00:00A gdyby tak, wyprowadzić się do domku w Karkonoszach?
00:03I trenować do freakfightów z kierowcą Pługa?
00:08Literalnie nie wiem co robię.
00:23Teraz ja mówię, teraz ja mówię, nie przerywaj mnie kobieto!
00:30Dzień dobry!
00:31Albo dobry wieczór!
00:33Znacie pastę o domku w Karkonoszach?
00:34Jeśli jakimś cudem wam umknęła, to linkujemy do niej w opisie.
00:40Posłuchajcie, może bez dzieci, a my tu sobie na was poczekamy.
00:46Już? No dobra, to idziemy dalej.
00:49Kto z was marzył lub nadal marzy o takiej wyprowadzce?
00:56Wiecie, za miasto, natura, cisza, fiordy z ręki jedzą i tak dalej.
01:03Piszcie, piszcie.
01:05Tymczasem...
01:06Nawet jeżeli nie chodzi nam o te umowne Karkonosze, no to po prostu jakaś taka wyprowadzka.
01:13To jest coś, co my ćwiczymy jako właśnie takie...
01:18Umysłowe ćwiczenie wykonujemy raz na jakiś czas i nadal jesteśmy tu, gdzie jesteśmy, bo są ludzie, którzy albo nie wykonują
01:26tego ćwiczenia i wyprowadzają się, albo może wykonują, ale stwierdzają, że okej, cała naprzód i jedziemy z tym koksem.
01:35I skąd się wziął temat w ogóle? Bo Marek widział się z jakimś swoim znajomem...
01:39Nawet nie widziałem, tylko rozmawiałem z nim przez telefon.
01:41Okej, zadzwonił do mnie w jakiejś tam sprawie, pogadaliśmy, pogadaliśmy i jak już załatwiliśmy tę część bardziej oficjalną, to przeszliśmy
01:48do części innej, gdzie tam coś o samochodach, jaki bytu, coś gdzie i dlaczego.
01:55I obiecuję, że zaraz wrócimy do tego tematu. Natomiast chcielibyśmy właśnie powiedzieć o tym, bo jak to jest, jak się
02:05człowiek wyprowadza gdzieś i na co zwraca lub czego nie zwraca uwagi.
02:11O czym nie myśli.
02:12Bo kolega wyprowadził się pod miasto i znowu nic z tym dziwnego, bo wiele osób na przykład w trakcie pandemii
02:16zaczęło rozważać takie możliwości, no bo okej, w mieście nie możesz nigdzie pójść na spacer, wszędzie się z maską, tu
02:23cię sprawdzają, tu coś.
02:25I tak na zakupy przez internet.
02:27Dokładnie, a poza tym nagle się okazuje, że jeśli jest praca zdalna, są zakupy przez internet, a do teatru i
02:34tak nie chodzisz, to może można sobie...
02:37Żeby nie było, to nie jest tak, że my po prostu jesień się zaczyna i nie wychodzimy z teatru.
02:42Nie, bynajmniej.
02:43Ania mnie raz na jakiś czas zaciąga, ja nie jestem miłośnikiem.
02:47Ostatnio byliśmy wczesną wiosną na balecie, był to Dracula, Marek ciężko to odchorował.
02:52Jedyne, co go ucieszyło, to to, że siedział w loży...
02:56Honorowej.
02:56Honorowej.
02:57Tak, to było przyjemne.
02:59No to było przyjemne, tak.
03:00Zresztą koło...
03:01Roberta Korzeniowskiego.
03:02Który miał tego takiego złoto-czarnego Seamastera, który zdaje się jest częścią tam jakiejś współpracy Omegi z Olimpijczykami.
03:12W każdym razie bardzo to doceniłem.
03:14Szanujemy to.
03:15Wracając, skoro nic nie przemawia za miastem, no to ej, to czemu by się nie wyprowadzić?
03:22Tak, lepiej jest mieć trochę przestrzeni naokoło domu, bo żeby się nie gnieździć na dowolnym metrażu, ale jednak w bloku
03:31z rodziną, z dziećmi, którzy dotychczas tylko tam sypiali i jedli w tym domu.
03:36Widywaliście się rzadko.
03:37A tak, to była szkoła, praca i tak dalej.
03:40Okej, wróćmy do nas, bo o tym wiemy najlepiej. My rozważaliśmy kilka wariantów. W tej chwili mieszkamy w domu, w
03:47miejscu, które kiedyś to były peryferia Warszawy.
03:50No, jak chciałem tu kiedyś jakąś dziewczynę w okolicy na studiach sprowadzić, to mówię, to za dupie, jakimś nocnym trzeba
03:56wracać.
03:58No tak, no bo wtedy nie było Uberków.
04:00To było tak dawno temu, że nie było Uberków, a taksówki były drogie. Znaczy, taksówki nadal są zdaje się w
04:04miarę drogie, ale...
04:05Nie wiem, nie jeżdżę.
04:07Tak, wiesz co, nie otwierajmy tej puszki, ale okej. W każdym razie, dziś słyszymy, że mieszkacie raptem 6 kilometrów w
04:15linii prostej od centrum Warszawy. Prestiżowo.
04:19No tak, ten Pałac Kultury, jak było widać, jak chodziliśmy na spacery 20 lat temu po osiedlu, nadal go widać.
04:26Tak, jeszcze nie zabudowali.
04:27Tak, o Jezu, wyprócz te słowa.
04:29Aczkolwiek teraz mamy jeszcze metro.
04:31Pod dom, na szczęście nie pod domem.
04:34Więc poprzeczka nam się podnosi. Ale okej, wcześniej rozważaliśmy albo wariant taki, żeby wręcz wyprowadzić się do centrum Warszawy, żeby
04:42nie mieszkać na tym zadupiu i żeby korzystać z uroków miejskiego życia, z tych wszystkich knajpek uroczych.
04:49Chodzenie w kapciach po mleko na dół i moja ulubiona kawiarnia, do której po prostu przychodzę, ziewam, a oni już
04:55wiedzą, co ja chciałam.
04:57Oraz z pijakami, którzy leją ci w bramie, ale to są blaski i cienie.
05:02Trochę wygrasz, trochę przegrasz.
05:03Tak, albo jak kolega Kurasiński, który dzwoni za każdym razem na Straż Miejską, żeby mu znów pod domem nie parkowali.
05:09Ale, słuchaj, jaka okolica takie rozrywki?
05:14Tak, dokładnie. No więc okej, więc jest to, co jest, więc stwierdziliśmy, że okej, centrum może nie. A gdyby tak
05:19w drugą stronę?
05:20Bardzo dawno temu, jak zaczęliśmy się spotykać, to w ogóle dużo jeździliśmy na podlasie, no bo nie mieliśmy co robić
05:27i w podlasie było fajne.
05:29Tak, więc to nie jest tak, że my tak zaciągamy sobie dlatego, że chcemy się nasmiewać z podlasia.
05:33Dla nas się podoba.
05:34Dla nas się bardzo podoba. My tam naprawdę chcieliśmy mieszkać i wtedy nawet, żeśmy nie zaciągali i być może to
05:38był właśnie ten blond.
05:40Myślę, że tam było dużo rzeczy, które poszły nie tak. To znaczy przede wszystkim.
05:44I tak wybraliśmy się tam za późno, a to tak jak mówię, to naprawdę było 20 lat temu,
05:48bo tam już się wtedy zaczęło robić...
05:52Warszawka. Warszawka zaczęła kupować...
05:54Cia krew. Nie, Maruszeczka jest chyba z Krakowa. Nieważne.
05:58W każdym razie, zaczęło się tam robić drogo. Po drugie, droga była taka se.
06:04Po trzecie, co jest najistotniejsze, my musimy mieć internet. Jaka by ta praca nie była.
06:10A tam nie było szybkiego internetu i z tego, co wiem, w tych miejscach, które nam się podobały, nadal nie
06:15ma światłowodu.
06:16A, żeby nie było. Światłowu tutaj.
06:19Sześć kilometrów od centrum Warszawy.
06:20Mamy od roku.
06:22Także tego.
06:22Ale dobra, już tej puszki też już może nie otwierajmy.
06:26W każdym razie Podlasie odpadło w przedbiegach i później już był inny kierunek.
06:31Wrocław. Bo jak wiecie, bardzo lubimy Wrocław.
06:34A jakbym mogła nie jechać trzy i pół godziny w jedną stronę na zakupy do EPI, to byłoby trochę wygodniej.
06:40Prawda?
06:40Niestety jazda trzy i pół godziny w jedną stronę, żeby odebrać lub oddać samochód testowy nie jest idealna.
06:48Nawet jeśli dzięki temu zyskalibyśmy bliski dostęp do fajnych dróg do filmowania.
06:53Bo z Wrocławia to myślę, że 45 minut drogi jest się naprawdę w fajnych miejscach, gdzie można filmować.
07:00Co prowadzi nas do kolejnego pomysłu, który mieliśmy chyba ze dwa lata temu.
07:03Tak, bo jak wtedy jeździliśmy po Winnicach, pamiętacie.
07:05Tak, żeby się wyprowadzić między Wrocław a Świdnicę, tak mniej więcej z widokiem na Ślęży.
07:10Super pomysł, bo tam jest naprawdę przepięknie, ale tam też już nie jest tanio, więc to jest jedna rzecz.
07:17A poza tym teoretyczny dojazd w godzinę do Wrocławia.
07:21Bo to było nasze kryterium, żeby do Wrocławia dało się dojechać w godzinę.
07:25Czyli jesteśmy w miarę blisko autostrady i po prostu pstryk na autostradę i jedziemy.
07:29Tyle tylko, że w zależności od tego, o której odbędzie się dzwon na A4.
07:35Bo nie czy. On jest lub był lub zaraz będzie. Generalnie dzwon na A4 zawsze będzie.
07:43I w zależności od tego, czy uda ci się... Raz, żeśmy tak mieli, że dosłownie dzwon wydarzył się tuż koło
07:51nas.
07:51Pamiętam, że tylko pytaliśmy, czy jest okej i pojechaliśmy dalej.
07:54Ale gdybyśmy byli w tym miejscu dwie minuty później, to byśmy stali godzinę.
07:58Albo cztery.
07:59Albo cztery. Kto wie. W każdym razie ten pomysł też upadł.
08:02Pomijając oczywiście to, że to wszystko pięknie wygląda, jak się tak, nie wiem, późną jesienią przejeżdża.
08:06Liście, złote i tak dalej.
08:08Tylko otwórz szybę i zaciągnij.
08:11Tak. Niedawno byłem z rodzicami w okolicach Opola, gdzie tam też jakaś rodzina mieszka.
08:19I jak właśnie wieczorem żeśmy jechali, to...
08:24No.
08:25No.
08:25Także to też ma swoje cienie i blaski.
08:28Więc na razie, to znaczy tak, region...
08:31Czy też smrody i aromaty.
08:34I blaski.
08:34I zapady.
08:37Wrocław może na emeryturę, jeśli ta się wydarzy.
08:39Ale to zobaczymy. Dobra, ale teraz wróćmy do twojego znajomego, bo to jest ciekawa historia.
08:43I tutaj mamy ten wątek motoryzacyjny.
08:46Tak.
08:47Bo nie wiem dokładnie, czy...
08:50Kolega chyba mieszkał już tak pod Warszawą, ale stwierdził, że skoro się rodzina mu powiększyła, to wyprowadzi się jeszcze troszkę
08:57bardziej pod Warszawę.
08:59Jeszcze dalej w sensie.
09:00No i okej.
09:01Jest tania ziemia, tania budowa i wszystko jest okej, bo do Warszawy nawet...
09:06Widoki są piękne.
09:07Widoki są piękne, tak.
09:09Pewnie jakieś sarny tam podchodzą pod okno.
09:11Można je karmić, czy cokolwiek się robi z sarnami, albo strzelać do nich.
09:14Ja nie wiem, może jest myśliwym na przykład.
09:15Nie sprawdzałem.
09:16W każdym razie okazuje się, że nawet, bo zaczął już też kombinować, jak już musi dojechać do tej Warszawy, to
09:25tanio też można dojechać elektrykiem, bo też jakaś tam, nie wiem, czy fotowoltaika, czy coś na dachu, więc to mu
09:29się nawet spina i ten elektryk jest idealnym samochodem dla niego, żeby te naście dziesiąt kilometrów robić do Warszawy, jak
09:35trzeba pojechać na zakupy, które być może mu tam nie dojadą, albo chce pojechać do lekarza.
09:39Już nieważne.
09:40Nieważne.
09:41No.
09:41I tu się okazuje, że wszystko jest fajnie, tylko trochę jak z tym domkiem w Karkonoszach.
09:45Totalnie.
09:47Zimą podjazd jest troszkę śliski i to może wymagać albo większego rozpędu, co może później też się kończyć dłuższą drogą
10:00hamowania przed garażem, chyba że ten garaż będzie otwarty i może tam gdzieś złapie przyczepność, albo nie.
10:05Albo nie, bo przepraszam, jeżeli złapie przyczepność tak, że zatrzyma się już na tylnej ścianie garażu.
10:11Tak, to może wjechać w kominek, który jest w salonie po drugiej stronie. Kto wie?
10:16To znaczy nie wiemy, czy on tam ma kominek, ale zakładam, że ma kominek.
10:19Ale wiecie, wiecie, jak może być. Z drugiej strony, i okej, przednio napęd może mu tam nie wjechać w związku
10:27z tym.
10:27Tak, nie wydać, bo będzie ciągnął po śliskim, zamiast pchać po jeszcze resztkach tego przyczepnego.
10:33Z kolei czteronapęd nie zmieści mu się w racie leasingowej.
10:37Oj.
10:37Więc pozostaje tylnonapęd, co też mu trochę ogranicza możliwości, jeśli chodzi o te elektryki, bo część to są rzeczywiście platformy
10:47przednionapędowe dzielone z napędami spalinowymi, więc to musi być dedykowana, przepraszam, nie mówi się dedykowana.
10:54To musi być specjalnie zaprojektowana w tym celu platforma, co też mu tam w pewien sposób ogranicza na przykład do
11:00platformy MEB grupy Volkswagena i chyba zresztą w tym kierunku, mimo moich szczerych porad, żeby jednak omijał to szerokim łukiem,
11:09chyba skończył właśnie na grupie Volkswagena, aczkolwiek nie na Volkswagenie.
11:14Anyway, do czego zmierzam?
11:16Coś tam w końcu znalazł, no ale zobaczymy jak to będzie w zimie, bo zimy jeszcze nie ma.
11:21I pewnie większość z nas myśli o przeprowadzce z punktu widzenia właśnie wyposażenia domu, może nie wiem, takiego romantycznego punktu
11:31widzenia, że właśnie tu będzie ten piękny domek, że będziemy mieli ładne kwiatki, że będą właśnie te sarenki i króliczki
11:36i że będzie ten wschód słońca i zachód z mgłą i w ogóle pięknie.
11:41Ja tylko chcę coś powiedzieć z perspektywy dziecka, które mieszkało pod Warszawą, a chodziło do liceum w Warszawie.
11:49O ile nie miałam problemu z tym, żeby wstawać o jakiejś nieludzkiej porze, bo jak widać większość życia wstaje o
11:54nieludzkiej porze, na pociąg i później na autobek i jakoś to szło.
12:00Poza tym zawsze miałam dobrą wymówkę, jak mi się nie chciało na coś iść.
12:03Ojojoj.
12:04Trzeba było łapać tę mleczarkę.
12:06Nie, aż tyle nie musiałam, ale był to pewien problem, jak chciałam iść na jakąś imprezę.
12:15Bo albo trzeba było się złapać na ostatni pociąg, na pierwszy pociąg, albo tata musiał pomiędzy.
12:21No i najczęściej właśnie mój tata występował pomiędzy i mam wrażenie, że średnio mu się to podobało.
12:26Więc jeżeli planujesz taką wyprowadzkę, to razem ze współmałżonkiem rzućcie monetą, które będzie progeniturę odbierało z imprezy.
12:36Tak, bo to, że kiedyś progenitura wyjdzie z domu i to będzie szybciej niż wam się wydaje.
12:40Jakbyśmy się tutaj wprowadzili, to zdaje się sąsiedzi urodzili syna, który w tej chwili, znaczy sąsiadka urodziła syna.
12:47Sąsiad miał z tą częścią już mniej do czynienia.
12:50Może ją trzymał za rękę.
12:51Tak, ale w tej chwili, zdaje się, młodzież jest już tak późno nastoletnia i zaraz będzie prowadzić jakiś samochód, mam
12:56wrażenie.
12:57No będzie, będzie.
12:59Więc sami widzicie, że to idzie tak szybko.
13:02To idzie błyskawicznie.
13:03Myśmy się nie zdążyli w międzyczasie wyprowadzić ani na Podlasie, ani do Wrocławia, ani nawet pod tę Ślężę.
13:10Ani na Chorzą, gdzie chcieliśmy kupić piękne mieszkanie.
13:13Tak. Czy wy planujecie, planowaliście, wyprowadziliście się, wyprowadzacie się, rozważacie dlaczego, kiedy, co was powstrzymuje, a co wprost przeciwnie było
13:27tym takim...
13:27Jakie widzicie zagrożenia, jakie widzicie możliwości?
13:30Tak, SWOT po prostu zróbcie tego.
13:32Zrobiliście analizę SWOT? Nie zrobiliście?
13:34Podzielcie się tym z nami i może macie jakieś zabawne historie związane właśnie z tym, dlaczego, żeście się nie wyprowadzili
13:40albo wprost przeciwnie, wyprowadziliście się i teraz jest to, co jest.
13:44Jak jest.
13:45Piszcie.
13:48Dziękujemy, że oglądasz kanał Ania i Marek Jadą. Nie zapomnij dać nam suba i włączyć powiadomień o nowych odcinkach.
13:55Publikujemy kilka razy w tygodniu. Testy, pierwsze wrażenia i inne materiały okołomotoryzacyjne.
14:00Można nam też zadawać pytania tutaj i na Instagramie. Ania i Marek Jadą.
14:05Do zobaczenia w następnym odcinku.
Comments