- 2 days ago
Category
🎥
Short filmTranscript
00:00Rodzina. Odcinek 49.
00:30Nie dotykajcie moich rzeczy. Komornik zażądał spłaty. Wykluczone. Rozładujcie to.
01:00Nie dotykajcie niczego. To rozbój w biały dzień. Mamo, spokojnie. Proszę nam nie przeszkadzać. Wykonujemy polecenia. Polecenia. No tak.
01:30Aslan, odbieraj. Nie rozumiecie co mówię? Zostawcie to.
01:39Józef mi go kupił. Mamo, nie oddam. Mamo?
01:49Co pan robi? Przykro mi. Wynocha.
01:59Mamo, wstań. Synu, babciu, wstawaj. Nie płacz. No już.
02:13Ten dom jest przeklęty. Poradzimy sobie. Chcę do swojego domu. Do siebie.
02:20Dobrze, babciu. Musimy cię przyszykować. Chcę do domu.
02:34Co robicie w mojej sypialni?
02:38Wynocha. Dość tego.
02:40Wynoście się z mojego domu.
02:54Co? Przyszła paczka.
02:58Idź na dół. Zbierz całą służbę. Zaraz przyjdę.
03:02Jeszcze nie zadzwoniła. Pewnie gapi się na pudełko. Nie dostała go.
03:26Inaczej już by się wściekła i zadzwoniła.
03:31Dziwna sytuacja. Każdy wolałby mieć w tobie przyjaciela niż wroga.
03:36Ona nie jest nawet moim wrogiem. Musiałaby być w tej samej kategorii co ja.
03:42Wystarczy.
03:45Bedri na pewno już skończył. Chodźmy.
03:49Jeszcze trochę.
03:57Nie.
03:58Co? Nie patrz tak na mnie.
04:00Gdyby nie ja, kto wie, co byś mu zrobił.
04:05Gdzie się tego nauczyłaś?
04:06Pan Zheng powiedział, że złoży skargę.
04:22Pierwszy raz w mojej 35-letniej karierze zawieszam dwoje rodziców.
04:27Nie mają Państwo wstępu do szkoły.
04:29Dyrektorze, chcą Państwo, żeby Zeynep dalej tu chodziła?
04:34Te dzieci mają tylko nas. Nie może Pan im tego zrobić.
04:38Od teraz tylko Pani Hulia będzie prawną opiekunką Zeynep.
04:43Dobrego dnia.
04:44Dobrego dnia.
05:0250 nieodebranych od mamy musiała się dowiedzieć.
05:06Tylko tego brakowało.
05:08Zajmę się tym, ale teraz mamy większy problem.
05:11Pani Sibel, dziękujemy.
05:15Nie ma za co.
05:17Pa.
05:19Kochani, nie chcieliśmy, żebyście się tak o tym dowiedzieli.
05:23I tak wiedzieliśmy, że tata nie żyje, a mama siedzieli.
05:28Nie chcieliśmy, żebyście się tak o tym dowiedzieli.
05:34I tak wiedzieliśmy, że tata nie żyje, a mama siedzi w więzieniu.
05:42Jesteśmy dziećmi, ale nie jesteśmy głupi.
05:46Wójku, czy mama już zawsze będzie w więzieniu?
05:57Nigdy nie wróci?
05:59Patrz na mnie.
06:00Po pierwsze, nie płacz.
06:03Twoja mama niedługo wyjdzie z więzienia.
06:07Serce mi się kraje, kiedy widzę, jak płaczesz.
06:11Jeszcze za wcześnie, żeby składać obietnice, ale uwierz mi, udowodnię, że twoja mama jest niewinna.
06:17Naprawdę? Tak.
06:20Chodźcie tu. Kocham was.
06:23Kiedy mama wyjdzie? Niedługo. Obiecuję.
06:26Popatrzcie.
06:28Jesteście głodni? Tak.
06:30Dobrze. Weźcie pracaki, idziemy coś zjeść.
06:33Leila naprawdę wyjdzie?
06:35Tak.
06:36Dobrze. Weźcie pracaki, idziemy coś zjeść.
06:38Leila naprawdę wyjdzie?
06:48Dlaczego obiecałeś im coś, co może się nie spełnić?
06:52Leila wyjdzie.
06:54Nie siedzę z założonymi rękami.
06:57Cały czas działamy. Rozumiesz?
07:01Nie każ mi się powtarzać.
07:04Obiecałem, że Leila wyjdzie i tak będzie.
07:06Co jemy?
07:09Tak, Majuna. Super. Jedziemy.
07:11Mów, Tansu.
07:13Kulia Sojkan odwiedziła dziś córkę w więzieniu.
07:16I wyszła w trakcie spotkania.
07:19Potem rozmawiała z niejaką melek z oddziału Leili.
07:22Na pewno coś knuje.
07:23Kulia Sojkan odwiedziła dziś córkę w więzieniu.
07:27I wyszła w trakcie spotkania.
07:30Potem rozmawiała z niejaką melek z oddziału Leili.
07:33Na pewno coś knuje.
07:35Dobrze.
07:37Gdzie rozmawiały?
07:39W sali spotkań załatwiła, żeby Leile przeniesiono do innego pokoju.
07:43Widocznie ma wtyki we władzach.
07:45Nieźle.
07:47Tansu.
07:48Musisz mi wysłać nagranie z tego spotkania z melek.
07:54Dobrze.
07:55.
08:10Co tam, bratanku?
08:29Po co mnie tu wezwałeś?
08:34Nic takiego.
08:35Jeśli wyślę to Huli Sojkan, starwy jadacz, taki jak ty, na pewno chwyci przynętę.
08:49Kim ty się stałeś? Czego chcesz?
08:56Słyszałem, że przyszła grzywna. Dużo zary na końcu. Aslan jest w kropce.
09:01Musiał ukryć gdzieś forsę, prawda?
09:03Chcesz pieniędzy?
09:06Okej. Ale też chcę czegoś w zamian.
09:13Słucham.
09:17Przywiozę towar z Mariny, a ty porozmawiasz z Iliasem.
09:21On kontroluje rynek.
09:25Przymknie na mnie oko. Myśli nadal ma władzę.
09:30Co chcesz powiedzieć?
09:33Plotki szybko się rozchodzą.
09:39Słyszałem, że wyrzucili go z dzielnicy.
09:42Czy to prawda?
09:44Nie martw się tym teraz.
09:47Jeśli Aslan się dowie, wpadnie w szał.
09:53Spokojnie, bratanku. Poradzę sobie.
09:55Dobrze, w takim razie mów.
10:03Aslan ma człowieka imieniem Rydvan.
10:07On przetransportuje kasę z Tuzli do Mariny.
10:11Możemy.
10:12Powiem ci kiedy.
10:14Mamy umowę.
10:15On ma śli, co chcesz.
10:20Dobrze.
10:22Uważaj.
10:23Są nasze.
10:48Tutaj.
10:49Te dla dzieci.
10:49Popatrzcie.
10:53To najlepszy lahmacun w Stambule.
10:55Posłuchajcie, jak chrupie.
10:59Dlaczego śpicie w oddzielnych pokojach?
11:02Wczoraj zrobiło się zimno w naszym pokoju.
11:11Dlatego przeniosłam się do gościnnego.
11:13Zeynep, Devin i ja się rozwodzimy.
11:18Dlatego śpimy oddzielnie.
11:21Jako psycholog powinnaś wiedzieć, że nie okłamuje się dzieci.
11:26To bardzo ważne.
11:29Racja.
11:29To dlaczego mieszkacie w jednym domu?
11:34Bo twoja mama zostawiła was pod moją opieką.
11:39Dlaczego się rozwodzicie?
11:41Wujek zrobił ci przykrość?
11:47Kochanie.
11:49Wujek nic nie zrobił.
11:52Wszyscy popełniliśmy błędy.
11:55Nie ma winnego.
11:56Czasem para musi się rozstać.
12:00Tak jest w naszej sytuacji.
12:07Nie kochacie się już?
12:12Nauczymy się tego.
12:13W życiu zawsze trzeba się uczyć nowych rzeczy.
12:29Załatwione.
12:31No już, dzieciaki.
12:32Jedzcie.
12:32Mam dla was niespodziankę.
12:34Poczytaj sobie.
12:48Nie wiem.
13:06Ile załatwione.
13:07Halo?
13:23Leila?
13:28Aslan.
13:29Aslan, to ty?
13:31Jasne, kochane, jak się czujesz? Wszystko w porządku?
13:35Nic nie jest w porządku. Tęsknię za dziećmi. Za ich zapachem, głosem.
13:49Co z nimi? Wszystko dobrze. Są z nami. Devin z nimi siedzi.
13:54Czekaj, sama zobacz.
14:00Mamo?
14:02Zaino, kochanie. Kaja, jesteś tam?
14:06Tęsknię za wami.
14:09My za tobą też.
14:11Wszystko u nas dobrze. Devin jest z nami.
14:15Jak stamtąd wyjdziesz, wrócimy razem do domu, prawda?
14:19Wujek powiedział, że niedługo cię wypuszczą.
14:21Tak, mam nadzieję, że tak.
14:30Bardzo za wami tęsknię. Kocham was.
14:33My ciebie też.
14:35Biorę telefon.
14:37Halo?
14:39Co Zaino mówi?
14:41Nie dałeś im fałszywej nadziei?
14:43Ufasz mi?
14:46Jasne.
14:48Wkrótce cię wyciągnę.
14:50Zobaczysz znowu swoje dzieci.
14:53Niech nikt się nie dowie, że rozmawiałaś przez telefon.
14:56Rozłącz się.
14:59I pamiętaj.
15:00Bardzo cię kocham.
15:02Ja ciebie też.
15:08Pa.
15:09Ja ciebie też.
15:12Pa.
15:13Cześć, hrabino.
15:32Jak leci?
15:35Wygodnie się żyję jako Leila Sojkan?
15:38Ach, te pieniądze.
15:41Nie rozumiem.
15:44Wytłumaczę ci.
15:50Myślisz, że tylko ty masz dzieci?
15:54Dlaczego my nie możemy porozmawiać z naszymi?
15:57Nie wiem, o czym mówisz.
15:59Serio?
16:00Nie wiesz?
16:02To co to jest?
16:06Malek, co ty robisz?
16:08Nawet tu masz przywileje.
16:11Nic nikomu nie zrobiłam.
16:13No proszę.
16:14Nic nikomu nie zrobiła.
16:16Co jest?
16:17Boisz się?
16:19Tu nie jest jak na zewnątrz.
16:20Zostaw mnie.
16:21Puszczaj.
16:22Puszczaj.
16:23Patrz na mnie.
16:24Nauczysz się, kogo trzeba się bać.
16:26Rozumiesz?
16:27Ja nie mam już nic do stracenia.
16:29Zobaczysz, na co mnie stać.
16:30Nie zadzieraj ze mną.
16:31Nic ci nie zrobiłam.
16:32Nie zadzieraj ze mną.
16:33Nie zadzieraj ze mną.
16:34Nic ci nie zrobiłam.
16:35Nie zadzieraj ze mną.
16:36Nic ci nie zrobiłam.
16:37Nie zadzieraj ze mną.
16:38Nic ci nie zrobiłam.
16:39Jeter.
16:40Jeter.
16:41Jeter.
16:42Zobaczysz, na co mnie stać.
16:43Nie zadzieraj ze mną.
16:44Nic ci nie zrobiłam.
16:45Jeter.
16:46Nie zadzieraj ze mną.
16:48Jeter.
17:16Niech Bóg przyjmie Twoją ofiarę. Amen.
17:46Skończyli z małymi. Teraz przechodzą do dużych. Poczekaj tam.
17:52Dzwoni telefon. To ona. Niech dzwoni. Musi być wkurzona.
18:00Polej mi wody.
18:00Niech Bóg Panią kocha. Dziękujemy.
18:19No już.
18:23Dzwoni telefon. To ona.
18:25Dzwoni telefon.
18:39Mów.
18:41Co ma znaczyć ten bilet? Co próbujesz zrobić?
18:45Nie masz pieniędzy, więc kupiłam Ci bilet.
18:47Wolałabyś klasę biznes?
18:48Co to ma znaczyć?
18:55To bilet do Twojego zbawienia.
18:58Nie wystarczy wysłać jakiegoś rzeź mieszka.
19:02Przyjedziesz tu sama i poprosisz o wybaczenie za Twoje grzechy sprzed lat.
19:07Jakie wybaczenie? Kim jesteś?
19:11Żebym miała Cię prosić o wybaczenie.
19:15Wiem, jakimi bzdurami zajmujecie się w tym Stambule.
19:18Oglądam telewizję.
19:20Prorok mówił, że trzeba pokazywać drogę zagubionym.
19:24Dlatego rozdaję mięso biednym.
19:28Wytrzyj sobie usta, zanim wypowiesz imię proroka.
19:31A to mięso daj psom u swoich drzwi.
19:33Twój syn błaga mnie o podpis.
19:38Idiota, oszalał, że do Ciebie jestem przyszedł.
19:42Ale nie martw się.
19:44Załatwię to.
19:46Już nigdy nie znajdziesz się blisko mojej rodziny.
19:51Czyli wolisz skończyć na ulicy.
19:55Owszem, wolę żyć na ulicy niż z Tobą.
19:59Trzymaj się z dala ode mnie i od mojej rodziny.
20:01Dobrze.
20:05Przekaż swojemu synowi, że jeśli mnie nie przeprosisz,
20:07może zapomnieć o współpracy.
20:11Nie przeproszę Cię nawet, jeśli będę umierać z głodu.
20:15Nawet jeśli trafię do piekła.
20:17Nie zbratam się z taką żmią jak Ty.
20:24Czekaj, czekaj.
20:25Mam przysięgę do wypełnienia.
20:31Złożę w ofierze czterdzieści zwierząt
20:34za czterdzieści lat, które mi zabrałaś.
20:39Bóg jest kochający i sprawiedliwy.
20:42Ale to, co się dzieje, to za mało.
20:45Twój los będzie tak żałosny,
20:47jak żałosne było moje życie przez Ciebie.
20:49Ten dom jest przeklęty.
21:13Ktoś wrzucił na niego klątwę.
21:21Dlatego Józef zginął, prawda?
21:28Znajdę ją.
21:32Mamo, znajdę ją.
21:35Mamo, jaka znowu klątwa?
21:38Co Ty wygadujesz?
21:41Słucham.
21:45Gdzie ta klątwa?
21:47Tu?
21:48Tu?
21:50Czy tu?
21:54A może tu?
22:00Słucham.
22:00Może tu?
22:01Nerede?
22:04Burada mi anne?
22:05Burada mı?
22:06Anne, burada olabilir mi anne?
22:09Burada olabilir mi anne?
22:12Nerede?
22:13Bıce.
22:31Tak, Turgut.
22:43Mam newsy w sprawie łasicy.
22:56Załatwione.
22:57Serio?
22:58Opowiadaj.
22:58Pan Czary nam pomógł.
23:06Dał łasicy prawnika.
23:09Dwie godziny temu przyjechali na komendę.
23:12Przygotowano zeznanie, tak jak prosiliśmy.
23:15Teraz łasica stawi się przed prokuratorem.
23:16A potem w sądzie.
23:18Areszt jest pewny.
23:21A Leila?
23:24Wychodzi?
23:25Kiedy?
23:28Pan Czary rozmawiał z prokuratorem.
23:30Szykują dokumenty.
23:32Wypuszczą ją.
23:33Może nawet jutro.
23:34Dwie godziny mówiąc.
23:35Dwie godziny.
23:36Dwie godziny.
23:51Jeszcze jedno.
23:52Wysłałem Ci wiadomość.
23:53Wieści o łasicy trafiły do sieci.
23:55Dobra.
23:59Gdyby dzieci nie spały w aucie, krzyczałbym z radości.
24:03Dzięki za Waszą pracę.
24:07Ściskam Was na odległość.
24:15Dzięki.
24:16Do usłyszenia.
24:19Bardzo się ucieszył.
24:20Wzruszyłem się.
24:27Kocham go jak brata.
24:31Chwila.
24:33Płaczesz?
24:34Zwariowałeś.
24:35Coś mi wpadło do oka.
24:42Uścisk?
24:46Chodźcie.
24:47Lecimy, bo się spóźnię.
24:59Dokąd idziesz o tej porze?
25:00Spotykasz się z Elif?
25:02Tak, w marinie.
25:03Pierwsza randka.
25:05Idziemy, Szkot.
25:15Aslan?
25:17Leila jutro wychodzi.
25:27Serio?
25:27Tak się cieszę.
25:29Çok mutlu oldum.
25:30Çok ścisk.
25:32Wypuszczają ją.
25:33Wypuszczają ją.
25:40Przepraszam.
25:44Obie wychodzicie jutro na wolność.
25:47Tak, jak obiecałem.
25:56Co zrobimy?
26:00Mamy umowę.
26:05Jutro.
26:05Zniknę z twojego życia.
26:14Nigdy więcej mnie nie zobaczysz,
26:16ani nie usłyszysz.
26:20Patrz na mnie.
26:28Naprawdę mnie nie kochasz?
26:30Nie rób tego.
26:40Zamierzasz udawać, że nic już do mnie nie czujesz?
26:43Chcesz zacząć życie z kimś innym?
26:47Pokochasz innego faceta tak, jak kochasz mnie?
26:50Przestań.
26:57Będziesz go tak dotykać?
26:59Poczujesz jego oddech, jakby to był twój własny oddech?
27:02Dzieci.
27:15Niewygodnie im w aucie.
27:18Idziemy.
27:18My też tacy byliśmy.
27:44Spaliśmy tak w aucie.
27:52Dokładnie tak.
27:54We trójkę.
27:56Dżihann, ja i Leila.
27:59Byliśmy szczęśliwi na zewnątrz.
28:07Nie chcieliśmy wracać do domu.
28:10Niektórzy mają pecha i żyją w domu, który przypomina piekło.
28:15My mieliśmy pecha.
28:17Nasz dom był piekłem.
28:21Może nadal nim jest, ale się przyzwyczailiśmy.
28:23W domu były krew, łzy, kłótnie.
28:32Józef Sojkan wracał pijany jak Bela.
28:39Jedna iskra potrafiła wzniedzić pożar.
28:48Pewnego dnia wrócił cały we krwi, postrzelony.
28:53Innego dnia wraca z wieściami, że ktoś w sąsiedztwie nie żyje.
29:05Ktoś, z kim dwa dni temu jedliśmy normalnie kolację.
29:11To była nasza codzienność.
29:20Wyjeżdżał, nie wracał miesiącami.
29:23Mama bez przerwy płakała.
29:26Jak był w domu, też było źle.
29:29Nigdy się nie dogadywali.
29:31Przekleństwa, wrzaski, płacz.
29:33Muzyka
29:54Potem nadchodził spokój, koniec burzy.
30:10Tata mówił, że skoro ten wieczór był nieudany,
30:13to połowa winy spoczywa na nas,
30:15a połowa na dniu.
30:17Jakbyśmy my byli cegłami, a on spoiwem.
30:28On zawsze musiał być czysty.
30:32Jego umysł, jego serce, jego honor.
30:37Nic nie było w stanie wyprowadzić go z tego przeświadczenia.
30:44Nieustraszony rycerz.
30:45Jeśli wieczór był nieudany,
31:01to połowa winy spoczywa na nas,
31:05a połowa na dniu.
31:12Tak mówią.
31:13A potem się przytulali.
31:20Godzili się.
31:25Udawali, że nic się nie stało.
31:30Obserwowaliśmy ich z odległości.
31:33Myśleliśmy sobie, że pewnego dnia my też dorośniemy.
31:36Poślubimy kogoś.
31:47Będziemy szczęśliwi.
31:52Nasz dom stanie się rajem, a nie piekłem.
31:55Ale się nie udało.
31:57Żadnemu z nas.
31:58Może walczycie nie o ten dom, co trzeba.
32:06Patrz.
32:09Lejli prawie się udało.
32:11Jak wyjdzie, zrobi to.
32:18Może tobie też się kiedyś uda.
32:20Naprawdę?
32:34Chciałabym.
32:37Dziękuję.
32:39Dziękuję.
32:39Dziękuję.
32:39Dziękuję.
32:39Dziękuję.
32:41Dziękuję.
32:43Człucham, Tato.
33:13To ja słucham, córeczko.
33:17Nie?
33:18Co?
33:19Nie chcesz mi nic powiedzieć?
33:25Nie.
33:36Dziękuję.
33:37To zdrajca.
33:51Kiedy je...
33:54Nie rób tego.
33:59Czego?
34:00Nie okłamuj mnie.
34:01Wiem, że tam byłeś.
34:09Jeśli kłamiesz, żeby go chronić,
34:12to znaczy, że kochasz go bardziej niż mnie.
34:19Od kiedy masz przede mną sekrety?
34:20Popatrz na mnie.
34:29Zakochałaś się w nim?
34:33Tak, Tato.
34:35Szkoda, że nie widzisz swojej inny.
34:49Przepraszam.
34:54Tato, kocham tylko Ciebie.
34:56I wiesz co?
35:05Chciałabym, żebyś Ty też mnie kiedyś pokochał.
35:13Musimy zabić tego zdrajcę.
35:15Wiesz o tym.
35:21Zajmę się tym.
35:21Skończę tylko jeść.
35:49Gdzie ona jest?
35:51Zajmę się tym.
36:11Elif.
36:11Dlaczego patrzysz na mój kask, jakby to była bomba?
36:26Nie.
36:27Wcale tak nie patrzę.
36:29To tylko kask.
36:33Zjemy coś?
36:35Jasne.
36:36Przykładasz telefon, klikasz i otwierasz menu.
36:43Nie lubię tego systemu.
36:46To ma sens.
36:48Ceny często się zmieniają.
36:50Nikt nie nadąża drukować menu.
36:53No jasne.
36:55Jak tak na to spojrzeć?
36:56Widzisz menu?
37:01Tak.
37:02Patrzę.
37:02Nie.
37:12Nie.
37:14Nie.
37:16Nie.
37:18Muzyka
37:47Idziemy?
37:55Miłego wieczoru.
37:57Dzięki.
38:04To jego dziewczyna?
38:07Nie.
38:10Przyszła żona.
38:11Jak możesz mówić dzięki swojej byłej?
38:19To nie twoja kumpela.
38:21Byłej?
38:23To nie jest moja była.
38:25To szwagierka Aslana.
38:27Stąd się znamy.
38:30Wiadomo, co tu robimy.
38:32Jeśli mamy coś zacząć, musisz być ze mną szczery.
38:40Nie lubię, jak ktoś robi ze mnie idiotkę.
38:50Dobrze.
38:51Będę szczery.
38:52To moja była.
38:59Ma na imię Jamur.
39:02Ten facet koło niej to jej nowy chłopak.
39:05Ja jestem Eko.
39:08Nie jestem menedżerem w tej knajpie.
39:10Jestem dobrym chłopakiem, który robił brudną robotę dla Aslana.
39:18Ale teraz staram się zdobyć pracę w Marinie.
39:28Taka prawda.
39:29Nasze sny są głębokie, a nasze pytania natury etycznej.
39:49Tatuażysta pominął część.
39:53Idiota.
39:59Dziękuje.
40:29Mamo.
40:38Mamo.
40:55Spójrz na mnie.
40:57Co się stało?
40:58Kto to zrobił?
40:59Kto to zrobiłeś?
41:02Ja.
41:04Gdzie ochrona?
41:06Wyrzuciłam ich.
41:10Jestem sama z babcią.
41:14Szukałyśmy klątwy.
41:17Stąd ten bałagan.
41:25Ten dom jest przeklęty.
41:27Ktoś rzucił na niego klątwę.
41:29Ktoś rzucił na to?
41:30Niech.
41:30Ktoś rzucił na to?
41:31Niech.
41:40KONIEC
42:10KONIEC
42:34Chciałam, żebyś przeze mnie oszalała.
42:37Patrz, obie oszalałyśmy.
42:47Davin, wszystko okej?
42:49Co tu się stało? Nic.
42:51Popatrz na ten dom.
42:53Nic się nie stało.
42:55Spokojnie. Duszę się.
42:57Spokój się.
42:59Nikomu nic się nie stało.
43:01Spokojnie.
43:03Weź głęboki oddech.
43:07To mój ostatni dzień tutaj.
43:13Ostatni dzień.
43:15Dobrze.
43:26Wersja polska. Kanal Plus.
43:29Tekst Agata Duran.
43:31Czytał Marcel Borowiec.
43:37KONIEC
43:49KONIEC
43:53Dzięki za oglądanie!
44:23Dzięki za oglądanie!
44:53Dzięki za oglądanie!