- 7 weeks ago
Category
😹
FunTranscript
00:00Kiedy ktoś kocha bardziej
00:30A też chcę ci powiedzieć coś o sobie i mojej rodzinie
00:35Co się stało?
00:40Nie mów, że zrezygnowałaś
00:41Będą robić problemy?
00:44Nie, ale nie przyjadą na ślub
00:47Wciąż mi nie wybaczyli
00:50Mogę coś zrobić?
00:55Nie
00:56Nikt ich nie przekona
01:00Pojedziemy do nich po ślubie
01:03Nie myślę o tym
01:05Chcę, byś była szczęśliwa
01:07Ilter mówił, że to bardzo dobra firma organizacyjna
01:12Będziesz zadowolona
01:13Jeśli Ilter to zorganizował, to na pewno
01:17Dlaczego nie włożyłaś pierścionka?
01:30Jest trochę za luźny
01:32Bałam się, że go zgubię
01:33Ale zmniejszę go
01:35Dobrze
01:37Cisza
02:00Myśli
02:03To nie jest najlepszy czas
02:06Masz rację, dzień w którym ateż się żeni
02:10To nie najlepszy czas
02:11Właściwie zamiast siedzieć w firmie
02:16Powinnaś pomagać w przygotowaniach
02:17Co?
02:21Pobierają się?
02:23To chyba żart
02:25Prawda?
02:28Ale ateż żeni się z wiejskim jajem
02:30Sama widziałam
02:32Wielki pierścionek
02:34Nie nadążysz
02:40Jeszcze nie otrząsnęliśmy się z szoku, że są parą, a oni biorą ślub
02:44Pięknie
02:45Myślę, że jest w ciąży
02:46Nie
02:46A też nie mógłby mieć z nią dziecka
02:49Masz rację
02:51Ty wróciłaś z Paryża
02:54A ateż żeni się z opiekunką
02:57Wiesz co mnie dziwi?
02:59Że dowiedziałaś się ode mnie
03:01A niby jesteście blisko
03:04Mówiłaś, że to chwilowe
03:06A jednak nie
03:08Cóż
03:16Życzę im szczęścia
03:18To już nie moja sprawa
03:22Myślę, że to sprawa nas wszystkich
03:25Nie byłoby źle, gdybyś powoli dołączyła do zarządu
03:30Szczęście
03:36Los
03:38Tak
03:43Witamy Pani Ateżu
03:46Dziękuję
03:47Macie jakiś pomysł?
03:52Przepraszam
03:53Gratuluję
03:54Będzie Pani piękną panną młody
03:56Bardzo dziękuję
03:57Proszę
03:59Nie chcemy niczego wymyślnego
04:03Niech będzie szybko i sprawnie
04:05Ale na poziomie
04:06Ładna ceremonia
04:07Rozumiem
04:12Wesele odbędzie się w pańskim hotelu?
04:15Tak mówił Pan Ilter
04:16Nie, nie w hotelu
04:19Dlaczego?
04:22Nie
04:22Wiesz, że miałam tam złe doświadczenia
04:25Racja
04:27Uciekłaś ze ślubu
04:28Słucham?
04:32Nic
04:33Zdecydowaliście
04:35A w rezydencji?
04:37Naszej?
04:38Dobrze
04:39W naszej rezydencji
04:40Dobrze, proszę
04:42Pokażę Państwu showroom
04:44Jest piękny
04:58To szczęścia rano
05:00Tak, ma szczęście, że się przyjaźnimy
05:03Dziękuję, że przeznaczyłaś dla mnie cały dzień
05:08Myślałem, że uciekniesz
05:10Pomogłam, ale gdybym ją znała
05:14Mogłabym pokazać Ci inne rzeczy
05:16Tak
05:18Zatrzymaj się
05:20Dlaczego?
05:21Otrzymasz?
05:28Jasne
05:28Jasne
05:29Mówiłem Ci, że masz szczęście
05:44To dla mnie?
05:46Przez cały dzień kazałeś mi szukać prezentu dla siebie?
05:52Trudno odgarnąć, co lubisz, bo nigdy nie jesteś z niczego zadowolona
05:56Ale tak
05:58Wybacz, że wciągnąłem Cię za sobą
06:03W sumie masz rację
06:04Zwykle nie wiem, czego chcę, ale
06:07Nie tym razem
06:10Nie tym razem
06:10Zatrzymaj się
06:40KONIEC
07:10Cholera Jakub jeśli się okaże, że ty masz ten pierścionek
07:17to dopiero szukam pierścionka w Amazonii.
07:22KONIEC
07:23Cholera Jakub jeśli się okaże, że ty masz ten pierścionek
07:29O dopiero szukam pierścionka w Amazonii.
07:40Co jest?
07:52Co tak uciekasz, jak kurczak ze ściętym łbem?
07:54Nie może pani tak postępować.
07:58Zakończmy to i proszę mnie nie niepokoić.
08:01Jest pani mężatką.
08:02Nie jestem.
08:04Gdybym miała czas cię gonić, wyjaśniłabym ci.
08:10Skieruję panią do pani Senem, żeby wybrać odpowiednią suknię, ale nie będzie przy tym pana Atesza, prawda?
08:25Raczej ktoś z pani rodziny.
08:29Suknią zajmę się później.
08:31Nie ma pośpiechu.
08:34Nie?
08:35Lub jest w ten weekend.
08:37Dobrze, ja pomogę.
08:38Nie, nie musisz.
08:40Pan Młody nie może zobaczyć Panny Młody i to przynosi nieszczęście.
08:45Dobrze.
08:47Zajmę się tym.
09:01To Bige.
09:03Słucham.
09:04Możesz przyjechać dziś do biura?
09:10Chcę z tobą porozmawiać, ale nie przez telefon.
09:15Dobrze, już jadę.
09:17Dziękuję.
09:20Pilna sprawa.
09:22Musimy iść.
09:23Zapewne.
09:24Będziemy w kontakcie.
09:26Jeszcze raz gratuluję.
09:27Było mi bardzo miło.
09:29Mnie również.
09:30Proszę.
09:38Żartujesz sobie ze mnie?
09:40To film?
09:41Jak to możliwe?
09:43Nie żartuję.
09:44To maga prawda.
09:45Ale to już koniec.
09:47Porzuciliśmy to.
09:48Zatkało cię.
10:02Ale masz rację.
10:04Zawiodłam cię.
10:07Jak to możliwe?
10:08Od miesiąca mieszkamy z oszustami?
10:15Od lat oglądam seriale kryminalne, ale czegoś takiego nie widziałem.
10:21Opowiedziałam ci o wszystkim, żebyś się nie zdziwił, jeśli zobaczysz nas w nowym sezonie.
10:27Nie wiem, czy mam się cieszyć, że nie jesteś mężatką.
10:32Wolałbym, żebyś nią była.
10:33Nie uniosę tego.
10:34Dlaczego to robisz?
10:42Powiedziałam ci wszystko bez względu na konsekwencje.
10:45To nagroda za szczelność?
10:50Przykro mi, Meriem.
10:55Nie mogę się już z tobą spotykać.
10:59Nie zaakceptuję tego.
11:04Powinnam była ugryźć się w język.
11:15Uparłaś się, żeby być szczelny.
11:17Jesteś szczęśliwa?
11:36Tak.
11:37Wszystko będzie wspaniale.
11:38Szkoda, że twojej rodziny nie będzie na ślubie.
11:45Mam przeczucie, że po ślubie wszystko się ułoży.
11:49Jeśli nie, sam was pogodzę.
11:56Zobaczymy. Oby.
11:57Dziękuję za wszystko.
12:04Co zrobiłem?
12:05Sprawiasz, że czuję się wartościowa.
12:08Zastanawiam się, czy zasługuję na takie szczęście.
12:11Bardzo się boję, że cię zranię.
12:19Gdyby istniała...
12:20Inna Leila też by się ukochał?
12:24Inna Leila?
12:28Nie taka, ale inna.
12:32Chyba nie jest płatną morderczynią.
12:35Nie, ale zastanawiam się, czy nie pośpieszyliśmy się z tym małżeństwem.
12:40Kwestionujesz moją miłość?
12:42Decyzja o tak szybkim ślubie...
12:44Nie, nie kwestionuję.
12:47Jestem zaskoczony.
12:49Twoja miłość to ostatnie, co bym kwestionowała.
13:14Słuchaj, nie wasz się nic mówić.
13:27Co się stało?
13:29Nie powiedziałaś nic Ateżowi?
13:31Ja powiedziałam Mertowi i żałuję.
13:36Co? Naprawdę?
13:39Ja nie mogłam mu powiedzieć.
13:44I dobrze. Stwierdził, że wolałby, gdybym była mężatką.
13:50Nie pogodziliście się?
13:58Trzeba było powiedzieć, że mówisz to, bo chcesz być szczera.
14:03Przecież powiedziałam.
14:05Najpierw go zatkała, a potem odwrócił się i poszedł.
14:11Nie powie Ateżowi?
14:14Boże, o tym nie pomyślałam.
14:17Powie mu?
14:19Nie wiem, miej go na oku, dobrze?
14:24Dobrze.
14:25A ty pod żadnym pozorem mu nie mów.
14:28Na Fusun mamy haka, więc ona też nie powie.
14:34Miejmy nadzieję.
14:36Żadnych nadziei.
14:37Ten ślub się odbędzie.
14:38Nic nie zniszczy twojego szczęścia.
14:41Uśmiechnij się.
14:42Będzie prawdziwy ślub.
14:45Będziemy się bawić.
14:46Uśmiechnij się ślicznotką.
14:59Mówiłaś, że to ważne, słucham.
15:01Na wstępie gratuluję.
15:05Pobieracie się z Leilą.
15:06Fusun działa.
15:08Tak.
15:11Wcześniej mówiłam, że jesteście parą, ale nie chciałam wierzyć.
15:14Nigdy bym nie pomyślała, że się pobierzecie.
15:16Ja też nie, ale to prawda.
15:23Chyba nie to było takie ważne.
15:27Chcę porozmawiać z tobą o firmie i Umut'cie.
15:32Co zrobił Umut?
15:34Chociaż nie chcę już rozmawiać ani o Umut'cie, ani o Fusun.
15:38Po rozprawie i tak oboje odejdą.
15:39Odejdą?
15:45Wiesz już, że z Fusun nigdy się nie dogadywało.
15:50Ale nie wydaje mi się właściwe, że tak szybko skreśliłeś Umut'a.
15:55Może popełnił pewne błędy, ale uważam, że nie zasługuje, aby odprawić go z firmy.
16:03Jako bracia powinniście usiąść i szczerze porozmawiać.
16:07Niezależnie od konsekwencji błędów.
16:12Uważasz, że jako jego brat nie próbowałem?
16:16Nie wiem, bo to nie moja sprawa.
16:18Chcesz palić z Umut'em mosty, czy je budować?
16:23Dokładnie masz na myśli.
16:25Chcę Ci tylko przypomnieć, że Umut jest równie wartościowy, co reszta rodzeństwa.
16:31I przypuszczam, że nie chcesz, żebym się w to angażowała.
16:35Nie.
16:37Dobrze.
16:38Dlatego nie jestem pewna, czy dalej chciałabym projektować dla holdingu Arjali.
16:46Chcesz odejść z firmy?
16:48Tak. Tak będzie dla mnie najlepiej.
16:52Zależy mi na Tobie i uszanuję każdą Twoją decyzję, ale byłbym szczęśliwy, widząc Cię tutaj i kontynuując naszą przyjaźń.
17:02Przemyślę to, co powiedziałaś o Umut'cie.
17:05Zgoda?
17:05Zgoda?
17:06Zgoda?
17:07Zgoda?
17:08Zgoda?
17:09Zgoda?
17:10Zgoda?
17:11Zgoda?
17:12Zgoda?
17:13Zgoda?
17:14Zgoda?
17:15Zgoda?
17:16Zgoda?
17:32Pani Leila?
17:35Znalazła pani suknię?
17:37Jeśli nie, włożę pani jedną ze starych.
17:39Na pewno ma pani coś w szafie.
17:45Bardzo śmieszne.
17:47Powiedz lepiej, czy znalazłeś pierścionek.
17:49Oczywiście.
17:51Oskarżyłaś mnie o kradzież, ale to ja go znalazłem.
17:55I zobacz, gdzie jest.
17:58Chodź.
18:00Nie kłamiesz?
18:07Berit, kochanie, gdzie znalazłaś ten pierścionek?
18:12To twój?
18:14Pasował mojej lalce, więc go wzięłam.
18:18Tak, a też mi go potarował.
18:22Będzie mu przykro, jeśli nie będę go nosiła.
18:26Dobrze, niech się nie smuci.
18:29Wezmę go.
18:30Dobrze.
18:32Dla niej zrobimy inny.
18:35Nie ma za co.
18:37Mam nadzieję, że nie będziesz już oskarżać niewinnych ludzi.
18:44Mój Boże.
18:48Pasował mojej lalce, ale tobie też pasuje.
18:51Jesteś jak lalka.
18:53Chyba ty.
18:56Twojej lalce damy inny.
18:59Dobrze.
19:07Spokojnie.
19:16Spokojnie.
19:31Co oglądasz?
19:33Serial?
19:33Jaki?
19:34Zwykły serial.
19:35Wiesz, myślę, że dziewczyna, którą kocha Aydos, nie powinna go przyjąć.
19:46Dlaczego?
19:48Bo każdego dnia zakochuje się w innej.
19:52Widział nas?
19:53Nic, nic, nic.
19:57Pisz dalej.
20:01Spójrz, piszę list.
20:10Niech pisze.
20:14Dobrze.
20:15A ty?
20:16Co się stało, Ildeas?
20:20Myślę, że ona też się zakochała.
20:26To prawdziwy świat miłości.
20:28Tak?
20:31Dziękuję za dziś.
20:34Nigdy się nie zakocham w kimś obcym.
20:37Na początku każdy jest obcy.
20:40Później się poznajecie.
20:42Naprawdę coś pisze.
20:51W serialu coś do siebie piszą.
20:57Cicho.
20:58To między nami.
20:58Dobrze cię wyszkoliłem, Baryż.
21:16Przez ciebie od dwóch dni szukam pudełka.
21:19Nie sprawdzałem w pokoju małej.
21:38Nie zauważyłem.
21:52Panie Ateżu, co się dzieje?
22:10Co się dzieje?
22:13Możemy porozmawiać?
22:15Jasne. A o czym?
22:20Muszę odejść z pracy.
22:23W domu jest jakiś kłopot?
22:25Nie.
22:27Chyba nie powinienem panu o tym mówić.
22:33Nie mogę przyjąć tej rezygnacji.
22:37Jeśli w domu jest problem, porozmawiajmy.
22:40W domu nie ma problemu.
22:41Jak ja mam to powiedzieć?
22:44Przykro mi.
22:47Zastanów się.
22:49A do tego czasu zostań.
22:51Jeśli nie uda ci się tego rozwiązać, porozmawiaj ze mną.
22:59To pewnie bezpieczniki. Pójdę sprawdzić.
23:02Dobrze, porozmawiamy później.
23:05Dobranoc.
23:05Dobranoc.
23:06Nie bójcie się.
23:11Jestem przy was.
23:13Jako mężczyzna ochronię was.
23:15Ale mieszkają tu też wróżki.
23:17Może przyjdą.
23:18Nie mów głupstw.
23:22Wróżki nie istnieją.
23:24Nie strasz mnie, głupi kochasiu.
23:26Tak, Aydos.
23:28Nie strasz sióstr.
23:29To prawda.
23:31Nasza poprzednia opiekunka nocą słyszała w tym korytarzu kroki mężczyzny.
23:36Nazywali go zjawą.
23:37Ondan sonra ona Tecmi ozan demişler.
23:52Stój.
23:53Ne oluyor ya?
23:54Saj.
23:55Tater.
23:56Ateś ya.
23:58Saj.
24:28Znalazłem pudełko.
24:37Świetnie.
24:38Brawo.
24:39Jutro je tu przywieź.
24:52Teraz nie będziesz miała dokąd uciec Leilo.
24:56Lepiej wiejskie jajo.
25:05W ciemnościach jest nudno.
25:10Pograjmy w coś.
25:11Dobrze.
25:13Mogę nie grać?
25:15Przykonuj.
25:16Musisz grać.
25:17Mam już pomysł.
25:19Kiedy byłam mała, gdy nie było prądu, bawiliśmy się w Teatr Cieni.
25:23W tej chwili.
25:26W pewnym lesie mieszkał wilk.
25:33Wilk chciał zostać królem lasu.
25:37Ale inne wilki się temu sprzeciwiły.
25:42To ja jestem tym wilkiem?
25:45Tak sądzę.
25:47Tak.
25:47Dziękuję.
25:48Dziękuję.
25:50Pewnego dnia wilk wybrał się na samotny spacer.
25:55Po drodze spotkał trzy gołębie.
25:58Były bardzo małe.
26:01Gołębie straciły dom i bardzo się bały.
26:05A gdy nagle ujrzały wilka,
26:07okropnie się wystraszyły.
26:16Ale wilk był wspaniały i chciał im pomóc.
26:23Dlatego ruszyli razem przez nas i spotkali łanie.
26:26Jak ją zrobimy?
26:38Łania piła wodę z rzeki.
26:41Na widok wilka wystraszyła się i zaczęła uciekać.
26:45Ale dogoniły ją gołębie.
26:49Powiedziały, nie bój się, wilk chce nam pomóc.
26:51I stali się drużyną.
26:58Po tej przygodzie mieszkańcy lasu
27:02obwołali wilka królem,
27:05ale wilk nie chciał już rządzić sam
27:07i przyznał wszystkim równe prawa.
27:10Nikt nie chciał słuchać wilka.
27:11I dobrze, tak?
27:14Niestety wiesz, co się stanie,
27:17jeśli nie słuchasz wilka?
27:18Nagle wilk zjadł te ptaki.
27:35Wilk jest głodny.
27:40Wiecie, co zrobimy?
27:42Niech wszyscy idą spać.
27:44Meriem, a niech cię.
28:05Dlaczego wystajesz nade mną
28:07od samego rana jak Berit?
28:09Jesteś panną młodą,
28:16a smacznie sobie śpisz.
28:18Zupełnie jakbym to ja brała ślub.
28:20Wstawaj, mamy dużo pracy.
28:24Jakiej pracy z samego rana?
28:28A prezent dla pana młodego?
28:30Twoja suknia?
28:32Nikt się już nie przejmuje
28:34takimi zwyczajami.
28:35Poza tym wiem, że też nie lubi takich rzeczy.
28:38Nie lubi.
28:42Nie.
28:44Usiądź.
28:47Opowiem ci mój plan.
28:49Mam już prezent dla Atesza.
28:51Dam mu w prezencie projekty,
28:52które ukradła Fusuna.
28:54Dzięki temu uwolnimy się od Fusuna,
28:56a ja wszystko wyznam Ateszowi.
28:58Pięknie.
29:06Gratuluję.
29:08Świetny plan.
29:09Facet dowie się, że kobieta,
29:10z którą się żeni, jest naciągaczką
29:12i nie będzie posiadał się z radości.
29:15Wspaniale.
29:17Idź sobie.
29:19Wstawaj.
29:20Wstawaj.
29:22Nawet nie masz jeszcze sukni.
29:24Sukna.
29:32Nie pojechałam wybierać sukienki
29:34tam, dokąd mnie skierował.
29:37Świetnie.
29:38Wstawaj.
29:39Ja też pojadę.
29:41Co ja mam się ubrać?
29:42I co ja potem powiem Ateszowi?
29:45Że pojechałam wybierać suknię z Meriem?
29:51Już mnie nie lubisz,
29:54bo pochodzę z Przedmieść.
29:57No wiesz, co to ma do rzeczy.
30:01Ale co powiem Ateszowi?
30:02W końcu dla niego jesteś tu pracownicą.
30:07Nie domyśli się?
30:10Fakt.
30:11Jestem tu pracownicą.
30:13Będziesz musiała jechać
30:15i zająć się suknią sama.
30:20Chodź tutaj.
30:22Zabolało?
30:24Wiesz, że nie mam rodziny.
30:27Wcześniej, nawet jeśli to było kłamstwo,
30:29byliście przy mnie,
30:30a teraz nie ma nikogo.
30:32Do tego Atesz wciąż pyta,
30:36kiedy przedstawię mu rodzinę
30:37i czy przyjdą na ślub.
30:39Chcę jechać do nich po ślubie,
30:41żebyśmy się pogodzili.
30:42Zrozumie.
30:45Mówię to, bo cię rozumiem.
30:47Sama pojedziesz wybierać suknię.
30:49Kto to słyszał, żeby robić to samemu?
30:51Żal mi ciebie.
30:54Atesz też nie może pojechać.
30:57Mówi się, że jeśli pan młody
30:58zobaczy panę młodą w sukni przed ślubem,
31:01to pech, wiem.
31:03A żeby pecha nie było?
31:06Ani się wasz.
31:07Nie chcę słyszeć, że Atesz przyjechał
31:09i zobaczył cię przed ślubem.
31:12Dobrze, chodź.
31:20Odchodzisz.
31:20I oto to całe zamieszanie?
31:39No.
31:40KONIEC
32:10KONIEC
32:36KONIEC
32:40Mogę jechać po suknie z Meriem?
32:45Jasne.
32:47Jak chcesz.
32:48Wiesz, że nie mam rodziny, a Meriem stała mi się bliska.
32:52To dobra dziewczyna.
32:54Nie chcę zostawiać mnie samej.
32:57Nie musisz tego wyjaśniać.
33:01Możesz robić, co chcesz.
33:04Jakiś problem z dziećmi?
33:06Nie.
33:07Panie namyku?
33:09To ja już pójdę.
33:10Udanej zabawy.
33:20Meriem.
33:22Ubieraj się, jedziemy.
33:24Dokąd wybierać suknię? Naprawdę?
33:27Tak.
33:28Ja też? Powiedziałaś mu?
33:29Tak. Przebierz się.
33:31Ja zajrzę do dzieci i spotkamy się przy drzwiach.
33:34Dobrze.
33:37Leyla.
33:37Tak.
33:38Powiesz Meriem, żeby zrobiła nam kawę?
33:42Już robię.
33:44Dobrze.
33:45Co ty tu zrobiłaś?
34:04Nie mam żadnej sukienki na ślub.
34:07Nie wiem, w co się ubrać.
34:08Mam mętlik w głowie.
34:10Kupię ci sukienkę.
34:12Jadę teraz wybrać suknię ślubną, ale niedługo wrócę, dobrze?
34:17Mnie też kupisz suknię ślubną?
34:22Nie mogę na ślubie.
34:24Nikt oprócz panny młodej nie powinien mieć białej sukni.
34:27Ale mogę ci kupić słodką sukieneczkę podobną do sukni ślubnej.
34:32Zgoda.
34:35Tak, myślę.
34:37Ale przed wyjściem trochę tu posprzątam.
34:40Beryt, było tu takie niebieskie pudełko.
34:58Widziałaś je?
35:00Nie.
35:01Na pewno?
35:02Tak.
35:02Może się nim bawiłaś?
35:04Nie.
35:04Czasem życie jest takie trudne.
35:15Jesteś tam?
35:16Nie ma pudełka.
35:16Jak to?
35:18Gdzie jest?
35:18Jak to?
35:19Co jak to?
35:21Nie znalazłaś go?
35:22Nie wziąłeś go?
35:24Nie mam go.
35:25Jak to?
35:25Szukałaś wszędzie?
35:27Tak, kto się wziął?
35:29Co się stało?
35:30Skąd ten niepokój?
35:31Nie mam czasu się z tobą użerać.
35:34Nie widziałem.
35:36Nie będziesz się ze mną użerać.
35:38Ale dlaczego biegasz jako parzona?
35:42Szukam niebieskiego pudełka.
35:44Widziały się?
35:46Nie.
35:47Skąd ma wiedzieć?
35:48A, no tak.
35:50To pudełko, którego szukała Fusun.
35:53Chwileczkę.
35:54A ty skąd o tym wiesz?
35:56Wziąłeś je?
35:57Nie mów mi, że dałeś się Fusun.
35:59Co knujecie za moimi plecami?
36:04Raczej co ty knujesz?
36:06Dlaczego wziąłeś to pudełko bez pytania?
36:09Potrzebujemy go.
36:09To kwestia życia i śmierci.
36:11Najpierw powiedz, dlaczego jego zawartość jest tak ważna.
36:16W środku są projekty mamy, a też a Fusu nie ukradła, dlatego to takie ważne.
36:23Zrozumiałeś już?
36:24To oddaj pudełko.
36:26Zrozumiałem, ale pudełko zostanie ujmowane.
36:28Jak to u ciebie?
36:30Oddaj mi je.
36:32To pudełko jest moją gwarancją.
36:35Najpierw weź ślub.
36:37Zrób przyjemność swojemu przyjacielowi, a potem ja zrobię przyjemność tobie.
36:42W porządku?
36:44Mam już cię dość.
36:46Pod żadnym pozorem nie dawaj tego pudełka Fusun, dobrze?
36:49Nie martw się, nie dam.
36:53Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego.
36:56Wszyscy za Jakuba.
36:58Prawda?
36:58Ludzie się nie zmieniają.
37:04Gdzie znalazłeś to pudełko?
37:07Gdzie?
37:08To ja cię szkoliłem.
37:10Nie zrobiłby czegoś takiego.
37:16Nie odda pudełka Fusun.
37:18Jakub jest dobry.
37:20Sama w to nie wierzysz.
37:23Racja.
37:24Dziwnie się to mówi.
37:26Nie można powiedzieć dobrego słowa o człowieku z natury złym.
37:30Nie martw się.
37:31Przycisnę go i odbiorę to pudełko.
37:34Nie myśl o tym.
37:34Wychodzisz za mąż.
37:39Moja ptaszyna.
37:43Tak.
37:44Tak.
37:45Ptak wyleciał z gniazda.
37:47Będzie pięknie.
37:49Zaraz wybierzemy piękną suknię.
37:53Dobrze, że mnie zabrałaś.
37:56Proszę.
37:58Dziękuję.
37:58Możesz odejść.
38:04A gdzie reszta?
38:07Ten jest bezpłatny, free.
38:10Ale to i tak dobrze.
38:11Reszta będzie...
38:12Za opłatą.
38:16Ty mi grozisz?
38:19Natychmiast czynię się reszta.
38:21Inaczej cię zniszczę.
38:25Na pani miejscu nie byłbym taki pewny siebie.
38:28Jak to pani mówiła?
38:30Że tylko pani tworzy tę markę?
38:32Musi pani wykonywać moje polecenia.
38:36Dowiedziałem się, że projekty są...
38:39Kradzione.
38:44Nie, są moje.
38:47Akurat.
38:48Mam w to uwierzyć?
38:50Ile chcesz?
38:54Pięć milionów dolarów.
38:57Dolarów?
38:58Oszalałeś.
38:59Dobrze.
39:00Mogą być liry.
39:02Nie mogę ci tyle dać.
39:03Nie obchodzi mnie to.
39:04Masz czas do dnia ślubu.
39:07Nie ma kasy, nie ma projektu.
39:08Rozumiesz?
39:13Bardzo dobrze zrozumiałam.
39:15Podczas następnego spotkania mów do mnie, panie Jakubie.
39:21Tak, powiem.
39:39Pięknie wyglądasz.
39:40Tak, jest ładniejsza.
39:57Dzięki za oglądanie.
40:00Dzięki za oglądanie.
40:05Dzięki za oglądanie.
40:06DZIĘKI ZA OBSERWACIE
40:36DZIĘKI ZA OBSERWACIE
41:06DZIĘKI ZA OBSERWACIE
41:36DZIĘKI ZA OBSERWACIE
42:06DZIĘKI ZA OBSERWACIE
42:08DZIĘKI ZA OBSERWACIE
42:10DZIĘKI ZA OBSERWACIE
42:12DZIĘKI ZA OBSERWACIE
42:14DZIĘKI ZA OBSERWACIE
42:24DZIĘKI ZA OBSERWACIE
42:26DZIĘKI ZA OBSERWACIE
42:28DZIĘKI ZA OBSERWACIE
42:30DZIĘKI ZA OBSERWACIE
42:32DZIĘKI ZA OBSERWACIE
42:34DZIĘKI ZA OBSERWACIE
42:36DZIĘKI ZA OBSERWACIE
42:38DZIĘKI ZA OBSERWACIE
42:40DZIĘKI ZA OBSERWACIE
42:42DZIĘKI ZA OBSERWACIE
43:12DZIĘKI ZA OBSERWACIE
43:14DZIĘKI ZA OBSERWACIE
43:16DZIĘKI ZA OBSERWACIE
43:18DZIĘKI ZA OBSERWACIE
43:20DZIĘKI ZA OBSERWACIE
43:22DZIĘKI ZA OBSERWACIE
43:24DZIĘKI ZA OBSERWACIE
43:26DZIĘKI ZA OBSERWACIE
43:28DZIĘKI ZA OBSERWACIE
43:30DZIĘKI ZA OBSERWACIE
43:32DZIĘKI ZA OBSERWACIE
43:34DZIĘKI ZA OBSERWACIE
43:36KONIEC
44:06KONIEC