Skip to playerSkip to main content
#dailymotion #youtube #facebook #twitter #twitch #motiongraphics #deezer #tv #dlive #instagram #stream #motion #twitchstreamer #fightingmentalillness #twitchclips #twitchretweet #twitchaffiliate #twitchshare #ant #scribaland #tiktok #grecja #spotify #gelio #gry #vimeo #google #motionmate #youtuber #greekquotes
Transcript
00:00:00DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:00:30DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:01:00DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:01:29DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:01:59ZA OBSERWACIE
00:02:29DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:02:59DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:03:01DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:03:03DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:03:07DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:03:09DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:03:11DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:03:13DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:03:15DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:03:17DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:03:19DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:03:21DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:03:23DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:03:27DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:03:29ZA OBSERWACIE
00:03:31DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:03:33DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:03:37DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:03:39Co to jest?
00:04:00Co to jest?
00:04:04Podstawę.
00:04:05Nie chcę żadnych nie spodziewać.
00:04:07Ale ja też. Od pół roku się z nimi układam.
00:04:09Oni mi ufają. Ja nie mogę teraz...
00:04:11Chociaż ja powiedziałem, że wiedzimy tam na sygnale.
00:04:13Będą czekać z moku.
00:04:15Nie, inspektorzy. Wchodzimy tam bez tego cyrku albo wcale.
00:04:18Dobra.
00:04:20Na twoją osobistą odpowiedzialność. Radio.
00:04:24Wozy policyjne, które przyjechały tu jeden za drugim.
00:04:28Wycofać się.
00:04:30Wycofajmy się.
00:04:34Jedziemy.
00:04:36Nie mogę nagle przyprowadzić im obcej osoby.
00:04:38To powiedz im, że jestem zaufany.
00:04:40Co wy myślicie, że co?
00:04:42Puszczę was samek z pięćset...
00:04:44Cio ma pięćset...
00:04:45Pięćset to...
00:04:46Kurwa mać!
00:04:48W tej walizce jest pół miliona złotych!
00:04:51Jedziemy!
00:04:53A ty tu się...
00:04:54Zabije je u nas!
00:04:58Zobaczymy!
00:04:59Zobaczymy!
00:05:11Cześć, Diułka!
00:05:13Cześć, psie psa!
00:05:15Co ty robisz?
00:05:19Czekam smyczy.
00:05:20W lodówce.
00:05:21Zostało mi trochę naleśników.
00:05:22O, jest.
00:05:23Podobno miałaś mu tylko wyprowadzać psa.
00:05:24No i wyprowadzam.
00:05:25Nie sprzątasz jeszcze w wolnej chwili?
00:05:26Ogarniam trochę.
00:05:27Anka, mało ci, że harujesz na pięć pół etatów.
00:05:29Cewia, uspokój się, to zwykła sąsiedzka pomoc.
00:05:31Przecież widzę, że na niego lecisz.
00:05:32Zariowałaś.
00:05:33Lecisz na niego, dziewczyno, lecisz!
00:05:34Uspokój się, co?
00:05:35A, zapomniałam.
00:05:36A, zapomniałam.
00:05:37A, zapomniałam.
00:06:05Na powitanie.
00:06:09Siostra!
00:06:11Na powitanie, tak?
00:06:14Bo wraca z pracy.
00:06:16Tak.
00:06:17Po miesiącu z narkotykowej akcji.
00:06:26Teraz pewnie rozmawia z bardzo groźnymi bandytami.
00:06:35Pół miliona, tak jak się umawialiśmy.
00:06:54Coś nie tak?
00:06:56Ten to kto to jest?
00:06:58Gruby?
00:06:59Nie ujęwało gruby?
00:07:01Serio?
00:07:02Przedstaw się panom.
00:07:05Nieśmiało.
00:07:08Szczęście nam przynosi, to go ze sobą zabieramy.
00:07:11Śmieszny taki, nie?
00:07:17Mogę?
00:07:19Częstuj się.
00:07:30Oczywiście śmieszny jest.
00:07:35Kuba!
00:07:36Przyjeźdź!
00:07:37No!
00:07:38Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.
00:07:40Gość!
00:07:41Kuba!
00:07:42Przyjeźdź!
00:07:43Kuba!
00:07:44Przyjeźdź!
00:07:45Kuba!
00:07:46Przyjeźdź!
00:07:47Kuba!
00:07:48Przyjeźdź!
00:07:49No!
00:07:50Kuba!
00:07:51Przyjeźdź!
00:07:52Kuba!
00:07:53Przyjeźdź!
00:07:55Kuba!
00:07:56Kuba!
00:07:57Kuba!
00:07:58Przyjeźdź!
00:07:59Kuba!
00:08:00Kuba!
00:08:01Przyjeźdź!
00:08:02Kuba!
00:08:03Kuba!
00:08:04Kuba!
00:08:05Kuba!
00:08:06Kuba!
00:08:07Kuba!
00:08:08Kuba!
00:08:09Kuba!
00:08:10Kuba!
00:08:11Kuba!
00:08:12Kuba!
00:08:13Kuba!
00:08:14Kuba!
00:08:15Kuba!
00:08:16Kuba!
00:08:17Kuba!
00:08:18Kuba!
00:08:19Kuba!
00:08:20Kuba!
00:08:21Kuba!
00:08:22Kuba!
00:08:23Kuba!
00:08:24Zniśnij się, ty gnoju jenem!
00:08:28To była twoja ostatnia akcja, gnoju ty!
00:08:31Co? Do samochodu jedziemy.
00:08:36Ty gnoju!
00:08:42Skupą jest jak jest.
00:08:44Przecież sobie tego nie zaplanowałam.
00:08:46Pieprzynęło cię jak gron z jasnego nieba, tak?
00:08:48Żebyś wiedziała.
00:08:49To co? Sama mam jechać, zostajesz.
00:08:51W sumie nie wiem.
00:08:53Gdyby coś miało z tego być, to by już było.
00:08:55I nie szary!
00:08:57Siostra zobaczysz, w wędynie będzie super.
00:08:59Julian nam pomoże.
00:09:00Julian.
00:09:01No zwłaszcza, tobie.
00:09:02Chyba tobie.
00:09:03Julian, nie Julian.
00:09:04Nie zaczynaj z nim znowu.
00:09:05A trzeba się być ten policjant w głowie namącił.
00:09:06Siostra przecież mówiłaś, że nic z tego nie będzie.
00:09:08Powiedziałaś to przed chwilą? Powiedziałaś.
00:09:09Ani faceta, ani przyszłości.
00:09:11Przez całe życie chcesz cudzy psy wyprowadzać?
00:09:13Mam jeszcze pracę.
00:09:14Staż, a nie pracę.
00:09:15Jednak pracę.
00:09:16Piszesz o dziurach Gizdi, tak?
00:09:17To jest pracę.
00:09:18Jesteś wredną siostrą.
00:09:19Kapuściński też pisał o dziurach i to w Nowej Hucie.
00:09:23Siostra, w Londynie będziemy miały spokojne i bezpieczne życie, no.
00:09:26Ale ja chcę mieć niespokojne życie i pełne wrażeń.
00:09:36Masz pięć minut, żeby się stąd zwinąć.
00:09:39Jesteś odsunięty od wszystkiego.
00:09:42Kroń dziedzictwo narodowe.
00:09:44Mówi ci to coś?
00:09:46Od jutra tam pracujesz.
00:09:47I masz szczęście, że nie na krawężniku.
00:09:51Aha.
00:09:52I zastanów się.
00:09:53Skąd weźmiesz te półbańki?
00:09:56Zesadzuj tą dumę!
00:10:04Auć.
00:10:05Dziedzictwo narodowe.
00:10:11A co ty tam będziesz robił?
00:10:13Fiwilnował kolumny Zygmunta?
00:10:23Tyle miesięcy pracy i wszystko psu w dupę.
00:10:26Teraz przynajmniej medalu nie zostanie za naszą robotę.
00:10:32I tak się poślizgnę.
00:10:35Słuchaj, będzie dobrze.
00:10:36Napiszemy własny raport, przywróci cię.
00:10:40A dalej, idź do domu.
00:10:42I sobie jeszcze postoję.
00:10:44Pomyślę.
00:10:47Myślisz?
00:10:49Dobra.
00:10:51To ja też pomyślę.
00:10:52Samotnie, na tej porze.
00:11:02Postawisz mi drinka?
00:11:06Służę czyni.
00:11:08Podwójną.
00:11:09Proszę bardzo.
00:11:11Mogę ci jakoś podziękować?
00:11:13Dwa.
00:11:18Jedenaście.
00:11:21Osiem.
00:11:25Sześć.
00:11:28Osiemnaście.
00:11:31Trzydzieści.
00:11:33Trzydzieści jeden.
00:11:35I...
00:11:36Trzydzieści jeden!
00:11:43A to co?
00:11:44Jak ci mogę podziękować?
00:11:45Radiowodze.
00:11:46Sześć.
00:11:47Takim...
00:11:48Osiemnaście.
00:11:49Srebrno-niebieski.
00:11:50Trzydzieści.
00:11:51I...
00:11:52Trzydzieści jeden.
00:11:53A to co?
00:11:54Jak ci mogę podziękować?
00:11:55Radiowodze.
00:11:56Sześć.
00:11:58Sześć.
00:11:59Sześć.
00:12:00Sześć.
00:12:01Sześć.
00:12:02Sześć.
00:12:03Sześć.
00:12:04Sześć.
00:12:05Sześć.
00:12:06Sześć.
00:12:07Sześć.
00:12:08Sześć.
00:12:09Sześć.
00:12:10Sześć.
00:12:11Sześć.
00:12:12Sześć.
00:12:13Sześć.
00:12:14Sześć.
00:12:15Sześć.
00:12:16Sześć.
00:12:17Sześć.
00:12:18Sześć.
00:12:19Sześć.
00:12:20Sześć.
00:12:21Sześć.
00:12:22Sześć.
00:12:23Sześć.
00:12:24Sześć.
00:12:25Sześć.
00:12:26Sześć.
00:12:27Sześć.
00:12:28Sześć.
00:12:29Sześć.
00:12:30Sześć.
00:12:31Sześć.
00:12:32Sześć.
00:12:33Sześć.
00:12:34Sześć.
00:12:35Sześć.
00:12:36Sześć.
00:12:37Sześć.
00:12:38Sześć.
00:12:39Sześć.
00:12:40Sześć.
00:12:41Kupiłaś?
00:12:47Co?
00:12:49Los.
00:12:53Zapomniałam.
00:12:55Zapomniałeś?
00:12:58Jak to zapomniałeś?
00:13:10Wygrałeś?
00:13:11Siedemnaście milionów.
00:13:39Mam jeszcze słodkie wino,
00:13:40ale nie będzie ci smakowało.
00:13:42Z Sylwium nie dałyśmy rady go wypić.
00:13:44Może być.
00:13:53Z pomarańczką?
00:13:58Może być.
00:13:59Trochę nam się życie zmieni, co?
00:14:04W sensie tobie i psu?
00:14:06W sensie tobie i mnie.
00:14:08Połowa należy do ciebie.
00:14:12Ale przestań, przecież to ty wygrałeś.
00:14:15Ale ty kupiłaś los,
00:14:16więc dzielimy się po połowie.
00:14:18Kuba...
00:14:19Postanowiłam.
00:14:28Zastanawiałeś się, co chcesz zrobić z pieniędzmi?
00:14:30Nie.
00:14:30Ale wiem, co powiem mojemu szefowi.
00:14:34Byłem u szefowi.
00:14:41A ty czego byś chciała?
00:14:47Coś sobie kupić?
00:14:48Gdzieś wyjechać?
00:14:50Do ciepłych krajów?
00:14:52Gdzieś do południa?
00:14:53Nie.
00:14:55Północ?
00:14:55Też nie.
00:14:56Zachód?
00:14:57Nadal nie.
00:14:58Północny wschód?
00:14:58Nie.
00:14:59Północny wschód.
00:15:00Nie, nie, ja nie chcę nigdzie wyjeżdżać.
00:15:02No to na co masz wyjechać?
00:15:02No to na co masz wyjechać?
00:15:06I me quedé solito.
00:15:10Me dejaste a mi y mi amor.
00:15:14Estás con el otro ya muy lejos.
00:15:18Y acordándote de mi.
00:15:22Solo las estrellas y la luna
00:15:24pudieran ver este dolor.
00:15:28Dentro de mi.
00:15:39Cześć.
00:15:41Cześć.
00:15:47Nie wiesz, gdzie są moje bokserki?
00:15:51Masz je na sobie.
00:15:54Chyba.
00:15:58Jajecznica czy omlet?
00:16:11Nie, dzięki.
00:16:19Muszę lecieć.
00:16:25Trochę zabalowaliśmy, co?
00:16:28Nawet nie pamiętam, co się stało.
00:16:30Nie, właściwie to nic się nie stało.
00:16:33No tak, nic się nie stało.
00:16:35Za dużo alkoholu.
00:16:41Dzięki za wszystko.
00:16:41Zapomniałem losu.
00:17:10nie pamiętam.
00:17:12Cześć.
00:17:13Jeszcze nie ma.
00:17:18Dzięki.
00:17:18KONIEC!
00:17:48KONIEC!
00:18:11Dzień dobry.
00:18:12Dzień dobry.
00:18:13Po wygraną.
00:18:14Zapraszam.
00:18:18Dzień dobry.
00:18:20Dzień dobry.
00:18:36To jedzie ten prezes, czy nie jedzie?
00:18:40Panowie mnie pilnują.
00:18:48To ja poczekam na korytarzu. Będzie prościej.
00:19:18Dzień dobry.
00:19:20Dzień dobry.
00:19:22Dzień dobry.
00:19:24Dzień dobry.
00:19:26Dzień dobry.
00:19:28Dzień dobry.
00:19:30Dzień dobry.
00:19:32Mówię ci, że wygrałem.
00:19:33Czyli co?
00:19:34Ci z loterii się pomylili.
00:19:35Najwyraźniej.
00:19:36Ten los nie jest fałszywy.
00:19:37Kuba!
00:19:38Czy ty nie rozumiesz, że ty masz przesrane?
00:19:40Lepiej, żebyś współpracował.
00:19:42Kuba, przecież ty możesz mieć zarzuty.
00:19:44Pogęło cię?
00:19:45No co?
00:19:46Fałszowanie dokumentów.
00:19:47Próba wyłudzenia.
00:19:48Mówię ci, że nic nie zrobiłem.
00:19:49Siadaj.
00:19:50Człowieku!
00:19:51Siadaj!
00:20:12Inspektorze, przecież to jest jakaś bzdura.
00:20:14Kuba, fałszujący los na loterię.
00:20:16Dobra, wypuść go.
00:20:18No właśnie, bo...
00:20:20Założysz mu ogon.
00:20:26Nie, nie no, przecież nie będę śledził grzemienia, no jak no?
00:20:30Zawsze możesz się zwolnić.
00:20:32Jak trzeba to i rewizję mu zrobimy, nie wywinie się.
00:20:36Ataki wydawały się uczciwy.
00:20:38Przecież ich z inspektorze!
00:20:40Zamknij się!
00:20:41Potraktuj go jak normalnego podejrzanego.
00:20:44I codziennie z raportem do mnie.
00:20:50Aha.
00:20:52Ostatni miesiąc.
00:20:53Byłeś z nim dwadzieścia cztery na dobę.
00:20:54Widziałeś jak kupował ten los?
00:20:56No nie.
00:20:58To może dowiedz się skąd go wziął.
00:21:10Gdzie jest kupon?
00:21:11To chyba proste pytanie.
00:21:13Ale głupie, przecież ci dałam.
00:21:15Dałaś mi trefne, ja się pytam o prawdziwy.
00:21:17Nie wygłupiać.
00:21:19Wyjeżdżasz?
00:21:21Bo mówiłaś, że nigdzie nie wyjeżdżasz.
00:21:25Ale o co chodzi? Jest jakiś problem z tym kuponem?
00:21:27Problem? Czy jest problem? Mam ci wyjaśnić czy jest problem?
00:21:29Tak jest problem!
00:21:31I nie mów, że cię to zaskakuje.
00:21:37Niczo.
00:21:39To teraz będzie numer z płacem, tak?
00:21:41Śmiało.
00:21:43Zastąp yn
00:21:46niczegoåty WWWN nuyg※oya which setkuje to?
00:21:51A.
00:21:53Odłam....
00:21:56Kadaj Rady.
00:21:58Czówougęyan mówię, chłop Iчит bez własnościę.
00:22:01...
00:22:11Jakub, podej venue nam zmęła.
00:22:12Sąsiadka mi dała ten los. Myślę, że ma prawdziwy i właśnie jedzie podjąć pieniądze.
00:22:17Moja sąsiadka oszukała mnie. Musimy ją zatrzymać, rozumiem?
00:22:24Gdzie ty teraz jesteś?
00:22:26No, na komendzie. No, na komendzie. Dobra, jak ona się nazywa?
00:22:32Kuba, jesteś tam?
00:22:36Ale jaką kasę? No, no jak? No przecież nikt nie wygrał.
00:22:40No, normalnie. Mnie padła główna wygrana. Kumulacja rośnie. Kuba.
00:23:01Przepraszam. Niesłusznie cię oskarżyłem.
00:23:08Wiem.
00:23:10Podobno nikt nie wygrał.
00:23:17Dostaliśmy trefny las i...
00:23:19Może teraz nawet pójdę za to siedzieć, wiesz?
00:23:25Myślę, że to ja go sfałszowałem.
00:23:28Okropne uczucie, prawda?
00:23:33Anka, ale ja sam nie wiem, o co w tym wszystkim chodzi.
00:23:35Ale się dowiem, ciągle jeszcze jestem policjantem.
00:23:38Zle trafili.
00:23:39To prezesa.
00:23:49To prezesa.
00:24:03Ale teraz nie wolno, jest zebranie zarządu.
00:24:05To nawet lepiej, policja.
00:24:06Dzień dobry.
00:24:13Podkomisarz Krzemień, policja.
00:24:15Mam kilka pytań dotyczących fałszywego losu.
00:24:19Jakiego fałszywego losu?
00:24:21Przepraszam cię, mogę zobaczyć pańską legitymację?
00:24:22Wczoraj miał miejsce incydent i...
00:24:32Chodzi panu o tego idiotę, który próbował wyłudzić wygraną?
00:24:36Przysłuchaliśmy go i okazało się, że nie jest żadnym idiotą.
00:24:39Tylko ktoś sprzedał mu fałszywy los.
00:24:43No może nie kupił go w kolekturze?
00:24:45Kupił go w kolekturze.
00:24:47Proszę pana, czy pan nas oskarża?
00:24:49Nie, nie.
00:24:50Na razie tylko pytam.
00:24:51W naszej loterii nie ma żadnych oszustw.
00:24:54Prezesie, spokojnie.
00:24:56Więc proszę zamknąć tego fałszyża, zamiast przuć reputację mojej firmy.
00:24:59To, że jesteśmy loterią prywatną, nie znaczy...
00:25:01Pan uważa go za fałszyża, te?
00:25:03Albo oszołoma, jedno z dwóch.
00:25:05Wie pan co?
00:25:07Najlepiej niech pan porozmawia z ochroniarzem, który go wczoraj zatrzymał.
00:25:11Nie, nie, nie ma takiej potrzeby.
00:25:14Mamy już jego zeznania.
00:25:15Prześlijcie mi tu chmielaka z ochrony.
00:25:18Tam, gdzie w grę wchodzą pieniądze.
00:25:20Pojawiają się cwaniacy.
00:25:22To normalne.
00:25:25Więc może pan pójdzie tym tropem.
00:25:28Pójdę.
00:25:29Niech pan zaczeka.
00:25:55Przepraszam za tę nerwową atmosferę.
00:25:58Nazywam się Marta Sarnowska.
00:26:00Odpowiadam za bezpieczeństwo losowań i zakładów.
00:26:03Bardzo mnie zaniepokoiły pańskie słowa.
00:26:05Może mogłabym jakoś pomóc w tym śledztwie.
00:26:10U której pani kończę pracę?
00:26:14Dzisiaj mam jeszcze to zebranie.
00:26:16Ale może jutro.
00:26:18Wpadnie pan do mnie tutaj, dobrze?
00:26:19Dobrze.
00:26:23To do zobaczenia.
00:26:23DZIENNIKAR Michael
00:26:39Krzyszeka.
00:27:00O, dom. Trafił na sobie tańką akcję.
00:27:05Nie, no chyba nie. Taki ładny.
00:27:10Ojej, no mówię wam, że on.
00:27:12Nie. Kwadrat, co myślisz?
00:27:15Filip ma rację, to na pewno on. Przecież go poznaje, nie?
00:27:27Przepraszam. Pan Jakub? Policjant?
00:27:32Kuba, a co?
00:27:35Siadaj, człowieku. Jedziemy na akcję.
00:27:39Co tu dowodzi?
00:27:45Co tu dowodzi?
00:27:46Jeszcze nam nikogo nie przydzielili, odkąd nasz szef zginął podczas akcji.
00:27:51Szef zginął podczas akcji.
00:27:5216 czerwca, 15.37.
00:27:55Dokładnie.
00:27:56Dokładnie.
00:27:57Dokładnie.
00:27:58Dokładnie.
00:27:59Dokładnie.
00:28:00Dokładnie.
00:28:01Dokładnie.
00:28:02Dokładnie.
00:28:03Dokładnie.
00:28:04Dokładnie.
00:28:05Dokładnie.
00:28:06Dokładnie.
00:28:07Dokładnie.
00:28:08Dokładnie.
00:28:09Dokładnie.
00:28:10Dokładnie.
00:28:11Dokładnie.
00:28:12Dokładnie.
00:28:13Dokładnie.
00:28:14Dokładnie.
00:28:15Dokładnie.
00:28:16Dokładnie.
00:28:17Dokładnie.
00:28:18Dokładnie.
00:28:19Dokładnie.
00:28:20Aresztujemy go.
00:28:43Mnie?
00:28:45A co? Co? To jest jakieś nieporozumienie.
00:28:48Ten fortepian jest aresztowany.
00:28:50A państwo skąd?
00:28:52Ale po pierwsze, jak się nie...
00:28:55Chorą dziedzictwo narodowe.
00:28:57Mówi to pani coś?
00:28:59Dziękuję.
00:29:08Klawisze?
00:29:09Z prawdziwej kości słoniowej.
00:29:11Absolutnie zakazany.
00:29:13Rok produkcji 1903, bądź 1904, bądź najdalej piąty.
00:29:17Weszliśmy...
00:29:18Kamień z serca.
00:29:19Kanapeczkę?
00:29:20Namierzyliśmy aukcję w internecie i mamy go.
00:29:24Sprawiedliwość musi być.
00:29:25Ale rzeczywiście.
00:29:27Dobrze jej powiedziałem, prawda Krystyta?
00:29:28No dobrze.
00:29:30A miałem ochotę jeszcze przeczytać.
00:29:33Wszystko co powiesz jest może być wyznaczone...
00:29:36A...
00:29:37Dobra.
00:29:38Wykorzystamy przeciw Tobie.
00:29:40Co za...
00:29:42Ten wasz szef.
00:29:44Mówiłeś, że zginął, tak?
00:29:46No, pod pomnikiem bratnych narodów.
00:29:48Znaczy w bratnej miłości, w sensie narodów.
00:29:50Zamieszki jakieś, tak?
00:29:52Co ty gorzej?
00:29:54Jak go rozbierali?
00:29:56Ten pomnik w sensie, ale spokojnie ciągle mam z nim kontakt.
00:29:58Wchodzimy szef jak żoł...
00:30:00O!
00:30:00Te kobiety sprawdziłeś?
00:30:06Marta Sarnowska.
00:30:07Prawniczka z loterii.
00:30:09Czego od niej chciał?
00:30:09Nie wiem.
00:30:11Ale się dowiem.
00:30:13A coś jeszcze?
00:30:14Pytanie mam.
00:30:14O.
00:30:14Jest już ekspertyza tego losu?
00:30:16Fałszywy.
00:30:17A jednak.
00:30:18I prawdziwy jednocześnie.
00:30:20Jak to?
00:30:21Normalnie.
00:30:22Fałszywy i prawdziwy.
00:30:23Tak stoi w raporcie.
00:30:24Policyjny.
00:30:27Dziękuję, że mi pani pomaga.
00:30:28Nie robię tego bezinteresownie.
00:30:32Też liczę na pana pomoc, gdyby coś się stało.
00:30:35Właśnie.
00:30:36A co mogłoby się stać?
00:30:39Nie wiem.
00:30:41System działa bez zarzutu.
00:30:42Każde losowanie dokładnie nadzorujemy,
00:30:44ale ciągle się boję z czegoś nie wypatrzyłam.
00:30:48Powiedział pan, że ten człowiek z fałszywym losem nie był oszustem.
00:30:52Tak.
00:30:54No ale jeszcze za wcześnie, by coś więcej powiedzieć.
00:30:56Pokażę mi pani ten system?
00:30:58Oczywiście.
00:31:02Proszę.
00:31:05Działamy na nim od pół roku.
00:31:07Kupiliśmy go w Szwajcarii.
00:31:10Proszę.
00:31:11Jesteśmy loterią prywatną.
00:31:14Działamy na rynku dopiero od kilku lat,
00:31:16więc szczególnie musimy uważać,
00:31:17ale ten system posiada wszystkie możliwe
00:31:18zabezpieczenia i atesty.
00:31:21Nie wiem, czy gdziekolwiek mają lepsze.
00:31:23To znaczy, że
00:31:24każdy przyjęty zakład
00:31:26jest w nim zapisany?
00:31:27Oczywiście, natychmiast.
00:31:29Zresztą gdzieś tutaj miałam los.
00:31:31sprzed miesiąca.
00:31:36Może być?
00:31:38Też czasem gramy.
00:31:41Proszę spojrzeć.
00:31:42Data, godzina,
00:31:45kolektura i oczywiście liczby.
00:31:46No, tu nie ma nawet trójki, przykro mi.
00:31:51Nie zdarza się.
00:31:53Każda informacja zawarta na kuponie
00:31:55zgadza się z tym w systemie.
00:31:56To jedyne potwierdzenie zawarcia zakładu.
00:31:59A co jeśli mamy tylko kupon?
00:32:03To niemożliwe.
00:32:04Jeżeli kuponu nie ma w systemie,
00:32:07to znaczy, że go w ogóle nie było.
00:32:08To dlaczego ten człowiek?
00:32:10No właśnie.
00:32:14Ja mam nadzieję, że pan mi to powie.
00:32:18Powiem.
00:32:22Nie ma systemu,
00:32:23do którego nie można się włamać.
00:32:25Do Pentagonu na przykład
00:32:29wlazłem w wieku czternastu lat.
00:32:32Pięć minut to było chyba.
00:32:34Sobie pojeździłem łazikiem po Marsie.
00:32:37Chyba do NASA.
00:32:40Do NASA.
00:32:42NASA, Pentagon, Bundestag.
00:32:51A, do telewotery też byście wolał?
00:32:53No pa.
00:32:57Góra dwie minut.
00:33:00Ale, ale, ale, ale poczekaj, poczekaj, czekaj.
00:33:03Nie stójcie na demonu,
00:33:04że ja muszę się skupić, tak?
00:33:06Nie, nie, nie takie pilne.
00:33:07Ja tylko chciałem sprawdzić, czy można.
00:33:09Nie, no można, oczywiście, że można,
00:33:11ale to tak pięć minut i im będzie.
00:33:14Pięć minut?
00:33:15Loteria nasza.
00:33:16No powiedzmy piętnaście,
00:33:17do godziny Mars.
00:33:18Nawet do jutra może być.
00:33:19O, do jutra to na pewno.
00:33:20Ej, to jest prywatna sprawa, tak?
00:33:22No tak.
00:33:22Wiem.
00:33:23No, wiemy.
00:33:24Nie?
00:33:25Nie, nie.
00:33:25Te.
00:33:30Zadzwonek coś znajdziesz.
00:33:32Pewnie.
00:33:33Ja go będę pilnował.
00:33:34Cześć, co słychać?
00:33:43Idziesz do kolektury?
00:33:45Nie, już wystarczy.
00:33:47Ale może komu innemu teraz się pośc przenieść.
00:33:49Siediuka, chodź, chodź, chodź, chodź, chodź.
00:33:49I nie wygra.
00:33:51A wiesz, że nie jesteś sam?
00:33:53Dotarłam do człowieka, który miał śródemkę w poprzednim losowaniu.
00:33:56W kartusach zamalował kolekturę, bo nie chcieli mu wypłacić pieniędzy.
00:33:59Rozmawiałeś?
00:34:00Nawet widziałam kupon.
00:34:01Cyfry rzeczywiście się zgadzają, ale...
00:34:03W loterii stwierdzili, że to podrobiony kupon.
00:34:06Dlaczego?
00:34:07Tego jeszcze nie wiem.
00:34:08Nie, do czego to robisz?
00:34:11Bo mnie interesuje ta sprawa.
00:34:12Chciałabym napisać artykuł.
00:34:13Coś w tym dziwnego?
00:34:14Nie, nic, nic.
00:34:15Tylko...
00:34:17Może moglibyśmy sobie nawzajem pomóc.
00:34:20Ty artykuję śledztwo.
00:34:21Proponujesz mi współpracę?
00:34:23Mhm.
00:34:24Pełna profetka.
00:34:24Żadnych drinków.
00:34:26Ale jestem na każdym etapie śledztwa i nie ukrywasz przede mną żadnych szczegółów.
00:34:30Ty też.
00:34:31I nie rozmawiasz z żadnymi innymi dziennikarzem?
00:34:33Wiem tylko ze mną.
00:34:34Ja mogę pisać o tej sprawie?
00:34:36Tak.
00:34:37No co masz ciekawego do tej pory?
00:34:40Byłem w loterii.
00:34:41Jest tam pewna osoba, która może nam pomóc.
00:34:47Jak pani Marto? Wszystko w porządku?
00:34:49Oczywiście, panie prezesie.
00:34:51A bramka?
00:34:52A bramka działa bez zarzutu.
00:34:59Tylko niech pan czegoś nie popsuje.
00:35:01W porządku.
00:35:02Jak światło tak mają ja...
00:35:03Dzień dobry.
00:35:08Dzień dobry.
00:35:08Dzień dobry.
00:35:12Dziękuję.
00:35:12Jezu co, a to co?
00:35:18Przecież tego tu nie było.
00:35:19Nowe przepisy.
00:35:20Musi pani zdjąć wszystkie metalowe przedmioty i dopiero wtedy przejść.
00:35:23Dzień dobry.
00:35:29Dziękuję.
00:35:30Zegarek.
00:35:31Jeszcze musi pani zdjąć zegarek.
00:35:32Ja zawsze miałam zegarek, to teraz też będę miała zegarek.
00:35:37Co się dzieje?
00:35:37O, o, no to się dzieje.
00:35:39Przecież Ksabery mnie zabije, jak się dowie, że go zdjęłam, no.
00:35:41To jest prezent od narzeczonego.
00:35:43Serdecznie gratuluję, ale nie może pani z tym wejść do studia.
00:35:46A założysz się?
00:35:49Wonka.
00:35:50Będę zaraz zaznijmy się.
00:35:52Co to było z tym zegarkiem?
00:35:56Chyba mała niesubordynacja.
00:35:58Witam państwa bardzo serdecznie na dzisiejszym losowaniu.
00:36:07O, właśnie minęła godzina dziewiętnasta i wszystkie kolektury zostały zamknięte.
00:36:12Może tym razem padnie szczęśliwa siódemka?
00:36:15Może to właśnie ty wygrasz dwadzieścia sześć milionów.
00:36:19Ale żeby się o tym przekonać, zapraszam na losowanie.
00:36:26Co jest?
00:36:27Aresztujemy jakiś Puzon?
00:36:31Dobra, jadę.
00:36:39Jest nowy trop, jedziesz?
00:36:41Jasne.
00:36:50Daj mi ludzko.
00:36:57Kurczaka, proszę.
00:37:03Na otru.
00:37:04Na otru, proszę.
00:37:05O, jesteś.
00:37:08Anna.
00:37:09Cześć, zamawiacie coś do jedzenia, naprawdę dobre żarcie tu mają.
00:37:12Nie, nie, nie, dziękuję.
00:37:13Słuchaj.
00:37:14Jednak bardzo trudno jest złamać tę loterię.
00:37:17I potem mnie tutaj ściągnąłeś, że mi to pojedziecie.
00:37:19Chodź.
00:37:20Poszedłem do kolektury i wypełniłem kupon, wiesz.
00:37:23Wpisałem datę urodzin mojej matki.
00:37:25Magia cyfr, te sprawy.
00:37:29No i?
00:37:29No i popieprzyło mi się.
00:37:32Zawsze myli mi się, kiedy ona się urodziła.
00:37:34Czy w Matki Boskiej, tej zielnej, czy tej drugiej, gromnicznej.
00:37:37Krystyna mi to próbowała wytłumaczyć, ale...
00:37:39Kwadrat.
00:37:42Dziękuję.
00:37:45Wycofałem los i zmieniłem te daty.
00:37:49Wycofałem los, rozumiecie?
00:37:52Pani z okienka wycofała zakład, który przed chwileczką złożyłem.
00:37:57No wiem, można tak mieć co z tego.
00:37:59No jak co z tego?
00:38:01To znaczy, że twój zakład też ktoś wycofał.
00:38:03Dlatego nie dostałeś swoich pieniędzy.
00:38:04Po losowaniu wycofał? To jest możliwe?
00:38:06Na dobrego hokera wszystko jest możliwe.
00:38:08To dlaczego ktoś miałby wykasować zwycięski los?
00:38:13Kumulacja.
00:38:15Otóż to.
00:38:15Bindują kumulacje.
00:38:16Dokładnie.
00:38:18Potem wprowadzą dobre numery?
00:38:19Nie, nie, nie. Właśnie to jest niemożliwe.
00:38:22Zaraz po zamknięciu kolektur odcinają system i już nic nie można wprowadzić.
00:38:25Wykasować można, ale wprowadzić już nie.
00:38:28Czyli kombinują podczas losowania?
00:38:29Może.
00:38:31Co się dzieje?
00:38:32O, samą porę.
00:38:34Krystyna, Filip.
00:38:35Krystyna.
00:38:36Ania.
00:38:37Filip.
00:38:37Jest akcja? Co robimy?
00:38:39O, sprowadziłem najlepszych.
00:38:42Tak, jest akcja. Zamówcie coś. Dobre żarcie to moja.
00:38:47Zapraszam.
00:38:49A więc tu się to wszystko odbywa?
00:38:50Mhm.
00:38:51To bardzo nowoczesny sprzęt.
00:38:53Specjalnie taki kupiliśmy, żeby jedna osoba mogła obsługiwać całą transmisję.
00:38:57Wiesz, im mniej osób przy losowaniu, tym lepiej.
00:38:59Uważaj.
00:39:00Uważaj.
00:39:02Przycisk uruchamia przekaz do telewizji.
00:39:06No to może lepiej stąd chodźmy.
00:39:09Chodźmy, chodźmy.
00:39:10Na razie.
00:39:15Myślę, że szykuje się duży przekręt.
00:39:17Skąd wiesz?
00:39:18Mam pewne podejrzenia.
00:39:23Nikuba, to jest niemożliwe.
00:39:25Przecież my wszystko sprawdzamy.
00:39:26Nasze zabezpieczenia są nie do przejścia.
00:39:31Do każdego losowania używamy nowego kompletu kury.
00:39:36Każda jest prześwietlana osobno, specjalnym skanerem.
00:39:40Wszystko w obecności zewnętrznych kontrolerów.
00:39:45Tak samo sprawdzamy maszynę losującą.
00:39:49Nie wiem, no...
00:39:51Może ktoś wniesie bagnec?
00:39:53No i kuba.
00:39:54Ta historia o magnesach to jest zupełna bzdura.
00:39:59Zresztą kazałam zainstalować specjalną bramkę do wykrywania metalu.
00:40:04Każdy, kto wchodzi do studia...
00:40:08To coś nie tak?
00:40:11Nie, nie.
00:40:13Tylko dzisiaj przed losowaniem był pewien problem z naszą prezenterką.
00:40:24Nie.
00:40:25Nie.
00:40:26Nie.
00:40:27Nie.
00:40:28KONIEC
00:40:58KONIEC
00:41:00ZAPRASZAM
00:41:02Gdzie jest przebierania?
00:41:04KONIEC
00:41:06KONIEC
00:41:08ZAPRASZAM
00:41:10KONIEC
00:41:12ZAPRASZAM
00:41:14KONIEC
00:41:16KONIEC
00:41:18KONIEC
00:41:20KONIEC
00:41:22KONIEC
00:41:24KONIEC
00:41:26Był u niej dwa razy masażysta, raz ona była u kosmetyczki i raz u fryzjera.
00:41:30Zresztą fatalnie ją uczesał.
00:41:32Reszta to zakupy.
00:41:33Moim zdaniem to ona jest w ogóle niezdolna do jakiegokolwiek przykrętu.
00:41:36Ale dziana, nie?
00:41:37Słuchajcie, ja wyczytałam, że ona ma dwa śliczne szczeniaczki, które kupił jej narzeczony.
00:41:41Aha.
00:41:42Krystyna, błagam cię, po co kupię tego rodzaju plotki?
00:41:45Cześć.
00:41:48Xabery.
00:41:50Aresztowali go rok temu za przemyt.
00:41:52Przemytnik.
00:41:54I narzeczony Iwonki.
00:41:55Chyba przemytnik.
00:41:56Kryszka, i to jest trop.
00:41:58Tak, to jest trop i cała pensja na zakupy.
00:42:02Kto mi za to zwróci?
00:42:07O, ale ci podkreśla kolor oczu.
00:42:10Może ja sobie też coś wynajdę?
00:42:12Na pewno.
00:42:13Eee, tobie jak ślicznie podkreśla.
00:42:16Tak?
00:42:17No pewnie.
00:42:19A tobie?
00:42:20O, to dopiero podkreśla kolor oczu.
00:42:23Weź mi nie podkreślaj, ja się dobrze czuję.
00:42:26Naprawdę ci w tym do twarzy.
00:42:44Dziękuję.
00:42:47Ile ci jestem winna?
00:42:49Nic, jaki prezent ode mnie.
00:42:52Jeżeli kiedyś będziesz chciał mi zrobić prezent, to sam coś wybierz.
00:42:56A teraz przejdźmy do rzeczy.
00:43:00Przecież Xawery w więzieniu miał wystarczająco dużo czasu, żeby obmyślić skok na loterię.
00:43:06Na pewno ma kontakty, możliwości.
00:43:09No i Iwonkę.
00:43:10Bliżej losowania być już nie można.
00:43:13Prawda?
00:43:15A ty mnie w ogóle słuchasz?
00:43:17Co?
00:43:20Fuu, bo tak.
00:43:23Sylwia, przepraszam.
00:43:26Daj, no rozumiem, że masz ważne sprawy.
00:43:28Ja też pięknie zasiekany dywan.
00:43:31Pomóc wam?
00:43:32Nie, dzięki, poradzimy sobie.
00:43:33Zresztą masz swojego psa?
00:43:35Chodź.
00:43:43Po co ty się w to pakujesz?
00:43:46Do Londynu lepiej się pakuj.
00:43:47Czytałaś mail od Juliana?
00:43:49Załatwił nam mieszkanie.
00:43:51Mówiłam ci, że pisze reportaż, to moja szansa.
00:43:53Szansa sransa.
00:43:54Dobrze wiemy, po co to wszystko robisz.
00:43:57Jesteś mu coś winna, nawet nie byliście razem.
00:43:59Byliśmy.
00:44:01Byliście.
00:44:02Kiedy?
00:44:04Kiedyś.
00:44:05Jedną noc.
00:44:08Dobrze, że tego nie ciągnęłaś.
00:44:10Powoli.
00:44:10Każda glina ma się ciachaną osobą,
00:44:12aś naogląda się w pracy tych patologii.
00:44:13Broń, trupy...
00:44:14Sylwia, przestań, to on nie chciał tego kontynuować.
00:44:16Ja chciałam.
00:44:18To dla ciebie.
00:44:21Dzięki.
00:44:22Do jakiegoś Julianu.
00:44:24Kurier została.
00:44:25Od Juliana, to nasz przyjaciel z Londynu, robi karierę w City.
00:44:29Opa.
00:44:32Marta, to jest loteria.
00:44:35Gdzieś?
00:44:36Wstawisz psy do wody, a pso miski.
00:44:37Dzięki.
00:44:41Psy do wody.
00:44:41Psy do wody.
00:44:54Kto to jest ten Julian?
00:44:57Znajomy.
00:44:58Z Londynu.
00:45:01Do niego chcesz jechać?
00:45:02Chyba znowu twój kolega.
00:45:07Chyba znowu twój kolega.
00:45:08Kuba, to za niesamowity przypadek.
00:45:21Kuba, to za niesamowity przypadek.
00:45:35Ciema.
00:45:35Zamknij się.
00:45:36Okej.
00:45:37Na następnym skrzyżowaniu ja pojadę prosto, a ty skręcisz w lewo.
00:45:41No.
00:45:41Okej.
00:45:56Mieliśmy sprawdzać nową partię kul.
00:45:58Otworzyłam szafę pancerną i okazało się, że ktoś go po prostu ukradł.
00:46:02Go, czyli co?
00:46:04Skaner.
00:46:06Tylko, że taki skaner nadaje się dynie do sprawdzenia kul.
00:46:08A jak to działa?
00:46:09Sprawdza parametry i zabezpieczenia.
00:46:14To są tajne informacje zagodywane przez producenta.
00:46:19Czyli złodziej będzie mógł podrobić kulę?
00:46:22To moja wina.
00:46:23Arta.
00:46:27Czy mogła zrobić to Iwona?
00:46:39Bądźmy w łączności.
00:46:57Trzeba się chyba włamać, nie?
00:46:59Ty już.
00:47:02Co ty stary?
00:47:03Ja tylko do Pentagonu.
00:47:12Jak to zrobiłeś?
00:47:14Przypadek.
00:47:15Halo, baza.
00:47:16Tu Szpica.
00:47:16Wchodzimy bez odbiór.
00:47:18Halo, Szpica.
00:47:19Tu baza.
00:47:20Droga wolna.
00:47:20Odbiór.
00:47:21Zaczekajcie.
00:47:28Halo, Szpica.
00:47:30Jak mnie słyszysz?
00:47:31Odbiór.
00:47:36Krystyno.
00:47:38Musisz wcisnąć przycisk.
00:47:39Nie trzeba tak krzyczeć.
00:47:41No i trzymam.
00:47:42Nie, ten.
00:47:43Ten.
00:47:46Halo?
00:47:47Dokładnie.
00:48:06No.
00:48:07I co teraz?
00:48:09Nie wiem.
00:48:11Nie mów do mnie, bo one się nami gapią.
00:48:13Nie ruszajcie się.
00:48:15Dobry pieski.
00:48:17Co z researchem?
00:48:21Co to za psy?
00:48:23Nie wiem.
00:48:23Na zdjęciu w necie były szczyniaki.
00:48:26A ktoś sprawdził, z którego roku jest to zdjęcie?
00:48:29Spokojnie.
00:48:30Tylko spokojnie.
00:48:32No przecież jestem spokojny.
00:48:36Cofajcie się tylko powoli.
00:48:38Nie biegnijcie.
00:48:40No, no.
00:48:40Jasne.
00:48:43Zamykaj brodę!
00:48:45Wojna!
00:48:46Ściekłem się człowieku!
00:48:49Daj!
00:48:51Szybcie!
00:48:54Gdzie komuś?
00:48:59Co się tu kurwa dzieje?
00:49:03Dobry wieczór.
00:49:07Dobry wieczór.
00:49:08Musimy go ratować.
00:49:13Musimy go ratować.
00:49:15O nie.
00:49:16Tylko pogarszymy sytuację.
00:49:19A jak nas też zabiją?
00:49:21Filip.
00:49:21Filip.
00:49:22Co?
00:49:22Da radę, mówię wam.
00:49:25Sam się z tego wykarazka.
00:49:26Ja nie mogę tak czekać bezczynnie.
00:49:32Wypuścili cię.
00:49:33Czy sam uciekłeś?
00:49:34Powiedziałem, że jestem nowym sąsiadem.
00:49:36Uprawiam jobbing.
00:49:38No i Iwona zaprosiła mnie na kawę.
00:49:40Jutro wieczorem.
00:49:41Jak mogłeś go zgubić?
00:49:46Panie inspektorze.
00:49:47Miałeś powiedzieć, jak pies gońża.
00:49:48Co wyszło?
00:49:49Pies pankracet!
00:49:51Wymknęli mi się.
00:49:51Wymknęli mi się, wymknęli mi się.
00:49:53Następne losowanie i będzie...
00:49:55Armat, armat, armat tego.
00:49:56A, a, a, a, a, ma...
00:49:57Kurwa, koniec świata będzie!
00:50:01Gumy?
00:50:02Nie żuję.
00:50:04Ląby mi wylatują.
00:50:05Tobie razy to znam.
00:50:17Ja się nie znam na podrywaniu.
00:50:19Nawet nie wiem, jaką koszulę mam założyć.
00:50:21No, to, to...
00:50:22Idź bez.
00:50:23O, to czarne, bardzo dobre.
00:50:26No, to czarne, bardzo dobre,
00:50:27ale najważniejsze, żebyś dorwał ten skaner.
00:50:30Przedłużaj tę kawkę w nieskończoność.
00:50:32Ja bym nawiązywała kontakt wzrokowy.
00:50:34Gadaj.
00:50:36Gadaj non-stop i praw komplement.
00:50:38Nie, nic jej nie mów.
00:50:41Człowiek, zagadka.
00:50:42To rozpali jej ciekawość.
00:50:44Ciekawość.
00:50:46Zapytaj się,
00:50:47ile razy widziała Dirty Dancing
00:50:49i powiedz, że ty widziałeś dokładnie tyle samo razy,
00:50:52tylko że stara się być przy tym bardziej męski.
00:50:54Zadawiało twoje pytania.
00:50:55Skąd przychodzi, dokąd zmierza.
00:50:57I nie pytaj o kurka.
00:50:58Znaczy się o Xavier'ego.
00:51:00Zdecydowanie.
00:51:01Kobiety nie lubimy, kiedy na razie pytają nas
00:51:03o narzeczonego bądź męża.
00:51:04Ale właśnie, że pytaj.
00:51:06Pytaj.
00:51:07Xavier jej nie docenia i jej nie rozumie.
00:51:10Temat rzeczka.
00:51:10A ty co mi radzisz?
00:51:17Najpierw ją upij,
00:51:18potem weź na dach,
00:51:19wypytaj o marzenia, pocałuj.
00:51:21A później ją możesz zrobić balona.
00:51:23Nie, no to za gruby temat, stary.
00:51:25Kto pójdzie na taką tendetę, jaki sz...
00:51:27Komulacja przekracza już czterdzieści milionów.
00:51:33Daj szczęściu szansę.
00:51:35Wypełnij kupon.
00:51:43Proszę.
00:51:43Przepraszam, przyszedłem, nie?
00:51:54Coś jakby...
00:52:00jedzą.
00:52:02Tak od razu?
00:52:03Oddychają.
00:52:12Czy nie?
00:52:14Mówię, że jedzą.
00:52:16Nie, nie jedzą.
00:52:17Bzykają się.
00:52:20Ile razy chciałaś na studencji?
00:52:23A nie razu.
00:52:24No ja też ani razu.
00:52:26Trochę też rozmawiają.
00:52:29Ups, jakby się zniszczy.
00:52:31Tylko ty,
00:52:37ja
00:52:38i Ludwik.
00:52:40Trójkąt?
00:52:43Jest tam jakiś Ludwik.
00:52:46Szesnasty.
00:52:52Jeszcze ktoś.
00:52:55To chyba mały.
00:52:57Jakiś mały?
00:52:58Mały?
00:52:59Miał go nie być.
00:53:01Ale jest.
00:53:02Musiał coś wyczuć.
00:53:03Tropikiel z Kubanem.
00:53:03Uciekaj szybko przez gabinet.
00:53:06Ale się orgi oszykuje.
00:53:08Kwadrat.
00:53:11Tworokątny kwadrat.
00:53:16Przestańcie.
00:53:17On ma kłopoty.
00:53:19No, no.
00:53:20Co ty tu jeszcze robisz?
00:53:37Kocham cię.
00:53:39Nigdzie nie idę.
00:53:40A on cię zabije.
00:53:42Ania złożył.
00:53:42Tak, że wyjdzie sobie.
00:53:43Tak.
00:53:43Tak.
00:53:43Tak.
00:53:57A miło cię nie być?
00:53:59Ale jestem.
00:54:00Super.
00:54:09Pan skany.
00:54:11Dobra robota.
00:54:13Spadamy.
00:54:16Pisa zapnij pas.
00:54:29Najszybsza randka w moim życiu.
00:54:36W sensie, czy dziewczyna od razu docenuje?
00:54:40Marzenie, co?
00:54:41Taka Iwonka?
00:54:49Seks bez zobowiązań, nie mów, że tego nie lubisz.
00:54:52Uwielbiam, a co?
00:54:53Właśnie, po co jakieś wspólne spacery?
00:54:56Wyprawy na dach?
00:55:00W środku nocy.
00:55:10Kuma, przepraszam.
00:55:11Nie mogłam się już ciebie doczekać.
00:55:15Przepraszam, nie przeszkadzam.
00:55:23Jak?
00:55:24Naprawdę nie wiem, jak ci mam dziękować.
00:55:32Uratowałeś mi życie.
00:55:34Od tego jest policja.
00:55:35Hmm.
00:55:36Żeby stać na straży prawa, porządku i...
00:55:39Mojego spokoju ducha?
00:55:42Wiemy tylko, że coś szykują.
00:55:46No ale skoro już to wiemy, to co zamierzasz zrobić?
00:55:49Nie wiem.
00:55:51Nie mam dowodów.
00:55:53A skaner?
00:55:54Skaner niczego nie dowodzi.
00:55:56Zresztą...
00:55:57Wszedłem tam bez nakazu.
00:56:01Ale przecież jutro jest losowanie.
00:56:05Nie możemy dopuścić, żeby ona...
00:56:12Przepraszam cię, ale po prostu nie wiem już, co mam robić.
00:56:14Zatrzymam ją.
00:56:21Zatrzymam ją.
00:56:22Zatrzymam ją.
00:56:23KONIEC
00:56:53DZIEŃ
00:57:17Halo studio, witaj Kasiu, witaj Janku
00:57:23Mam nadzieję, że to doskonale widać
00:57:24Że mimo bardzo wczesnej pory
00:57:26Kolejka tutaj ustawiła się już gigantyczna
00:57:28Jak dotąd nie ma ofiar
00:57:29Miejmy nadzieję, że to się zmieni
00:57:30Chciałem powiedzieć, że to się nie zmieni
00:57:32Że jedyne
00:57:33Co dzisiaj tutaj padnie, to będzie kumulacja
00:57:3644 miliony
00:57:37Brakuje mi jednego akapitu
00:57:41Jednego, jedynego
00:57:42A ty mi mówisz, żeby nie publikować?
00:57:44Chodzi o dobro śledztwa
00:57:45Czyli o czyje dobro, dokładnie mówiąc?
00:57:47No pomyśl
00:57:48Ale ja już zgłosiłam artykułów w redakcji
00:57:54Czyli jak to upiszesz?
00:57:58Tyle loteria padnie
00:57:59Niewinni ludzie stracą robotę
00:58:01Zresztą Marta też jest tego zdania
00:58:03To jest argument
00:58:05Że Marta jest tego samego zdania, tak?
00:58:11Muszę iść
00:58:12A zrobić jak zachcesz
00:58:17Pila!
00:58:23Idę przecież
00:58:24Nie powinieneś sobie przychodzić ty
00:58:35Zwariowane wariacie
00:58:38Jesteś aresztowana
00:58:40A kajdanki masz?
00:58:45Mam
00:58:45I za co mnie aresztujesz?
00:58:52Za nielegalne posiadanie narkotyków
00:58:54Antyków
00:58:57A dokładnie twojego Ludwika
00:59:00Świetnie
00:59:01A teraz zabierz mnie gdzie chcesz
00:59:04Jak się ksa wyrydowie
00:59:20To ci normalnie nogi razem z dupą powyrywa
00:59:22Jeszcze o tym później
00:59:25A teraz porozmawiaj
00:59:27O czym?
00:59:28O zasranym Ludwiku?
00:59:29O zasranym skanerze
00:59:31To ja mam w domu jakiś
00:59:33Zasrany antyczny skaner?
00:59:37Ratunku ludzie!
00:59:39Wypuszczcie mnie!
00:59:40Ratunku!
00:59:41Ja za pół godziny muszę być w pracy
00:59:43Raczej szykuję ci się urlop
00:59:44Co?
00:59:47Człowieku o czym ty do mnie rozmawiasz?
00:59:49Magnez w zegarku
00:59:51Podstawione kulki
00:59:52Czterdzieści cztery bańki z przywału
00:59:55To normalnie jesteś porąbany
00:59:56Ratunku!
00:59:59Ludzie!
00:59:59Zboczenie!
01:00:00Wtuszczaj mnie!
01:00:02Karpatki?
01:00:03Kawy!
01:00:04Ksz, ksz, wyszedł
01:00:05Kwadrat!
01:00:06Sprawdź to!
01:00:12Siadaj!
01:00:14Siadaj!
01:00:19Skąd masz ten skaner?
01:00:23Jaki skaner?
01:00:26Skaner z loterii
01:00:27Skąd go masz?
01:00:28Dostałam
01:00:29Od kogo?
01:00:30No od kuriera
01:00:31Znaczy się, Xaver chyba go wysłał
01:00:33Mam gdzieś kopertę w domu
01:00:34Kuba, przepraszam, ale tu nic nie ma
01:00:36Dukła!
01:00:41Kuba!
01:00:51To nie ona
01:00:51I jak to?
01:00:54No przecież ona ukradła skaner
01:00:55Za proste to było, tak czułem
01:00:57To kto przecież losowany jest za chwilę
01:00:59Pilnucie jej
01:01:01Znaczy się, policja!
01:01:04Zostaw złeś wy!
01:01:05Kuba!
01:01:08Jesteś zatrzymany podczas
01:01:09Ty wyudzenia wyzwoły!
01:01:10Stary, właśnie
01:01:11Jadę tobie jaś
01:01:12Broń!
01:01:13Daj mi jeszcze pół godziny
01:01:13Nie!
01:01:14Nie!
01:01:16Masz przesrane, rozumiesz?
01:01:18Obciążają cię
01:01:18Zeznania Sarnowskiej
01:01:19Marty?
01:01:21Tak, Marty Sarnowskiej
01:01:22Nadała na ciebie
01:01:24Broń!
01:01:27Broń!
01:01:31Poradzi sobie pani, prawda?
01:01:44Oczywiście, panie prezesie
01:01:45Jakie to szczęście, że przyjrzała pani do Iwonka
01:01:48Cała Polska będzie nas oglądać
01:01:50Pięknie pani wygląda
01:01:53No, dziękuję
01:01:5444 miliony złotych, rany boskie, no
01:01:58Niech pan będzie spokojny, wszystko będzie dobrze
01:02:00Pani adwokat Jakuba Krzemienia
01:02:15Proszę
01:02:16A jak on naprawdę jest niewinny?
01:02:29A jego odciski na tym skanerze to ja namalowałem, co?
01:02:31Bo ja znam krzemienie od tych lot!
01:02:33Sranie w banie!
01:02:35Ja żonę wiele raz znałem przed szobem też
01:02:36I co?
01:02:37I gówno!
01:02:38Drugi raz nie dam z siebie wała zrobić!
01:02:39Przepraszam
01:02:41To się gapisz, baby nie widziałeś?
01:02:49Z Kuby jeszcze nie
01:02:51A skąd ty wiesz, że ona z Kuby?
01:02:54Wszystko mi górniarz wyśpiewa
01:02:56A ty słuchaj i się ucz
01:02:57Przebiej wstawaj!
01:03:07Co się dzieje?
01:03:09Co się dzieje?
01:03:11Co to jest?
01:03:13To ja się pytam, co się dzieje!
01:03:27Wyrobiła mnie.
01:03:32To ona robi ten przekręt.
01:03:35To Marta?
01:03:37Od razu czułem, że co z nią nie tak.
01:03:40Krystyna!
01:03:57Chwileczkę, do końca.
01:04:10Polica, człowiek!
01:04:14Panie komisarzu, co się dzieje?
01:04:18Gdzie jest Marta Sarnowska?
01:04:20Ma make-up tam na górze.
01:04:22No ale co się stało?
01:04:25Ja jestem panu bardzo wdzięczny za współpracę.
01:04:27Panu i całej policji.
01:04:28Ale wie pan, że zależy nam na zachowaniu maksymalnych standardów.
01:04:31Trzeba wstrzymać losowanie.
01:04:32Nie, no nie wykluczone, no co pan?
01:04:33Chce pan nas zrujnować? No nie ma mowy, ja się nie zgadzam.
01:04:36Przecież widzi pan, że wszystko funkcjonuje bez zarzutu, no.
01:04:41Pani wybaczy.
01:04:43Muszę cię przeszukać.
01:04:45No nie.
01:04:46No to już chyba przesadla.
01:04:47Zaraz wchodzimy na wizję.
01:04:49Nie, nie, dobrze.
01:04:50Niech przeszukuje.
01:04:57Musiałam zawiadomić policję.
01:05:16Okłamałeś mnie, że prowadzisz to śledztwo.
01:05:19Wpadłam w panikę.
01:05:20Pomyślam, że jesteś wspólnikiem Iwonki.
01:05:27Przepraszam cię, Ale muszę poprowadzić losowanie.
01:05:30Witam państwa bardzo serdecznie.
01:05:41Minęła właśnie dziewiętnasta i wszystkie kolektury zostały zamknięte.
01:05:46Za chwilę mocje sięgną zenitu.
01:05:49Przystępujemy do najbardziej oczekiwanego losowania,
01:05:52którego stawką są czterdzieści cztery miliony.
01:05:56Wy raczej do przykrętu nie będzie.
01:05:58Szybciej zając.
01:06:18Przywozy pod telelelelelelelelelele.
01:06:20Kurwa, tele loteria.
01:06:28Dziękuję Państwu za uwagę. Zapraszam na kolejne losowanie. Do widzenia.
01:06:35Stop!
01:06:37Pani Marto, była Pani wspaniała.
01:06:41Dziękuję. Proszę Państwa, proszę się nie rozchodzić. Z okazji najwyższej w historii naszej teleloterii kumulacji chcielibyśmy zaprosić Państwa na kieliszek szampana.
01:06:52A później musimy nagrać jeszcze zapowiedź następnego osoba.
01:06:58Kuba, Was też zapraszam.
01:07:03Kuba.
01:07:07No chyba się nie obraziłeś.
01:07:10No przecież wszystko Ci wytłumaczyłam. Ty podejrzewałeś mnie, a ja Ciebie. Jesteśmy kwita.
01:07:16Cześć.
01:07:17Cześć.
01:07:19Cześć.
01:07:20Cześć.
01:07:21Cześć.
01:07:22Nic nie było.
01:07:47No jak to?
01:07:47No wszystko czyste.
01:07:48No to nie ta Marta?
01:07:50Ale dziwnie nas zatrzymywała.
01:07:51No ale na co robiła, no?
01:07:52Tak jak jest.
01:07:53Nie mogłam się z tobą skontaktować, to zadzwoniłam do Krysi.
01:07:57A nie wyjeżdżę.
01:07:59Przyszłam Ci oddać klucze.
01:08:04Mogłaś zostawić u sąsiadu.
01:08:06Mogłam.
01:08:07Dupku.
01:08:26A nie zaczekaj.
01:08:28What the fuck?
01:08:29Daj mi pięć minut.
01:08:30Kuba, acuj się.
01:08:30Kto jest ten gość?
01:08:34Dobra, masz five minut z zegarkiem na ręce.
01:08:36Jest za dwie szósta.
01:08:37Siódma Julian z Londynie szósta.
01:08:38Która jest godzina?
01:08:39Za dwie siódma.
01:08:41Chodź.
01:08:41Co?
01:08:42Musimy zatrzymać emisję.
01:08:44Mamy dwie minuty, szybko.
01:08:46Losowa nie nagrała pięć minut temu.
01:08:47Po co?
01:08:47Żeby ktoś zdążył kupić ilot.
01:08:48ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWIĘKI ZAWI
01:09:18KONIEC
01:09:48Świetny plan, ale...
01:09:56Tylko zegarek Iwony ci przeszkadzał?
01:09:59Nie wiem, o czym mówisz.
01:10:02Przerwie misję.
01:10:03Nie.
01:10:05Kuba, to są 44 miliony. Podzielę się z wami.
01:10:10Co ty na to?
01:10:16Nie.
01:10:18Przemień. Ręce do góry.
01:10:29Raz już się nie wywiniesz.
01:10:31I ty. I ty.
01:10:33Ty też. A, ty nie.
01:10:41Wyciągniemy daleko idące konsekwencje.
01:10:44Osobiście panom za to ręce.
01:10:46I oczywiście wypłacimy wszystkie zaległe wygranie.
01:10:48Ja sam znajdę wszystkich poszkodowanych.
01:10:53Jednego już pan znalazł.
01:10:54Tak, słucham?
01:10:56Oczywiście.
01:10:57Minister do ciebie.
01:11:03Słucham?
01:11:04Ja nie mogę sobie podponić na to, że ludzie mówili.
01:11:06Dobrze.
01:11:09Tak.
01:11:09Dziękuję.
01:11:14Oczywiście.
01:11:17Do widzenia.
01:11:20Oddaj telefon.
01:11:22Czego chciał?
01:11:23Jutro wracam.
01:11:25Co, przywrócił cię do wydziału?
01:11:26Tak.
01:11:27Mam rozpracować mapie.
01:11:28Ciekawe jak?
01:11:29Bo kasy to drugi raz na pewno nie...
01:11:31O, o, o, o, o, o, o, o, o, kurwa!
01:11:33Dostanie!
01:11:34Mam swoją, zaryzykuję.
01:11:35Zobaczymy.
01:11:39Adam, do wozu!
01:11:41Nareszcie jesteś.
01:11:58Siadaj, jedziemy.
01:11:59Ja nie jadę.
01:12:01Ale my jedziemy.
01:12:03My z Julianem jedziemy.
01:12:06Jesteś pewna?
01:12:07Tak.
01:12:11A ty zostajesz?
01:12:13Tak.
01:12:36Chciałeś ze mną pogadać.
01:12:38Ale tutaj?
01:12:39Może gdzieś pójdziemy.
01:12:42A gdzie?
01:12:43No nie wiem.
01:12:45Napić się czegoś.
01:12:48Ale ja mam tylko funty.
01:12:52Masz osiem i pół miliona.
01:12:55Dzielimy cię po połowie.
01:12:56Nie chcę połowy.
01:13:00Chcesz wszystko.
01:13:02Bo ja chcę wszystko.
01:13:04Nie chcę.
01:13:19KONIEC
01:13:49Smilin' next to Oprah and the Queen
01:13:53Oh, every time I close my eyes
01:13:59I see my name in shiny lights
01:14:04Yeah, a different city every night
01:14:09Oh, I swear
01:14:11The world better prepare
01:14:14For when I'm a billionaire
01:14:16Yeah, I would have a show like Oprah
01:14:20I would be the host of Everyday Christmas
01:14:23You'll trap me a wish list
01:14:24I'd probably pull a Angelina and Brad Pitt
01:14:27And adopt a bunch of babies that ain't ever had shit
01:14:29Give away a few Mercedes like, here, let me have this
01:14:32And last but not least, grant somebody their last wish
01:14:35It's been a couple months that I've been single
01:14:37So you can call me Travis Claus, mine is the ho-ho
01:14:40Get it? I'd probably visit with Katrina here
01:14:43And damn sure do a lot more than FEMA did
01:14:45Yeah, can't forget about me, stupid
01:14:48Everywhere I go, I might have my own thing
01:14:50Oh, every time I close my eyes
01:14:54What you see? What you see?
01:14:56I see my name in shiny lights
01:15:00Uh-huh, uh-huh, uh-huh
01:15:01Oh, that's a different city every night
01:15:04Oh, I swear
01:15:07The world better prepare
01:15:09For when I'm a billionaire
01:15:12Oh, oh, oh, oh
01:15:15When I'm a billionaire
01:15:17Oh, oh, oh, oh
Comments

Recommended