Skip to playerSkip to main content
#dailymotion #youtube #facebook #twitter #twitch #motiongraphics #deezer #tv #dlive #instagram #stream #motion #twitchstreamer #fightingmentalillness #twitchclips #twitchretweet #twitchaffiliate #twitchshare #ant #scribaland #tiktok #grecja #spotify #gelio #gry #vimeo #google #motionmate #youtuber #greekquotes
Transcript
00:00:00DZI臉KI ZA OBSERWACIE
00:00:30DZI臉KI ZA OBSERWACIE
00:01:00DZI臉KI ZA OBSERWACIE
00:01:29DZI臉KI ZA OBSERWACIE
00:01:59ZA OBSERWACIE
00:02:29DZI臉KI ZA OBSERWACIE
00:02:59DZI臉KI ZA OBSERWACIE
00:03:01DZI臉KI ZA OBSERWACIE
00:03:03DZI臉KI ZA OBSERWACIE
00:03:07DZI臉KI ZA OBSERWACIE
00:03:09DZI臉KI ZA OBSERWACIE
00:03:11DZI臉KI ZA OBSERWACIE
00:03:13DZI臉KI ZA OBSERWACIE
00:03:15DZI臉KI ZA OBSERWACIE
00:03:17DZI臉KI ZA OBSERWACIE
00:03:19DZI臉KI ZA OBSERWACIE
00:03:21DZI臉KI ZA OBSERWACIE
00:03:23DZI臉KI ZA OBSERWACIE
00:03:27DZI臉KI ZA OBSERWACIE
00:03:29ZA OBSERWACIE
00:03:31DZI臉KI ZA OBSERWACIE
00:03:33DZI臉KI ZA OBSERWACIE
00:03:37DZI臉KI ZA OBSERWACIE
00:03:39Co to jest?
00:04:00Co to jest?
00:04:04Podstaw臋.
00:04:05Nie chc臋 偶adnych nie spodziewa膰.
00:04:07Ale ja te偶. Od p贸艂 roku si臋 z nimi uk艂adam.
00:04:09Oni mi ufaj膮. Ja nie mog臋 teraz...
00:04:11Chocia偶 ja powiedzia艂em, 偶e wiedzimy tam na sygnale.
00:04:13B臋d膮 czeka膰 z moku.
00:04:15Nie, inspektorzy. Wchodzimy tam bez tego cyrku albo wcale.
00:04:18Dobra.
00:04:20Na twoj膮 osobist膮 odpowiedzialno艣膰. Radio.
00:04:24Wozy policyjne, kt贸re przyjecha艂y tu jeden za drugim.
00:04:28Wycofa膰 si臋.
00:04:30Wycofajmy si臋.
00:04:34Jedziemy.
00:04:36Nie mog臋 nagle przyprowadzi膰 im obcej osoby.
00:04:38To powiedz im, 偶e jestem zaufany.
00:04:40Co wy my艣licie, 偶e co?
00:04:42Puszcz臋 was samek z pi臋膰set...
00:04:44Cio ma pi臋膰set...
00:04:45Pi臋膰set to...
00:04:46Kurwa ma膰!
00:04:48W tej walizce jest p贸艂 miliona z艂otych!
00:04:51Jedziemy!
00:04:53A ty tu si臋...
00:04:54Zabije je u nas!
00:04:58Zobaczymy!
00:04:59Zobaczymy!
00:05:11Cze艣膰, Diu艂ka!
00:05:13Cze艣膰, psie psa!
00:05:15Co ty robisz?
00:05:19Czekam smyczy.
00:05:20W lod贸wce.
00:05:21Zosta艂o mi troch臋 nale艣nik贸w.
00:05:22O, jest.
00:05:23Podobno mia艂a艣 mu tylko wyprowadza膰 psa.
00:05:24No i wyprowadzam.
00:05:25Nie sprz膮tasz jeszcze w wolnej chwili?
00:05:26Ogarniam troch臋.
00:05:27Anka, ma艂o ci, 偶e harujesz na pi臋膰 p贸艂 etat贸w.
00:05:29Cewia, uspok贸j si臋, to zwyk艂a s膮siedzka pomoc.
00:05:31Przecie偶 widz臋, 偶e na niego lecisz.
00:05:32Zariowa艂a艣.
00:05:33Lecisz na niego, dziewczyno, lecisz!
00:05:34Uspok贸j si臋, co?
00:05:35A, zapomnia艂am.
00:05:36A, zapomnia艂am.
00:05:37A, zapomnia艂am.
00:06:05Na powitanie.
00:06:09Siostra!
00:06:11Na powitanie, tak?
00:06:14Bo wraca z pracy.
00:06:16Tak.
00:06:17Po miesi膮cu z narkotykowej akcji.
00:06:26Teraz pewnie rozmawia z bardzo gro藕nymi bandytami.
00:06:35P贸艂 miliona, tak jak si臋 umawiali艣my.
00:06:54Co艣 nie tak?
00:06:56Ten to kto to jest?
00:06:58Gruby?
00:06:59Nie uj臋wa艂o gruby?
00:07:01Serio?
00:07:02Przedstaw si臋 panom.
00:07:05Nie艣mia艂o.
00:07:08Szcz臋艣cie nam przynosi, to go ze sob膮 zabieramy.
00:07:11艢mieszny taki, nie?
00:07:17Mog臋?
00:07:19Cz臋stuj si臋.
00:07:30Oczywi艣cie 艣mieszny jest.
00:07:35Kuba!
00:07:36Przyje藕d藕!
00:07:37No!
00:07:38Ministerstwo Spraw Wewn臋trznych i Administracji.
00:07:40Go艣膰!
00:07:41Kuba!
00:07:42Przyje藕d藕!
00:07:43Kuba!
00:07:44Przyje藕d藕!
00:07:45Kuba!
00:07:46Przyje藕d藕!
00:07:47Kuba!
00:07:48Przyje藕d藕!
00:07:49No!
00:07:50Kuba!
00:07:51Przyje藕d藕!
00:07:52Kuba!
00:07:53Przyje藕d藕!
00:07:55Kuba!
00:07:56Kuba!
00:07:57Kuba!
00:07:58Przyje藕d藕!
00:07:59Kuba!
00:08:00Kuba!
00:08:01Przyje藕d藕!
00:08:02Kuba!
00:08:03Kuba!
00:08:04Kuba!
00:08:05Kuba!
00:08:06Kuba!
00:08:07Kuba!
00:08:08Kuba!
00:08:09Kuba!
00:08:10Kuba!
00:08:11Kuba!
00:08:12Kuba!
00:08:13Kuba!
00:08:14Kuba!
00:08:15Kuba!
00:08:16Kuba!
00:08:17Kuba!
00:08:18Kuba!
00:08:19Kuba!
00:08:20Kuba!
00:08:21Kuba!
00:08:22Kuba!
00:08:23Kuba!
00:08:24Zni艣nij si臋, ty gnoju jenem!
00:08:28To by艂a twoja ostatnia akcja, gnoju ty!
00:08:31Co? Do samochodu jedziemy.
00:08:36Ty gnoju!
00:08:42Skup膮 jest jak jest.
00:08:44Przecie偶 sobie tego nie zaplanowa艂am.
00:08:46Pieprzyn臋艂o ci臋 jak gron z jasnego nieba, tak?
00:08:48呕eby艣 wiedzia艂a.
00:08:49To co? Sama mam jecha膰, zostajesz.
00:08:51W sumie nie wiem.
00:08:53Gdyby co艣 mia艂o z tego by膰, to by ju偶 by艂o.
00:08:55I nie szary!
00:08:57Siostra zobaczysz, w w臋dynie b臋dzie super.
00:08:59Julian nam pomo偶e.
00:09:00Julian.
00:09:01No zw艂aszcza, tobie.
00:09:02Chyba tobie.
00:09:03Julian, nie Julian.
00:09:04Nie zaczynaj z nim znowu.
00:09:05A trzeba si臋 by膰 ten policjant w g艂owie nam膮ci艂.
00:09:06Siostra przecie偶 m贸wi艂a艣, 偶e nic z tego nie b臋dzie.
00:09:08Powiedzia艂a艣 to przed chwil膮? Powiedzia艂a艣.
00:09:09Ani faceta, ani przysz艂o艣ci.
00:09:11Przez ca艂e 偶ycie chcesz cudzy psy wyprowadza膰?
00:09:13Mam jeszcze prac臋.
00:09:14Sta偶, a nie prac臋.
00:09:15Jednak prac臋.
00:09:16Piszesz o dziurach Gizdi, tak?
00:09:17To jest prac臋.
00:09:18Jeste艣 wredn膮 siostr膮.
00:09:19Kapu艣ci艅ski te偶 pisa艂 o dziurach i to w Nowej Hucie.
00:09:23Siostra, w Londynie b臋dziemy mia艂y spokojne i bezpieczne 偶ycie, no.
00:09:26Ale ja chc臋 mie膰 niespokojne 偶ycie i pe艂ne wra偶e艅.
00:09:36Masz pi臋膰 minut, 偶eby si臋 st膮d zwin膮膰.
00:09:39Jeste艣 odsuni臋ty od wszystkiego.
00:09:42Kro艅 dziedzictwo narodowe.
00:09:44M贸wi ci to co艣?
00:09:46Od jutra tam pracujesz.
00:09:47I masz szcz臋艣cie, 偶e nie na kraw臋偶niku.
00:09:51Aha.
00:09:52I zastan贸w si臋.
00:09:53Sk膮d we藕miesz te p贸艂ba艅ki?
00:09:56Zesadzuj t膮 dum臋!
00:10:04Au膰.
00:10:05Dziedzictwo narodowe.
00:10:11A co ty tam b臋dziesz robi艂?
00:10:13Fiwilnowa艂 kolumny Zygmunta?
00:10:23Tyle miesi臋cy pracy i wszystko psu w dup臋.
00:10:26Teraz przynajmniej medalu nie zostanie za nasz膮 robot臋.
00:10:32I tak si臋 po艣lizgn臋.
00:10:35S艂uchaj, b臋dzie dobrze.
00:10:36Napiszemy w艂asny raport, przywr贸ci ci臋.
00:10:40A dalej, id藕 do domu.
00:10:42I sobie jeszcze postoj臋.
00:10:44Pomy艣l臋.
00:10:47My艣lisz?
00:10:49Dobra.
00:10:51To ja te偶 pomy艣l臋.
00:10:52Samotnie, na tej porze.
00:11:02Postawisz mi drinka?
00:11:06S艂u偶臋 czyni.
00:11:08Podw贸jn膮.
00:11:09Prosz臋 bardzo.
00:11:11Mog臋 ci jako艣 podzi臋kowa膰?
00:11:13Dwa.
00:11:18Jedena艣cie.
00:11:21Osiem.
00:11:25Sze艣膰.
00:11:28Osiemna艣cie.
00:11:31Trzydzie艣ci.
00:11:33Trzydzie艣ci jeden.
00:11:35I...
00:11:36Trzydzie艣ci jeden!
00:11:43A to co?
00:11:44Jak ci mog臋 podzi臋kowa膰?
00:11:45Radiowodze.
00:11:46Sze艣膰.
00:11:47Takim...
00:11:48Osiemna艣cie.
00:11:49Srebrno-niebieski.
00:11:50Trzydzie艣ci.
00:11:51I...
00:11:52Trzydzie艣ci jeden.
00:11:53A to co?
00:11:54Jak ci mog臋 podzi臋kowa膰?
00:11:55Radiowodze.
00:11:56Sze艣膰.
00:11:58Sze艣膰.
00:11:59Sze艣膰.
00:12:00Sze艣膰.
00:12:01Sze艣膰.
00:12:02Sze艣膰.
00:12:03Sze艣膰.
00:12:04Sze艣膰.
00:12:05Sze艣膰.
00:12:06Sze艣膰.
00:12:07Sze艣膰.
00:12:08Sze艣膰.
00:12:09Sze艣膰.
00:12:10Sze艣膰.
00:12:11Sze艣膰.
00:12:12Sze艣膰.
00:12:13Sze艣膰.
00:12:14Sze艣膰.
00:12:15Sze艣膰.
00:12:16Sze艣膰.
00:12:17Sze艣膰.
00:12:18Sze艣膰.
00:12:19Sze艣膰.
00:12:20Sze艣膰.
00:12:21Sze艣膰.
00:12:22Sze艣膰.
00:12:23Sze艣膰.
00:12:24Sze艣膰.
00:12:25Sze艣膰.
00:12:26Sze艣膰.
00:12:27Sze艣膰.
00:12:28Sze艣膰.
00:12:29Sze艣膰.
00:12:30Sze艣膰.
00:12:31Sze艣膰.
00:12:32Sze艣膰.
00:12:33Sze艣膰.
00:12:34Sze艣膰.
00:12:35Sze艣膰.
00:12:36Sze艣膰.
00:12:37Sze艣膰.
00:12:38Sze艣膰.
00:12:39Sze艣膰.
00:12:40Sze艣膰.
00:12:41Kupi艂a艣?
00:12:47Co?
00:12:49Los.
00:12:53Zapomnia艂am.
00:12:55Zapomnia艂e艣?
00:12:58Jak to zapomnia艂e艣?
00:13:10Wygra艂e艣?
00:13:11Siedemna艣cie milion贸w.
00:13:39Mam jeszcze s艂odkie wino,
00:13:40ale nie b臋dzie ci smakowa艂o.
00:13:42Z Sylwium nie da艂y艣my rady go wypi膰.
00:13:44Mo偶e by膰.
00:13:53Z pomara艅czk膮?
00:13:58Mo偶e by膰.
00:13:59Troch臋 nam si臋 偶ycie zmieni, co?
00:14:04W sensie tobie i psu?
00:14:06W sensie tobie i mnie.
00:14:08Po艂owa nale偶y do ciebie.
00:14:12Ale przesta艅, przecie偶 to ty wygra艂e艣.
00:14:15Ale ty kupi艂a艣 los,
00:14:16wi臋c dzielimy si臋 po po艂owie.
00:14:18Kuba...
00:14:19Postanowi艂am.
00:14:28Zastanawia艂e艣 si臋, co chcesz zrobi膰 z pieni臋dzmi?
00:14:30Nie.
00:14:30Ale wiem, co powiem mojemu szefowi.
00:14:34By艂em u szefowi.
00:14:41A ty czego by艣 chcia艂a?
00:14:47Co艣 sobie kupi膰?
00:14:48Gdzie艣 wyjecha膰?
00:14:50Do ciep艂ych kraj贸w?
00:14:52Gdzie艣 do po艂udnia?
00:14:53Nie.
00:14:55P贸艂noc?
00:14:55Te偶 nie.
00:14:56Zach贸d?
00:14:57Nadal nie.
00:14:58P贸艂nocny wsch贸d?
00:14:58Nie.
00:14:59P贸艂nocny wsch贸d.
00:15:00Nie, nie, ja nie chc臋 nigdzie wyje偶d偶a膰.
00:15:02No to na co masz wyjecha膰?
00:15:02No to na co masz wyjecha膰?
00:15:06I me qued茅 solito.
00:15:10Me dejaste a mi y mi amor.
00:15:14Est谩s con el otro ya muy lejos.
00:15:18Y acord谩ndote de mi.
00:15:22Solo las estrellas y la luna
00:15:24pudieran ver este dolor.
00:15:28Dentro de mi.
00:15:39Cze艣膰.
00:15:41Cze艣膰.
00:15:47Nie wiesz, gdzie s膮 moje bokserki?
00:15:51Masz je na sobie.
00:15:54Chyba.
00:15:58Jajecznica czy omlet?
00:16:11Nie, dzi臋ki.
00:16:19Musz臋 lecie膰.
00:16:25Troch臋 zabalowali艣my, co?
00:16:28Nawet nie pami臋tam, co si臋 sta艂o.
00:16:30Nie, w艂a艣ciwie to nic si臋 nie sta艂o.
00:16:33No tak, nic si臋 nie sta艂o.
00:16:35Za du偶o alkoholu.
00:16:41Dzi臋ki za wszystko.
00:16:41Zapomnia艂em losu.
00:17:10nie pami臋tam.
00:17:12Cze艣膰.
00:17:13Jeszcze nie ma.
00:17:18Dzi臋ki.
00:17:18KONIEC!
00:17:48KONIEC!
00:18:11Dzie艅 dobry.
00:18:12Dzie艅 dobry.
00:18:13Po wygran膮.
00:18:14Zapraszam.
00:18:18Dzie艅 dobry.
00:18:20Dzie艅 dobry.
00:18:36To jedzie ten prezes, czy nie jedzie?
00:18:40Panowie mnie pilnuj膮.
00:18:48To ja poczekam na korytarzu. B臋dzie pro艣ciej.
00:19:18Dzie艅 dobry.
00:19:20Dzie艅 dobry.
00:19:22Dzie艅 dobry.
00:19:24Dzie艅 dobry.
00:19:26Dzie艅 dobry.
00:19:28Dzie艅 dobry.
00:19:30Dzie艅 dobry.
00:19:32M贸wi臋 ci, 偶e wygra艂em.
00:19:33Czyli co?
00:19:34Ci z loterii si臋 pomylili.
00:19:35Najwyra藕niej.
00:19:36Ten los nie jest fa艂szywy.
00:19:37Kuba!
00:19:38Czy ty nie rozumiesz, 偶e ty masz przesrane?
00:19:40Lepiej, 偶eby艣 wsp贸艂pracowa艂.
00:19:42Kuba, przecie偶 ty mo偶esz mie膰 zarzuty.
00:19:44Pog臋艂o ci臋?
00:19:45No co?
00:19:46Fa艂szowanie dokument贸w.
00:19:47Pr贸ba wy艂udzenia.
00:19:48M贸wi臋 ci, 偶e nic nie zrobi艂em.
00:19:49Siadaj.
00:19:50Cz艂owieku!
00:19:51Siadaj!
00:20:12Inspektorze, przecie偶 to jest jaka艣 bzdura.
00:20:14Kuba, fa艂szuj膮cy los na loteri臋.
00:20:16Dobra, wypu艣膰 go.
00:20:18No w艂a艣nie, bo...
00:20:20Za艂o偶ysz mu ogon.
00:20:26Nie, nie no, przecie偶 nie b臋d臋 艣ledzi艂 grzemienia, no jak no?
00:20:30Zawsze mo偶esz si臋 zwolni膰.
00:20:32Jak trzeba to i rewizj臋 mu zrobimy, nie wywinie si臋.
00:20:36Ataki wydawa艂y si臋 uczciwy.
00:20:38Przecie偶 ich z inspektorze!
00:20:40Zamknij si臋!
00:20:41Potraktuj go jak normalnego podejrzanego.
00:20:44I codziennie z raportem do mnie.
00:20:50Aha.
00:20:52Ostatni miesi膮c.
00:20:53By艂e艣 z nim dwadzie艣cia cztery na dob臋.
00:20:54Widzia艂e艣 jak kupowa艂 ten los?
00:20:56No nie.
00:20:58To mo偶e dowiedz si臋 sk膮d go wzi膮艂.
00:21:10Gdzie jest kupon?
00:21:11To chyba proste pytanie.
00:21:13Ale g艂upie, przecie偶 ci da艂am.
00:21:15Da艂a艣 mi trefne, ja si臋 pytam o prawdziwy.
00:21:17Nie wyg艂upia膰.
00:21:19Wyje偶d偶asz?
00:21:21Bo m贸wi艂a艣, 偶e nigdzie nie wyje偶d偶asz.
00:21:25Ale o co chodzi? Jest jaki艣 problem z tym kuponem?
00:21:27Problem? Czy jest problem? Mam ci wyja艣ni膰 czy jest problem?
00:21:29Tak jest problem!
00:21:31I nie m贸w, 偶e ci臋 to zaskakuje.
00:21:37Niczo.
00:21:39To teraz b臋dzie numer z p艂acem, tak?
00:21:41艢mia艂o.
00:21:43Zast膮p yn
00:21:46niczego氓ty WWWN nuyg鈥籵ya which setkuje to?
00:21:51A.
00:21:53Od艂am....
00:21:56Kadaj Rady.
00:21:58Cz贸woug臋yan m贸wi臋, ch艂op I褔懈褌 bez w艂asno艣ci臋.
00:22:01...
00:22:11Jakub, podej venue nam zm臋艂a.
00:22:12S膮siadka mi da艂a ten los. My艣l臋, 偶e ma prawdziwy i w艂a艣nie jedzie podj膮膰 pieni膮dze.
00:22:17Moja s膮siadka oszuka艂a mnie. Musimy j膮 zatrzyma膰, rozumiem?
00:22:24Gdzie ty teraz jeste艣?
00:22:26No, na komendzie. No, na komendzie. Dobra, jak ona si臋 nazywa?
00:22:32Kuba, jeste艣 tam?
00:22:36Ale jak膮 kas臋? No, no jak? No przecie偶 nikt nie wygra艂.
00:22:40No, normalnie. Mnie pad艂a g艂贸wna wygrana. Kumulacja ro艣nie. Kuba.
00:23:01Przepraszam. Nies艂usznie ci臋 oskar偶y艂em.
00:23:08Wiem.
00:23:10Podobno nikt nie wygra艂.
00:23:17Dostali艣my trefny las i...
00:23:19Mo偶e teraz nawet p贸jd臋 za to siedzie膰, wiesz?
00:23:25My艣l臋, 偶e to ja go sfa艂szowa艂em.
00:23:28Okropne uczucie, prawda?
00:23:33Anka, ale ja sam nie wiem, o co w tym wszystkim chodzi.
00:23:35Ale si臋 dowiem, ci膮gle jeszcze jestem policjantem.
00:23:38Zle trafili.
00:23:39To prezesa.
00:23:49To prezesa.
00:24:03Ale teraz nie wolno, jest zebranie zarz膮du.
00:24:05To nawet lepiej, policja.
00:24:06Dzie艅 dobry.
00:24:13Podkomisarz Krzemie艅, policja.
00:24:15Mam kilka pyta艅 dotycz膮cych fa艂szywego losu.
00:24:19Jakiego fa艂szywego losu?
00:24:21Przepraszam ci臋, mog臋 zobaczy膰 pa艅sk膮 legitymacj臋?
00:24:22Wczoraj mia艂 miejsce incydent i...
00:24:32Chodzi panu o tego idiot臋, kt贸ry pr贸bowa艂 wy艂udzi膰 wygran膮?
00:24:36Przys艂uchali艣my go i okaza艂o si臋, 偶e nie jest 偶adnym idiot膮.
00:24:39Tylko kto艣 sprzeda艂 mu fa艂szywy los.
00:24:43No mo偶e nie kupi艂 go w kolekturze?
00:24:45Kupi艂 go w kolekturze.
00:24:47Prosz臋 pana, czy pan nas oskar偶a?
00:24:49Nie, nie.
00:24:50Na razie tylko pytam.
00:24:51W naszej loterii nie ma 偶adnych oszustw.
00:24:54Prezesie, spokojnie.
00:24:56Wi臋c prosz臋 zamkn膮膰 tego fa艂szy偶a, zamiast przu膰 reputacj臋 mojej firmy.
00:24:59To, 偶e jeste艣my loteri膮 prywatn膮, nie znaczy...
00:25:01Pan uwa偶a go za fa艂szy偶a, te?
00:25:03Albo oszo艂oma, jedno z dw贸ch.
00:25:05Wie pan co?
00:25:07Najlepiej niech pan porozmawia z ochroniarzem, kt贸ry go wczoraj zatrzyma艂.
00:25:11Nie, nie, nie ma takiej potrzeby.
00:25:14Mamy ju偶 jego zeznania.
00:25:15Prze艣lijcie mi tu chmielaka z ochrony.
00:25:18Tam, gdzie w gr臋 wchodz膮 pieni膮dze.
00:25:20Pojawiaj膮 si臋 cwaniacy.
00:25:22To normalne.
00:25:25Wi臋c mo偶e pan p贸jdzie tym tropem.
00:25:28P贸jd臋.
00:25:29Niech pan zaczeka.
00:25:55Przepraszam za t臋 nerwow膮 atmosfer臋.
00:25:58Nazywam si臋 Marta Sarnowska.
00:26:00Odpowiadam za bezpiecze艅stwo losowa艅 i zak艂ad贸w.
00:26:03Bardzo mnie zaniepokoi艂y pa艅skie s艂owa.
00:26:05Mo偶e mog艂abym jako艣 pom贸c w tym 艣ledztwie.
00:26:10U kt贸rej pani ko艅cz臋 prac臋?
00:26:14Dzisiaj mam jeszcze to zebranie.
00:26:16Ale mo偶e jutro.
00:26:18Wpadnie pan do mnie tutaj, dobrze?
00:26:19Dobrze.
00:26:23To do zobaczenia.
00:26:23DZIENNIKAR Michael
00:26:39Krzyszeka.
00:27:00O, dom. Trafi艂 na sobie ta艅k膮 akcj臋.
00:27:05Nie, no chyba nie. Taki 艂adny.
00:27:10Ojej, no m贸wi臋 wam, 偶e on.
00:27:12Nie. Kwadrat, co my艣lisz?
00:27:15Filip ma racj臋, to na pewno on. Przecie偶 go poznaje, nie?
00:27:27Przepraszam. Pan Jakub? Policjant?
00:27:32Kuba, a co?
00:27:35Siadaj, cz艂owieku. Jedziemy na akcj臋.
00:27:39Co tu dowodzi?
00:27:45Co tu dowodzi?
00:27:46Jeszcze nam nikogo nie przydzielili, odk膮d nasz szef zgin膮艂 podczas akcji.
00:27:51Szef zgin膮艂 podczas akcji.
00:27:5216 czerwca, 15.37.
00:27:55Dok艂adnie.
00:27:56Dok艂adnie.
00:27:57Dok艂adnie.
00:27:58Dok艂adnie.
00:27:59Dok艂adnie.
00:28:00Dok艂adnie.
00:28:01Dok艂adnie.
00:28:02Dok艂adnie.
00:28:03Dok艂adnie.
00:28:04Dok艂adnie.
00:28:05Dok艂adnie.
00:28:06Dok艂adnie.
00:28:07Dok艂adnie.
00:28:08Dok艂adnie.
00:28:09Dok艂adnie.
00:28:10Dok艂adnie.
00:28:11Dok艂adnie.
00:28:12Dok艂adnie.
00:28:13Dok艂adnie.
00:28:14Dok艂adnie.
00:28:15Dok艂adnie.
00:28:16Dok艂adnie.
00:28:17Dok艂adnie.
00:28:18Dok艂adnie.
00:28:19Dok艂adnie.
00:28:20Aresztujemy go.
00:28:43Mnie?
00:28:45A co? Co? To jest jakie艣 nieporozumienie.
00:28:48Ten fortepian jest aresztowany.
00:28:50A pa艅stwo sk膮d?
00:28:52Ale po pierwsze, jak si臋 nie...
00:28:55Chor膮 dziedzictwo narodowe.
00:28:57M贸wi to pani co艣?
00:28:59Dzi臋kuj臋.
00:29:08Klawisze?
00:29:09Z prawdziwej ko艣ci s艂oniowej.
00:29:11Absolutnie zakazany.
00:29:13Rok produkcji 1903, b膮d藕 1904, b膮d藕 najdalej pi膮ty.
00:29:17Weszli艣my...
00:29:18Kamie艅 z serca.
00:29:19Kanapeczk臋?
00:29:20Namierzyli艣my aukcj臋 w internecie i mamy go.
00:29:24Sprawiedliwo艣膰 musi by膰.
00:29:25Ale rzeczywi艣cie.
00:29:27Dobrze jej powiedzia艂em, prawda Krystyta?
00:29:28No dobrze.
00:29:30A mia艂em ochot臋 jeszcze przeczyta膰.
00:29:33Wszystko co powiesz jest mo偶e by膰 wyznaczone...
00:29:36A...
00:29:37Dobra.
00:29:38Wykorzystamy przeciw Tobie.
00:29:40Co za...
00:29:42Ten wasz szef.
00:29:44M贸wi艂e艣, 偶e zgin膮艂, tak?
00:29:46No, pod pomnikiem bratnych narod贸w.
00:29:48Znaczy w bratnej mi艂o艣ci, w sensie narod贸w.
00:29:50Zamieszki jakie艣, tak?
00:29:52Co ty gorzej?
00:29:54Jak go rozbierali?
00:29:56Ten pomnik w sensie, ale spokojnie ci膮gle mam z nim kontakt.
00:29:58Wchodzimy szef jak 偶o艂...
00:30:00O!
00:30:00Te kobiety sprawdzi艂e艣?
00:30:06Marta Sarnowska.
00:30:07Prawniczka z loterii.
00:30:09Czego od niej chcia艂?
00:30:09Nie wiem.
00:30:11Ale si臋 dowiem.
00:30:13A co艣 jeszcze?
00:30:14Pytanie mam.
00:30:14O.
00:30:14Jest ju偶 ekspertyza tego losu?
00:30:16Fa艂szywy.
00:30:17A jednak.
00:30:18I prawdziwy jednocze艣nie.
00:30:20Jak to?
00:30:21Normalnie.
00:30:22Fa艂szywy i prawdziwy.
00:30:23Tak stoi w raporcie.
00:30:24Policyjny.
00:30:27Dzi臋kuj臋, 偶e mi pani pomaga.
00:30:28Nie robi臋 tego bezinteresownie.
00:30:32Te偶 licz臋 na pana pomoc, gdyby co艣 si臋 sta艂o.
00:30:35W艂a艣nie.
00:30:36A co mog艂oby si臋 sta膰?
00:30:39Nie wiem.
00:30:41System dzia艂a bez zarzutu.
00:30:42Ka偶de losowanie dok艂adnie nadzorujemy,
00:30:44ale ci膮gle si臋 boj臋 z czego艣 nie wypatrzy艂am.
00:30:48Powiedzia艂 pan, 偶e ten cz艂owiek z fa艂szywym losem nie by艂 oszustem.
00:30:52Tak.
00:30:54No ale jeszcze za wcze艣nie, by co艣 wi臋cej powiedzie膰.
00:30:56Poka偶臋 mi pani ten system?
00:30:58Oczywi艣cie.
00:31:02Prosz臋.
00:31:05Dzia艂amy na nim od p贸艂 roku.
00:31:07Kupili艣my go w Szwajcarii.
00:31:10Prosz臋.
00:31:11Jeste艣my loteri膮 prywatn膮.
00:31:14Dzia艂amy na rynku dopiero od kilku lat,
00:31:16wi臋c szczeg贸lnie musimy uwa偶a膰,
00:31:17ale ten system posiada wszystkie mo偶liwe
00:31:18zabezpieczenia i atesty.
00:31:21Nie wiem, czy gdziekolwiek maj膮 lepsze.
00:31:23To znaczy, 偶e
00:31:24ka偶dy przyj臋ty zak艂ad
00:31:26jest w nim zapisany?
00:31:27Oczywi艣cie, natychmiast.
00:31:29Zreszt膮 gdzie艣 tutaj mia艂am los.
00:31:31sprzed miesi膮ca.
00:31:36Mo偶e by膰?
00:31:38Te偶 czasem gramy.
00:31:41Prosz臋 spojrze膰.
00:31:42Data, godzina,
00:31:45kolektura i oczywi艣cie liczby.
00:31:46No, tu nie ma nawet tr贸jki, przykro mi.
00:31:51Nie zdarza si臋.
00:31:53Ka偶da informacja zawarta na kuponie
00:31:55zgadza si臋 z tym w systemie.
00:31:56To jedyne potwierdzenie zawarcia zak艂adu.
00:31:59A co je艣li mamy tylko kupon?
00:32:03To niemo偶liwe.
00:32:04Je偶eli kuponu nie ma w systemie,
00:32:07to znaczy, 偶e go w og贸le nie by艂o.
00:32:08To dlaczego ten cz艂owiek?
00:32:10No w艂a艣nie.
00:32:14Ja mam nadziej臋, 偶e pan mi to powie.
00:32:18Powiem.
00:32:22Nie ma systemu,
00:32:23do kt贸rego nie mo偶na si臋 w艂ama膰.
00:32:25Do Pentagonu na przyk艂ad
00:32:29wlaz艂em w wieku czternastu lat.
00:32:32Pi臋膰 minut to by艂o chyba.
00:32:34Sobie poje藕dzi艂em 艂azikiem po Marsie.
00:32:37Chyba do NASA.
00:32:40Do NASA.
00:32:42NASA, Pentagon, Bundestag.
00:32:51A, do telewotery te偶 by艣cie wola艂?
00:32:53No pa.
00:32:57G贸ra dwie minut.
00:33:00Ale, ale, ale, ale poczekaj, poczekaj, czekaj.
00:33:03Nie st贸jcie na demonu,
00:33:04偶e ja musz臋 si臋 skupi膰, tak?
00:33:06Nie, nie, nie takie pilne.
00:33:07Ja tylko chcia艂em sprawdzi膰, czy mo偶na.
00:33:09Nie, no mo偶na, oczywi艣cie, 偶e mo偶na,
00:33:11ale to tak pi臋膰 minut i im b臋dzie.
00:33:14Pi臋膰 minut?
00:33:15Loteria nasza.
00:33:16No powiedzmy pi臋tna艣cie,
00:33:17do godziny Mars.
00:33:18Nawet do jutra mo偶e by膰.
00:33:19O, do jutra to na pewno.
00:33:20Ej, to jest prywatna sprawa, tak?
00:33:22No tak.
00:33:22Wiem.
00:33:23No, wiemy.
00:33:24Nie?
00:33:25Nie, nie.
00:33:25Te.
00:33:30Zadzwonek co艣 znajdziesz.
00:33:32Pewnie.
00:33:33Ja go b臋d臋 pilnowa艂.
00:33:34Cze艣膰, co s艂ycha膰?
00:33:43Idziesz do kolektury?
00:33:45Nie, ju偶 wystarczy.
00:33:47Ale mo偶e komu innemu teraz si臋 po艣c przenie艣膰.
00:33:49Siediuka, chod藕, chod藕, chod藕, chod藕, chod藕.
00:33:49I nie wygra.
00:33:51A wiesz, 偶e nie jeste艣 sam?
00:33:53Dotar艂am do cz艂owieka, kt贸ry mia艂 艣r贸demk臋 w poprzednim losowaniu.
00:33:56W kartusach zamalowa艂 kolektur臋, bo nie chcieli mu wyp艂aci膰 pieni臋dzy.
00:33:59Rozmawia艂e艣?
00:34:00Nawet widzia艂am kupon.
00:34:01Cyfry rzeczywi艣cie si臋 zgadzaj膮, ale...
00:34:03W loterii stwierdzili, 偶e to podrobiony kupon.
00:34:06Dlaczego?
00:34:07Tego jeszcze nie wiem.
00:34:08Nie, do czego to robisz?
00:34:11Bo mnie interesuje ta sprawa.
00:34:12Chcia艂abym napisa膰 artyku艂.
00:34:13Co艣 w tym dziwnego?
00:34:14Nie, nic, nic.
00:34:15Tylko...
00:34:17Mo偶e mogliby艣my sobie nawzajem pom贸c.
00:34:20Ty artykuj臋 艣ledztwo.
00:34:21Proponujesz mi wsp贸艂prac臋?
00:34:23Mhm.
00:34:24Pe艂na profetka.
00:34:24呕adnych drink贸w.
00:34:26Ale jestem na ka偶dym etapie 艣ledztwa i nie ukrywasz przede mn膮 偶adnych szczeg贸艂贸w.
00:34:30Ty te偶.
00:34:31I nie rozmawiasz z 偶adnymi innymi dziennikarzem?
00:34:33Wiem tylko ze mn膮.
00:34:34Ja mog臋 pisa膰 o tej sprawie?
00:34:36Tak.
00:34:37No co masz ciekawego do tej pory?
00:34:40By艂em w loterii.
00:34:41Jest tam pewna osoba, kt贸ra mo偶e nam pom贸c.
00:34:47Jak pani Marto? Wszystko w porz膮dku?
00:34:49Oczywi艣cie, panie prezesie.
00:34:51A bramka?
00:34:52A bramka dzia艂a bez zarzutu.
00:34:59Tylko niech pan czego艣 nie popsuje.
00:35:01W porz膮dku.
00:35:02Jak 艣wiat艂o tak maj膮 ja...
00:35:03Dzie艅 dobry.
00:35:08Dzie艅 dobry.
00:35:08Dzie艅 dobry.
00:35:12Dzi臋kuj臋.
00:35:12Jezu co, a to co?
00:35:18Przecie偶 tego tu nie by艂o.
00:35:19Nowe przepisy.
00:35:20Musi pani zdj膮膰 wszystkie metalowe przedmioty i dopiero wtedy przej艣膰.
00:35:23Dzie艅 dobry.
00:35:29Dzi臋kuj臋.
00:35:30Zegarek.
00:35:31Jeszcze musi pani zdj膮膰 zegarek.
00:35:32Ja zawsze mia艂am zegarek, to teraz te偶 b臋d臋 mia艂a zegarek.
00:35:37Co si臋 dzieje?
00:35:37O, o, no to si臋 dzieje.
00:35:39Przecie偶 Ksabery mnie zabije, jak si臋 dowie, 偶e go zdj臋艂am, no.
00:35:41To jest prezent od narzeczonego.
00:35:43Serdecznie gratuluj臋, ale nie mo偶e pani z tym wej艣膰 do studia.
00:35:46A za艂o偶ysz si臋?
00:35:49Wonka.
00:35:50B臋d臋 zaraz zaznijmy si臋.
00:35:52Co to by艂o z tym zegarkiem?
00:35:56Chyba ma艂a niesubordynacja.
00:35:58Witam pa艅stwa bardzo serdecznie na dzisiejszym losowaniu.
00:36:07O, w艂a艣nie min臋艂a godzina dziewi臋tnasta i wszystkie kolektury zosta艂y zamkni臋te.
00:36:12Mo偶e tym razem padnie szcz臋艣liwa si贸demka?
00:36:15Mo偶e to w艂a艣nie ty wygrasz dwadzie艣cia sze艣膰 milion贸w.
00:36:19Ale 偶eby si臋 o tym przekona膰, zapraszam na losowanie.
00:36:26Co jest?
00:36:27Aresztujemy jaki艣 Puzon?
00:36:31Dobra, jad臋.
00:36:39Jest nowy trop, jedziesz?
00:36:41Jasne.
00:36:50Daj mi ludzko.
00:36:57Kurczaka, prosz臋.
00:37:03Na otru.
00:37:04Na otru, prosz臋.
00:37:05O, jeste艣.
00:37:08Anna.
00:37:09Cze艣膰, zamawiacie co艣 do jedzenia, naprawd臋 dobre 偶arcie tu maj膮.
00:37:12Nie, nie, nie, dzi臋kuj臋.
00:37:13S艂uchaj.
00:37:14Jednak bardzo trudno jest z艂ama膰 t臋 loteri臋.
00:37:17I potem mnie tutaj 艣ci膮gn膮艂e艣, 偶e mi to pojedziecie.
00:37:19Chod藕.
00:37:20Poszed艂em do kolektury i wype艂ni艂em kupon, wiesz.
00:37:23Wpisa艂em dat臋 urodzin mojej matki.
00:37:25Magia cyfr, te sprawy.
00:37:29No i?
00:37:29No i popieprzy艂o mi si臋.
00:37:32Zawsze myli mi si臋, kiedy ona si臋 urodzi艂a.
00:37:34Czy w Matki Boskiej, tej zielnej, czy tej drugiej, gromnicznej.
00:37:37Krystyna mi to pr贸bowa艂a wyt艂umaczy膰, ale...
00:37:39Kwadrat.
00:37:42Dzi臋kuj臋.
00:37:45Wycofa艂em los i zmieni艂em te daty.
00:37:49Wycofa艂em los, rozumiecie?
00:37:52Pani z okienka wycofa艂a zak艂ad, kt贸ry przed chwileczk膮 z艂o偶y艂em.
00:37:57No wiem, mo偶na tak mie膰 co z tego.
00:37:59No jak co z tego?
00:38:01To znaczy, 偶e tw贸j zak艂ad te偶 kto艣 wycofa艂.
00:38:03Dlatego nie dosta艂e艣 swoich pieni臋dzy.
00:38:04Po losowaniu wycofa艂? To jest mo偶liwe?
00:38:06Na dobrego hokera wszystko jest mo偶liwe.
00:38:08To dlaczego kto艣 mia艂by wykasowa膰 zwyci臋ski los?
00:38:13Kumulacja.
00:38:15Ot贸偶 to.
00:38:15Binduj膮 kumulacje.
00:38:16Dok艂adnie.
00:38:18Potem wprowadz膮 dobre numery?
00:38:19Nie, nie, nie. W艂a艣nie to jest niemo偶liwe.
00:38:22Zaraz po zamkni臋ciu kolektur odcinaj膮 system i ju偶 nic nie mo偶na wprowadzi膰.
00:38:25Wykasowa膰 mo偶na, ale wprowadzi膰 ju偶 nie.
00:38:28Czyli kombinuj膮 podczas losowania?
00:38:29Mo偶e.
00:38:31Co si臋 dzieje?
00:38:32O, sam膮 por臋.
00:38:34Krystyna, Filip.
00:38:35Krystyna.
00:38:36Ania.
00:38:37Filip.
00:38:37Jest akcja? Co robimy?
00:38:39O, sprowadzi艂em najlepszych.
00:38:42Tak, jest akcja. Zam贸wcie co艣. Dobre 偶arcie to moja.
00:38:47Zapraszam.
00:38:49A wi臋c tu si臋 to wszystko odbywa?
00:38:50Mhm.
00:38:51To bardzo nowoczesny sprz臋t.
00:38:53Specjalnie taki kupili艣my, 偶eby jedna osoba mog艂a obs艂ugiwa膰 ca艂膮 transmisj臋.
00:38:57Wiesz, im mniej os贸b przy losowaniu, tym lepiej.
00:38:59Uwa偶aj.
00:39:00Uwa偶aj.
00:39:02Przycisk uruchamia przekaz do telewizji.
00:39:06No to mo偶e lepiej st膮d chod藕my.
00:39:09Chod藕my, chod藕my.
00:39:10Na razie.
00:39:15My艣l臋, 偶e szykuje si臋 du偶y przekr臋t.
00:39:17Sk膮d wiesz?
00:39:18Mam pewne podejrzenia.
00:39:23Nikuba, to jest niemo偶liwe.
00:39:25Przecie偶 my wszystko sprawdzamy.
00:39:26Nasze zabezpieczenia s膮 nie do przej艣cia.
00:39:31Do ka偶dego losowania u偶ywamy nowego kompletu kury.
00:39:36Ka偶da jest prze艣wietlana osobno, specjalnym skanerem.
00:39:40Wszystko w obecno艣ci zewn臋trznych kontroler贸w.
00:39:45Tak samo sprawdzamy maszyn臋 losuj膮c膮.
00:39:49Nie wiem, no...
00:39:51Mo偶e kto艣 wniesie bagnec?
00:39:53No i kuba.
00:39:54Ta historia o magnesach to jest zupe艂na bzdura.
00:39:59Zreszt膮 kaza艂am zainstalowa膰 specjaln膮 bramk臋 do wykrywania metalu.
00:40:04Ka偶dy, kto wchodzi do studia...
00:40:08To co艣 nie tak?
00:40:11Nie, nie.
00:40:13Tylko dzisiaj przed losowaniem by艂 pewien problem z nasz膮 prezenterk膮.
00:40:24Nie.
00:40:25Nie.
00:40:26Nie.
00:40:27Nie.
00:40:28KONIEC
00:40:58KONIEC
00:41:00ZAPRASZAM
00:41:02Gdzie jest przebierania?
00:41:04KONIEC
00:41:06KONIEC
00:41:08ZAPRASZAM
00:41:10KONIEC
00:41:12ZAPRASZAM
00:41:14KONIEC
00:41:16KONIEC
00:41:18KONIEC
00:41:20KONIEC
00:41:22KONIEC
00:41:24KONIEC
00:41:26By艂 u niej dwa razy masa偶ysta, raz ona by艂a u kosmetyczki i raz u fryzjera.
00:41:30Zreszt膮 fatalnie j膮 uczesa艂.
00:41:32Reszta to zakupy.
00:41:33Moim zdaniem to ona jest w og贸le niezdolna do jakiegokolwiek przykr臋tu.
00:41:36Ale dziana, nie?
00:41:37S艂uchajcie, ja wyczyta艂am, 偶e ona ma dwa 艣liczne szczeniaczki, kt贸re kupi艂 jej narzeczony.
00:41:41Aha.
00:41:42Krystyna, b艂agam ci臋, po co kupi臋 tego rodzaju plotki?
00:41:45Cze艣膰.
00:41:48Xabery.
00:41:50Aresztowali go rok temu za przemyt.
00:41:52Przemytnik.
00:41:54I narzeczony Iwonki.
00:41:55Chyba przemytnik.
00:41:56Kryszka, i to jest trop.
00:41:58Tak, to jest trop i ca艂a pensja na zakupy.
00:42:02Kto mi za to zwr贸ci?
00:42:07O, ale ci podkre艣la kolor oczu.
00:42:10Mo偶e ja sobie te偶 co艣 wynajd臋?
00:42:12Na pewno.
00:42:13Eee, tobie jak 艣licznie podkre艣la.
00:42:16Tak?
00:42:17No pewnie.
00:42:19A tobie?
00:42:20O, to dopiero podkre艣la kolor oczu.
00:42:23We藕 mi nie podkre艣laj, ja si臋 dobrze czuj臋.
00:42:26Naprawd臋 ci w tym do twarzy.
00:42:44Dzi臋kuj臋.
00:42:47Ile ci jestem winna?
00:42:49Nic, jaki prezent ode mnie.
00:42:52Je偶eli kiedy艣 b臋dziesz chcia艂 mi zrobi膰 prezent, to sam co艣 wybierz.
00:42:56A teraz przejd藕my do rzeczy.
00:43:00Przecie偶 Xawery w wi臋zieniu mia艂 wystarczaj膮co du偶o czasu, 偶eby obmy艣li膰 skok na loteri臋.
00:43:06Na pewno ma kontakty, mo偶liwo艣ci.
00:43:09No i Iwonk臋.
00:43:10Bli偶ej losowania by膰 ju偶 nie mo偶na.
00:43:13Prawda?
00:43:15A ty mnie w og贸le s艂uchasz?
00:43:17Co?
00:43:20Fuu, bo tak.
00:43:23Sylwia, przepraszam.
00:43:26Daj, no rozumiem, 偶e masz wa偶ne sprawy.
00:43:28Ja te偶 pi臋knie zasiekany dywan.
00:43:31Pom贸c wam?
00:43:32Nie, dzi臋ki, poradzimy sobie.
00:43:33Zreszt膮 masz swojego psa?
00:43:35Chod藕.
00:43:43Po co ty si臋 w to pakujesz?
00:43:46Do Londynu lepiej si臋 pakuj.
00:43:47Czyta艂a艣 mail od Juliana?
00:43:49Za艂atwi艂 nam mieszkanie.
00:43:51M贸wi艂am ci, 偶e pisze reporta偶, to moja szansa.
00:43:53Szansa sransa.
00:43:54Dobrze wiemy, po co to wszystko robisz.
00:43:57Jeste艣 mu co艣 winna, nawet nie byli艣cie razem.
00:43:59Byli艣my.
00:44:01Byli艣cie.
00:44:02Kiedy?
00:44:04Kiedy艣.
00:44:05Jedn膮 noc.
00:44:08Dobrze, 偶e tego nie ci膮gn臋艂a艣.
00:44:10Powoli.
00:44:10Ka偶da glina ma si臋 ciachan膮 osob膮,
00:44:12a艣 naogl膮da si臋 w pracy tych patologii.
00:44:13Bro艅, trupy...
00:44:14Sylwia, przesta艅, to on nie chcia艂 tego kontynuowa膰.
00:44:16Ja chcia艂am.
00:44:18To dla ciebie.
00:44:21Dzi臋ki.
00:44:22Do jakiego艣 Julianu.
00:44:24Kurier zosta艂a.
00:44:25Od Juliana, to nasz przyjaciel z Londynu, robi karier臋 w City.
00:44:29Opa.
00:44:32Marta, to jest loteria.
00:44:35Gdzie艣?
00:44:36Wstawisz psy do wody, a pso miski.
00:44:37Dzi臋ki.
00:44:41Psy do wody.
00:44:41Psy do wody.
00:44:54Kto to jest ten Julian?
00:44:57Znajomy.
00:44:58Z Londynu.
00:45:01Do niego chcesz jecha膰?
00:45:02Chyba znowu tw贸j kolega.
00:45:07Chyba znowu tw贸j kolega.
00:45:08Kuba, to za niesamowity przypadek.
00:45:21Kuba, to za niesamowity przypadek.
00:45:35Ciema.
00:45:35Zamknij si臋.
00:45:36Okej.
00:45:37Na nast臋pnym skrzy偶owaniu ja pojad臋 prosto, a ty skr臋cisz w lewo.
00:45:41No.
00:45:41Okej.
00:45:56Mieli艣my sprawdza膰 now膮 parti臋 kul.
00:45:58Otworzy艂am szaf臋 pancern膮 i okaza艂o si臋, 偶e kto艣 go po prostu ukrad艂.
00:46:02Go, czyli co?
00:46:04Skaner.
00:46:06Tylko, 偶e taki skaner nadaje si臋 dynie do sprawdzenia kul.
00:46:08A jak to dzia艂a?
00:46:09Sprawdza parametry i zabezpieczenia.
00:46:14To s膮 tajne informacje zagodywane przez producenta.
00:46:19Czyli z艂odziej b臋dzie m贸g艂 podrobi膰 kul臋?
00:46:22To moja wina.
00:46:23Arta.
00:46:27Czy mog艂a zrobi膰 to Iwona?
00:46:39B膮d藕my w 艂膮czno艣ci.
00:46:57Trzeba si臋 chyba w艂ama膰, nie?
00:46:59Ty ju偶.
00:47:02Co ty stary?
00:47:03Ja tylko do Pentagonu.
00:47:12Jak to zrobi艂e艣?
00:47:14Przypadek.
00:47:15Halo, baza.
00:47:16Tu Szpica.
00:47:16Wchodzimy bez odbi贸r.
00:47:18Halo, Szpica.
00:47:19Tu baza.
00:47:20Droga wolna.
00:47:20Odbi贸r.
00:47:21Zaczekajcie.
00:47:28Halo, Szpica.
00:47:30Jak mnie s艂yszysz?
00:47:31Odbi贸r.
00:47:36Krystyno.
00:47:38Musisz wcisn膮膰 przycisk.
00:47:39Nie trzeba tak krzycze膰.
00:47:41No i trzymam.
00:47:42Nie, ten.
00:47:43Ten.
00:47:46Halo?
00:47:47Dok艂adnie.
00:48:06No.
00:48:07I co teraz?
00:48:09Nie wiem.
00:48:11Nie m贸w do mnie, bo one si臋 nami gapi膮.
00:48:13Nie ruszajcie si臋.
00:48:15Dobry pieski.
00:48:17Co z researchem?
00:48:21Co to za psy?
00:48:23Nie wiem.
00:48:23Na zdj臋ciu w necie by艂y szczyniaki.
00:48:26A kto艣 sprawdzi艂, z kt贸rego roku jest to zdj臋cie?
00:48:29Spokojnie.
00:48:30Tylko spokojnie.
00:48:32No przecie偶 jestem spokojny.
00:48:36Cofajcie si臋 tylko powoli.
00:48:38Nie biegnijcie.
00:48:40No, no.
00:48:40Jasne.
00:48:43Zamykaj brod臋!
00:48:45Wojna!
00:48:46艢ciek艂em si臋 cz艂owieku!
00:48:49Daj!
00:48:51Szybcie!
00:48:54Gdzie komu艣?
00:48:59Co si臋 tu kurwa dzieje?
00:49:03Dobry wiecz贸r.
00:49:07Dobry wiecz贸r.
00:49:08Musimy go ratowa膰.
00:49:13Musimy go ratowa膰.
00:49:15O nie.
00:49:16Tylko pogarszymy sytuacj臋.
00:49:19A jak nas te偶 zabij膮?
00:49:21Filip.
00:49:21Filip.
00:49:22Co?
00:49:22Da rad臋, m贸wi臋 wam.
00:49:25Sam si臋 z tego wykarazka.
00:49:26Ja nie mog臋 tak czeka膰 bezczynnie.
00:49:32Wypu艣cili ci臋.
00:49:33Czy sam uciek艂e艣?
00:49:34Powiedzia艂em, 偶e jestem nowym s膮siadem.
00:49:36Uprawiam jobbing.
00:49:38No i Iwona zaprosi艂a mnie na kaw臋.
00:49:40Jutro wieczorem.
00:49:41Jak mog艂e艣 go zgubi膰?
00:49:46Panie inspektorze.
00:49:47Mia艂e艣 powiedzie膰, jak pies go艅偶a.
00:49:48Co wysz艂o?
00:49:49Pies pankracet!
00:49:51Wymkn臋li mi si臋.
00:49:51Wymkn臋li mi si臋, wymkn臋li mi si臋.
00:49:53Nast臋pne losowanie i b臋dzie...
00:49:55Armat, armat, armat tego.
00:49:56A, a, a, a, a, ma...
00:49:57Kurwa, koniec 艣wiata b臋dzie!
00:50:01Gumy?
00:50:02Nie 偶uj臋.
00:50:04L膮by mi wylatuj膮.
00:50:05Tobie razy to znam.
00:50:17Ja si臋 nie znam na podrywaniu.
00:50:19Nawet nie wiem, jak膮 koszul臋 mam za艂o偶y膰.
00:50:21No, to, to...
00:50:22Id藕 bez.
00:50:23O, to czarne, bardzo dobre.
00:50:26No, to czarne, bardzo dobre,
00:50:27ale najwa偶niejsze, 偶eby艣 dorwa艂 ten skaner.
00:50:30Przed艂u偶aj t臋 kawk臋 w niesko艅czono艣膰.
00:50:32Ja bym nawi膮zywa艂a kontakt wzrokowy.
00:50:34Gadaj.
00:50:36Gadaj non-stop i praw komplement.
00:50:38Nie, nic jej nie m贸w.
00:50:41Cz艂owiek, zagadka.
00:50:42To rozpali jej ciekawo艣膰.
00:50:44Ciekawo艣膰.
00:50:46Zapytaj si臋,
00:50:47ile razy widzia艂a Dirty Dancing
00:50:49i powiedz, 偶e ty widzia艂e艣 dok艂adnie tyle samo razy,
00:50:52tylko 偶e stara si臋 by膰 przy tym bardziej m臋ski.
00:50:54Zadawia艂o twoje pytania.
00:50:55Sk膮d przychodzi, dok膮d zmierza.
00:50:57I nie pytaj o kurka.
00:50:58Znaczy si臋 o Xavier'ego.
00:51:00Zdecydowanie.
00:51:01Kobiety nie lubimy, kiedy na razie pytaj膮 nas
00:51:03o narzeczonego b膮d藕 m臋偶a.
00:51:04Ale w艂a艣nie, 偶e pytaj.
00:51:06Pytaj.
00:51:07Xavier jej nie docenia i jej nie rozumie.
00:51:10Temat rzeczka.
00:51:10A ty co mi radzisz?
00:51:17Najpierw j膮 upij,
00:51:18potem we藕 na dach,
00:51:19wypytaj o marzenia, poca艂uj.
00:51:21A p贸藕niej j膮 mo偶esz zrobi膰 balona.
00:51:23Nie, no to za gruby temat, stary.
00:51:25Kto p贸jdzie na tak膮 tendet臋, jaki sz...
00:51:27Komulacja przekracza ju偶 czterdzie艣ci milion贸w.
00:51:33Daj szcz臋艣ciu szans臋.
00:51:35Wype艂nij kupon.
00:51:43Prosz臋.
00:51:43Przepraszam, przyszed艂em, nie?
00:51:54Co艣 jakby...
00:52:00jedz膮.
00:52:02Tak od razu?
00:52:03Oddychaj膮.
00:52:12Czy nie?
00:52:14M贸wi臋, 偶e jedz膮.
00:52:16Nie, nie jedz膮.
00:52:17Bzykaj膮 si臋.
00:52:20Ile razy chcia艂a艣 na studencji?
00:52:23A nie razu.
00:52:24No ja te偶 ani razu.
00:52:26Troch臋 te偶 rozmawiaj膮.
00:52:29Ups, jakby si臋 zniszczy.
00:52:31Tylko ty,
00:52:37ja
00:52:38i Ludwik.
00:52:40Tr贸jk膮t?
00:52:43Jest tam jaki艣 Ludwik.
00:52:46Szesnasty.
00:52:52Jeszcze kto艣.
00:52:55To chyba ma艂y.
00:52:57Jaki艣 ma艂y?
00:52:58Ma艂y?
00:52:59Mia艂 go nie by膰.
00:53:01Ale jest.
00:53:02Musia艂 co艣 wyczu膰.
00:53:03Tropikiel z Kubanem.
00:53:03Uciekaj szybko przez gabinet.
00:53:06Ale si臋 orgi oszykuje.
00:53:08Kwadrat.
00:53:11Tworok膮tny kwadrat.
00:53:16Przesta艅cie.
00:53:17On ma k艂opoty.
00:53:19No, no.
00:53:20Co ty tu jeszcze robisz?
00:53:37Kocham ci臋.
00:53:39Nigdzie nie id臋.
00:53:40A on ci臋 zabije.
00:53:42Ania z艂o偶y艂.
00:53:42Tak, 偶e wyjdzie sobie.
00:53:43Tak.
00:53:43Tak.
00:53:43Tak.
00:53:57A mi艂o ci臋 nie by膰?
00:53:59Ale jestem.
00:54:00Super.
00:54:09Pan skany.
00:54:11Dobra robota.
00:54:13Spadamy.
00:54:16Pisa zapnij pas.
00:54:29Najszybsza randka w moim 偶yciu.
00:54:36W sensie, czy dziewczyna od razu docenuje?
00:54:40Marzenie, co?
00:54:41Taka Iwonka?
00:54:49Seks bez zobowi膮za艅, nie m贸w, 偶e tego nie lubisz.
00:54:52Uwielbiam, a co?
00:54:53W艂a艣nie, po co jakie艣 wsp贸lne spacery?
00:54:56Wyprawy na dach?
00:55:00W 艣rodku nocy.
00:55:10Kuma, przepraszam.
00:55:11Nie mog艂am si臋 ju偶 ciebie doczeka膰.
00:55:15Przepraszam, nie przeszkadzam.
00:55:23Jak?
00:55:24Naprawd臋 nie wiem, jak ci mam dzi臋kowa膰.
00:55:32Uratowa艂e艣 mi 偶ycie.
00:55:34Od tego jest policja.
00:55:35Hmm.
00:55:36呕eby sta膰 na stra偶y prawa, porz膮dku i...
00:55:39Mojego spokoju ducha?
00:55:42Wiemy tylko, 偶e co艣 szykuj膮.
00:55:46No ale skoro ju偶 to wiemy, to co zamierzasz zrobi膰?
00:55:49Nie wiem.
00:55:51Nie mam dowod贸w.
00:55:53A skaner?
00:55:54Skaner niczego nie dowodzi.
00:55:56Zreszt膮...
00:55:57Wszed艂em tam bez nakazu.
00:56:01Ale przecie偶 jutro jest losowanie.
00:56:05Nie mo偶emy dopu艣ci膰, 偶eby ona...
00:56:12Przepraszam ci臋, ale po prostu nie wiem ju偶, co mam robi膰.
00:56:14Zatrzymam j膮.
00:56:21Zatrzymam j膮.
00:56:22Zatrzymam j膮.
00:56:23KONIEC
00:56:53DZIE艃
00:57:17Halo studio, witaj Kasiu, witaj Janku
00:57:23Mam nadziej臋, 偶e to doskonale wida膰
00:57:24呕e mimo bardzo wczesnej pory
00:57:26Kolejka tutaj ustawi艂a si臋 ju偶 gigantyczna
00:57:28Jak dot膮d nie ma ofiar
00:57:29Miejmy nadziej臋, 偶e to si臋 zmieni
00:57:30Chcia艂em powiedzie膰, 偶e to si臋 nie zmieni
00:57:32呕e jedyne
00:57:33Co dzisiaj tutaj padnie, to b臋dzie kumulacja
00:57:3644 miliony
00:57:37Brakuje mi jednego akapitu
00:57:41Jednego, jedynego
00:57:42A ty mi m贸wisz, 偶eby nie publikowa膰?
00:57:44Chodzi o dobro 艣ledztwa
00:57:45Czyli o czyje dobro, dok艂adnie m贸wi膮c?
00:57:47No pomy艣l
00:57:48Ale ja ju偶 zg艂osi艂am artyku艂贸w w redakcji
00:57:54Czyli jak to upiszesz?
00:57:58Tyle loteria padnie
00:57:59Niewinni ludzie strac膮 robot臋
00:58:01Zreszt膮 Marta te偶 jest tego zdania
00:58:03To jest argument
00:58:05呕e Marta jest tego samego zdania, tak?
00:58:11Musz臋 i艣膰
00:58:12A zrobi膰 jak zachcesz
00:58:17Pila!
00:58:23Id臋 przecie偶
00:58:24Nie powiniene艣 sobie przychodzi膰 ty
00:58:35Zwariowane wariacie
00:58:38Jeste艣 aresztowana
00:58:40A kajdanki masz?
00:58:45Mam
00:58:45I za co mnie aresztujesz?
00:58:52Za nielegalne posiadanie narkotyk贸w
00:58:54Antyk贸w
00:58:57A dok艂adnie twojego Ludwika
00:59:00艢wietnie
00:59:01A teraz zabierz mnie gdzie chcesz
00:59:04Jak si臋 ksa wyrydowie
00:59:20To ci normalnie nogi razem z dup膮 powyrywa
00:59:22Jeszcze o tym p贸藕niej
00:59:25A teraz porozmawiaj
00:59:27O czym?
00:59:28O zasranym Ludwiku?
00:59:29O zasranym skanerze
00:59:31To ja mam w domu jaki艣
00:59:33Zasrany antyczny skaner?
00:59:37Ratunku ludzie!
00:59:39Wypuszczcie mnie!
00:59:40Ratunku!
00:59:41Ja za p贸艂 godziny musz臋 by膰 w pracy
00:59:43Raczej szykuj臋 ci si臋 urlop
00:59:44Co?
00:59:47Cz艂owieku o czym ty do mnie rozmawiasz?
00:59:49Magnez w zegarku
00:59:51Podstawione kulki
00:59:52Czterdzie艣ci cztery ba艅ki z przywa艂u
00:59:55To normalnie jeste艣 por膮bany
00:59:56Ratunku!
00:59:59Ludzie!
00:59:59Zboczenie!
01:00:00Wtuszczaj mnie!
01:00:02Karpatki?
01:00:03Kawy!
01:00:04Ksz, ksz, wyszed艂
01:00:05Kwadrat!
01:00:06Sprawd藕 to!
01:00:12Siadaj!
01:00:14Siadaj!
01:00:19Sk膮d masz ten skaner?
01:00:23Jaki skaner?
01:00:26Skaner z loterii
01:00:27Sk膮d go masz?
01:00:28Dosta艂am
01:00:29Od kogo?
01:00:30No od kuriera
01:00:31Znaczy si臋, Xaver chyba go wys艂a艂
01:00:33Mam gdzie艣 kopert臋 w domu
01:00:34Kuba, przepraszam, ale tu nic nie ma
01:00:36Duk艂a!
01:00:41Kuba!
01:00:51To nie ona
01:00:51I jak to?
01:00:54No przecie偶 ona ukrad艂a skaner
01:00:55Za proste to by艂o, tak czu艂em
01:00:57To kto przecie偶 losowany jest za chwil臋
01:00:59Pilnucie jej
01:01:01Znaczy si臋, policja!
01:01:04Zostaw z艂e艣 wy!
01:01:05Kuba!
01:01:08Jeste艣 zatrzymany podczas
01:01:09Ty wyudzenia wyzwo艂y!
01:01:10Stary, w艂a艣nie
01:01:11Jad臋 tobie ja艣
01:01:12Bro艅!
01:01:13Daj mi jeszcze p贸艂 godziny
01:01:13Nie!
01:01:14Nie!
01:01:16Masz przesrane, rozumiesz?
01:01:18Obci膮偶aj膮 ci臋
01:01:18Zeznania Sarnowskiej
01:01:19Marty?
01:01:21Tak, Marty Sarnowskiej
01:01:22Nada艂a na ciebie
01:01:24Bro艅!
01:01:27Bro艅!
01:01:31Poradzi sobie pani, prawda?
01:01:44Oczywi艣cie, panie prezesie
01:01:45Jakie to szcz臋艣cie, 偶e przyjrza艂a pani do Iwonka
01:01:48Ca艂a Polska b臋dzie nas ogl膮da膰
01:01:50Pi臋knie pani wygl膮da
01:01:53No, dzi臋kuj臋
01:01:5444 miliony z艂otych, rany boskie, no
01:01:58Niech pan b臋dzie spokojny, wszystko b臋dzie dobrze
01:02:00Pani adwokat Jakuba Krzemienia
01:02:15Prosz臋
01:02:16A jak on naprawd臋 jest niewinny?
01:02:29A jego odciski na tym skanerze to ja namalowa艂em, co?
01:02:31Bo ja znam krzemienie od tych lot!
01:02:33Sranie w banie!
01:02:35Ja 偶on臋 wiele raz zna艂em przed szobem te偶
01:02:36I co?
01:02:37I g贸wno!
01:02:38Drugi raz nie dam z siebie wa艂a zrobi膰!
01:02:39Przepraszam
01:02:41To si臋 gapisz, baby nie widzia艂e艣?
01:02:49Z Kuby jeszcze nie
01:02:51A sk膮d ty wiesz, 偶e ona z Kuby?
01:02:54Wszystko mi g贸rniarz wy艣piewa
01:02:56A ty s艂uchaj i si臋 ucz
01:02:57Przebiej wstawaj!
01:03:07Co si臋 dzieje?
01:03:09Co si臋 dzieje?
01:03:11Co to jest?
01:03:13To ja si臋 pytam, co si臋 dzieje!
01:03:27Wyrobi艂a mnie.
01:03:32To ona robi ten przekr臋t.
01:03:35To Marta?
01:03:37Od razu czu艂em, 偶e co z ni膮 nie tak.
01:03:40Krystyna!
01:03:57Chwileczk臋, do ko艅ca.
01:04:10Polica, cz艂owiek!
01:04:14Panie komisarzu, co si臋 dzieje?
01:04:18Gdzie jest Marta Sarnowska?
01:04:20Ma make-up tam na g贸rze.
01:04:22No ale co si臋 sta艂o?
01:04:25Ja jestem panu bardzo wdzi臋czny za wsp贸艂prac臋.
01:04:27Panu i ca艂ej policji.
01:04:28Ale wie pan, 偶e zale偶y nam na zachowaniu maksymalnych standard贸w.
01:04:31Trzeba wstrzyma膰 losowanie.
01:04:32Nie, no nie wykluczone, no co pan?
01:04:33Chce pan nas zrujnowa膰? No nie ma mowy, ja si臋 nie zgadzam.
01:04:36Przecie偶 widzi pan, 偶e wszystko funkcjonuje bez zarzutu, no.
01:04:41Pani wybaczy.
01:04:43Musz臋 ci臋 przeszuka膰.
01:04:45No nie.
01:04:46No to ju偶 chyba przesadla.
01:04:47Zaraz wchodzimy na wizj臋.
01:04:49Nie, nie, dobrze.
01:04:50Niech przeszukuje.
01:04:57Musia艂am zawiadomi膰 policj臋.
01:05:16Ok艂ama艂e艣 mnie, 偶e prowadzisz to 艣ledztwo.
01:05:19Wpad艂am w panik臋.
01:05:20Pomy艣lam, 偶e jeste艣 wsp贸lnikiem Iwonki.
01:05:27Przepraszam ci臋, Ale musz臋 poprowadzi膰 losowanie.
01:05:30Witam pa艅stwa bardzo serdecznie.
01:05:41Min臋艂a w艂a艣nie dziewi臋tnasta i wszystkie kolektury zosta艂y zamkni臋te.
01:05:46Za chwil臋 mocje si臋gn膮 zenitu.
01:05:49Przyst臋pujemy do najbardziej oczekiwanego losowania,
01:05:52kt贸rego stawk膮 s膮 czterdzie艣ci cztery miliony.
01:05:56Wy raczej do przykr臋tu nie b臋dzie.
01:05:58Szybciej zaj膮c.
01:06:18Przywozy pod telelelelelelelelelele.
01:06:20Kurwa, tele loteria.
01:06:28Dzi臋kuj臋 Pa艅stwu za uwag臋. Zapraszam na kolejne losowanie. Do widzenia.
01:06:35Stop!
01:06:37Pani Marto, by艂a Pani wspania艂a.
01:06:41Dzi臋kuj臋. Prosz臋 Pa艅stwa, prosz臋 si臋 nie rozchodzi膰. Z okazji najwy偶szej w historii naszej teleloterii kumulacji chcieliby艣my zaprosi膰 Pa艅stwa na kieliszek szampana.
01:06:52A p贸藕niej musimy nagra膰 jeszcze zapowied藕 nast臋pnego osoba.
01:06:58Kuba, Was te偶 zapraszam.
01:07:03Kuba.
01:07:07No chyba si臋 nie obrazi艂e艣.
01:07:10No przecie偶 wszystko Ci wyt艂umaczy艂am. Ty podejrzewa艂e艣 mnie, a ja Ciebie. Jeste艣my kwita.
01:07:16Cze艣膰.
01:07:17Cze艣膰.
01:07:19Cze艣膰.
01:07:20Cze艣膰.
01:07:21Cze艣膰.
01:07:22Nic nie by艂o.
01:07:47No jak to?
01:07:47No wszystko czyste.
01:07:48No to nie ta Marta?
01:07:50Ale dziwnie nas zatrzymywa艂a.
01:07:51No ale na co robi艂a, no?
01:07:52Tak jak jest.
01:07:53Nie mog艂am si臋 z tob膮 skontaktowa膰, to zadzwoni艂am do Krysi.
01:07:57A nie wyje偶d偶臋.
01:07:59Przysz艂am Ci odda膰 klucze.
01:08:04Mog艂a艣 zostawi膰 u s膮siadu.
01:08:06Mog艂am.
01:08:07Dupku.
01:08:26A nie zaczekaj.
01:08:28What the fuck?
01:08:29Daj mi pi臋膰 minut.
01:08:30Kuba, acuj si臋.
01:08:30Kto jest ten go艣膰?
01:08:34Dobra, masz five minut z zegarkiem na r臋ce.
01:08:36Jest za dwie sz贸sta.
01:08:37Si贸dma Julian z Londynie sz贸sta.
01:08:38Kt贸ra jest godzina?
01:08:39Za dwie si贸dma.
01:08:41Chod藕.
01:08:41Co?
01:08:42Musimy zatrzyma膰 emisj臋.
01:08:44Mamy dwie minuty, szybko.
01:08:46Losowa nie nagra艂a pi臋膰 minut temu.
01:08:47Po co?
01:08:47呕eby kto艣 zd膮偶y艂 kupi膰 ilot.
01:08:48ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI臉KI ZAWI
01:09:18KONIEC
01:09:48艢wietny plan, ale...
01:09:56Tylko zegarek Iwony ci przeszkadza艂?
01:09:59Nie wiem, o czym m贸wisz.
01:10:02Przerwie misj臋.
01:10:03Nie.
01:10:05Kuba, to s膮 44 miliony. Podziel臋 si臋 z wami.
01:10:10Co ty na to?
01:10:16Nie.
01:10:18Przemie艅. R臋ce do g贸ry.
01:10:29Raz ju偶 si臋 nie wywiniesz.
01:10:31I ty. I ty.
01:10:33Ty te偶. A, ty nie.
01:10:41Wyci膮gniemy daleko id膮ce konsekwencje.
01:10:44Osobi艣cie panom za to r臋ce.
01:10:46I oczywi艣cie wyp艂acimy wszystkie zaleg艂e wygranie.
01:10:48Ja sam znajd臋 wszystkich poszkodowanych.
01:10:53Jednego ju偶 pan znalaz艂.
01:10:54Tak, s艂ucham?
01:10:56Oczywi艣cie.
01:10:57Minister do ciebie.
01:11:03S艂ucham?
01:11:04Ja nie mog臋 sobie podponi膰 na to, 偶e ludzie m贸wili.
01:11:06Dobrze.
01:11:09Tak.
01:11:09Dzi臋kuj臋.
01:11:14Oczywi艣cie.
01:11:17Do widzenia.
01:11:20Oddaj telefon.
01:11:22Czego chcia艂?
01:11:23Jutro wracam.
01:11:25Co, przywr贸ci艂 ci臋 do wydzia艂u?
01:11:26Tak.
01:11:27Mam rozpracowa膰 mapie.
01:11:28Ciekawe jak?
01:11:29Bo kasy to drugi raz na pewno nie...
01:11:31O, o, o, o, o, o, o, o, o, kurwa!
01:11:33Dostanie!
01:11:34Mam swoj膮, zaryzykuj臋.
01:11:35Zobaczymy.
01:11:39Adam, do wozu!
01:11:41Nareszcie jeste艣.
01:11:58Siadaj, jedziemy.
01:11:59Ja nie jad臋.
01:12:01Ale my jedziemy.
01:12:03My z Julianem jedziemy.
01:12:06Jeste艣 pewna?
01:12:07Tak.
01:12:11A ty zostajesz?
01:12:13Tak.
01:12:36Chcia艂e艣 ze mn膮 pogada膰.
01:12:38Ale tutaj?
01:12:39Mo偶e gdzie艣 p贸jdziemy.
01:12:42A gdzie?
01:12:43No nie wiem.
01:12:45Napi膰 si臋 czego艣.
01:12:48Ale ja mam tylko funty.
01:12:52Masz osiem i p贸艂 miliona.
01:12:55Dzielimy ci臋 po po艂owie.
01:12:56Nie chc臋 po艂owy.
01:13:00Chcesz wszystko.
01:13:02Bo ja chc臋 wszystko.
01:13:04Nie chc臋.
01:13:19KONIEC
01:13:49Smilin' next to Oprah and the Queen
01:13:53Oh, every time I close my eyes
01:13:59I see my name in shiny lights
01:14:04Yeah, a different city every night
01:14:09Oh, I swear
01:14:11The world better prepare
01:14:14For when I'm a billionaire
01:14:16Yeah, I would have a show like Oprah
01:14:20I would be the host of Everyday Christmas
01:14:23You'll trap me a wish list
01:14:24I'd probably pull a Angelina and Brad Pitt
01:14:27And adopt a bunch of babies that ain't ever had shit
01:14:29Give away a few Mercedes like, here, let me have this
01:14:32And last but not least, grant somebody their last wish
01:14:35It's been a couple months that I've been single
01:14:37So you can call me Travis Claus, mine is the ho-ho
01:14:40Get it? I'd probably visit with Katrina here
01:14:43And damn sure do a lot more than FEMA did
01:14:45Yeah, can't forget about me, stupid
01:14:48Everywhere I go, I might have my own thing
01:14:50Oh, every time I close my eyes
01:14:54What you see? What you see?
01:14:56I see my name in shiny lights
01:15:00Uh-huh, uh-huh, uh-huh
01:15:01Oh, that's a different city every night
01:15:04Oh, I swear
01:15:07The world better prepare
01:15:09For when I'm a billionaire
01:15:12Oh, oh, oh, oh
01:15:15When I'm a billionaire
01:15:17Oh, oh, oh, oh
Be the first to comment
Add your comment

Recommended