- 2 hours ago
مسلسل 1670 مترجم - Episode 1
Category
📺
TVTranscript
00:20The End
00:20It's the year of 1670
00:23Yes, I know what you're saying
00:261670?
00:27Przecież dopiero to był 1668
00:29Jak ten czas leci, co?
00:33Jak to mówią, bądź portretowany w ubraniach do pracy, którą chciałbyś mieć, a nie którą masz
00:40Nazywam się Jan Paweł Adamczewski
00:43A moją życiową ambicją jest zostać najsłynniejszym Janem Pawłem w historii Polski
00:54Zdrowiazka
00:55Zdrowiazka
00:55Zdrowiazka
00:55Zdrowiazka
00:56Zdrowiazka
00:58Zdrowiazka
01:12Zdrowiazka
01:16Miałem szczęście urodzić się szlachcidze w Polsce
01:20Najpotężniejszym państwie na świecie
01:27Normalnie to jest pięknie
01:30Od czerwca do września
01:33Połowy września
01:34Leci!
01:40Mesarmaci jesteśmy narodem wybranym
01:46Z wyraźnej woli stwórcy mamy największe umysły, serca i fallusy
01:53Zdrowiazka
01:53Zdrowiazka
01:53Zdrowiazka
01:55Zdrowiazka
01:57Zdrowiazka
01:57Dlatego staram się cieszyć tym, co mam
01:59Zdrowiazka
02:01Zdrowiazka
02:02Zdrowiazka
02:02Zdrowiazka
02:02Bo w końcu gdzieś tam na świecie dzieci głodują
02:06O! Na przykład tutaj
02:07Dzieci chłopów
02:10Marek, Józia
02:13Darek
02:15Biedne głodne dzieciaczki
02:19A właśnie
02:22Obiad
02:27Mam dwóch synów
02:29Starszy kiedyś odziedziczy po mnie ziemię
02:33Ale na razie
02:34Mamy z nim pewne problemy wychowawcze
02:37Przede wszystkim
02:38Jara mnie dobra nuta
02:43Mamy zespół z chłopakami
02:45Dopiero się rozkręcamy, ale czuję, że to będzie coś
02:49Gramy
02:51Z pazurem
02:52Od serca
02:53O rzeczach, które nas otaczają
03:11O
03:12O
03:12O
03:13O
03:13O
03:13O
03:14O
03:18Stanisław
03:20Co to ma być, Stanisław?
03:23Przestańcie natychmiast!
03:26Tato, tak się teraz gra! Późny barok!
03:29Nie w mojej stodole!
03:32Tato, przecież to jest kozak
03:37Nie mów tak
03:39Nie pamiętasz, co kozacy zrobili dziadkowi?
03:48Mój drugi syn
03:50Jakub
03:51To duma rodziny
03:55Robi karierę w korporacji
03:57Na kiedy? Na wczoraj!
03:59Nic mnie nie obchodzi, czy się da, czy się nie da
04:01Zamawiałem pomyślność dla Polski
04:03I ma być pomyślność dla Polski
04:05Z kiedy rozmawiasz?
04:07Nie widzisz, że się modlę, tatu?
04:12Nie zapomnij o pomyślności dla Polski
04:17Panie Boże, wracając
04:19Wybrałem kościół, ponieważ szukałem możliwości pracy
04:22w dynamicznie rozwijającym się zespole
04:24w stabilnej organizacji, z silną pozycją na rynku
04:29I z powołania
04:30Ale to wiadomo
04:33Zasada, którą kieruję się w życiu
04:36Widzisz, że się ci było wokół bliźniego?
04:39Spójrz mu w drugie oko
04:41Może znajdziesz kolejne
04:46Nigdy nie wiadomo, kiedy się przyda
04:50Mam też córkę
04:53Aniele
04:54Moje oczko w głowie
05:01Co robisz?
05:03Myję zęby?
05:12Myję zęby
05:13Nastolatki
05:14Kto je zrozumie?
05:20To już nie czas, żeby wartość kobiety zależała od tego, czy podoba się jakiemuś tam mężczyźnie
05:30Dzisiaj kobieta powinna być rezolutna i elokwentna
05:34Żeby podobała się synowi magnata
05:38Wspaniałe czasy, żeby być kobietą
05:40Tato ma dobre serce, ale mentalnie jest jeszcze w średniowieczu
05:45I to właśnie moja rodzina
06:09Zofia
06:10A tak
06:11Jest jeszcze moja żona
06:14Zofia
06:19Nie nazwałbym jej duszą towarzystwa
06:23Bardziej
06:24Duszą zmarłego
06:27Która nęka po śmierci
06:29Ave Maria gratia plena
06:31Demnus tatu
06:34Benedicta tu in mulieribus
06:36Et benedictus fructus ventris tui
06:40Jezus
06:41Santa Maria matita
07:05To co zapewnia związkom długowieczność to wspólne pasje
07:09Naszą jest nienawiść do sąsiada
07:12Andrzeja
07:14Do zobaczenia na sejmiku
07:17Sejmiku?
07:19Idiota
07:22My Polacy nie mamy szczęścia do sąsiadów
07:24Prusy, Rosja
07:27Andrzej
07:29Ten jak ja też jest ziemianinem
07:31Wieś Adamczycha należy do nas obu
07:33Pół na pół
07:35Andrzej ma większą połowę
07:38Andrzej jest też niepełnosprawny
07:40Ma same córki i którąś chciałby wydać za syna magnata
07:45Ale to my wydamy córkę za syna magnata
07:49Albo nie jestem najsłynniejszym mianem Pawłem w historii Polski
08:00Szwedzi co?
08:03Szwedzi co?
08:05No przyszli i nałobuzowali
08:08Ta, to ja się nie interesuję historią
08:12To było 10 lat temu, Stanisław musisz się bardziej zaangażować
08:17Musisz kochać swoich łupów, poganiać
08:19Hop, hop, hop, hop!
08:22Mnie też nikt nic nie dał za darmo
08:24Wszystko musiałem sam odziedziczyć
08:30Hop, hop, hop, hop, hop!
08:33Hop, hop, hop, hop!
08:43Ile to godzin spędziło się z tym na polu
08:47Przekopując hektary ziemi
08:49Przepraszam ja się panie, ale to są nasze nowe narzędzia kowalskie
08:56Stanisław słyszałeś?
08:58Teraz to jest sprzęt kowalski
09:03Za moich czasów tym całe hektary przekopywaliśmy i nikt nie narzekał
09:06A jak trzeba było to Inaja z Tataru się tym odpierało
09:09Takie to były czasy
09:11A coś to w ogóle za jeden?
09:13List parę dni temu przyniosłem jaśnie panu
09:16Gdzie to jest pan?
09:17Ten o jutrzejszym sejmiku
09:23Jutrzejszy?
09:24No to czytaj ten list Reginko
09:28A...
09:34Ale ja nie... ja nie potrafię czytać
09:45Patrz na i uszta się chłopiska moje kochane
10:03Pani...
10:09Panie...
10:11Panie...
10:12Bracie...
10:15Panie bracie...
10:18Panie bracie...
10:20W...
10:20W dniu...
10:24W dniu...
10:26Wszyzy usty...
10:29Wszyzy to szy
10:35Mar...
10:36Marty...
10:37Marty...
10:38Marty...
10:40A i tak nie znacie tego słowa to sobie w myślach przeczytam
10:44Więc w dniu szóstym...
10:46Słowa którego nie znacie...
10:48To słowo którego z Reginą nie znaliśmy to był Martius
10:53Martiusz?
10:57Martiusz?
10:59Aha... no tak... no tak...
11:02Luty, Marzec, maj...
11:05Miesiące...
11:06Znam wszystkie...
11:10Jak na ciebie wołają?
11:11Nazywam się Maciej...
11:13Pochodzę z Litwy...
11:14Przyjechałem do wsi Adamczycha w ramach wymiany chłopskiej Erasmus...
11:19Mogłem jechać do Francji...
11:21Ale...
11:22Bliscy przekonali mnie, że...
11:24Polska to potęga!
11:27Jestem nowym pomocnikiem Kowala...
11:29A, no i fajnie...
11:31To pędź do Kowala i przekaż mi, żeby tam dobrze...
11:40Kowalskie rzemiosło...
11:44Spróbuję zapamiętać...
11:45No i fajnie...
11:47Jesteś swój chłop...
11:50No tak się tylko mówi...
11:52Oczywiście jesteś mój chłop...
11:54To mój chłop...
11:58Zjem...
12:00Zjem...
12:02Zjem...
12:02Jaśnie panie...
12:04Czy my możemy już odejść?
12:05Praca czeka...
12:06Spokojnie...
12:06To dwie linijki tekstu raptem...
12:10S...
12:11Hej...
12:12Mik...
12:13Maciej!
12:14Idź powiedz, że konie głodne!
12:17No tak się Wesley gesztyłam...
12:17Mówią...
12:26Hop...
12:26Wow...
12:27Hop...
12:27Hop...
12:29Hop...
12:30Hop...
12:31Hop, hop...
12:33Hop...
12:37Hey! Hey, Ty!
12:39Koniec trzeba nakarmić. Chcę jeszcze tym?
12:42Jak będę miała wolną chwilę?
12:45No, to weź zasuwaj, bo głodne są. Biedne.
12:49Anielko!
12:51Nie rozumiem powtarzać, szlachta nie pracuje.
12:56No, to zasuwam.
12:58Nakarmię konie.
13:15Wezmę was, bo musimy się pilnie naradzić.
13:18Ciebie, Jakubie, bo jesteś niezwykle mądrą i przenikliwą osobą.
13:23I ciebie, Stanisławie.
13:25Ja zawsze chętnie pomogę, ojcze.
13:27Dziękuję, ojcze.
13:29Ojcze, ale prosiłem, żebyś nie mówił do mnie ojcze.
13:33Dlaczego w naszej naradzie biorą udział kobiety?
13:36Bo jesteście w salonie idiota?
13:40Prosiłem, żebyś mówiła do mnie ojcze.
13:42Fu!
13:43Nie czas na kłótnie.
13:46Podszyfrowałem ukrytą w liście informację.
13:52Jutro muszę się zjawić na sejmiku ziemskim.
13:56Z naszą szlachetką bracią.
13:59Tak.
14:01Ale niestety część naszych braci to skurwysyny.
14:04Zwłaszcza ten zban Andrzej.
14:07Który znowu kombinuje, żeby podwyższyć podatki.
14:10A ile teraz płacisz?
14:11Trzy procent.
14:15A on chce, żebyśmy płacili pięć.
14:17Człowiek dochodzi do czegoś ciężką pracą własnych chłopów, to zabrać mu.
14:21Taka mentalność.
14:22Nie dziwne, skarb państwa jest w opłakanym stanie.
14:25Te wszystkie wojny, rabunki Szwedów.
14:28Szwedzi!
14:35Marianna, to co?
14:37Musicie mi pomóc przygotować przemowę na sejmik.
14:40Wiem jak wygrasz tę dyskutę.
14:46Pójdziemy do lasu, nazbieramy pęk suchych chrusk
14:49i całą noc będziemy się chłostać, aby udobruchać stworzyciela.
14:56Świetnie.
14:58Zapiszmy ten pomysł, żeby nam nie wyleciał i myślmy dalej.
15:05Jutrzejszy sejmik?
15:07Jestem spokojny.
15:08Trenujemy najlepsze polskie tradycyjne zagrywki retoryczne.
15:11Ja panu nie przerywałem.
15:12Głośniej!
15:13Ja panu nie przerywałem!
15:14Patrz mi w oczy twardo!
15:15Twardo!
15:15Ja panu nie przerywałem!
15:17Ahh!
15:24Lewo, lewo!
15:28Równaj!
15:29Równaj do kolumny!
15:32Lewo!
15:33Lewo!
15:35Po lewej flance.
15:37O tak. Dobrze.
15:40Konik będzie przyfilnowany?
15:42Nie trzeba.
15:44That's what I'm going to do with you.
15:46You probably don't know who you have to do with.
15:48My name is Bogdan.
15:50I'm a clean, blood and a 6th generation.
15:54Chwilowo...
15:54...with ziemi.
15:57The last war didn't go to my mind.
16:06I've been involved in all the most important things of our army.
16:09In the last decade.
16:12Seven times I've been warned of enemies.
16:16Six times I've been punished.
16:22And those like me...
16:25...pies songs.
16:31Hello, Koniku.
16:33Quo vadis?
16:35Where are you from?
16:36O!
16:40Bogdan?
16:42Zofia?
16:44Siostro kochana.
16:46Myślałam, że nie żyjesz.
16:48A jednak!
16:49Wspaniałe wieści.
16:51O!
16:52Jakie?
16:55Może żyje.
16:57A...
16:58No tak.
17:03Tu Bogdanie zrealizujesz marzenie o własnym lokum w Adamczysze.
17:08Dobra komunikacja.
17:10Brak bydła w bezpośrednim sąsiedztwie.
17:13Naprawdę idealne miejsce dla bezdomnego Sarmaty.
17:16A jeżeli chcesz możemy ci postawić ściankę działową.
17:19Nie, nie.
17:20Wolę taką jedną przestronną przestrzeń.
17:26O!
17:28Tu się będę relaksował.
17:40A tu...
17:43Będę planował kolejne wojny.
17:46Słusznie.
17:47Pracując z domu warto przeznaczyć jedno miejsce wyłącznie do pracy.
17:54A!
17:55I mieszka tu w kuźni nowy chłop z Litwy.
17:59Będziecie współlokatorami.
18:05Tylko pamiętaj chamie.
18:09Że tu jest Litwa.
18:11A tu Polska.
18:13I trzymajmy się granic.
18:16A...
18:17Co z ideą obojga narodów?
18:19Jaśnie panie?
18:19Polska dla Polaków.
18:22Nie wiec winów.
18:24Rzeczpospolita obojga narodów.
18:25Ale działamy w myśl zasady obojga, ale osobno.
18:31Jasne?
18:33Mhm.
18:37Chodźcie, pomożemy panience.
18:39Marianna, chodź.
18:40Jaśnie pani.
18:41Jaśnie pani zostawi.
18:42Nie, nie.
18:43Udowodniamy naszym braciom, że feminizm nie kończy się wtedy, kiedy trzeba coś przenieść.
18:48Ojciec znów coś zamówił bez usługi wniesienia.
18:51A, rodzice.
18:52Ciężki temat.
18:53Że co?
18:55Chciałem panią przeprosić za to dzisiaj z tymi końmi.
19:01Chciałeś, żebym nakarmiła konie, bo były głodne.
19:05Skandal.
19:08Spokojnie.
19:09Ja też nie wiedziałam kim jesteś i nadal nie wiem.
19:12No.
19:12Maciej.
19:13Jaśnie pani.
19:14Nowy pomocnik kowala.
19:16Podałabym ci rękę, ale nie mogę.
19:18Pani, co pani?
19:20Rękę chłopu?
19:21Cześć, Regina.
19:22Regina, ty też jesteś chłopką, a jakoś rozmawiamy.
19:25Dobra, stawiamy.
19:31No.
19:34Chodź, wracamy na chałup.
19:35Ty wyglądasz na takiego, z którym da się pogadać.
19:41Witamy w Adamczysze.
19:42Ale to było ciężkie, wracamy.
19:44Ale to było ciężkie, wracamy.
19:45Chodź.
19:46Polecam się na przyszłość, gdyby znowu trzeba było czegoś nie przenieść.
19:50Ha!
19:51Opatrząc nad nami czuba.
19:54Podbije tym sejmik, Anielko.
19:55Mhm.
19:56Ty kimkolwiek jesteś.
19:58Nazywam się Maciej.
20:00Przyjechałem z Litwy.
20:02Zdaliś to na pust.
20:03Ha!
20:05Ha!
20:06Ha!
20:18Ale zaraz, zaraz, zaraz jak to się kibie.
20:20Tak?
20:23To weź to po prostu.
20:37Maciej wydaje się miły i bystry.
20:40Z kolei co do praw kobiet w Adamczysze, to staram się zainicjować dyskusję.
20:45Naprawdę? Czy kobiety są interesujące tylko kiedy mówią o mężczyznach?
20:48Może jeszcze mam ściągować ramionczko?
20:52Ludzie, obudźcie się, jest XVII wiek!
20:58Wypad skarczny!
21:00Jaki byłeś napły…
21:02Koniec picia na dziś!
21:04Ura!
21:06Do widzenia!
21:14Do widzenia!
21:19Do widzenia!
21:23Do widzenia!
21:24Do widzenia!
21:25Do widzenia!
21:28Do widzenia!
21:28Sejmik!
21:29Święto demokracji!
21:30Dzień, w którym wszyscy głosują.
21:32Poza chłopcem oczywiście.
21:34Oni nie mogą.
21:35Często powtarzam moim chłopom.
21:36Nie głosujesz, nie masz prawa narzekać.
21:42Woźnica, piłeś przed podróżą?
21:44Oczywiście, ja się nie pali.
21:46No nie wiem, nie wiem.
21:48Coś nerwowy jesteś.
21:51Te tanie przewozy, strach wsiadać.
22:10Coś, bracia?
22:12Coś, bracia?
22:13Nie, ja myślę, że nie.
22:28Żeby wygrać debatę, muszę być perfekcyjny w każdym calu.
22:32Liczą się nie tylko słowa, ale też prezencja.
22:38A co jest wizytówką każdego mężczyzny?
22:41Atrybutem jego prestiżu?
22:45Zegarek!
22:46Ten niewielki gadżet to niezbędnik każdego spotkania na szczycie.
22:52Dyskretny sposób, żeby powiedzieć tak.
22:55Jestem kimś poważnym.
23:04Andrzeju?
23:07Ja nie Pawle.
23:09A dlaczego wziąłeś ze sobą zegar?
23:12W pół do drugiej.
23:13Słucham?
23:15Pytałeś, która godzina?
23:17Nie.
23:18Pytałem, dlaczego wziąłeś ze sobą...
23:20Z Niderlandów.
23:21I powiem tak.
23:22Nie są to tajne rzeczy.
23:24Ja nie Pawle.
23:25Tysiąc dukatów.
23:26Skoro musisz wiedzieć.
23:29Och, bracia.
23:34Dobrze, was wziąłeś.
23:42Dlatego jeśli chcemy, by Rzeczpospolita wyszła z kryzysu, musimy dokonać pewnego poświęcenia.
23:53Bracia, apeluję do wszystkich o zagłosowanie za zobowiązaniem naszego przedstawiciela na Sejmie Walnym do poparcia podwyższenia podatków.
24:03Bo jak mawiał Cyceron, dobro państwa jest najwyższym prawem. Dziękuję.
24:10Cyceron powiedział też, jeżeli Polacy podniosą sobie podatki, czeka ich rychła zguba.
24:16To jest absurd. Cyceron żył na długo przed polską państwowością.
24:30A jednak to jego słowa.
24:33Jestem pewien, że Cyceron nie zająknął się na temat Polaków.
24:36A to przepraszam bardzo.
24:39Skoro Cycerona nie obchodził los Polaków, czemu mielibyśmy słuchać jego rat?
24:45Sentencje Cycerona możemy odnie...
24:47Cyceron powiedział również, Andrzej to zadufany w sobie buc.
24:53O, przepraszam, to nie moje słowa, to Cyceron.
24:58Wystarczy, bracia, wystarczy. Bracia, wystarczy.
25:02Czy ktoś ze zgromadzonych chce zadać pytania przemawiającemu Andrzejowi?
25:08Ja!
25:11Jedno pytanie.
25:16Ile kosztował twój zegar?
25:21Jaki zegar?
25:22Dziękuję, nie mam więcej pytań.
25:27Rozpoczynamy głosowanie.
25:29Kto jest za podniesieniem podatków dla stanu szlacheckiego?
25:3919.
25:40Kto jest przeciw?
25:46Jeden.
25:4819 głosów za, jeden przeciw.
25:52Liberum veto, wniosek odrzucony.
25:58Udało mi się przekonać braci do moich argumentów.
26:00Głosowanie za głosowaniem.
26:03Zwycięstwo za zwycięstwem.
26:05Bum! Bum!
26:08Aż nawet żal mi się zrobił Andrzeja.
26:11No cóż, w debacie błyszczał, ale do kogo należało ostatnie słowo?
26:17Aha, na pewno nie do Cicerona.
26:23Bracia, dzisiejsze głosowania nie poszły po naszej myśli, to prawda, ale postawa większości daje nadzieję, że nasza Rzeczpospolita w końcu...
26:31Co to za miny? Andrzej! Treny braciom recytuje, zdaj zreszyć!
26:36Janie Pawle, dziś się nie popisałeś. Wszyscy chcieli...
26:39Jedna osoba była przeciw, koniec tematu. Mamy demokrację.
26:43O! Która to godzina?
26:46Jeszcze młoda.
26:47Chodźcie do karczmy.
26:48Mam trochę pieniędzy, z którymi nie wiem co zrobić, bo miałeś na podatki.
26:52Stawiam wszystkim! Chodźcie!
26:55Panowie!
27:04Za to kocham nasz stan.
27:07Możemy się kłócić, możemy się wspierać, ale na końcu zawsze jesteśmy zgraną paczką.
27:14Takich dwóch, jak nas trzech, to nie ma ani jednego.
27:18Uwielbiam ten tekst.
27:19On się chyba nigdy nie zestarzeje.
27:21Ha! Ha! Ha!
27:24Ha! Ha! Ha!
27:25Ha!
27:25Pójść se pobyć po proneczku!
27:29Hej!
27:30Hej! Hej!
27:31Hej!
27:31Hej!
27:32Hej!
27:35I
27:49A to Tatar strzela
27:52Pi, pi, pi, pi, a kawaleria od lewej flanki
27:54Cioch, cioch, cioch, cioch
27:57Ha, ha, ha, ha
27:59Zgrano!
28:06Zgrano!
28:06Żywot chłopa pańszczyznianego jest ciężki
28:09I pełen cierpień
28:12Oraz niedogodności
28:15Ale da się go przeżyć
28:17Nawet z uśmiechem na twarzy
28:19O ile pamięta się słowa
28:21które każdy z nas słyszy przed snem
28:23od swojej mamy
28:24Niczego nie oczekuj
28:26i nie miej żadnych pragnień
28:28Chłopy!
28:29Wspaniałe wieści
28:30Wszyscy przed dworek
28:36No to i da
28:38Ale niczego po tych wieściach nie oczekuję
28:41Tak to się robi
28:43Chodźcie, chodźcie, chodźcie
28:46Op, op, op!
28:48Op, op, op!
28:48Op, op, op!
28:50Op, op!
28:53Biżej, bliżej
28:56Mam wspaniałe wieści!
28:58Zgadnij czy jakie?
28:59Ziemniaki?
29:02You?
29:03O'Glan, when did you get to the news?
29:07Did we get the payment for the people?
29:12Go ahead and talk about this idea.
29:16Okay, I'll tell you.
29:19I gave a great triumph to the Sejm,
29:22and I won't pay higher taxes.
29:29You are the one who you are.
29:35Do you mean, that we will less work?
29:39No, no, no, no.
29:41It's not the beginning of the political career.
29:45Why are these good news for us?
29:47Yes, sir.
29:52Kiedyś może będziecie się chwalić,
29:54że znaliście króla Polski,
29:56zanim był znany.
30:00I wtedy będziemy mniej pracować, tak?
30:11Ja panu nie przerywałem.
30:12Ha! Zaorany.
30:19Ha!
30:20Ciepiorun!
30:21Pogadał, pogadał i nie.
30:23Torej, krasany chodź.
30:28Hej Maciej!
30:32Hej.
30:37Zapamiętajcie!
30:39Klucz do spokojnego życia
30:41to brak pragnień.
30:42Bo w życiu chłopa
30:43pragnienia oznaczają kłopoty.
30:45Bo fojka!
30:52No!
30:53I poświęca się.
Comments