- 7 weeks ago
Category
📺
TVTranscript
00:00:00KONIEC
00:00:30KONIEC
00:01:00KONIEC
00:01:30KONIEC
00:02:00KONIEC
00:02:30KONIEC
00:03:00KONIEC
00:03:02KONIEC
00:03:04KONIEC
00:03:06KONIEC
00:03:08KONIEC
00:03:10KONIEC
00:03:12KONIEC
00:03:14KONIEC
00:03:16KONIEC
00:03:18KONIEC
00:03:20KONIEC
00:03:22KONIEC
00:03:24KONIEC
00:03:26KONIEC
00:03:28Wszystkie prawa zastrzeżone.
00:03:58Wszystkie prawa zastrzeżone.
00:04:28KONIEC!
00:04:58KONIEC!
00:05:00KONIEC!
00:05:02KONIEC!
00:05:04KONIEC!
00:05:06KONIEC!
00:05:08KONIEC!
00:05:10KONIEC!
00:05:12KONIEC!
00:05:14KONIEC!
00:05:16KONIEC!
00:05:18KONIEC!
00:05:20KONIEC!
00:05:22KONIEC!
00:05:24KONIEC!
00:05:26KONIEC!
00:05:28KONIEC!
00:05:30KONIEC!
00:05:32KONIEC!
00:05:34KONIEC!
00:05:36KONIEC!
00:05:38KONIEC!
00:05:40KONIEC!
00:05:42KONIEC!
00:05:44KONIEC!
00:05:46KONIEC!
00:05:48KONIEC!
00:05:50KONIEC!
00:05:52KONIEC!
00:05:54KONIEC!
00:05:56KONIEC!
00:05:58KONIEC!
00:06:00KONIEC!
00:06:02KONIEC!
00:06:04KONIEC!
00:06:06KONIEC!
00:06:08KONIEC!
00:06:10KONIEC!
00:06:12Muzyka
00:06:40Pocałuj mnie
00:06:42Ale zdaje się, że chciałaś uwiecznić swój głos
00:06:45A teraz chcę, żebyś mnie pocałał
00:06:47Kaprys
00:06:49Najgorsz pocały
00:06:52Lubisz moje kamyczki?
00:06:55Nie podoba mi się, że jesteś szczera
00:06:58Nawet w drobiazgach nie starasz się ukryć wygodnictwa swojej natury
00:07:03Głąptasie, przecież to także tylko kaprys
00:07:07Wyobraź sobie, jestem na przykład w domu
00:07:10Czemu gdzieś na mieście
00:07:12I kiedy mam na ciebie ochotę?
00:07:15Nie jestem rzeczą
00:07:18Oczywiście
00:07:21Rzeczy się kupuję
00:07:23A do ciebie idę?
00:07:25Rzucam do okna kamyk
00:07:27Jeżeli wolisz mogę klasnąć
00:07:29Rzucam do okna kamyk
00:07:31Rzucam do okna kamyk
00:07:32Rzucam do okna kamyk
00:07:34Rzucam do okna kamyk
00:07:36Rzucam do okna kamyk
00:07:37Rzucam do okna kamyk
00:07:39KONIEC
00:08:09KONIEC
00:08:39KONIEC
00:08:41Co jest?
00:08:42Cześć! Chodź!
00:08:44Idę, idę już.
00:08:58Cześć!
00:08:59Ciało!
00:09:02Co?
00:09:03Stary, ja widziałam dziś Mirko na coś strasznie smutne.
00:09:06Co jest?
00:09:09Dan, dan, dan, da, di, dala, di, dala, di, dala, di, dala...
00:09:13Cinhas, stary, nie gniewaj się, ale nie mogę odłożyć egzamin.
00:09:16Zastąpić się Warię, co?
00:09:17A ja to zrobię za ciebie innym.
00:09:18Coś ty zwariował!
00:09:19Ja godzinie ósmy muszę być wolny!
00:09:20Nie zdążysz, zdążysz!
00:09:21DENDE, D exhibits!
00:09:22La, li, dala, di, dala, di!
00:09:24Słuchaj, stary.
00:09:24I on dziś ostatnia jazda kończy egzamin.
00:09:26Pan Krajewski idzie na urlop.
00:09:27Dzień dobry, panie Krajewski!
00:09:28Co słychać?
00:09:29Nic, wszystko w porządku, same straty!
00:09:31Ciaaaaa!
00:09:39Nie denerwuj się, pan Krajewski.
00:09:54Nie takie ofermy widział za kierownicą.
00:09:58Ilu przechodniów dzisiaj unieszkodniliłeś?
00:10:09Słuchaj, pan jest wieczorem do manekina?
00:10:21Nie wiem, może.
00:10:22Oskarać.
00:10:23Panuj nad odruchami.
00:10:25Dobra.
00:10:32Proszę pana.
00:10:33Kogo on tak ugończy?
00:10:39Pieprzaka.
00:10:40To było do przewidzenia.
00:10:46Dzień dobry.
00:10:47Dzień dobry.
00:10:55Świetnie, pan Leciak.
00:10:56Jak tak będziesz trafiał wieczorem, to zwycięstwo w kieszeni.
00:10:58Wszyscy do badania.
00:11:03Jak się masz, Teresa?
00:11:06Dawnośmy się nie widzieli.
00:11:07Ubiegłej soboty widziałam cię z ładną dziewczyną.
00:11:10Z ładną? Gdzie?
00:11:11Z Tadolę.
00:11:12Byłaś?
00:11:12Aha.
00:11:14Macie dobry zespół.
00:11:15Czy to nowa miłość?
00:11:17Zespół?
00:11:18Nie, dziewczyna.
00:11:19O, miłość.
00:11:21Ciągle nie lubisz tego słowa.
00:11:24Jak pamiętasz, nigdy go nie używałem.
00:11:27Ponieważ?
00:11:28Wybacz, Tereso, jesteś bardzo miłą dziewczyną,
00:11:31ale w tej chwili nie czuję żadnej potrzeby zwierzyń.
00:11:33Wiedziałam, że mi tak odpowiesz.
00:11:36Dlaczego pytałaś?
00:11:40A kamyczki ile razy się teraz rzuca?
00:11:44Trzy.
00:11:45O, aż tyle.
00:11:47Dawniej wystarczał jeden.
00:11:48Jak widzisz, postęp nie omija żadnej dziedziny życia.
00:11:51Panie doktorze, zaczynamy.
00:11:52Chłopcy mają wagę.
00:11:57Wóg Gdański.
00:12:03Czytałem o wczorajszym zwycięstwie.
00:12:05Dzisiaj to już półfinał, tak?
00:12:07Będzie trudno.
00:12:09Z Mańkutem walczę.
00:12:12No, na Mańkuta lewym prostym i kontrować prawo.
00:12:16Łatwo mówić.
00:12:17On ma takiego stracha, panie doktorze,
00:12:19że chyba go sparaliżowało, nie?
00:12:21Mowa.
00:12:22Zdrów jak byk.
00:12:24Załatwij Mańkuta.
00:12:26Mam twoje zdjęcie.
00:12:28Następny, proszę.
00:12:29Które to z Zakopanego?
00:12:31Nie, skąd inąd.
00:12:34Czekaj, Czekaj.
00:12:35O, hamlecia.
00:12:37Czekaj, stój.
00:12:38Serce jak motor, panie doktorze, nie?
00:12:41Możesz nim na Olimpiadę zajechać.
00:12:43Czekaj, Czekaj, co ty tam masz?
00:12:44Pokaż, pokaż.
00:12:45Głupstwo, mała kontuzja.
00:12:48Ale to trzeba szyić.
00:12:49On wieczorem walczy.
00:12:51Tak trener mówi, znając regulamin?
00:12:53Musisz iść na klinikę.
00:12:55Tak.
00:12:56To otwarta rana.
00:12:56Tak.
00:12:57Doktorze, zakaz startu na dwa tygodnie.
00:12:59Należy wypisać.
00:13:01Panie doktorze, to jest faworyt.
00:13:03Nie mam mowy.
00:13:07Słuchaj, wypisz skierowanie do kliniki.
00:13:09Tak jest.
00:13:10Panie doktorze, dziewczyna przyszła.
00:13:12Czeka pod ringiem.
00:13:13Słuchaj, hamlecia.
00:13:14Chcesz, żeby dziewczyna zobaczyła,
00:13:15jak się znoszą z ringu zalanego krwią?
00:13:17Ale z ciafciatiem walczy.
00:13:18To tym gorzej.
00:13:19Przekraz gorszą od siebie.
00:13:20Jeden przypadkowy cios, krew zalewa ci oczy.
00:13:21Nic nie widzisz.
00:13:22Ubieraj się, nie będziesz walczył.
00:13:23Następny.
00:13:24Panie trenerze, nie dam się nie wyrpać na kawa niszczostwa.
00:13:28Nie dopuszczę cię.
00:13:29Następny.
00:13:30Bierz skierowanie i spływaj.
00:13:34Słucham?
00:13:36Chwileczkę.
00:13:37Do ciebie.
00:13:40Do mnie kto?
00:13:41Ona.
00:13:42Ta?
00:13:42A, halo Mirka?
00:13:45Dudek!
00:13:46No za 20 minut będę.
00:13:49Cze, cze, cze, cze.
00:13:52Użyjadę.
00:13:55To sta panerem.
00:13:56Tikt.
00:13:56KONIEC
00:14:26KONIEC
00:14:56ZAKRÓWCZE
00:14:58ZAKRÓWCZE
00:15:00No idź już.
00:15:01Idź.
00:15:03No ja go dodelżuję.
00:15:04Może ja tutaj w ogóle nie jestem pocritwem.
00:15:06Jasne.
00:15:07Wczelni jesteś.
00:15:08Baj, baj, baj.
00:15:12Stary, może lepiej ja sobie sam to poprawię, dobrze?
00:15:18Na kontrabasie kierownik zespołów POLU!
00:15:22Instrument.
00:15:24Jesteś...
00:15:26Dołeś do domu?
00:15:27Oczywiście.
00:15:32I na perkusji medy!
00:15:54I na perkusji!
00:15:57Dołeś do domu!
00:15:59Do domu?
00:16:00Ja!
00:16:01Ja!
00:16:02Ja!
00:16:03To jest w domu!
00:16:04To jest to, nie!
00:16:05To jest to, nie!
00:16:06To jest to, nie!
00:16:07To jest to, nie!
00:16:08Zasùnę się, nie!
00:16:10Tu jest to, nie!
00:16:11KONIEC
00:16:41KONIEC
00:17:12KONIEC
00:17:14KAŁU
00:17:18Kałka konpletna, kałka. Kałka, wrężnie. Przeát jak na jarm затym.
00:17:24To już koniec ... ale pierwsze miejsce chyba jest!
00:17:30�bsie?
00:17:32Zgrzana.
00:17:33Czy to prawda, że gra pan dopiero od trzech lat?
00:17:38A tak, intensywnie. I wszystko co robię, to raczej staram się robić dokładnie.
00:17:44To znaczy dobrze.
00:17:45Dokładnie.
00:17:48Co pana skłoniło do zajmowania się jazzem?
00:17:51Lubię muzykę.
00:17:53Paweł! Paweł, no!
00:17:55A poważną także?
00:17:57Oczywiście.
00:17:59Sądząc po pseudonimie, studiuje pan raczej medycynę.
00:18:03Jestem lekarzem. Ściślej mówiąc, lekarzem sportowym.
00:18:06Od pół roku pracuję w GKK.
00:18:09Paweł! Neskim, no!
00:18:10To sport jest pana hobby?
00:18:12Ja nie mam żadnego hobby.
00:18:15A jazz?
00:18:17Jazz? A poddaję się przez duże H.
00:18:20Jeszcze jedno pytanie, już ostatnie. Pańskie plany na przyszłość?
00:18:24Umówić się z panią. Na kawę.
00:18:30A na dalszą medy?
00:18:33To wyjechać do Rzymu na olimpiadę.
00:18:36Ślicznie dziękuję.
00:18:40Najlepiej do dziesiątej rano.
00:18:43Na razie.
00:18:44No chodźcie z nami ośboczką.
00:18:45No chodźcie z nami ośboczką.
00:18:46No chodźcie z nami ośboczką.
00:18:51No chodźcie z nami ośboczką.
00:18:57No chodźcie z nami ośboczką.
00:18:59Znami ośboczką.
00:19:01Znami ośboczką.
00:19:02Znami ośboczką.
00:19:03Zdjęcia i montaż
00:19:33Zdjęcia i montaż
00:20:03Zdjęcia i montaż
00:20:33Zdjęcia i montaż
00:21:03Zdjęcia i montaż
00:21:33Zdjęcia i montaż
00:22:03Zdjęcia i montaż
00:22:33Zdjęcia i montaż
00:23:03Zdjęcia i montaż
00:23:33Zdjęcia i montaż
00:24:03Zdjęcia i montaż
00:24:33Zdjęcia i montaż
00:25:03Zdjęcia i montaż
00:25:33Zdjęcia i montaż
00:26:03Zdjęcia i montaż
00:26:33Zdjęcia i montaż
00:27:03Zdjęcia i montaż
00:27:33Zdjęcia i montaż
00:28:03Zdjęcia i montaż
00:28:33Młodaj
00:29:03Zdjęcia i montaż
00:29:33Zdjęcia i montaż
00:30:03Zdjęcia i montaż
00:30:33Zdjęcia i montaż
00:31:03Kolega
00:31:33Zdjęcia i montaż
00:32:33Zdjęcia i montaż
00:33:03Gra przesadziania i montaż
00:33:33Zdjęcia i montaż
00:34:03No więc
00:34:33Napisz pocałunie
00:35:03I montaż
00:35:35Napisz
00:35:37Oczywiście
00:35:39I montaż
00:35:41No więc
00:35:43Powtórzmy
00:36:43Świat.
00:37:13W pół cieniu kuszącego zarysu szyi, a być może idąc za pod szeptem niecierpliwości, odważyłbym się na wyjawienie domysłów bardziej odkrywczych.
00:37:25Moja rozbudzona fantazja człowieka zbuntowanego pozwoliłaby mi na ogarnięcie wszystkich tajemniczych uroków twojego ciała, co najmniej na kwadrans przed ich ujrzeniem lub dotknięciem.
00:37:45Chcesz kawy?
00:37:47Dziękuję.
00:37:55O Pelagio, wydaje mi się, że stan zbuntowania musi być stanem nieposkromionej zuchwałości myśli i uczuć.
00:38:14Ale jak widzisz nie ma we mnie nic z buntownika, jestem raczej niewolnikiem umowy, a w tej konkretnej sytuacji niewolnikiem drugiego paragrafu.
00:38:27I z tych względów, rezygnując z ogarnięcia pełni twoich powawów, ograniczam się do pochwały twoich ust.
00:38:41Ust, które na szczęście nie są zmysłowe w sposób nazbyt wyzywający, ale dzień swym niepowtarzalnym właściwościom zawartym kształcie wykroju i barwie obiecują
00:39:03O szałamiające wzruszenie zmysłu w zdrowie twoich ust, Pelagio.
00:39:09Bazylik.
00:39:11To było obrzydliwe.
00:39:13Nigdy w życiu tak pięknie nie przemawiałem.
00:39:15To był bunt.
00:39:16Nie, to był tylko skromny margines wolności.
00:39:19Na jedno wychodzi.
00:39:21Skreślam pocałunek.
00:39:26Po to się spisuję umowy, żeby ich nie dotrzymywać.
00:39:29Tak?
00:39:30Jak tak dalej pójdzie, to...
00:39:34Awansujemy na przodowników pracy.
00:39:47Dlaczego zgasiłeś radio?
00:39:59Może to banalne.
00:40:03Mój dobry Bazylik opowiem.
00:40:05Ale sens tego wszystkiego, co robimy...
00:40:08Możesz nie kończyć.
00:40:10Jest mizerny.
00:40:12Nie przerywaj.
00:40:14Mówię w szerszym znaczeniu.
00:40:17W ogóle.
00:40:19Wszystko, co się dzieje, jest właściwie bez sensu.
00:40:22A jeżeli nawet jakiś sens istnieje, to zrozumienie jego przekracza możliwości człowieka.
00:40:30Mam nagrywać?
00:40:32Skup się i pomyśl.
00:40:34Dla ciebie wszystko.
00:40:36Wyobraź sobie małego szarego wróbelka.
00:40:41W jakiej sytuacji?
00:40:43Wróżny.
00:40:44Miłe stworzonko.
00:40:46Ale co wróbelek wie o kulturze majów?
00:40:49Albo o upadku cesarstwa rąskiego?
00:40:52A telewizja?
00:40:54A zagadnienia fizyki jądrowej?
00:40:57Perspektywy cybernetyki?
00:41:01Kryzysy ideologii?
00:41:04Muzyka dodekafoniczna albo elektronowa?
00:41:11Wszystko to oraz wiele innych rzeczy w ogóle dla wróbelka nie istnieje.
00:41:16Tego nie ma.
00:41:17Szczęśliwy wróbelek.
00:41:19Bazylii.
00:41:21Przypominam, że rozmowa ma być inteligentna.
00:41:24To nie jest rozmowa, tylko przemówienie.
00:41:27Ale czym jest nasza niewiedza wobec niewiedzy wróbelków?
00:41:31Zarzucają nam, znaczy naszemu pokoleniu, że tylko siebie widzimy i uznajemy.
00:41:37Może.
00:41:38Ale jak ma być inaczej, jeśli tylko my młodzi nie mamy żadnych złudzeń?
00:41:45I jest dla nas jasne, że o świecie, po którym się plączemy, nie wiemy nic.
00:41:54Gorzej niż wróbelki.
00:42:06Co ty studiujesz?
00:42:08Bazylii.
00:42:09To jest rozmowa intelektualna, a nie personalna ankieta.
00:42:13A mnie?
00:42:15Stąd bierze się nasz niepokój.
00:42:21Nasz bunt przeciw ustabilizowanym normom życia.
00:42:25Świadomość zagubienia i samotności.
00:42:28A postęp w dziedzinie poznania?
00:42:30Oczywiście, Bazylii.
00:42:32Ale zakres terenów opanowanych przez człowieka pozostaje wobec obszarów nieznanych w takim samym stosunku, jak postęp arytmetyczny wobec geometrycznego.
00:42:43O!
00:42:45Rozsądny człowiek wie, że całe życie polega na grze i że jednocześnie trzeba stawiać na różne numery, bo to daje najmniej niepewny wynik.
00:42:55Jedni stawiają na różne numery, a inni zawsze na te same. A ty?
00:42:59Uważam, Bazylii, że jesteśmy pokoleniem zupełnie wyjątkowym. Nie sądzisz?
00:43:04Nic mnie to nie obchodzi.
00:43:07A co ciebie obchodzi?
00:43:09Wygodne buty, dobre papierosy, dobre skarpetki.
00:43:13Lubię leżeć.
00:43:16Nawet sam.
00:43:17A jazz?
00:43:18Nie mam słuchu.
00:43:20Boks lubię.
00:43:21Krzyżówki.
00:43:22Namiętnie.
00:43:23A nie lubisz?
00:43:25Kaca i przymusu.
00:43:30O!
00:43:31Nie znoszę poziomek.
00:43:33Wspomnień.
00:43:34No, mam bardzo krótką pamięć.
00:43:36Marzeń?
00:43:37Lubię motor.
00:43:42Gdybym wygrał w Totolotka, to kupiłbym sobie dobry wóz.
00:43:45Ja bym podróżowała.
00:43:47Zgodziłbym się na Mercedesa.
00:43:49Dwieście czterdzieści tysięcy.
00:43:52A gdzie byś pojechała?
00:43:54Egzamin z geografii?
00:43:56Nie, raczej z wyobraźni.
00:43:58Italia.
00:43:59Paryż.
00:44:00Potem Hiszpania.
00:44:01Może Grecja.
00:44:02Grecję bym sobie darował.
00:44:04Ale Włochy?
00:44:05Owszem.
00:44:06Paryż.
00:44:07Potem skok za ocean.
00:44:08Pół roku.
00:44:09Nawet dwa miesiące.
00:44:11Och, jakie życie mogłoby być interesujące.
00:44:14Piękne.
00:44:15Nie wiem, może, ale interesujące to na pewno.
00:44:18Nie jest wykluczone, że gdybym posiadał trochę forsy, to bym sobie zafundował niewielki domek.
00:44:28Gdzieś za miastem.
00:44:30Trzy, cztery pokoje.
00:44:36Z czego się śmiejesz?
00:44:38Bazyli ma marzenia.
00:44:42Biedny mały chłopiec przytłoczony monotonią życia.
00:44:47Coś sobie roi.
00:44:49Tęskni.
00:44:50I nawet nie wie, jak się to nazywa.
00:44:59E!
00:45:00No co z tobą, patałachu, no?
00:45:04Co jest?
00:45:06No!
00:45:07A lubię stałej dziewczynę ściągnąć do manekina!
00:45:10Po cholerę ten cały numer samochodem!
00:45:14Co?
00:45:15Nie dałeś jej rady, urwałaś się!
00:45:22E!
00:45:23W porządku!
00:45:29Edmund, idź już do domu.
00:45:31Ja pójdę, ale ona nie chce!
00:45:34Kto?
00:45:35No wechyl się, to ci powiem!
00:45:37Słucham.
00:45:38Mirka!
00:45:39Słyszysz?
00:45:40Mirka siedzi tu i beczy, za dużo wina wypiła.
00:45:42Mirka.
00:45:43No zej ci pomóż mi!
00:45:44Coś ty zwariował?
00:45:45Ja teraz nie mogę, zaprzesz ją!
00:45:46Przecież ja sam nie dam radii, no!
00:45:49A gdzie chłopcy?
00:45:50Zostali w manekinie!
00:45:51Uważaj, bo wypadnie!
00:45:53Nie wypadnę, nie wypadnę.
00:45:54Wypadniesz?
00:45:55No!
00:45:56Idźcie już stąd!
00:45:57Idźcie!
00:45:58Człowieku, ty się nie denerwuj!
00:45:59Ale ja się nie denerwuję!
00:46:00Idźcie!
00:46:01Nie wychylaj się, bo wypadniesz, no!
00:46:03Słuchaj!
00:46:05Hej!
00:46:06Jutro ci wszystko wyjaśnię!
00:46:07Mowa!
00:46:08Nie ma co wyjaśnia!
00:46:09Ciść!
00:46:10Idziesz na Pragę?
00:46:11Eee, nie!
00:46:12Późno!
00:46:13Idę spać do kwardii!
00:46:14Ciść!
00:46:15Cin cin!
00:46:16Trzymaj się!
00:46:17Hop!
00:46:18Ciao!
00:46:19Odwrót Mirko!
00:46:20Odwrót!
00:46:21Odwrót!
00:46:22Na dzisiaj pieś skończona!
00:46:23Chodź!
00:46:24Odwiozę cię!
00:46:25Chodź!
00:46:26Odwiozę cię!
00:46:27Chodź!
00:46:28Odwiozę cię!
00:46:29Chodź!
00:46:30Odwiozę cię!
00:46:31Chodź!
00:46:32Ty!
00:46:33Lubisz poziomki?
00:46:34O Jezu!
00:46:35Jak cię odwiozę, to cię polubię!
00:46:37Chodź!
00:46:38Chodź!
00:46:39Chodź!
00:46:40Już nie ma dyskusji!
00:46:41Zamów mi poziomki!
00:46:42Chodź!
00:46:43Zamów mi poziomki!
00:46:44Zamów mi poziomki!
00:46:45Chodź!
00:46:46Zamów mi poziomki!
00:46:47No, panże, słyszysz!
00:46:49Nie lubi poziomek!
00:46:50A, nie, nie!
00:46:51A, nie, nie!
00:46:52A, u, a, u!
00:46:53Dlaczego?
00:46:54Nie lubi poziomek!
00:46:55A, u, a, u!
00:46:56Nie bój się, polubi, polubi!
00:46:58A, u!
00:46:59Co ci powiedział?
00:47:00A, a...
00:47:01Co?
00:47:02Co ci powiedział?
00:47:03Bo to żeśmy go zbudzili, że chce spać dalej, żeby chce spać dalej.
00:47:06A, u!
00:47:07A, u!
00:47:08A, u!
00:47:09A, u!
00:47:10A, u!
00:47:11A, u!
00:47:11A, u!
00:47:12A, u!
00:47:12A, u!
00:47:13A, u!
00:47:14Chodź!
00:47:15Nie!
00:47:16Nie!
00:47:17Chodź na szkoluszki na lekcójkę.
00:47:47Słuchaj Pelagio, jak ci na imię?
00:48:16Pelagio.
00:48:18To zdrowie twojego przyjaciela.
00:48:22Chwileczkę. Przestańmy się wygłupiać.
00:48:26Ty jest patronem naszego spotkania.
00:48:30To był żart.
00:48:32Wszystko jest żartem.
00:48:34Wszystko?
00:48:36Bazylii, łamiesz umowę.
00:48:38Ja nie jestem Bazylii.
00:48:40Wróć na ziemi.
00:48:46O czym myślisz?
00:48:54O tobie.
00:48:56Wiesz, że to nie było głupio, żeśmy nie poszli do manekina?
00:49:00Początek był głupi.
00:49:02Wiem.
00:49:06Ale wiesz, że mi się cholernie podobasz.
00:49:12Wiem.
00:49:14A ja?
00:49:16Przeciętnie.
00:49:18Może trochę więcej.
00:49:24Masz drugie pudełko?
00:49:38Nie, bo co?
00:49:40Masz?
00:49:42Nie, bo co?
00:49:44To nic.
00:49:46Tak też możemy zagrać.
00:49:54Zero.
00:49:56Jeden.
00:49:58Pięć.
00:50:00Pięć punktów.
00:50:02O co?
00:50:08No.
00:50:10Czym chcesz płacić?
00:50:19Z sobą.
00:50:20Wystarczą twoje ciuchy.
00:50:22Na moich pięć punktów jeden twój ciuch.
00:50:24I odwrotnie.
00:50:26Wybór zależy od wygrywającego.
00:50:28Widzisz, naga.
00:50:32Grasz?
00:50:34No jasne.
00:50:36Reszkę.
00:50:38Ożył.
00:50:42Ożył.
00:50:48Jeden.
00:50:54Zero.
00:50:56Zero.
00:50:58Pięć.
00:51:00Pięć.
00:51:02Co kupujesz?
00:51:04Buty.
00:51:06Oba za pięć punktów?
00:51:08Pięć.
00:51:10Ożył.
00:51:12Ożył.
00:51:14Ożył.
00:51:16Ożył.
00:51:18Ożył.
00:51:20Co kupujesz?
00:51:22Buty.
00:51:24Oba za pięć punktów?
00:51:34Przepraszam.
00:51:36Po kupujesz?
00:51:38Zino.
00:51:48Zino.
00:51:50Zero.
00:51:58Zero.
00:52:01Zero.
00:52:05Pięć.
00:52:09Skarpetki?
00:52:10Spodnie.
00:52:14Nie wypłacasz?
00:52:20Spodnie.
00:52:39Twój żód.
00:52:47Jeden?
00:52:50Zeru.
00:52:57Jeden.
00:53:07No, twój żud. Twój żud, twój żud, no.
00:53:17Zeru.
00:53:20Pięć.
00:53:42No, zostaje mi jeszcze dwa punkty. Twój żud.
00:53:46Zeru.
00:53:53Jeden. Razem trzy.
00:53:58Zero.
00:54:02Pięć.
00:54:05Razem trzynaście.
00:54:07Płyty są twoje.
00:54:08Twój żud, twój żud.
00:54:09Zeru.
00:54:17Pięć. Razem osiemnaście.
00:54:22Jesteś urodzonym kapitalistą, Bazyli.
00:54:25Bluzka i spódnica są moje.
00:54:37I zostaje mi jeszcze trzy punkty.
00:54:41No, to się nie liczy.
00:54:49To poza kolejką.
00:54:50Zeru.
00:55:07Zeru.
00:55:08No, gramy dalej?
00:55:31No, gramy dalej?
00:55:33Oczywiście.
00:55:36Mój rzut.
00:55:38Góra czy dół?
00:56:03Ja jestem dżentelmenem, Pelagio.
00:56:21Idiota.
00:56:22Lubisz jajecznicę czy wolisz sadzone?
00:56:43Lubisz jajecznicę czy wolisz sadzone?
00:56:45Może być jajecznicę.
00:56:48Może być jajecznicę.
00:56:50Wolisz rzadką czy bardziej ściętą?
00:57:14Wolisz rzadką czy bardziej ściętą?
00:57:16Średnią.
00:57:17Średnią.
00:57:22Istnieje podobno dwadzieścia kilka sposobów przyrządzania jajecznicy. Zupełny obłęd.
00:57:33Przepraszam, to ja jestem idiotka.
00:57:35Przestań, bo zepsuję jajecznicę. Wszystko jest w porządku.
00:57:38Nie jestem tego pewna.
00:57:39No, ja też.
00:57:41Masz chleb?
00:57:42Tam powinien być. Poszukaj.
00:57:43Ale czego szukasz?
00:57:51Czego szukasz?
00:57:52Drugiej łyżeczki.
00:57:54Nie ma, jest tylko jedna.
00:57:56Weź widelec.
00:58:00Wiesz, szkoda, że nie ma szczypiorku.
00:58:04Szkoda, a ogrodnik to dobry załód.
00:58:07Albo leśniczy.
00:58:10Ale tępy.
00:58:11Co?
00:58:14Tępy.
00:58:16Leśniczy?
00:58:18Kto?
00:58:20Co?
00:58:22Nóż.
00:58:26No to zostaw, ja ukroję.
00:58:29Starczy?
00:58:30Mhm.
00:58:30Mhm.
00:58:31Mhm.
00:58:32Mhm.
00:58:33Mhm.
00:58:33Mhm.
00:58:34Mhm.
00:58:34Mhm.
00:58:55Mhm.
00:58:56Mhm.
00:58:56Mhm.
00:58:57Mhm.
00:58:57Mhm.
00:58:57Panie i Panowie, sztuka została odegrana.
00:59:13Przedstawienie skończone.
00:59:17Prosimy opuścić widownię.
00:59:19Aktorzy chcą odpocząć.
00:59:22No, pedagio.
00:59:23Zdrowie naszego oszałamiającego sukcesu.
00:59:31Zapomniałeś o autach?
00:59:35A oczywiście.
00:59:37Umowa.
00:59:38Nie.
00:59:39Schema ta.
00:59:42Czyli duch czasu.
00:59:49Ale to jest wielkoduszny facet.
00:59:52Jest wszędzie.
00:59:54Na ziemi, w powietrzu, we śnie i na jawie.
00:59:58Więc wybaczy nam to drobne przeoczenie.
01:00:03Może nie zawsze o nim pamiętamy.
01:00:06Ale jego tekstom jesteśmy wierni nienagannie.
01:00:11Nawet jeżeli bywają poniżej zdrowego rozsądu.
01:00:16O czym myślisz?
01:00:31Przepraszam, głupie pytanie.
01:00:32Spieszysz się?
01:00:35Nie.
01:00:37Zmęczone?
01:00:39Gorzej.
01:00:40Nie pamiętam dalszego tekstu mojej roli.
01:00:43No, skup się i pomyśl.
01:00:47To za trudne.
01:00:49O, pelagio.
01:00:51Zdolność do samokrytyki
01:00:53czyni cię wzruszająco ludzką.
01:00:58Wiesz, co ci zaproponuję?
01:01:01Sen regeneruje korę mózgową.
01:01:03Połóż się i prześpij.
01:01:08I myślisz, że mnie to właściwie ustawi?
01:01:11O, na pewno.
01:01:13Zbudzisz się z gotowym tekstem.
01:01:14A ty?
01:01:24No, wyobrażę sobie, że jestem
01:01:26lekarzem
01:01:29i mam nocny dyżur.
01:01:32A co zrobisz naprawdę?
01:01:35Co ja zrobię naprawdę?
01:01:39No, co ja zrobię naprawdę?
01:01:43No.
01:01:44Posprzątam po kolacji.
01:02:10Wygodnie?
01:02:11Mhm.
01:02:12Utwór pochwalny.
01:02:17Iwie liter?
01:02:20Yyy...
01:02:21Osiem.
01:02:27Ostatnia...
01:02:28B.
01:02:31Dytyramb.
01:02:31Zgadza się.
01:02:36A teraz...
01:02:38Przemiana.
01:02:42Kupa liter.
01:02:45Jednaście.
01:02:48Pierwsza...
01:02:49litera M.
01:02:51Metamorfoza.
01:02:53Metamorfoza.
01:02:58Metamorfoza.
01:03:00Jesteś genialna.
01:03:03A...
01:03:04Jedna z cnut ewangelicznych?
01:03:10Pojęcia nie mam.
01:03:12Znasz się na cnotach?
01:03:18Pierwsza litera, także M.
01:03:25Mhm.
01:03:25M.
01:03:26Ta-i.
01:03:37Te...
01:03:37Ostatni.
01:03:38...
01:03:38Ostatni.
01:03:38I excuse.
01:03:39Nie mam.
01:03:39Te...
01:03:39Alô Cęli.
01:03:40Trzefe.
01:03:41Trochę.
01:03:42W cyt.
01:03:43Dziękuję.
01:04:13Dziękuję.
01:04:43Dziękuję.
01:05:13Dziękuję.
01:05:19Co jest?
01:05:21Piąta jest.
01:05:23Sakrament, tylko szybko ten czas leci.
01:05:27Skada, że wczoraj nie zostałeś.
01:05:29Chyba, że tutaj się zawoła.
01:05:31Dziś jak dał w mordę Januszowi,
01:05:33ta Mirka się zapiła.
01:05:35To moja?
01:05:37Jurek się pochłócił.
01:05:39A co znowu? Możesz go przenocować?
01:05:41O, niestety.
01:05:43Jako Boga kochamy Cię, rozumiem.
01:05:45Nie jesteś sam?
01:05:47Nie.
01:05:49To dlaczego nie jesteś w łóżku?
01:05:51Zakochałeś się?
01:05:53Ktoś zwariował?
01:05:55Czekajcie, bardzo Was przepraszam, ale tak się składam.
01:05:57A, brawo.
01:05:59Wiecie co?
01:06:01Idźcie do Wojtka.
01:06:03Julia przyjechała.
01:06:05Nie przejmuj się, Jurek. Przeprosicie się.
01:06:07Polo.
01:06:09Polo tu.
01:06:11Polo tu.
01:06:13No, dalej.
01:06:15Ktoś falan.
01:06:17Gajznie.
01:06:19Stare! Stare! Stare!
01:06:21Przepraszam, nie wygłupa się!
01:06:23No, nie.
01:06:25Zobaczysz jak go za...
01:06:27Jest mi cholernie daleko do Wojtka. Koniec ochoty.
01:06:31A co chłopcy? Porcji nie macie?
01:06:33Zwariować, pół to co zbierano.
01:06:35A mi go zawieram.
01:06:37Ta para, jaki cios.
01:06:39Mam tylko 10 złotych.
01:06:41Ty daj, bo wystarczy na taksów.
01:06:43Ale tylko 10 złotych.
01:06:45Co za życie. Nuda, nędza.
01:06:47W poniedziałek mamy z nami sprawa karnego.
01:06:49Maka piramu, chłopaci.
01:06:51Nie dajcie dziś wieczorem na Hamleta.
01:06:53Byliście?
01:06:55O której zbieramy się, żeby poćwiczyć?
01:06:57Nic. Pytam, o której mamy się zebrać.
01:06:59Było mówione, o trzeciej u niego, tak?
01:07:01Żadnych zmian? Żadnych.
01:07:03W porządku. Do domu idę.
01:07:05Dobra. Cześć.
01:07:07Przyjdę do ciebie, musimy przećwiczyć.
01:07:09Rzeczywiście miałeś rację. Przyspieszałem.
01:07:11No. No prawda? Przyspieszałem.
01:07:13Nerwy. Nerwy.
01:07:15Wiecie jaka jest różnica między taśmą
01:07:17magnetofonową a życiem?
01:07:19No, no. Żadnej pana
01:07:21wyróżnicy.
01:07:23Życie jest jak taśma.
01:07:25Nagrywa się, potem
01:07:27się ją puszcza, przesłuchuje
01:07:29i wreszcie przychodzi taka chwila
01:07:31trzeba skasować. Głupie, co?
01:07:33Przestań się zgrywać.
01:07:35Najważniejsze, żeby w domu wszyscy zdrowi byli.
01:07:37Męczcy dawnych wieków
01:07:39zamykali się szukać skarbów,
01:07:41leków, ucizn.
01:07:43Ale sadzi.
01:07:45My niewinni młodzi czarodzieje.
01:07:47Ale sadzi.
01:07:49Szukajmy ich, aby otruć własne swe nadzieje.
01:07:51Piękna mowa.
01:07:53Hej. O trzeciej.
01:07:55O trzeciej. Znowu będziemy grać jak patiki.
01:07:57Dobranie.
01:07:58Dobranie.
01:08:05Komenda. Obecny.
01:08:09Ty. No.
01:08:11Powiedz mi...
01:08:15Jakie są trzy cnoty ewangeliczne?
01:08:19To już koniec.
01:08:21Wiara, nadzieja, miłość.
01:08:25Wiara, a cholera niedużo.
01:08:29Cześć.
01:08:31Cześć.
01:08:33Do, do, do, do, do, do, do, do, do, do, do, do, do, do, do, do, do do, do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do do
01:09:03Halo?
01:09:20Halo?
01:09:29No, no, no.
01:09:34No, no.
01:09:39No, no.
01:09:44Nie widział pan dziewczyny? Przechodziła przed chwilą w jasnym płaszczu, taka średniego wzrostu. Nie widział pan?
01:10:12Dzień dobry. Nie widział pan przypadkiem tutaj jednej babki, która chodziła przed chwilą w takim jasnym płaszczu? Taka ruda.
01:10:31Ruda? Płaszczu? Okradła pana? Cholera. Trzeba uważać młody człowieku.
01:10:40One mają takie sposoby, że człowiek nawet się nie obejrzy i klops.
01:10:47KONIEC!
01:10:49KONIEC!
01:10:51KONIEC!
01:10:53KONIEC!
01:10:55KONIEC!
01:10:57KONIEC!
01:10:59KONIEC!
01:11:01KONIEC!
01:11:03KONIEC!
01:11:05KONIEC!
01:11:07KONIEC!
01:11:09KONIEC!
01:11:11KONIEC!
01:11:13KONIEC!
01:11:15KONIEC!
01:11:17KONIEC!
01:11:18KONIEC!
01:11:19KONIEC!
01:11:20KONIEC!
01:11:21KONIEC!
01:11:22KONIEC!
01:11:23KONIEC!
01:11:24KONIEC!
01:11:25KONIEC!
01:11:26KONIEC!
01:11:27KONIEC!
01:11:28KONIEC!
01:11:29KONIEC!
01:11:30KONIEC!
01:11:31KONIEC!
01:11:32KONIEC!
01:11:33KONIEC!
01:11:34KONIEC!
01:11:35KONIEC!
01:11:36KONIEC
01:12:06KONIEC
01:12:36KONIEC
01:13:06KONIEC
01:13:36KONIEC
01:14:00KONIEC
01:14:03KONIEC
01:14:04KONIEC
01:14:05Co jest, no? Słuchaj.
01:14:07Co?
01:14:09Ta dziewczyna.
01:14:11Która?
01:14:13No tam.
01:14:15To jest wariowo.
01:14:17Powiedziałem, że miałem do ciebie pretensje.
01:14:19Co mi daje spać po nocach, no?
01:14:21Shhh.
01:14:23Hermon, ten...
01:14:25Co, co, co, co?
01:14:27Hermon, wiesz coś o niej.
01:14:29Co? No.
01:14:31Co ty jesteś nieprzytomny?
01:14:33Słuchaj, kto to jest?
01:14:37Ojejejej.
01:14:39Ojejej.
01:14:41Ojej.
01:14:43Skąd ja?
01:14:45Skąd ja cię mogę weźć, kto to jest?
01:14:47No niechaj z tym facetem. Co to za szło?
01:14:49No ty zupełnie...
01:14:51Co ty, myślisz, że z nim bilety wizytowe wymieniałem?
01:14:53Uspokój się i spać.
01:14:55Ty, ty, ty, ty. Gdzieś go wysadził?
01:14:57I spać.
01:14:59Tylko nie, nie puchaj mnie, no. Nie puchaj mnie.
01:15:01Ty. Sam się wysadził, no już.
01:15:03No ale gdzieś go wysadził?
01:15:05Nie pukaj mnie.
01:15:07No.
01:15:09Ty.
01:15:11Co się stało?
01:15:13Wiesz coś...
01:15:15Nie pukaj mnie.
01:15:17Wiesz coś o niej.
01:15:19Andrzej, ty masz jakieś przykrości, co?
01:15:21Ta-lalilala. Ta-lalilala, ta-la-li-me-me-me.
01:15:33Ta-la-lilala ta-la-li-la-la-la-la-la-la-la-la-la-la-la-la-la ja.
01:15:39No!
01:15:52Damy zwycięstwo!
01:16:09Edek!
01:16:31Edek!
01:16:33Zajmij się nim!
01:16:35Zostawiłem u ciebie na stole skierowanie!
01:16:39KONIEC
01:17:09KONIEC
01:17:39KONIEC
01:18:09KONIEC
01:18:13KONIEC
01:18:25KONIEC
01:18:38KONIEC
01:18:39bazylii?
01:18:45Chwileczkę, chwileczkę.
01:18:50Tylko umyję ręce.
01:19:02Byłeś na spacerze?
01:19:04No przejechałem się kawałek za miasto.
01:19:09Ja też byłam na spacerze.
01:19:35No widzę, widzę.
01:19:37Ale nie wyspałaś się Pelagio.
01:19:45Nie, nie jestem senna.
01:19:49Świetnie się czuję.
01:19:51Zrobiłam herbatę.
01:19:53Ile cukru?
01:19:59Wcale.
01:20:01Lubisz gorzko?
01:20:03Cukier psuje smak herbaty.
01:20:11Słyszałaś kiedy wróciłem?
01:20:13Oczywiście.
01:20:15Gdybyś wszedł niespodziewanie, nie mogłabym powiedzieć, dzień dobry bazylii.
01:20:21A co byś zrobiła?
01:20:23Nie wiem.
01:20:25Może poszłabym do łazienki, umyć ręce.
01:20:29Ale na swój sposób było zabawnie.
01:20:37Co?
01:20:39Nie jestem tego pewna.
01:20:41Ja też.
01:20:49Tu Warszawa.
01:20:51Minęła godzina 7.35.
01:20:53Zabieram medalion.
01:21:05Pewnie ze skąpstwa.
01:21:07Przez pół godziny zdawało mi się, że się w Tobie zakuchał.
01:21:37Małgoroczka.
01:21:39Do widzenia.
01:21:45Do widzenia, Bazylik.
01:21:47Do widzenia.
01:21:49Do widzenia.
01:21:51Do widzenia.
01:21:53KONIEC
01:22:23KONIEC
Be the first to comment