profesor Colter
00:04:50Witaj, Sereno
00:04:52Tomasie
00:04:54My naprawdę wierzymy, że twoja hipoteza o zaklęciu miłosnym nie jest pozbawiona sensu
00:05:01A może spędziłbyś wakacje w moim domu w Grecji?
00:05:07Stoi pusty
00:05:08Zabierz córkę i dokończ tam pracę
00:05:13Na pewno nie pożałujesz
00:05:14To piękny gest, ale nie wiem co powiedzieć
00:05:19Wystarczy tak
00:05:21Z przyjemnością skorzystamy z pańskiej oferty
00:05:23Miałem kiedyś córkę tak samo pełną życia jak ty, Sereno
00:05:29Co oni robią?
00:05:36Skaczą do wody
00:05:37Tak studenci Oxfordu witają wakacje
00:05:40Dlaczego?
00:05:43Bo to szalone i spontaniczne
00:05:45Profesor Bradley
00:05:48Profesor Bradley
00:05:49Brać go
00:05:51Co wy wyprawiacie?
00:05:53Nie rozumiecie?
00:06:02On nie umie pływać
00:06:04Dobrze się czujesz?
00:06:15Gdzieś tu została moja torba
00:06:18Na pewno dobrze się czujesz?
00:06:22Na 100%
00:06:23Dlaczego?
00:06:26Nie umiejętnie
00:06:27Na 100%
00:06:28Wyspę Speces
00:06:56Ten pobyt zmienił nasze życie
00:06:58Założę się, że jest bogaty
00:07:20Tata panicznie boi się wody
00:07:26Jak pan stracił rękę?
00:07:37Odgryzła mi ją Gorgona
00:07:38Kto?
00:07:40Bestia żyjąca w wodzie
00:07:42Ma węże zamiast włosów
00:07:44Dobrze się czujesz?
00:07:51Narzygał na moje ryby
00:07:53To nie jego wina
00:07:55A czyja?
00:07:57Moja?
00:07:59Żeby mi się to nie powtórzyło
00:08:03Przepraszam
00:08:10Woda
00:08:16On nie umie pływać
00:08:20Każdy umie pływać
00:08:34Pomóż mu
00:08:36Gdzie jesteś tato?
00:09:04Amerykanie
00:09:06To cud
00:09:08Obiecuję w te wakacje
00:09:17Na uczę się pływać
00:09:18Choćby to miało mnie zabić
00:09:21Należy się sto dolarów
00:09:40Że co?
00:09:41Sto dolarów?
00:09:44Narzygałeś na moje ryby
00:09:45Daj spokój tato
00:09:47Nie przesadzaj
00:09:48To tylko głupi Amerykaniec
00:09:50Tata słabo zna angielski
00:09:59Mówi, że nie chce pieniędzy
00:10:01Właśnie nie ma sprawy
00:10:03Udanych wakacji
00:10:04Witaj Mawros
00:10:08Jestem Klimenii
00:10:24Profesor kazał zabrać was do domu
00:10:26Zapraszam
00:10:29To nie ja
00:10:45Na miłość boską
00:11:01To byłam ja
00:11:04Sparujmy
00:11:21Sparujmy
00:11:23Sparujmy
00:11:25Sparujmy
00:11:27Sparujmy
00:11:30Wejdźcie.
00:11:40Dom od lat stoi pusty.
00:11:45Przepiękny.
00:12:00Sypialnie są tam?
00:12:09Przepyszne.
00:12:11Jeszcze?
00:12:14Nie, dziękujemy.
00:12:20Pokażę wam pokoje.
00:12:30Przepiękny.
00:12:32Co się stało córce profesora Coultera?
00:13:03Nie wiem.
00:13:04Wcześniej nigdy o niej nie wspominał.
00:13:12Co to?
00:13:14Co tu jest napisane?
00:13:19To starożytna Greka.
00:13:22Co schwytamy, wyrzucamy.
00:13:27Czego nie schwytamy, zatrzymujemy.
00:13:32Co to może znaczyć?
00:13:35Nie mam pojęcia.
00:13:37Bransoletka mamy, musiałam ją zgubić.
00:13:40Znajdzie się.
00:13:41Poszukaj tutaj.
00:13:42Sen, słodki sen.
00:13:54Gdzie to było?
00:13:56Słodki, śnie, tak daleko od niej.
00:14:05Jej półprzymknięte powieki.
00:14:07W każdym miejscu, w każdym domu zawsze jest blisko mnie.
00:14:20Znajdziemy.
00:14:22Znajdziemy.
00:14:23Znajdziemy.
00:14:24Znajdziemy.
00:14:25Znajdziemy.
00:14:30Panienko, radzę uważać, kiedy tam się zapuszczasz.
00:14:58Dlaczego?
00:15:01W tamtej zatoce zaginęła córka profesora.
00:15:06Prosił, by wchodzić tam tylko z najwyższą czcią, więc jeśli tam pójdziesz, bacz o co poprosisz.
00:15:16Niech pani poczeka.
00:15:29Dlaczego?
00:15:44Tato, kiedy mama wróci z wakacji?
00:15:48Niedługo, Dimitri.
00:15:52Coś ci się stało?
00:15:54Nic.
00:15:55Mamy nie ma od lat.
00:15:56Jak ten czas płynie?
00:16:00Coś ci się stało?
00:16:02Coś ci się stało?
00:16:04Coś ci się stało?
00:16:22Jesteś piękną kobietą.
00:16:48Jesteś za młody na podrywacza.
00:16:50Nieprawda.
00:16:52Przed kim się chowasz?
00:16:56Przed nikim.
00:16:58Clemeni do wszystkiego się wtrąca.
00:17:00Naprawdę?
00:17:00Jest wioskową swatką.
00:17:02To jej oficjalny tytuł?
00:17:06Chyba nie.
00:17:08Nie ma etatu, choć może ma.
00:17:11Będziesz potrzebowała jej pomocy.
00:17:15Słucham?
00:17:16Chcesz zobaczyć latarnię morską?
00:17:19A popływać łódką?
00:17:21Mogę cię zabrać.
00:17:23Nie, dziękuję.
00:17:32Witaj, skarbie.
00:17:35Co pani sądzi o moim ojcu?
00:17:39Twój ojciec.
00:17:40To bardzo miły człowiek.
00:17:51Nie musiałaś robić sobie śniadania.
00:17:57Coś nie gra?
00:17:58O co chodzi?
00:18:03Chciałabym...
00:18:04Nieważne.
00:18:06Jesteś w Grecji.
00:18:08Tu bogowie spełniają każde życzenie, więc zanim poprosisz o słonia, przygotuj dla niego zagrodę.
00:18:15Jaka jest najlepsza pora na spotkanie z bóstwem?
00:18:24Dla człowieka najlepszym momentem na spotkanie z Bogiem lub Boginią jest południe.
00:18:31Słońce jest wtedy w zenicie, nie ma cienia, zacierają się granice między człowiekiem a zwierzęciem.
00:18:36A ja tego nie polecam.
00:18:40Dlaczego?
00:18:43Możesz stracić wzrok, zostać zamieniona w drzewo albo wtyszne, zdrowe śniadanie, którego ja nie dostałem.
00:18:55Epifania.
00:18:56Spotkanie człowieka z bóstwem to niebezpieczna zabawa.
00:18:59A jeśli przyniesie im się dar?
00:19:04Nie przypominam sobie, by w mitologii bogini choć raz odrzuciła upominek.
00:19:10Lubią prezenty.
00:19:14Mogę to dojeść?
00:19:23Hello?
00:19:29Hello?
00:19:32Hello?
00:19:48Jesteś tą Amerykanką, która mieszka u profesora Kultera?
00:19:52Skąd pani wie?
00:19:55To mała wyspa.
00:19:57Zapakować na prezent?
00:19:59Nie trzeba.
00:20:06Tata bardzo potrzebuje przyjaciółki albo dziewczyny.
00:20:10Mogę liczyć na pani pomoc?
00:20:14Jest dla mnie za młody.
00:20:23Doktorze Bedley?
00:20:25Bradley.
00:20:26Pańska córka to puszczalska.
00:20:29Słucham?
00:20:33Zapuszcza się sama w różne miejsca.
00:20:37Tej definicji puszczania się nie znałam.
00:20:40Chodzi sama.
00:20:41Rozumiem.
00:20:42Co się stało z pańską żoną?
00:20:44Nie żyje.
00:20:52Współczuję.
00:20:53To stało się kilka lat temu.
00:20:57Nie mieszkaliśmy już razem, ale Serena była z nią bardzo związana.
00:21:03Zapraszam was na zabawę w środę.
00:21:05To bardzo delikatny papirus.
00:21:09Stary prawie jak pani.
00:21:12Proszę go zostawić.
00:21:15Dobrze, doktorze Bedley.
00:21:17Niech pan przyjdzie z córką na zabawę.
00:21:20Z przyjemnością.
00:21:22Uwielbiamy tańce.
00:21:23Zdjęcia
00:21:35necessarily.
00:21:38KONIEC
00:22:08Co schwytamy, wyrzucamy.
00:22:22Czego nie schwytamy, zatrzymujemy.
00:22:38KONIEC
00:23:08Tato, co ty kombinujesz?
00:23:37Ja tylko...
00:23:38Czyje to ubranie?
00:23:40Koltera znalazłem w szafie.
00:23:43Dlaczego je włożyłeś?
00:23:44W wiosce jest zabawa.
00:23:47Klemeni nas zaprosiła, więc pomyślałem, że cię wezmę.
00:23:51Ale jeśli nie chcesz...
00:23:53Bardzo chcę.
00:23:55Jak w starożytnej Grece brzmi,
00:23:57zrobić się na bóstwo.
00:24:07Wyglądasz świetnie.
00:24:11Czuję się jak wystrojona małpa.
00:24:15Nie potrzebujesz ich.
00:24:17Wyglądasz świetnie.
00:24:23Wiktor znań.
00:24:23Dzień dobry.
00:24:25Wyglądasz świetnie.
00:24:28Wiktor znań.
00:24:29Coś ci się stało?
00:24:56Oprócz utraty wzroku i słuchu, nic.
00:25:03Cześć śliczna. Jestem Dimitri.
00:25:06Wiem. Nie do ciebie mówię.
00:25:09Mogę zatańczyć z pańską córką?
00:25:12A mnie zapytać nie łaska? Możesz.
00:25:14Wielkie dzięki, tato. Chodź się pogibać.
00:25:26To moje siostrzenice.
00:25:37To moje siostrzenice.
00:25:56Gdzie twój tata? Przygotowuję pokaz sztucznych obni.
00:26:05Dzień dobry.
00:26:10Amerykanie?
00:26:39Dziękuję, że przyszedłeś na mój środek.
00:27:09Niezapomniana impreza.
00:27:25Ognista.
00:27:26Siwy dym.
00:27:31Hanna młoda aż płonęła.
00:27:33Istne Disco Inferno.
00:27:37To taka piosenka z mojej młodości.
00:27:40Powinieneś się zakochać.
00:27:52Starożytni Grecy uważali miłość za niebezpieczną chorobę, która prowadziła do szaleństwa i utraty zmysłów.
00:28:01Fantastycznie dziś tańczyłeś.
00:28:06Możemy to zrobić jeszcze raz?
00:28:10Dobranocz.
00:28:15Dobranocz.
00:28:16Dobranocz.
00:28:28Słodkich snów, księżniczko.
00:28:49Dobranocz.
00:28:51Karaluchy pod poduchy.
00:28:54Czekaj nadejścia dnia.
00:28:56Tato próbuje zasnąć.
00:28:58Jak idzie?
00:29:11Dostrzegam pewien rytm.
00:29:16Zdania?
00:29:17Nie, to raczej rodzaj specyficznej struktury gramatycznej wymagającej...
00:29:27...emocjonalnego odbioru.
00:29:32Mam to w zasięgu ręki, ale wciąż nie potrafię tego schwytać.
00:29:39Czytaj, wracam do Connecticut.
00:29:45Żałuję, że znalazłeś te teksty.
00:29:48One nas zniszczą.
00:29:50To nie one nas niszczą.
00:29:56Ja wszystko niszczę.
00:29:59Przeliczyłem się z siłami.
00:30:02Coś mi strzeliło do głowy, żeby odszyfrowywać miłosne zaklęcia.
00:30:09Nie nadaję się.
00:30:11Nigdy nie byłem zakochany.
00:30:14Nawet w mamie?
00:30:19Długo nad tym myślałem.
00:30:22Twoja mama była cudowną kobietą i fantastyczną matką.
00:30:27W moim uczuciu do niej dominował podziw i strach.
00:30:34Trochę się jej bałem.
00:30:36Bywała oneśmielająca, ale naprawdę nigdy nie byłeś zakochany?
00:30:42Oczekujesz fajerwerków?
00:30:46Ile ty masz lat?
00:30:48Dwanaście?
00:30:49I pół?
00:30:50I pół?
00:30:52Chyba się nie zakochałaś.
00:30:55To chyba nie jest ten chłopiec z wesela.
00:30:59Cześć?
00:31:22Cześć?
00:31:23Cześć?
00:31:24Właśnie.
00:31:27KONIEC
00:31:57KONIEC
00:32:27KONIEC
00:32:32KONIEC
00:32:44KONIEC
00:32:57KONIEC
00:33:27Znasz starożytną Grekę?
00:33:49Naturalnie to najpiękniejsza, najbogatsza mowa, jaka kiedykolwiek istniała.
00:33:54Od razu pomyślałam, że ona i tata idealnie by do siebie pasowali, ale zabroniła mi opowiadać o naszym spotkaniu.
00:34:07Grecy zaprzepaścili to, co było ich największym skarbem. Nie czczą już bogini. To straszne.
00:34:14Ktoś musiał ci powiedzieć, jak złożyć ofiarę. To ktoś, kto doskonale zna twój język.
00:34:24Proszę z dziekanem.
00:34:33Ratcher?
00:34:34Tu Bedley.
00:34:36Bradley.
00:34:37Doktor. Pański pracownik.
00:34:41Do prawdy?
00:34:44To niewykonalne.
00:34:46Nie mam specjalistycznego sprzętu. Potrzebuję więcej czasu.
00:34:53Wykluczone.
00:34:55Swoim najlepszym studentom zapewnia pan wsparcie finansowe.
00:34:59Oni chociaż płacą.
00:35:02Ułatwię panu zadanie.
00:35:05Odchodzę.
00:35:06Składam rezygnację.
00:35:10Rezygnację?
00:35:11Jestem przekonany, że rada pozytywnie rozpatrzy ten wniosek.
00:35:15Wielkie słowa w ustach małego człowieczka z wielkiego uniwersytetu.
00:35:19Wykluczone.
00:35:20Wykluczone.
00:35:22Zdjęcia i montaż
00:35:52Zdjęcia i montaż
00:36:22Tu jesteś
00:36:24Nie jestem pieskiem przechodzącym na zawołanie
00:36:29Poza tym jestem wegetarianką
00:36:32Musisz mi pomóc
00:36:34Więcej szacunku
00:36:36Takie prawa obowiązują w świecie bogów i ludzi
00:36:40I zwierząt, owszem
00:36:41Do czego pijesz?
00:36:45Ja nic nie mówię
00:36:47Podobała mi się twoja odwaga, kiedy wczoraj tak śmiało wskoczyłaś do wody
00:36:58Lubię cię
00:36:59Jesteś bystra i ciekawa świata
00:37:02Popływamy?
00:37:06Piękna, prawda?
00:37:33Urocza
00:37:35Nereida
00:37:37Nymfa morska
00:37:38Co o nich wiesz?
00:37:42To były niezwykłe istoty
00:37:45Słynęły z piękna i temperamentu
00:37:48Urocza, prawda?
00:37:52Tak sądzisz?
00:37:54Niektóre miały złote ogony
00:37:55Zdobione drogocennymi klejnotami
00:37:57Stanowiły cenną zdobyczę
00:37:59Ale potrafiły też dać się we znaki
00:38:01Tęsknię za twą duszą
00:38:12Za mą duszą
00:38:13Tęsknota dusz
00:38:16Chodź do mnie, moja śliczna
00:38:20Gorgona? Gdzie?
00:38:32U profesora
00:38:33Profesor?
00:38:35Amerykanin
00:38:36Legenda głosi, że jeśli dotkniesz Gorgony
00:38:42Będziesz bogaty
00:38:44Idź do domu Kultera
00:38:48Sprawdź co wie Amerykanin
00:38:50Cześć Leluniu
00:39:01Niepokoi mnie, że tyle czasu spędzasz sama
00:39:17Przeganiał kocioł?
00:39:21Dimitri widział jak pływasz w zatoce
00:39:23Której nawet miejscowi unikają
00:39:25Bo są tam silne prądy
00:39:26Niech pilnuje własnego nosa
00:39:29Wiem, że dobrze pływasz
00:39:31Ale proszę nie pływaj tam sama
00:39:32Nie byłam tam sama
00:39:36Nie?
00:39:38Pływałam z moją nową przyjaciółką
00:39:41Jest dorosła jak ty
00:39:42Serio?
00:39:44Chcę ci ją przedstawić
00:39:49Nawet własna córka tato to co innego
00:39:53To tak jakbyś spotkał kogoś z pracy
00:39:56Nie będzie się z tobą nudziła
00:39:58Ona też jest filologiem klasycznym
00:40:01Filolog na tej wyspie?
00:40:03Płynnie włada starożytną reką
00:40:05To martwy język
00:40:06Nie dla niej
00:40:07Zna historię starożytną, mitologię
00:40:10Jakby się urodziła w tym świecie
00:40:12Gdzie studiowała?
00:40:16Nie wiem
00:40:17Nikt nie rodzi się filologiem klasycznym
00:40:20Tego trzeba się nauczyć
00:40:22Nie bądź snobem
00:40:23Spotkasz się z nią?
00:40:25Nie
00:40:25Czytasz o herosach
00:40:30A zachowujesz się jak tchórz
00:40:31Idź sobie
00:40:39I tak wychodziłem
00:40:42Super, żegnam
00:40:44Do zobaczenia w drugim pokoju
00:40:46Po co w ogóle próbuję ci pomóc?
00:40:50Chwytaj dzień
00:40:50Carpe diem
00:40:52Nie bierz mnie pod włos łaciną
00:40:55Wynoś się
00:40:56Przepraszam, nie widziała pani...
00:41:20O gość!
00:41:21Obudź się
00:41:31Dobrze się czujesz?
00:41:36Nie
00:41:37Chyba tracę rozum
00:41:39Co zobaczyłeś?
00:41:42Nic
00:41:47Zupełnie nic
00:41:48Ptaka, rybę, człowieka?
00:41:51Połączenie tych trzech
00:41:52To była wizja
00:41:53Przepiękna wizja
00:41:59Skutek przepracowania
00:42:01Zobaczyłeś
00:42:04Starożytną boginię
00:42:06Miała piękne włosy, oczy i skrzela na szyi
00:42:12Nie rozumiesz?
00:42:16Grecja, południe
00:42:17Nie zaczynaj
00:42:19Nie przejmuj się, to pewnie słońce
00:42:22Właśnie, słońce
00:42:24Oczywiście
00:42:26Dziękuję
00:42:30Słońce i przepracowanie
00:42:33A skoro tu jesteś, nauczę cię pływać
00:42:37Odpręż się i głęboko oddychaj
00:42:43Musisz cały czas oddychać
00:42:45To dzięki powietrzu unosisz się na wodzie
00:42:48Nalało mi się do nosa
00:42:55Odpręż się
00:42:56Pamiętasz piosenkę, którą śpiewałeś mi w dzieciństwie?
00:42:59Pamiętasz piosenkę, którą śpiewałeś mi w dzieciństwie?
00:42:59Pamiętasz piosenkę, którą śpiewałeś mi w dzieciństwie?
00:43:01Pamiętasz piosenkę, którą śpiewałeś mi w dzieciństwie?
00:43:04Pamiętasz piosenkę
00:43:30Kto tu wpuścił tego okropnego człowieka?
00:43:35Ten okropny człowiek to mój ojciec.
00:43:38To jest twój ojciec?
00:43:41Co ci się w nim nie podoba?
00:43:43Jego straszny głos.
00:43:57Mówiłaś coś?
00:43:58Nie, tato.
00:44:00Nie zamierzam się z nim spotkać.
00:44:03Świetnie zna waszą mitologię.
00:44:06Co? Waszą historię.
00:44:09Zajmował się mną?
00:44:11Tak.
00:44:13Nie potrzebuję śmiertelników, choć brakuje mi hołdów, jakie mi składali.
00:44:19Czciłby ziemię, po której stąpasz.
00:44:21Legenda głosi, że syreny mogą wychodzić na ląd tylko po zwierzchu.
00:44:34Biedne, skazane na połowiczność,
00:44:36ni to istoty morskie, ni lądowe, ni boginy, ni kobiety.
00:44:40Zajmował się.
00:44:55I jak ci teraz?
00:45:15Ty, plaża.
00:45:18Twierdziła, że jesteś inteligentny.
00:45:20Przeceniła cię.
00:45:29Pomóc ci, tato?
00:45:33Nie.
00:45:50Muzyka
00:45:56Zdjęcia i montaż
00:46:26Twój ojciec powiedział, że mogę przyjść i się z tobą pobawić
00:46:37Że co?
00:46:39Uważa, że potrzebujesz przyjaciela
00:46:42Przyszedłem za wcześnie?
00:46:46W ogóle nie powinieneś się zjawiać
00:46:48Nie lubisz Dimitriego?
00:46:50Nie
00:46:50Lubię
00:46:52Weź skrzynkę i wejdź, tylko go nie obudź
00:46:56Zdjęcia i montaż
00:47:26Zdjęcia i montaż
00:47:27Zdjęcia i montaż
00:47:30Zdjęcia i montaż
00:47:35icy
00:47:36Nerejdy drogocenne klejnoty.
00:48:02Klejnoty?
00:48:06Mamuśu.
00:48:36Co to za delicje?
00:48:58Owczy łeb z muszczkiem.
00:49:02Skosztuj.
00:49:03Może zaczniemy od sosu.
00:49:21Jak to się nazywało?
00:49:36Kaka.
00:49:37Koniecznie spróbuj.
00:49:44Z przyjemnością.
00:49:45A to pech.
00:49:48Przyniosę drugi.
00:49:49Którzy śmiertelnicy zyskali nieśmiertelność?
00:49:58Oprócz tych, którzy przeżyli owczy mużdziak na kolację?
00:50:02Tithinus.
00:50:07Jutrzenka wybłagała dla niego nieśmiertelność, ale zapomniała poprosić też o wieczną młodość.
00:50:14Tithinus zaczął się starzeć i kurczyć, a jego głos przypominał skrzek, więc Eos zamieniła go w świerszcza.
00:50:22Jest też Ariadna.
00:50:27Po jej śmierci Dionizos zamienił ją w gwiazdozbiór.
00:50:34To swego rodzaju nieśmiertelność.
00:50:37Inna śmiertelniczka to Inno, która wskoczyła do morza, by ratować syna i zamieniła się w Nerejde.
00:50:48Zwykle wiązało się to jednak ze spożyciem jakiegoś eliksiru i znacznym ryzykiem.
00:50:59Dlaczego?
00:51:01Jeśli pobudki śmiertelnika nie były czyste, umieram.
00:51:05Tata!
00:51:10Dobry wieczór.
00:51:13Przyszedłem po chłopca.
00:51:16Dimitri, jedziemy na połów.
00:51:21Móżdżek mogę skosztować?
00:51:26Moja ulubiona potrawa z dzieciństwa.
00:51:31Fuj!
00:51:33Przepyszne!
00:51:35Dymitri, idziemy.
00:51:43Nic ci się nie stało?
00:51:45Przymknij się.
00:51:46Czego się dowiedziałeś?
00:51:48Są bardzo mili.
00:51:50Mili?
00:51:53W kogo ty się wrodziłeś?
00:51:55Dzień dobry.
00:51:57Są to ś Bernie wieczór i hitł, że chłopcem jest i do americany胸 맞는 mecz unic ocios.
00:52:06Muzyka
00:52:35Witaj w moim domu.
00:52:44Nie podoba Ci się?
00:52:48Podoba, jest niesamowity.
00:52:51Lubię go, ale czasem doskwiera mi samotność.
00:52:58Nie radzę.
00:52:59Trudno, napiję się w domu.
00:53:06Tata potrzebuje tłumacza. Pomóż mu dokończyć książkę.
00:53:12Sądziłam, że szukałaś dla niego ukochanej.
00:53:16Już nie.
00:53:17Jeśli nie napiszę książki, stracę go.
00:53:20Jak to?
00:53:23Będę musiała zamieszkać u rodziców mamy w Connecticut.
00:53:27Jacy są?
00:53:29Niestrawni.
00:53:30Co to znaczy?
00:53:32Że są okropni.
00:53:37Pomogę mu w tłumaczeniu.
00:53:38Na więcej nie licz.
00:53:40Tylko tłumaczenie.
00:53:42Chyba rozumiesz, że do siebie nie pasujemy.
00:53:44Zresztą nie lubimy się.
00:53:48Dziękuję.
00:53:50Zobaczysz, tata Cię ucełuje.
00:53:52Mówiłaś oczywiście platonicznie.
00:53:54KONIECZ bomber
00:54:02KONIECZ
00:54:24Nie widziałam tej książki od wieków.
00:54:33Przepraszam.
00:54:41Coś się stało?
00:54:43Nic. Dawno ich nie widziałam.
00:54:49Sereno, musimy porozmawiać.
00:54:51To ty?
00:54:52Tato, to...
00:54:54Franki.
00:54:58To mój tata, Thomas.
00:55:02Gdzie się widziałem?
00:55:05Możemy porozmawiać?
00:55:07Wiem, że skądś ją znam.
00:55:10To ona.
00:55:12To ją widziałem w zatoce.
00:55:14Odprawiała jakieś rytuały New Age.
00:55:17Nic dziwnego, że było jej głupio, gdy ją na tym przyłapałem.
00:55:21Pomoże ci w pracy.
00:55:22Ta neofeministka i pseudobogini odprawiająca jakieś czary-mary?
00:55:30One nie studiują, tylko walczą z patriarchatem.
00:55:34Uważa się za znawczyni Antyku, bo przetłumaczyła kilka wersów Safony?
00:55:38Sam potrafię lepiej.
00:55:39Gdzie twoje maniery?
00:55:44Jakie maniery?
00:55:45Jest naszym gościem.
00:55:48Zaprosisz nas na kolację.
00:55:51Najpierw mydleję, potem biję pokłony.
00:55:54Znasz starożytną Grekę?
00:56:13Moim zdaniem posiada najbardziej pojemną strukturę werbalną ze wszystkich znanych mi systemów językowych,
00:56:22w której mieści się zarazem czynna i bierna strona.
00:56:27Równocześnie zawiera też w sobie element intencjonalności.
00:56:38Imponujące, prawda?
00:56:39Uwielbiam stare słowa.
00:56:48Ja też.
00:56:49Takie jak jeść, rozmawiać, zachowywać się.
00:57:01Co powiedziała?
00:57:04Zacytowała fragment z Tesy Hora, jego obronę Heleny Trojańskiej.
00:57:09Skąd ona to zna?
00:57:14Nie wiedziałem, że tu pracujesz.
00:57:17Lutuję.
00:57:19Chyba lunatykuje.
00:57:23Gdzie masz ogon?
00:57:24Pokaż.
00:57:25A tak zachwalali ten lokal.
00:57:53Przepraszam za ten niewypał.
00:57:58Przykro mi.
00:58:02Przepraszam.
00:58:04Jestem pod wrażeniem twojej znajomości greki.
00:58:12Imponujące.
00:58:15Gdzie studiowałaś?
00:58:18Mój ojciec jest profesorem, a mama syreną.
00:58:21Pływa.
00:58:22Właśnie, w piechocie morskiej.
00:58:27Nietypowy związek, ale jak widać, i to jest możliwe.
00:58:31Masz taką rozległą wiedzę.
00:58:37Gdybyś chciała wpaść, wiesz gdzie mieszkamy.
00:58:41Chętnie pokazałbym ci, co mam.
00:58:45Pokazałbym ci moje zbiory.
00:58:48Może wpadłabyś na podwieczorek.
00:58:50Klemenni coś by upichciła.
00:58:52Albo nie.
00:58:56Jej mama służyła w piechocie morskiej?
00:59:00A ona jest taka delikatna.
00:59:02Jak ninja.
00:59:03Klemenni coś by to?
00:59:33Proszę.
00:59:36Ślicznie wyglądasz.
00:59:40Co to za starogrecki tekst, o którym mówiła twoja córka?
00:59:46Wątpię, by to cię interesowało.
00:59:48Dobranoc.
00:59:49Tłumaczę poezję.
00:59:52Staram się to jakoś ułożyć w całość.
00:59:57Uwielbiam poetów. To, cudowni kochankowie, muzyk.
01:00:01Ta wyspa zrodziła ich wielu.
01:00:04Nie tworzę poezji.
01:00:07Piszę o niej, co też jest rodzajem poezji.
01:00:12Mogę zobaczyć?
01:00:15Oczywiście. Wspaniale.
01:00:23To starogreckie zaklęcia miłosne.
01:00:26Mam kłopoty z przetłumaczeniem jednego fragmentu.
01:00:30Chodzi o tę część.
01:00:40Kiedy wstaje, nie pozwólmy jej wstać.
01:00:52Kiedy siada, nie pozwólmy jej siąść.
01:00:55Kiedy zasypia, nie pozwólmy jej...
01:01:00Nie pozwólmy jej zasnąć.
01:01:06Nie zanudzaj jej tymi starymi zaklęciami.
01:01:23Wcale jej nie nudzę.
01:01:26Czy ona wygląda na znudzoną?
01:01:30Słuchaj mnie.
01:01:31Musi wracać do domu.
01:01:33Pójdę z nią.
01:01:34Możesz popłynąć.
01:01:35Już płynę.
01:01:38Wracasz do domu.
01:01:39Koniec dyskusji.
01:01:42Wracaj.
01:01:45Jazda do zatoku.
01:01:47Nie chcę.
01:01:48Trudno.
01:01:50Idź.
01:01:50Nie chcę.
01:01:59Nie chcę.
01:02:03Nie chcę.
01:02:04KONIEC
01:02:34Jak uroczo wyglądasz, nawet kiedy tulisz do siebie marmurową rzeźbę.
01:02:48Nie zasnę, dopóki nie wyznam, jak bardzo cię...
01:02:55Wrócę.
01:03:04Tato, co ty wyprawiasz? Przestań.
01:03:24Muszę się dowiedzieć, jak zdjąć zaklęcie. Jakie zaklęcie?
01:03:33To, które sprawia, że się zakochujesz. Gdzie mieszka twoja przyjaciółka?
01:03:40Zapomnij o niej. Ona nie jest jak inne kobiety. Wiem.
01:03:45KONIEC
01:03:57Co się stało? Wczoraj nie zmrużyłam oka.
01:04:10Nie wiem, co się ze mną dzieje. To działanie miłosnego zaklęcia.
01:04:17Nic dziwnego, że tak się czuję. Miłość to choroba.
01:04:22Słyszałam. Dlaczego wybrał właśnie mnie? Nie chciał. Potrzebował pomocy w tłumaczeniu. Nie będę mu już pomagać.
01:04:37A jeśli wam nie przejdzie?
01:04:47Jeśli wam nie przejdzie?
01:04:49Przecież chciałaś nas wysfatać.
01:04:51Ale on jest dziwakiem i ty też.
01:04:54O czym my w ogóle rozmawiamy? Ja jestem boginią, a on śmiertelnikiem.
01:05:01Dlaczego?
01:05:03A jeśli wam nie przejdzie?
01:05:05A jeśli wam nie przejdzie?
01:05:27Serena! Serena!
01:05:29Serena!
01:05:31Serena!
01:05:32Serena!
01:05:33Co z tobą?
01:05:34Wszędzie jej szukałem.
01:05:36Twojej przyjaciółki, Franki, tej łasiczki.
01:05:39Nie jest łasicą.
01:05:41To tylko przenośnia. Powiedz, gdzie ona jest.
01:05:44Wcale nie ma na imię Franki.
01:05:46Nie znasz jej.
01:05:48Dobrze, nie mówi całej prawdy. A kto mówi?
01:05:52Powiedz, gdzie ją znajdę.
01:05:56Powiem prosto z mostu. Zgoda?
01:05:58Zgoda?
01:06:00To syrena.
01:06:02Naprawdę?
01:06:04Padłeś ofiarą miłosnego zaklęcia.
01:06:07Zakochałeś się w rybie.
01:06:11Niesamowite.
01:06:13Pamiętasz swoją wizję na plaży?
01:06:15To nie były halucynacje.
01:06:17Naprawdę ją widziałeś.
01:06:19Pół rybę, pół kobietę.
01:06:21W dzień ma ogon, w nocy nogi.
01:06:24Gdzie ją znajdę, tato?
01:06:27Pierwszy raz w życiu czuję taką więź z kobietą, a ona to odwzajemnia.
01:06:32Muszę ją zobaczyć.
01:06:38Nie obchodzi mnie, kim jest.
01:06:42Powiedz, gdzie ją znajdę.
01:06:46Jest w zatoce.
01:06:48Jasne, to logiczne.
01:06:51Wezmę twój rower.
01:06:52Nie, jest różowy.
01:06:53To obciach.
01:06:54No, wezmę płyt.
01:06:56Za mały.
01:07:13Franky, kocham cię.
01:07:24Płynę do ciebie.
01:07:33Zaraz przy tobie będę.
01:07:34Czekaj.
01:07:54Płynę do ciebie.
01:08:07Płynę do ciebie.
01:08:24Dzień dobry.
01:08:54Dzień dobry.
01:09:24Dzień dobry.
01:09:54Dzień dobry.
01:09:55Odczep się.
01:10:00Gdzie ona jest? Mów, pukiem dobry.
01:10:02Dzień dobry.
01:10:11Dzień dobry.
01:10:12Dzień dobry.
01:10:13Dzień dobry.
01:10:23Sam znajdę gorgony, znajdę brylanty i kosztowności i przez całą noc będę się obżerał rybnym kebabem.
01:10:31Proszę.
01:10:39Amerykanie.
01:10:41Dzień dobry.
01:10:42Dzień dobry.
01:10:43Dzień dobry.
01:10:45Dzień dobry.
01:10:47Dzień dobry.
01:10:48Dzień dobry.
01:10:49Dzień dobry.
01:10:50Dzień dobry.
01:10:52Dzień dobry.
01:10:53Dzień dobry.
01:10:54Dzień dobry.
01:10:55Dzień dobry.
01:10:56Dzień dobry.
01:10:57Dzień dobry.
01:10:58Dzień dobry.
01:10:59Dzień dobry.
01:11:00Dzień dobry.
01:11:01Właśnie, w domu.
01:11:06Właśnie.
01:11:08Właśnie.
01:11:10Właśnie.
01:11:15Co schwytamy, wyrzucamy.
01:11:43Czego nie schwytamy, zatrzymujemy.
01:11:45To jest klucz.
01:11:47Każde zaklęcie ma identyczną budowę.
01:11:49Każdy skrawek papierusu jest identyczny.
01:11:52Co schwytamy, czasownik, wyrzucamy czasownik.
01:11:57Zaklęcia są katalizatorami miłości.
01:12:01Kiedy się zakochujesz, zaczyna się prawdziwa miłość.
01:12:07Miłość to praca, a nie choroba, jak wmawiali nam znawcy starożytnej Grecji.
01:12:12Wszystko nabiera sensu.
01:12:18Zakochałem się w rybie.
01:12:20To wymaga wysiłku, ale nie boję się go, ponieważ na tym polega miłość.
01:12:25Serena, zakochałem się.
01:12:27Ale muszę też pracować.
01:12:33To również czasownik.
01:12:34Pójdę już.
01:12:35Wiele!
01:12:45Nie!
01:12:45Wszystkie prawa zastrzeżone.
01:13:15Zdjęcia i montaż
01:13:45Zdjęcia i montaż
01:14:15Jakie?
01:14:21Banalne
01:14:22O uroczym kędziorku, w jakiej zwijają się jego włosy nad brwiami
01:14:27Czuję się, jakbym pływała w ciepły, bezchmurny dzień
01:14:35Może jest spokojne, ale ty pozwalasz, by porwał cię prąd
01:14:40I fala wyniosła cię aż na brzeg
01:14:43Zadurzyłaś się
01:14:45Na tym polega problem
01:14:47Dlaczego?
01:14:49Nie możemy być razem
01:14:51On jest śmiertelnikiem, a ja boginią
01:14:54Jesteś żałosna
01:14:57Najpierw próbujesz nas wyswatać, a potem piętrzysz przeszkody
01:14:59Klamka zapadła, nie będziemy razem
01:15:03Nikt nie jest doskonały
01:15:08Pomyśl o nim i o sobie
01:15:10Co zrobicie?
01:15:13Zamieszkacie w tej grocie?
01:15:16Tak
01:15:16Zrobimy to
01:15:20Prawidłowa odpowiedź to czasownik
01:15:30Otrzymuje pan nagrodę pocieszenia
01:15:33Uroczy weekend we dwoje w towarzystwie mnóstwa czasowników
01:15:37To musi się udać
01:15:42Legenda głosi, że nieśmiertelny, który wypije ze źródła życia
01:15:48Stanie się śmiertelnikiem, jeśli jego intencje są czyste
01:15:52A jeśli nie?
01:15:57Zostanę unicestwiona
01:15:58Zniknę
01:15:59Umrę
01:16:01Kocham twojego ojca
01:16:05Niech zgadnę
01:16:13Czasownik?
01:16:15Tak
01:16:15Rzeczownik
01:16:17Czasownik
01:16:19Coś ci nie odpowiada?
01:16:43Tak
01:16:44Co?
01:16:45To dobrzy ludzie
01:16:47I co z tego?
01:16:49Możemy zdobyć bogactwa
01:16:51Będziemy bogaci, Dintri
01:16:52Rzeczek!
01:16:53Rzeczek!
01:16:54Serena?
01:17:24Serena!
01:17:36Grab it!
01:17:40Grab it!
01:17:44Serena!
01:18:02Serena!
01:18:04Serena!
01:18:08Serena!
01:18:12Serena!
01:18:16Serena!
01:18:18Serena!
01:18:20Serena!
01:18:22Serena!
01:18:28Go!
01:18:32Come on!
01:18:36Serena!
01:18:54Mam cię Nerido!
01:18:56Serena!
01:18:58Zaraz Cię złapię.
01:19:18Nie broń się, Rybko.
01:19:28Chodź, Smarkaczu.
01:19:34Później się z Tobą policzę.
01:19:39Dziewczynce też zaraz się dostają.
01:19:58Wypuść.
01:20:28Szanowni Państwo, tak oto zyskaliśmy ostateczny dowód, że kluczem do zagadki prastarych zaklęć.
01:20:54Jest określona struktura rytmiczna oraz pozycja czasownika i rzeczownika w zdaniu.
01:21:05To również dowód, że starożytni Grecy nie byli chłodnymi racjonalistami.
01:21:12Kierowali się sercem, namiętnością.
01:21:14To robi wrażenie.
01:21:24Wowsze.
01:21:28Nie zbudowali swojej cywilizacji na strachu.
01:21:32Byli wolnymi ludźmi.
01:21:34Mówiłem Ci już, że masz śliczne oczy?
01:21:37Namiętnymi.
01:21:45Nie skrywali swoich pragnień.
01:21:47To była cywilizacja zbudowana na humanizmie i miłości.
01:22:09Niektórym to odpowiada.
01:22:11ZEKUŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻOŻO�
01:22:41KONIEC
01:23:11Każde wakacje spędzamy na Spetsas. To niezwykłe miejsce.
01:23:18W swojej rozprawie tata nazwał Nerydę swoją muzą.
01:23:22W końcu, kto by uwierzył, że badacz starożytności posiada informacje z pierwszej ręki.
01:23:34W filmie wystąpili.
01:23:36Opracowanie wersji polskiej Magic Sound Holy Product.
01:23:44Tekst Anna Maria Nowak. Czytał Andrzej Leszczyński.
01:24:06KONIEC
01:24:10KONIEC
01:24:12KONIEC
01:24:14KONIEC
01:24:16KONIEC
01:24:18KONIEC
01:24:22KONIEC
01:24:24KONIEC
01:24:26KONIEC
01:24:30KONIEC
01:24:32KONIEC
01:25:02KONIEC
01:25:32KONIEC
01:26:02KONIEC
01:26:32KONIEC
01:26:34KONIEC
01:26:36KONIEC
01:26:38KONIEC
01:26:40KONIEC
01:26:42KONIEC
01:26:44KONIEC
01:26:46KONIEC
01:26:48KONIEC
01:26:50KONIEC
01:26:52KONIEC
01:26:54KONIEC
01:26:56KONIEC
01:26:58KONIEC
Be the first to comment