Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago

Category

📺
TV
Transcript
00:04DZIKIE SERCE
00:58DZIKIE SERCE
01:13DZIKIE SERCE
01:38Pasażerowie się boją. Przelatujemy przez burzę.
01:41Pasażerka siedząca na skrzydle ma mdłości.
01:45Przesadz ją. Jest w ciąży. Kiepsko wygląda.
02:01Przepraszam.
02:04Tu będzie lepiej.
02:06Dziękuję.
02:09Przynieść pani herbatę?
02:11Nie.
02:15Wszystko dobrze?
02:18Zaraz zawołam filota.
02:24Proszę pani.
02:26Czy na pokładzie jest lekarz?
02:34Proszę go zostawić.
02:38Spokojnie.
02:40Niech mnie zabije.
02:41Wtedy pójdzie za kratkiem.
02:45Zabierz go.
02:46Wyprowadź z rancza.
02:48Niech go nie widzę.
02:52Nie wygracie ze mną.
02:56Zabierz go.
03:07Co on wie, że tak mi wygraża?
03:18Co się stało?
03:19Zemdlała.
03:30Słyszałeś coś?
03:31Nie.
03:33Kiedy przyszedłem, trzymał go pan za gardło.
03:36Nie wiem, co mówił.
03:38I dobrze.
03:39Groził panu?
03:41Zapomnij o tym, co widziałeś.
03:46Mogę panu pomóc.
03:48Wystarczy, że będziesz pracował.
03:50Jak pan uważa?
03:51Czekaj.
03:53Później wyślę cię z pieniędzmi dla Eusefie.
03:56Niech tu nie przychodzi nawet po wypłatę.
04:00Ma się wynieść z rancza?
04:02Niech szuka pracy gdzie indziej.
04:06Nie broń go.
04:08Zakazuję ci.
04:09Słyszysz?
04:16Kto to?
04:17Pani jest w ciąży.
04:29Don Miguel trzymał Eusebio za szyję.
04:33Gdyby nie ja, zabiłbym go.
04:36Zasłużył sobie.
04:39Wyrzucił go z rancza.
04:41Powiedział, żebym dał pieniądze Eusebio, bo on już tam nie wróci.
04:46Nie chcę go widzieć.
04:50Słyszałeś, co Eusebio powiedział Don Miguelowi?
04:53Nie.
04:54Kiedy przyszedłem, już się bili.
04:58Eusebio powiedział, że gdyby Don Miguel go zabił, w końcu poszedłby do więzienia.
05:05Pobili się, bo Eusebio zaczął mówić.
05:08Wie, co zrobili Maricruz i wspomniał o tym Don Miguelowi.
05:17Co się stało?
05:20Zemdlała pani.
05:22Zaraz będzie pani rodzić.
05:24Spokojnie.
05:28Isla Dorada?
05:29Nagły wypadek.
05:30Przyślijcie karetkę na lotnisko.
05:34Don Miguel faktycznie może pójść do więzienia.
05:38Eusebio pewnie wie, że zabił dziadka Maricruz.
05:45Myśli pani, że to prawda?
05:48Zawsze sądziłam, że nie jest tylko pantoflażem.
05:53W godzinie prawdy razem z żoną drogo zapłacą.
05:57Co zrobimy teraz, kiedy wyrzucili Eusebio?
06:01Tym lepiej.
06:03Eusebio łatwiej zechce oskarżyć Narvaesów.
06:11Tak pani myśli?
06:13Teraz wszystko się wyjaśni.
06:20Dobrze się pani czuje?
06:23Nie, od rana mam skurcze.
06:25Ale teraz przybrały na sile.
06:28Daleko jeszcze?
06:30Został kwadrans.
06:33Co się dzieje?
06:34Spokojnie, rodzi.
06:37Eduardo!
06:47Nie mogę ugrzeć.
06:48Muszę zrobić wiele rzeczy.
06:53Nie chcę, żeby ktoś o tym wiedział.
06:56Dotrzymaj tajemnicy.
06:58Nikt nie może wiedzieć.
07:01Zwłaszcza twój przyjaciół.
07:03Nic mu nie powiem.
07:06Błagam cię.
07:12Zaraz lądujemy.
07:19Jestem sama.
07:21Kilka kroków od niego.
07:24Muszę żyć dla dziecka i dla zemsty na Oktawio Narvaesie.
07:39Muszę żyć dla dziecka i dla zemsty na Oktawio Narvaesie.
08:02Trzeba się zająć ciężarną.
08:05Pójdę do niej.
08:07Ale się nią interesujesz.
08:09To nasz obowiązek.
08:11Nie przejmuj się.
08:14Nawet jej nie znasz.
08:16Nie znasz.
08:18Nie znasz.
08:22Nie znasz.
08:28Nie znasz.
08:31Nie znasz.
08:35Nie znasz.
08:37Nie znasz.
08:38Nie znasz.
08:39Nie znasz.
08:42Nie znasz.
08:43Nie znasz.
08:44Nie znasz.
08:45Nie znasz.
08:46Nie znasz.
09:06DZIĘKI ZA OBSERWACIE
09:44DZIĘKI ZA OBSERWACIE
10:14DZIĘKI ZA OBSERWACIE
10:43DZIĘKI ZA OBSERWACIE
10:45DZIĘKI ZA OBSERWACIE
10:48DZIĘKI ZA OBSERWACIE
11:11DZIĘKI ZA OBSERWACIE
11:43DZIĘKI ZA OBSERWACIE
11:59DZIĘKI ZA OBSERWACIE
12:20DZIĘKI ZA OBSERWACIE
12:21DZIĘKI ZA OBSERWACIE
12:48DZIĘKI ZA OBSERWACIE
12:54DZIĘKI ZA OBSERWACIE
12:57DZIĘKI ZA OBSERWACIE
13:01DZIĘKI ZA OBSERWACIE
13:02DZIĘKI ZA OBSERWACIE
13:03DZIĘKI ZA OBSERWACIE
13:06Nie powiem, zwłaszcza tobie.
13:11Pewnego dnia się dowiesz i zrozumiesz.
13:14Może sama ci powiem.
13:17Znam ją?
13:20Nic więcej nie powiem.
13:24Przykro mi.
13:39Myślałam, że narodziny córki sprawią mi radość.
13:44Ale teraz dotarło do mnie, że jestem sama.
13:50W Meksyku byłaby ze mną choć solita.
13:55Za kilka dni wrócę do kasyna.
13:59Teraz muszę pracować też dla córki.
14:04Pieniądze dadzą mi siłę i władzę, potrzebne do zemsty.
14:10Muszę ją zabrać do inkubatora.
14:13Ma takie małe rączki.
14:16Cała jest tycia.
14:19Za kilka dni urośnie.
14:21A tak miała pani łatwiejszy poróz.
14:26Warto było cierpieć.
14:30Będę ją bardzo kochać.
14:38Przyjdę za chwilę.
14:47Jesteś taka słodka.
14:52Nie wiem, co czuję.
14:54To coś tak wielkiego, że nie potrafię wyrazić słowami.
15:01Będę cię bardzo kochać.
15:04Teraz mam dla kogo żyć.
15:08Już nie jestem sama na tej wyspie.
15:11Mam ciebie.
15:23Kazałeś na siebie czekać.
15:25Po co się tu umówiłaś?
15:27W domu są szpiedzy.
15:30Tata nas pilnuje.
15:33Chcę dla ciebie jak najlepiej.
15:35Wierzę, brakuje ci kilku klepek.
15:37I kto to mówi?
15:40Znam cię.
15:43Jestem mężczyzną.
15:45Co z tego?
15:46Wiesz co?
15:48Uprawiasz wolną miłość.
15:50Ty nie możesz.
15:52Żałuję, że ci zaufałam.
15:56Lepiej, żebym to ja ukrywał twoje wybryki.
16:02Co znów wymyśliłaś?
16:06Chcę pójść do kasyna.
16:16Przyjedziesz na Isla Dorada?
16:20Moje przysługi drogo kosztują.
16:22Ostatnio mam dobrą pasę.
16:27Czym się zajmujesz?
16:30Nie mogę powiedzieć.
16:32Powoli się bogacę.
16:36Ale przydadzą ci się dodatkowe pieniądze.
16:42Porozmawiam z Karolą.
16:45Ona zajmuje się interesami.
16:48Świetnie.
16:50Cieszę się, że się zgadzasz.
16:52Czekamy na ciebie.
16:55Gotowe.
16:57Mam idealnego kandydata,
16:59który rozkocha w sobie Mendoza.
17:03Dziękuję.
17:04Może teraz osiągniemy cel.
17:08Chcesz iść do kasyna?
17:11Tata by mnie nie puścił.
17:14Pewnie.
17:15Wiesz, jakie kobiety tam chodzą?
17:17Wszystkie.
17:19Choćby Isabelita Guzman z bratem.
17:24Isabelity i jej brata nikt nie zna.
17:27My jesteśmy dziećmi gubernatora.
17:30Chcę pójść do kasyna na statku.
17:32Tutaj albo na innej wyspie.
17:37A pieniądze?
17:39Zakładam, że chcesz grać.
17:41Jasne.
17:43Skąd je weźmiesz?
17:44Trochę mam.
17:47Resztę mi pożyczysz.
17:48O nie.
17:49Nie licz na mnie.
17:53Dobra.
17:55Wezmę od taty pod byle pretekstem.
17:57Tylko obiecaj, że ze mną pójdziesz.
18:02Nie bądź niedobry.
18:08Dobrze.
18:10Wybierzemy się do kasyna.
18:15Zapomnijmy o przeszłości.
18:16Byłam dla Ciebie surowa.
18:19Z powodu Twojego zachowania.
18:24Pogódźmy się i przejdźmy do rzeczy.
18:33Naturalnie.
18:35Co proponujesz?
18:37Rozkochaj w sobie kobietę
18:39i zabierz ją z Isladorana.
18:48Będziesz jak ja.
18:51Dlaczego bardziej mnie nie przypominasz?
18:54Nie chcę, żebyś była do niego podobna.
18:59Choć był słodki.
19:03Tak na niego wołałam.
19:07Spójrz na mnie.
19:08Jestem Twoją mamą.
19:09Ja jestem Twoją mamą.
19:16Proszę.
19:19Co to za kwiaty?
19:21Dla pani.
19:26Wtrąca się do Twoich brudnych interesów.
19:29Skoro tak je nazywasz.
19:31Rodzina Canseco zawsze robi machlojki.
19:37Nikt nie wie, że tu jestem.
19:40Liścik jest dla pani.
19:45Dla pani.
20:12Co on tu znowu robi?
20:18Tak, Raizo właśnie wyszedł.
20:20Chce 100 tysięcy dolarów.
20:26Wiem, że jest tyle wart.
20:28Nasz kuzyn łatwo omota Mendoza
20:30i ją stąd zabierze.
20:38Jeśli się w niej zakocha, to już jego problem.
20:43Oby szybko się wyniosła.
20:47Nie mogę się doczekać, kiedy stąd zniknie.
20:52Kończę. Ktoś puka.
21:01Widziałem pani kuzyna.
21:04Co on tu robi?
21:09Dla najładniejszej pasażerki lotu z Meksyku na Isla Dorada.
21:13Kapitan i drugi pilot lotu 832.
21:18Kapitan i drugi pilot?
21:22Powiedział mu?
21:25Dał słowo, że tego nie zrobi.
21:31Kwiaty od niego.
21:33Kwiaty od Octavio.
21:37Nie wróciła?
21:38Nie.
21:39Może nigdy nie wróci.
21:41Powiedziała, że kasyno należy do niej.
21:44Odkąd wierzy pan kobiecie?
21:46W tym kraju muszę udawać.
21:55Wszystkie kobiety są takie same.
21:59Może jednak wróci pan do Arabii.
22:02Jestem pewny, że w pałacu zapomni pan o niej.
22:06Wyjechać?
22:08Poddać się?
22:09Mało mnie znasz.
22:13Zakończę tę sprawę.
22:18Postanowiliśmy się pogodzić.
22:20Rodzina nie powinna być skłócona.
22:26Co z małym Zorro?
22:29Więcej się nie pojawił.
22:31Pewnie wie, że go ścigam.
22:38Pani kuzyn wróci do kasyna.
22:41Prawdopodobnie.
22:45Mam wiadomość, która cię zaskoczy.
22:49Wiesz, dla kogo straciłeś głowę?
22:56Dla córki Alejandro Mendozy.
23:01Poważnie?
23:05Wiedziałem, że to jego córka.
23:09Skąd?
23:11Dlaczego nic mi nie powiedziałeś?
23:15Po prostu wiedziałem.
23:20A co do pani Mendozy,
23:22spodziewałem się, że powie to pani,
23:24kiedy uzna za stosowę.
23:29Jesteś nielojalny.
23:31Pani nie zasługuje na wierność.
23:34Ten drobny szczegół
23:36zmniejsza u niej twoje szanse do zera.
23:44Zawsze były zerowe.
23:46Ona jest piękna, a ja brzydki.
23:50To jednak nie przeszkadza mi jej kochać
23:53i umrzeć za nią.
23:58Mój pan musi wyleczyć się z tej obsesji
24:00i wrócić do Arabii.
24:02Muszę go uwolnić spod tego uroku.
24:07To świetny pomysł.
24:09Niech Allah pozwoli mi go zrealizować.
24:21Tak, tu Karola Canseco.
24:24A, si, senora.
24:25Słucham.
24:27Jak się czuje, Alejandro?
24:29Bez zmian.
24:30Przygotowuję się do podróży.
24:33Dokąd?
24:35Na izla do Rada.
24:37Wybiera się tu?
24:40Spytaj o Mendoza.
24:44Mogę z nim porozmawiać?
24:47Tak.
24:56Dzwoni pani Karola Canseco.
25:01Dziękuję.
25:07Halo?
25:09Alejandro, podobno kiepsko się czujesz.
25:12Coraz gorzej.
25:14Ale przyjedziesz na wyspę.
25:17Jair, to konieczne.
25:20Cieszę się, że cię zobaczę.
25:22Przyda ci się podróż.
25:25Wyjdziesz z tego więzienia.
25:27Może po raz ostatni.
25:30Nawet tak nie myśl.
25:33Nie umrzesz.
25:37Dobrze, że przyjedziesz.
25:39Wyjaśnimy nieporozumienia.
25:46Czy moja podopieczna już dotarła?
25:55Wysłałem kwiaty tej ciężarnej.
26:01Nie wystarczy ci Araceli?
26:04To drobiazg.
26:05Wysłałem je w imieniu na sobą.
26:08Dlaczego mnie nie spytałeś?
26:11Gdybyś ją znał,
26:13nie pogniewałbyś się.
26:15Jest bardzo ładna.
26:21Nie mów bzdur.
26:22To kobieta zajęta z dzieckiem.
26:26Nie mam ochoty zajmować się ciężarną.
26:28Zwłaszcza, że nie wiem, o kogo chodzi.
26:36Nie ma u ciebie podopiecznej?
26:38Rano wyleciała na Isla Dorada.
26:42Wysłałeś ją tu?
26:43Pojechała bez mojej zgody.
26:50Poleciała na wyspę?
26:51Tak powiedział Tobias.
26:54Nie wiem, czy dotarła.
26:55Tutaj się nie zjawiła.
26:58Mam prośbę.
27:01Słucham.
27:03Pod żadnym pretekstem
27:04nie dawaj jej pracy w kasynie.
27:11Nie dawać jej pracy?
27:13Jesteś pewny?
27:18Całkowicie.
27:20Powiedz jej, że absolutnie się temu sprzeciwiam.
27:25Nie uwierzy.
27:27Przyślij polecenie na piśmie.
27:29Nie wystarczy moja obecność?
27:31Racja.
27:33Gdy tu przyjedziesz, wszystko się wyjaśni.
27:37Kiedy się zjawisz?
27:39W przyszłym tygodniu.
27:46Lekarz przygotował wypis.
27:49Bardzo dziękuję.
27:51Nie zna Pani kogoś, kto by mi pomógł przy dziecku?
27:55Oczywiście.
27:57Juanita uwielbia dzieci.
27:58Pracuje u nas dorywczo.
28:00W tej chwili szuka stałej pracy.
28:02Na pewno chętnie się zgodzi.
28:08Jest odpowiedzialna?
28:11Jest odpowiedzialna?
28:11Bardzo.
28:13To dobrze.
28:15Skontaktuje nas Pani?
28:18Zawiadomię ją.
28:20Chciałabym z nią porozmawiać.
28:23Zaraz jej poszukam.
28:32Jestem kobietą i matką.
28:36Wrócę do walki.
28:38Teraz mam rekompensatę za wszystkie moje zmartwienia.
28:41Zawiadomię.
28:43Zawiadomię.
28:44Na gloria.
29:09Co robisz?
29:14Jakie masz plany wobec niej?
29:16To nie twoja sprawa.
29:19Nie zhańbisz jej.
29:22Powiedz w tej chwili, czego od niej chcesz.
29:39Myślałam, że nie wrócisz.
29:44Wiesz, po co tu jestem.
29:46Dlaczego Don Miguel cię wyrzucił?
29:49Powiedziałem mu prawdę w oczy.
29:58Zawiadom Panią Lucyę, że chce z nią rozmawiać.
30:06Na co czekasz?
30:10Idź.
30:15Eusebio wrócił?
30:16Czeka przy stajniach.
30:18Don Miguel go wyrzucił.
30:20Proszę tam pójść, bo nie wiem, co zrobi.
30:36O co chodzi?
30:40Chcę odzyskać pracę.
30:42Porozmawiaj z moim mężem.
30:44To pani działka.
30:47Albo wrócę do pracy,
30:48albo o wszystkim opowiem po liczbie.
30:57Ożenisz się z nią?
30:59Przyjaźnimy się.
31:01Tylko tyle.
31:06Obywam.
31:07Obywam.
31:07Obywam.
31:07Obywam.
31:08Obywam.
31:08Obywam.
31:08Obywam.
31:09Obywam.
31:09Obywam.
31:10Obywam.
31:11Obywam.
31:11Obywam.
31:11Obywam.
31:12Obywam.
31:13Obywam.
31:14Obywam.
31:32Nie mogę się sprzeciwiać mężowi.
31:37Nie pierwszy raz.
31:39Wcześniej nie robiłam tego otwarcie.
31:41Więc niech mi pani da pieniądze.
31:43Nie mam.
31:44Proszę je zdobyć.
31:46Mogę opowiedzieć inspektorowi o wielu rzeczach.
32:04Dławi się.
32:05Co robić?
32:06Widać, że pierwszy raz jest pani mamą.
32:11Co złego zrobiłam?
32:13To tylko gazy.
32:15Proszę mi dać butelkę.
32:20Wydawało mi się, że dobrze ją karmię.
32:29Wydawało mi się, że dobrze ją karmię.
32:30Już w porządku.
32:33Boję się, że ją połapię.
32:35Tylko tak się pani zdaje.
32:38Dzieci mają tyle żyć, co koty.
32:43Uważaj na nią.
32:45Zajmuję się maluchami nawet z zamkniętymi oczami.
32:49Mogę ci ufać?
32:50Jak sobie samej.
32:54Zapłacę ile będzie trzeba.
33:00Będzie pani zadowolona.
33:03A pani mąż?
33:09Nie masz o czym gadać.
33:11Ma mi to dużo.
33:14Nawet Jose Antonio ma.
33:17Na pani polecenie kazałem mu rozkochać w sobie Marie Cruz.
33:23To żadne przestępstwo.
33:26Ta dziewczyna nie nadawała się dla Octavio.
33:35A naszyjnik?
33:36Co z nim?
33:39Dobrze pani wie, że kradzież naszyjnika to kłamstwo.
33:43Wszystko zostało ukartowane.
33:50Nie chcę się na razie żenić.
33:52Więc zapomnij o niej.
33:58Nie chcesz się ze mną ożenić?
34:07Nie na siłę.
34:10Więc o niej zapomnij.
34:13Jeśli będziesz nalegał, skręcę ci kark.
34:22Nie płacz.
34:28Nie mam męża.
34:31Z jednej strony lepiej.
34:34Bez mężczyzny lepiej zajmiemy się tą ślicznotką.
34:41Co wieczór muszę wychodzić.
34:44Pracuję w nocy.
34:46Nie ma pani męża i pracuję w nocy?
34:49W kasynie, na statku.
34:52Częściowo należy do mnie.
34:56Jest pani bogata?
34:58Niczego nam nie zabraknie.
35:02Położę ją, żeby się jej odbiło.
35:08Dzieci nie można nosić za dużo, bo można uszkodzić im kręgosłup.
35:21Pora ułożyć sobie życie.
35:24Muszę zabezpieczyć sobie przyszłość, aby zrewanżować się Narvaesą za wszystko, co mnie uczyni.
35:35Musi pani załatwić mój problem.
35:40Grozisz mi kradzieżą naszyjnika, ale inspektor znalazł go w szopie Maricruz.
35:46Pani go tam podłożyła.
35:48Kłamstwo.
35:49Mogę panią wydać.
35:54Twoje słowo przeciwko mojemu.
35:56Podpaliłem chatę na pani poleceniu.
36:00Powiedz o tym.
36:01A zobaczymy, jak na tym wyjdziesz.
36:04Chętnie pójdę za kratki.
36:05Jeśli pociągnę za sobą panią.
36:09Wyobraża sobie pani ten skandal?
36:16Czas na mnie.
36:19Jutro wrócę.
36:29Niech mnie pani nie próbuje załatwić.
36:34Ja też umiem strzelać w plecy.
36:39Gdyby pani chybiła, gorzko by pani pożałowała.
36:55Ten garbaty odciąga mnie od Araceli.
36:59Przecież nie chciałeś być z nią na stałe.
37:01Ja o tym decyduję.
37:04Co tym razem zrobiła?
37:05Przestraszyła się, że ten potwór mnie zabije.
37:09Zapomnij o niej.
37:11Kobiet jest na pęczki.
37:15Dawniej tacy nie byliśmy.
37:17Skończmy z tym lenistwem.
37:20Bądźmy mężczyznami.
37:22Zabawa, drinki i zero odpowiedzialności.
37:26Uważaj, bo dopada cię kryzys.
37:29Naprawdę nie myślisz o Marie Cruz?
37:31Nie tak bardzo.
37:33Może dlatego, że nie widuję tej kobiety z kasyna
37:36i zastosowałem autopsychoterapię.
37:40Pójdę w twoje ślady.
37:42Araceli, żegnaj na zawsze.
37:59Jaka pani śliczna.
38:01Dziękuję.
38:03Zamknę drzwi na klucz.
38:05Nikomu nie otwieraj.
38:08Wrócę o czwartej.
38:11Pilnuj małej jak oka w głowie.
38:15Nie zostawię jej ani na chwilę.
38:18To mój największy skarb.
38:21Szkoda, że bez taty nie potrzebuję go.
38:26Mogłaby jej pani jakiegoś dać.
38:29Nawet tak nie żartuj.
38:37Do zobaczenia, maleńka.
38:42Opiekuj się nią.
38:44A KOŻOLE.
38:45Czy jest pewny?
38:45A WG.
38:50MUZIEK.
38:56PYj Qu
39:00Opiekuj się!
39:23Karola wysłała jej księgi rachunkowe.
39:26Po co?
39:28Proszę samej spytać.
39:31Jesteś okropny.
39:34Niech pani tam spojrzy.
39:37Mendoza.
39:43Znów tu jesteś?
39:44Dzień dobry.
39:48Wróciłam tak jak zapowiadałam.
39:52Przychodzisz jako atrakcja kasyna czy jako córka Alejandro Mendozy?
39:57Wszystko jedno.
40:00Jeśli nie masz dokumentów, porozmawiaj z Karolą.
40:05Skandal nie jest Karoli na rękę.
40:09Tobie też nie.
40:11O ile jesteś córką Alejandro?
40:14To się okaże.
40:17Rozejrzę się.
40:18Dawno mnie tu nie było.
40:20Zniknęłaś.
40:23Byłam u ojca.
40:24Wiem.
40:26Karola dowiedziała się od Alejandro, że tu wróciłaś.
40:36Zapomniałam.
40:40Twój ojciec ostrzegł Karolę, aby nie dawała ci pracy w kasynie.
40:55Nie przyszła?
40:57Jeszcze nie, ale jest na Isla Dorada.
41:00Wkrótce się zjawi.
41:06Jestem dorosła.
41:08Ojciec nie może mi niczego zabronić.
41:11Jest jeden problem.
41:13To on cię tu przysłał.
41:17Każ Karoli mnie wyrzucić.
41:18Uważaj.
41:20Karola łatwo nie ulega.
41:23Mylicie się, jeśli liczycie, że zrezygnuję ze swoich prac.
41:29Będę walczyć tam, gdzie chcecie.
41:50Też się mnie nie spodziewałaś?
41:52Spodziewałam.
41:53Wyrzucisz mnie z kasyna?
41:55Nie.
41:57Wejdziesz do biura?
41:59Chętnie.
42:02Wejdź.
42:06Siadaj.
42:08Dziękuję.
42:10Porozmawiajmy.
42:12Z mojej strony chcę jedynie powtórzyć, że jestem córką Alejandro Mendoza.
42:19Nadal chcesz reprezentować ojca?
42:22Oczywiście.
42:29Dokąd się pan wybiera?
42:31Do kasyna.
42:32Może dzisiaj uśmiechnie się do mnie szczęście.
42:36Przegrasz.
42:37Chodź ze mną.
42:38Nie.
42:39Ile masz pieniędzy?
42:42Ile masz pieniędzy?
42:42Koło 3000 pesos.
42:43Tak.
42:48Dawaj.
42:53Będziesz miał ich pięć razy ty.
42:55Wątpię.
42:57Wolę sam je stracić.
43:01Idziesz ze mną?
43:02Nie wiem.
43:04Mam kiepskie doświadczenie.
43:06Ale w jedną noc nie wrócę do hazardu.
43:11Przebiorę się.
43:13Może coś upolujemy.
43:14Pieniądze albo frajerkę.
43:22Uznajesz mnie za córkę Alejandro Mendoza?
43:27Weszłam z nim w spółkę i tylko z nim będę rozmawiać.
43:33W tej chwili to niemożliwe.
43:35Jako jego córka i spadkobierczyni mam prawo bronić jego interesów.
43:43Nie są zagrożone.
43:46Udowodnij.
43:47Pokaż księgi rachunkowe.
43:50I co w nich zobaczysz?
43:53Mogą być sfałszowane.
43:55Część z nich
43:57chcę te, które nie są.
44:01Prawdą jest, że zyski zaczęły maleć,
44:04kiedy zorientowałaś się, że ojciec jest poważnie chory.
44:10Poważnie chory?
44:13Wątpię.
44:17Wkrótce przyleci na iść dla dorada.
44:27Opracowanie w wersji polskiej Agnieszka Figlenus.
44:30Czytał Kacper Kaliszewski.
44:32Kacper Kaliszewski.ность
44:34Kacper
44:34Kaliszewski. Kacper
44:41Kaliszewski. harass Kacper
44:42Kacper Kaliszewski.
44:44Kacper Kalüzzi YOUTUĻ