Skip to playerSkip to main content
  • 3 months ago
Śmigłowiec przewożący serce do przeszczepu ma awarię. Organ musi trafić do świadka koronnego, który ma zeznawać przeciwko grupie przestępczej. Komisarz Rafał Nocoń (Maciej Kosmala) konwojuje cenny ładunek, a bandyci robią wszystko, by zablokować transplantację. Zostaje porwana dziewczyna chora na cukrzycę. Dzielnicowa Aleksandra Grodziec (Aleksandra Listwan) ustala, że to córka kierowcy ambulansu. A w karetce dochodzi do ataku na jednego z ratowników. Jak policjanci ustalą miejsce przetrzymywania porwanej?

Category

📺
TV
Transcript
00:00Szynkaczny do przodu, utracimy wysokość. Trzymajcie rotację na 100%.
00:04Łabu strzyszenie z powodu silnika.
00:06Wycisnienie ręku do wysłana.
00:09Góż nie chodzimy do wymać dobyt.
00:11Potwierdzam, zamykam prawą turbinę.
00:14Kolektyw do góry wyrównuje góry na lewym silniku.
00:18Pakiet jeszcze stabilny.
00:20Zostały trzy godziny czasu silnego nie zakrwienia.
00:24Nie możemy się zatrzymać.
00:25Walczę ze ślizgiem bocznym.
00:27MED-R302, potwierdźcie sytuację.
00:30Macie awarię silnika?
00:31Wieża Tumidej 302.
00:33Prawy silnik wyłączony.
00:34Lecimy na jednym.
00:36Potrzebujemy stabilność.
00:37Potrzebujemy natychmiastowego priorytetu lądowania.
00:40Nie.
00:41Musimy dolecieć na miejsce.
00:43Obroty głównego rotatora spadają.
00:45Cypkliczny do przodu.
00:47Kolektyw z dół.
00:48Wytrzyma.
00:49Wiernik wchodzi w zakres krytyczny.
00:51Próbuję autorotacji.
00:52Przygotować się na twarde lądowanie.
00:55Pakiet zabezpieczony.
00:56Uwaga!
00:57Pyr na końcu!
00:58Trzy, dwa, jeden!
01:02Halo?
01:03Słyszysz mnie?
01:04Odbiór.
01:08Halo, jesteście tam?
01:11Halo?
01:12MED-R302, odbiór.
01:19Halo?
01:20MED-R302, odezwij się.
01:23MED-R302, odezwij się.
01:25Halo?
01:25Halo?
01:26Halo?
01:26Halo?
01:27Halo?
01:27Halo?
01:27Halo?
01:28Halo?
01:28Halo?
01:28Halo?
01:29Halo?
01:29Halo?
01:29Halo?
01:29Halo?
01:30Halo?
01:30Halo?
01:31Halo?
01:31Halo?
01:31Halo?
01:32Halo?
01:32Halo?
01:33Halo?
01:33Halo?
01:33Halo?
01:33Halo?
01:34Halo?
01:35Halo?
01:35Halo?
01:36Halo?
01:37Halo?
01:37Halo?
01:38Halo?
01:38Halo?
01:38Halo?
01:38Halo?
01:39Halo?
01:40Halo?
01:40Halo?
01:41Halo?
01:41Halo?
01:42Halo?
01:42Halo?
01:42Halo?
01:43Halo?
01:44Halo?
01:44Halo?
01:45Halo?
01:45Halo?
01:46Halo?
01:47Halo?
01:47Halo?
01:48Halo?
01:53Coś ty mi tu przyniósł.
02:15Co to jest?
02:17Córka jednej suki z psiarni na Gorczaku.
02:21Żyje?
02:22Chyba jeszcze tak.
02:24Ale od razu mogę dokończyć.
02:26I podrzucimy matce ścierwą na komendę.
02:28Nikt nie gadać. Oddychać.
02:32Jak nas dorwał, to zajebią.
02:35Zajebią nas obie.
02:37Dotarło.
02:38Wiem, gdzie jest Julka.
02:41Moja Julka?
02:43Julka żyje?
02:45Jezu, gdzie jest?
02:47Nie jest dobrze, ale...
02:50Co się dzieje?
02:55Rafał, Rafał, Rafał!
02:57Sławek!
02:58Czy ja umieram? Lek przestał działać.
03:02Musisz się wypisać.
03:04Nam własne żądanie.
03:05Okej?
03:06W moim stanie.
03:08I mógłby się stąd zabrać.
03:10Żeby mógł działać dalej.
03:12Zdjęcia
03:16Zdjęcia
03:18Zdjęcia
03:20Zdjęcia
03:21Zdjęcia
03:22Zdjęcia
03:23Zdjęcia
03:24Zdjęcia
03:25Zdjęcia
03:26Zdjęcia
03:27Zdjęcia
03:28Zdjęcia
03:29Zdjęcia
03:30Zdjęcia
03:31Zdjęcia
03:32Zdjęcia
03:34Zdjęcia
03:35Zdjęcia
03:36Zdjęcia
03:37Zdjęcia
03:39Zdjęcia
03:40Zdjęcia
03:41Zdjęcia
03:42Zdjęcia
03:43Zdjęcia
03:44Zdjęcia
03:45Zdjęcia
03:46Zdjęcia
03:47Zdjęcia
03:48Zdjęcia
03:49Zdjęcia
03:50Zdjęcia
03:51Zdjęcia
03:52Zdjęcia
03:53Zdjęcia
03:54Zdjęcia
03:55Zdjęcia
03:56Zdjęcia
03:57Zdjęcia
03:58Zdjęcia
03:59Zdjęcia
04:00Zdjęcia
04:01Zdjęcia
04:02Zdjęcia
04:03Zdjęcia
04:04Zdjęcia
04:05Zdjęcia
04:06Zdjęcia
04:07Zdjęcia
04:08Zdjęcia
04:09Zdjęcia
04:10na przykład taki jak ten.
04:12Odwołaj tego idiotę.
04:14Jak go ręce świeżbią, nie chcę w tyłek wsadzić.
04:18Przechodzimy do planu B.
04:30Trzymaj wyżej.
04:35Au!
04:36Boli?
04:38A jak ten psychopata okładał, to nie bolało?
04:41Sama to zrobię.
04:46Czekasz na kogoś?
04:47Sssssh.
05:00Jezu, no to ja, Olka.
05:05Co chcesz?
05:07Wiesz, co chcę, pogadać.
05:09Teraz?
05:10Tak, teraz.
05:13Mogę?
05:14Weź.
05:16No proszę.
05:22O czym chcesz gadać?
05:26Co jest grane?
05:28Co ona to robi?
05:29Gawar, o co chodzi?
05:31Co się dzieje?
05:36Kłamałeś mnie.
05:38Wiedziałam, widziałam was pod komisariatem w samochodzie.
05:40Kłamałeś mnie.
05:41To jest poszukiwana, chłopie.
05:45To jest poszukiwana, chłopie.
05:47I?
05:50Nie, ja idę to zgłosić.
05:54Nikt nie może wiedzieć, że ona tu jest.
05:57Rozumiesz?
05:57O co ci chodzi?
05:58W co ty grasz, człowieku?
06:00Nikt nie może wiedzieć.
06:01Fajne wdzianka.
06:20Wygodne.
06:25Zatrzymałbym sobie.
06:28Ale przecież ty tak nie zostawiam.
06:29Cię jeszcze przeziębisz.
06:49Jajasy wykody i gości.
06:59Dobra, to załatw to, kurwa.
07:19Tak.
07:21Masz zielone światło.
07:25Kamil jest już w drodze.
07:27Byle zdążył.
07:29Bo może trzeba było tego świadka koronnego zlikwidować w tradycyjny sposób.
07:37Byłby spokój.
07:39A ktoś pytał cię o zdanie?
07:41Niepotrzebne mi kolejne śledztwo, ani tym bardziej rozgłos.
07:45Pieniądze lubią ciszę.
07:47Trzeba to załatwić tak, żeby nikt nie mógł mnie z niczym powiązać.
07:51Kapujesz?
07:53Rozumiem.
07:54Serce na przeszczep nie dojechało.
07:56Nie dało się go uratować.
07:58I finito.
07:59Jesteś czysty.
08:02Ale tak sobie myślę.
08:04A czy ja płacę ci za myślenie?
08:07Przecież mamy znajomego w policji.
08:09Ale to nie jest jebany magik człowieku.
08:12Nie uda mu się ukryć zabójstwa świadka koronnego.
08:16Obiecał, że zablokuje śledztwo, jeśli zrobimy to po cichu.
08:20Dlatego macie robić, co wam każe.
08:23I żadnych, kurwa, głupich numerów.
08:26Rozumiemy się?
08:26Znaczy, że nie mamy lepszych długopisów?
08:41Budżetówka.
08:42Na cztery litery, ostatnia A.
08:53Naturalny aerozol, w którym można się ukryć.
08:57Mogła?
09:07Pasuje.
09:07Niech ci nie przyjdzie do głowy, żeby stamtąd coś zabrać.
09:17Sierżant Małodobra nie odzywała się do mnie przez tydzień, gdy wziąłem sobie stamtąd pineskę.
09:21Niech po co brałeś?
09:26Właśnie.
09:27Chciałem sobie przeczyścić tę dziurkę w telefonie od ładowania, bo mi się zapchała.
09:33Zaburzyłem jej symetrię.
09:35Rozumiesz?
09:37Symetrię jej zaburzyłem.
09:39Przecież to tu trzeba mieć.
09:43Coś nie tak?
09:44Krzywo wisi?
09:48Nie, prosto jest.
09:50Po prostu chciałam wypić kawę w innym towarzystwie niż w twoim.
09:55A co jest nie tak z moim towarzystwem?
09:58Półprawda.
10:03Widziałeś na Sonia?
10:05Półprawda.
10:06Na Sonia widziałeś?
10:09Wysłał SMS, że ma coś ważnego i go dzisiaj nie będzie.
10:13Gorzej się poczuł?
10:15Tego nie wysłał.
10:16A o której wysłał wiadomość?
10:18Koło szóstej rano.
10:20A co?
10:27Ej!
10:28Ej!
10:30No kurde!
10:32Z kubki jeszcze wyrzucać!
10:34Śmieci wynosić!
10:35Co ja tu jeszcze mam robić?
10:39Śmieci.
10:41Śmieci.
10:42Moment, moment, moment, moment.
10:43To było...
10:44Inaczej śmieci poddawane recyklingowi.
10:48Odzysk.
10:48Chwila.
10:51No, mi się rozwiązało.
10:59Nie jest źle, wciąż jest szansa, że zdążymy.
11:15To młode, zdrowe serce motocyklisty.
11:17Mamy jeszcze jakieś dwie godziny.
11:18Pacjent czeka tylko na nas.
11:22No dobra.
11:24Jadę cały czas za wami.
11:26Jak się będzie korkowało, to wezwiemy jeszcze...
11:27Poznakowany radiowóz.
11:32Dzięki.
11:39No, czego chcę?
11:41Gdzie jesteś?
11:42Konwojuje karetkę przewożącą serce do przeszczepu.
11:49I co, potrzebowali do zagraż komisarza?
11:53Helikopter je przewoził, ale miał awarię.
11:55Jadą z innego województwa, więc ja ich przejąłem na granicy naszego.
12:00A dla koła do serca? Dla papieża?
12:02Nie, dla świadka koronnego w nadchodzącym procesie mafii narkotykowej.
12:08Serio?
12:08No, nie będzie serca, to nie będzie świadka.
12:13A jak nie będzie świadka, to nie będzie ani procesu, ani skazanych.
12:19A ty nie za szybko wróciłeś do pracy? Na takich obrokach?
12:24No przecież nie biegam z pistoletem za przestępcami, tylko jadę spokojnie za karetką.
12:30Co mam, w domu gnić?
12:32Masz dochodzić do zdrowia.
12:36Wiesz, że to raczej niemożliwe.
12:38Po prostu przedłużam swój pobyt na tym tak zwanym łezpadole.
12:46Twój lekarz też tak uważa?
12:49Nie pytałeś go, prawda?
12:53Nawet nie wiem, czy mam jeszcze lekarza.
12:55Czy co?
12:57Dobra, nieważne, idź sobie.
12:58Rafał.
13:12Przecież mówię, że mu odjebało.
13:14Nie wiem, ale zaczynam się go bać.
13:15Mam wrażenie, że on ciągle mnie obserwuje.
13:18Że za mną łazi, nawet teraz.
13:21Nie wiem.
13:22Chyba już sama zaczynam wariować.
13:24Kurwa mać, no.
13:41Co jest?
13:42No nie widzisz.
13:44Jakiś wypadek przed nami, no.
13:46I co, nie przejedziemy?
13:47No GPS pokazuje drogę na czerwono.
13:50Chociaż, czekaj.
13:52Jest jakiś objazd.
13:53Może tędy.
13:55No a ile wtracimy przez ten objazd?
13:57Nie wiem, jakieś 20-30 minut.
14:00Coś takiego.
14:07Co się dzieje?
14:08Dlaczego stoimy?
14:09Wypadek jest przed nami.
14:12Jedziemy objazdem.
14:13Mati, jedź za nami.
14:18A ty przyspiesz, no.
14:19Nie ma czasu.
14:20Dobra, jadę, no.
14:32Jesteśmy na miejscu, Krzysieczko.
14:33Wypad z karocy.
14:34Aaaa!
14:36Słucho!
14:39Niech się, kurwa, biegniesz.
14:44Przecież nie jest dzień.
14:50Wstawaj.
14:52Nikt się tu nie słyszy.
14:54Pomocy!
14:55Nikt się tu nie słyszy.
15:01Idź.
15:01Aaaa!
15:02Aaaa!
15:03Aaaa!
15:03Aaaa!
15:04Aaaa!
15:04Aaaa!
15:05Aaaa!
15:05Aaaa!
15:06Aaaa!
15:06Aaaa!
15:07Aaaa!
15:07Aaaa!
15:08Aaaa!
15:08Aaaa!
15:09Aaaa!
15:09Ryba na K.
15:14No przecież, że Karp.
15:16K...
15:16Nie.
15:18Nie Karp.
15:20Karaś?
15:23No może być, Karaś.
15:27Komisariat na Gorczaków, starsi sierżant Broda.
15:31Czekaj.
15:32Czekaj, czek, czek.
15:32Tak.
15:33Tak?
15:33Tak.
15:35Ze szpitala.
15:37A co?
15:38Napadli na Salowego.
15:39To wysyłuje patrolu.
15:41Znaleźli gościa bez ubrania związanego i ponoć ten, co go związał miał przy sobie broń.
15:50Co?
15:50Leć, leć, leć, leć, leć.
15:53Leć, leć, leć, leć.
15:54Poźleć.
15:57Tak.
16:03Jasne, wysyłam.
16:07Wypuść mnie, proszę.
16:08Powiem, że nie widziałam twojej twarzy.
16:10Błagam, przysięgam, nie powiem nikomu, żeby mnie porwałeś, proszę, proszę.
16:18Zbawczysz mnie?
16:20Zabijesz?
16:23Powiedz coś w roździe, no powiedz.
16:26Czego chcę?
16:27Cieka.
16:28Od ciebie?
16:30Niczego.
16:31Cieka.
16:38Za ciemne.
16:41Za ciemne.
16:50No, ta krew daje radę.
17:01Ja w tej robocie wiele przeszedłem, ale...
17:20Ale nikt mnie nigdy nie próbował zabić.
17:23Zastrzelić w sensie.
17:26Widział pan napastnika, będzie pan w stanie go rozpoznać?
17:31Takich oczu się nie zapomina.
17:35Nawet zwłoki, które wywoziłem do chłodni, nie mają tak zimnych oczu.
17:40Gdzie na pana napadł?
17:42W naszej kanciapie.
17:44Z salowych, znaczy.
17:46Wszedł i od razu przystawił mi broń do skroni.
17:50Mówił czego chce?
17:54Zagroził, że...
17:56Odstrzeli mi łeb, jeżeli tylko pismy.
17:59I wie pani...
18:03Ja naprawdę wtedy pomyślałem, że on mnie zabije.
18:08Czego od pana chciał?
18:10Nie wiem.
18:13Kazał mi się rozebrać, oddać przepustkę i klucze.
18:19A potem uderzył mnie pistoletem w głowę.
18:26Zamroczyło mnie na chwilę.
18:28Ale nie straciłem przytomności.
18:31Chociaż on chyba myślał, że tak, bo rozmawiał przy mnie przez telefon.
18:35Z kim?
18:37Mówił do niego Olaf.
18:39Z tego, co mi się wydaje, to...
18:42Chciał się dostać do tego pacjenta.
18:45Wie pani...
18:47Tego świadka koronnego, co czeka na przeszczep.
18:51Przeszczep serca?
18:52No tak.
18:54Ale chyba odpuścił, jak zobaczył, ilu policjantów go pilnuje.
18:58Zresztą tam do tego skrzydła nie da się wejść tak po prostu.
19:02Nawet z moją przypustką.
19:03No, co jest?
19:05Wszystko okej?
19:06Tak, a co?
19:09Słuchaj, po szpitalu kręci się facet z bronią.
19:11Chyba próbuje się dostać do tego faceta, który czeka na przeszczep serca.
19:14Zaatakował Solowenu.
19:16A coś więcej?
19:18No właśnie, próbuję to ustalić.
19:19Już przyśpiesz człowieku, bo do jutra tam nie dojedziemy.
19:33Mamy godzinę.
19:34Chcesz się zamienić?
19:35Ja będę siedział wygodnie na dupie i ci dopierdalał.
19:38A ty pokierujesz, dobra?
19:40Powinniśmy zawrócić na główną drogę.
19:41Tak, i stracilibyśmy kolejne 40 minut.
19:47Co ty robisz, chcesz nas zabić?
19:49Przepraszam.
19:51Ten człowiek umrze, jeżeli tam nie dojedziemy.
19:53Wiem, kurwa, wiem, że umrze. Nie pracuje to od wczoraj, no!
19:58Co ty robisz, odwaliłoci?
20:00Zamknij się! To nie w tę stronę!
20:02Zamknij się!
20:10Jak ci się udało tak szybko ściągnąć monitoring?
20:12Moja ciotka ozna się z księgową, która spotka się z ochroniarzem ze szpitala.
20:16Siewie, do kogo zadzwonić, to się ma.
20:19Wy zatrzymaj.
20:22Co to za drzewie? Gdzie on wchodzi?
20:24Pokój ochrony.
20:25Nic jest dalej?
20:26Nic.
20:27Jak nic?
20:28Koleś wyłączył monitoring.
20:31Jak wyłączył monitoring?
20:32Zaszedł sobie normalnie do pokoju ochrony i wyłączył monitoring i nikt tego nie zauważył?
20:37Budżetówka.
20:40A ten chłopak twojej ciotki?
20:42Chłopak znajomej ciotki.
20:43Jezus, Krzysiek!
20:45No akurat miał wolny.
20:49Przyszła jakaś kobita.
20:52Mówi, że zaginęła jej córka.
20:53Dziewczyna wyszła z domu, jest chora na cukrzycę, a nie wzięła ze sobą leków.
20:57No i tam i tam teraz płacze.
20:58Naprawdę tera, naprawdę nikogo nie ma na tym komisariacie, oprócz mnie mam jeszcze kibel przetkać?
21:03Ja jestem człowiekiem o wysokiej wrażliwości.
21:07I o jeszcze większej empatii.
21:10Jeżeli ktoś płacze, to ja płacze razem z nim.
21:15Jeżeli ktoś ziewa, to ja ziewam razem z nim.
21:19Jeżeli ktoś wymiotuje...
21:22Jezu, broda! No zaraz nas wymiotuje!
21:24Krzysiu, zadzwoń do szpitala, poinformuj ochronę i naszych chłopaków, którzy pilnują tego gościa od przeszczepu, że ktoś chce zabić ich świadka i niech go najlepiej przeniosą, jeżeli się gdzieś da.
21:48A ten co kurwa?
21:49Co tam się dzieje?
21:50Co ty robisz?
21:51Nic nie rozumiesz.
21:52Puszcz!
21:53Pośpięć!
21:54Pośpięć!
21:55Pośpięć!
21:56Nie mam innego wyjścia, rozumiesz?
21:58Ostrzalałeś!
21:59Muszę!
22:00Pośpięć!
22:05Nic nie rozumiesz.
22:06Pośpięć!
22:08Pośpięć!
22:10Nic nie rozumiesz.
22:12Puszcz mnie!
22:16Puszcz mnie!
22:18Nie mam innego wyjścia, rozumiesz?
22:20Ostrzelałeś!
22:21Muszę!
22:22Pustaj! Odjebało ci!
22:40Wysyłam ci kineskę, wzywaj wsparcie.
22:54Jesteś na nysp?
22:55Musimy jechać.
22:57A co tam się stało?
22:58No nie, to wywalił mnie z karetki, no!
22:59Na serce?
23:00No tam jest, jedziemy, chodź!
23:02A co tak, po prostu wyjebał mnie z karetki?
23:04Tak, po prostu mnie wyjebał z karetki!
23:10O, ma teraz takie włosy.
23:22Ona co chwilę zmienia fryzurę.
23:24Dobrze.
23:25Nie, dążam czasem.
23:26To ja to aktualne poproszę,
23:29żeby mi wysłać,
23:30ja to od razu prześlę do wszystkich patroli.
23:33To tyle?
23:35Róbcie coś, szukajcie jej.
23:37Ja rozumiem, że pani się denerwuje.
23:38A niczego pani nie rozumie?
23:40Wiem, że Laura potrzebuje leków,
23:44ale naprawdę minęło dopiero parę godzin.
23:46Ale to nie o leki chodzi.
23:48Znaczy, nie tylko o nie,
23:50ale o tego jej chłopaka.
23:52Ja się boję, że on jej coś zrobił.
23:55Nie?
23:55No niech pani na mnie tak nie patrzy,
23:57jak na jakąś histeryczkę.
23:59Mój mąż powiedziałby dokładnie to samo,
24:00że Miłosz może być w to zamieszany.
24:03Oni krótko byli ze sobą.
24:05Laura mówiła, że to nie było nic poważnego,
24:08ale chyba tylko dla niej to nic nie znaczyło,
24:10bo ten chłopak to...
24:13Był przemocowy?
24:16Agresywny?
24:17Tego nie wiem, ale...
24:19On zupełnie zwariował,
24:20jak Laura z nich zerwała.
24:22Śledził ją.
24:23Mówił, że jeśli on nie może jej mieć,
24:25to nikt nie będzie miał.
24:28Spokojnie.
24:29Namierzamy jego telefon.
24:30Próbujemy ustalić, gdzie teraz jest.
24:32No wy to próbujecie,
24:34a on w tym czasie może mi dziecko mordować.
24:37A pani mąż?
24:38Nie odbiera telefonu.
24:42Patrol wiezie już do nas tego chłopaka.
24:44A Laura?
24:46Pani córki nie było z nim w mieszkaniu.
24:48On twierdzi, że o niczym nie wie,
24:49ale technicy już sprawdzają jego telefon.
24:51Boże.
24:53Jak on ją gdzieś wywił?
24:54Jeszcze jedna rzecz.
24:57Mamy problem z konwojowaną karetką.
24:59Widziałeś, co się stało?
25:08Coś mu odwaliło.
25:10No ale co tam się stało w tej karetce,
25:11zanim się zaczął dziwnie zachowywać?
25:13No nic.
25:15Nagle skręcił,
25:16potem się zaczęło.
25:18Coś mu powiedziałeś?
25:19Nie, dostał jakiegoś smsa.
25:22Co było w tym smsie?
25:23Nie wiem, do skąd mam wiedzieć.
25:26Dobra, trzymaj się.
25:29Tak.
25:34Tak.
25:36No co się dzieje?
25:37Moment.
25:39Wyś ich zapytaj,
25:40czy coś wiedzą on o co oni.
25:42Próbuję ustalić,
25:43kto jechał tą karetką.
25:45To nie możesz ustalić...
25:45Tak!
25:47Tylko proszę powiedzieć,
25:48nazwisko kierowcy to jest
25:49Baczyński czy Baczewski?
25:53Baszewski.
25:55Baszewski.
25:56Joachim Baszewski.
25:58Tak, dziękuję, zapisałem.
26:02Baczewski, to jest tak jak
26:03to porwana dziewczyna.
26:05Brodów też jest w Polsce dużo.
26:14No nie odbiera dalej nocą.
26:16Ola?
26:17Tak?
26:17Mogę cię poprosić na chwilę do nas?
26:20Dobra.
26:21Ej!
26:34Ta sprawa może mieć związek z noconiem i z konwojem karetki.
26:52Jak ci powiem, co odkryłem, to nie będziesz wiedziała, jak mi podziękować.
26:56Namierzyłeś telefon tej Laury Baszewskiej?
26:58Podłączyłem telefon jej chłopaka do komputera i okazuje się, że kolesiowi faktycznie, troszeczkę ostatnio odbiło, wysyłał jej setki wiadomości dziennie, śledził ją.
27:09Miał w telefonie ponad 400 jej zdjęć zrobionych z ukrycia, a ponadto...
27:16Mów!
27:17Miał w telefonie nielegalną apkę z lokalizacją GPS tej Laury.
27:23Ta-dam!
27:24Nie gadaj.
27:25No, proszę bardzo. O, tutaj nie zgadniesz, czyja to jest nieruchomość.
27:32Kusewski.
27:34Przecież tobie go sprawiam o zeznować ten świadek czekający na przeszczep.
27:38Wiem, jestem genialny, no ale...
27:41Co zrobić, taki się urodziłem.
27:45Och, Krzysiu, co ja bym bez ciebie zrobiła?
27:48A, nie ma o czym mówić.
27:49Nie no, może w ramach wdzięczności dasz się zaprosić wieczorem po pracy na piwo?
27:57Bardzo mi przykro, ale jestem zajęty.
28:19Stój, policja!
28:31Puszcz to!
28:32Nie otwieraj tego!
28:33Policja! Odsuń się!
28:37Odłóż to!
28:39Nie, ja muszę, nic nie rozumiecie.
28:41Ten facet nie może tego dostać.
28:45Mówię ci jeszcze raz.
28:46Odłóż to i odsuń się!
28:47Oni mają moją córkę, Laurę!
28:51Zabiją ją, rozumiesz?
28:53Kto ją ma?
28:54Zabiją moją córkę, jeśli nie wyślę im zdjęcia, że znieśtyłem to pieprzone serce!
28:59Wyruszaj tego...
29:00Kurwa!
29:14Twój tatuś coś się spóźnia.
29:17Może mu tak bardzo nie zależy?
29:22Ciągle jeszcze nie potwierdził, że zrobi to, o co go prosiłem.
29:27A to niedobrze?
29:30Bardzo niedobrze.
29:32Dla Cię.
29:33Dla Cię.
29:33Może potrzebuje jakiejś dodatkowej motywacji?
29:41Dla Cię.
29:42Zostaw to.
30:09Nie ruszaj się.
30:12Może ci mało.
30:13Nie ruszaj się.
30:15Nie ruszaj się.
30:17Nie ruszaj się.
30:19Nie ruszaj się.
30:23Nie ruszaj się.
30:25Nie ruszaj się.
30:27Nie ruszaj się.
30:29Nie ruszaj się.
30:31Nie ruszaj się.
30:33Nie ruszaj się.
30:35Nie ruszaj się.
30:37Nie ruszaj się.
30:39Nie ruszaj się.
30:41Nie ruszaj się.
30:43Nie ruszaj się.
30:45Nie ruszaj się.
30:47Nie ruszaj się.
30:49Nie ruszaj się.
30:51Nie ruszaj się.
30:53Nie ruszaj się.
30:55Nie ruszaj się.
30:57Nie ruszaj się.
30:59Nie ruszaj się.
31:01Nie ruszaj się.
31:03Nie ruszaj się.
31:05Nie ruszaj się.
31:07Nie ruszaj się.
31:09Nie ruszaj się.
31:11Nie ruszaj się.
31:30Tak dziękuję.
31:33Jasne.
31:34Gdyby się coś zmieniło.
31:36To proszę dawać na Cię.
31:39Mhm.
31:41Dzięki, do widzenia.
31:42No i?
31:46No mów.
31:52Udało się.
31:55Serce zostało przeszczepione.
31:59Teraz, jak będzie dalej, to już...
32:07Najdłuższy włożył się, przyjęł po tym wszystkim.
32:11No, ale wiesz, jak jest z przeszczepami.
32:14Trzeba czekać, zobaczyć, czy organizm biorcy go nie odrzuci.
32:21Tak czy siak wychodzi na to, że uratowaliśmy dzisiaj dwa życia.
32:24To całkiem niezły bilans.
32:26No.
32:29A razem z tymi wszystkimi mafiozami, których zatrzymaliśmy, co?
32:35Już uporywając dziewczynę, no prowadzili nas na swojego szefa.
32:38No.
32:41Facet teraz sobie posiedzi w areszcie, a jak świadek będzie gotów zeznawać, to...
32:48Ale to już nie nasza sprawa.
32:52Co z Jamesem?
32:53Nic, za co ma być?
33:00Widzę, że mi nie mówisz wszystkiego, no co jest, dam cię.
33:05Co jest?
33:08Wyniki są złe?
33:10James nie chce cię leczyć?
33:14Nie, wyniki są dobre.
33:17Aż za dobre.
33:17No to o co chodzi?
33:21Chodzi o to, że ten lek ma bardzo poważne skutki uboczne.
33:26Dlatego mi się pogorszyło.
33:29Nie rozumiem.
33:32Po prostu, żeby było lepiej, przez chwilę musi być gorzej.
33:37Przynajmniej ja tak twierdzę, a James mówi, że nie możemy przewidzieć, co będzie.
33:48Mam przecież ten lek.
33:50To jest moja jedyna szansa.
33:55Zresztą...
33:56Dobra, nieważne, sorry.
33:58Po prostu.
34:10To pogadaj jeszcze z nim.
34:11Na pewno coś wymyśli.
34:14Skoro lek działa.
34:15Słuchaj, mam dzisiaj coś jeszcze w załatwień, ale jak chcesz pogadać, to ja tu...
34:27Nie, nie, nie.
34:29Leć spokojnie.
34:31Na pewno?
34:31No.
34:31No.
34:45Ale dasz znać, jak będziesz coś wiedział?
34:53Zadzwoni.
35:09Moja córka, tak?
35:11Moja córka.
35:12Wiesz w ogóle, która to jest?
35:13Wiesz, jak ona wygląda?
35:15Moja córka nie pracuje dla żadnego Fuksa.
35:25Chciałaś znać prawdę, to ją poznałaś.
35:29Po co miałaby dla niego pracować?
35:31Bo ją do tego zmuszał.
35:33Tak?
35:34Wtedy tak.
35:36Co znaczy wtedy?
35:36A teraz co?
35:38Teraz...
35:38Słuchaj, że bzdura.
35:40A teraz miała na to ochotę?
35:44Co ty pieprzysz?
35:45Słuchaj.
35:51Moje dziecko
35:52zjadło na tym gównie zęby, rozumiesz?
35:58To jest mądre dziecko.
36:00Ono sobie doskonale zdaje sprawę z tego, że
36:02przerwanie abstynencji dla niej w tym momencie
36:05to śmierć, tak?
36:06To śmierć.
36:07Ale Fuks jest gorszy niż śmierć.
36:15Widzisz to?
36:18On mnie wieszał, a jej kazał na to patrzeć.
36:23Tak i jest.
36:24Taka prawda.
36:33Dobra, Marika starczy.
36:35No co?
36:36Prawdę mówię.
36:39Chciała usłyszeć, to słyszy.
36:41Dobra, niech mówi.
36:43Niech mówi.
36:44Mów.
36:45Jesteś pewna?
36:46Tak.
36:46Mów.
36:49Ona mogłaby stamtąd się wydostać.
36:52Bo Fuks już jej tak nie pilnuje.
36:54Przynajmniej nie pilnował, jak ja tam byłam.
36:56Ale ona nie chce.
37:04To nieprawda.
37:06A po co miałabym ściemniać?
37:07Jelka ma dom.
37:08Jelka ma do kogo wracać.
37:12Ona tak nie myśli.
37:22To jest nieprawda.
37:26To jest ciekawe, ona.
37:28Ona.
37:56Jesteś.
38:01Hi.
38:02To od wczoraj próbuję się do ciebie dodzwonić.
38:07Ja chciałem mówić ci przez telefon.
38:13Czego?
38:14Okej.
38:15Nie mam dobra wiadomość, Rafał.
38:21Grając na moje badania został oficjalnie cofnięty.
38:28A co to znaczy?
38:29Że jak będę dalej ciebie leczył, to mogę strasić prawo na wykonanie zawodu.
38:35A przecież...
38:41Przecież ja muszę brać ten lek.
38:45To jest moja jedyna szansa.
38:46No on mi pomaga.
38:47No, no, no.
38:49Nie rozumiesz.
38:50Ten lek może ci zabić.
38:52Jeśli go nie będę brał, to umrę.
38:55Więc chcę zaryzykować.
38:56To jest chyba moja decyzja, prawda?
38:57Nie, nie. To nie jest twoja decyzja.
38:59Program został zamknięty.
39:02Lek jest wycofany.
39:04To koniec.
39:08Czyli ubrę.
39:27To nie jest wycofany.
39:30KONIEC
40:00Śłysienst to
40:09Śłysienst to
40:09KONIEC
40:11Śłys Championship
40:14Śłysienst to
40:16Ś immune
40:24Świątynia
40:26Świątynia
40:28Dzień dobry.
40:58No, no, no, no.
41:28No, no, no, no.
41:58No, no, no, no.
42:28No, no, no, no.

Recommended