Skip to playerSkip to main content
  • 4 weeks ago

Category

📺
TV
Transcript
00:00DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:30DZIĘKI ZA OBSERWACIE
01:00DZIĘKI ZA OBSERWACIE
01:29DZIĘKI ZA OBSERWACIE
01:59DZIĘKI ZA OBSERWACIE
02:29DZIĘKI ZA OBSERWACIE
02:59DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:29DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:59DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:01DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:03DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:05DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:07DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:09DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:11DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:13DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:15DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:17DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:19DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:21DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:23DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:25DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:27DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:29DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:31DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:33DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:35DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:37DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:39DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:43ZA OBSERWACIE
04:47Skopię Ci jaja, słyszysz?
04:49ZA OBSERWACIE
04:51Jeśli jeszcze raz tak potraktujesz to dziecko
04:53zrobię Ci wszystko, czego nie odważyłam się zrobić moim ojcu
04:57Rozumiesz?
05:05Zabieraj łapy.
05:08Nie mam nic do strasania.
05:12Lepiej zajmij się leczeniem traum, które zafundował ci tatuś.
05:16Nie wtrącaj się między mnie i mojego syna.
05:19Jednak ulias ojkan w tym domu wystarczy.
05:27W ogóle cię nie widuję.
05:53Pracowałem.
05:57Musimy porozmawiać.
06:03Ok.
06:06Wpadnę do ciebie wieczorem.
06:08Pogadamy.
06:27Dzień dobry.
06:31Dzień dobry.
06:32Dzień dobry.
06:33Dzień dobry.
06:34Dzień dobry.
06:35Dzień dobry.
06:36Dziękuje za oglądanie.
07:06Dziękuje za oglądanie.
07:36Dziękuje za oglądanie.
08:07Wiesz, co czyni się częścią naszej rodziny?
08:11Co takiego?
08:13Przestępstwo.
08:14Najsilniejsze więzi opierają się na przestępczości.
08:20Wspólnicy zbrodni zasiadają przy rodzinnym stole.
08:24Nie popełniłam przestępstwa, pani Julio.
08:26Jakiś mężczyzna pobił moją siostrę.
08:29Wierzyłam w sprawiedliwość.
08:31A potem stało się to wszystko.
08:35Jeszcze nic się nie wydarzyło.
08:37Dopiero się zaczyna.
08:38Ale nie bój się.
08:42Pomyśl.
08:44Czy nikt inny nie wie, że załatwiliśmy Serhatę?
08:48Oczywiście, że wie.
08:50Na przykład jego prawnik.
08:52Na przykład żona prawnika.
08:55Taka młoda jak ty.
08:56Co chce pani przez to powiedzieć?
09:05Kiedy Ilias Koruzade się dowie, może umrze twój mąż, a może twoja siostra.
09:11Albo ten prawnik, który o wszystkim wie, a nawet jego żona.
09:19Co ma pani na myśli?
09:22Co to za logika?
09:23To nie logika, tylko doświadczenie.
09:27Masz szansę mnie poznać.
09:30Zrobiłam wszystko, żeby chronić rodzinę.
09:34Absolutnie wszystko.
09:37Byłabyś do tego zdolna?
09:38Zabójstwo to jedyny sposób, żeby chronić rodzinę?
09:44Ten biznes nie uznaje innych rozwiązań.
09:48Co ty mówisz, mamo?
09:52Nie rozumiem.
09:56Aslan, co to ma znaczyć, że zginą jeszcze dwie osoby?
10:01Spokojnie.
10:02Nic się nie stanie.
10:04Nikt nie umrze.
10:05Jutro podpiszemy umowę i odeślemy tego faceta,
10:08z żoną.
10:09Co ty jej nagadałaś?
10:14Nie powiedziałam nic złego.
10:18Powitałam Devin w naszej rodzinie.
10:28Devin?
10:29Lepiej nic już nie mów.
10:31Czas na grina.
10:31Czas na grina.
10:32Czas na grina.
11:00Jakiego?
11:07Zwariowałeś?
11:10Teraz myślisz o grillu?
11:12To ty chciałaś zmienić temat.
11:17Co ty wyprawiasz?
11:21Chcesz razem z matką doprowadzić mnie do szaleństwa?
11:25Nigdy w życiu.
11:28Twoja matka, jak szefowa mafii, powiedziała, że zginą jeszcze dwie osoby,
11:32a ty chrzanisz o jakimś grillu.
11:38Prawnik i jego żona nie umrą.
11:41Obiecałem, że nic im się nie stanie.
11:43Tobie też to przysięgam.
11:45Uspokój się.
11:46Jak mam się uspokoić?
11:52To według ciebie normalne?
11:54Nie wkurzaj mnie.
11:57To twoja normalność, nie moja.
12:00Trochę empatii.
12:02Okazuję empatię.
12:03Wczoraj w nocy zleciłeś zabójstwo.
12:09Mężczyzna, którego poślubiłam, odpowiada za czyjąś śmierć.
12:14Kto wie, jak szybko zdołałeś pozbawić go życia?
12:17O jakiej normalności mówisz?
12:23Trzy.
12:26Co trzy?
12:27Wczoraj w nocy wydałem rozkaz zabójstwa.
12:31Kto wie, jak szybko zdołałem pozbawić go życia?
12:35Zajęło mi to trzy minuty.
12:37Rozumiesz?
12:42Zadałem ci wczoraj pytanie.
12:43Czy ci ludzie zasługują na życie?
12:49Milczałaś.
12:50A potem stało się to, co musiało się stać.
12:57Nie zrobiłbyś tego, gdybym nie milczała?
13:02Za późno na odpowiedź.
13:03Aslan, nie rdmi tego.
13:06Co ty mówisz?
13:08Prawda.
13:09Martwi nie żyją.
13:12Nikomu nic się nie stanie.
13:16Ten człowiek nie może się dowiedzieć, że zabiłeś jego syna.
13:22Nie chcę stracić jamur ani ciebie.
13:25Nie stracisz.
13:27Zapomnij o tym, co powiedziała mama.
13:30Jesteśmy bezpieczni.
13:32Zaufaj mi.
13:37Chodź na grilla.
13:38Ona bak.
13:42Kümem bana.
13:42Zabonij o tym, co.
13:43Zabonij o tym, co.
13:46KONIEC
14:16Kaja, jestem zmęczona. Nie rób takiej miny. Długo się z tobą bawię. Chodź, kochanie. Idę po jamur.
14:44Kaja, pomożesz mi? Czy ja tu widzę najlepszego siostrzeńca na świecie? Ale ty jesteś ciężki. Rośniesz coraz większe i coraz przystojniejsze. Jak ty to robisz?
15:06Zobacz, twój tata rozpala grilla suszarką. Zostaw to.
15:15Patrz na ojca i ucz się, jak nie używać rozpałki. Całe szczęście, że masz wujka. Nauczę cię, jak to zrobić.
15:28Lekcja pierwsza. Cierpliwość. Grillowanie to sztuka. Należy odpowiednio ułożyć węgielki. Jeden obok drugiego. Nie idź na łapiznę.
15:43Nie potrzebujesz suszarki, ani innych głupot. Jak twój ojciec w ogóle na to wpadł? Trzeba wachlować. W ten sposób.
15:58Na rozpalenie ognia trzeba sobie zasłużyć. Prawda, szwagierku?
16:05Pewnie.
16:12Co tam?
16:16Krewni pytają o przyjęcie Kai. Data uległa zmianie. Muszę zadzwonić. Przepraszam na chwilę.
16:35Halo?
16:42Mów, Tolgo. Jak leci wujku? Mów.
16:46Dzwonię w sprawie długu, o którym ci ostatnio mówiłem.
16:53Żona ci nie pomogła.
16:57Żona ci nie pomogła.
17:03Jestem w beznadziejnej sytuacji.
17:06Jeśli do jutra nie załatwię pieniędzy, na naszą rodzinę spadnie straszna hańba.
17:11Julia wyrzuci mnie z domu.
17:13Żona mnie zostawi.
17:15Jestem zdruzgotany.
17:17Jeśli chcesz pieniędzy, zrobisz, co mówię.
17:19Będziesz szpiegował Aslana.
17:24On ukrywa prawnika Serhata.
17:28Ja jestem na zewnątrz.
17:30Ty bądź w środku.
17:32Dasz mi informacje, a ja tobie pieniądze.
17:37Nie mógłbyś zapłacić mi za to, co zrobiłem dotychczas?
17:43Było minęło, Tolgo.
17:46Jeśli się zdecydujesz, zadzwoń do mnie.
17:49Jeśli nie masz zamiaru zrobić tego, o co proszę, nie zawracaj mi głowy.
18:04Nie wolno zbliżać się do rozgniewanego człowieka, tak jak nie wolno rzucać mięsa na zbyt mocny ogień.
18:19Cześć.
18:20Jelan?
18:21Jak leci?
18:23Świetnie.
18:24Co dzisiaj robisz?
18:25Spotkamy się?
18:26Nie dam rady.
18:27To może jutro?
18:28Nie przyjmuję odmowy.
18:29Nie przyjmuję odmowy.
18:30W porządku.
18:31Nudzę się w domu.
18:32Chętnie się rozerwę.
18:33Zgadamy się po szkole, dobra?
18:34Jeśli tak bardzo się nudzisz, to mogę sprawić ci małą niespodziankę.
18:41Chętnie.
18:42Do zobaczenia.
18:43Całuję.
18:44No to.
18:45No to.
18:46Dziękuję.
18:47Do zobaczenia.
18:48Do zobaczenia.
19:03Całuję.
19:04Co to za uśmiech?
19:17Z kim gadałaś?
19:18Z przyjacielem.
19:21Spójrz na mnie, Bambi.
19:23Chyba nie spotykasz się z Atim.
19:25Skąd ten pomysł?
19:27To kolega ze szkoły.
19:31Za często jemy mięso.
19:33Skoczy nam cholesterol.
19:39Miło, że usiądziemy razem przy stole.
19:41Co się tak nakręciłaś?
19:46Nie chodzi o grilla, tylko o stół.
19:51W moim domu zastawiony stół to nie był częsty widok.
19:56Mieliśmy blat na czterech nogach, ale brakowało przy nim rodziny.
20:07Ojciec rzadko wracał do domu.
20:12Matki też prawie nie widywałam.
20:14Każdy z nas jadało posiłki w samotności.
20:25Uwielbiałam oglądać filmy, w których ludzie zbierali się w jadalni.
20:31Chciałabym nakarmić każdego, kto jest głodny.
20:33Obiad dla jamur gotowy?
20:47Niech zje w swoim pokoju.
20:51Oczywiście.
20:52Dlaczego jamur z nami nie jada?
20:58Bo nasz stół jest rodzinny.
21:01Nie wszyscy mogą przy nim usiąść.
21:03O której odbierzecie eko?
21:17Po kolacji.
21:18W porządku.
21:26Pani jamur, co to jest?
21:28Pani posiłek.
21:30Nie urządzamy dzisiaj wspólnego grilla?
21:33Pani jamur, zje tutaj.
21:37Dlaczego?
21:38Nasz stół jest rodzinny.
21:40Nie wszyscy mogą z nami jeść.
21:45Rany, mamo.
22:01Usiądź, babciu.
22:03Mamo, co się dzieje?
22:13Co ty wyprawiasz?
22:16Jesteś aż tak podła?
22:19Uważaj na słowa.
22:21O co chodzi?
22:23Kazała zanieść jamur jedzenie, żeby zjadła sama.
22:26Mamo, dlaczego pani nam to robi, kujo?
22:37Co takiego?
22:39Dziewczyna wiele przeszła.
22:42Może nie chcę tu przychodzić i wygodniej jej będzie zjeść w pokoju.
22:45Chciałam dobrze.
22:58Proszę.
22:59Aslan, nie chcę problemów.
23:18Pomyślałam, że lepiej będzie iść Liziem tutaj.
23:27Nie chcę tam iść.
23:29Zostaw mnie.
23:30Proszę.
23:30Kazałam zanieść jej talerz, żeby mogła odpocząć.
23:46Mam dobre intencje.
23:49Nawet pani dobre intencje są złe.
23:51Nie bądź niegrzeczna.
23:54Ja?
23:55Mówisz takie rzeczy w moim domu.
23:58Gdybym nie chciała, nie przyjęłabym jej.
24:01Ta, ona, to moja siostra.
24:06Atakuje się mnie za okazane miłosierdzie.
24:09Matupet.
24:18Chodź, jamur.
24:21Jamur należy do rodziny.
24:28Czy ktoś ma coś przeciwko?
24:34Güzel.
24:35Pięknie.
24:36Jamur usiądzie z nami i zje posiłek, tak jak każdy członek naszej rodziny.
24:40Czy ktoś ma coś przeciwko?
24:48Güzel.
24:49Cieszę się.
24:50Usiądź.
24:51Przesuń się.
24:53Zajnacz.
25:04Dziękuję.
25:11Pieczywa?
25:13Chętnie.
25:13Jejlan, podaj lód.
25:17Nie ma.
25:22Jedzmy, zanim mięso stygnie.
25:24A o zaman?
25:31Za rodzinę.
25:32Twoje zdrowie, babciu.
25:42Mój drogi.
25:48Za młodu byłam taka piękna jak ty.
25:51Nadal jest pani piękna.
25:53Każdy, kto mnie zobaczył, chciał na mnie spojrzeć jeszcze raz.
25:59Stare, dobre czasy.
26:02Miałam świetne nogi.
26:05Na wsi nazywali mnie piękną długonogą.
26:09Spotykałam się z pewnym sejtem.
26:12Wystarczy.
26:13Koniec tej historii jest niebezpieczny.
26:20Zostań tam.
26:31Wieczorem idę z Danim na spacer po plaży.
26:34Dołączysz?
26:34To S.G.
26:38Zapraszam na spacer.
26:41Wyjdziemy za godzinę.
26:42To właściwy moment?
26:45Czemu nie?
26:47Chodźmy jak mąż i żona.
26:50Powspominamy dawne czasy.
26:54Dobrze ci to zrobi.
26:56Mnie też.
27:04Chodź, jestem gotowa.
27:10Ilkaj też idzie.
27:11Nie możemy się spóźnić.
27:13Właśnie miałem o niego spytać.
27:16Może lepiej...
27:18Zostańmy.
27:20To tylko spacer.
27:21Nie ma problemu.
27:22Poczekaj, wezmę kurtkę.
27:34Nie.
28:00Nie.
28:02Nie.
28:02Nie wierz się tak, bo cię załatwię.
28:07Twoja żona się boi. Nie strasz jej.
28:13Jeśli Ilias się dowie, że Serhat nie żyje...
28:17Starej, spójrz na kontrakt.
28:19To twoja robota. Jutro go podpiszą i będzie po wszystkim.
28:25Zanim dobiorą ci się do tyłka, wyślemy was za granicę.
28:29Iliasa zostaw nam.
28:32A jeśli nie wierzył w interesy w Tajlandii?
28:42Zajmij się swoimi sprawami.
28:52Proszę bardzo.
28:54Ile ci oddać?
28:57Ja stawiam.
28:59Na pewno?
29:00To tylko lody.
29:02Dani, nie bądź pasożytem.
29:07Daj mi spokój. Przestańcie.
29:10Dziś ja zapraszam. Następnym razem będzie twoja kolej. Zgoda?
29:14No.
29:22Guma balonowa? Dla mnie.
29:25Przejdźmy się.
29:37Dziękujemy.
29:38Da Vin? Coś nie tak?
29:49Dlaczego?
29:52On zawsze nosi przy sobie pistolet?
29:55A, o to chodzi.
29:58Wszystko w porządku.
29:59Nie martwcie się.
30:01Jak tam w pracy?
30:02Mów.
30:10Mów.
30:11Śmiało.
30:12Nie duź tego w sobie, bo cię zemnili.
30:20Chodzi o broń?
30:23O mu?
30:23Ono mu dziękuję.
30:24Powiedziałbyś, że jesteś biznesmenem
30:29Masz przyjaciół i wrogów
30:31Gnosisz pistolet na wszelki wypadek
30:33Zgadza się?
30:36Dobrze, że ty tego nie robisz
30:38Jesteś wykształcony
30:40Wiesz, że wszystko zaczyna się od języka
30:43Mam nadzieję, że okazujesz tę wrażliwość w każdej dziedzinie życia
30:47Taruj sobie takie aluzje
30:50Co powiedziałeś, Devin?
30:53A nie miałeś odwagi powiedzieć mnie
30:55Bóg, nie owijaj w bawełnę
30:57Dobra, powiem ci
31:04Devin jest w tobie tak zakochana
31:07Że nie widzi, co może się jej stać
31:10Ale ja widzę, jestem jej przyjacielem
31:13Zależy mi na niej
31:14To wszystko
31:15Twój świat to nie jej świat
31:22Gdybym kilka miesięcy temu powiedział jej, że wyjdzie za typa noszącego spluwę przy pasku
31:30Wyśmiałaby mnie
31:31A gdybym teraz spytał, jak mogła poślubić takiego faceta
31:36Ochrzaniłaby cię
31:40Sam spytałeś
31:42Ja tobie nie przerywałem
31:49Więc ty też mi nie przerywaj
31:51Dobrze?
31:52Pozwól, że coś ci wyjaśnię
32:01Możesz mnie mieć za mafioza
32:06Albo kogo tylko chcesz
32:09Ale jedno powinieneś wiedzieć
32:13Mój zmarły ojciec był właśnie kimś takim
32:17Mówię ci to, żebyś zrozumiał różnicę między nami
32:22Gdybyś wyjechał mu z podobnym tekstem
32:27Trzy tygodnie karmiliby cię przez słomkę
32:29Na twoje szczęście
32:31Nie jestem takim człowiekiem
32:32Nie oskarżaj mnie bezpodstawnie
32:34Nigdy więcej nie wspominaj o moim małżeństwie
32:40Jasne?
33:02Ludzie już nawet nie chcą kupować ubezpieczeń
33:05Ceny wzrosły o 300%
33:07Devin?
33:17Co się dzieje?
33:19Na co patrzysz?
33:20Wszystko gra?
33:22Zamyśliłam się
33:22Podejdźmy do muzyków
33:37Ekrem?
33:59Ekrem?
34:00Tak
34:02Napijmy się herbaty
34:05Oczywiście
34:07Od jak dawna spotykasz się z Jamur?
34:17Domyśliłaś się?
34:30Oczywiście
34:30Mam co koli wzrok
34:32Kochać to nie wstyd
34:34Poza tym jestem kobietą
34:36Rozumiem miłość
34:37Oczywiście
34:38Kiedy dwa serca stają się jednym
34:44Mamy obowiązek życzyć im tego co najlepsze
34:47Dziękuję
34:50Masz poważne zamiary?
34:54Tak
34:54Posłuchaj mnie
35:06Moim obowiązkiem jest Cię ostrzec
35:08Wiesz, że nie oceniam nikogo po przeszłości
35:10Kto z nas ma nieskazitelną historię
35:14Jednak czasami miłość nie wystarczy
35:19Tak jest w tym przypadku
35:22Pomyśl o swojej rodzinie
35:26Myślisz, że sobie z tym poradzi?
35:30Musisz być uczciwy wobec swoich bliskich
35:33Nie nakładaj na nich ciężaru, którego nie udźwignął
35:37Nie krzywdź ich
35:38Proszę
35:43Nie zrozum mnie źle
35:47Przez cały ten czas byłaś dla mnie jak matka
35:52Nie przestanę Cię szanować
35:54Pięknie to ujęłaś
35:59Kto z nas ma nieskazitelną historię
36:03Nikt
36:04Ale każdy może mieć czystą kartę
36:09Zastanowiłem się nad tym
36:13Co czuję
36:14Jestem uczciwy wobec Jamur
36:24A ona jest uczciwa wobec mnie
36:28Dobrze
36:39Dziś zabiłeś Serhata
36:41Kogo zabijesz jutro
36:43Masz krew na rękach
36:53Bo chcesz chronić Jamur
36:54Kto wie ilu Serhatów pojawiło się w jej życiu
36:58Znajdziesz ich wszystkich i zabijesz jednego po drugim?
37:02Jestem gotowa
37:08Jestem gotowa
37:21Do widzenia
37:30Ekremie
37:31Nie wracaj za późno
37:38Najdetted
37:40Na
37:41Nadm
37:54Zadkam
37:55Zadkam
37:56Zadkam
37:56Zadkam
37:58Zadkam
38:00W projekcie umowy jest klauzula.
38:18Muszę się z nią zapoznać.
38:21Trochę tu głośno.
38:22Zaczekaj, odejdę na bok.
38:30Zaczekaj, odejdę na bok.
39:00Ile w tym prawdy?
39:07Czy pojawi się więcej serchatów?
39:11To możliwe?
39:19Pytasz, z iloma spałów?
39:21Nie o to pytam, Jemur.
39:24Gdybyś powiedziała mi wcześniej,
39:26nie byłoby tej sytuacji.
39:31Moja przeszłość to nie Twoja sprawa.
39:35Lepiej, że tak się dowiedziałem?
39:37To ja zapytam Ciebie.
39:38O co?
39:40Ilu ludzi zabiłeś?
39:44Co to ma do rzeczy?
39:47Co to ma wspólnego z Twoją przeszłością?
39:49Cokolwiek zrobiłem, chciałem Cię chronić.
39:58Co Ty zrobiłeś?
40:04Julia Sojkan Cię nakręciła i zgrywasz świętego?
40:08Jesteś ostatnią osobą, która może prawić mi morały.
40:17Zabójca i dziwka siedzą w jednym samochodzie.
40:38Zabójca kwestionuje zawód dziwki.
40:41To jakiś żart?
40:42Odwierz mnie do domu.
40:50Wersja polska, Kanal Plus.
41:13Tekst Eliza Sasin.
41:15Czytał Marcel Borowiec.
41:16KONIEC!
41:46KONIEC!
42:16KONIEC!
42:46KONIEC!