- 19 minutes ago
Frania przebiera się za ogrodnika, aby poznać aktorkę Ewelinę Lang, która gra w najnowszym filmie Maksa. Niechcący oblewa Ewelinę wodą i odkrywa, że jej słynny pieprzyk na policzku jest fałszywy – można go zmyć wodą. Frania obiecuje Maksowi, że nikomu o tym nie powie. Mówi jedynie swojej matce, a ich rozmowę przypadkiem podsłuchuje dziennikarka prowadząca plotkarski program w telewizji. Ogłasza ona nowinę o fałszywym pieprzyku na wizji, wspominając, że informacja pochodzi od niani Skalskiego. Ewelina jest zdruzgotana, wycofuje się z filmu Maksa. Maks mówi Frani, że nigdy nie będą mogli być prawdziwą parą, bo nie może jej ufać. Frania jednak znajduje wyjście z sytuacji, które całkiem podoba się aktorce. Jej pomysł zostaje stłumiony w zarodku i przechwycony przez inną firmę, ponieważ tym razem Maks nie dotrzymał tajemnicy. Rachunek między Skalskim, a Franią został wyrównany. Niania jest załamana. Aby ją pocieszyć Maks decyduje się na bardzo odważny krok, ale spotyka się z odrzuceniem.
Category
📺
TVTranscript
00:00Dzień dobry, proszę pana.
00:06Dzień dobry, Irek.
00:08Max!
00:10Max!
00:11O ja, myślę, że ten plakat przekona Ewelinę Lang,
00:14żeby wzięła udział w naszym projekcie.
00:16No.
00:17Tylko jak to przyjdzie, to ja nie życzę sobie żadnych cyrków.
00:24Co ty robisz?
00:25Nic. Węsze.
00:26Zapach orientu, strzały amora,
00:28cokolwiek, czym pachnie niania Frania.
00:30Zapewniam cię, nie ma teraz jej w domu.
00:32Słynny pieprzyk Eweliny Lang.
00:35To niesamowite, jak jedna niedoskonałość może uczynić człowieka sławnym.
00:39W takim razie ty powinnaś być sławna na cały świat.
00:43Piśćku.
00:45Jaki spokój, to jest po prostu niesamowite.
00:49Jaki spokój panuje w tym domu, kiedy nie ma niani Frani.
00:52Żadnych cyrków.
00:55Żadnych awantur.
00:57Żadnych głupich sztuczek, żeby poznać gwiazdę filmową.
01:06Pani Ewelina Lang.
01:08Maks.
01:09Ewelina, witam ciebie serdecznie, żeby poznałaś moją współpracownicę Karolinę Bapińską.
01:19Tak, jadłyśmy razem lunch i jestem nią oczarowana.
01:22Jest gdzieś tu?
01:23To ja.
01:25Maks.
01:26A co ty powiesz o tym słodkim kłoptasiu z tego serialu Słoneczne Marzenia, jak o moim filmowym partnerze?
01:34Ale on jest za młody, nie, on ma osiemnaście lat.
01:37Ale ty przy nim wyglądasz, jakbyś mało dystygowany.
01:41Maks.
01:42Maks.
01:43Twój ogrodnik się na mnie gapi.
01:44Niemożliwe.
01:45Ilek.
01:48Przepraszam, mam problem z łosicą na tarasie, muszę ją przepędzić.
01:51Z łosicą?
01:52Tak.
01:53Wlekły się umrze z łosicą na tarasie.
01:55Mamy z nim straszne problemy.
01:56A to są pistele, co za inaczej kolekcji Maksa, wiesz.
01:59Chciałabym Ci pokazać poza tym nasz plakat, który przygotowaliśmy, żebyś go sobie obejrzała, wiesz.
02:03Uwielbiam, usiądź kochana, podziwiaj, a ja zaraz wracam.
02:06Przepraszam na sekundę.
02:07Maks, wracaj do środka.
02:10Maks.
02:12Musisz.
02:13O mój Boże, uwielbiam Panią.
02:19Tak mi miło, tak bardzo się cieszę, że Panią spotykam.
02:22Aaaa, Panią się oszalała, Pani.
02:25O mój Boże, o mój Boże, o mój Boże, o mój Boże, o mój Boże.
02:34Panuje.
02:35Panuje, panuje, panuje, panuje.
02:40O mój Boże, panie Skalski.
02:42O mój Boże, o mój Boże, o mój Boże, o mój Boże, o mój Boże, o mój Boże.
02:47O mój Boże, Pani Ewelino Lang.
02:49Gdzie się podział Pani Pieprzyk?
02:51O rany, chyba tu.
02:54O mój Boże, o mój Boże, o mój Boże, o mój Boże.
02:59Po rzucił ją zimny drań, co salon suki ślubnych miał.
03:03Nie miała dokąd udać się.
03:05Jej świat zawalił się w dęb skarskich dom.
03:09Co w nim znalazła kąt.
03:11Choć nie było łatwo, nie.
03:13Choć nie było łatwo.
03:15Ona ma swój styl, co rozpraja wszystkich
03:19Ona dobrze wie, co muszą dziś dalej
03:23Ona sposób zna, jak rozbawi z bliskich
03:27Ona ma swój wciek
03:31Nadszedł niani czas, niania wrania witawa
03:44Magazyn ploteczki Bianca Mazur
03:48Dzisiaj mam dla Państwa coś naprawdę ciekawego
03:50Pewien kamerdyner sprzedał wszystkie tajemnice swojego pracodawcy
03:55Za okrągły milion złotych
03:58Zobaczcie, jak to zrobił
04:01Możemy Ciebie na chwilę przeprosić
04:10Ja muszę porozmawiać tutaj z tym
04:11Musiałaś tam pójść koniecznie sama
04:14Nie wystarczyła Ci moja lupa teleskopowa
04:16I długo byś sam odsłuchem
04:18Nie zamierzam krzyczeć
04:30Nie zamierzam grozić
04:31Zamierzam rozmawiać jak z dojrzałą, emocjonalnie dorosłą osobą
04:36Ze mną?
04:39Panno Maj, obydwoje wiemy, co jest ważne w związku, prawda?
04:42Miłosierdzie?
04:44Nie, zaufanie
04:45ZA-U-F-ANIE!
04:47Czy Pani zdaje sobie sprawę z tego, że Ewelina Lang jest znana głównie z tego, że ma ten pieprzyk?
04:53I co to będzie, jak wszyscy się dowiedzą, że ten pieprzyk jest sztuczny?
04:56Panie Skalski
04:57Co to oznacza, że Pan do mnie nie ma zaufania?
05:00Że co Pan myśli, że ja pójdę i wszystkim wszystko wypeplę?
05:02Pani żartuje
05:04Obydwoje wiemy, że jedyną rzeczą, którą Pani potrafi utsumać w sekrecie, to jest Pani wiek
05:08Łamanie kołem by tego z Pani nie wyciągnęło
05:10Rzeczywiście, bo ja nie mam co robić, tylko będę chodzić i plotkować
05:14Więc cały ten pieprzyk jest sztuczny, no wielkie mecyje
05:21Mamo, mówię Ci to tylko po to, żebyś się zrelaksowała przed wejściem do lekarza, Boże
05:26Ale ja się nie biorę badania
05:28Mówię o ważeniu
05:29Zapisałaś wszystkie spłatniki, które zjadłaś wczoraj, tak jak prosił doktor?
05:34Pokaż mi
05:35Łał
05:50Jestem z Ciebie dumna, robisz postępy
05:53O mój Boże, mamo, zobacz
05:57Ale strasznie te aktorce zmalały piersi, co?
06:00Acha
06:00Biedna
06:01Nie, 2007 czerwiec
06:05No znowu Lank
06:09No znowu Lank
06:11Kogo to obchodzi, że pieprzyk Eweliny Lank jest sztuczny?
06:15Przestań ciszej, kobieto
06:17A kto to nas usłyszy, co?
06:20Mnie kiedyś usunęli sześć pieprzyków na plecach
06:23I w ogóle się tym nie zainteresowałaś
06:25Nawet nie kupiłaś mi, bo mnie
06:26Przepraszam bardzo, czy mogłabym tutaj usiąść, bo tam strasznie wieje
06:29Dziękuję bardzo
06:30Jakie Pani miłe, dziękuję
06:32Pięknie Pani pachnie, co to?
06:35A to zupełnie nowy zapach
06:36Nazywa się Plotka, dam tutaj Pani próbeczkę
06:38Wow, dzięki
06:39Bez przyjemnością, naprawdę
06:41Nie spomfalaj się tak
06:43Jesteśmy u lekarza, nie wiadomo co kto ma
06:46Przepraszam, ale nie mogę się opanować
06:47Ja muszę zadać to pytanie
06:48Ja nie rozumiem, co tak piękna kobieta z klasą
06:51Robi w tej szarej poczekalni u lekarza
06:53Pani jest taktorką, tak?
06:54Nie, już wiem
06:55Pani jest tą znaną polską top modelką
06:57Nie, ja jestem tylko gospodynią domową
07:00Pani Maj
07:02To ja
07:02Pani Franciszka Maj
07:06Teresa
07:06Dzień dobry Pani Aniu, a jak piesek żyje?
07:09A jeszcze szczekaj
07:10Ja by Pani schudła
07:12Dzień dobry
07:13Dzień dobry
07:14Dzień dobry
07:14Dzień dobry
07:15Przepraszam bardzo
07:17Ta ciemna nionia taka tenka
07:19Kto to jest?
07:21Słyszała Pani o Maksymilianie Skalskim?
07:24Tym Skalskim?
07:25Mhm
07:26Tym producencie filmowym
07:27Tak
07:27To jest u niego nianią
07:28Nianią jest
07:29Pracuję u niego trzy lata i jeszcze jej się nie oświadczam
07:32Biedna kobieta
07:34Dziękuję Pani bardzo
07:35Proszę
07:35Dzień dobry telefon, no jak zwykle
07:39Paweł, mówi Bianka
07:42Słuchaj
07:43Demontujemy po prostu wszystko
07:45Musimy przemontować cały program
07:47Nie no, biorę to na siebie, spokojnie
07:48Co ja mam takiego newsa, że wszystkich rozwali
07:50Słuchaj to jest total, co ja mam
07:51To jest po prostu niesamowite
07:52Moje drogie biedroneczki
07:56Moja mama jest na diecie i nie może jeść żadnych słodyczy
07:59Jak do nas przyjdzie, nie może niczego być na stole
08:03Czy pomożecie mi je sprzątnąć?
08:06Nie
08:06Nie
08:06No ale przecież wiesz, że nie masz żadnego wpływu na to, co je twoja mama
08:10Przecież ona nawet z nami nie mieszka
08:12Kiedy się wyprowadziła?
08:14Kotku, kotku
08:15Jak dobrze, że nie mam tendencji do tycia
08:17Dzień z tym, mogę sobie liść co chcę
08:19Pizze, lody
08:20Ja też
08:21Ciasteczka, cukierki, czekoladki
08:23No, gdyż nie mamy takiej geny
08:25No tak
08:26Jak moja mama była w waszym wieku, była chudsza niż wy
08:29Maks, Maks, w magazynie ploteczki będą mówić o naszej Marii Antoninie
08:35O, super
08:36Ewelina zgodziła się zagrać w naszym projekcie
08:38Mimo tego incydentu
08:40Ale musimy być bardzo ostrożni, żeby jej w niczym nie urazić
08:44Magazyn ploteczki, Bianka Mazur
08:46Kto to jest?
08:47Bianka Mazur, telewizja, ploteczki
08:49Skosiu znam
08:51Największe ciacho przy producentów filmowych
08:53Maks Skalski
08:54Kręci właśnie nowy film
08:56Nie, to jest jedyna dziennikarka, którą ja szanuję, tak naprawdę
09:00Jego gwiazdą będzie nasza supersexy królowa pieprzyków, czyli Ewelina Lang
09:05Wiem skąd ją
09:06Znam
09:08Swój słynny pieprzyk pani Lang będzie sobie musiała niestety domalować, bo jej własny wyparował
09:14To jest potwierdzona informacja
09:17Mamy ją prosto od Niani Skalskiego
09:19Tak, nie wyparowała
09:21Jeszcze u niego pracuje
09:23Ciekawe jak długo
09:25A dlaczego pani mi to robi?
09:32Pani się mści?
09:34Za mój brak zdecydowania w związku?
09:35Tak, to o to chodzi?
09:36Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, panie Skalski
09:38To nie potrafi mnie skrzywdzić
09:39Nie krytycy, nie związki zawodowe, nawet nie urząd skarbowy, a pani
09:43Ha, myślałam, że moja strzała ugodziła pana w serce
09:46Nie wpięta
09:47Wszystko jedno
09:48Panie Skalski, przepraszam, jest mi strasznie przykro
09:51Ale naprawdę, powiedziałam tylko mojej mamie
09:53I to w największej tajemnicy
09:54Skąd mogłam wiedzieć, że to Bianka Mazur dała mi perfumy
09:57Plotka Bianka Mazur
09:59Czy pani pamięta naszą rozmowę o zaufaniu?
10:03Tak, dlaczego?
10:05Bo ja wiem, że my nie stworzymy prawdziwego związku
10:08Jeżeli ja nie będę mógł pani zaufać
10:11A teraz już wiem, że nie mogę
10:13Nigdy w życiu nie widziałam go tak zdenerwowanego
10:26Był absolutnie poważny
10:29Myślę, że nigdy w życiu już się do mnie nie odezwie
10:32Ciekawe w takim razie, w jaki sposób zamierza mi się oświadczyć
10:36Czy nikt nie zauważył, że ja nie będę jadła nawet odrobinki tortu?
10:42O tak, mamo, jesteśmy z ciebie bardzo dumne
10:44A Jolka, jadłaś już te babeczki czekoladowe? Są pyszne
10:48A Jolka, ja nie skończamy się z tej przepysznej rurki z kremu
10:52Mmm, ja migdałowa
10:54Dajcie minusy
10:56Mamo, nie mów mi, że zamierzasz sobie odkroić kawałek tortu
11:00Podetnę sobie żyły
11:01Uff, pani teraz, niech pani nie panikuje
11:03Moja mamusia też przeszła na dietę
11:06I ona schudła 30 kilogramów
11:07I drugie tyle, to ona może znowu przeciśnie się przez jakieś drzwi
11:12Mamo, czego ty tam grzebiesz w tej torbie?
11:14No patrzę, czy wzięłam telefon, bo Czesła ma do mnie zadzwonić w Malborka o drugiej
11:20Nie, to jest jednak straszne, co ja zrobiłam tej Ewelinie Lang, wiecie?
11:25To jest okro...
11:26Będę musiała coś wymyślić, żeby z Kalskiem ją jakoś udobruchał
11:28O, ty idź i proszę o przebaczenie
11:31Ty powiedz mi lepiej, co ty zrobiłaś z Piawskiem?
11:34O!
11:35Już nie mówiąc o tym, co ja zrobiłam, na przykład z Kają
11:38Albo z Krystyną Jandą, nie, no proszę was
11:40Przy tym wszystkim ten jakiś pieprzyk to jest jakaś cicha msza żałobna
11:44Słuchajcie, jeśli już nikt nie chce do kładki, to ja schowam tort do lodówki
11:48Dobrze, mamo
11:49Co z oczu, to z serca
11:51Święta racja
11:51Rania
11:57Trzymajcie ją, porwała tort! Porwała tort!
12:04Ja się ciągle zastanawiam, skąd się wzięły te dwie wariatki
12:07Halo?
12:12Na pocht!
12:19Medlein!
12:25Otwórz drzwi do cholery!
12:28Pies wrócił ze spaceru!
12:29O! Dobry piesek, dobry piesek, niedobry piesek, niedobry piesek, niedobry piesek!
12:45Mam dwie wiadomości, jedną dobrą, drugą złą
12:48Dobra jest taka, że Bobik zrobił to, co miał zrobić
12:51A zła jest taka, że zrobił to tam
12:53Na moim dywanie?
12:55Zabiję cię, ty diablico!
12:56Wiem, może być pani na mnie wściekła
12:58Gdzie jest pistolet, który zabrałam z planu stawki większej życi?
13:01Błagam, niech pani mi da jedną minutkę
13:04Po co?
13:06Żeby mnie wykończyć?
13:09No, no, no, proszę
13:11Sztuczne, sztuczne, sztuczne, sztuczne, sztuczne, proszę bardzo!
13:16A teraz się wynoś
13:17O mój Boże
13:19To też sztuczne?
13:21Nie, prawdziwe
13:22A, no i bardzo dobrze
13:23Sztuczne, sztuczne, sztuczne, sztuczne
13:24Na coś się jednak przydało, błagam
13:27Błagam panią
13:28To wszystko moja wina
13:30Niech pani nie każe Skalskiego
13:32Niech pani nie ucieka z jego produkcji
13:34Czy ty sobie wyobrażasz, że ja mogłabym po tym wszystkim
13:37Stanąć na planie filmowym?
13:41Nie, nie wyjdę stąd przez cały dzień
13:42Nie ma ma
13:43O, no, no, no, no, no, no, no
13:45O, na pewno nie, na pewno nie
13:47I co pani będzie robić?
13:48Będzie tu pani siedzieć do końca życia po moim trupie
13:50Wpuśćmy tu trochę światła
13:52Zmieńmy atmosferę
13:54Pani Ewelino
13:55Kto pamięta?
13:57Ten wczorajszy pieprzyk
13:58To wczorajszy news
13:59Błagam
14:00Mam pomysł
14:08Mam pomysł
14:10Wiem jak uratować sytuację
14:11Tylko błagam
14:12Niech pani mi da jedną minutę
14:14Zrobię wszystko
14:15Niech pani mi da jedną minutę
14:17Słyszał mnie, babobiku
14:25No fantastycznie, dziękuję, dziękuję bardzo, dziękuję
14:41Pani Skalski, mam dobre wieści
14:43Wiem, wiem, wiem wszystko, wiem
14:45Rozmawiałem właśnie z Eweliną Lang
14:46Zgodziła się zagrać w moim filmie
14:47Jak pani tego dokonała?
14:49A, niestety, niestety
14:50Nie mogę panu nic powiedzieć
14:52Nie mogę pisnąć nawet słówka
14:53Jeżeli się sypnę
14:54Cały pomysł może wziąć w łeb
14:56Przepraszam bardzo
14:57Pani mi nie ufa?
14:58Ja myślałam, że łączy nas jakiś związek
15:00A, zaraz, chwila
15:02Łączy nasz związek wtedy, kiedy to panu jest na rękę?
15:05Dobra, niech stracę
15:07Wypromujemy sztuczny pieprzyk
15:10Ala Ewelina Lang
15:11I sprzedamy go w internecie
15:13Niech pani śmiało mówi
15:14Możemy pani zaufać
15:15Wypromujemy sztuczny pieprzyk
15:18Ala Ewelina Lang
15:19I sprzedamy go w internecie
15:20A, tak, tak, tak
15:26Sama to wymyśliła
15:27To nie wątpię
15:28To jest...
15:30Kański
15:31Nic nie mówisz, tylko się ślinisz
15:37Zupełnie jak mój ojciec
15:41Oficie hrabio
15:42Nie tędy droga do mego serca
15:44Jeśli nie chcecie jeść chleba
15:48Kupcie sobie ciastka
15:49Hej
15:49Wyżej
15:50Nie kupcie ciastka, tylko zjedzcie ciastka
15:53No to zjedzcie sobie ciastka
15:54Oficie hrabio
15:56Proszę was, pozbądźcie się tych dzieci
15:59Ale słuchaj, ja cię rozumiem
16:01Ja też nie znoszę dzieci
16:02Tylko wiesz, no według historyków
16:04Maria i Ludwik mieli ich dwójkę
16:05Ja nie mogę się ich tak po prostu pozbyć
16:07Przepraszam, a zaraza?
16:09Ty to nie panoszyły się w tej takiej zarazy?
16:11Zawiecie zaraz
16:12Hej
16:13Hej
16:14Skulniczko
16:16Wpadłam omówić kilka planów marketingowych
16:18To jak to, nie oglądałaś dzisiaj TVN Biznes?
16:21Nie, kaczora Donalda
16:22Chaneler ogłosił, że zaczyna sprzedawać sztuczne pieprzyki
16:27Ktoś ukradł nasz połoc
16:29Jakiś kocur zaczaił się na naszą myszkę?
16:32O
16:32Życie jest okrutne, moja droga
16:35O mój Boże
16:38Chcesz powiedzieć, że z naszych marzeń
16:40Że nasze plany
16:41Że nasze marzenia diabli wzięli?
16:44O
16:45Ale tylko twoje
16:47Make up
16:48Ja dostałam dzisiaj właśnie rolę
16:52W reklamie perfum z pieprzykiem
16:54O, wicehrabio
16:59Nie tędy droga do mego serca
17:02Konrad, gdzie jest Frania?
17:13U siebie
17:13Dzisiaj jej nie schodziła
17:14Łamie sobie głowę, kto wychlapał i zniszczył jej marzenia
17:18Co to jest?
17:19Zupa
17:20Dla kogo?
17:20Dla Frani
17:21Kto ją przyrządził?
17:21No ja
17:22A to pan wygadał
17:24No co, spotkałem Szymona Majewskiego
17:27On jest taki śmieszny
17:28Ma mnóstwo śmiesznych anegdotek
17:29No to ja chciałem mu się odwdzięczyć
17:30Chociaż jedną
17:31Odwdzięczyć się
17:32Szymonowi anegdotką o pieprzyku
17:35Wie, wie, wie
17:36No i co ją teraz zrobić?
17:38Przecież to było jej marzenie
17:39Ona była tym podekscytowana
17:40Jest zdruzgotana
17:41Wszystko zepsułem
17:42Kłapiąc językiem
17:43Jak ja mam to naprawić?
17:47Nie się pan oświadczy
17:48No nie żartuj sobie
17:49Ty bądź w końcu poważny
17:51Wyłącz tą starą płytę
17:52I daj mi jakąś sensowną rękę
17:53Boże
17:54Jest mi tak przykro
17:57Jest mi tak brzykro
17:59Jest mi tak przykro
18:01Cały czas się zastanawiam
18:02Kto mógł mi to zrobić?
18:07Wyjdzie pani za mnie?
18:10To pan wygadał?
18:11O mój Boże
18:13Nie wierzę
18:14O mój Boże
18:15Nie dość, że pan wszystko wychlapał
18:17To jeszcze teraz myśli pan
18:18Że zrekompensuje mi to wszystko
18:20Oświadczynami?
18:24I dobrze pan myśli?
18:34Konrad!
18:40Konradu, nie uwierzysz!
18:41Konradu!
18:42Ale kończ zobacz
18:47Co to znaczy
18:47Zrządzenie losu
18:49Gdyby nie
18:52Wpadka z Eweliną
18:53Nigdy nie wymyśliłabym
18:55Własnego biznesu
18:56Gdybym go nie wymyśliła
18:58Skalski
18:59Nigdy by się nie wypaplał
19:01A gdyby się nie wypaplał
19:02Nigdy by mi się
19:03Nigdy by mi się nie
19:07Co?
19:12O kurcze
19:13Kogo ja chcę oszukiwać
19:17To nigdy by mi się nie oświadczył
19:20O Boże
19:22Nie, nie, nie
19:24Nie chcę, żeby mi się oświadczał
19:26Z poczucia winy
19:26Tak długo czekałaś na tę oświadczynię
19:30No tak, wiem, ale
19:32Nie chcę, żeby to było tak pod przymusem
19:35Chcę, żeby to powiedział, bo mnie kocha
19:37Bo nie wyobraża sobie życia beze mnie
19:39Chyba na to zasługuje, co?
19:42Chcesz mu odpuścić?
19:53Tak
19:54A kurcze
19:57Sama siebie nie poznaję
19:59Konrad
20:00Otwieraj tego szampana
20:01Bo mamy coś świętować
20:03O, panie Skalski
20:06Ma pan na myśli te oświadczyny?
20:10Nie, nie, nie
20:11Nie, nie, spokojnie
20:12Nic z tego
20:13Nie potraktowałam tego poważnie
20:15Tak, tak
20:15Tylko chciałam, żeby pan się trochę
20:17Pogimnastykował
20:18Co?
20:22O kurcze
20:23Szkoda, że pan nie widział swojej miny
20:25Jak powiedziałam tak
20:26Tak samo jak szkoda, że nie widziałam swojej miny
20:30Jak powiedziałam nie
20:31Tak czy siak
20:40Powiedzmy, że nie było całej sprawy
20:44Znowu się panu upiekło
20:58Tak
20:58Tak
21:00Chociaż ja nie jestem pewien, czy tego właśnie chciałem
21:04KONIEC
21:07KONIEC
21:09KONIEC
21:09KONIEC
21:11KONIEC
21:12KONIEC
21:13KONIEC
21:14KONIEC
21:15KONIEC
21:16KONIEC
21:16KONIEC
21:17KONIEC
21:17KONIEC
21:18KONIEC
21:19KONIEC
21:20KONIEC
21:21KONIEC
21:22KONIEC
21:23KONIEC
21:24KONIEC
21:25KONIEC
21:26KONIEC
21:27KONIEC
21:28KONIEC
21:29KONIEC
21:30KONIEC
21:31KONIEC
21:32KONIEC
21:33Dzień dobry.
22:03Jestem pod wrażeniem.
22:05Dziękuję. Bardzo wam dziękuję.
Comments