- 2 days ago
serialowo
Category
🎥
Short filmTranscript
00:00DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:30DZIĘKI ZA OBSERWACIE
01:00DZIĘKI ZA OBSERWACIE
01:29DZIĘKI ZA OBSERWACIE
01:59DZIĘKI ZA OBSERWACIE
02:29DZIĘKI ZA OBSERWACIE
02:59DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:01DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:03DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:05DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:09DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:11DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:13DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:15DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:17DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:19DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:21DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:23DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:25DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:27DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:29DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:31DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:33DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:35DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:37DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:41Aslanie, pani Nedret chce z panem porozmawiać. Daj jej telefon.
03:47DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:51DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:55Włącz głośnik, Aslanie. Włączony. Jak się masz?
03:59Dobrze, dziękuję.
04:01Dobrze, dziękuję.
04:03Jak mama?
04:05Radzi sobie.
04:07Chari przedstawił ci propozycję?
04:12Od kiedy rozmawiamy przez pośredników, Aslany?
04:19Chcesz, żebyśmy byli wspólnikami?
04:21Prawnik coś mamrotał.
04:26W Marinie nastąpiły drobne zmiany.
04:28Szukamy partnera biznesowego.
04:30Mam cię potrzymać za rękę i poklepać po pleckach?
04:37Nie w tym rzecz.
04:40Interesy powinny zostać w rodzinie.
04:45Wiesz, co mówi prorok?
04:47Bądź cierpliwy.
04:48Czasy się zmieniają.
04:51Allah dostrzeże krzywdy, które ci wyrządzono.
04:56Z pewnością nadejdzie kolej winowajców.
05:00Prawda, Julio?
05:09Jeśli nie interesuje cię współpraca, mogę odpuścić.
05:16W naszej rodzinie krewni i biedni dostają to, na co zasługują.
05:23Rozumiem, o co ci chodzi.
05:25Musisz zaczekać na moją odpowiedź.
05:27Do widzenia.
05:37Niech pan tak nie stoi.
05:39Proszę usiąść.
05:40Esma, nałóż panu.
05:44Dziękuję, nie trzeba.
05:45Niech pan się nie wstydzi, tylko ja.
05:54Osłabuł pan przy huli.
05:56Ma pan ciężką robotę.
06:00Oni robią syf, a pan po nich sprząta.
06:02Przyniosę pieprz.
06:03Nie jestem głody.
06:04Odmawiasz przyjrdaną mojej mamy?
06:12Ja po prostu.
06:16Co po prostu?
06:22No już.
06:26Otwórz usta.
06:27Smacznego.
06:36Jedz do końca.
06:39Nie przekonasz Nedret przez telefon.
07:03Może sam do niej leć.
07:05Mama musiałaby to zrobić.
07:07Zaczniesz przemycać towar w marinie?
07:11Sam diabeł by na to nie wpadł.
07:16To komplement.
07:18Znów stajesz się mafiozem?
07:21Wypełniłem formularz.
07:23Czekam na odpowiedź z izby mafijnej.
07:26Chcesz iść do więzienia?
07:27Myślałem, że wróciłaś tu dla dzieci,
07:33a jednak obchodzi cię mój los.
07:39Nie chcę, żeby dzieci straciły wujka.
07:42Coś ci nie wierzę.
07:45Nie kocham cię już.
07:47Przyznaj się.
07:48Musimy powiedzieć dzieciom,
07:54że ich ojciec nie żyje
07:55i że Leila trafiła do więzienia.
07:59Nie zafundujemy im kolejnej traumy.
08:03Muszą wiedzieć.
08:05Leila wkrótce wyjdzie.
08:07Mam plan.
08:08Musimy im powiedzieć.
08:10Leila wyjdzie w ciągu doby.
08:12Masz jeden dzień.
08:19Dzieci nie idą jutro do szkoły.
08:22Jeśli dowiedzą się od kolegów,
08:25to dopiero będzie trauma.
08:27Zgoda.
08:32Co robisz?
08:34Co ja robię?
08:36Przebieram się.
08:38To twój plan?
08:40Jaki plan?
08:42Ubiorę się i pójdę spać.
08:44To mój pokój.
08:46Gdzie się patrzysz?
08:47Oczy mam wyżej.
08:49Dzięki.
08:50Panowie, panowie.
08:50Piękne.
08:56Piękne.
08:56Piękne.
08:59Piękne.
08:59Dzień dobry.
09:27Mówię do Ciebie.
09:29Halo.
09:33Gdzie się patrzysz?
09:35Oczy mam wyżej.
09:44Dobranoc.
09:47Dokąd idziesz?
09:49Położę się w pokoju gościnnym.
09:51Mam nadzieję, że pomożesz Leili.
09:55Zrobię to.
09:56Wyciągnę ją z tego piekła.
10:02Dzień dobry.
10:03On bił moją córkę.
10:16Lau ją codziennie.
10:19Zatłukłby ją na śmierć.
10:29Dlaczego zabiłaś swojego męża?
10:34Nie zabiłam go.
10:34A ja, owszem.
10:52Potem skazali mnie na dożywocie.
10:55Jestem winna.
10:55Na zewnątrz została dziewczynka.
11:02Ma na imię Mavi.
11:04To moja córka.
11:08Chciałabym, żeby to się nigdy nie stało.
11:11Mogłabym się zabić.
11:12Myślisz, że to jedyne rozwiązanie?
11:18A może to?
11:20Jedyne, co matka może zrobić dla córki, to nie popełnić samobójstwa.
11:36To strasznie smutne.
11:39Wiesz, hrabino?
11:39Oczywiście nie jestem tak głupia, żeby oczekiwać, że kobieta taka jak ty, urodzona w Złotym Pałacu, mnie rozumie.
11:56Oczekuję tylko jednego.
12:00Czego?
12:02Nie chrap.
12:09Czego?
12:10Czego?
12:11Czego?
12:12Czego?
12:13Czego?
12:39Co robimy?
12:43To oczywiste, że Dżihan zabił Tolgę, ale się nie przyzna.
12:50Musimy zwalnić winę na łasicę.
12:53Trudno byłoby dorwać Dżihana, ale Jeleni powinna dłużej siedzieć w pace.
12:59Więc łapiemy gościa i zmuszamy go, żeby się przyznał.
13:05Łasica już jest zabójcą.
13:07Niech pomyśli, ile osób zabił do tej pory.
13:09Dostałeś nagranie?
13:13Tak.
13:24Cześć.
13:37Widzicie go?
13:38Nie, ale przyjdzie.
13:44Czego szukacie?
13:45Kijów do bilarda.
13:46Czosze.
13:47Cześć.
13:48Nie.
13:49Nie.
13:50Nie.
13:51Nie.
13:52Nie.
13:53Zaino?
13:56Kaja?
13:57Ile bilumi.
13:59Mogę wejść?
14:01Gdzie są dzieci?
14:20W szkole. Masz coś przeciwko?
14:24Sinem, mówiłam, że mają zostać w domu.
14:27Nie masz prawa wydawać poleceń moim pracownikom. Mój dom, moje zasady.
14:38Chce Pani, żebym oszalał?
14:41Owszem, ostrzegałam Cię.
14:45A jeśli dowiedzą się od kolegów, że ich ojciec nie żyje, a matka siedzi w więzieniu?
14:53Są dość dojrzali, by poradzić sobie z prawdą.
14:55Hulianem, powinni byli dowiedzieć się od nas albo od pedagoga.
15:04Ciskaj te bzdury swoim pacjentom.
15:11O ile ktokolwiek się jeszcze do Ciebie zgłosi.
15:15Widziałam katalog z ofertami pracy, ogłoszenie ze zdjęciem psychologa pod prysznicem, 200 lirów za sesję.
15:25Chcesz taką reklamę?
15:25Nie, nie chcę.
15:39Wolę pensję żony.
15:42Swoją drogą nie dostałem wypłaty w tym miesiącu.
15:46Pewnie są jakieś opóźnienia przez śledztwo.
15:50A tak przy okazji, Pani Julio.
15:51Wybiera się Pani do fundacji?
15:53Słyszałam, że wyznaczono kuratora.
16:00To Pani ostatnie dni z dziećmi.
16:03Proszę je więc wykorzystać jak najlepiej.
16:05Aslan wkrótce to załatwi.
16:09Nie byłabym tego taka pewna.
16:16Hej, stary, wyluzuj.
16:36Eko, będziesz w marinie.
16:40Nikomu innemu nie mogę ufać.
16:43Jasne, bracie.
16:44Sprawdzisz się.
16:47Będziesz miał przyzwoitą fuchę.
16:50To dobry moment.
16:53O co chodzi?
16:55Nie powiedział Ci?
16:56Przecież zaraz wyjdzie z siebie.
17:00Właśnie miałem Ci powiedzieć.
17:02O czym?
17:04Podjąłem decyzję.
17:05Nie bez rozmowy z Tobą.
17:06Prawie ją podjąłem.
17:07Co chcesz zrobić?
17:15Żenię się.
17:18Żenisz?
17:20Z kim?
17:22Z Elif.
17:23Z Elif.
17:24Kim jest Elif?
17:24Mama mi ją podstawiła.
17:29Mama?
17:30Tak.
17:39Kochasz ją?
17:42Jeśli robisz to, żeby skrzywdzić Jamur,
17:44to sam skończysz ze złamanym sercem.
17:48Nie rób głupstw.
17:48Jasne.
17:55Co się śmiejesz, grubciu?
18:00Co Was bawi?
18:02Nigdy nie widzieliśmy czerwonego grubaska.
18:06Coś nie tak?
18:07Nie, kolego.
18:08Gdzie Aslan?
18:32Idziemy.
18:33Pani Sibel, dzieci wróciły do szkoły.
18:44Wszystko w porządku?
18:48Wiem, że są w trudnej sytuacji,
18:51ale bez obaw.
18:51Mają dobry humor.
18:53Mogę dać Pani znać w ciągu dnia.
18:56Byłoby świetnie.
18:56Dziękuję.
18:57Do usłyszenia.
19:03Jej mama zabiła człowieka.
19:14Wsadzili ją do więzienia.
19:16To kryminalistka.
19:21Zamknij się.
19:23Mama nikogo nie zabiła.
19:25Czemu mam się zamknąć?
19:28Zabiła twojego ojca.
19:29Kłamiesz.
19:32Spadaj stąd.
19:40To patrz.
19:42I kto tu kłamie?
19:43Leila Sojkan oskarżona o zabójstwo.
19:47Ona to kłamczucha.
19:48Jej brat to debil,
19:50a matka morderczyni.
19:52Ale rodzinka.
19:52Wróciłaś do posiadłości dla dzieci?
20:17Dopóki Leila nie wyjdzie.
20:19Ale rozwodzisz się z Aslanem.
20:21Jesteśmy w separacji.
20:22Zajmij się robotą.
20:28Jestem tu, żeby ci pomóc.
20:29Apropo Aslana,
20:31w Marinie jest lokator.
20:33Jego umowa dobiegała końca.
20:35Poprosił mnie o pomoc.
20:39Nie wpadnij w kłopoty.
20:41Uważaj, proszę.
20:44Miłego dnia, siostrzyczko.
20:45Dziękuję za pomoc z biurą.
20:53Wyślę ci pieniądze,
20:53jak tylko bank cofnie nakaz.
20:55Obiecuję.
20:58Nie żartuj.
21:01Mam u ciebie dług.
21:03Ale zostawiłam coś na stole,
21:05żebyś była mi winna więcej.
21:07Podziękujesz mi później.
21:08O rany, ale się porobiło.
21:26Ajcze obiecuję, że omówimy warunki pracy.
21:34Nie martw się tym razem.
21:36Wiem, że wszystko będzie w porządku.
21:38Cieszę się, że znów z tobą pracuję.
21:41Jesteś dla mnie bardzo ważna.
21:42Ty też wiele dla mnie znaczysz.
21:48Dobrze, że jesteś.
21:52Ja otworzę.
22:01Czekałam na ciebie.
22:05Dzień dobry.
22:12Dzień dobry.
22:42Wolisz serap warolu, czy koruzadę?
22:59Chciałam tylko pomóc.
23:04Nie będę za to przepraszać.
23:06Myślisz, że zaprosiłam cię,
23:12żebyś mnie przeprosiła?
23:15A dlaczego?
23:17Żeby porozmawiać?
23:20Próbowałaś wyciągnąć ode mnie
23:22coś na Sojkanów.
23:23Chciałaś ich zniszczyć.
23:29Wykorzystałaś mnie.
23:31Chciałam wyciągnąć ciebie
23:32z małżeństwa.
23:34Nie jestem zła.
23:36Oczywiście, że nie jesteś zła.
23:39Jesteś po prostu chora.
23:45Więc jeśli trafi się do ciebie na sesję,
23:49od razu stwierdzasz chorobę.
23:57Ta blizna na nadgarstku
23:59to pamiątka po rodzinie Sojkanów?
24:04Prawdziwej blizny nie ma na skórze.
24:11Jest tutaj.
24:16Wciąż bardzo świeża.
24:18Nadal boli.
24:22Chcesz skrzywdzić wszystkich
24:24o nazwisku Sojkan.
24:25Cierpisz na zaburzenia lękowe.
24:40Reagujesz impulsywnie.
24:45Jesteś w ciągłej gotowości.
24:47Jakbyś uciekała przed mrocznym wspomnieniem.
24:57Powiedz mi, Serap.
25:03Co cię tak boli?
25:05Nie szkodzi.
25:25Wszystko w porządku.
25:26Uspokój się.
25:27Serap, chcę pomóc ci wyzdrowieć.
25:36Jeśli ci się nie polepszy,
25:37zrobisz krzywdę sobie i swoim bliskim.
25:40Pozwól, że ci pomogę.
25:49Nie chcę tego.
25:51Nie chcę dostać kulki.
25:52I nie martw się.
26:01Nie skrzywdzę twoich bliskich.
26:03Sojkanowie sami się zniszczą.
26:06Pokażę ci,
26:07do jakiej nikczemnej rodziny należysz.
26:11Czekaj.
26:20Czekaj.
26:22Dlaczego miałbym iść do więzienia
26:25za wasze zbrodnie?
26:27Co ty chrzanisz?
26:29Powinieneś siedzieć w pace.
26:31Zabiłeś własnego brata i jego żony
26:33i uszło ci to na sucho.
26:36Niczego mi nie udowodnicie.
26:42Telefon.
26:45Kula.
26:49Ty, Mendo.
26:52Zabiłeś torgę.
27:01Patrz na mnie.
27:04A teraz na telefon.
27:07Mamy dowody twoich zbrodni.
27:08To twój brat i jego żona.
27:16Zabiłeś ich.
27:18Widzisz ten platan tutaj?
27:20Twój brat i jego żona są pochowani tuż pod nim.
27:23Chcesz więcej dowodów?
27:25Proszę bardzo.
27:31Wybaczam wszystko, ale nie zdradę.
27:33To ja zabiłem brata.
27:37Czy żałuję?
27:39Nie.
27:40Kwasice nie wybaczają zdrady.
27:42Ralej sobie raki.
27:51Alkohol to nie jest dobra rzecz.
27:53Wiesz, synu?
27:54Teraz słuchaj.
27:56Oto co zrobisz.
27:57Albo powiesz, że przypadkowo zabiłeś torgę, goniąc go po placu budowy, albo wydam cię policji i przekażę im dowody.
28:11Będziesz sądzony za dwa zabójstwa.
28:13Twój wybór.
28:13Wybrałeś?
28:22Dobra decyzja.
28:23Grzeczny piesek.
28:25Dokładnie umyjcie mu twarz i ręce.
28:27Oddajcie go czariemu w dobrym stanie.
28:30Przypadkowo zabił torgę.
28:31Jasne?
28:35To do roboty.
28:36Chodź.
28:36Dupak z ciebie.
28:47Uratowałem ci życie, draniu.
28:50Tym się zajmujesz, kiedy Leila siedzi w więzieniu?
28:56Gdyby nie ten drań, siedziałbym za Leila.
29:00Po co mam dać się zamknąć, skoro można wsadzić jego?
29:04Poza tym mam do ciebie sprawę.
29:05Mam rachunek do uregulowania.
29:08Do tego czasu nie mogą mnie wsadzić, ani zabić.
29:13Cokolwiek zrobisz, ja zrobię dokładnie odwrotnie.
29:21Nie ma brata.
29:23Jak sobie życzysz, bracie?
29:30Tak.
29:31Aslanie pani Julia nie odbiera, więc dzwonię do pana.
29:35Jakiś problem?
29:38Zdarzył się nieszczęśliwy wypadek.
29:44Już idę.
29:47Idźcie do swoich klas.
29:48Natychmiast...
29:49Devin, proszę przyjechać.
29:53Co się stało?
29:54Dobrze, już jadę.
30:00Już jadę.
30:00Czym się martwisz?
30:25Zajno, nic się nie stało.
30:28A co z drugim dzieckiem?
30:30Ma umrzeć?
30:31Nic się nie stało.
30:33Ma trochę rozbitą głowę.
30:35Co drobiazg?
30:39Drowiazg.
30:41Kto wie, co ten dzieciak jej zrobił?
30:43Dowiemy się, dlaczego.
30:44Usprawiedliwiasz przemoc?
30:49Oszalałeś?
30:50Tak, przez ciebie.
30:53I co z tego?
30:55Przemoc ma uzasadnienie.
30:57Mówiłam, żeby nie posyłać dzieci do szkoły.
31:02Więc dlaczego to zrobiłaś?
31:03Twoja kochana mama to zrobiła.
31:06Zwariuję przez nią.
31:09Nie wariuj.
31:11Spokojnie.
31:13Powiedziała, że zamieści dla mnie ogłoszenie w gazecie.
31:17Jakie?
31:18O psychologu za 200 lirów.
31:23Obok rowerów są ci faceci w białych garniturach.
31:28O nich chodzi?
31:29Tak.
31:31Może ogłosimy mafię.
31:32Za stówę.
31:34Co ty na to?
31:38Pan dyrektor czeka.
31:40Tak, dzięki.
31:42Jesteś rozdrażniona.
31:44Ja będę mówił.
31:45Leila powierzyła dzieci mnie.
31:48Nie wtrącaj się.
31:59Proszę.
32:01Proszę spojrzeć.
32:02Co się stało przy stojniaku?
32:15Wszystko gra?
32:18Wracaj szybko do zdrowia.
32:20Zajno.
32:26Zajno.
32:26Chodź, kochanie.
32:29Czujesz się już lepiej?
32:33Co chcesz osiągnąć?
32:35Nie dość schańbiłaś rodzinę?
32:38Musiałaś powierzyć dzieci Devin?
32:39O jakiej rodzinie mówisz?
32:44O jakim wstydzie?
32:46Zabiłaś męża?
32:47Nie jesteś tylko złą matką.
32:55Jesteś też złym człowiekiem.
32:58Co ty wiesz o macierzyństwie?
33:01Zdajesz sobie sprawę, przez co przechodzą dzieci?
33:03Nie pozwolę, żebyś zniszczyła życie moim wnukom.
33:13Podpisz.
33:17Co to jest?
33:19Dokument, w którym przyznajesz, że nie możesz sprawować opieki nad dziećmi, nawet jeśli wyjdziesz na wolność.
33:25Naprawdę?
33:33Aż tak ci odbiło?
33:36Myślisz, że możesz w kryzysie przyprzeć mnie do muru i zabrać mi dzieci?
33:45Moje wnuki będą dorastać w moim domu.
33:51Wiesz co?
33:51Nawet tutaj czuję się lepiej niż w twoim więzieniu.
34:02Modlę się o dwie rzeczy każdej nocy.
34:05Po pierwsze, o zdrowie moich dzieci.
34:08A po drugie, o to, żeby ten przeklęty dom
34:10spłonął pewnego dnia na twoich oczach.
34:18Ani jedna osoba nie wyszła z niego zdrowa,
34:20wliczając mnie.
34:37Leila.
34:42Ja się nie modlę
34:44i nie powierzam swojej pracy Allahowi,
34:47tak jak ty.
34:47Co się stało?
35:01Dlaczego to zrobiłaś?
35:03Nazwał mnie kłamczuchą.
35:08Kaję debilem,
35:10a mamę morderczynią.
35:13Powiedział, że mama siedzi w więzieniu,
35:19bo zabiła tatę.
35:21Kochanie.
35:22Furkan.
35:23Furkan?
35:25Skarbie.
35:27Pokaż głowę.
35:29Jak się czujesz?
35:31Kto mu to zrobił?
35:33Ta dziewczyna?
35:36Spokojnie.
35:36Nie posyłam syna do szkoły,
35:40żeby działa mu się krzywda.
35:42Proszę ciszej.
35:44Dzieci się boją.
35:47Mój syn mógł stracić wzrok,
35:49a pan mnie poucza?
35:53Dzieci, chodźcie ze mną na dwór.
35:57Nie dotykaj mojego syna.
35:59Mogłaby pani ich zabrać?
36:07Zajno, spotkamy się na dole.
36:13Tylko z dala od niej.
36:15Proszę usiąść.
36:26Dobrze ci idzie w szkole?
36:28Chodź tu, do mamy.
36:42Nie martw się, kochany.
36:45Nikt cię nie zabierze.
36:47Znajdę rozwiązanie.
36:51Allah jest wielki,
36:52na pewno nam pomoże.
36:53Nie bój się, mawi.
36:58Kim one są?
36:59To więźniarki z oddziału Lejni.
37:03Przyprowadź tę kobietę do pokoju.
37:05To niemożliwe.
37:07Dobrze wiesz, że wszystko jest możliwe.
37:12Przyprowadź tam tę kobietę.
37:14Nie pożałujesz.
37:15Jasne?
37:17Dobrze na tym wyjdziesz.
37:19Niech Allah ma was w opiece.
37:38Dziękuję.
37:39Julia Sojkan.
37:42Chcę z tobą porozmawiać.
37:44Jak matka z matką.
37:46Może spełni się życzenie,
37:47które właśnie wypowiedziałaś.
37:49Mój syn mógł oślepnąć.
38:05Przemocowe dziecko nie ma prawa chodzić do tej szkoły.
38:07Matka tylko dziewięć lat.
38:12Uspokójmy się.
38:14Proszę.
38:16Wszystkim nam jest przykro.
38:17Rozumiemy szczególną sytuację zejną.
38:23Dziewucha rozwaliła głowę mojemu synkowi,
38:26a pan to usprawiedliwia?
38:30Zaraz mnie pan zdenerwuje.
38:33Spokojnie.
38:34Czego pan oczekuje?
38:35Proszę ją wyrzucić.
38:40Naprawdę zaczynam się denerwować.
38:43Teraz on pobije mnie?
38:44Dziecko wdało się w wujka.
38:47Spokojnie.
38:50Przyszedłem do siostrzeńców,
38:52ale jestem tu dziś jako rodzic.
38:54Jestem grzeczny i uprzejmy.
38:56A pan próbuje mnie sprowokować.
39:01Odpuść.
39:02Przecież to bandyta.
39:04Złote czasy Sojkanów minęły.
39:07Niech pan się pochwali problemami finansowymi.
39:12Rozwalę ci łeb.
39:14Pomyśl o Zeyno.
39:16Błagam cię.
39:18Słuchaj.
39:20Dzisiaj cię nie uderzę.
39:23Przyszedłem tu jako opiekun.
39:25Żadnej przemocy.
39:27Nie dziś.
39:27Jestem tu dla siostrzeńców.
39:30Ani jednego guza, Aslan.
39:32Bądź grzeczny.
39:36Nic ci się dziś nie stanie.
39:41Zajmij się lepiej córką morderczyni.
39:45Co?
39:46Prosiłam o spokój.
39:47Zasłużyłeś.
39:55Naprawdę ci się należało.
39:57Ja nie mogłem tego zrobić, ale na szczęście mam żonę.
40:00Zrobić to dzisiaj?
40:10Odezwę się, kiedy nadejdzie czas.
40:16A zapłata?
40:17Od ręki.
40:18Twoja córka i matka będą miały swoje miejsce.
40:25Potraktujesz Leila jak należy.
40:27Jasne?
40:28Jasne.
40:43Wersja polska, Kanal Plus.
40:46Tekst Eliza Sasin.
40:47Czytał Marcel Borowiec.
40:58Dziękujemy.
41:28KONIEC
41:58KONIEC
42:28KONIEC